2026-03-01 19:18:19

Reklama

Białka Tatrzańska

Koszmarne walentynki, balowiczki traciły przytomność, trwa policyjne postępowanie

Reklama

Damska zabawa w nocnym klubie skończyła się w szpitalu, poszkodowane mówią o pigułce gwałtu.

- Znam siebie, wiem ile mogę wypić, razem z dziewczynami świetnie bawiłyśmy się w klubie. Do momentu, gdy po kilku kieliszkach Agnieszka zaczęła tracić przytomność - opowiada Justyna. Jej mąż, Dominik przywiózł cztery koleżanki do klubu muzycznego w hotelu Bania w Białce Tatrzańskiej w sobotni wieczór. Była godzina 22.10. Dziewczyny miały zarezerwowaną lożę. Zamówiły dwie półlitrowe cytrynówki do stolika. Do tego przekąski, kanapki z pastrami i karafka wody w gratisie. - Wypiłyśmy po dwa kieliszki i poszłyśmy tańczyć na parkiet. Bawiłyśmy się w swoim towarzystwie, czasem jakiś pan podchodził potańczyć razem z nami - mówi Justyna. Z mężem umówiła się, że przyjedzie po całą grupę o godzinie 1.30. 

- O północy puściłem żonie SMS-a, czy plan jest aktualny. Odpisała, żebym natychmiast przyjeżdżał. Pod hotelem byłem parę minut później i widzę, że Agnieszkę ochrona wywozi z lokalu na wózku inwalidzkim. Była nieprzytomna. Justyna podchodzi do mnie, przeprasza za koleżankę. Wsiedliśmy do samochodu, wyjechaliśmy z Białki, a żona zaczyna bełkotać, mówi od rzeczy. Zdążyła tylko powiedzieć, że "coś nam chyba dosypali". Wymiotuje. Odcina ją całkowicie - mówi Dominik. Rusza na SOR do szpitala w Nowym Targu. Dzwoni z drogi alarmując personel, że wiezie nieprzytomne kobiety, które prawdopodobnie "coś dostały".

W szpitalu Agnieszkę od razu biorą na łóżko. Dominik z Justyną trafia na triaż, czekając na badania. Lekarz informuje go że wszystkie funkcje są w normie. - Powiedziałem lekarzowi, że to mogła być jakaś substancja, "pigułka gwałtu", a on przytaknął mówiąc, że objawy mogą na to ewidentnie wskazywać - przypomina nocne zdarzenia Dominik. Jest mu przykro, bo na sali nasłuchał się paskudnych komentarzy. Ktoś stwierdził, że znowu przyjechały "najebane walentynki". 

Testy to nie tu

- Poprosiłem, żeby zbadali krew pod kątem pigułki gwałtu. Okazało się, że szpital nie ma testów toksykologicznych na tego typu środek jak GHB - zaznacza Dominik. 

Zbadano zawartość alkoholu we krwi. Justyna miała 1,6, a Agnieszka - 2,2 promila. Szpitalne testy nie wykazały obecności narkotyków. W szpitalu spędzają blisko siedem godzin. W tym czasie Dominik telefonuje na policję. Dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu informuje go, że Białka Tatrzańska to rejon zakopiańskiej komendy. Poleca dzwonić do Zakopanego. Tu dyżurny przyjmuje zgłoszenie i zapewnia, że wysyła patrol. Mija pół godziny. - Odbieram telefon. Tym razem z Bukowiny Tatrzańskiej. Funkcjonariusz mi mówi, że jadą do klubu. O 2.31 wysłałem do niego, SMS-a. Bez reakcji. Zadzwoniłem, a on mnie poinformował, że "czynności zostały wykonane". Do szpitala nikt z policji nie przyjechał. Choć zgłosiłem dwie poszkodowane osoby - opowiada Dominik. O siódmej rano sam pojechał na komendę w Nowym Targu. Prosił dyżurnego, by do szpitala przysłano kogoś z wydziału kryminalnego. - Chodzi o to, że związki takie jak GHB pozostają we krwi tylko przez osiem godzin, a w moczu 12. Skoro szpital nie ma testów, to trzeba koniecznie zabezpieczyć próbki do dalszych badań. Czekałem prawie 40 minut. Nikt do mnie nie wyszedł. W tym czasie zadzwoniła żona ze szpitala. Została wybudzona, błagała żebym ją stamtąd zabrał. Pojechaliśmy do domu - podsumowuje nocną akcję Dominik. W niedzielę próbował zmobilizować do działania służby hotelowe i policję. Z marnym skutkiem. 

Tylko promile

W poniedziałek powiadomił o sprawie specjalny wydział komendy wojewódzkiej w Krakowie. Potem Warszawa. Telefon do Rzecznika Praw Obywatelskich. Po tym jak poruszył "niebo i ziemię", dzwoni policjant z Bukowiny. Z informacją, że sprawa będzie prowadzona. Kolejny telefon z informacją, że żona zostanie przesłuchana w Nowym Targu z wykorzystaniem zestawu pytań od psychologa.

Marek Wierzba, dyrektor nowotarskiego szpitala w rozmowie z dziennikarzem portalu Podhale24.pl, który jako pierwszy opisał zagrożenie pigułką gwałtu bagatelizował możliwość użycia substancji psychoaktywnych. Całość winy zrzucał na obie pacjentki, które doprowadziły się do upojenia alkoholowego. Podkreślał, że personel miał z nimi sporo kłopotu. Miały go obrażać "przekleństwami, inwektywami i słowami uznanymi powszechnie za obelżywe" interweniować też miała policja.

- Bzdura, ja do 7 rano przecież byłem w szpitalu, nikt z policji się nie pojawił. Owszem. Była tam agresywna kobieta, związana pasami i to ona bluzgała aż słychać było na korytarzu - zaznacza Dominik.  Dodaje, że dziewczyny wypiły po dwa kieliszki cytrynówki i wodę z karafki. Dwie dodatkowo zamówione butelki nawet nie zostały otwarte. Skąd zatem wysokie stężenie alkoholu we krwi? 

Zdaniem Dominika połączenie GHB lub innych środków z alkoholem mogło wpłynąć na wysoki wynik badań.

Urwany film

- Nie wszystko pamiętam - podkreśla Justyna. Ma 38 lat i podkreśla, że rzadko pije alkohol. Raz, dwa razy w roku, jak jest okazja. Ale lubi się bawić, tańczyć w gronie przyjaciół.  Podlicza, że zamówiły dwie półlitrowe cytrynówki na cztery dziewczyny. Nie wypiły tego same. Po jakimś czasie do ich stolika dosiadł się kolega. Wypił z nimi dwa kieliszki. - Gdy wódka się skończyła, Bartek zamówił jeszcze jedną butelkę, a koleżanka kolejną. Ale żadnej nie zdążyliśmy otworzyć. Agnieszka, która wypiła najmniej z nas zaczęła wymiotować, słaniała się na nogach. Zaczęłam zbierać jej rzeczy. Podszedł do nas ochroniarz i powiedział "Koniec imprezy". Razem z koleżankami pobierałyśmy się i z pomocą ochrony wsiadłyśmy do windy. Gdy wyjechaliśmy na górę i wyszłam z windy, a potem mam "urwany film". Niczego nie pamiętam. Takie przebłyski. W szpitalu dostałam hiperwentylacji - podsumowuje Justyna. Podkreśla, że nie wie w którym momencie ktoś mógł im wsypać czy wlać coś do karafki z wodą, może do butelki z cytrynówką. Dodaje, że zamówiony alkohol nie był produkcji koncernowej, każda butelka była firmowana przez hotel "Bania". Cytrynówka miał 38 procent. 

- Mam 48 lat. Dobrze znam swoją żonę, mam do niej pełne zaufanie. Gdy w zeszłym roku z koleżankami bawiła się na podobnej imprezie w "Trójmieście" nie było żadnych problemów. Absolutnie nie mamy żalu i nie obwiniamy ani klubu, ani hotelu, czy obsługi. Ochrona zachowała się w pełni profesjonalnie, pomagali dziewczynom się wydostać z sali. Pełna kultura - podkreśla Dominik. 

Walka z wiatrakami

Wraz z żoną ma żal głównie do policji. Podkreśla, że w przypadku, gdy zachodzi podejrzenie o podanie pigułki gwałtu nasze służby powinny działać błyskawicznie, by zabezpieczyć do badań szkło, butelki, karafkę, kieliszki z których piły poszkodowane. Jak też krew i mocz do badania. - Trudno wymagać od ofiar, które są nieprzytomne, żeby zadbały o te szczegóły same. Mam wrażenie, że to nasze działanie, bo staram się żeby sprawę nagłośnić "ku przestrodze", to taka walka z wiatrakami. Skoro na Podhalu nie wykonuje się badań na zawartość GHB - podsumowuje Dominik.  

Starszy aspirant Łukasz Burek, oficer prasowy nowotarskiej policji, przekonuje, że tamtejszy dyżurny zadziałał prawidłowo. Tłumaczy, że policja stosuje podział terytorialny ze względu na miejsce zgłaszanego zdarzenia.

- Jeśli do zdarzenia doszło w Białce Tatrzańskiej, czyli na terenie powiatu tatrzańskiego to czynności wykonuje policja zakopiańska. Chyba, że zwrócą się do nas z prośbą o pomoc prawną, to wtedy możemy naszych kolegów wspierać w działaniach.

Odnośnie testów na obecność GHB przyznaje, że policja niewiele może. Policyjne narkotesty są w stanie wykryć główne grupy narkotyków: marihuana, haszysz, amfetaminę i metamfetamina, kokaina, heroina, opiaty, ekstazy (MDMA) czy benzodiazepin. Jednak nie potrafią wskazać na obecność substancji typu GHB, czy innych uważanych za pigułkę gwałtu.  Żeby je wykryć, należy jak najszybciej zabezpieczyć próbkę krwi, by substancja nie została wydalona przez organizm. - Do przeprowadzenia badań potrzeba specjalistycznego laboratorium. Jeśli jesteśmy na imprezie, trzeba zgłosić się do SOR-u. W szpitalu powinniśmy poinformować lekarza prowadzącego, że podejrzewamy, że mogło dojść do popełnienia przestępstwa. Trzeba powiadomić policję, że podejrzewamy, że taka sytuacja miała miejsce - zaznacza Łukasz Burek. Dodaje, że nie pamięta, by któreś z postępowań prowadzonych przez KPP Nowy Targ potwierdziło, że poszkodowanym podano pigułkę gwałtu. 

Deklaracja współpracy

Zapytaliśmy w klubie, czy ktoś podchodził do stolika bawiących się pań, czy ochrona przejrzała filmy z kamer. Czy nie potrzeba zwiększyć ilości zatrudnionych ochroniarzy? 

- Sprawa na poziomie wewnętrznym została szczegółowo zweryfikowana - podkreśla Monika Radwańska, dyrektor ds. promocji i reklamy Hotelu Bania - Bezpieczeństwo gości jest dla nas priorytetem. Liczba pracowników ochrony jest w pełni dostosowana do charakteru i wielkości obiektu. Nasz personel jest przeszkolony do niezwłocznego reagowania na wszelkie sytuacje zagrażające porządkowi lub zdrowiu gości. Wszystkie nagrania z systemu monitoringu zostały niezwłocznie zabezpieczone i udostępnione policji. Jednocześnie zaznaczam, że klub nie ingeruje w to, z kim dorosłe, korzystające z lokalu osoby decydują się spędzać czas. 

Dyrektorka zaznacza, że w nocy z 14 na 15 lutego pracownicy ochrony podjęli skuteczną interwencję, udzielając pomocy osobie znajdującej się w stanie nadmiernego spożycia alkoholu. - Po raz pierwszy spotykamy się z taką sytuacją. Nasi pracownicy postępowali zgodnie z wewnętrznymi procedurami bezpieczeństwa - podsumowuje Monika Radwańska. 

Pilnuj drinka

Aspirant sztabowy Roman Wieczorek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji przypomina, by w miejscach gdzie przy alkoholu bawi się wiele obcych sobie osób zachowywać wzmożoną czujność i ostrożność. - Ja oczywiście nie wykluczam tego, w jaki sposób przedstawia sprawę pan Dominik, ale jego na miejscu nie było, nie widział co się działo - mówi rzecznik zakopiańskiej policji - w tej chwili toczy się postępowanie i niewiele mogę powiedzieć ponad to, że film z monitoringu został obejrzany, wiele osób rozpytanych i przesłuchanych, rozmawialiśmy z obsługą na miejscu, z barmanami, widzieliśmy z monitoringu co dzieje się przy stoliku. Każdy organizm różnie może zareagować na daną ilość alkoholu. 

Rzecznik zakopiańskiej policji przyznaje, że to pierwsze tego typu zgłoszenie z Hotelu Bania i pierwsze na terenie całego powiatu tatrzańskiego. Przypomina jednak, że policja w całej Polsce od dłuższego czasu prowadzi kampanie "Pilnuj swego drinka". I robi to nie bez powodu. 

Justyna przypomina, że żadna z bawiących się dziewczyn nie zrobiła niczego złego w klubie, żadnej rozróby czy afery. Po prostu jedną z nich nagle ścięło z nóg. Potem w drodze do szpitala padła Justyna. - Nie piłyśmy żadnych drinków jak to opisywano. Tylko cytrynówkę z kieliszka popijając wodą i faktycznie wypite zostały dwie półlitrówki cytrynówki w pięć osób licząc z Bartkiem, który się dosiadł. Dwie które dokupiliśmy nie zostały otwarte. Ale to policja powinna widzieć na monitoringu skoro go mają. A gdyby policja interweniowała w naszej sprawie w szpitalu to Dominik na pewno by z nimi rozmawiał ponieważ był całą noc na miejscu wyjechał przed siódmą rano na komendę. Następnym razem jak się coś stanie, to znów wina będzie alkoholu, a nie innych środków. Ci którzy stosują pigułki gwałtu będą bezkarni na Podhalu - podsumowuje Justyna. 

Kilka słów o pigułce

Pigułka gwałtu to potoczne określenie substancji psychoaktywnych, które są podawane (często bez wiedzy i zgody ofiary) w celu jej odurzenia, osłabienia czujności lub utraty świadomości. Celem jest wykorzystanie seksualne lub inne przestępstwo.

Najczęściej używane substancje

Nie chodzi o jedną konkretną "pigułkę". Pod tą nazwą kryją się różne środki, m.in.:

GHB/GBL (kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pochodne), benzodiazepiny (np. flunitrazepam), silne środki nasenne lub uspokajające, czasem także alkohol w dużej ilości lub w połączeniu z innymi substancjami.

Jak działają?

Mogą powodować: senność, zawroty głowy, dezorientację, utratę kontroli nad ciałem, problemy z pamięcią (tzw. "urwany film"),

w większych dawkach, utratę przytomności. Często są bezbarwne i bez smaku, dlatego mogą zostać niezauważenie dodane do napoju.

Co zrobić, jeśli podejrzewasz odurzenie?

Jak najszybciej poinformuj zaufaną osobę lub obsługę lokalu. 

Zadzwoń pod numer alarmowy 112.

Jeśli to możliwe, nie zostawaj sam/sama i zachowaj napój jako dowód.

Jak najszybciej zgłoś się do lekarza. Niektóre substancje są wykrywalne tylko przez krótki czas.

Rafał Gratkowski

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Dodaj komentarz
Komentowanie tego artukułu zostało zablokowane. Przepraszamy
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE, SZPACHLOWANIE, DROBNE REMONTY. 787 036 888.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam trzy DZIAŁKI BUDOWLANE, Z WIDOKIEM NA TATRY, graniczące ze sobą, łącznie ok. 40 arów oraz DZAŁKĘ ROLNĄ 17 arów - DURSZTYN. 793 008 357.
  • PRACA | dam
    Przyjmę murarza, cieśle. 604 131 899
    Tel.: 604
  • USŁUGI | budowlane
    TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • PRACA | dam
    Zatrudnię pracowników budowlanych ekipy. 601 508 736.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • PRACA | dam
    Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
    Tel.: 500160574
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-16 21:47 Czipowanie zwierząt w Maniowach. Gmina Czorsztyn dopłaca do zabiegu 2026-04-16 21:23 SP Szaflary mistrzem województwa w tenisie stołowym 2026-04-16 21:01 Jak działa Klub Seniora w Zakopanem. Kto może się do niego zapisać? 2026-04-16 20:28 Na uspokojenie. Piękny śpiew ptaków w Jaworzynce (WIDEO) 2026-04-16 19:59 Nowa inwestycja w Poroninie i utrudnienia na zakopiance (WIDEO) 1 2026-04-16 19:00 Mieszkańcy Poronina posprzątają gminę. W zamian otrzymają sadzonki drzew 2026-04-16 18:44 Mieszkańcy posprzątają brzegi Jeziora Czorsztyńskiego. Gmina zaprasza do wspólnej akcji 1 2026-04-16 18:31 Sceny niczym z filmu akcji, fałszywy policjant i agenci w czarnych okularach (WIDEO) 4 2026-04-16 18:23 Nowotarscy policjanci na obchodach Światowego Dnia Świadomości Autyzmu 2026-04-16 18:07 Po wypadku na Ustupie w Zakopanem. Nie żyje kierowca golfa 5 2026-04-16 18:00 W Spytkowicach niepotrzebne tekstylia można oddać do specjalnego kontenera 1 2026-04-16 17:30 Uroczyste przekazanie kluczy mieszkańcom bloku przy Kilińskiego w Rabce 2026-04-16 17:00 Dzień Ziemi w Rabce-Zdroju 1 2026-04-16 16:30 Spotkania sztuk. Artystyczny kalejdoskop 2026-04-16 16:00 Deweloper remontuje ulicę w Zakopanem 4 2026-04-16 15:58 Zmarł Andrzej Murzydło, wieloletni nauczyciel, wychowawca 2026-04-16 15:25 Plama ropopochodna przy dworcu PKP w Zakopanem. Interweniowali strażacy 2026-04-16 15:17 Oświetlenie na ul. Nowotarskiej naprawione 2 2026-04-16 14:58 Szpital w Nowym Targu. Będą pieniądze na dodatkowe badania 1 2026-04-16 14:30 Roślinna przesiadka w nowotarskiej bibliotece 2026-04-16 14:00 Seniorzy w centrum uwagi. Nowe inicjatywy i badanie potrzeb w Zakopanem 1 2026-04-16 13:30 Przed nami Tatrzański Festiwal Zespołów Góralskich "Złote Kierpce" 2026-04-16 12:32 Po wypadku na Ustupie poszkodowany kierowca z ciężkimi obrażeniami w szpitalu 2026-04-16 12:00 Mamy nowego komendanta straży pożarnej. Obowiązki objął mł. bryg. Rafał Bańka 2026-04-16 11:00 Dołącz do Klubu Seniora w Zakopanem. Ten klub to drugi dom, tętni pełnią życia 5 2026-04-16 10:30 Planowane przerwy w dostawie prądu w gminie Biały Dunajec 2026-04-16 10:14 Wypadek na Ustupie. Jedna osoba zakleszczona (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-04-16 10:00 15. Ludźmierskie Spotkanie ze Słowem 2026-04-16 08:59 Nocna kolizja i nietrzeźwy kierowca w Starem Bystrem 1 2026-04-16 08:00 Jak żyć, wójcie, jak żyć 3 2026-04-15 22:28 Woda niezdatna do spożycia na Słodyczkach. Wyznaczono zastępczy punkt poboru 2 2026-04-15 21:59 Podhale rozgromiło Sokół Kleczew 4:0 1 2026-04-15 21:34 Strażacy z Podhala uczcili pamięć zmarłego druha. O 18:00 zawyły syreny 8 2026-04-15 21:04 Fundamenty skończone pojawiły się początki ścian 4 2026-04-15 20:20 Maruszyna. Pożegnanie Iwony Jarząbek-Wilkus (ZDJĘCIA) 2026-04-15 19:30 Kompletnie pijany mężczyzna prowadził samochód 3 2026-04-15 19:00 Posłowie debatowali dziś nad najmem krótkoterminowym. Na przepisy czeka Zakopane 5 2026-04-15 18:47 Kryminalna promocja Ostatniego smreka. Goście spotkania porwani z Wańkówki (WIDEO) 1 2026-04-15 18:34 Utrudnienia drogowe w Rabie Wyżnej 2026-04-15 18:00 Cięcia w ochronie zdrowia dotkną Podhalański Szpital Specjalistyczny 18 2026-04-15 17:30 Trwają gody u płazów, które migrują między innymi przez ruchliwe drogi 2026-04-15 17:00 Szukamy wiosny w Dolinie Białego (WIDEO) 2026-04-15 16:30 Ogarnąć nieskończoność. Biblia w ilustracji. Finisaż wystawy 2026-04-15 16:00 Most na ul. Andrzeja Struga wzmocniony. Jest też pozwolenie na remont 4 2026-04-15 15:33 Ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Wpadł w ręce policji 2026-04-15 15:00 Ekologia i rozwój, stanowisko samorządów Podhala w sprawie ustawy o ochronie przyrody 1 2026-04-15 14:32 Orawscy karatecy z medalami 2026-04-15 14:00 W Tatrach wciąż zima. Wzrosło zagrożenie lawinowe 2026-04-15 13:28 Dziedzictwo, które trwa. 41. Muzykowanie na Duchową Nutę w obliczu wielkich rocznic patrona 2026-04-15 13:01 Pies spadł z kolejki na Szymoszkowej. Sąd nie dopatrzył się przestępstwa 4
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-04-16 22:23 1. Najlepsze że zima się już dawno skończyła i nadal nie ma komu odwinąć nowych lamp z "futerek" na Sienkiewicza. Kto odbierał inwestycję? Jak państwo wiedzą niewiele możemy zrobić... 2026-04-16 21:47 2. Super pomysł ,da się żeby mieszkańcom było trochę z górki da się. 2026-04-16 20:54 3. Może "Cyrhla Villas" do spółki z właścicielem cementowni w NT poprawią rozjechaną drogę na Cyrhli, Hrubym, Gawlakach, Walkoszach, Piszczorach. Przejechał by się redaktor tym fordem i zdjęcia porobił, może artykuł jaki? Ile błota na drodze a ślisko teraz. Może pytanie do UMZ czy tonaż opłacony? 2026-04-16 20:49 4. Pepsi i Kazek w Maniowach będą wam wdzięczni bo ich biznesy będą mieć czyste otoczenie. 2026-04-16 20:30 5. Trzeba być niespełna rozumu żeby wydać pozwolenie na budowę przy górskiej rzece!... 2026-04-16 20:29 6. Szczawnica to ulica Główna, pozostałe to muł i wodorosty. 2026-04-16 20:25 7. U nos zaś godali tak: "mo bozia lokatorow". 2026-04-16 20:16 8. Hej młody junaku smutek zwalcz i strach! Przecież na tym piachu za 30 lat, przebiegnie z pewnością jasna, długa, prosta, Szeroka jak morze trasa łazienkowska... 2026-04-16 20:07 9. Piniedzy jak zwykle nima jak tusior z ekipą jest przy korytku, ciekawi mnie z kond nagle przerzucili tę kasę może omdlałego rumaka sumienie ścisnęło i od swojego foki pożyczył by szpital w nowym targu udrożnić,Jaka jest prawna nie wie nikt może sama jagna z e Weroniką i kotula zatańczyły taniec kałolicjantow opentańvow i sam tusk rzucił na tacę by wynagrodzić im te pląsy 2026-04-16 19:46 10. Podobno ludzie na starosc dziecinnieja...
2026-03-23 10:43 1. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 2. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 3. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 4. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 5. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 6. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 7. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 8. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 9. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 10. Znakomity poMYSł panie @jarząbek
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama