2009-10-19 07:07:08

Salowa do miotły

W zakopiańskim szpitalu na Kamieńcu salowe przemianowano na sprzątaczki.
Oszukane i zeszmacone
Mocno je zabolało, gdy pod koniec czerwca okazało się, że nie należy im się dodatkowe wynagrodzenie za pracę w święta. Salowe z bloku operacyjnego, chirurgii, kardiologii, intensywnej terapii pogodziły się, że zostały sprzątaczkami, ale nie zgadzają się na dalsze oszukiwanie. Część złożyła wypowiedzenia. – 2 lipca dostałyśmy pisma od prawniczki, pani Fecko, że nie należą nam się dodatki za świąteczne dyżury w czerwcu. Jej prawna wykładnia zadziałała wstecz. Niektóre z nas dostały po tysiąc sto złotych na rękę. Jak za to opłacić dom, te wszystkie dojazdy do pracy? – pyta szpitalna sprzątaczka. Wylicza, że od sześciu lat nie dostają odzieży ochronnej. Pytały szpitalnego behapowca o fartuchy do pracy. Dowiedziały się, że przysługuje im jeden na 36 miesięcy. O buty już nie pytały. – Gdy zapytałam koleżankę, co w takim razie z ekwiwalentem za strój roboczy, retorycznie zapytała – a co, zwalniasz się? Bo proste zapytanie o przysługujące prawa jest równoznaczne z odejściem ze szpitala.
Ciągle brakuje rękawiczek. Ostatnio pomagała pielęgniarce przy podnoszeniu pacjenta z gronkowcem. Może przeniosła bakterie na swoje dzieci? Mówi, że większość z 40 pracujących w placówce dziewczyn po wprowadzonych zmianach czuje się oszukana i zeszmacona. Tym bardziej, że w okrojonym ludzkim zespole nadal pełnią funkcje dawnych salowych, wspierając swe koleżanki pielęgniarki.
Eksperyment kosztem ludzi
– Kto pozmywa baseny? – bezradne pielęgniarki pytają koleżanki, które były dawniej salowymi. Jest po godz. 17. Jedyna osoba wyznaczona do zmywania wszelkich nieczystości, mycia ubikacji, czyszczenia basenów i kaczek wyszła ze szpitala. Przyjdzie jutro na siódmą rano. – To taki pomysł oszczędnościowy. Jedna osoba przechodzi po wszystkich oddziałach. Idzie z ginekologii do chirurgii, potem na dziecięcy, intensywną terapię. Jak jej nie ma, to my musimy myć baseny, potem roznosimy jedzenie. Choć to niby od pierwszego października powinny robić pielęgniarki. Ale jak na ginekologii jest poród, to albo pacjentki dostaną zimne posiłki, albo my je rozniesiemy. Podobnie na innych oddziałach sprawdza się ten ludzki eksperyment – dodaje jedna z dawnych salowych.
Kolejna nowość to ciągłe zmiany miejsc pracy. Każda pracuje przez miesiąc na innym oddziale. W styczniu planowane są urlopy. – Umawiam się ze swoją koleżanką z oddziału, że ona idzie w sierpniu, ja w lipcu. Ale przecież nie wiemy, na jakich oddziałach wylądujemy za pół roku. A jeśli tam nasza druga koleżanka też wybrała ten sam miesiąc? Z urlopu nici. Nie wiem, co robić. Kilka koleżanek chodzi do poradni psychiatrycznej. Nie mogą już sobie poradzić z tym wszystkim – twierdzi kolejna z dawnych salowych.
Gar XXI wieku
Każda z narzekających na pracę w nowych warunkach podkreśla, że na temat zmian nie ma dyskusji. Zawsze słyszą, że to, co wprowadzono, jest dobre, a jak się nie podoba, to proszę się zwolnić. Jest kilkanaście chętnych na twoje miejsce. – To zwykły mobbing. Większość z nas, 99%, to babki po pięćdziesiątce, które przepracowały tu 25-30 lat. Gdzie pójdziemy? – pyta jedna z pracownic. Dodaje, że koleżanka uzależniła się już od proszków uspokajających. – Dwa razy dyskutowałyśmy przełożoną. Bez skutku. „Zwolnij się, jak się nie podoba” – tyle wskórałyśmy. Na ostatnim spotkaniu miała być dyrektorka. Nie pojawiła się. Przekazała tylko, że jest bardzo zadowolona z naszej pracy.
Sprzątaczka ma też funkcję kuchenkowej. Myje talerze, przygotowuje sztućce do posiłków. Zaglądam do pokoiku na chirurgii. Tu zamiast wyparzacza czy zmywarki – prawdziwe urządzenie dwudziestego pierwszego wieku. Dziesięciolitrowy gar, w którym sprzątaczka rozrabia osiemnastoprocentowy roztwór medicareny lub javelu. W tych chemikaliach płukane są talerze, na których potem lądują szpitalne dania.
– Gdybyśmy wiedziały, ile stracimy, podpisując aneksy i nowe umowy, pewnie większość by zrezygnowała. Dyrektorka wynajęłaby zewnętrzną firmę sprzątającą i byłoby po problemie. Tylko że my wiemy, jak sprzątać po zabiegu, jak obchodzić się ze sprzętem na sali intensywnej terapii – podsumowują pracownice. Nie są przeciwne zmianom. Podkreślają, że wszystkie pomysły na oszczędności są nawet dobre, tylko nie do wykonania w tak małym składzie osobowym.
Próbowaliśmy porozmawiać o problemach zgłaszanych przez pracowników z dyrektorką szpitala. Jednak do chwili oddania materiałów do druku była dla nas nieuchwytna.
Rafał Gratkowski
Wiele szpitali w Polsce zrezygnowało z pracy salowych, wynajmując zewnętrzne firmy sprzątające. W skali roku oznacza to milionowe oszczędności. Tak było w przypadku szpitala w Gorzowie Wielkopolskim – po zwolnieniu 170 salowych – 1,3 mln oszczędności. Ponad sto salowych zwolnionych ze szpitala w Lubartowie to 500 tys. oszczędności dla placówki. W szpitalu w Bydgoszczy salowe, które przejęła zewnętrzna firma sprzątająca, obsługująca placówkę, w czerwcu zostały bez pracy. Firma przegrała przetarg na obsługę szpitala, pozostawiła wynajmowane przez siebie salowe na lodzie. To tylko mały wycinek problemów, z jakimi borykają się placówki w całym kraju.
Pacjentom polecamy produkty z całuna i charona :-)) w tym sezonie najmodniejsze trumny debowe w kolorze jasny beż ...a urenki z marmuru....na życzenie grabarz pogłebi ci grób ziemny, przerobi na grobowiec, dokonujac przenosin lokatorów w inne tymczasowe miejsce...bez wiedzy Sanepidu a za przywoleniem wszystkich..żyć nie umierac :-))
Jak można tak ludzi upokorzyć, ciekawe czy te przełożone, żyją za 7 zł dziennie...
Okropne ;(
-
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098. -
PRACA | dam
NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116 -
SPRZEDAŻ | zwierzęta
Szczenięta OWCZARKI PODHALAŃSKIE. 788 679 465. -
PRACA | dam
STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane -
PRACA | dam
Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
Tel.: 500160574 -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122. -
BIZNES
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122. -
PRACA | dam
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122. -
USŁUGI | budowlane
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122. -
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004 -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA UZBROJONA W ŁOPUSZNEJ. 506 525 884. -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Do wynajęcia LOKAL 50 m2 (pod zakład fryzjerski lub pod inna działalność) oraz LOKAL 25 m2 - I piętro - Łapsze Niżne, Delikatesy "Centrum". 504 230 942. -
PRACA | dam
Zatrudnimy STERNIKÓW PONTONOWYCH na Dunajcu tel. 608806030 info@fun-time.pl -
PRACA | dam
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, GRILLOWEGO, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ. Kontakt: 600 035 355 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13). -
PRACA | dam
Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166. -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428. -
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325. -
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284. -
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.












