2021-04-06 10:00:00

Reklama

Z archiwum

Esbek - specjalista od werbowania podhalańskich księży

Reklama

Ostatni szef zakopiańskiej bezpieki Andrzej Szczepański zarejestrował kilku księży jako tajnych współpracowników SB. Stworzył przy tym setki dokumentów, które miały potwierdzać aktywność zwerbowanych duchownych. Były proboszcz Poronina, któremu bezpieka nadała pseudonim TW Franciszek przekonuje, że esbek produkował fikcyjne dokumenty.

Esbek
W IV Departamencie SB (do walki z Kościołem) informacje przekazywane przez Andrzeja Szczepańskiego traktowane były jednak niezwykle poważnie. – To zarozumiały, zadufany w sobie człowiek (...) nie ma prawa spojrzeć mieszkańcom Zakopanego w oczy (...) Zawsze wierzył, że jest najlepszy pośród najlepszych – drwił z „sukcesów” Andrzeja Szczepańskiego w lutym ubiegłego roku w liście do Tygodnika jego dawny kolega ze Służby Bezpieczeństwa – Jan Tylek. Z dokumentów, do jakich udało nam się dotrzeć, wynika, że sukcesy Szczepańskiego to głównie walka z Kościołem i to za wszelką cenę. W tej walce mieli mu pomagać duchowni, którzy godzili się na rozmowy z nim. Niektórzy księża, których Szczepański zwerbował, twierdzą jednak, że to konfabulacje esbeka.

Oddany naszej ideologii
Szczepański wstąpił do SB już jako 23-latek. Od 1965 roku pracował jako inspektor operacyjny SB Grupy Inspektorów Operacyjnych i Oficerów SB Referatu SB KM MO w Zakopanem. Potem zajmował się inwigilacją i tzw. obserwacją zewnętrzną w ramach Grupy „B”. W 1976 roku został kierownikiem sekcji paszportów. W tym czasie ukończył Szkołę Oficerską MSW w Legionowie, a w 1979 roku uzyskał stopień magistra na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. Awansował do stopnia kapitana. Wszelkie zapiski przełożonych na jego temat, które pozostały w aktach, mówiły, że Szczepański jest wyjątkowo inteligentny. Nie pozostawiały również żadnych wątpliwości co do jego przekonań. „Oddany ideologii naszej partii. Towarzysz na wysokim poziomie intelektualno-politycznym” – pisał o nim sekretarz POP PZPR w KW MO w Krakowie. Jego nieukrywana niechęć do Kościoła i do kleru wykorzystana została w 1983 roku. Wtedy to Szczepański został starszym inspektorem grupy IV SB. To wydział do walki z Kościołem. W ciągu zaledwie kilku lat pracy w tym wydziale udało mu się pozyskać do współpracy z SB aż 11 osób. Jako oficer tego jednego z najbardziej groźnych wydziałów esbecji brał udział w zabezpieczeniu operacyjnym pobytu Jana Pawła II w Zakopanem. Kierował operacjami SB „Oaza 83” i „Sierpień 83”, których celem była inwigilacja imprez młodzieży katolickiej. W aktach Szczepańskiego znaleźć można potwierdzenie jego słabych stron. Za picie alkoholu na służbie został ukarany już w październiku 1983 roku. W Zakopanem powszechnie wiadomo było, że Szczepański nie wylewa za kołnierz.

Werbowany duchowny
Wódka nie przeszkodziła jednak Szczepańskiemu w werbowaniu na współpracowników księży. Jarosław Szarek i Maciej Korkuć, dwóch krakowskich historyków, w książce o zakopiańskiej Solidarności pisze, że Szczepański w krótkim okresie między 16 września 1983 roku a 11 czerwca 1984 roku był oficerem prowadzącym 11 tajnych współpracowników. Skoro w tym czasie był inspektorem departamentu IV, czyli wydziału do walki z Kościołem, niewykluczone więc, że byli wśród nich księża. Zanim został pozyskany przez SB ks. Drozdek (o czym pisaliśmy już w ub. roku), Szczepańskiemu udało się namówić do współpracy innego pallotyna, ks. Jana Zająca. (Ksiądz ten był na Krzeptówkach bardzo krótko. Jego losów po wyjeździe z Podhala nie udało nam się ustalić.) 13 sierpnia 1985 roku w esbeckim planie opracowania kandydata na TW – Mirosława Drozdka czytamy m.in.: „Przy wykorzystaniu tw. ps. Franciszek uzyskać miejscową, środowiskową informację na temat opinii, jaką posiada w/w wśród osób znających go na płaszczyźnie zawodowej”. W aktach IPN pod pseudonimem TW Franciszek kryje się były proboszcz z Poronina – ks. Jan Łasut. Wśród parafian zapamiętany z jednej strony jako wyjątkowo oddany i przedsiębiorczy kapłan, z drugiej – jako osoba o upodobaniach biznesowych. – Ubóstwiał szybkie samochody i polowania, na które zapraszał ważnych ludzi – opowiada Andrzej Galica, jego sąsiad z lat 80. Ks. Jan Łasut często wyjeżdżał za granicę. Był znany i lubiany wśród księży w krakowskiej kurii. Przyjaźnił się m.in. z ówczesnym kanclerzem kurii – Bronisławem Fidelusem. Łasut bywał w Watykanie. Należał do grona bliskich znajomych ks. Stanisława Dziwisza. SB o tym wiedziała. Uważała zwerbowanie Łasuta przez Szczepańskiego za wielki sukces. Ks. Łasut mieszka dziś w okolicach Żywca. Napisał do naszej redakcji list. Nie ma wątpliwości, co warte są dokumenty na jego temat, wyprodukowane przez SB. Oto fragmenty listu: „O tym, że nadano mi pseudonim Franciszek, dowiedziałem się z listu ks. Zalewskiego-Isakowicza z września br. Do tego czasu nie wiedziałem, że mam pseudonim. Nie wiem, kiedy i kto nadał mi ten pseudonim. Zresztą nie chcę tego dochodzić. (…) Dotąd, dopóki nie będzie rozliczenia z tymi, co produkowali tego typu oszczerstwa i zawierali je w tzw. teczkach, każda tzw. lustracja będzie połączona często z krzywdą niewinnych ludzi.” W dalszej części listu ks. Jan Łasut przekonuje, że być może nadano mu pseudonim dlatego, że pełnił funkcję proboszcza w Poroninie, a Poronin był drażliwym miejscem na Podhalu z racji muzeum, lub może dlatego, że w parafii prowadził równolegle kilka inwestycji, i że dawał sobie radę, nie prosząc o pomoc. „Może dlatego, że wyjeżdżałem często za granicę, a przy wyjazdach wiadomo, składając wniosek o paszport w biurze na parterze, mówił urzędnik: „Proszę wniosek złożyć na piętrze, w pokoju nr ..., tego numeru już nie pamiętam. Tak było też i przy oddawaniu paszportu”. Ks. Łasut nie ma wątpliwości, że rozmowa przy oddaniu paszportu przebiegała tak, jak on chciał: „Nigdy nie mówiłem z kim podróżowałem, kogo odwiedzałem. A co potem po takiej rozmowie spisano, to nie wiem, bo niczego nie podpisywałem”. W liście zapewnia także, że nigdy nie składał na piśmie żadnych zobowiązań, żadnych informacji, nigdy też nie przyjmował jakichkolwiek prezentów: „Wiem z rozmów z dziennikarzami, że w mojej teczce znajduje się między innymi informacja, że ktoś z księży krakowskich – nazwisko znam – ułatwił mi w 1986 r. sprowadzenie samochodu VOLVO 340 zza granicy. Jest to oczywiste kłamstwo, gdyż ten samochód kupiłem w Warszawie, w firmie istniejącej do dnia dzisiejszego i mam na to i rachunek, i fakturę. Jeżeli takie meldunki znajdują się w teczkach, w tomach akt, to „prawda” w nich zawarta musi budzić zastrzeżenia.

Jest też w moich aktach podobno i taki meldunek, że w zamian za współpracę ułatwiono mi paszport na wyjazd do Kenii, na polowanie. Tymczasem nikt z piszących tego typu meldunki nie zadał sobie trudu sprawdzenia, że Kenia to jeden z niewielu krajów afrykańskich, gdzie nie prowadzi się polowań, gdzie polowania są zabronione. A paszport na życzenie Episkopatu miałem w domu i nie musiałem go oddawać. Tak wyglądają prawdy i rewelacje zawarte w tych tomach akt. Przytoczyłem tylko dwie sprawy, one pokazują fałsz i kłamstwo tych, którzy preparowali teczki, bo urzędnik zakopiański musiał się wykazać. A te kłamliwe sprawy poddają w wątpliwość i inne zawarte w nich pseudofakty. Sumienie nic mi nie wyrzuca, jakobym na kogoś doniósł czy pisał oświadczenia, czy czerpał jakiekolwiek korzyści”. Na koniec Łasut pisze, że na milicji załatwiał sprawy podobnie jak w innych urzędach: „Grzecznie, ale zawsze z uwagą na każde słowo, bo przecież Poronin był miejscem, na którym były skupione oczy ówczesnej władzy, ale też i miejscem – szczególnie dotyczyło to plebanii – gdzie przewijali się ludzie z różnych środowisk – do którego chcieli mieć wgląd i esbecy. To też może wskazywać na ogromne zainteresowanie moją osobą i preparowaniem teczek”. Andrzej Galica ma złe zdanie o byłym proboszczu Poronina: – Wcale się nie dziwię, że jest na liście zarejestrowanych przez SB współpracowników. Miał dziwne kontakty, chwalił się znajomym sekretarzem PZPR w Nowym Sączu, przyjaźnił się z dyrektorem Muzeum Lenina. Nigdy nikt go nie prześladował, przeciwnie – żył w tamtych latach jak burżuj. Do tego jeszcze te polowania w towarzystwie dygnitarzy dopełniały jego nieciekawy w tamtych latach wizerunek.

Kwestia świadomości
Zawartość akt SB, nie budzi wątpliwości, że departament IV korzystał z dostarczanych przez Szczepańskiego informacji. Nieszczęście polegało na tym, że to, co księżom informatorom wydawało się oczywiste i mało istotne, dla SB przedstawiało wartość. W lutym zeszłego roku Szczepański udzielił wywiadu dziennikarzowi Tygodnika Podhalańskiego. Przyznał, że niektórzy księża być może nie mieli świadomości współpracy. Zwłaszcza, że w większości przypadków dotyczących duchownych korzystano z instrukcji zezwalającej na nie odbieranie od TW pisemnego zobowiązania o współpracy. Inni jednak, zdaniem Szczepańskiego, musieli mieć świadomość, ale bali się utraty profitów płynących z rozmów z esbekiem. Choćby łatwego dostępu do paszportu. Przypomnijmy jak ubek komentował ten problem w przypadku TW Ewy: – To była od samego początku gra. To była świadoma gra z dwóch stron. Od samego początku. Wy mnie coś, ja wam coś. A „coś” to była kwestia, proszę pana… kilkudziesięciu wyjazdów w skali roku. Zagranicznych. Kilkudziesięciu. W określonym celu. Po pieniądze. Na inwestycje. I świadomość tego, że w każdym momencie możemy to przerwać. W każdym momencie. Więc trzeba z nami żyć dobrze jak z diabłem.

Miękkie lądowanie
Szczepański, awansowany do stopnia majora, czuł pismo nosem. Na początku 1990 r. postanowił wymknąć się z prowadzonej wówczas weryfikacji funkcjonariuszy SB. Zwolnienie ze służby załatwiła mu komisja lekarska, a raczej kpt. Stanisław Czech, naczelnik wydziału kadr WUSW w Nowym Sączu, który tak uzasadniał wniosek Szczepańskiego: „Stanowiska, jakie zajmował mjr Szczepański Andrzej, należą do pionu operacyjnego, a realizacja codziennych zadań wymaga częstego przebywania w terenie o różnych porach dnia i nocy, bez względu na panujące warunki atmosferyczne. Powoduje to nieregularność w wypoczynku i odżywaniu się. Oprócz tego narażony był na różnego rodzaju stresy psychiczne. Warunki takie ujemnie mogły wpłynąć na jego stan zdrowia”. Szczepański nie miał pewności, jak zachowa się Solidarność wobec byłych funkcjonariuszy SB. Najwyraźniej bał się kary dla esbeka tak mocno zaangażowanego w walkę z Kościołem. Z pomocą przyszedł jeden z zarejestrowanych tajnych współpracowników. Przydatny na nowe czasy wizerunek skruszonego, nawróconego esbeka miał mu zapewnić ks. Mirosław Drozdek. Niewykluczone, że ksiądz, dużo mniej inteligentny od Szczepańskiego, dał się złapać na opowieści esbeka. W kaplicy sanktuarium na Krzeptówkach potajemnie udzielił Szczepańskiemu i jego żonie ślubu kościelnego. – To przebiegły lis. Nikt inny nie tępił tak jak on wszelkich przejawów aktywności kościelnej. Wystarczy przypomnieć historię Jurka Stokwiszewskiego – wspomina Szczepańskiego jeden z jego byłych podwładnych.

Na ślubnym kobiercu
Odnajdujemy teczkę personalną Stokwiszewskiego. Do SB wstąpił w styczniu 1984 roku. W aktach m.in. raport z 26 stycznia 1988 roku. Stokwiszewski, prawdopodobnie na skutek jakiegoś donosu, prosi w przeniesienie na niższe stanowisko. Właśnie dowiedział się, że jego żona pięć lat wcześniej potajemnie zaprowadziła ich córkę do Komunii świętej: „Byłem zdumiony, albowiem mój związek małżeński zawarty został zgodnie z obrzędowością świecką, nie mając nic wspólnego z Kościołem. Moim dzieciom wpajam zasady socjalistycznego wychowania.” Szczepański przyjmuje raport, Stokwiszewski traci stanowisko, ale w SB pozostaje. Po roku, 12 grudnia 1989 roku, a zatem w innej już rzeczywistości, składa do przełożonego kolejny raport. Żąda powrotu na wyższe stanowisko. „Wtedy postawiono przede mną alternatywę: albo napiszę takowy raport (o potajemnej Komunii świętej córki – sic! przyp. red) i pozostanę w resorcie, albo zostanę zwolniony z organów” - pisze, argumentując swój wniosek. Raport Stokwiszewskiego zostaje odrzucony. Niedługo po tym Szczepański sam stanął na ślubnym kobiercu przed ołtarzem w sanktuarium na Krzeptówkach, a jego prawdziwy „kościelny dorobek” miał nigdy nie ujrzeć światła dziennego. Na szczęście wymyka się z mroku państwowych archiwów.

Jurek Jurecki
Tygodnik Podhalański 1/2007 

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
lokaj Jan 2021-04-06 22:11:05
@Marucha. Rozumiem Twoją aluzję bo czasy się odwróciły. Teraz gen. proboszcz bierze emeryturę w wysokości kilku emerytur EsBeków. O pałacach nie wspomnę.
Marucha 2021-04-06 19:33:06
I zapewne emerytura wysokości kilku emerytur Proboszczów.
M86 2021-04-06 18:21:04
UBecja zawsze była i jest w modzie szczególnie w umysłach ludzkich zakopiańczykow
bob2 2021-04-06 16:12:27
Szczepański, to facet o którym opowiadał mi Maciek Berbeka jak go lał go po pysku gdy wrócił z wyprawy na Alaskę w czasie stanu wojennego do Zakopanego. Pytanie było po co wrócił - miał tutaj żonę i syna. Ale sb mu nie wierzyło wiec bili.
ameryka ameryka 2021-04-06 15:00:21
Lepiej, czytam, że dowódca gestapo w Austrii odpowiedzialny za deportację dziesiątki Żydów był po wojnie chroniony przez władze amerykańskie i niemieckie.
Radek 2021-04-06 14:46:05
Takie były czasy p. mjr Andrzej Szczepański robił swoje, a to że ci w sutannach prowadzili swoje życie na dwa fronty to ich sumienie i ich sprawa. Kurczowo trzymali się boga, a tu kablowali nawet na swoich najwyższych przełożonych, życie.
TP ujawnijcie wszystkich TW z Podhala nie tylko księży jak macie takie dane. Tych z górnej półki też, którzy przez lata byli przy korycie za czasów KOMUNY - PRL i obecnie - są, są tacy zapewne przy obecnym korycie z byłej matrioszki PZPR.
Księża to nie miejscowi raczej, ale ???.
Wychodzi szydło z worka tak jak TW Ryszard i TW Wolwgan i inni w czarnych sutannach.
tadek 2021-04-06 11:28:27
Teraz to szybciej by było ujawnić tych księży którzy nie współpracowali z SB, a tego biednego zakonnika Tadeusza R akta SB zaginęły w niewyjaśnionych okolicznościach.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Szukam MIESZKANIA do wynajęcia. 663 440 708.
  • USŁUGI | budowlane
    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. 787 479 002.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE, SZPACHLOWANIE, DROBNE REMONTY. 787 036 888.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam trzy DZIAŁKI BUDOWLANE, Z WIDOKIEM NA TATRY, graniczące ze sobą, łącznie ok. 40 arów oraz DZAŁKĘ ROLNĄ 17 arów - DURSZTYN. 793 008 357.
  • PRACA | dam
    Przyjmę murarza, cieśle. 604 131 899
    Tel.: 604
  • USŁUGI | budowlane
    TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • PRACA | dam
    Zatrudnię pracowników budowlanych ekipy. 601 508 736.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • PRACA | dam
    Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
    Tel.: 500160574
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-17 19:00 Klupa i szyszka, czyli podróż do... lasu 2026-04-17 18:22 Na Krupówkach, mimo rozpoczynającego się weekendu, nie widać tłumów turystów (WIDEO) 2026-04-17 18:07 Zakończyła się przygoda z przebudową ulicy Biała Woda w Jaworkach 2026-04-17 18:00 Można wylicytować ciupagę z autografem basisty Scorpions 2026-04-17 17:10 Samochód Google Street View w Nowym Targu 2026-04-17 17:00 Tunelem pod Tatry - 27 tysięcy aut każdego dnia 2026-04-17 16:00 Młodzież z CKiW OHP w Szczawnicy-Jabłonce przygotowuje się do Europejskiego Tygodnia Młodzieży 2026-04-17 15:15 Strażacka interwencja na osiedlu na ul. Orkana w Zakopanem 2026-04-17 15:00 Ostatnie pożegnanie wybitnego rzeźbiarza, samorządowca, pedagoga 2026-04-17 14:15 Domowe SPA krok po kroku: jak stworzyć relaksujący rytuał pielęgnacyjny w domu 2026-04-17 14:00 Joanna Staszak zaprasza na wystawę na Krupówki i festiwal Złote Kierpce (WIDEO) 2026-04-17 13:00 W Kuźnicach rano pusto, a wszystkie kolejki kursują 1 2026-04-17 12:12 Justyna Jarząbek wystąpi w Gminnym Ośrodku Kultury w Poroninie 2026-04-17 12:02 Zaproszenie na warsztaty dla najmłodszych czytelników 2026-04-17 12:00 Co robić w weekend w Zakopanem? 2026-04-17 11:42 Czym dokładnie jest telepraca? 2026-04-17 11:30 Komedia romantyczna dla ludzi o mocnych nerwach. Mamy dla Was bilety 2026-04-17 11:26 Ile kosztuje audyt energetyczny domu jednorodzinnego i kiedy ta inwestycja się zwraca? 2026-04-17 11:00 Strażnicy miejscy uratowali rannego krogulca. Interwencja trwała 12 godzin 5 2026-04-17 10:00 Nosal o poranku. Zapowiada się słoneczna sobota (WIDEO) 2026-04-17 09:00 Rozpoczyna się rozbiórka budynku na ul. Kasprusie 6 2026-04-17 08:01 Lepiężniki znowu wychodzą spod śniegu 2026-04-16 21:47 Czipowanie zwierząt w Maniowach. Gmina Czorsztyn dopłaca do zabiegu 5 2026-04-16 21:23 SP Szaflary mistrzem województwa w tenisie stołowym 2026-04-16 21:01 Jak działa Klub Seniora w Zakopanem. Kto może się do niego zapisać? 7 2026-04-16 20:28 Na uspokojenie. Piękny śpiew ptaków w Jaworzynce (WIDEO) 2026-04-16 19:59 Nowa inwestycja w Poroninie i utrudnienia na zakopiance (WIDEO) 5 2026-04-16 19:00 Mieszkańcy Poronina posprzątają gminę. W zamian otrzymają sadzonki drzew 2026-04-16 18:44 Mieszkańcy posprzątają brzegi Jeziora Czorsztyńskiego. Gmina zaprasza do wspólnej akcji 1 2026-04-16 18:31 Sceny niczym z filmu akcji, fałszywy policjant i agenci w czarnych okularach (WIDEO) 5 2026-04-16 18:23 Nowotarscy policjanci na obchodach Światowego Dnia Świadomości Autyzmu 2026-04-16 18:07 Po wypadku na Ustupie w Zakopanem. Nie żyje kierowca golfa 16 2026-04-16 18:00 W Spytkowicach niepotrzebne tekstylia można oddać do specjalnego kontenera 1 2026-04-16 17:30 Uroczyste przekazanie kluczy mieszkańcom bloku przy Kilińskiego w Rabce 2026-04-16 17:00 Dzień Ziemi w Rabce-Zdroju 1 2026-04-16 16:30 Spotkania sztuk. Artystyczny kalejdoskop 2026-04-16 16:00 Deweloper remontuje ulicę w Zakopanem 5 2026-04-16 15:58 Zmarł Andrzej Murzydło, wieloletni nauczyciel, wychowawca 2026-04-16 15:25 Plama ropopochodna przy dworcu PKP w Zakopanem. Interweniowali strażacy 2 2026-04-16 15:17 Oświetlenie na ul. Nowotarskiej naprawione 2 2026-04-16 14:58 Szpital w Nowym Targu. Będą pieniądze na dodatkowe badania 1 2026-04-16 14:30 Roślinna przesiadka w nowotarskiej bibliotece 2026-04-16 14:00 Seniorzy w centrum uwagi. Nowe inicjatywy i badanie potrzeb w Zakopanem 1 2026-04-16 13:30 Przed nami Tatrzański Festiwal Zespołów Góralskich "Złote Kierpce" 2026-04-16 12:32 Po wypadku na Ustupie poszkodowany kierowca z ciężkimi obrażeniami w szpitalu 2026-04-16 12:00 Mamy nowego komendanta straży pożarnej. Obowiązki objął mł. bryg. Rafał Bańka 2026-04-16 11:00 Dołącz do Klubu Seniora w Zakopanem. Ten klub to drugi dom, tętni pełnią życia 6 2026-04-16 10:30 Planowane przerwy w dostawie prądu w gminie Biały Dunajec 2026-04-16 10:14 Wypadek na Ustupie. Jedna osoba zakleszczona (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-04-16 10:00 15. Ludźmierskie Spotkanie ze Słowem
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-04-17 18:13 1. #niedzielny kierowca - co mnie to. Na Powstańców to paranoja. Dziwne, że na wierchach nie ma, a E46 wyją po nocach. Od tego są pały. A samobójców mi nie żal dokąd walą po drzewach i rowach. Chcesz zastosować odpowiedzialność zbiorową. 2026-04-17 17:57 2. Dokumentacja poprzedników = pokwitowanie wypłaconej kasy za pomysł. 2026-04-17 17:54 3. @prawda, a ta dokumentacja to czego? składu asfaltu 2026-04-17 16:19 4. Za kilka lat zmieni się parytet bo bojownicy ROG u tam przystąpią. 2026-04-17 15:43 5. Tak, brawo! 2026-04-17 15:37 6. Viva znowu zawiodla, spalila taka medialna okazje. I jak tu zyc ! 2026-04-17 15:34 7. Kasprusie w remoncie, Partyzantów w remoncie w tym samym czasie, brak informacji o nieprzejezdności ( vide tekst od mieszkaniec ), no piyknie panie, piyknie. Za koordynację prac w tym terenie chyba się należy nobel organizacyjny. Co to będzie za ''sajgon'' na Orkana przez najbliższe miesiące to aż strach pomyśleć ... 2026-04-17 15:30 8. Camp Rownia wyraznie wygrywa swoja konkurencyjnoscia. 2026-04-17 15:24 9. @xxx "dlatego należy dawać progi co 50m ? A jak chłop będzie miał 350KM pod butem to co 20m ?" Masz 3 wyjścia: - "Uzdrowić" system tak by policja reagowała na zgłoszenia i eliminowała bandytów zanim kogoś zabiją. A tak na prawdę sami powinni podejmować takie czynności bez oglądania się na to czy są zgłoszenia czy nie. To są ludzie których utrzymujemy żeby pilnowali porządku i działali na rzecz egzekwowania prawa i przepisów. Jak jest? Każdy widzi. Spróbuj zgłosić niebezpieczną jazdę. Powodzenia. - W miejscach gdzie dochodzi do wypadków instalować progi co 50m - Mieć wszystko w d..pie jak wszyscy dookoła i niech ludzie giną na drogach bo mamy przeludnienie. A organy jak wiadomo są w cenie. Dopóki nie trafi na Twoich bliskich lub Ciebie problem nie istnieje. Możesz spać spokojnie. Co wybierasz? https://24tp.pl/n/131948 - 2025-07-26 19:33:22 Pięć progów zwalniających na krótkim odcinku drogi to za wiele "Nadkomisarz Robert Kozioł, zastępca komendanta powiatowego policji w Zakopanem, przyznał, że po zamontowaniu progów zwalniających, odcinek drogi Powstańców Śląskich stał się najbardziej bezpiecznym odcinkiem drogi w Zakopanem. - Po zamontowaniu nie mamy żadnych zgłoszeń." 2026-04-17 15:23 10. Jak się gość spieszył to pewnie bankowo wina jest po stronie kierowcy samochodu ciężarowego. Mam rację, dobrze prawię Pani/e @Iksyomaz ???
2026-03-23 10:43 1. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 2. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 3. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 4. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 5. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 6. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 7. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 8. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 9. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 10. Znakomity poMYSł panie @jarząbek
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

FILMY TP


REKLAMA


Pożegnania


REKLAMA