Reklama

2021-04-06 10:00:00

Z archiwum

Esbek - specjalista od werbowania podhalańskich księży

Ostatni szef zakopiańskiej bezpieki Andrzej Szczepański zarejestrował kilku księży jako tajnych współpracowników SB. Stworzył przy tym setki dokumentów, które miały potwierdzać aktywność zwerbowanych duchownych. Były proboszcz Poronina, któremu bezpieka nadała pseudonim TW Franciszek przekonuje, że esbek produkował fikcyjne dokumenty.

Esbek
W IV Departamencie SB (do walki z Kościołem) informacje przekazywane przez Andrzeja Szczepańskiego traktowane były jednak niezwykle poważnie. – To zarozumiały, zadufany w sobie człowiek (...) nie ma prawa spojrzeć mieszkańcom Zakopanego w oczy (...) Zawsze wierzył, że jest najlepszy pośród najlepszych – drwił z „sukcesów” Andrzeja Szczepańskiego w lutym ubiegłego roku w liście do Tygodnika jego dawny kolega ze Służby Bezpieczeństwa – Jan Tylek. Z dokumentów, do jakich udało nam się dotrzeć, wynika, że sukcesy Szczepańskiego to głównie walka z Kościołem i to za wszelką cenę. W tej walce mieli mu pomagać duchowni, którzy godzili się na rozmowy z nim. Niektórzy księża, których Szczepański zwerbował, twierdzą jednak, że to konfabulacje esbeka.

Oddany naszej ideologii
Szczepański wstąpił do SB już jako 23-latek. Od 1965 roku pracował jako inspektor operacyjny SB Grupy Inspektorów Operacyjnych i Oficerów SB Referatu SB KM MO w Zakopanem. Potem zajmował się inwigilacją i tzw. obserwacją zewnętrzną w ramach Grupy „B”. W 1976 roku został kierownikiem sekcji paszportów. W tym czasie ukończył Szkołę Oficerską MSW w Legionowie, a w 1979 roku uzyskał stopień magistra na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. Awansował do stopnia kapitana. Wszelkie zapiski przełożonych na jego temat, które pozostały w aktach, mówiły, że Szczepański jest wyjątkowo inteligentny. Nie pozostawiały również żadnych wątpliwości co do jego przekonań. „Oddany ideologii naszej partii. Towarzysz na wysokim poziomie intelektualno-politycznym” – pisał o nim sekretarz POP PZPR w KW MO w Krakowie. Jego nieukrywana niechęć do Kościoła i do kleru wykorzystana została w 1983 roku. Wtedy to Szczepański został starszym inspektorem grupy IV SB. To wydział do walki z Kościołem. W ciągu zaledwie kilku lat pracy w tym wydziale udało mu się pozyskać do współpracy z SB aż 11 osób. Jako oficer tego jednego z najbardziej groźnych wydziałów esbecji brał udział w zabezpieczeniu operacyjnym pobytu Jana Pawła II w Zakopanem. Kierował operacjami SB „Oaza 83” i „Sierpień 83”, których celem była inwigilacja imprez młodzieży katolickiej. W aktach Szczepańskiego znaleźć można potwierdzenie jego słabych stron. Za picie alkoholu na służbie został ukarany już w październiku 1983 roku. W Zakopanem powszechnie wiadomo było, że Szczepański nie wylewa za kołnierz.

Werbowany duchowny
Wódka nie przeszkodziła jednak Szczepańskiemu w werbowaniu na współpracowników księży. Jarosław Szarek i Maciej Korkuć, dwóch krakowskich historyków, w książce o zakopiańskiej Solidarności pisze, że Szczepański w krótkim okresie między 16 września 1983 roku a 11 czerwca 1984 roku był oficerem prowadzącym 11 tajnych współpracowników. Skoro w tym czasie był inspektorem departamentu IV, czyli wydziału do walki z Kościołem, niewykluczone więc, że byli wśród nich księża. Zanim został pozyskany przez SB ks. Drozdek (o czym pisaliśmy już w ub. roku), Szczepańskiemu udało się namówić do współpracy innego pallotyna, ks. Jana Zająca. (Ksiądz ten był na Krzeptówkach bardzo krótko. Jego losów po wyjeździe z Podhala nie udało nam się ustalić.) 13 sierpnia 1985 roku w esbeckim planie opracowania kandydata na TW – Mirosława Drozdka czytamy m.in.: „Przy wykorzystaniu tw. ps. Franciszek uzyskać miejscową, środowiskową informację na temat opinii, jaką posiada w/w wśród osób znających go na płaszczyźnie zawodowej”. W aktach IPN pod pseudonimem TW Franciszek kryje się były proboszcz z Poronina – ks. Jan Łasut. Wśród parafian zapamiętany z jednej strony jako wyjątkowo oddany i przedsiębiorczy kapłan, z drugiej – jako osoba o upodobaniach biznesowych. – Ubóstwiał szybkie samochody i polowania, na które zapraszał ważnych ludzi – opowiada Andrzej Galica, jego sąsiad z lat 80. Ks. Jan Łasut często wyjeżdżał za granicę. Był znany i lubiany wśród księży w krakowskiej kurii. Przyjaźnił się m.in. z ówczesnym kanclerzem kurii – Bronisławem Fidelusem. Łasut bywał w Watykanie. Należał do grona bliskich znajomych ks. Stanisława Dziwisza. SB o tym wiedziała. Uważała zwerbowanie Łasuta przez Szczepańskiego za wielki sukces. Ks. Łasut mieszka dziś w okolicach Żywca. Napisał do naszej redakcji list. Nie ma wątpliwości, co warte są dokumenty na jego temat, wyprodukowane przez SB. Oto fragmenty listu: „O tym, że nadano mi pseudonim Franciszek, dowiedziałem się z listu ks. Zalewskiego-Isakowicza z września br. Do tego czasu nie wiedziałem, że mam pseudonim. Nie wiem, kiedy i kto nadał mi ten pseudonim. Zresztą nie chcę tego dochodzić. (…) Dotąd, dopóki nie będzie rozliczenia z tymi, co produkowali tego typu oszczerstwa i zawierali je w tzw. teczkach, każda tzw. lustracja będzie połączona często z krzywdą niewinnych ludzi.” W dalszej części listu ks. Jan Łasut przekonuje, że być może nadano mu pseudonim dlatego, że pełnił funkcję proboszcza w Poroninie, a Poronin był drażliwym miejscem na Podhalu z racji muzeum, lub może dlatego, że w parafii prowadził równolegle kilka inwestycji, i że dawał sobie radę, nie prosząc o pomoc. „Może dlatego, że wyjeżdżałem często za granicę, a przy wyjazdach wiadomo, składając wniosek o paszport w biurze na parterze, mówił urzędnik: „Proszę wniosek złożyć na piętrze, w pokoju nr ..., tego numeru już nie pamiętam. Tak było też i przy oddawaniu paszportu”. Ks. Łasut nie ma wątpliwości, że rozmowa przy oddaniu paszportu przebiegała tak, jak on chciał: „Nigdy nie mówiłem z kim podróżowałem, kogo odwiedzałem. A co potem po takiej rozmowie spisano, to nie wiem, bo niczego nie podpisywałem”. W liście zapewnia także, że nigdy nie składał na piśmie żadnych zobowiązań, żadnych informacji, nigdy też nie przyjmował jakichkolwiek prezentów: „Wiem z rozmów z dziennikarzami, że w mojej teczce znajduje się między innymi informacja, że ktoś z księży krakowskich – nazwisko znam – ułatwił mi w 1986 r. sprowadzenie samochodu VOLVO 340 zza granicy. Jest to oczywiste kłamstwo, gdyż ten samochód kupiłem w Warszawie, w firmie istniejącej do dnia dzisiejszego i mam na to i rachunek, i fakturę. Jeżeli takie meldunki znajdują się w teczkach, w tomach akt, to „prawda” w nich zawarta musi budzić zastrzeżenia.

Jest też w moich aktach podobno i taki meldunek, że w zamian za współpracę ułatwiono mi paszport na wyjazd do Kenii, na polowanie. Tymczasem nikt z piszących tego typu meldunki nie zadał sobie trudu sprawdzenia, że Kenia to jeden z niewielu krajów afrykańskich, gdzie nie prowadzi się polowań, gdzie polowania są zabronione. A paszport na życzenie Episkopatu miałem w domu i nie musiałem go oddawać. Tak wyglądają prawdy i rewelacje zawarte w tych tomach akt. Przytoczyłem tylko dwie sprawy, one pokazują fałsz i kłamstwo tych, którzy preparowali teczki, bo urzędnik zakopiański musiał się wykazać. A te kłamliwe sprawy poddają w wątpliwość i inne zawarte w nich pseudofakty. Sumienie nic mi nie wyrzuca, jakobym na kogoś doniósł czy pisał oświadczenia, czy czerpał jakiekolwiek korzyści”. Na koniec Łasut pisze, że na milicji załatwiał sprawy podobnie jak w innych urzędach: „Grzecznie, ale zawsze z uwagą na każde słowo, bo przecież Poronin był miejscem, na którym były skupione oczy ówczesnej władzy, ale też i miejscem – szczególnie dotyczyło to plebanii – gdzie przewijali się ludzie z różnych środowisk – do którego chcieli mieć wgląd i esbecy. To też może wskazywać na ogromne zainteresowanie moją osobą i preparowaniem teczek”. Andrzej Galica ma złe zdanie o byłym proboszczu Poronina: – Wcale się nie dziwię, że jest na liście zarejestrowanych przez SB współpracowników. Miał dziwne kontakty, chwalił się znajomym sekretarzem PZPR w Nowym Sączu, przyjaźnił się z dyrektorem Muzeum Lenina. Nigdy nikt go nie prześladował, przeciwnie – żył w tamtych latach jak burżuj. Do tego jeszcze te polowania w towarzystwie dygnitarzy dopełniały jego nieciekawy w tamtych latach wizerunek.

Kwestia świadomości
Zawartość akt SB, nie budzi wątpliwości, że departament IV korzystał z dostarczanych przez Szczepańskiego informacji. Nieszczęście polegało na tym, że to, co księżom informatorom wydawało się oczywiste i mało istotne, dla SB przedstawiało wartość. W lutym zeszłego roku Szczepański udzielił wywiadu dziennikarzowi Tygodnika Podhalańskiego. Przyznał, że niektórzy księża być może nie mieli świadomości współpracy. Zwłaszcza, że w większości przypadków dotyczących duchownych korzystano z instrukcji zezwalającej na nie odbieranie od TW pisemnego zobowiązania o współpracy. Inni jednak, zdaniem Szczepańskiego, musieli mieć świadomość, ale bali się utraty profitów płynących z rozmów z esbekiem. Choćby łatwego dostępu do paszportu. Przypomnijmy jak ubek komentował ten problem w przypadku TW Ewy: – To była od samego początku gra. To była świadoma gra z dwóch stron. Od samego początku. Wy mnie coś, ja wam coś. A „coś” to była kwestia, proszę pana… kilkudziesięciu wyjazdów w skali roku. Zagranicznych. Kilkudziesięciu. W określonym celu. Po pieniądze. Na inwestycje. I świadomość tego, że w każdym momencie możemy to przerwać. W każdym momencie. Więc trzeba z nami żyć dobrze jak z diabłem.

