2010-01-30 12:40:06
Hokejowe dno
Ekstraliga bez Szarotek? Nonsens! Tak powie każdy wierny kibic nowotarskiego Podhala. A jednak.
Firma obuwnicza Wojas od kilku lat jest większościowym udziałowcem nowotarskiego klubu hokejowego Podhale, będącego obecnie sportową spółką akcyjną Wojas Podhale. Aby uzyskać licencję na grę w najwyższej klasie rozgrywek, każdy klub musi spełnić określone regulaminem Polska Liga Hokejowa warunki. Jednym z nich jest posiadanie minimum czterech grup młodzieżowych, których zawodnicy mają stanowić zaplecze, a niekiedy trzon zespołu występującego w ekstralidze PLH. Wojas Podhale grup takich nie posiada. Dlatego od kilku lat podpisuje porozumienie z MMKS Podhale, które jest kuźnią hokejowych talentów na skalę ogólnopolską. Ostatnie datowane jest na 7 września 2009 roku. Dzięki niemu popularne Szarotki mogą występować w ekstralidze, korzystając przy tym z aż 16 wychowanków MMKS. Na mocy porozumienia spółka Wojas Podhale powinna ponosić koszty sędziowania spotkań ligowych drużyn MMKS, rozgrywanych w Nowym Targu w ramach rozgrywek I ligi i juniorów młodszych. Chodzi o kwotę 30 tys. zł za sezon. W ostatnich dniach okazało się, że porozumienie to może przestać obowiązywać.
Mirosław Mrugała, prezes MMKS, wystosował za pośrednictwem mediów elektronicznych oświadczenie, nazywając je dyplomatycznie informacją dla kibiców. Trudno jednak nie zauważyć, że jest to zapowiedź zerwania porozumienia ze spółką Wojas Podhale. – Chodzi o to, aby pobudzić w końcu ludzi związanych z naszą dyscypliną i uświadomić społeczeństwu, z jak dużym problemem mamy do czynienia. Od ładnych kilku lat pracujemy de facto na potrzeby spółki Wojas Podhale i do tej pory, mimo wielu niedociągnięć ze strony partnera, jakoś wiązaliśmy koniec z końcem. Teraz czara goryczy się przelała. Jesteśmy przez partnera traktowani niepoważnie. Pragniemy uświadomić w końcu opinii publicznej, że przyszłość nowotarskiego hokeja leży w szkoleniu młodzieży – mówi prezes MMKS.
Od listopada do chwili obecnej zaległości przekroczyły 14 tys. zł. Zarząd klubu MMKS Podhale zwrócił się z pismem do spółki Wojas Podhale z prośbą o wyjaśnienie sytuacji i ustalenie terminu uregulowania zaległych należności. – Odpowiedź, którą otrzymaliśmy, można uznać po prostu za niepoważną i wręcz nas krzywdzącą. Zarząd Wojas Podhale stwierdza w niej, że pieniędzy nie ma i nie możemy liczyć na to, że je otrzymamy. Mało tego, sugeruje się nam konieczność renegocjacji warunków umowy. W takim razie należy postawić pytanie, po co w ogóle zasiedliśmy do stołu we wrześniu i po co tak naprawdę całe to porozumienie? Czy ma służyć tylko interesom spółki? – pyta retorycznie prezes MMKS. – W końcu ludzie powinni się dowiedzieć, jak jesteśmy traktowani. W ubiegłym roku zgrupowania przed sezonem dla 200 naszych zawodników kosztowały 60 tys. zł. Nic więc dziwnego, że 14 tys. jest dla nas niebagatelną kwotą. Nie mam zamiaru dłużej się tłumaczyć z tego, że nie ściągam należnych nam pieniędzy – oświadcza. Prezes podkreśla, że odpowiada przed stowarzyszeniem rodziców, którzy ponoszą bardzo duże koszty po to, aby ich dzieci mogły grać w hokeja. MMKS otrzymuje też dotacje z urzędu miasta i ministerstwa sportu. – Muszę być w porządku również wobec tych urzędów i dbać o dobro klubu, który reprezentuję. Co mam powiedzieć kierownikowi zespołu, który jedzie z chłopcami na mecz wyjazdowy i musi z własnej kieszeni założyć 300 zł, aby zawodnicy zjedli obiad? W chwili obecnej wystawiliśmy formalne wezwanie do zapłaty. Tym samym zrealizowaliśmy kolejny punkt zbliżający nas do wypowiedzenia umowy – stanowczo podkreśla Mirosław Mrugała.
Prośba czy ultimatum?
Znawcy problemu twierdzą, że już samo wypowiedzenie umowy spowoduje, że drużyna Wojas Podhale nie będzie mogła dokończyć bieżącego sezonu, bowiem straci 16 zawodników należących do MMKS. – To kompletna bzdura. Pismo, jakie otrzymaliśmy, było wezwaniem do zapłaty i zwykłym ultimatum. Nie tego mamy prawo oczekiwać od partnera, z którym mamy działać dla dobra nowotarskiego hokeja – twierdzi wzburzony całą sytuacją prezes Andrzej Podgórski, zarządzający spółką Wojas Podhale. – Nie jest tajemnicą, że środki, które przekazywaliśmy na rzecz MMKS, pochodziły z wpływów własnych, a więc głównie z organizacji meczów. Ponieważ zostały one zajęte przez komornika, poinformowałem zarząd MMKS, że nie jesteśmy w tej chwili w stanie uiścić zaległości. Co do zawodników, to co prawda są wychowankami MMKS, ale wiążą ich kontrakty zawodowe z naszym klubem – podkreśla Podgórski. Twierdzi, że nie widzi wielkich nakładów, ponoszonych przez MMKS na szkolenie młodzieży. To raczej rodzice – jego zdaniem – są obciążani tymi wydatkami. – Jestem w stanie sam zapytać rodziców zawodników występujących w naszym zespole, czy w przypadku zerwania porozumienia wyobrażają sobie przyszłość synów pod skrzydłami MMKS? Chcę też uspokoić wszystkich kibiców, że nasz zespół zakończy sezon w takim składzie, jakim dysponujemy – deklaruje Podgórski. – To my ponosimy koszty utrzymania wychowanków MMKS grających w ekstralidze i my im płacimy pensje. Owszem, wypowiedzenie umowy rodzi pewne skutki co do otrzymania licencji, ale na pewno nie w bieżącym sezonie – dodaje.
O tym, że nie ma zagrożenia dla występów Szarotek w ekstralidze, przekonuje też krótko przewodniczący Komisji ds. Licencji Klubowych PZHL Krzysztof Zawadzki. – Po zapoznaniu się ze sprawą informuję, że licencja klubu Wojas Podhale na grę w PLH w sezonie 2009/2010 nie jest zagrożona – uspokaja kibiców.
Grabarze czy zbawcy?
Poprzednik Mirosława Mrugały na stanowisku prezesa już raz wypowiedział jednostronnie umowę ze spółką. Wówczas działacze MMKS zostali przez część opinii publicznej nazwani grabarzami nowotarskiego hokeja. Dzisiaj zarządzający młodzieżowym hokejem nie obawia się podobnej sytuacji i jest gotów spotkać się twarzą w twarz z każdym, kto postawiłby mu podobny zarzut: – W pierwszych dniach lutego zbierze się zarząd naszego klubu, który przedyskutuje kwestie związane z wypowiedzeniem umowy i podejmie ostateczną decyzję. Mieszkańcy Podhala, a w tym kibice, muszą jednak wiedzieć, że dopóki prowadzimy szkolenie młodzieży, hokej w Nowym Targu nie umrze. Niewielu ludzi ma świadomość, że jeśli zabraknie środków na pracę z młodzieżą, to w przyszłości Nowy Targ będzie miał i tak ogromne trudności z posiadaniem drużyny w ekstralidze – kończy prezes Mrugała.
Innego zdania jest natomiast Andrzej Podgórski. – Niektórzy mają chyba krótką pamięć. Pragnę więc przypomnieć, że MMKS już raz prowadził zespół w ekstralidze i skończyło się to katastrofą. Gdyby wówczas nie interwencja władz miasta i firmy Wojas, to hokeja już by w Nowym Targu nie było. Ewentualne wypowiedzenie porozumienia zmusi nas do zweryfikowania naszych relacji z MMKS i zastanowienia się, czy taki mariaż ma w ogóle sens. Będziemy też wspólnie w gronie klubów dyskutować na posiedzeniu Wydziału Ligi PLH, czy ma sens ograniczanie funkcjonowania zawodowych klubów koniecznością posiadania grup młodzieżowych. Jeśli na przykład zostanie utrzymany istniejący stan, to może przekażemy wszystkie aktywa do MMKS i będziemy się z boku przyglądać rezultatom działania, pod warunkiem że władze MMKS wezmą na siebie pełną odpowiedzialność. Mam prawo przewidywać, że wynik byłby podobny do tego sprzed kilku lat, czyli katastrofa i upadek – twierdzi prezes Andrzej Podgórski.
Kibice mają prawo obawiać się o przyszłość zespołu, mającego w swym dorobku 18 tytułów mistrza Polski. Siedziby obu klubów dzieli zaledwie kilkadziesiąt metrów. Okazuje się, że jest to odległość nie do przebycia dla ludzi, którzy dzierżą w swych rękach losy jednej z najbardziej zasłużonych dla regionu dyscyplin sportu.
Paweł Wargenau
C-R-A-C-O-V-I-A- Z-A-K-O-P-A-N-E
-
POŻYCZKI
PROVIDENT. 571 240 909. -
PRACA | dam
Poszukujemy osoby na stanowisko sprzedawcy odzieży skórzanej na stoisko pod Gubalowke Wymagania: komunikatywność i łatwość nawiązywania kontaktów, doświadczenie w sprzedaży, zaangażowanie oraz chęć pracy z klientem. Tel 781271166. -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122. -
USŁUGI | budowlane
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122. -
PRACA | dam
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122. -
BIZNES
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122. -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122. -
USŁUGI | budowlane
"Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl -
USŁUGI | budowlane
USŁUGI BLACHARSKO-DEKARSKIE, KRYCIE I PRZEKRYCIA DACHÓW, KOMINY, BALKONY, RYNNY, GZYMSY, FASADY. 889 388 484. -
PRACA | dam
PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM - KELNER/-KA - DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305 -
PRACA | dam
RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305 -
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ, POMOC KUCHENNĄ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004 -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272. -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Szukam MIESZKANIA do wynajęcia. 663 440 708. -
USŁUGI | budowlane
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. 787 479 002. -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375. -
USŁUGI | budowlane
TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680. -
SPRZEDAŻ | różne
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893 -
SPRZEDAŻ | różne
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893 -
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098. -
PRACA | dam
NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116 -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428. -
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284. -
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.












