Reklama

2019-03-01 20:59:30

Skoki narciarskie

Wywiad z naszym Mistrzem Świata. W tym sporcie trzeba być upartym

Sam o sobie mówi, że nie był nigdy tym najbardziej utalentowanym, jednak dzięki pracowitości i uporowi udało mu się zdobyć medal olimpijski, a przed sobą ma jeszcze kilka innych celów. Mimo młodego wieku już zapisał się na kartach historii nowotarskiego sportu. Poniżej przeprowadzony 2 miesiące temu wywiad z Dawidem Kubackim, który dziś został Mistrzem Świata!

- Dawid Kubacki - pierwszy medalista Igrzysk Olimpijskich pochodzący z Nowego Targu. Jak się z tym czujesz?

- Szczerze mówiąc, dopiero ty mi uświadomiłeś, że jestem pierwszym medalistą olimpijskim z Nowego Targu. Cieszę się, ale nie jest to coś, czym będę się dowartościowywał. Na razie uważam, że nie przeszedłem do historii, bo jeszcze po tym świecie stąpam. Szczerze mówiąc, nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa w tym sporcie, mam coś więcej do zrobienia.

- Jak to się wszystko u ciebie zaczęło? Mieszkałeś "na Skarpie" i tam była jakaś przydomowa skocznia?

- Myślę, że wszystko zaczęło się właśnie "na Skarpie", od pierwszych zjazdów na nartach, zwykłych zjazdówkach, po okolicznych górkach, na które zabierali mnie rodzice. A same skoki zaczęły się później, gdy dogadałem się z pochodzącym z Nowego Targu trenerem Zbyszkiem Klimowskim. Zapisałem się do niego do klubu. Kiedy pojechałem na pierwszy trening, dostałem sprzęt i poszedłem zjeżdżać spod progu, żeby przyzwyczaić się do specyficznych długich nart. Później sukcesywnie od pierwszego skoku na najmniejszej - dwudziestometrowej skoczni, a następnie wraz z wiekiem i rozwojem umiejętności przechodziłem na większe skocznie, i tak się moja przygoda rozwijała.

- Pamiętasz moment, w którym doszedłeś do wniosku, że skoki mogą z pasji stać się twoim sposobem na życie i że chcesz iść dalej w tym kierunku?

- Nie pamiętam. Nigdy nie było podziału na pasję i sposób na życie, po prostu to było coś, co kochałem robić i tego się trzymałem, nawet mimo gorszych chwil. Był taki moment w mojej karierze, gdy rodzice naciskali, żebym już dał sobie spokój ze skakaniem, bo po prostu mi nie szło i nie było widać żadnych perspektyw. Uważali, że powinienem się zastanowić, co chcę dalej w życiu robić, i przestać się bawić. Ja jednak byłem uparty. Teraz wiem, że podjąłem dobrą decyzję.

- Kto był twoim pierwszym idolem, osobą, która zainspirowała cię do skakania?

- Nigdy nie miałem idola, za którym chciałbym ślepo gonić i podglądać wszystkie jego ruchy. To, że chciałem skakać na nartach, to było chyba pod wpływem zobaczenia w telewizji bodajże Funakiego (Kazuyoshi Funaki - japoński skoczek narciarski, 3-krotny medalista IO w 1998 r. - przyp. red.), chociaż to było już tak dawno, że nawet tego dokładnie nie pamiętam (śmiech). Ale jako dziecko -  to pamiętam dobrze - zrobiłem awanturę w stylu "Też tak chcę!" i po tym incydencie rodzice nie mieli wyjścia, znaleźli kontakt do trenera Klimowskiego i tak trafiłem na skocznię.

- Zgodzisz się ze stwierdzeniem, że dla każdego młodego sportowca ważna jest postać trenera-wychowawcy, którym w twoim przypadku był Zbyszek Klimowski?

- Całkowicie się zgadzam. Z trenerem ma się zupełnie inną więź niż na przykład z nauczycielami. Jadąc na trening, a wiadomo, że zajmuje to sporą część dnia, spędzam ten czas właśnie z trenerem. Ten kontakt różni się od kontaktów w szkole, jest bardziej indywidualny. Tutaj nie ma całej klasy, gdzie jest się tylko jedną z trzydziestu osób, gdzie trzeba zrobić taki i taki temat. Pamiętam, że trener Klimowski miał bardzo dobry kontakt z dziećmi. Potrafił tymi zajęciami dzieci zaciekawić. Nie był to trening na zasadzie "dobra, robimy trening i wracamy do domu". Te treningi były ciekawe i za każdym razem po prostu się nam chciało, mimo że nieraz wysiłek był naprawdę duży. Bez takiego wsparcia szybko mogło nam się to znudzić.

- 10 lat temu trener Apoloniusz Tajner powiedział w Zakopanem do mojego taty, ówczesnego burmistrza Nowego Targu, że "Dawid to wielki talent, ma piekielne odbicie i ze swoją pracowitością daleko zajdzie". Czy było więcej osób, które w ciebie wierzyły?

- Zaskoczyłeś mnie, chyba nigdy nie słyszałem tego osobiście od prezesa Tajnera. Na pewno były takie osoby, chociaż w tej chwili nie potrafię przywołać ani jednego nazwiska, ani takiej sytuacji. Byli ludzie, którzy mówili, że to mi dobrze wychodzi, mam szansę i żebym dalej ciężko pracował. Pamiętam za to sytuację odwrotną, którą teraz wspominam, śmiejąc się. Tata trenera Klimowskiego po jakimś czasie, gdy nie trenowałem już w klubie u jego syna, przyjechał wraz z nim na mój trening na skocznię. Kiedy mnie zobaczył, to od razu stwierdził, że jest bardzo zdziwiony moimi skokami, bo gdy widział mnie na treningach, kiedy byłem dzieckiem, to myślał, że prędzej skończę jako zawodnik sumo niż skoczek (śmiech).

- Wiem, że twoje hobby też wiąże się z lataniem. Ponoć, gdy jesteś w domu, to można cię często spotkać na nowotarskim lotnisku.

- Na pewno nie bywam tam tak często, jakbym chciał, ale zdarza się. Modelarstwo to dla mnie taka sama pasja jak skoki, z tym że skoki mogłem wcześniej zacząć, bo miałem do tego warunki, a modelarstwo w tamtych czasach  było na tyle drogim sportem, że nie było mnie stać ani na modele, ani aparaturę. Miałem wtedy podstawowe modele do sklejania i tym się "bawiłem". Dopiero, gdy samemu zacząłem zarabiać pieniądze, mogłem powoli zacząć pozwalać sobie na jakieś bardziej skomplikowane modele. Ta pasja siedzi we mnie od bardzo dawna i raczej się z niej nie wyleczę, w moim przypadku to choroba nieuleczalna. Taki odpoczynek psychiczny od ciężkiej pracy i ciągłej rywalizacji też się przydaje.

- Zdobywając medal olimpijski, "wyskakałeś" sobie sportową emeryturę. Czy myślałeś już, czym będziesz się zajmował po zakończeniu kariery?

- Nie planowałem jeszcze nic, ale wiem, że chciałbym być cały czas w tym sporcie. Zrobiłem kurs trenerski na swojej uczelni - AWF w Katowicach, więc myślę, że po zakończeniu kariery będę się mógł w tym spełniać. To, co mam teraz w głowie, to takie "wyjścia awaryjne". Myślę, że ze swoim doświadczeniem sprawdziłbym się jako trener grup młodzieżowych albo asystent. To, ile daje doświadczenie, najlepiej widać na przykładzie Adama Małysza. Wrócił do skoków, pomaga nam wszystkim. Patrząc na niego, mam nadzieję, że kiedyś też będę mógł tym moim doświadczeniem się podzielić.

- Masz jakąś swoją ulubioną skocznię, ulubione zawody?