Miękkie lądowanie
Szczepański, awansowany do stopnia majora, czuł pismo nosem. Na początku 1990 r. postanowił wymknąć się z prowadzonej wówczas weryfikacji funkcjonariuszy SB. Zwolnienie ze służby załatwiła mu komisja lekarska, a raczej kpt. Stanisław Czech, naczelnik wydziału kadr WUSW w Nowym Sączu, który tak uzasadniał wniosek Szczepańskiego: „Stanowiska, jakie zajmował mjr Szczepański Andrzej, należą do pionu operacyjnego, a realizacja codziennych zadań wymaga częstego przebywania w terenie o różnych porach dnia i nocy, bez względu na panujące warunki atmosferyczne. Powoduje to nieregularność w wypoczynku i odżywaniu się. Oprócz tego narażony był na różnego rodzaju stresy psychiczne. Warunki takie ujemnie mogły wpłynąć na jego stan zdrowia”. Szczepański nie miał pewności, jak zachowa się Solidarność wobec byłych funkcjonariuszy SB. Najwyraźniej bał się kary dla esbeka tak mocno zaangażowanego w walkę z Kościołem. Z pomocą przyszedł jeden z zarejestrowanych tajnych współpracowników. Przydatny na nowe czasy wizerunek skruszonego, nawróconego esbeka miał mu zapewnić ks. Mirosław Drozdek. Niewykluczone, że ksiądz, dużo mniej inteligentny od Szczepańskiego, dał się złapać na opowieści esbeka. W kaplicy sanktuarium na Krzeptówkach potajemnie udzielił Szczepańskiemu i jego żonie ślubu kościelnego. – To przebiegły lis. Nikt inny nie tępił tak jak on wszelkich przejawów aktywności kościelnej. Wystarczy przypomnieć historię Jurka Stokwiszewskiego – wspomina Szczepańskiego jeden z jego byłych podwładnych.

Na ślubnym kobiercu
Odnajdujemy teczkę personalną Stokwiszewskiego. Do SB wstąpił w styczniu 1984 roku. W aktach m.in. raport z 26 stycznia 1988 roku. Stokwiszewski, prawdopodobnie na skutek jakiegoś donosu, prosi w przeniesienie na niższe stanowisko. Właśnie dowiedział się, że jego żona pięć lat wcześniej potajemnie zaprowadziła ich córkę do Komunii świętej: „Byłem zdumiony, albowiem mój związek małżeński zawarty został zgodnie z obrzędowością świecką, nie mając nic wspólnego z Kościołem. Moim dzieciom wpajam zasady socjalistycznego wychowania.” Szczepański przyjmuje raport, Stokwiszewski traci stanowisko, ale w SB pozostaje. Po roku, 12 grudnia 1989 roku, a zatem w innej już rzeczywistości, składa do przełożonego kolejny raport. Żąda powrotu na wyższe stanowisko. „Wtedy postawiono przede mną alternatywę: albo napiszę takowy raport (o potajemnej Komunii świętej córki – sic! przyp. red) i pozostanę w resorcie, albo zostanę zwolniony z organów” - pisze, argumentując swój wniosek. Raport Stokwiszewskiego zostaje odrzucony. Niedługo po tym Szczepański sam stanął na ślubnym kobiercu przed ołtarzem w sanktuarium na Krzeptówkach, a jego prawdziwy „kościelny dorobek” miał nigdy nie ujrzeć światła dziennego. Na szczęście wymyka się z mroku państwowych archiwów.

Jurek Jurecki
Tygodnik Podhalański 1/2007 

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
lokaj Jan 2021-04-06 22:11:05
@Marucha. Rozumiem Twoją aluzję bo czasy się odwróciły. Teraz gen. proboszcz bierze emeryturę w wysokości kilku emerytur EsBeków. O pałacach nie wspomnę.
Marucha 2021-04-06 19:33:06
I zapewne emerytura wysokości kilku emerytur Proboszczów.
M86 2021-04-06 18:21:04
UBecja zawsze była i jest w modzie szczególnie w umysłach ludzkich zakopiańczykow
bob2 2021-04-06 16:12:27
Szczepański, to facet o którym opowiadał mi Maciek Berbeka jak go lał go po pysku gdy wrócił z wyprawy na Alaskę w czasie stanu wojennego do Zakopanego. Pytanie było po co wrócił - miał tutaj żonę i syna. Ale sb mu nie wierzyło wiec bili.
ameryka ameryka 2021-04-06 15:00:21
Lepiej, czytam, że dowódca gestapo w Austrii odpowiedzialny za deportację dziesiątki Żydów był po wojnie chroniony przez władze amerykańskie i niemieckie.
Radek 2021-04-06 14:46:05
Takie były czasy p. mjr Andrzej Szczepański robił swoje, a to że ci w sutannach prowadzili swoje życie na dwa fronty to ich sumienie i ich sprawa. Kurczowo trzymali się boga, a tu kablowali nawet na swoich najwyższych przełożonych, życie.
TP ujawnijcie wszystkich TW z Podhala nie tylko księży jak macie takie dane. Tych z górnej półki też, którzy przez lata byli przy korycie za czasów KOMUNY - PRL i obecnie - są, są tacy zapewne przy obecnym korycie z byłej matrioszki PZPR.
Księża to nie miejscowi raczej, ale ???.
Wychodzi szydło z worka tak jak TW Ryszard i TW Wolwgan i inni w czarnych sutannach.
tadek 2021-04-06 11:28:27
Teraz to szybciej by było ujawnić tych księży którzy nie współpracowali z SB, a tego biednego zakonnika Tadeusza R akta SB zaginęły w niewyjaśnionych okolicznościach.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia MIESZKANIE 80 m2 - Szaflary. 660 876 537.
  • PRACA | dam
    Przyjmę DO OPIEKI NAD STARSZĄ OSOBĄ. 665 602 766.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY I WYKOŃCZENIA od A do Z. 572624414.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 509 578 689.
    Tel.: 509 578 689
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-03-02 17:00 Nie żyje zasłużony ratownik TOPR - Andrzej Gąsienica Józkowy 2026-03-02 16:30 Będzie remot drogi gminnej w Kluszkowcach 2026-03-02 16:00 Straż Graniczna uratowała życie Polaka na Słowacji 1 2026-03-02 15:30 Nadleśnictwo sprzedaje sadzonki i skupuje grunty pod nowe lasy 2026-03-02 15:00 Psy z nowotarskiego schroniska czekają na Was! 2026-03-02 14:28 Pieniński Park Narodowy apeluje! 2026-03-02 14:11 Zegarek męski a moda 2026-03-02 14:01 We wtorek w Zakopanem początek Akademickich Mistrzostw Polski w narciarstwie 1 2026-03-02 13:00 Codzienna walka o sprawność Patryka 2026-03-02 12:01 Bezpieczna jazda na rowerze - jakie zasady stosować, by uniknąć kontuzji? 2026-03-02 12:00 Gorzałka z dowozem do domu 3 2026-03-02 11:13 Apple Business Partner - jak kupować mądrze i na lata? 2026-03-02 11:00 Petenci chcą załatwiać sprawy w nowotarskim starostwie po południu 2026-03-02 09:59 Młody kierowca, który spowodował kolizję w Suchem był pijany 2026-03-02 09:00 Droższe parkingi u wylotu Doliny Kościeliskiej 4 2026-03-02 07:59 Refleksja na trudne czasy. Piotr Cyrwus jako radziecki oficer 2026-03-01 20:58 Aleksandra Król Walas na piątym miejscu w Krynicy 1 2026-03-01 20:00 Dla chorych na szpiczaka 2026-03-01 19:18 Koszmarne walentynki, balowiczki traciły przytomność, trwa policyjne postępowanie 2026-03-01 19:00 Noc Sów w Rabce-Zdroju 2026-03-01 18:00 List do redakcji: Jaworki zamiast Alp 7 2026-03-01 17:19 Historyczny sukces 15-latka. Zawodnik AZS Zakopane wicemistrzem świata juniorów 2026-03-01 16:39 Pożar sadzy w drewnianym domu w Witowie 1 2026-03-01 16:32 Oaza spokoju pod kołami pojazdów 11 2026-03-01 16:00 Jazzowy odlot z Kapołka Quartet (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-03-01 14:01 Muzykanci z Czarnej Góry ruszają do Watykanu 2026-03-01 13:01 Miejska Galeria Sztuki w Zakopanem samodzielną instytucją. Ogłoszono konkurs na dyrektora 4 2026-03-01 12:04 Nowy Targ wybrał Ewę 2 2026-03-01 11:33 Śladami ludzi gór. Zaproszenie na projekcję filmu 2026-03-01 11:00 Dwie poważne kolizje drogowe w Jordanowie 2026-03-01 10:00 Poczta przy Krupówkach zaprasza na frytki, kotleta i piwko. A na deser coś słodkiego 37 2026-03-01 09:00 Pierwszy dzień meteorologicznej wiosny 2026-03-01 07:43 Nocny wypadek w Suchem. Samochód uderzył w ogrodzenie, dwie osoby trafiły do szpitala 3 2026-02-28 21:08 Tak skakali następcy Kacpra Tomasiaka (ZDJĘCIA) 2026-02-28 21:00 Pod Giewontem startuje Klub Filmowy. Nowa inicjatywa Mediateki dla miłośników kina 2026-02-28 20:00 Pożegnanie Heleny Dojczewskiej. Była nauczycielką z powołaniem (ZDJĘCIA) 2026-02-28 19:00 Triumf młodych przedsiębiorczyń w prestiżowym konkursie startupowym 2026-02-28 19:00 Urodziny Teatru Witkacego uświetniła grupa Young Power New Edition. Był też tort (WIDEO) 3 2026-02-28 18:00 Pierwsze krokusy na Podhalu (WIDEO) 1 2026-02-28 17:00 Uczniowie Budowlanki z sercem do pomagania. 18 litrów krwi podczas akcji w Zakopanem 1 2026-02-28 16:00 Pomóż pogorzelcom z Białego Dunajca 1 2026-02-28 15:00 Dziś skoki i biegi. Memoriał Kornela Makuszyńskiego rozpoczęty (WIDEO) 2026-02-28 14:00 Piękna pogoda i tłumy turystów w Zakopanem (WIDEO) 2026-02-28 12:00 Przepiękny poranek w Dolinie Kościeliskiej. Coraz więcej turystów (WIDEO) 2026-02-28 10:58 Nowotarskie becikowe 2026-02-28 10:00 Niech nas kręci bezpieczeństwo, dzielnicowi uczyli najmłodszych najważniejszych zasad 2026-02-28 09:00 Nowe rozkłady jazdy Powiatowych Linii Autobusowych od 1 marca 1 2026-02-28 08:00 Marcowe zebrania wiejskie w Gminie Kościelisko 2026-02-27 21:00 Powiat Tatrzański z ponad 6,2 mln zł na drogi. Rząd zatwierdził dofinansowanie 20 2026-02-27 20:00 Gmina Poronin kupiła działkę na Stasikówce. Nowa przestrzeń dla mieszkańców i OSP 2
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-03-02 16:27 1. 400 zawodników a ani jeden nie nadaje sie do pucharu świata . polscy mistrzowie swiata ale na swoim podwórku, 20 km za granicami kraju gorzej niz przecietna dramat zeby nikt nie portafil jezdzic w tym kraju 2026-03-02 16:20 2. @rgg - masz rację! Jak PiS rządził to kasa trafiała do polskich dzieci, firm czy spółek. A jak chcieli te biedne przeważnie niemieckie spółeczki jakimś mytem obłożyć - pamiętamy jak żółćą pluliście. Jak PO a teraz KO rządzą, to dutki giną w nogach od stołu, w szufladach dla wspierania klinik albo i żeby pokryć koszty serwerów w Moskwie. No, no! Dobrze myślisz. Tych serwerów co to pilnowały żebyśmy władzę PO.(POprawnie wybrali) A w Biedrze będą niedługo do każdej kostki masła 2 zł. dopłacać żeby --- nam było lepiej bo co polskie to ----- nienormalność! Amen! 2026-03-02 16:18 3. 35 lata dzialalnosci SG i jedna pozytywna akcja ,dobre i co na emerytow ktorzy biora po 2 mln 2026-03-02 16:14 4. Po pierwsze faktycznie Palace związane jest bardziej z historią II wojny światowej, a sami Wyklęci mają jedynie pomnik w postaci pomnika Ognia w Zakopanem. Z drugiej strony wyklęci to dawni żołnierze AK, którzy swoją działalność rozpoczęli w czasie II wojny światowej, a potem zamiast żołnierzy AK po rozwiązaniu w styczniu 1945 r., uznali, że walczą dalej w ówczesną władzą komunistyczną i stali się Wyklętymi. Poza tym chodzi o to, żeby się skupić na tych ludziach tego dnia, a nie kontrowersjach wokół osoby Ognia, a nie oszukujmy się, jeszcze długo mimo badań IPN, w świadomości ludzi tu mieszkających, Ogień będzie to postać kontrowersyjna. Ten dzień ma nas jednoczyć, a nie dzielić. Wszystkje nazwiska są odczytane, więc nikt tu nie jest pominięty, a nie robi się halo wokół nazwiska. Podsumowując, z jedenj strony Palace i Wyklęci jako Wyklęci nie mają dużo wspólnego, a z drugiej Palace i Wyklęci jako byli żołnierze AK i miejsce pamięci ofiar totalitaryzmów XX wieku jest już w stanie przejść. 2026-03-02 15:56 5. Na Skotnickiej jest jeden dom, który cholerycznie kopci. Czy trzeba podać informację na tacy do SM. Bardzo dobrze to widać z Łazisk. 2026-03-02 15:48 6. No to proponuję przeczytać najnowsze projekty ustawowe "o przeciwdziałaniu alkoholizmowi": utrudnienia w dostępie do piwa przy równoczesnym zalegalizowaniu handlu alkoholem (czytaj: gorzałki) przez internet. 2026-03-02 14:40 7. @wiktoria, przecież wy wchodzicie z UE razem z uchodźcami politycznymi z Budapesztu na Białoruś czy do moskwy to o co wam chodzi??? :) bo na razie to twój alfonsik razem ze swoimi kumplami z Węgier i Słowacji mają jakieś ALE a putin jakoś nie wypowiadał się na temat wejścia Ukrainy do UE :) :) :) 2026-03-02 14:09 8. @Marcin ZB sknerstwo nie górali jest wprost porażające. Nikt nikomu nie każe parkować. Można przyjść z buta, mozna komunkacją się dostać. Wystarczy chcieć :) 2026-03-02 14:01 9. @dziadeek, zapomniałeś napisać o tym że poczta otrzymała w maju 2020 r. 53 mln 205 tys. od KBW a nie 70 mln a wystąpiła o zwrot 14 mln na które miała faktury @wiktoria, ty całkiem oczadziałeś!!! :) bo po 1945 r. nie było z ich strony żadnych roszczeń 2026-03-02 13:56 10. Zawsze powtarzam że ksiądz i milicja powinni mieć rabat. Tak dla spokojności i dobrego rozwoju firmy. No chyba że konkurencja?
2026-02-16 21:51 1. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 2. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 3. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 4. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 5. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 6. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 7. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 8. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale... 2025-11-21 15:51 9. Brawo Agatko! Piękne, cudne, zachwycające prace! 2025-11-17 21:21 10. Teraz górale wprzedają swoją ojcowiznę żeby kupić nowe auto. Wszystkie te biznesy ze starym śmierdzącym sprzętem (mówiąc złomem) powinny być nakaz ogrodzenia blochą od ulicy. Podobnie ze składami budowlanymi. Tyle pięknych miejsć zostało oszpeconych przez lokalny interes.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama