Reklama

2020-08-05 10:00:01

Z archiwum Tygodnika

Tragedia Sokoła - mija 26 lat od tamtego dnia

Reklama

Uszkodzona łopata śmigłowca była przyczyną katastrofy „Sokoła”. Jej rozklejenie nastąpiło prawdopodobnie przed wypadkiem na Hali Gąsienicowej, a nie – jak brzmiał komunikat komisji lotniczej – wskutek uderzenia płatem w głowę ratownika TOPR-u. Ujawnienie całej prawdy było wtedy dla niektórych niewygodne.

Dzień dramatu

Śmigłowiec wystartował z lądowiska w Zakopanem kilka minut przed godzina trzynastą. – Odebrałem komunikat, chyba od straży granicznej. Ktoś poinformował o złamaniu nogi przez turystkę z Warszawy w okolicy Hali Gąsienicowej – opowiada Mieczysław Ziach, ratownik TOPR. – Wyprawą kierował Janusz Kubica. W śmigłowcu, prócz pilotów, było nas sześciu. Staszek Mateja miał dyżur helikopterowy. Na miejscu pierwszy wyskoczył ze śmigłowca Janusz Kubica, a za nim Robert Janik, który pobiegł prosto do leżącej w odległości ok. 40-50 m kobiety.

– Jestem lekarzem i dla mnie najważniejsze jest w takich przypadkach, aby dotrzeć jak najszybciej do chorego – mówi ówczesny naczelnik TOPR Robert Janik. – Nie potrafię ocenić, ile metrów przebiegłem. W każdym razie szybko dotarłem do miejsca, gdzie stała grupka osób. Pamiętam, że zwróciłem uwagę na to, że ktoś z boku filmuje małą kamerką. Natychmiast przystąpiłem do udzielania pomocy. Okazało się, że są dwie poszkodowane turystki, obie mają złamane nogi. Mimo mojej łamanej angielszczyzny zorientowałem się, że nie są to Holenderki, a Szwedki. Obok stał pilot wycieczki Surmiak. Kiedy składałem złamaną nogę, któryś z ratowników podbiegł do mnie i powiedział, że Janusz został ranny… „Gdzie on jest?” – zapytałem. „Natychmiast odesłaliśmy go do szpitala” – usłyszałem w odpowiedzi.

Przerażający widok

O tym, co działo się w czasie, gdy Janik zajmował się turystkami, opowiada Ziach. – Wyciągnęliśmy z helikoptera potrzebny sprzęt, m.in. nosze. Śmigłowiec utrzymywał się na wysokości ok. 1 metra nad ziemią. W pewnym momencie usłyszałem trzask, jakby ktoś strzelił z wiatrówki. Kątem oka spostrzegłem Janusza leżącego na wznak z podkurczonymi nogami. Pomyślałem, że zemdlał. Podbiegłem do niego i dopiero zauważyłem, że ma z tyłu głowy ranę o średnicy około 5 cm – opowiada Ziach. – Przeżyliśmy dramat. Podjęliśmy natychmiast decyzję, że odwozimy Janusza do szpitala. Piloci mieli zawiadomić szpital o konieczności podstawienia karetki na lądowisko. Widzieliśmy, w jakim on był stanie. Wszystko trwało sekundy. Wzywanie Roberta przedłużyłoby tylko czas, a patrząc na ranę, było to zbyteczne. Pomagałem wciągnąć Janusza do śmigłowca. Później wyskoczyłem. Na pokładzie pozostał Staszek Mateja, pełniący dyżur helikopterowy, i dwaj piloci – Bogusław Arendarczyk i Janusz Rybicki. Śmigłowiec odleciał w kierunku szpitala. Nie było chwili do stracenia. Szedł na pełnym gazie. – Kilkadziesiąt sekund po starcie Sokoła usłyszeliśmy komunikat w radiu, że helikopter uległ wypadkowi w rejonie Doliny Olczyskiej. Nie mieliśmy już wtedy żadnych złudzeń co do skutków takiego wypadku. Ruszyliśmy w kierunku miejsca wypadku. Gdy dotarliśmy na miejsce, byli tam już nasi chłopcy. Widok był przerażający – wspomina Ziach.

Dramat na oczach turystów

Wypadek widziało wielu turystów Z ich relacji wynika, że śmigłowiec rozpadł się w powietrzu. Ostatnie sekundy Sokoła nagrał kamerą ze szczytu Nosala 12-letni wówczas chłopiec. Widać na nim doskonale, jak odpadają od niego w powietrzu kolejne części. Helikopter robi obrót o 90 stopni i odrywa mu się około 1/3 ogona. Słychać przeraźliwy odgłos metalicznego, rytmicznego uderzania. Potem, dymiąc, spada na zalesione podnóże Kopieńca.



Tam zginęli nasi

W Zakopanem informacja o tym, co stało się w górach, przekazywana z ust do ust, paraliżowała mieszkańców. Wycie syren karetek pogotowia i wozów strażackich nie pozostawiało żadnych wątpliwości, że stało się coś strasznego. Dojazd na miejsce tragedii był niemożliwy. Kilkaset metrów stromym zboczem trzeba było pokonać na piechotę. Na pomoc ruszyły służby ratunkowe, ale też zwykli mieszkańcy miasta. Nikt nie wiedział, co zastanie na górze. Strażacy rozdawali im gaśnice, aby na plecach wytransportowali je na górę. Jedną z nich tachał na górę reporter Tygodnika Podhalańskiego. Szybko okazało się, że gaśnice nie będą już przydatne.

Pierwsi na miejscu byli ratownicy TOPR, pracownicy TPN, zaraz po nich strażacy. Szczątki śmigłowca rozrzucone były na obszarze około 1000 metrów. Kadłub znajdował się najniżej, był całkowicie zgnieciony, a wewnątrz znajdowały się zwłoki czterech osób.

Około godz. 17 zakopiańskim strażakom udało się wydobyć wszystkie ciała. W niedzielę 14 sierpnia odbyły się uroczystości pogrzebowe. Na Pęksowym Brzyzku spoczęli Stanisław Mateja Torbiarz i Janusz Kubica oraz, symbolicznie, polegli wraz z nimi piloci Bogusław Arendarczyk i Janusz Rybicki. Zmarłych żegnało, pogrążone w smutku, całe Zakopane.

Śledztwo

Zbadaniem przyczyn wypadku zajęła się Główna Komisja Badania Katastrof Lotniczych. Za atut uznawano wówczas, że w jej skład wchodzili także przedstawiciele producenta śmigłowca Sokół ze Świdnika. – Nikt nie słuchał, gdy pojawiły się wątpliwości co do składu komisji i jej bezstronności – mówi tygodnikowi po 15 latach od tragedii inżynier lotnictwa. Prosi o zachowanie anonimowości. – Nie chcę nikogo oskarżać, ale Świdnikowi zależało na tym, aby nie uznano tego za wypadek z przyczyn technicznych. Już po koniec sierpnia 1994 roku pojawiły się pierwsze informacje, przecieki z komisji, które potwierdzały tę wersję. Polska Agencja Prasowa, powołując się na nie, podała, że wypadek „Sokoła” nastąpił na skutek pękniętej łopaty głównego śmigła. Pęknięcie miało nastąpić w momencie, gdy łopata uderzyła w głowę ratownika TOPR – Janusza Kubicy. Taka wersja chroniła Świdnik nie tylko przed krytyką, ale – co ważniejsze – przed jakąkolwiek odpowiedzialnością. W innym przypadku należałoby np. wypłacić odszkodowania rodzinom ofiar tragedii. O tym, że w samej komisji nie było jednomyślności, świadczy wypowiedź jednego z jej członków – Jerzego Śledziony. We wrześniu 1994 roku mówił dziennikarzowi tygodnika: – Nikt z nas informacji o takiej przyczynie wypadku nie przekazywał. Sądzę, że źródła należy szukać w Świdniku.

W podobnym tonie wypowiadali się niezależni eksperci. – Mówiąc delikatnie, wysoce nieprawdopodobne jest, że uderzenie łopaty w głowę ratownika spowodowało awarię płata – mówił Ryszard Witkowski, inżynier lotnictwa. – Niemożliwe jest, aby kontrola techniczna w Świdniku dopuściła do produkcji element, który można w tak prosty sposób uszkodzić. To samo mówili piloci „Sokoła”. – Piloci latający bojowymi „Sokołami” powinni już teraz zamawiać msze żałobne – denerwował się Wojciech Wiejak.

Czarna skrzynka uszkodzona

Wypadek był znakomicie udokumentowany. Były zapisy na taśmach z ostatnich chwil lotu, a nawet ktoś filmował, jak w feralnym momencie „Sokół” przyziemia na Hali Gąsienicowej. Komisja miała ułatwioną pracę, choć bardzo szybko ogłosiła, że sprawa jest trudna, bo tzw. czarna skrzynka była w śmigłowcu już przed katastrofą uszkodzona. Czarna skrzynka posiada dwa rejestratory. Tzw. BUR rejestruje pracę szeregu urządzeń pomiarowych śmigłowca, drugi to MARS, którego zadaniem jest nagrywanie wszystkich rozmów wewnątrz helikoptera. Oba urządzenia zostały otwarte i poddane odczytowi w Świdniku. Na MARSIE odnaleziono jedynie zapisy rozmów dwóch pilotów z lotu kontrolnego po przeprowadzanym wcześniej remoncie. Bez usterek działał tylko BUR. Na podstawie jego zapisu w raporcie komisji znalazły się informacje o tym, że śmigłowiec do momentu tragedii wykonywał swój lot w sposób typowy. Z Hali Gąsienicowej z Januszem Kubicą i Stanisławem Mateją odleciał z dużą prędkością, w krótkim czasie osiągając prędkość 248 km/h. Po przejściu nad Kopą Królową, obniżał lot w stosunku do poziomu morza. Jego wysokość była jednak ciągle dosyć duża, gdy znalazł się nad Doliną Olczyską.

Tajemnica tragedii „Sokoła”

Ostatecznie przyjęto, że przyczyną katastrofy była awaria płata głównego śmigła, czyli – mówiąc fachowo – łopaty nośnej. O słuszności tej hipotezy miały świadczyć odnalezione części śmigłowca. Rozwarstwiony płat podczas lotu bił w ogon śmigłowca do momentu, kiedy go nie obciął. Komisja uznała, że awaria płata nastąpiła w wyniku uderzenia o głowę Kubicy i sprawę zamknęła. Wcześniej za mało istotny uznała fakt, że toprowski „Sokół” miał płaty nośne z różnych serii produkcyjnych i że jedna z łopat była starsza od pozostałych. – Moim zdaniem rozwarstwienie płata zaczęło się na długo przed wypadkiem na Hali Gąsienicowej. Tę hipotezę, trudną oczywiście dziś do udowodnienia potwierdzają dwa fakty. Pierwszy, o którym mówił już przed laty inż. Witkowski, że łopata kompozytowa, laminatowa, ma takie właściwości wytrzymałościowe, że propagacja uszkodzenia następuje bardzo wolno. Drugi, że po katastrofie w Tatrach stosuje się w „Sokołach” już inne kleje. – mówi nasz rozmówca, inżynier lotnictwa. Ta hipoteza obala więc podejrzenie, że Janusz Kubica był w trakcie przyziemienia „Sokoła” nieostrożny. Od początku było mało prawdopodobne, żeby wszedł pod śmigło – był zbyt doświadczonym ratownikiem. Prawdopodobnie zabiła go część rozklejonego już płata. A potem wszystko potoczyło się już bardzo szybko.

Rodziny zmarłych tragicznie ratowników przez kilka lat otrzymywały pomoc od TOPR-u, a także prywatnych osób. Wdowa po Januszu Kubicy pamięta też pomoc, jaką dostała m.in. od zmarłego niedawno Lesława Riemena, znanego ratownika. – Ze Świdnika nigdy nie otrzymaliśmy żadnej pomocy. Oni nie czuli się nigdy odpowiedzialni za to, co się stało.

Jurek Jurecki

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
antykancelista 2020-08-08 23:46:05
wujek dobra rada
zdaje się że z obłakańcem w komisji parówek i puszek byłeś ekspertem......po kiego...piszesz takie brednie?!!!!
turysta i lotnik 2020-08-07 20:53:08
Felerna łopata, w wyniku rozklejenia laminatu poszycia z wypełniaczem ulowym utraciła cechy aerodynamiczne. I wyszła w dół ze stożka wirowania. Kutą krawędzią natarcia (noskiem) zaczęła uderzać w belkę ogonową- co spowodowało jej odcięcie. Piloci nie mieli żadnych szans.
Tambyłem 2020-08-05 11:25:57
@Kuba, dojścia nie ma. Jest poza szlakiem. Wspomniał bym w art. o turystach i kursantach z Betlejemki co pokazali precyzyjnie TOPR miejsce upadku śmigła oraz uczestniczyli w akcji nosząc ciężkie butle gaśnicze. Ludzie się poczuwali do pomocy teraz to się gapią.
Janowski 2019-12-26 09:42:45
Nikt życia nie zwróci tym co w tej tragedii zginęli .
Nie wygodne fakty są pomijane - jedna z łopat śmigłowca miała zupełnie inne oznaczenia , po powrocie śmigłowca z remontu wiele osób zwracało uwagę że podczas przelotu śmigłowca słychać było nie naturalne dudnienie łopat . Kłamstwo w Polsce stało się normą propagowaną medialnie .
Kuba 2017-08-21 19:46:03
Wie ktos moze czy jest dojscie do miejsca tragedii,bo chciał bym sie tam wybrac?
siekiera 2017-08-12 18:45:14
Pamiętamy..
gosc 2015-08-11 20:02:48
oj stasiek , stasiek ,ty chyba z Warszawy, prysnales nieprzecietnym dowcipem.
stasiek 2012-12-30 09:37:37
to sowiety rozpyliły sztuczną mgłe!
PODHALE 2009-10-25 02:35:09
to dopiero po 15 latach znaleźli odłamki sokola:?)
Gąsienica Kotelnicki 2009-08-20 22:17:42
Mój wujek który jest strażakiem brał udział w akcji ratowniczej w olczyskiej mało co tym mówi bo widok był podobno naprawde straszny jak wyciągali ciała z wraku..
GG 2009-08-17 09:38:30
...[*]...
wujek dobra rada 2009-08-16 12:38:00
A mnie dziwi że nawet przez piętnaście lat w XXI wieku gdzie po DNA dochodzi się kto kogo zabił etc nie można takiej banalnej sprawy rozwikłać co było przyczyną zejścia śmigłowca.
SKANDAL!
No i na mamy na dwoje babka wróżyła, albo pilot zawadził śmigłem o ziemie, albo rzeczywiście nastąpiło uszkodzenie wcześniej. Natomiast nadal nie wiadomo co w takim układzie uderzyło w głowe ratownika. 5 centymetrowa dziura to nie robi sie od uderzenia małym kamykiem?!
otis 2009-08-16 11:48:07
[*] r i p
Adam 2009-08-14 10:17:54
Proponuję Szanowna Redakcjo TP, aby zdjąć ten artykuł z serwisu internetowego. Zamiast spokoju i należnej powagi rozpoczyna się kłótnia na poziomie polskich polityków. Uwaga proszę państwa - istnieje w prawie coś takiego jak prawo rodziny do szacunku wobec zmarłych.
ya\\\\\\\'ll quifffffs 2009-08-14 02:25:41
przykre.
czy to byl jakis ruski syf? ja sie nie znam na helikopterach.
kasia 2009-08-14 01:19:34
a skad masz Borowiczke??
Mate-ja 2009-08-13 22:49:35
Zbojeckie pardon. Pozdrowienia oczywiscie dla Pana Joxefa Roczkalskiego !
Coz, borowiczka robi swoje. Hej !
Mate-ja 2009-08-13 22:31:58
Czesc pamieci Tych, ktorzy zgineli !!!
P.S. Wedlug mojej zbojeckiej wiedzy to Walddi P. (owczesny premier) za wiedza
Lecha W. (owczesnego prezydenta) przebywal w Tatrach i zajmowal sie rzucaniem kamieniami do wszystkich latajacych helikopterow. Hej !

Zbojeckie pozdrowienia i uklony dla Pana Jana Roczkalskiego i \"Pozostalych Forumowiczow.\". Lza sie w oku kreci. Nie jedna borowiczke razem oproznilim.
Cargo Pants 2009-08-13 22:30:59
Ej, \"Pozostali Forumowicze\", gamoniu jeden, pisz za siebie.
A jak nie, to się kulaj stąd.
Pozostali Forumowicze 2009-08-13 20:12:10
Szanujemy wypowiedz Pana Jozefa Roczkalskiego
takich ludzi potrzebujemy aby odbudowac silna i wolna Polske
zgadzamy sie w pelni z Panska wypowiedzia.
Wyrazamy tez glebokie wspolczucie dla Rodzin i Przyjaciol ofiar
Czesc Ich Pamieci.
olo 2009-08-13 18:47:38
napiszcie jeszcze coś mądrego, każdy jest znawcą wielkim,

pamiętam, byłem na pogrzebie cześć pamięci wspaniałych ludzi którzy nieśli pomoc i ratunek życia innym, choć minęło już 15 lat na samo wspomnienie nadal łzy cisną się do oczu same, więc ciszej nad tą trumną
wujek dobra rada 2009-08-13 16:08:01
A może jeszcze wcześniej śmigłem zawadził. Lądował przecież nie na równym terenie tylko na zboczu.i śmigło mogło zawadzić o grunt, a następnie ratownik mógł zostać ugodzony kawałkiem skały, niekoniecznie samym śmigłem. Tak czy inaczej pilot powinien przed lotem sprawdzić stan maszyny, a jak zauważył nieprawidłową prace - wyladować.
wujek dobra rada 2009-08-13 16:03:37
Skoro TP jest mądrzejsze od komisji, to niech powie co w takim razie uderzyło w głowę ratownika?
Nawet jeśli przyjąć, że nastąpiło rozszczepienie śmigła to doświadczony pilot zamiast lecieć (przekraczając dopuszczalną prędkość) z ratownikiem, który już w tym czasie nie żył, było delikatnie mówiąc nierozsądne.
AS 2009-08-13 12:13:02
Panie Józefie Roczkalski - reprezentuje Pan typowo polski sposób myślenia. Szanuję Pana prawo, ale daleko Pan z tym nie zajdzie. Mniej zaściankowości i mniej nienawiści, zwłaszcza gdy piszemy i wypowiadamy się przy okazji tragedii. Kapitału politycznego Pan na tym nie zbije i mam nadzieję, że pozostali forumowicze przyznają mi rację.
kasia 2009-08-13 11:12:11
WItaqj Makówko...trzeba stępic to żądełko, to im życia nie wróci...
ma ko wa pa nie nka 1 2009-08-13 10:09:15
Bzdura najwieksza ,zacieraja sldy Ci ktorzy maja cos na sumieniu
miki 2009-08-13 09:12:59
nie ma sensu dyskutować o tym kto jest winny , po prostu zamknijmy na chwilę oczy i pomyślmy o Tych, których już nie ma.......
Józef Roczkalski 2009-08-13 07:52:28
W tych czasach rządził gang PZPR/SB/WSI+koszerna pseudo opozycja ,przy całej zachłannosci przejmowania i szabrowania polskiego majątku nie myśleli o służbach ratowniczych o zwykłych ludziach polakach i Polsce,TOPR i inne służby ratownicze miał muzealny sprzęt !Smierci tych dzielnych ratowników winny jet tamten gang!
ma ko wa pa nie nka 1 2009-08-13 03:28:16
Zal mi Rodzin i tych mlodych energicznych ludzi, gdyby nie cala polityka zyliby do dzisiaj
Zostana w Naszyc sercach
swojo 2009-08-13 00:58:19
mam nadzieje ze pomogli chociaz rodzinom bo im bylo najciezej ...zycze wszystkim milego czwartku a tym co spac nie moga i grasuja po necie sle pozdro z zafajdanego zaglebia ruhry
  • PRACA | dam
    KARCZMA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OD ZARAZ: KELNERA/-KĘ z doświadczeniem, ATRAKCYJNE WYNAGRODZENIE. 533 226 109.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupie pensjonat , cały apartamentowiec w Zakopanym. 660797241marekg@b12.pl
    Tel.: 660797241
    E-mail: marekg@b12.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnię osobę do pracy biurowej w spółce deweloperskiej. Praca na stałe, w godz. 8-16. Wymagane prawo jazdy oraz biegła obsługa office. Obowiązki: sporządzanie dokumentów administracyjnych, obsługa dok. księgowych, kontakt z podwykonawcami. 793931388
    Tel.: 793931388
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Bezpośrednio od właściciela - MIESZKANIE 48 m kw., 2 pokoje, czynsz 1300 zł/m-c. Nowy Targ centrum. 600 931 295.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Bezpośrednio od właściciela - MIESZKANIE 3-pokojowe, w centrum Nowego Targu, 85 m kw., 2 tys. zł/m-c, ogrzewanie w czynszu. 600 931 295.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    GOSPODARSTWO ROLNE. 530 083 821.
  • PRACA | dam
    Hotel Tatry na Polanie Zgorzelisko zatrudni RECEPCJONISTĘ/KĘ z możliwością zakwaterowania. Tel. 1820 63730 lub 506 129 438. Szczegółowe informacje na stronie:www.polskietatry.pl
    WWW: www.polskietatry.pl
  • PRACA | dam
    Praca przy wylewkach potrzebny chłopak na łate z doświadczeniem praca od zaraz stawka 4zl za m/2 725 660 059 Zatrudnię cała brygade stawka do uzgodnienia. 725660059kamilsarna016@gmail.com
    Tel.: 725660059
    E-mail: kamilsarna016@gmail.com
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    MIESZKANIE W BLOKU w Zakopanem kupię bez pośredników, za gotówkę, może być do remontu, spółdzielcze itp. Tel. 519170500
  • PRACA | dam
    Centralny Ośrodek Sportu w Zakopanem zatrudni na podstawie umowy zlecenia RECEPCJONISTĘ / RECEPCJONISTKĘ. Więcej szczegółów pod numerem telefonu: 725 300 377. E-mail: sekretariat.zakopane@cos.pl
    E-mail: sekretariat.zakopane@cos.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 2-pokojowe, Zakopane centrum - od zaraz - 889 475 783.
    Tel.: 889 475 783.
  • PRACA | dam
    Szkoła języków obcych CJO Progress z Nowego Targu zatrudni nauczycieli języka angielskiego. Chętnych zapraszamy do kontaktu telefonicznego. 606480923m.nalepastopa@gmail.com
    Tel.: 606480923
    E-mail: m.nalepastopa@gmail.com
  • PRACA | dam
    BACHLEDA RESORT ZAKOPANE w centrum miasta zatrudni: POKOJOWĄ, HOUSEMANA, PRACOWNIKA DZIAŁU TECHNICZNEGO. Szczegółowe warunki do uzgodnienia w trakcie bezpośredniego spotkania. Doświadczenie w pracy w hotelu na podobnych stanowiskach mile widziane. CV proszę przesyłać na adres: kkucharska@bachledaresort.pl, tel. 734 217 910 (pokojowe, houseman); amiler@bachledaresort.pl, tel. 604 955 260 (dział techniczny).
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA DOMINIUM NA KRUPÓWKACH zatrudni POMOC KUCHENNĄ i DOSTAWCĘ. 664 023 298, 668 404 790.
  • PRACA | dam
    Praca na stolarni.Podwilk tel.603503944. 603503944
    Tel.: 603503944
  • USŁUGI | budowlane
    Usługi remontowo-budowlane "JANIK-BUD" oferuje prace: WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, MONTAŻ PODŁÓG oraz BUDOWY OD PODSTAW. "SZYBKO, TANIO, SOLIDNIE." 533 133 493, k.janik67@interia.pl.
  • NAUKA
    LEKCJE, KONWERSACJE - JĘZ. ANGIELSKI I HISZPAŃSKI - ZAKOPANE - 608 250 751.
  • PRACA | dam
    Ośrodek w Bukowinie Szuka Ratownika Na Basen Hotelowy. Praca Od Zaraz Cały Rok. Wyżywienie i Zakwaterowanie. 601508758praca@grandstasinda.plwww.grandstasinda.pl
    Tel.: 601508758
    E-mail: praca@grandstasinda.pl
    WWW: www.grandstasinda.pl
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    Toyota RAV4, kolor srebrny metalik, rok produkcji 2002, 2.0 d-4d, SUPER STAN!!! 607553159masecek@gmail.com
    Tel.: 607553159
    E-mail: masecek@gmail.com
  • PRACA | dam
    Zatrudnię ASYSTENTKĘ STOMATOLOGICZNĄ/HIGIENISTKĘ - Zakopane - 604 232 488.
  • NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
    Obsługa domków i apartamentów. 788 633 633, www.zarzadzanieapartamentami.info
    WWW: www.zarzadzanieapartamentami.info
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - BUDOWLAŃCY. Zatrudnimy: POMOCNIKÓW oraz tynkarzy, stolarzy, malarzy, dekarzy. Języki obce NIE wymagane - w firmie pracują tylko pracownicy z Podhala. Praca całoroczna. Zjazdy do kraju (samolot) wg. własnego uznania ~ co 2-3 tyg. Zarobki od 15 do 25 Euro/godz. Zapewniamy mieszkanie. Zapraszamy! Tel. 667 602 602 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko kelnera/kelnerki do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko pomocy kuchennej do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracownika na stanowisko kucharza do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
2020-09-29 21:36 Trzy kultury - Spiszacy, Podhalanie i Cyganie (WIDEO) 2020-09-29 21:00 Ograniczony dostęp do ośrodka w Łapszach 2020-09-29 20:40 Szkoły po remoncie 2020-09-29 19:55 Finansowe plany na nowy rok 2020-09-29 19:09 Nowa ścieżka edukacyjna 2020-09-29 18:16 Likwidacja barszczu Sosnowskiego 2 2020-09-29 17:30 Minister zdrowia zapowiada zmiany w obostrzeniach 4 2020-09-29 17:10 Konkurs kulinarny Gorczańskie smaki 2020-09-29 16:45 Turystów wyraźnie mniej 2020-09-29 16:00 Ostrzeżenie przed silnymi opadami deszczu 2020-09-29 15:29 Elektryczny autobus po testach na ulicach Miasta 2020-09-29 14:56 Spokojnie i pusto pod Wielką Krokwią 1 2020-09-29 14:30 Na najwyższych szczytach Tatr spadł śnieg 1 2020-09-29 14:00 Droga szamana cz. 1. Konkurs dla czytelników 2020-09-29 13:45 Uwaga na utrudnienia drogowe w Łapszach Wyżnych 2020-09-29 13:16 Kolejny martwy jeleń 1 2020-09-29 13:00 Trwają poszukiwania 40-letniej zaginionej z Warszawy 2020-09-29 12:19 Właściciel roweru poszukiwany 2020-09-29 11:49 Biedronki na zdalnym nauczaniu 2020-09-29 11:15 Zmarł 82-letni mężczyzna z powiatu nowotarskiego. Przyczyną był Covid-19 5 2020-09-29 10:30 "Roman" na cmentarzu 4 2020-09-29 09:45 Sołtys wybrany 1 2020-09-29 09:00 W drodze na Świnicę (WIDEO, ZDJĘCIA) 2 2020-09-29 08:00 Zmierzch muzycznego świata (WIDEO) 1 2020-09-28 21:27 Rękodzieło łączy pokolenia 2 2020-09-28 21:00 Trwa akcja szczepienia lisów 2020-09-28 20:10 Marusynianki jadą do Tarnogrodu 1 2020-09-28 19:15 Spotkanie przy pianinie z Jerzym Chruścińskim (WIDEO) 2020-09-28 19:11 Stacja Zakopane 2020-09-28 18:32 Daniele spacerują po Bukowinie Tatrzańskiej 1 2020-09-28 18:01 Z Bartusiem Obrochtą w tle 2020-09-28 17:44 Mama i tata do aresztu, dziecko do pogotowia 1 2020-09-28 16:59 Akcja - kotłowa inwentaryzacja 5 2020-09-28 16:15 Armia dla JPII (ZDJĘCIA) 2 2020-09-28 15:29 Złodziej roweru poszukiwany (WIDEO) 2 2020-09-28 14:43 Kolejne zakażenia w domu pomocy społecznej 2020-09-28 13:58 Pijany weekend w Zakopanem. Turysta skakał po dachach samochodów 6 2020-09-28 13:16 Mistrzostwa Świata Juniorów w Zakopanem odwołane 2020-09-28 12:38 Tomografia komputerowa czy rezonans magnetyczny - które badanie wybrać 2020-09-28 12:37 Były minister zdrowia Łukasz Szumowski ma koronawirusa 7 2020-09-28 12:31 Przed nami deszczowe dni, ale weekend powinien być w miarę słoneczny 2020-09-28 11:45 Policjanci ukarali mandatem mężczyznę, który odpalał fajerwerki 4 2020-09-28 11:00 Jazda „podlewana” i bum... 2020-09-28 10:43 17 nowych zakażeń na Podhalu. W powiecie tatrzańskim więcej niż w nowotarskim 2 2020-09-28 10:00 Uwaga kierowcy - korki na Niwie 2020-09-28 08:58 Śmiertelny wypadek rowerzysty w Czarnej Górze 5 2020-09-28 08:00 Moje Podhale w wizji Marii Mrożek 2020-09-27 21:45 Lotnisko z widokiem na Tatry 5 2020-09-27 21:02 Dwukrotne wykopki w ulicy Krzywej - winne były procedury 6 2020-09-27 20:05 Ponad 300 tys. zł strat z powodu pandemii odnotowało MCSiR 2
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2020-09-29 22:54 1. @Siedzący byk Cudami bym nazwał to co wypisujesz... 2020-09-29 21:36 2. straszne i smieszne, nie potrafia wyegzekwować noszenia maseczek w sklepach a cuduja z noszeniem niby w przestrzeni publicznej... 2020-09-29 21:00 3. Z barszczem się walczy od marca a nie od lipca!!! Takie działanie powoduje tylko że roślina rozsiewa swoje nasiona i wzmacnia korzenie. Razem z bratem wytępiliśmy duże skupisko barszczu na pobliskim zakolu rzeki sukcesywnie co dwa-trzy tygodnie rwąc i kosząc wszystkie liście i wschodzące pędy. Trwało to 2 lata ale od 7 nie ma po nim śladu. Wszystkim polecam takie działanie - trzeba tylko się ubrać żeby nie popryskać skóry sokami. 2020-09-29 20:56 4. No i w końcu spokój od tych przyjezdnych. .... 2020-09-29 20:29 5. No wreszcie, brawo synoptycy. Co prawda we wtorek, nie w niedzielę. I na Łomnicy, nie na Kasprowym. I nie 30 cm a 3. Ale spadł, tak jak zapowiadali. 2020-09-29 20:26 6. Kocham te urzędnicze pomysły pod hasłem "zmieńmy coś, bo powiedzą że nic nie robimy". Np. co to za różnica 150 osób na weselu czy 100? I tak nikt ich nie liczy i nikt tego nie sprawdza. Ale urzędnik swoje "zrobił". 2020-09-29 20:25 7. Ilu tu wynajętych "literatów". Niby taki nieistotny temat sprzed wielu pokoleń. Jacyś zaszczuci ludzie z bronią lekką mieli czelność sprzeciwić się największemu złu XX wieku i do dzisiaj działa przeciw nim płatna, czarna propaganda. Płatni agenci w trzecim pokoleniu, korzystający z zagrabionego przemocą majątku rzucają fekalia na wszystkich, którzy chcieliby powrotu do zasad wiary, czci i honoru. Ale to w rzeczywistości słabo jak na potencjał socjalistów, komunistów, goralenfolków, byłych hitlerowców z Orawy i Spisza, ormowców, ubeków , pzprowców, agentów komunistycznych poprzebieranych także niekiedy w czarne sutanny. Cześć pamięci żołnierzom Wojska Polskiego ze zgrupowań Ognia. 2020-09-29 19:52 8. Fakt, wirus zmienił zachowania. Teraz zamiast różańca przy lusterku w aucie, wisi maseczka. Widać, że niektórzy przestali wierzyć w cuda. 2020-09-29 19:28 9. Barszcz dawno zakwitnal i nasiona wysial. Brawo. 2020-09-29 19:17 10. Wilki zabijają wszystko co spotkają czy są głodne czy nie a głowy z truchel jeleni zawsze się zabierało do domu. A co do klosownikow to przeważnie zbierają całego jelenia
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Album TP

Bojcorka

FILMY TP

Pożegnania