- Z ulubionych skoczni to na pewno muszę wymienić Zakopane, bo jest to skocznia, na której się wychowałem, a konkursy Pucharu Świata są tutaj wyjątkowe. Atmosfera, która panuje na skoczni, jest nie do opisania. Daje nam zastrzyk pozytywnej energii i jest to coś, co na długo zapada w pamięć. Lubię też skocznie mamucie. To inny rodzaj skakania, który pozwala nam poczuć się jak ptaki. Tam tego lotu jest więcej niż normalnie. Może tylko nie lubię "mamuta" w czeskim Harrachovie. Tam akurat nie chciałbym wracać, nie wspominam go dobrze.

- Jako skoczek z pewnością musisz dbać o właściwą wagę. Kto zajmuje się twoim jadłospisem? Jak wygląda twoja dieta?

- Zaskoczę cię - nie mam specjalnej diety. Próbowałem kiedyś współpracować z dietetykiem, ale nie przyniosło to zamierzonego efektu. Dla nas, skoczków, głównymi wyznacznikami są waga i samopoczucie. Na szczęście sam mogę te dwie sprawy kontrolować. Bazując na tych dwóch elementach, mogę sobie dobierać jadłospis i jeść to, na co akurat mam ochotę, oczywiście biorąc pod uwagę, że niektóre rzeczy nie są zalecane. Będąc w domu w trakcie jakiejś przerwy, mogę normalnie jeść i tutaj nie ma żadnych większych przeciwwskazań. Sprawa komplikuje się nieco przed samymi zawodami, bo tam już zjedzenie czegoś ciężkostrawnego czy małowartościowego energetycznie może dać złe efekty. Nie ma czegoś takiego, że mamy z góry narzucony program żywieniowy czy też przesadnie liczymy kalorie, bo to mocno obciążałoby nas psychicznie. Trzeba wiedzieć, kiedy i na co można sobie pozwolić, by nie przesadzić.

- Czego możemy ci życzyć na przyszłość?

- Zawsze powtarzam, że potrzebne są przede wszystkim zdrowie i siła do ciężkiej pracy. No i może jeszcze trochę szczęścia, a na resztę już zapracuję. Tylko tyle i aż tyle potrzebuję.

Na koniec chciałbym jeszcze podziękować wszystkim kibicom za to, że są cały czas z nami, jeżdżą na zawody, śledzą nasze poczynania za pośrednictwem telewizji, trzymają kciuki, wspierają dobrym słowem, kiedy idzie trochę gorzej. Za to chcę w imieniu całej drużyny podziękować i prosić o więcej. Myślę, że jeszcze nieraz będziemy się mogli wspólnie cieszyć z naszych sukcesów. Dziękuję bardzo.

