Reklama

2019-03-01 20:59:30

Reklama

Skoki narciarskie

Wywiad z naszym Mistrzem Świata. W tym sporcie trzeba być upartym

Reklama

Sam o sobie mówi, że nie był nigdy tym najbardziej utalentowanym, jednak dzięki pracowitości i uporowi udało mu się zdobyć medal olimpijski, a przed sobą ma jeszcze kilka innych celów. Mimo młodego wieku już zapisał się na kartach historii nowotarskiego sportu. Poniżej przeprowadzony 2 miesiące temu wywiad z Dawidem Kubackim, który dziś został Mistrzem Świata!

- Dawid Kubacki - pierwszy medalista Igrzysk Olimpijskich pochodzący z Nowego Targu. Jak się z tym czujesz?

- Szczerze mówiąc, dopiero ty mi uświadomiłeś, że jestem pierwszym medalistą olimpijskim z Nowego Targu. Cieszę się, ale nie jest to coś, czym będę się dowartościowywał. Na razie uważam, że nie przeszedłem do historii, bo jeszcze po tym świecie stąpam. Szczerze mówiąc, nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa w tym sporcie, mam coś więcej do zrobienia.

- Jak to się wszystko u ciebie zaczęło? Mieszkałeś "na Skarpie" i tam była jakaś przydomowa skocznia?

- Myślę, że wszystko zaczęło się właśnie "na Skarpie", od pierwszych zjazdów na nartach, zwykłych zjazdówkach, po okolicznych górkach, na które zabierali mnie rodzice. A same skoki zaczęły się później, gdy dogadałem się z pochodzącym z Nowego Targu trenerem Zbyszkiem Klimowskim. Zapisałem się do niego do klubu. Kiedy pojechałem na pierwszy trening, dostałem sprzęt i poszedłem zjeżdżać spod progu, żeby przyzwyczaić się do specyficznych długich nart. Później sukcesywnie od pierwszego skoku na najmniejszej - dwudziestometrowej skoczni, a następnie wraz z wiekiem i rozwojem umiejętności przechodziłem na większe skocznie, i tak się moja przygoda rozwijała.

- Pamiętasz moment, w którym doszedłeś do wniosku, że skoki mogą z pasji stać się twoim sposobem na życie i że chcesz iść dalej w tym kierunku?

- Nie pamiętam. Nigdy nie było podziału na pasję i sposób na życie, po prostu to było coś, co kochałem robić i tego się trzymałem, nawet mimo gorszych chwil. Był taki moment w mojej karierze, gdy rodzice naciskali, żebym już dał sobie spokój ze skakaniem, bo po prostu mi nie szło i nie było widać żadnych perspektyw. Uważali, że powinienem się zastanowić, co chcę dalej w życiu robić, i przestać się bawić. Ja jednak byłem uparty. Teraz wiem, że podjąłem dobrą decyzję.

- Kto był twoim pierwszym idolem, osobą, która zainspirowała cię do skakania?

- Nigdy nie miałem idola, za którym chciałbym ślepo gonić i podglądać wszystkie jego ruchy. To, że chciałem skakać na nartach, to było chyba pod wpływem zobaczenia w telewizji bodajże Funakiego (Kazuyoshi Funaki - japoński skoczek narciarski, 3-krotny medalista IO w 1998 r. - przyp. red.), chociaż to było już tak dawno, że nawet tego dokładnie nie pamiętam (śmiech). Ale jako dziecko -  to pamiętam dobrze - zrobiłem awanturę w stylu "Też tak chcę!" i po tym incydencie rodzice nie mieli wyjścia, znaleźli kontakt do trenera Klimowskiego i tak trafiłem na skocznię.

- Zgodzisz się ze stwierdzeniem, że dla każdego młodego sportowca ważna jest postać trenera-wychowawcy, którym w twoim przypadku był Zbyszek Klimowski?

- Całkowicie się zgadzam. Z trenerem ma się zupełnie inną więź niż na przykład z nauczycielami. Jadąc na trening, a wiadomo, że zajmuje to sporą część dnia, spędzam ten czas właśnie z trenerem. Ten kontakt różni się od kontaktów w szkole, jest bardziej indywidualny. Tutaj nie ma całej klasy, gdzie jest się tylko jedną z trzydziestu osób, gdzie trzeba zrobić taki i taki temat. Pamiętam, że trener Klimowski miał bardzo dobry kontakt z dziećmi. Potrafił tymi zajęciami dzieci zaciekawić. Nie był to trening na zasadzie "dobra, robimy trening i wracamy do domu". Te treningi były ciekawe i za każdym razem po prostu się nam chciało, mimo że nieraz wysiłek był naprawdę duży. Bez takiego wsparcia szybko mogło nam się to znudzić.

- 10 lat temu trener Apoloniusz Tajner powiedział w Zakopanem do mojego taty, ówczesnego burmistrza Nowego Targu, że "Dawid to wielki talent, ma piekielne odbicie i ze swoją pracowitością daleko zajdzie". Czy było więcej osób, które w ciebie wierzyły?

- Zaskoczyłeś mnie, chyba nigdy nie słyszałem tego osobiście od prezesa Tajnera. Na pewno były takie osoby, chociaż w tej chwili nie potrafię przywołać ani jednego nazwiska, ani takiej sytuacji. Byli ludzie, którzy mówili, że to mi dobrze wychodzi, mam szansę i żebym dalej ciężko pracował. Pamiętam za to sytuację odwrotną, którą teraz wspominam, śmiejąc się. Tata trenera Klimowskiego po jakimś czasie, gdy nie trenowałem już w klubie u jego syna, przyjechał wraz z nim na mój trening na skocznię. Kiedy mnie zobaczył, to od razu stwierdził, że jest bardzo zdziwiony moimi skokami, bo gdy widział mnie na treningach, kiedy byłem dzieckiem, to myślał, że prędzej skończę jako zawodnik sumo niż skoczek (śmiech).

- Wiem, że twoje hobby też wiąże się z lataniem. Ponoć, gdy jesteś w domu, to można cię często spotkać na nowotarskim lotnisku.

- Na pewno nie bywam tam tak często, jakbym chciał, ale zdarza się. Modelarstwo to dla mnie taka sama pasja jak skoki, z tym że skoki mogłem wcześniej zacząć, bo miałem do tego warunki, a modelarstwo w tamtych czasach  było na tyle drogim sportem, że nie było mnie stać ani na modele, ani aparaturę. Miałem wtedy podstawowe modele do sklejania i tym się "bawiłem". Dopiero, gdy samemu zacząłem zarabiać pieniądze, mogłem powoli zacząć pozwalać sobie na jakieś bardziej skomplikowane modele. Ta pasja siedzi we mnie od bardzo dawna i raczej się z niej nie wyleczę, w moim przypadku to choroba nieuleczalna. Taki odpoczynek psychiczny od ciężkiej pracy i ciągłej rywalizacji też się przydaje.

- Zdobywając medal olimpijski, "wyskakałeś" sobie sportową emeryturę. Czy myślałeś już, czym będziesz się zajmował po zakończeniu kariery?

- Nie planowałem jeszcze nic, ale wiem, że chciałbym być cały czas w tym sporcie. Zrobiłem kurs trenerski na swojej uczelni - AWF w Katowicach, więc myślę, że po zakończeniu kariery będę się mógł w tym spełniać. To, co mam teraz w głowie, to takie "wyjścia awaryjne". Myślę, że ze swoim doświadczeniem sprawdziłbym się jako trener grup młodzieżowych albo asystent. To, ile daje doświadczenie, najlepiej widać na przykładzie Adama Małysza. Wrócił do skoków, pomaga nam wszystkim. Patrząc na niego, mam nadzieję, że kiedyś też będę mógł tym moim doświadczeniem się podzielić.

- Masz jakąś swoją ulubioną skocznię, ulubione zawody?

- Z ulubionych skoczni to na pewno muszę wymienić Zakopane, bo jest to skocznia, na której się wychowałem, a konkursy Pucharu Świata są tutaj wyjątkowe. Atmosfera, która panuje na skoczni, jest nie do opisania. Daje nam zastrzyk pozytywnej energii i jest to coś, co na długo zapada w pamięć. Lubię też skocznie mamucie. To inny rodzaj skakania, który pozwala nam poczuć się jak ptaki. Tam tego lotu jest więcej niż normalnie. Może tylko nie lubię "mamuta" w czeskim Harrachovie. Tam akurat nie chciałbym wracać, nie wspominam go dobrze.

- Jako skoczek z pewnością musisz dbać o właściwą wagę. Kto zajmuje się twoim jadłospisem? Jak wygląda twoja dieta?

- Zaskoczę cię - nie mam specjalnej diety. Próbowałem kiedyś współpracować z dietetykiem, ale nie przyniosło to zamierzonego efektu. Dla nas, skoczków, głównymi wyznacznikami są waga i samopoczucie. Na szczęście sam mogę te dwie sprawy kontrolować. Bazując na tych dwóch elementach, mogę sobie dobierać jadłospis i jeść to, na co akurat mam ochotę, oczywiście biorąc pod uwagę, że niektóre rzeczy nie są zalecane. Będąc w domu w trakcie jakiejś przerwy, mogę normalnie jeść i tutaj nie ma żadnych większych przeciwwskazań. Sprawa komplikuje się nieco przed samymi zawodami, bo tam już zjedzenie czegoś ciężkostrawnego czy małowartościowego energetycznie może dać złe efekty. Nie ma czegoś takiego, że mamy z góry narzucony program żywieniowy czy też przesadnie liczymy kalorie, bo to mocno obciążałoby nas psychicznie. Trzeba wiedzieć, kiedy i na co można sobie pozwolić, by nie przesadzić.

- Czego możemy ci życzyć na przyszłość?

- Zawsze powtarzam, że potrzebne są przede wszystkim zdrowie i siła do ciężkiej pracy. No i może jeszcze trochę szczęścia, a na resztę już zapracuję. Tylko tyle i aż tyle potrzebuję.

Na koniec chciałbym jeszcze podziękować wszystkim kibicom za to, że są cały czas z nami, jeżdżą na zawody, śledzą nasze poczynania za pośrednictwem telewizji, trzymają kciuki, wspierają dobrym słowem, kiedy idzie trochę gorzej. Za to chcę w imieniu całej drużyny podziękować i prosić o więcej. Myślę, że jeszcze nieraz będziemy się mogli wspólnie cieszyć z naszych sukcesów. Dziękuję bardzo.

rozmawiał Maciej Fryźlewicz

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.

Reklama
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    OWCZARKI PODHALAŃSKIE - szczenięta - 506 368 311.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Restauracja w Zakopanem zatrudni POMOC KUCHENNĄ na sezon letni. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OSOBĘ NA STANOWISKO: ZMYWAK/OBIERAK. Praca stała lub sezonowa. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ POMOC KUCHENNĄ - Zakopane Jaszczurówka/Chłabówka - 601 50 44 86
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY, WYKOŃCZENIA, PŁYTKI, PANELE, MALOWANIE itp. OBRÓBKI BLACHARSKIE (balkony, tarasy, podbitki). 796 544 016.
  • SPRZEDAŻ | różne
    OPAŁ BUK. 660 079 941.
  • USŁUGI | budowlane
    ADAPTACJE PODDASZY, OCIEPLANIE WEŁNĄ MINERALNĄ. 660 079 941.
  • USŁUGI | budowlane
    WYKAŃCZANIE WNĘTRZ, ZABUDOWY GK, MALOWANIE. 660 079 941.
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY, WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, ZABUDOWY GK, ADAPTACJA PODDASZY. 660 079 941.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • USŁUGI | budowlane
    ELEKTRYK SZUKA ZLECEŃ - 602 317 519.
  • SPRZEDAŻ | różne
    PIERZE I PUCH Z GĘSI. 536 88 77 35.
  • NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
    Sprzedaż NIERUCHOMOŚCI na Podhalu. Zadzwoń 792 250 793 lub skorzystaj z formularza na www.dobrasprzedaz.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię MIESZKANIE w Nowym Targu. Bezpośrednio od właściciela. Może być do remontu. Pomogę załatwić formalności. Tel. 603 607 360.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    CITROEN JUMPER, r.p. 2013, cen do uzgodnienia - 604 102 804.
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    VW TRANSPORTER, r.p. 2013, cena do uzgodnienia, 604 102 804.
  • PRACA | dam
    PAPI SERVICE SP. Z O.O. ZATRUDNI KIEROWCÓW. WYMAGANE KAT. C+E ORAZ UPRAWNIENIA ADR. MOŻLIWE PRZESZKOLENIE ADR/TDT Z ZAKRESU PRZEWOZU PALIW PŁYNNYCH . TEL.602290555
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
2026-01-01 13:00 Kolędowy wieczór w Czerwonym Dworze 2026-01-01 12:29 Sylwestrowe wyjazdy szczawnickich druhów 2026-01-01 12:00 Pendolino za 450 zł! A może lepiej przylecieć samolotem? 2026-01-01 11:00 Koncert Noworoczny w Miejskim Centrum Kultury 2026-01-01 10:48 Polka utknęła na Babiej Górze w sylwestrową noc 3 2026-01-01 09:58 Równia Krupowa wysprzątana po sylwestrowym koncercie (WIDEO) 5 2026-01-01 08:46 Spokojny sylwester. 10 tys. osób na Równi Krupowej. Pojedyncze bójki i awantury 1 2026-01-01 01:02 W Krośnicy znaleziono młodego pieska 2026-01-01 00:41 Petardy nad centrum Zakopanego. Tak mieszkańcy powitali Nowy Rok 9 2026-01-01 00:23 Tak Zakopane przywitało 1 stycznia. Szczęśliwego Nowego Roku (WIDEO) 1 2025-12-31 23:33 Pół godziny przed północą. Na Krupówkach tłumów brak 3 2025-12-31 23:27 Piesek znaleziony w Zakopanem 2025-12-31 22:52 De Mono na sylwestrowej scenie w Zakopanem (WIDEO) 3 2025-12-31 21:52 Na razie bardzo spokojny sylwester 5 2025-12-31 21:20 Zmarła Janina Rzadkosz-Sichelska 2025-12-31 20:20 Na Krupówkach sprzedają fajerwerki 8 2025-12-31 20:00 Państwowe Polskie Koleje Linowe 2 2025-12-31 19:14 Rozpoczął się koncert sylwestrowy na Równi Krupowej (WIDEO) 6 2025-12-31 18:37 Wieczór sylwestrowy z Aurorą B 2025-12-31 17:49 Duży pożar w Sieniawie (ZDJĘCIA, WIDEO) 2025-12-31 17:41 Na Olczy Stachoniach utknęła cysterna (WIDEO) 2 2025-12-31 17:30 Nie żyje Władysław Łukaszczyk Mulorz, twórca ludowy 2025-12-31 17:30 Magdalena Berbeka, Michał Zaborowski i Andrzej Świetlik w Witkacym 2025-12-31 16:59 Zimowy paraliż pod Tatrami. Policja apeluje: w góry tylko na oponach zimowych 2 2025-12-31 16:51 Awaria w dostawach prądu na Podhalu 5 2025-12-31 16:45 Sylwestrowe życzenia z Krupówek trafią na łamy Tygodnika Podhalańskiego 2025-12-31 16:15 Witryny sklepów na Krupówkach zabezpieczone przed sylwestrowymi gośćmi 8 2025-12-31 16:00 Szklany kac pod Tatrami. Sylwestrowi balowicze już zostawiają śmieciowe ślady 3 2025-12-31 15:56 Gdy trudne warunki, załóż łańcuch na koła, brak łańcucha oznacza mandat 1 2025-12-31 15:00 Apel wójt Poronina: nie strzelaj w sylwestra. To strach i cierpienie zwierząt 6 2025-12-31 14:00 Budżet powiatu nowotarskiego na przyszły rok uchwalony 2025-12-31 13:35 Dobre warunki na stokach w Bukowinie Tatrzańskiej (wideo) 2025-12-31 13:30 Kasia zaprasza na kulig do Murzasichla (WIDEO) 3 2025-12-31 13:00 Burmistrz Zakopanego zaprasza na sylwestra i apeluje (WIDEO) 13 2025-12-31 12:00 Zmiany numerów linii komunikacji miejskiej w Zakopanem od 2026 roku 2025-12-31 11:00 W Zakopanem 25 cm śniegu, na Kasprowym prawie pół metra (WIDEO) 2 2025-12-31 10:43 Słuczka dwóch osobówek na Spiszu 2025-12-31 10:39 Nocna akcja TOPR. Ratownicy proszą o rezygnację z górskich wycieczek (WIDEO) 1 2025-12-31 10:38 Na Równi Krupowej wyrastają stragany 3 2025-12-31 10:31 Przed sylwestrem. Zamknięte parkingi i ulice. Tworzą się korki 4 2025-12-31 10:26 Prawdziwa śnieżyca w Zakopanem (ZDJĘCIA, WIDEO) 4 2025-12-31 10:00 Mężczyzna z licznymi urazami w Szczawnicy 2025-12-31 09:00 Zderzenie trzech aut w Jabłonce 2025-12-31 08:22 Pomóżcie odnaleźć Reksia 2025-12-31 08:12 Pożar wiaty garażowej w Lipnicy Małej 2025-12-31 08:00 Dziś papierowe wydanie Tygodnika, a w nim kalendarz na 2026 rok! 2025-12-30 21:30 Otwarte drzwi, to okazja dla złodzieja 3 2025-12-30 20:30 Ty podziwiasz fajerwerki, a zwierzęta cierpią 13 2025-12-30 19:30 Krakowiacy i Górale w zubrzyckim skansenie 2025-12-30 18:49 Pożar budynku na Olczy Stachonie w Zakopanem (WIDEO)
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-01-01 13:13 1. Czy mieszkańcy dowiedzą się ile ich kasy poszło z dymem tej nocy? Może Bryjak zrobi jakieś wyliczenia? Albo Karp naklika kalkulatorkiem? Bo Filipowicz raczej nie ogarnie. W każdym razie tęgie mózgi mogłyby coś wreszcie zrobić dla mieszkańców i powiedzieć im prawdę ile to rozwalili podatków dla gości lewych apartamentów i samowoli budowlanych. A najlepiej jakby policzyli jeszcze ile to ubogie miasto mogło zarobić na płatnej imprezie i sumiennym ściąniu opłat i podatków. Czyli ile straciło miasto i mieszkańcy i dlaczego dopuścili się takiej niegospodarności. 2026-01-01 12:37 2. Po prawdzie to miasto powinno przemyśleć jakiego klienta chce widzieć, dla jakiego tu wszystko szykować, i ku jakiemu się promować. Najbiedniejsi wypromowani przez "sylwestry marzeń" nie zostawiają tyle, żeby się opłaciło i usługodawcom, i miastu za utrzymywanie dla nich infrastruktury. Czas ograniczyć ilość możliwości noclegowych np. zakazując najmu krótkoterminowego w mieszkaniach, bo nie po to zwykłe bloki są budowane. Jak będzie mniej, to musi być drożej. 2026-01-01 12:29 3. partyjne trolle sa w amoku, juz nie wiedzą co pisac i do czego się przyczepiać. ani awantur, ani wymiotow, ani nawet blota na równi nie ma... za co wy te dniowki bierzecie??? pisac cos!! moze o korkach albo ze psy się bały wystrzałow i to tez burmistrza wina. cos wymyślicie przeciez 2026-01-01 12:10 4. W nowm roku życzę wam miłości, tolerancji i uśmiechu. Niech Polska stanie się jeszcze lepsza, przyjazna innym i bogatsza. Strachy precz, z nadzieją naprzód w europejską przyszłość! 2026-01-01 12:05 5. Widać różnicę w stosunku do ostatnich lat. A wystarczyło tylko zmienić władze... 2026-01-01 11:58 6. @taki sobie czytelnik, każda polska partia prawicowa jest prokremlowska, a że ty jesteś prawakiem, to nie ma żadnych złudzeń! jeżeli masz jakieś obiekcje, to napisz, o jaką partię ci chodzi? a podam ci FAKTY, a nie odwracaj kota ogonem :) 2026-01-01 11:53 7. Górna tak Dolna nie 2026-01-01 11:18 8. niebywałe!! 10 tysięcy ludzi i śnieg ledwo udeptany. gęsiego chodzili czy jak?:-) 2026-01-01 11:16 9. Usługi Słowaków są ostro płatne jak nie masz polisy.,Taksówka HZS była dla niej za droga. 2026-01-01 11:06 10. Naprawdę rozumiem, że panny w pewnym wieku mają w głowie swoje fiu-bździu, ale wybrać się samotnie, po ćmoku, w mrozie i śnieżycy na Babią to już jest przypadek psychiatryczny. Nie pojmuję natomiast, jak wyczerpana i wychłodzona siksa, zwieziona na dół przez ratowników do Slanej Vody (czyli po przeciwnej stronie Babiej), ot tak powędrowała sobie samodzielnie o 3 w nocy do miejsca zakwaterowania.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama