2018-08-07 18:30:46

Śledztwo Tygodnika Podhalańskiego

Rezydent (Cały tekst)

Po sześciu latach kary za kontakty z chłopcem jest znowu proboszczem.

Wieś X nie jest duża, ale ciągnie się wzdłuż drogi kilka kilometrów. To typowe w przygranicznych miejscowościach Dolnego Śląska. Domy z czerwonej cegły, część odrestaurowana, tonie w kwiatach, inne, poniemieckie, leżą w ruinie. Jeden mały sklep spożywczy, pusty w sobotnie popołudnie.  Sklepowa, drobna blondynka, denerwuje się, bo znowu ktoś jej podrzucił śmieci do pojemników. Chętnie wskazuje mi drogę do kościoła. Też tam idzie, ale wieczorem, bo dziś bierzmowanie. - I nawet biskup będzie - mówi z dumą. Chwali proboszcza, bo za kilka dni zabiera ich do Medjugorie. Już czwarty raz tam jadą, ale z tym proboszczem pierwszy raz.  Widać wieżę kościelną. Wspinam się na wzgórze. Główna furta zamknięta. Obchodzę kościół dookoła. Cmentarz. Część grobów na kościelnym dziedzińcu. Z tyłu kościoła drzwi są otwarte, z daleka widzę dwie krzątające się osoby. Poznaję proboszcza. Po pięćdziesiątce, starannie ubrany, niebieska koszula, granatowe spodnie. Włosy nienagannie przycięte i zaczesane. Ks. Stanisław D., od roku proboszcz w X, przygląda mi się uważnie. Proszę o kilka minut rozmowy. Wychodzi do mnie, ale na ławeczce nie chce usiąść. Tłumaczy, że nie ma czasu. Widzę, że mnie nie poznaje. A przecież powinien, bo nie było to tak dawno. Zaledwie 7 lat temu.

Sierpień 2011 roku


W pracy dzień spokojny. Podhale pełne turystów. W Zakopanem tłumy, ale na szczęście bez poważnych zdarzeń. W redakcji Tygodnika Podhalańskiego jestem już sam, gdy odzywa się telefon. Słyszę głos chłopca. Jest roztrzęsiony. Mówi szybko, niedbale. Że przyjechał do Zakopanego z księdzem. Że jest sam. Że uciekł mu. Że potrzebuje pomocy, a telefon do nas dała mu jakaś siostra zakonna. Udaje mi się ustalić, że stoi na Krupówkach, pod pocztą. Jadę tam. Robi się już szaro. Zatrzymuję samochód na skrzyżowaniu Kościuszki i Krupówek. Tłum turystów. Szpilki nie wciśniesz. Jak zwykle o tej porze roku maszerują jedni w górę, inni w dół. Rozglądam się, nie wychodząc z samochodu. Szukam chłopca. Nagle ktoś otwiera drzwi pasażera. Nazywam się Paweł, to ja dzwoniłem. Wygląda na 16 może 18 lat. Parkuję pod pocztą i wyłączam silnik.

Czułość i sex  


Chłopak wyciąga z kieszeni telefon. Kilka minut w nim majstruje. Nagle włącza nagrany film. Widać leżące na materacu dwie postacie. Na brzuchu leży Paweł, obok mężczyzna wpycha mu rękę pod koszulkę. Żółtą, wygląda że tę samą, w której jest teraz ze mną w szoferce. Mężczyzna głaszcze mu włosy. Chłopak się nie broni, bo wyraźnie zależy mu na nagraniu tej sytuacji telefonem. Podobną scenę widać na drugim filmie. Teraz odsłuchujemy nagrane rozmowy. Męski głos domaga się deklaracji od Pawła, czy jest mu dobrze. Kiedy lepiej. Denerwuje się, gdy Paweł milczy. Mężczyzna przekonuje chłopaka o opiece nad nim. Mówi o gwarancjach utrzymywania, a nawet deklaruje pomoc finansową dla jego ubogich rodziców. Część rozmowy jest trudna do cytowania. Mówi też o Medjugorie. Przekonuje go, że tam może być pod dobrą opieką.

Dziwna para w Medjugorie


Gdy słuchamy nagrań, Paweł bacznie mi się przygląda, jakby czekał, czy mu uwierzę w to wszystko, co go spotkało. Chętnie godzi się na przegranie plików. Do laptopa zrzucam całą zawartość jego telefonu. Paweł pochodzi z Dolnego Śląska. Był w domu opieki, potem w domu dziecka. Rzadko w domu rodzinnym, bo tam bieda i choroby. Mówi, że księdza Stanisława poznał, gdy kazali mu pójść do niego po pieniądze. Do Zakopanego przyjechał razem z nim w drodze powrotnej z Medjugorie. Tam spędzili kilka dni. Opowieść tę w części potwierdza zawartość telefonu. Znajduję w nim sporo zdjęć z Medjugorie. Paweł podczas rozmowy przypomina sobie dziennikarkę, która pytała go nawet, jak to jest, że sam podróżuje z księdzem. Nie pamięta, co odpowiedział.

Jestem kobietą


Jest już ciemno. Dom wycieczkowy księży werbistów przy ul. Andrzeja Struga w Zakopanem. To tu znaleźli zakwaterowanie. Mają jeden mały pokój. Ksiądz ma łóżko, Paweł materac na dostawkę. Gdy pukam do drzwi, mam już chłopca spakowanego w samochodzie. Przenocuje w bezpiecznym miejscu, a nazajutrz pociągiem wróci do domu. Ksiądz siada na łóżku po turecku. Ma na sobie brązowy t-shirt, czarne spodnie. Milczy. Nerwowo ściska gołe stopy. Jest zakłopotany, jakby to, co się dzieje wokół, nie dotyczyło go. Wreszcie wychodzimy razem na zewnątrz. Ktoś biegnie za mną, jakiś ksiądz pyta, jakim prawem wszedłem do środka. Zawraca, gdy tłumaczę się spotkaniem z kapłanem, który jest tu zakwaterowany. Na zewnątrz ks. Stanisław decyduje się jednak zamienić kilka zdań. Mówi o opiece nad Pawłem. O tym, że właśnie wyciąga go z dna. Że szuka mu szkoły, opieki w Medjugorie. Że wyciągnął go z agencji towarzyskiej. I wreszcie, że jego zachowanie wobec Pawła wynika z tego, że faktycznie jest księdzem, ale wewnątrz kobietą. Całą winą obarcza jednak chłopaka. 

Dziennikarskie dylematy


Nazajutrz w redakcji decydujemy, aby o sprawie powiadomić jedynie władze kościelne. Powinni sami sprawę rozwiązać. Paweł jest na tyle dorosły, że prokurator nie ma tu już nic do roboty. Szybko okazuje się jednak, że to nie takie proste. Odbijamy się od muru. Nawet w Krakowie dwóch poważnych, zaprzyjaźnionych księży bagatelizuje całą sprawę. Wreszcie dostajemy telefon do księdza, który powinien nam pomóc. Przekazujemy mu cały materiał filmowy, zdjęciowy i nagrane przez Pawła rozmowy. Nieoficjalnie dowiadujemy się, że zostaje on jako pilny przekazany bezpośrednio do nuncjusza apostolskiego w Polsce. Choćby miało to trwać kilka lat, postanawiam śledzić dalsze losy księdza i przyjrzeć się, w jaki sposób Kościół tego typu sprawy rozwiązuje. 

Za karę rezydentura


Gdy nuncjusz pochyla się nad sprawą, ks. Stanisław jest wikarym w Y, małym miasteczku na Dolnym Śląsku. Pełni też funkcję kapelana w szpitalu. Niespełna rok później parafianie usłyszą, że ich ksiądz jest chory i dlatego będzie gdzieś w innej parafii rezydentem, a jego obowiązki przejmie ktoś inny. Zgodnie z Kodeksem prawa kanonicznego taki stan oznacza, że ksiądz mieszka w parafii, ale nie pełni w niej żadnej poważnej funkcji. Dotyczy to np. starszych księży, którzy nie mają swoich mieszkań i nie chcą trafić do domu księży emerytów. W przypadku księży młodszych rezydentura to najczęściej kara za przewinienia, np. jazdę po pijanemu samochodem, alkoholizm itp. Bywa też, że dotyczy księży, którzy mają kryzys kapłański. Ks. Stanisław jest rezydentem w kilku parafiach, przenoszony z jednego miejsca na drugie co kilka lat. Nagle zostaje proboszczem.

Proboszcz Stanisław  


- Tak, teraz sobie pana przypominam, ale dla mnie to temat zamknięty - słyszę, gdy zaskoczony nominacją zjawiam się w parafii X i przypominam księdzu proboszczowi historię z Pawłem. - Sprawa jest już dawno wyprostowana. To był efekt wmanewrowywania przez ludzi wrogich Kościołowi. Ten chłopak wyrządził wiele krzywd. Pan Bóg go będzie sądził - przekonuje. Gdy przerywam i mówię o relacji dorosłego mężczyzny i młodego chłopaka, ksiądz nie daje za wygraną. - Nie mam obowiązku panu nic mówić. To był moment, kiedy on spadł na dno, a ja mu pomogłem się podnieść. Nie uważam, żeby było do czego wracać - oświadcza. Gdy pytam wreszcie o "kobietę", o której ksiądz mówił po ujawnieniu filmów z Pawłem, ks. Stanisław przekonuje, że jest po terapii. - Przeszedłem pewnego rodzaju terapię psychologiczną, po której zrozumiałem, że stosowałem zły punkt wyjścia. Pewnych rzeczy nie rozumiałem, źle oceniałem. Zbyt krytycznie patrzyłem na siebie - wyjaśnia.

Szybko jednak wraca do kwestii związanej z Pawłem. - To jest człowiek, który mnie wykorzystał, próbował na zniszczeniu mojej reputacji zrobić pieniądze i ustawić się w życiu. Na szczęście wszystko się w bezpiecznym momencie skończyło - przekonuje. W finale naszej rozmowy ks. Stanisław nagle rzuca kilka pytań i sam na nie odpowiada: - Czy człowiek może się zmienić? Oczywiście, że może. Czy można z geja zrobić hetero? Oczywiście można. To jest kwestia wiary, kwestia poddania się działaniu Ducha Świętego. Dla człowieka słabo wierzącego jest to niemożliwe. To tkwi w naszej psychice. Zagorzały gej będzie twierdził, że takim się urodził i że ma prawo takim być. I uważa, że tak musi być. A tak wcale nie musi być. To są zresztą sprawy mojego życia osobistego, ja je rozwiązuję ze swoimi spowiednikami, ze swoimi przełożonymi - kwituje i wraca do kościoła.  

Dziennikarska powinność


Postanawiam zapytać przełożonych ks. Stanisława o ich opinie. Oto fragment listu, który w miniony poniedziałek skierowałem do ordynariusza legnickiego ks. biskupa Zbigniewa Kiernikowskiego. "Co spowodowało zakończenie rezydentury ks. Stanisława? W jaki sposób i przez kogo prowadzona była jego terapia i czym się zakończyła? Czuję się w obowiązku zadać te pytania w imieniu społeczności, dla której będzie wykonywał pracę duszpasterską. A jako dziennikarze - wciągnięci w Zakopanem w tę niezwykłą historię - chcemy żyć w przekonaniu, że zrobiliśmy wszystko, co możliwe, aby do podobnych sytuacji - jak w sierpniu 2011 roku - już nigdy nie doszło."

Czekamy na odpowiedź. 

Imię księdza zostało zmienione.

Jurek Jurecki

Fragment filmu chłopca: 

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Rollo 2018-08-08 15:23:36
Czyli Jurecki pisze w kontekście molestowania o dorosłym mężczyźnie "chłopiec"? I to ma być dziennikarstwo?! Zamiast informować - namącić.
do powinności dziennikarskiej 2018-08-08 10:56:44
A takie to ma znaczenie, że ów "chłopiec" jest pełnoletnim mężczyzną, ma powyżej 18 lat o czym wcześniej informował TP, jakoś teraz brak linku do tego artykułu. Więc co, wszystkim pełnoletnim uprawiającym seks inaczej zaglądacie pod kołdrę? Fragment tego art. z czerwca: "Ksiądz przywiózł do Zakopanego młodego, ale pełnoletniego już chłopaka z ubogiej rodziny. Ten w nocy nagrał film jak kapłan pieści go i namawia do seksu."
Malahonia 2018-08-07 23:08:48
Do "powinnosci dziennikarskiej" A JAKIE to ma znaczenie, ile ten chlopiec ma lat???!! Ocxywiscie, jak zwykle winna ofiara....
do powinności dziennikarskiej 2018-08-07 19:53:36
Ile ten "Chłopiec" miał lat? Mam nadzieje, że dziennikarska powinność i tym razem zadziała. Że w ogóle w ramach dziennikarskiej powinności moderator puści ten komentarz, a autor, Pan Jurecki odpowie na pytanie.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE, SZPACHLOWANIE, DROBNE REMONTY. 787 036 888.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia MIESZKANIE 80 m2 - Szaflary. 660 876 537.
  • PRACA | dam
    Przyjmę DO OPIEKI NAD STARSZĄ OSOBĄ. 665 602 766.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY I WYKOŃCZENIA od A do Z. 572624414.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-03-07 21:58 Wysoki poziom Akademickich Mistrzostw Polski w snowboardzie. Złoto dla olimpijczyka z Mediolanu 2026-03-07 21:35 Noc Sów w Babiogórskim Parku Narodowym 2026-03-07 21:00 Ponad 3 mld zł na kolej w stronę Podhala. Rusza budowa odcinka Podłęże-Gdów 2026-03-07 20:02 Szybka interwencja strażaków na Krupówkach (WIDEO) 2026-03-07 19:42 Tragiczne wieści z Tatr. Śmiertelny wypadek w rejonie Starorobociańskiego Wierchu 2026-03-07 19:15 Szczawniccy druhowie montują w domach czujki dymu i czadu 3 2026-03-07 18:43 125,5 metra Kacpra Tomasiaka w drugiej serii 2026-03-07 18:00 Marcowe słońce na Hali Gąsienicowej (WIDEO) 2026-03-07 17:07 Stacje narciarskie wciąż działają 2026-03-07 17:00 Będzie remont ul. Kasprusie w Zakopanem. Miasto wykupiło nieruchomość pod poszerzenie drogi 2 2026-03-07 16:00 Żłobek rośnie w oczach 2026-03-07 15:00 Małopolscy policjanci najlepsi na ogólnopolskich zawodach narciarskich 2026-03-07 14:00 Młodzież zapobiega pożarom 1 2026-03-07 13:20 Niewielka kolejka do kolejki na Kasprowy (WIDEO) 1 2026-03-07 13:00 Śnieg znika, ale na krokusowy dywan jeszcze trzeba poczekać 1 2026-03-07 12:00 Ponad 200 kamer w jednym systemie. Zakopane modernizuje miejski monitoring 3 2026-03-07 11:00 Pienińscy flisacy odliczają dni do 1 kwietnia. Dlaczego? 5 2026-03-07 10:00 Dźwięki Orawy 2026-03-07 09:00 Błękitne niebo nad Tatrami. Tatrzańskie szlaki są śliskie 1 2026-03-07 08:29 Julia Szarek Quartet na Dzień Kobiet w Lipnicy Wielkiej 2026-03-07 08:00 Zabytkowe altany w Parku Dolnym odzyskują dawny blask 2026-03-06 22:00 Zimowy akcent nad Jeziorem Czorsztyńskim. Malowniczy zachód słońca przy zamku (WIDEO) 2026-03-06 21:29 Płoną trawy w Lipnicy Wielkiej. Strażacy prowadzą działania 3 2026-03-06 21:25 Pożar trawy w Poroninie. Właściciel działki ukarany mandatem 6 2026-03-06 21:07 Piątkowe, wiosenne popołudnie na Bachledzkim Wierchu 2026-03-06 21:00 Policjantki z Zakopanego świętowały Dzień Kobiet. Były kwiaty, praliny i tort 2026-03-06 20:45 Komuś zginął ten miły kotek 3 2026-03-06 20:00 Muzeum Atma ma 50 lat. Jubileusz z muzyką Szymanowskiego, światową prapremierą i niezwykłym darem (WIDEO) 3 2026-03-06 19:32 Nowa prezes Związku Podhalan w Szczawnicy 2026-03-06 19:00 Wieczór pamięci Ryszarda Kaczorowskiego w Czerwonym Dworze 5 2026-03-06 18:55 Kolizja dwóch pojazdów na starej Zakopiance 2026-03-06 18:00 9 medali alpejczyków HANDICAPu na Mistrzostwach Polski Sprawni Razem 2026-03-06 17:00 Mieszkanka Zakopanego w The Voice Kids. Zosia Marchalewicz wystąpi w przesłuchaniach w ciemno 2026-03-06 16:30 Komendant zakopiańskiej policji zachęca maturzystów do służby 9 2026-03-06 16:30 Pierwsze kolejki po lody na rynku w Nowym Targu 2 2026-03-06 16:00 Remont w remizie zakończony. Strażacy odnowili pomieszczenia socjalne 2026-03-06 15:31 Wiosna zagląda do Szczawnicy (WIDEO) 2026-03-06 15:00 Porywali, wywozili i dotkliwie bili pałką baseballową lub pogrzebaczem 2026-03-06 14:00 Ponad 140 kilometrów na godzinę w terenie zabudowanym 2026-03-06 13:00 Samorząd ramię w ramię z przedsiębiorcami - zaproszenie do wspólnej promocji 3 2026-03-06 12:00 Co robić w weekend w Zakopanem? 2026-03-06 11:15 Nowe przystanki w gminie Biały Dunajec 2026-03-06 10:45 Bajkowa pogoda i w najbliższych dniach nic się nie zmieni (WIDEO) 2026-03-06 09:45 Warsztaty tworzenia kwiatów z bibuły przed Niedzielą Palmową 6 2026-03-06 08:44 Śmiertelny wypadek w Rdzawce (WIDEO) 1 2026-03-06 08:00 Biblioteka w Zakopanem w Akademii Klimatycznej 5 2026-03-05 21:31 Przenikanie pokoleń. Wernisaż wystawy Macieja Świeszewskiego i jego uczniów w zakopiańskim Teatrze Witkacego 2026-03-05 21:00 Rowerem przez Wyspy Kanaryjskie dla PSONI w Zakopanem (WIDEO) 2026-03-05 20:48 Wypadek polskiej skialpinistki w Szatanim Żlebie 2026-03-05 20:00 Zasłużeni policjanci odchodzą na emeryturę
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-03-07 22:43 1. @kto to napisał?. Nie wiem kto napisał. Natomiast śmieszy mnie dywersyfikacja dostaw paliw. Polska tak "od ściany do ściany", jak konduktor pijany. Pozatym honor Polaka nie pozwala nam kupowć paliw od Rosjan rurociongiem w krótszym łańcuchu dostaw. 2026-03-07 22:09 2. "Tylko zwierząt płonących żal!". Ile, kiedy i jakich zwierząt? masz jakieś zestawienia, tabele, wyliczenia oporności toczenia? 2026-03-07 22:08 3. Cos niesamowitego ,wiecej oceniajacych jak uczestnikow , to tak jak szkolacych hotelarstwo teoretykow wsrod wlascicieli noclegow w Szczawnicy ,propaganda nieuctwa szczawnicy bije po oczach ,brawo dla bujmiscza i jego klakierow internetowych 2026-03-07 21:40 4. Gdyby tak zrobić monitoring publicznych koszy na śmieci? Niemal każdego dnia lądują w nich lub obok wory śmieci, które powinny trafiać do przydomowych kubłów... jest tak nawet na przystankach, o koszach przy Broniewskiego nie wspomnę... 2026-03-07 21:20 5. Zawsze należy sobie wyznaczyć 3 cele i zrealizować jeden. Przypominam, że pozostałe 2 to miejska kolejka gondolowa i Tunel dla samochodów w miejsce przejścia podziemnego. Trzymam kciuk (jeden). 2026-03-07 21:01 6. @sygnaglista, tam wolę heavy metal i pop rock a moi rodzice kupią u Putina. I będzie taniej 2026-03-07 20:57 7. Śnieg znika i krokusów też nie ma. Bo ukradł pis , tak jak szpitale aparature i paliwa ze orlena 2026-03-07 20:54 8. wina pisiaków. ukradli wengiel i nie ma na prond 2026-03-07 20:53 9. Tatrzańskie szlaki są śliskie . to wina pisiaków . ukradli wszystkie nakrentku z butelek plastykowych i płononca planeta zamarzła. I szlaki tesz 2026-03-07 20:34 10. druhowie montują w domostwach czujki dymu i czadu, na wiosnę i lato, kiedy wszyscy mają pootwierane okna i wietrzą? Dostawca/sprzedawca tych czujek robi świetny interes, pozbywając się ich, przecież ktoś mu za nie zapłaci. Doskonale wie,że ich żywotność wynosi pięć lat. Od daty produkcji, nie użytkowania. Więc po co mają mu latem leżeć na półce sklepowej i jesienią ich nie sprzeda, bo sensorowi już lecą latka "życia"
2026-02-16 21:51 1. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 2. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 3. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 4. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 5. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 6. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 7. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 8. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale... 2025-11-21 15:51 9. Brawo Agatko! Piękne, cudne, zachwycające prace! 2025-11-17 21:21 10. Teraz górale wprzedają swoją ojcowiznę żeby kupić nowe auto. Wszystkie te biznesy ze starym śmierdzącym sprzętem (mówiąc złomem) powinny być nakaz ogrodzenia blochą od ulicy. Podobnie ze składami budowlanymi. Tyle pięknych miejsć zostało oszpeconych przez lokalny interes.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama