Reklama

2021-04-06 10:00:00

Z archiwum

Esbek - specjalista od werbowania podhalańskich księży

Ostatni szef zakopiańskiej bezpieki Andrzej Szczepański zarejestrował kilku księży jako tajnych współpracowników SB. Stworzył przy tym setki dokumentów, które miały potwierdzać aktywność zwerbowanych duchownych. Były proboszcz Poronina, któremu bezpieka nadała pseudonim TW Franciszek przekonuje, że esbek produkował fikcyjne dokumenty.

Esbek
W IV Departamencie SB (do walki z Kościołem) informacje przekazywane przez Andrzeja Szczepańskiego traktowane były jednak niezwykle poważnie. – To zarozumiały, zadufany w sobie człowiek (...) nie ma prawa spojrzeć mieszkańcom Zakopanego w oczy (...) Zawsze wierzył, że jest najlepszy pośród najlepszych – drwił z „sukcesów” Andrzeja Szczepańskiego w lutym ubiegłego roku w liście do Tygodnika jego dawny kolega ze Służby Bezpieczeństwa – Jan Tylek. Z dokumentów, do jakich udało nam się dotrzeć, wynika, że sukcesy Szczepańskiego to głównie walka z Kościołem i to za wszelką cenę. W tej walce mieli mu pomagać duchowni, którzy godzili się na rozmowy z nim. Niektórzy księża, których Szczepański zwerbował, twierdzą jednak, że to konfabulacje esbeka.

Oddany naszej ideologii
Szczepański wstąpił do SB już jako 23-latek. Od 1965 roku pracował jako inspektor operacyjny SB Grupy Inspektorów Operacyjnych i Oficerów SB Referatu SB KM MO w Zakopanem. Potem zajmował się inwigilacją i tzw. obserwacją zewnętrzną w ramach Grupy „B”. W 1976 roku został kierownikiem sekcji paszportów. W tym czasie ukończył Szkołę Oficerską MSW w Legionowie, a w 1979 roku uzyskał stopień magistra na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. Awansował do stopnia kapitana. Wszelkie zapiski przełożonych na jego temat, które pozostały w aktach, mówiły, że Szczepański jest wyjątkowo inteligentny. Nie pozostawiały również żadnych wątpliwości co do jego przekonań. „Oddany ideologii naszej partii. Towarzysz na wysokim poziomie intelektualno-politycznym” – pisał o nim sekretarz POP PZPR w KW MO w Krakowie. Jego nieukrywana niechęć do Kościoła i do kleru wykorzystana została w 1983 roku. Wtedy to Szczepański został starszym inspektorem grupy IV SB. To wydział do walki z Kościołem. W ciągu zaledwie kilku lat pracy w tym wydziale udało mu się pozyskać do współpracy z SB aż 11 osób. Jako oficer tego jednego z najbardziej groźnych wydziałów esbecji brał udział w zabezpieczeniu operacyjnym pobytu Jana Pawła II w Zakopanem. Kierował operacjami SB „Oaza 83” i „Sierpień 83”, których celem była inwigilacja imprez młodzieży katolickiej. W aktach Szczepańskiego znaleźć można potwierdzenie jego słabych stron. Za picie alkoholu na służbie został ukarany już w październiku 1983 roku. W Zakopanem powszechnie wiadomo było, że Szczepański nie wylewa za kołnierz.

Werbowany duchowny
Wódka nie przeszkodziła jednak Szczepańskiemu w werbowaniu na współpracowników księży. Jarosław Szarek i Maciej Korkuć, dwóch krakowskich historyków, w książce o zakopiańskiej Solidarności pisze, że Szczepański w krótkim okresie między 16 września 1983 roku a 11 czerwca 1984 roku był oficerem prowadzącym 11 tajnych współpracowników. Skoro w tym czasie był inspektorem departamentu IV, czyli wydziału do walki z Kościołem, niewykluczone więc, że byli wśród nich księża. Zanim został pozyskany przez SB ks. Drozdek (o czym pisaliśmy już w ub. roku), Szczepańskiemu udało się namówić do współpracy innego pallotyna, ks. Jana Zająca. (Ksiądz ten był na Krzeptówkach bardzo krótko. Jego losów po wyjeździe z Podhala nie udało nam się ustalić.) 13 sierpnia 1985 roku w esbeckim planie opracowania kandydata na TW – Mirosława Drozdka czytamy m.in.: „Przy wykorzystaniu tw. ps. Franciszek uzyskać miejscową, środowiskową informację na temat opinii, jaką posiada w/w wśród osób znających go na płaszczyźnie zawodowej”. W aktach IPN pod pseudonimem TW Franciszek kryje się były proboszcz z Poronina – ks. Jan Łasut. Wśród parafian zapamiętany z jednej strony jako wyjątkowo oddany i przedsiębiorczy kapłan, z drugiej – jako osoba o upodobaniach biznesowych. – Ubóstwiał szybkie samochody i polowania, na które zapraszał ważnych ludzi – opowiada Andrzej Galica, jego sąsiad z lat 80. Ks. Jan Łasut często wyjeżdżał za granicę. Był znany i lubiany wśród księży w krakowskiej kurii. Przyjaźnił się m.in. z ówczesnym kanclerzem kurii – Bronisławem Fidelusem. Łasut bywał w Watykanie. Należał do grona bliskich znajomych ks. Stanisława Dziwisza. SB o tym wiedziała. Uważała zwerbowanie Łasuta przez Szczepańskiego za wielki sukces. Ks. Łasut mieszka dziś w okolicach Żywca. Napisał do naszej redakcji list. Nie ma wątpliwości, co warte są dokumenty na jego temat, wyprodukowane przez SB. Oto fragmenty listu: „O tym, że nadano mi pseudonim Franciszek, dowiedziałem się z listu ks. Zalewskiego-Isakowicza z września br. Do tego czasu nie wiedziałem, że mam pseudonim. Nie wiem, kiedy i kto nadał mi ten pseudonim. Zresztą nie chcę tego dochodzić. (…) Dotąd, dopóki nie będzie rozliczenia z tymi, co produkowali tego typu oszczerstwa i zawierali je w tzw. teczkach, każda tzw. lustracja będzie połączona często z krzywdą niewinnych ludzi.” W dalszej części listu ks. Jan Łasut przekonuje, że być może nadano mu pseudonim dlatego, że pełnił funkcję proboszcza w Poroninie, a Poronin był drażliwym miejscem na Podhalu z racji muzeum, lub może dlatego, że w parafii prowadził równolegle kilka inwestycji, i że dawał sobie radę, nie prosząc o pomoc. „Może dlatego, że wyjeżdżałem często za granicę, a przy wyjazdach wiadomo, składając wniosek o paszport w biurze na parterze, mówił urzędnik: „Proszę wniosek złożyć na piętrze, w pokoju nr ..., tego numeru już nie pamiętam. Tak było też i przy oddawaniu paszportu”. Ks. Łasut nie ma wątpliwości, że rozmowa przy oddaniu paszportu przebiegała tak, jak on chciał: „Nigdy nie mówiłem z kim podróżowałem, kogo odwiedzałem. A co potem po takiej rozmowie spisano, to nie wiem, bo niczego nie podpisywałem”. W liście zapewnia także, że nigdy nie składał na piśmie żadnych zobowiązań, żadnych informacji, nigdy też nie przyjmował jakichkolwiek prezentów: „Wiem z rozmów z dziennikarzami, że w mojej teczce znajduje się między innymi informacja, że ktoś z księży krakowskich – nazwisko znam – ułatwił mi w 1986 r. sprowadzenie samochodu VOLVO 340 zza granicy. Jest to oczywiste kłamstwo, gdyż ten samochód kupiłem w Warszawie, w firmie istniejącej do dnia dzisiejszego i mam na to i rachunek, i fakturę. Jeżeli takie meldunki znajdują się w teczkach, w tomach akt, to „prawda” w nich zawarta musi budzić zastrzeżenia.

Jest też w moich aktach podobno i taki meldunek, że w zamian za współpracę ułatwiono mi paszport na wyjazd do Kenii, na polowanie. Tymczasem nikt z piszących tego typu meldunki nie zadał sobie trudu sprawdzenia, że Kenia to jeden z niewielu krajów afrykańskich, gdzie nie prowadzi się polowań, gdzie polowania są zabronione. A paszport na życzenie Episkopatu miałem w domu i nie musiałem go oddawać. Tak wyglądają prawdy i rewelacje zawarte w tych tomach akt. Przytoczyłem tylko dwie sprawy, one pokazują fałsz i kłamstwo tych, którzy preparowali teczki, bo urzędnik zakopiański musiał się wykazać. A te kłamliwe sprawy poddają w wątpliwość i inne zawarte w nich pseudofakty. Sumienie nic mi nie wyrzuca, jakobym na kogoś doniósł czy pisał oświadczenia, czy czerpał jakiekolwiek korzyści”. Na koniec Łasut pisze, że na milicji załatwiał sprawy podobnie jak w innych urzędach: „Grzecznie, ale zawsze z uwagą na każde słowo, bo przecież Poronin był miejscem, na którym były skupione oczy ówczesnej władzy, ale też i miejscem – szczególnie dotyczyło to plebanii – gdzie przewijali się ludzie z różnych środowisk – do którego chcieli mieć wgląd i esbecy. To też może wskazywać na ogromne zainteresowanie moją osobą i preparowaniem teczek”. Andrzej Galica ma złe zdanie o byłym proboszczu Poronina: – Wcale się nie dziwię, że jest na liście zarejestrowanych przez SB współpracowników. Miał dziwne kontakty, chwalił się znajomym sekretarzem PZPR w Nowym Sączu, przyjaźnił się z dyrektorem Muzeum Lenina. Nigdy nikt go nie prześladował, przeciwnie – żył w tamtych latach jak burżuj. Do tego jeszcze te polowania w towarzystwie dygnitarzy dopełniały jego nieciekawy w tamtych latach wizerunek.

Kwestia świadomości
Zawartość akt SB, nie budzi wątpliwości, że departament IV korzystał z dostarczanych przez Szczepańskiego informacji. Nieszczęście polegało na tym, że to, co księżom informatorom wydawało się oczywiste i mało istotne, dla SB przedstawiało wartość. W lutym zeszłego roku Szczepański udzielił wywiadu dziennikarzowi Tygodnika Podhalańskiego. Przyznał, że niektórzy księża być może nie mieli świadomości współpracy. Zwłaszcza, że w większości przypadków dotyczących duchownych korzystano z instrukcji zezwalającej na nie odbieranie od TW pisemnego zobowiązania o współpracy. Inni jednak, zdaniem Szczepańskiego, musieli mieć świadomość, ale bali się utraty profitów płynących z rozmów z esbekiem. Choćby łatwego dostępu do paszportu. Przypomnijmy jak ubek komentował ten problem w przypadku TW Ewy: – To była od samego początku gra. To była świadoma gra z dwóch stron. Od samego początku. Wy mnie coś, ja wam coś. A „coś” to była kwestia, proszę pana… kilkudziesięciu wyjazdów w skali roku. Zagranicznych. Kilkudziesięciu. W określonym celu. Po pieniądze. Na inwestycje. I świadomość tego, że w każdym momencie możemy to przerwać. W każdym momencie. Więc trzeba z nami żyć dobrze jak z diabłem.

Miękkie lądowanie
Szczepański, awansowany do stopnia majora, czuł pismo nosem. Na początku 1990 r. postanowił wymknąć się z prowadzonej wówczas weryfikacji funkcjonariuszy SB. Zwolnienie ze służby załatwiła mu komisja lekarska, a raczej kpt. Stanisław Czech, naczelnik wydziału kadr WUSW w Nowym Sączu, który tak uzasadniał wniosek Szczepańskiego: „Stanowiska, jakie zajmował mjr Szczepański Andrzej, należą do pionu operacyjnego, a realizacja codziennych zadań wymaga częstego przebywania w terenie o różnych porach dnia i nocy, bez względu na panujące warunki atmosferyczne. Powoduje to nieregularność w wypoczynku i odżywaniu się. Oprócz tego narażony był na różnego rodzaju stresy psychiczne. Warunki takie ujemnie mogły wpłynąć na jego stan zdrowia”. Szczepański nie miał pewności, jak zachowa się Solidarność wobec byłych funkcjonariuszy SB. Najwyraźniej bał się kary dla esbeka tak mocno zaangażowanego w walkę z Kościołem. Z pomocą przyszedł jeden z zarejestrowanych tajnych współpracowników. Przydatny na nowe czasy wizerunek skruszonego, nawróconego esbeka miał mu zapewnić ks. Mirosław Drozdek. Niewykluczone, że ksiądz, dużo mniej inteligentny od Szczepańskiego, dał się złapać na opowieści esbeka. W kaplicy sanktuarium na Krzeptówkach potajemnie udzielił Szczepańskiemu i jego żonie ślubu kościelnego. – To przebiegły lis. Nikt inny nie tępił tak jak on wszelkich przejawów aktywności kościelnej. Wystarczy przypomnieć historię Jurka Stokwiszewskiego – wspomina Szczepańskiego jeden z jego byłych podwładnych.

Na ślubnym kobiercu
Odnajdujemy teczkę personalną Stokwiszewskiego. Do SB wstąpił w styczniu 1984 roku. W aktach m.in. raport z 26 stycznia 1988 roku. Stokwiszewski, prawdopodobnie na skutek jakiegoś donosu, prosi w przeniesienie na niższe stanowisko. Właśnie dowiedział się, że jego żona pięć lat wcześniej potajemnie zaprowadziła ich córkę do Komunii świętej: „Byłem zdumiony, albowiem mój związek małżeński zawarty został zgodnie z obrzędowością świecką, nie mając nic wspólnego z Kościołem. Moim dzieciom wpajam zasady socjalistycznego wychowania.” Szczepański przyjmuje raport, Stokwiszewski traci stanowisko, ale w SB pozostaje. Po roku, 12 grudnia 1989 roku, a zatem w innej już rzeczywistości, składa do przełożonego kolejny raport. Żąda powrotu na wyższe stanowisko. „Wtedy postawiono przede mną alternatywę: albo napiszę takowy raport (o potajemnej Komunii świętej córki – sic! przyp. red) i pozostanę w resorcie, albo zostanę zwolniony z organów” - pisze, argumentując swój wniosek. Raport Stokwiszewskiego zostaje odrzucony. Niedługo po tym Szczepański sam stanął na ślubnym kobiercu przed ołtarzem w sanktuarium na Krzeptówkach, a jego prawdziwy „kościelny dorobek” miał nigdy nie ujrzeć światła dziennego. Na szczęście wymyka się z mroku państwowych archiwów.

Jurek Jurecki
Tygodnik Podhalański 1/2007 

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
lokaj Jan 2021-04-06 22:11:05
@Marucha. Rozumiem Twoją aluzję bo czasy się odwróciły. Teraz gen. proboszcz bierze emeryturę w wysokości kilku emerytur EsBeków. O pałacach nie wspomnę.
Marucha 2021-04-06 19:33:06
I zapewne emerytura wysokości kilku emerytur Proboszczów.
M86 2021-04-06 18:21:04
UBecja zawsze była i jest w modzie szczególnie w umysłach ludzkich zakopiańczykow
bob2 2021-04-06 16:12:27
Szczepański, to facet o którym opowiadał mi Maciek Berbeka jak go lał go po pysku gdy wrócił z wyprawy na Alaskę w czasie stanu wojennego do Zakopanego. Pytanie było po co wrócił - miał tutaj żonę i syna. Ale sb mu nie wierzyło wiec bili.
ameryka ameryka 2021-04-06 15:00:21
Lepiej, czytam, że dowódca gestapo w Austrii odpowiedzialny za deportację dziesiątki Żydów był po wojnie chroniony przez władze amerykańskie i niemieckie.
Radek 2021-04-06 14:46:05
Takie były czasy p. mjr Andrzej Szczepański robił swoje, a to że ci w sutannach prowadzili swoje życie na dwa fronty to ich sumienie i ich sprawa. Kurczowo trzymali się boga, a tu kablowali nawet na swoich najwyższych przełożonych, życie.
TP ujawnijcie wszystkich TW z Podhala nie tylko księży jak macie takie dane. Tych z górnej półki też, którzy przez lata byli przy korycie za czasów KOMUNY - PRL i obecnie - są, są tacy zapewne przy obecnym korycie z byłej matrioszki PZPR.
Księża to nie miejscowi raczej, ale ???.
Wychodzi szydło z worka tak jak TW Ryszard i TW Wolwgan i inni w czarnych sutannach.
tadek 2021-04-06 11:28:27
Teraz to szybciej by było ujawnić tych księży którzy nie współpracowali z SB, a tego biednego zakonnika Tadeusza R akta SB zaginęły w niewyjaśnionych okolicznościach.
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupie pilnie działki budowlane w Kościelisku , Zakopane mogą być z budynkami tel 660797241.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    MERCEDES. 698 572 263.
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię DOM do remontu. 789 321 805.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia DOM - okolice Nowego Targu. 791 931 320.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    WIZY USA, WYJAZDY, ZIELONA KARTA. 501 809 644
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796.
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy kucharza/pomoc kuchenną w restauracji w Dolinie Kościeliskiej.. 723 997 045 harnas@harnas.eu
    Tel.: 723
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI PIEKARZA. Na stałe, umowa. 602 759 709
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI DO KROJENIA I PAKOWANIA PIECZYWA. 602 759 709
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • PRACA | dam
    Praca na krojeniu - pakowaniu pieczywa Piekarnia Łapsze N. 601-086-310
    Tel.: 601
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004
  • PRACA | dam
    Piekarnia w Zakopanem zatrudni CUKIERNIKA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
  • PRACA | dam
    Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
  • BIZNES
    DO WYNAJĘCIA DZIAŁKA W ZAKOPANEM (w pobliżu "Szymonka") - 886 145 908.
  • PRACA | dam
    PRACOWNIKA BIUROWEGO na hali sprzedaży (faktury, itp.), DO BUDKI GASTRONOMICZNEJ (sprzedaż). Praca stała. Zakopane. 602 74 31 38, gobo10@wp.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    Pracownia Projektowa SŁOWIK ARCHITEKTURA z siedzibą w Zakopanem, poszukuje ARCHITEKTA.. 668 309 058 https://slowikarchitektura.pl/ biuro@slowikarchitektura.pl
    Tel.: 668
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-01-25 13:00 Góralskie restauracje z włoską duszą. Tadeusz Stopka i jego Kryjówki 2026-01-25 12:30 Szalone emocje na Chochołowskiej. Kuba przeszedł sam siebie (Wideo) 2026-01-25 12:00 "Pastorałka". Historie przetworzone 2026-01-25 11:00 Trzask łamanej kości (WIDEO) 2026-01-25 10:00 Czy dziś mamy niedzielę handlową? 1 2026-01-25 08:59 Kolędowanie z Hanką Rybką (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-01-25 08:00 Początek "wielkiego grania". Dziś finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (WIDEO) 4 2026-01-24 21:00 Zmiana dowódcy w 21 Brygadzie Strzelców Podhalańskich 2026-01-24 20:00 Sebastian Bryja z Pyzówki z kwalifikacją olimpijską 2026-01-24 19:00 Dopłacają za owce na hali. Małopolska wyda 2 mln zł na wypas kulturowy 1 2026-01-24 18:35 Rozpoczyna się licytacja WOŚP w schronisku PTTK na Polanie Chochołowskiej (WIDEO) 5 2026-01-24 18:28 Startuje 2. edycja konkursu Jazzowe Talenty 2026. Zagraj na Wiośnie Jazzowej 2026-01-24 18:00 Zimą zakochaj się w Gorcach! VIII edycja Gorce Ultra-Trail WINTER już tej zimy 2026-01-24 17:00 Przemyt maszyn budowlanych 5 2026-01-24 16:00 Maryna Gąsienica Daniel nie ukończyła drugiego przejazdu 1 2026-01-24 15:31 Poznajcie Mediatekę w Zakopanem (WIDEO) 4 2026-01-24 15:00 Kaplica Szalayowska, ważny zabytek Szczawnicy, odzyskała dawny blask 2026-01-24 14:00 Nowa trasa do narciarstwa biegowego 1 2026-01-24 13:01 To na tym wyciągu wielu zakopiańczyków uczyło się jeździć na nartach (WIDEO) 7 2026-01-24 12:40 Korki na zakopiance 2026-01-24 12:01 W Tatrach opady śniegu i wiatr. Pierwszy stopień zagrożenia (WIDEO) 2026-01-24 11:00 Zdjęcia, które żyją 2026-01-24 10:29 Orawski skansen w zimowej odsłonie 2026-01-24 10:00 Taksówkarze chcą wjeżdżać na dworzec. Co na to burmistrz? 15 2026-01-24 09:30 Mnóstwo "orkiestrowych" atrakcji w Mszanie Dolnej 2026-01-24 09:00 Paliły się sadze 2026-01-24 08:00 "Stajenka na Włosienicy". Dodatkowy pokaz widowiska 2026-01-23 21:30 Kolędowo z WOŚP w Jordanowie 4 2026-01-23 21:00 Światło serca Janiny Maślanki w pośmiertnej wystawie w Czerwonym Dworze (WIDEO) 2026-01-23 20:30 Rockowe Serce dla WOŚP w Suchej Beskidzkiej 2026-01-23 20:00 Zakopane jednym z najcieplejszych miejsc w Polsce 1 2026-01-23 19:30 Tydzień ciężkiej pracy i trasy biegowe na Równi Krupowej otwarte dla narciarzy 2 2026-01-23 19:14 Zawoja dołącza do wielkiej orkiestry 2026-01-23 19:00 Karta turysty coraz bliżej. Zakopane celuje w maj 6 2026-01-23 18:26 Fatalny start Polaków na Mistrzostwach Świata. Tylko weteran skacze dalej 6 2026-01-23 18:00 Władysława Trebuni-Tutki granie, czyli o muzykowaniu na Podhalu słów kilka (WIDEO) 2026-01-23 17:30 Policjant i przedszkolacy 2 2026-01-23 17:00 Wicepremier Kosiniak-Kamysz wraz z samorządowcami o Polskich Kolejach Linowych (WIDEO) 7 2026-01-23 15:59 Poszukiwany wpadł w ręce policji, rozpoznała go obsługa hotelu 5 2026-01-23 15:00 Bezpieczeństwo wypoczywających na feriach oczkiem w głowie policji 1 2026-01-23 14:30 Rabka-Zdrój zagra z całego serca 2026-01-23 14:00 Góralskie korzenie, jazzowa dusza. Artystka w "Dzień Dobry TVN" 2026-01-23 13:00 Co robić w weekend w Zakopanem? 1 2026-01-23 12:30 Hotel Górski PTTK na Kalatówkach gra dla WOŚP 2 2026-01-23 12:00 Nie ma finału procesu o 10 milionów odszkodowania dla rodziny "Ognia" 2 2026-01-23 11:30 Na najwyższą górę świata. Mamy dla Was bilety 2026-01-23 11:00 Kierowca taksówki wjechał na Krupówki. Dostał wysoki mandat 12 2026-01-23 10:00 Prywatna firma przekazała samorządowi samochód dostawczy 2026-01-23 09:36 Uwaga na gołoledź w powiecie tatrzańskim. IMGW wydało ostrzeżenie drugiego stopnia 3 2026-01-23 09:00 Konkurs piosenki świątecznej obcojęzycznej
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-01-25 12:01 1. A kto wam: @gtht, @taki sobie czytelnik dał prawo oceniać, krytykować krytykujących WOŚP czy P. Owsiaka? Stajescie się dokladnie tacy sami jak @zreformowany prawak. 2026-01-25 11:36 2. To jest taki sport że bez ryzyka nie ma wyników, Maryna chce się wreszcie wbić na podium więc musi jeździć na granicy. Oby na IO poszło lepiej. Trzymam kciuki za medal :) 2026-01-25 11:21 3. nie rozumie was ćwoki jeżeli komuś nie podoba się to co robi ta Fundacja to mordy trzymać króciutko a nie obnosić się swoim prostactwem 2026-01-25 11:04 4. Co roku to samo: masa nienawistych komentarzy od sfrustowanych starych dziadów, co to sobie aż poplują klawiatury ze złości. Kim trzeba być żeby wylewać nienawiść na pomoc chorym dzieciom, tylko dlatego, że nie podoba im się jej organizator? Człekiem bez serca? Cynikiem? Bezmyślnym narzędziem w rękach ogłupiałych z nienawiści polityków? A może tak wygląda właśnie wasze słynne chrześcijaństwo i nauki JP2? 2026-01-25 10:51 5. Tak walczyli wszyscy o wolne soboty, a teraz pracujące niedziele cieszą ludzi. O co tu chodzi? Ma mnie być dobrze, a innym niekoniecznie? 2026-01-25 10:23 6. Jako prawak zawsze wrzucałem do puszki. W tym roku rys, gasienica i antyMorda'73 swoimi całkowicie pozbawionymi jadu i nienawiści komentarzami oraz wpisami skutecznie mnie od tego odwiedli. Dzięki wam w moim portfelu w tym roku zostanie więcej, zaś do puszek nie trafi ode mnie ani grosz. 2026-01-25 10:17 7. Do " Józef Zieliński" - PIŁEŚ ??? NIE PISZ !!! Alkohol zaciera różnicę między "utworem" śmiesznym a ośmieszającym żałosnego autora. 2026-01-25 10:16 8. ty, @ o w mordę. Jeden tylko "taki sobie.." wylewa jad, ale jak to w przyrodzie bywa, zawsze jest równowaga. W waszym, lewackim przypadku jest nawet PRZEWAGA. Przecież ani rys, ani gt, ani gasienica ani tym bardziej ty, antycośtam '73 nie wylewacie jadu, więc co tam jeden "taki sobie..." wobec całej waszej Rzeszy miłujących, przede wszystkim prawaków, katolików, księży i pisowców, czyli kaczych klęczonów nazywanych miłościwie i tolerancyjnie przez ciebie guanem 2026-01-25 09:27 9. TO MOŻE ZROBILI BO NIE BYŁO PO UKOŃCZENIU BUDOWY. 2026-01-25 00:17 10. Oprócz dwóch postoi jest trzeci dziki przy spalonym budynku obok przedszkola
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama