2012-06-06 08:42:38
Na Manaslu do 7600 m
Nie udało się uczestnikom wyprawy unifikacyjnej PZA wejść na Manaslu (8156 m), ósmy co do wysokości szczyt świata. Częste i obfite opady śniegu bardzo utrudniały lub uniemożliwiały działalność górską. Po wcześniejszym założeniu trzech obozów pośrednich i oczekiwaniu na okres lepszej pogody, zespół szturmowy dotarł do wysokości 7600 m.
Chociaż Manaslu należy do niższych ośmiotysięczników, to niełatwo jest szczyt ten zdobyć, nawet nietrudną, klasyczną drogą pierwszych zdobywców z 1956 roku. Wielkość masywu powoduje, że drogi nań wiodące są długie, prowadzą po stokach z obrywającymi się lodowcami i przez rozległe śnieżne plateau. Zagrożenie lawinami śnieżnymi jest duże, większość z ponad 50 ofiar śmiertelnych tej góry pochłonęły lawiny. Do tego dochodzą częste i intensywne opady śniegu w porze wiosennej, o czym przekonali się uczestnicy tegorocznej wyprawy unifikacyjnej. Większość wypraw na ten szczyt, które zakończyły się sukcesem, miała miejsce w porze jesiennej. Tej wiosny wystąpiły szczególnie obfite opady śniegu. Po jednorazowym opadzie przybywało go zwykle pół metra lub więcej. Za każdym razem trzeba było na nowo przecierać trasę, odkopywać zasypane namioty w obozach pośrednich. Dobrze, że Andrzej Bargiel i kilku jego kolegów zakładało ślady na nartach skiturowych, dla poruszających się za nimi pieszo na długim odcinku z bazy do obozów wyższych.
Okres lepszej pogody pojawia się w tym rejonie Himalajów zwykle w połowie i pod koniec maja. Uczestnicy wyprawy wykorzystali to pierwsze \"okno pogodowe\", ale z dość silnym wiatrem, i wyruszyli do ataku szczytowego. Jednak wyczerpani w torowaniu w świeżym lub nawianym śniegu, głównie na wysokości od 5900 do 7600 m, postanowili zawrócić. Ze względu na kończący się termin zezwolenia nie podjęli kolejnej próby wejścia na szczyt.
W wyprawie pod kierownictwem Jerzego Natkańskiego uczestniczyli: Rafał Fronia, Andrzej Bargiel, Grzegorz Borkowski, Jarosław Gawrysiak, Kamil Grudzień, Piotr Snopczyński, a współdziałał z nimi również Wojciech Sarna.
12 kwietnia uczestnicy wyprawy dolecieli dwoma samolotami z Kathmandu do Samagaon, ostatniej miejscowości położonej w dolinie przed bazą główną. Stamtąd udali się na turę aklimatyzacyjną oraz uczestniczyli w uroczystej pudży. Potem z karawaną tragarzy dotarli po 4 godzinach do bazy założonej na wysokości 4800 m. Wcześniej spadło tam pół metra śniegu. Już 19 kwietnia na wysokości 5700 m stanął obóz I. Ustawiono tam 3 namioty, w których 6 uczestników spędziło noc. Kilka dni później Andrzej Bargiel, Kamil Grudzień i Jarosław Gawrysiak donieśli do \"jedynki\" żywność i sprzęt, a następnego dnia to samo zadanie wykonali również Jerzy Natkański, Grzegorz Borkowski i Wojciech Sarna, którzy nocowali w \"jedynce\". Opady śniegu wstrzymały na kilka dni akcję. 26 kwietnia Jarek, Andrzej, Rafał i Kamil ponownie wyruszyli do \"jedynki\". Następnego dnia założyli \"dwójkę\" na 6300 m i zaporęczowali jeszcze 400 m w górę. Pod koniec kwietnia znowu spadło prawie metr śniegu. 1 maja Andrzej z Wojtkiem podeszli na nartach do obozu I, odkopali spod śniegu namioty, które były pod 1,5-metrową warstwą śniegu, a następnego dnia zeszli do bazy. W tym dniu do \"jedynki\" podeszli Piotr Snopczyński i Jerzy Natkański. Następne dni znowu wszyscy przebywali w bazie, Andrzej i Kamil pobiegli do Samagaon, a kierownik udał się na wycieczkę.
Kiedy pogoda poprawiła się, znowu wszyscy wyruszyli w górę. Jarek, Kamil, Andrzej i Wojtek założyli na 6800 m obóz III, a Jerzy i Piotr nocowali w \"dwójce\" na 6300 m. 9 maja Jarek, Grzegorz i Jerzy wynieśli depozyt na 7100 m, po czym Piotr i Jerzy spędzili noc w \"trójce\", a pozostali zeszli lub zjechali na nartach do bazy, bo według prognozy pogody miało nastąpić kilkudniowe jej załamanie. W tym czasie prawie cała ekipa zeszła na odpoczynek do Samagaon i do Lho na 3180 m, w bazie na dyżurze pozostał Kamil Grudzień.
Do bazy powrócili 12 maja, gdzie przeczekali jeszcze jeden dzień opadów śnieżnych. Już kilka dni wcześniej zostały ustalone składy zespołów, które będą wyruszały w górę z zamiarem wejścia na szczyt. 14 maja z bazy wyruszył zespół I w składzie: Jarosław Gawrysiak, Grzegorz Borkowski, Kamil Grudzień i Andrzej Bargiel, a następnego dnia zespół II - Jerzy Natkański i Rafał Fronia. W bazie pozostali Piotr Snopczyński i Wojciech Sarna. Cały czas padał śnieg i wiał wiatr. 16 maja zrobiło się słonecznie, ale sporo było nawianego śniegu. Zespół I rozpoczął rano podejście w kierunku obozu III. Po 6 godzinach torowania w świeżym i nawianym śniegu dotarł na 6800 m, gdzie odkopał namiot spod 1,5-metrowej warstwy śniegu, po tym jeszcze przeniósł obóz III na 7100 m. O północy 17 maja wyruszyli do ataku szczytowego Jarosław Gawrysiak, Andrzej Bargiel i Kamil Grudzień, natomiast Grzegorz Borkowski pozostał w \"trójce\" na kontakcie. W \"jedynce\" na 5700 m byli w tym czasie Jerzy Natkański i Rafał Fronia. Po 5 godzinach torowania w nawianym śniegu i przy silnym wietrze zespół szturmowy stwierdził, że w tych warunkach nie jest w stanie osiągnąć szczytu i zawrócił. 19 maja zakończono działalność górską, uczestnicy opuścili bazę, schodząc do doliny a po kilku dniach dojechali busami do Kathmandu, a w ubiegłą niedzielę powrócili do kraju.
Wyprawa miała charakter szkoleniowy. Jej celem było wyłonienie kandydatów na zimowe wyprawy w Karakorum i Himalaje. Wejście na szczyt było celem drugorzędnym, ale istotnym - gdyby się powiodło, byłby to duży sukces. Ważne, że wszyscy wrócili zdrowi. Była to już trzecia unifikacyjna wyprawa PZA. Zimą w ramach tego projektu przygotowywana jest wyprawa na Broad Peak (8047 m), której liderem będzie Krzysztof Wielicki. Może któryś z uczestników zakończonej wyprawy na Manaslu również weźmie w niej udział.
Relacja z tej wyprawy jest oparta na krótkich informacjach, przesyłanych z bazy pod Manaslu. O szczegółach dowiemy się z pewnością od Andrzeja Bargiela po jego powrocie do Zakopanego.
Apoloniusz Rajwa
-
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709 -
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325. -
KUPNO
KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244. -
MOTORYZACJA | sprzedaż
MERCEDES. 698 572 263. -
NIERUCHOMOŚCI | kupno
Kupię DOM do remontu. 789 321 805. -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272. -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Do wynajęcia DOM - okolice Nowego Targu. 791 931 320. -
PRACA | dam
Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46 -
PRACA | dam
WIZY USA, WYJAZDY, ZIELONA KARTA. 501 809 644 -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796. -
PRACA | dam
Przyjmę do pracy kucharza/pomoc kuchenną w restauracji w Dolinie Kościeliskiej.. 723 997 045 harnas@harnas.eu
Tel.: 723 -
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI PIEKARZA. Na stałe, umowa. 602 759 709 -
ANTYKI
Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33 -
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI DO KROJENIA I PAKOWANIA PIECZYWA. 602 759 709 -
USŁUGI | inne
ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678 -
PRACA | dam
Praca na krojeniu - pakowaniu pieczywa Piekarnia Łapsze N. 601-086-310
Tel.: 601 -
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004 -
PRACA | dam
Piekarnia w Zakopanem zatrudni CUKIERNIKA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793. -
PRACA | dam
Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793. -
BIZNES
DO WYNAJĘCIA DZIAŁKA W ZAKOPANEM (w pobliżu "Szymonka") - 886 145 908. -
PRACA | dam
PRACOWNIKA BIUROWEGO na hali sprzedaży (faktury, itp.), DO BUDKI GASTRONOMICZNEJ (sprzedaż). Praca stała. Zakopane. 602 74 31 38, gobo10@wp.pl -
PRACA | dam
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13). -
PRACA | dam
Pracownia Projektowa SŁOWIK ARCHITEKTURA z siedzibą w Zakopanem, poszukuje ARCHITEKTA.. 668 309 058 https://slowikarchitektura.pl/ biuro@slowikarchitektura.pl
Tel.: 668 -
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098. -
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284. -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43 -
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.