rozmawiał Maciej Fryźlewicz

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia MIESZKANIE 80 m2 - Szaflary. 660 876 537.
  • PRACA | dam
    Przyjmę DO OPIEKI NAD STARSZĄ OSOBĄ. 665 602 766.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY I WYKOŃCZENIA od A do Z. 572624414.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 509 578 689.
    Tel.: 509 578 689
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-03-03 14:30 Wyprzedzał na pasach nieoznakowany radiowóz 2026-03-03 14:00 Walczą o szkołę w Rzepiskach. Powstała internetowa petycja 2026-03-03 13:00 Potok Zakopianka tonie w śmieciach i śmierdzi szambem (WIDEO) 1 2026-03-03 12:30 "Szkicownikowa Krzesanica". Wernisaż w Kościelisku 2026-03-03 12:26 Kraków Airport. Milion pasażerów w lutym. Port nie będzie zamknięty? 2026-03-03 11:43 Niesamowite widoki z Łapszanki (WIDEO) 2026-03-03 11:00 Pomożecie? Pomożemy! Powrót do lat PRL-u 2 2026-03-03 10:30 Młodzi strażacy rywalizowali w Spytkowicach 1 2026-03-03 10:02 Nowa nazwa, stare problemy. Ulica Fidryga w Dzianiszu wciąż tonie w błocie 2026-03-03 09:11 Pożar w kotłowni domu w Stasikówce. Szybka akcja strażaków 2026-03-03 08:59 Piękny poranek w Zakopanem. Taka pogoda utrzyma się przez wiele dni (WIDEO) 2026-03-03 08:00 Kiedy owca idzie do... fryzjera (ZDJĘCIA) 2026-03-02 21:00 Szykują się Babskie Rz(ż)ądze pod wodzą Maryny. Poronin zaprasza na wyjątkowy wieczór 1 2026-03-02 20:01 Demontaż Parku Miliona Świateł 4 2026-03-02 19:12 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 12 2026-03-02 19:00 Basia Giewont walczy o Eurowizję. Głosujemy codziennie na Numer 5 (WIDEO) 8 2026-03-02 18:00 Motocyklista pędził Zakopianką dobrze ponad dwieście na godzinę 3 2026-03-02 17:00 Nie żyje zasłużony ratownik TOPR - Andrzej Gąsienica Józkowy 1 2026-03-02 16:30 Będzie remot drogi gminnej w Kluszkowcach 2026-03-02 16:00 Straż Graniczna uratowała życie Polaka na Słowacji 1 2026-03-02 15:30 Nadleśnictwo sprzedaje sadzonki i skupuje grunty pod nowe lasy 2026-03-02 15:00 Psy z nowotarskiego schroniska czekają na Was! 1 2026-03-02 14:28 Pieniński Park Narodowy apeluje! 2026-03-02 14:01 We wtorek w Zakopanem początek Akademickich Mistrzostw Polski w narciarstwie 1 2026-03-02 13:00 Codzienna walka o sprawność Patryka 2026-03-02 12:00 Gorzałka z dowozem do domu 4 2026-03-02 11:00 Petenci chcą załatwiać sprawy w nowotarskim starostwie po południu 2026-03-02 09:59 Młody kierowca, który spowodował kolizję w Suchem był pijany 2026-03-02 09:00 Droższe parkingi u wylotu Doliny Kościeliskiej 7 2026-03-02 07:59 Refleksja na trudne czasy. Piotr Cyrwus jako radziecki oficer 2026-03-01 20:58 Aleksandra Król Walas na piątym miejscu w Krynicy 1 2026-03-01 20:00 Dla chorych na szpiczaka 2026-03-01 19:18 Koszmarne walentynki, balowiczki traciły przytomność, trwa policyjne postępowanie 2026-03-01 19:00 Noc Sów w Rabce-Zdroju 2026-03-01 18:00 List do redakcji: Jaworki zamiast Alp 7 2026-03-01 17:19 Historyczny sukces 15-latka. Zawodnik AZS Zakopane wicemistrzem świata juniorów 2026-03-01 16:39 Pożar sadzy w drewnianym domu w Witowie 1 2026-03-01 16:32 Oaza spokoju pod kołami pojazdów 11 2026-03-01 16:00 Jazzowy odlot z Kapołka Quartet (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-03-01 14:01 Muzykanci z Czarnej Góry ruszają do Watykanu 2026-03-01 13:01 Miejska Galeria Sztuki w Zakopanem samodzielną instytucją. Ogłoszono konkurs na dyrektora 4 2026-03-01 12:04 Nowy Targ wybrał Ewę 2 2026-03-01 11:33 Śladami ludzi gór. Zaproszenie na projekcję filmu 2026-03-01 11:00 Dwie poważne kolizje drogowe w Jordanowie 2026-03-01 10:00 Poczta przy Krupówkach zaprasza na frytki, kotleta i piwko. A na deser coś słodkiego 40 2026-03-01 09:00 Pierwszy dzień meteorologicznej wiosny 2026-03-01 07:43 Nocny wypadek w Suchem. Samochód uderzył w ogrodzenie, dwie osoby trafiły do szpitala 3 2026-02-28 21:08 Tak skakali następcy Kacpra Tomasiaka (ZDJĘCIA) 2026-02-28 21:00 Pod Giewontem startuje Klub Filmowy. Nowa inicjatywa Mediateki dla miłośników kina 2026-02-28 20:00 Pożegnanie Heleny Dojczewskiej. Była nauczycielką z powołaniem (ZDJĘCIA)
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-03-03 14:29 1. Powinny być przeprowadzone badania, dlaczego rodziny akowców wżeniali się z rodzinami też akowców. Ciekawe, nie? 2026-03-03 14:08 2. zarly i pily to calkiem naturalnie ludzkie czynnosci obywatelu GT. Jestes jakims wyjatkiem w procesie wchlaniania pokarmow ? 2026-03-03 13:42 3. Nie ma sie co śmiać z tamtego okresu. Byłem w centrum telekom. na zachodzie w latach 90'. Mijałem zabudowania wiejskie, które przypominały mi nasze z lat 50' u dziadków. Z tym, że u nas wtamtymczasie obora była pozamiatana. Tu zaś jaka różnica w czasie, gnój porozwalany przy drodze i grzebiące w nim kury. Bez porównania z naszymi zagrodami z okresu Gierka. Ale cóż Polska nie mogła być potęgą jak Irak z petroeuro, czy Libia z socjalem i kupnem nowego auta za 30% wartości, reszta państwo. Dodam, że rozwijana była elektronika, przemysł motoryzacyjny a dzisia? Konsumpcja co wyprodukuje zachód. 2026-03-03 13:32 4. Btw, prozaku znowu zbraklo i ani sie wyzrec nie da. 2026-03-03 13:27 5. A kiedy spartakiada lemingow i kodzarzy o wielki sloik ? Przeciez im tez sie cos nalezy. 2026-03-03 13:27 6. "Potok Zakopianka tonie w śmieciach i śmierdzi szambem" To hojny gest przyjaznej ekipy w stronę mieszkańców. Dla turystów wszystko, park na światełka, na sylwestra miliony, sponsorowanie konferencji darmozjadów, strategie marketingowe... A dla dzieci mieszkańców nawet nie było mikołajków... Wystarczyło tylko na "białego misia" żeby zamydlić mieszkańcom oczy... W tesko nie ma komu założyć bacioków i wysprzątać potok. Czekają do wiosny aż wolontariusze, mieszkańcy posprzątają po turystach z lewych kwater i samowoli budowlanych. W straży wiejskiej nie ma komu podjechać na interwencję w sprawie zrzucania szamba. Przez park miejski nieraz płynie szambo w którym pluskają się nieświadome dzieciaki - zgłaszane setki razy. Ale "nie da się". Normalnie nic się nie da. Tylko fantazyjne grila mają sens i rację bytu w tym grajdole. Mieszkańców wytruć colą, przegnać, zajechać, zaczadzić... 2026-03-03 12:30 7. W Szczawnicy był wyklęty, który po wojnie chciał kupić dom wczasowy. Przed wojną chodził boso z dziurawymi gaciami. Nietórzy już wtedy mieli odpowiednie pseudonimy np. Kantorowicz. Pomnik z Zakopanego przenieść do Nowe Targu w miejsce gdzie stał pomnik Orkana. 2026-03-03 12:04 8. Autobusy kodziarzy juz sie zjezdzaja. 2026-03-03 11:47 9. W końcu będzie można przejść się tam z dziećmi. Absurdalne, że ten park jest wynajęty kosztem mieszkańców którzy często tam spacerowali po pracy z dziećmi :( 2026-03-03 11:13 10. To jest Dramat tego kraju ,że dzieciom w szkołach karzą się uczyć o tych wyklętych bandytach, szubrawcach, jako o bohaterach. W Waksmundzie na remizie odbyła się impreza wyklętych, całe rodziny wyklętych żarły i piły za pieniądze podatników, i nie będą głośno krzyczeć że wyklęci to bohaterowie, jak się żre za państwową kasę.
2026-02-16 21:51 1. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 2. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 3. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 4. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 5. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 6. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 7. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 8. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale... 2025-11-21 15:51 9. Brawo Agatko! Piękne, cudne, zachwycające prace! 2025-11-17 21:21 10. Teraz górale wprzedają swoją ojcowiznę żeby kupić nowe auto. Wszystkie te biznesy ze starym śmierdzącym sprzętem (mówiąc złomem) powinny być nakaz ogrodzenia blochą od ulicy. Podobnie ze składami budowlanymi. Tyle pięknych miejsć zostało oszpeconych przez lokalny interes.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama