To nie jest zwykła kapela. To wspólnota. Aż 130 muzykantów – od czteroletnich maluchów po osoby po sześćdziesiątce – tworzy dziś jedną z największych i najbardziej dynamicznych grup regionalnych w powiecie tatrzańskim. Kapela Muzyczna Dziewięćsił z Czarnej Góry w zaledwie trzy lata udowodniła, że pasja i determinacja potrafią przenosić góry.
Zespół kultywuje tradycję z całego regionu, grając muzykę spiską, podhalańską, orawską jak i słowacką. Podczas występów scena mieni się kolorami – każdy członek ubrany jest w swój rodzimy strój regionalny, tworząc żywy obraz różnorodności i jedności zarazem.
– Nie ma drugiego takiego zespołu na naszym terenie – podkreśla założyciel kapeli, Jacek Sarna. – Mamy dzieci i dorosłych ze Spisza, Podhala, Orawy, a nawet ze Słowacji. Łączy nas muzyka i wspólna pasja.
Muzyka zamiast telefonu
W czasach, gdy coraz trudniej oderwać dzieci i młodzież od ekranów, Dziewięćsił stał się przestrzenią prawdziwych spotkań. Tu się gra, śpiewa i tańczy. Tu buduje się relacje.
Rodzice nie kryją wdzięczności. Dziękują za miejsce, które daje młodym ludziom alternatywę – żywą kulturę, wspólne próby, występy i radość tworzenia. Co ciekawe, kapela bywa bardziej rozpoznawalna poza regionem niż w samym Podhalu czy na Spiszu. Być może dlatego, że lokalnie zespołów jest wiele – ale tak licznego i wielopokoleniowego nie ma żadnego.
Od marzenia przy kawie do 130 muzyków
Historia kapeli zaczęła się skromnie - od rozmowy przy kawie w lipcu 2023 roku. Jacek Sarna, od dawna marzący o stworzeniu miejsca dla regionalnych muzyków, przekonał swojego znajomego Grzegorza do wspólnej realizacji wizji.
Cel był prosty: stworzyć przestrzeń, do której przychodzi się z radości, a nie z obowiązku. Miejsce bez sztywnych ram, gdzie każdy - niezależnie od wieku - może spróbować gry na instrumencie już od pierwszego spotkania.
Początki nie były łatwe. Problemem okazało się znalezienie odpowiedniej przestrzeni. Z pomocą przyszła OSP Czarna Góra, udostępniając remizę. Instrumenty? Te również mogły być przeszkodą, dlatego Jacek zdecydował się na ich wypożyczanie, by ułatwić start początkującym.
Pierwsze spotkanie organizacyjne w sierpniu przerosło wszelkie oczekiwania – frekwencja zaskoczyła nawet samych organizatorów.
Garaż, który stał się salą prób
We wrześniu ruszyły regularne zajęcia. Szybko okazało się, że akustyka remizy nie sprzyja nauce gry na skrzypcach. Rozwiązanie? Rodzinny garaż przerobiony na salę prób.
Efekty przyszły szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał. Już po dwóch i pół miesiąca nauki młodzi muzycy wystąpili publicznie podczas Pasterki, zachwycając słuchaczy.
Potem zaproszenia posypały się lawinowo: Suma w Boże Narodzenie, Dzień św. Szczepana, koncerty w Rzepiskach, pochód Trzech Króli, koncert kolęd w Jurgowie. Kapela kolędowała także po miejscowości i pielęgnowała tradycję ogrywania Mojek – zyskując ogromną sympatię mieszkańców.
Bez podziałów - jedna muzyka
Choć kapela działa na Spiszu, nie zamyka się w granicach jednego regionu. W repertuarze znajdują się melodie spiskie, podhalańskie, orawskie i słowackie.
Jacek Sarna – mający korzenie zarówno spiskie, jak i podhalańskie – doświadczył kiedyś regionalnych podziałów. Dlatego dziś w Dziewięćsile panuje atmosfera akceptacji. Tu nie ma „my” i „oni”. Są muzycy.
W kapeli uczą się osoby z Czarnej Góry, Rzepisk, Jurgowa, Bukowiny Tatrzańskiej, Białki Tatrzańskiej, Trybsza, Łapsz, Zakopanego, Poronina, Murzasichla, Waksmunda, Boru, Dursztyna, Piekielnika, a nawet ze słowackiego Zdziaru.
Nauka obejmuje grę na skrzypcach, basach, kontrabasie i akordeonie oraz śpiew. W planach są kolejne instrumenty – altówka i cymbały. Zajęcia prowadzi dziewięciu nauczycieli od poniedziałku do piątku, a w soboty odbywają się zajęcia grupowe prowadzone przez samego założyciela.
Wielka wyprawa do Włoch
Teraz przed Dziewięćsiłem stoi kolejne wyzwanie – niezwykła podróż do Włoch.
W planach jest wizyta w Watykanie i występ dla Ojca Świętego Leona XIV. Jeśli nie podczas specjalnej audiencji, to na pewno na Placu św. Piotra. Muzycy chcą również zagrać w Wenecji, Asyżu i na Monte Cassino – wszędzie tam promując kulturę swojego regionu.
W wyprawie mają wziąć udział dwa autokary, łącznie 107 osób. Koszt przedsięwzięcia to około 390 tysięcy złotych.
Dla młodych i starszych muzyków będzie to nie tylko artystyczna misja, ale także wyjątkowa okazja do poznania włoskiej kultury i przeżycia niezapomnianej przygody.
Dlatego powstała internetowa zbiórka, którą warto wesprzeć. Każda złotówka to inwestycja w tradycję, pasję i przyszłość młodego pokolenia. Link do zbiórki:
https://zrzutka.pl/gfrzs3
p
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
-
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE, SZPACHLOWANIE, DROBNE REMONTY. 787 036 888.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Sprzedam trzy DZIAŁKI BUDOWLANE, Z WIDOKIEM NA TATRY, graniczące ze sobą, łącznie ok. 40 arów oraz DZAŁKĘ ROLNĄ 17 arów - DURSZTYN. 793 008 357.
-
PRACA | dam
Przyjmę murarza, cieśle. 604 131 899
Tel.: 604
-
USŁUGI | budowlane
TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
-
SPRZEDAŻ | różne
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
-
SPRZEDAŻ | różne
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
-
PRACA | dam
Zatrudnię pracowników budowlanych ekipy. 601 508 736.
-
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
-
PRACA | dam
NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
-
PRACA | dam
Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
Tel.: 500160574
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
-
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
-
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
-
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.