2021-04-16 10:00:00

Reklama

Z archiwum

Kopnięcie Boga

Reklama

- W pewnym momencie słyszę, jak o. Józef mówi, że jest tu kobieta, której medycyna już żadnych szans nie daje. Pan ją w tej chwili dotyka! Byłam cała mokra. Wokół unosił się zapach fiołków. I w momencie poczułam, jakby mnie jakiś wachlarz osuszył. Momentalnie. I tylko zawołałam: - Boże, dziękuję Ci. Zostałam uzdrowiona.

Młoda kobieta miękko osuwa się na ziemię, ktoś z tyłu podtrzymuje ją, by nie uderzyła głową o granitową posadzkę kościoła. Dziewczyna w dżinsach i jasnej bluzce leży z wyrazem błogości na ustach. Spod lekko uchylonych powiek jakby patrzyła nieobecnym wzrokiem na to, co dzieje się dookoła. To trwa kilkadziesiąt sekund, może minutę. Wstaje i odchodzi do ławki. Padają kolejni. Młodzi, starzy, nastolatki i staruszki. Bywa, że pod nogami leży kilka osób. – Nie wolno ruszać – o. Robert powstrzymuje jednego z chętnych do niesienia pomocy upadającym.

Musi się sama przebudzić
Irena spod Tarnowa jest drobną kobietą w średnim wieku. Jeszcze kilka miesięcy temu była strzępem człowieka. Na wieść o nieuleczalnie chorym dziecku sama straciła chęć do życia. Ubierała się na czarno, miała nieustanne stany depresyjne. Przypadkiem trafiła na Mszę św. z modlitwą o uzdrowienie. Wszystko się zmieniło. Choć choroba dziecka nie ustąpiła, ona sama znalazła w sobie chęć życia i walki. I wiarę, że uzdrowienie przyjdzie. Irena uczestniczy już w kolejnym cyklu rekolekcji zamkniętych, prowadzonych przez franciszkanów. Piątkowa Msza św. w Dursztynie rozpoczyna się po dziewiętnastej. Niewielki kościół pęka w szwach. Każdy przyszedł tu z jakimś bólem. Nastoletni chłopak na wózku inwalidzkim zaciska swoje wykrzywione chorobą palce na dłoni ojca. Oczy wbite w ołtarz. I nadzieja, że może i jemu kiedyś się uda. Znów stanąć na nogi, rozprostować ręce, poczuć radość życia. Zdjąć z siebie ciężar choroby. Starszy mężczyzna staje na samym środku, trzyma na rękach kilkuletnie dziecko. Maluch wygląda zdrowo, radośnie. Ale w spojrzeniu dziadka widać pragnienie nadziei. Jest lęk – o siebie, o kogoś bliskiego? Liturgia przebiega tradycyjnie. Nie ma ognistego kazania, wyciskającego łzy z oczu. O. Józef Witko opowiada o Dawidzie, jego krzywdzie, ucieczce przed Saulem i znajdywaniu Boga. Na przekór nieszczęściu i rozpaczy. Bo dotknięcie Stwórcy daje siłę. Mówi o Bożej miłości i przebaczeniu. Bez oratorskich sztuczek słowa działają jak balsam na ludzi zmęczonych życiem, chorobą, cierpieniem. Dodają nadziei. Msza św. trwa godzinę. Po niej zaczyna się wystawienie Najświętszego Sakramentu i modlitwy o uzdrowienie. Atmosfera robi się coraz bardziej napięta. Kapłan staje przy ambonie. Zaczyna od przypomnienia, że każdy z zebranych za chwilę może poczuć różne odznaki – od mrowienia, poprzez poczucie gorąca, pot czy nawet przenikliwy ból. –To znak Bożego dotknięcia. To On zaczyna działać. Nie bójcie się tego... – uspokaja. Helena Lejawa z Frydmana miała osiem lat temu guza na mózgu. – Po operacji zrobiła mi się z tyłu głowy taka duża gula – wspomina. – Dwa miesiące temu byłam w Dursztynie na Mszy św. o uzdrowienie. Okrutnie mi się zrobiło gorąco, myślałam, że z kościoła nie wyjdę. Po dwóch tygodniach opatruję głowę i nie mogę uwierzyć – no nie ma. Zniknęło. Sama nawet nie wiem, co się stało. Mam prostą głowę, nic mi się nie dzieje... – niemal wykrzykuje z radością.

Uklęknij
O. Józef spogląda na klęczący tłum. I zaczyna wymieniać. Prosi, by podniosły ręce osoby, którym dolegają konkretne schorzenia. Jakby widział poszczególny przypadek, wiedział, że właśnie ta osoba odczuwa mrowienie, gorąco czy ból. Za każdym razem w górę wznosi się po kilka dłoni tych, którzy odebrali te słowa jako skierowane właśnie do nich. Napięcie rośnie. Zakonnik przechodzi do modlitwy o uzdrowienie. Wymienia kolejne organy, narządy, choroby przechodząc od głowy do nóg. Wyciąga ręce i po kolejnej partii zaczyna modlitwę, przechodzącą w niezrozumiały śpiew w jakimś obco brzmiącym języku. Ktoś w kościele pojękuje, ktoś płacze. – Miałam zwyrodnienie kolana – wspomina Zofia Kawalec z Krakowa. – Nie mogłam chodzić. Nie było mowy, bym uklęknęła. Na Mszę św. przyszłam 4 stycznia 2006 roku. O. Józef powiedział, że jest wśród nas osoba, którą boli prawe kolano, nie może uklęknąć. Byłam w szoku: czy to o mnie chodzi? A on powiedział, żeby ta osoba uklękła. I zrobiłam to. I nic nie poczułam. Poza tym że wydawało mi się, że klęczę na wacie – tak miałam spuchniętą nogę. Od tego czasu kolano mnie nie boli. W wakacje pojechałam z wnukami do Szczawnicy, na Bryjarkę wyszłam. Mam jeszcze wyniki badań. Lekarz mi kiedyś powiedział, że jedynym wyjściem jest operacja. Chodzę bez problemu, jak zdrowy człowiek. Czułam to jak dotknięcie Boga. Tym bardziej że nie byłam na to zupełnie przygotowana.

Morfina, alkohol i Jezus
Nabożeństwo kończy obrzęd nałożenia rąk. Ludzie ustawiają się przed stopniem prezbiterium. Za pierwszym rzędem musi być przerwa. Gdy jeden z kapłanów kładzie ręce na głowie chorego, po drugiej stronie ustawia się proboszcz, kościelny albo pani Janina. Postawna, wysoka, 67-letnia kobieta łapie osuwających się ludzi i spokojnie układa na podłodze. Momentami przypomina przy tym matkę układającą dzieci do snu. Ona najlepiej wie, co się tu dzieje. Jeszcze niedawno sama była na łożu śmierci. Z przerzutami raka i coraz większymi dawkami morfiny na uśmierzenie potwornego bólu. – Miałam nowotwór narządów kobiecych. W 2002 roku było bardzo źle – były przerzuty na wątrobę, jelita i kości. Nawet operacji już nie chcieli mi zrobić. Siedem chemii nie pomogło. Czekałam już tylko na wizę do św. Piotra. Została mi morfina i alkohol, którym mogłam się jakoś oszołomić. I pewnego dnia siostrzenica z Tomaszowa Lubelskiego powiedziała, że była w Jarosławiu na Mszy św. o uzdrowienie. Ja wierzyłam tylko w konwencjonalną medycynę, ale pozwoliłam się zawieźć. Nie było tam dużo ludzi. W pewnym momencie słyszę, jak o. Józef mówi słowa poznania - że jest tu kobieta, której medycyna już żadnych szans nie daje. Pan ją w tej chwili dotyka! Byłam cała mokra. Wokół unosił się zapach fiołków. I w momencie poczułam, jakby mnie jakiś wachlarz osuszył. Momentalnie. I tylko dość głośno zawołałam: „Boże, dziękuję Ci, bo to ja zostałam uzdrowiona”. Wyszliśmy z kościoła i wiedziałam, że już jestem innym człowiekiem. I teraz jeżdżę, opowiadam, nie wstydzę się wyjść, dać świadectwo co On mi uczynił. Bóg każdego z nas dotyka. Tylko nie umiemy się otworzyć. Moja rodzina się nawróciła i zmieniła się nie do poznania. Jezus wszystko może. Nie mam ani jednej komórki nowotworowej.

Błogość chemika
Ostatnie samochody wyjechały już z Dursztyna. Wieś spowiły ciemności, zaczął padać drobny deszcz. I tylko uczestnicy rekolekcji wolnym krokiem wracają do klasztoru. Pani Irena opowiada o swoim życiu, nawróceniu, szukaniu Boga. Nie chce jedynie wchodzić na temat choroby dziecka, żeby się do końca nie rozkleić. I tylko pogodne oblicze, błysk w oczach kobiety wskazują, że w jej życiu nastąpiła zmiana. – Zaczęłam wierzyć. Ja, chemik z zawodu, empiryk, który wszystko chce dotknąć i zmierzyć. Teraz wiem, że są rzeczy, których nie da się wytłumaczyć, opisać. Dziś drugi raz zdarzyło się, że upadłam. Człowiek czuje, że osuwa się tak jakoś łagodnie, jak na zwolnionym filmie. Tak błogo.

Tekst i fot.: Józef Figura
Tygodnik Podhalański 34/2007

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Km 2021-04-16 22:06:23
Tadku...tak jakby jedno nie zaprzecza drugiemu. Trzeba robić wszystko by zająć się choroba na poziomie medycznym ale najważniejsza jest wiara i nadzieja
tadek 2021-04-16 11:10:08
Księża ciemnocie wmawiają cuda ,że gusła zabobony leczą, uzdrawiają ,a sami do najlepszych klinik jadą się leczyć.
  • PRACA | dam
    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM - KELNER/-KA - DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ, POMOC KUCHENNĄ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Szukam MIESZKANIA do wynajęcia. 663 440 708.
  • USŁUGI | budowlane
    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. 787 479 002.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE, SZPACHLOWANIE, DROBNE REMONTY. 787 036 888.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375.
  • PRACA | dam
    Przyjmę murarza, cieśle. 604 131 899
    Tel.: 604
  • USŁUGI | budowlane
    TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • PRACA | dam
    Zatrudnię pracowników budowlanych ekipy. 601 508 736.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • PRACA | dam
    Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
    Tel.: 500160574
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-20 23:27 Pożar w słynnym pustostanie w Zakopanem 2026-04-20 21:56 W Tatrach ma spaść prawie 10 cm śniegu, poprószy też na Podhalu? 2026-04-20 21:30 Wraca sprawa Gubałówki. Radni chcą nowych terenów sportowych w Zakopanem 2026-04-20 21:00 Jak żyć, wójcie, jak żyć 2026-04-20 20:32 Zamknięcie ulicy Kasprusie w Zakopanem 2026-04-20 20:00 Na stadionie lekkoatletycznym przy Orkana trenują prawie sami piłkarze 5 2026-04-20 19:00 Harda młodość na Krupówkach, czyli co to znaczy być góralem (WIDEO) 1 2026-04-20 18:00 15. Spotkanie ze słowem - Za górala czy za pana? 2026-04-20 17:00 Znamy wyniki Tatrzańskiego Festiwalu Zespołów Góralskich Złote Kierpce 2026-04-20 16:41 Rabkoland otwiera sezon 25 kwietnia. Park rozrywki w Rabce-Zdroju zaprasza na majówkę 2026-04-20 16:30 Utrudnienia na ul. Małej Łąki. Powodem budowa sieci gazowej 2026-04-20 16:17 Wybuch w Maniowach. Relacja strażaków (WIDEO) 2026-04-20 15:28 Awantura w pociągu Gdynia-Zakopane. Nietrzeźwi pasażerowie zatrzymani w Poroninie 2026-04-20 15:07 Wybuch w klubie LKS Lubań Maniowy. Pół budynku zniszczone (WIDEO) 1 2026-04-20 15:00 Kolejny skacowany kierowca stracił dziś prawo jazdy, tym razem w Bukowinie Tatrzańskiej 1 2026-04-20 14:30 Podglądaj, co się dzieje wokół bacówki PTTK na Maciejowej 2026-04-20 14:01 Siatki druciane na wymiar: Zalety personalizowanych rozwiązań przemysłowych 2026-04-20 14:00 Kilkusetmetrowe upadki z dużej wysokości w Tatrach. Ratownicy TOPR mieli pracowitą sobotę 3 2026-04-20 13:30 Trzy groźne oszustki zatrzymane przez nowotarskich policjantów na Śląsku 2 2026-04-20 13:02 Pijany kierowca stracił prawo jazdy, po zakrapianym weekendzie jechał na kacu 7 2026-04-20 12:30 Troje pijanych kierowców zatrzymanych w poniedziałkowe przedpołudnie 1 2026-04-20 12:00 Eksplozja gazu w Skawie 2026-04-20 11:00 Ranny rudzik uratowany przez strażników miejskich z Zakopanego 4 2026-04-20 10:00 W Tatrach chwycił mróz. Kiedy poprawa pogody? 2026-04-20 09:31 W środę Nowotarski Dzień Ziemi 2026-04-20 09:30 Konflikt o boisko API zakończony? Właściciel rezygnuje. Plan ma być zmieniony na Borach 8 2026-04-20 09:00 Dwa pożary traw w Jabłonce 2 2026-04-20 08:00 Będzie żłobek w Kluszkowcach 3 2026-04-19 21:00 Sztuka, która łączy. Rozmowa z Anną Schumacher 2 2026-04-19 20:00 Młodzież sprząta gminę Poronin, w terenie będzie też więcej jodły, limby i buka 1 2026-04-19 19:44 Poszukiwania polskiego skialpinisty w Tatrach Słowackich 2026-04-19 19:00 "Melodia spod Babiej". Pamięci Eugeniusza Karkoszki 2026-04-19 18:00 System kaucyjny na Podhalu. Pierwsze miesiące, pierwsze opinie. Jakie jest Wasze zdanie? 16 2026-04-19 17:00 "Bliźnioka Harnasia" obejrzycie tym razem w Dzianiszu 2026-04-19 16:31 Wiosna Jazzowa tuż-tuż. Mamy dla Was zaproszenia 1 2026-04-19 15:57 Tatrzański Festiwal Złote Kierpce (ZDJĘCIA) 1 2026-04-19 15:42 Pożar lasu w Bystrej Podhalańskiej 2 2026-04-19 15:05 Odeszła Aniela Krupczyńska, wielka działaczka szczawnicka 2026-04-19 14:26 Słońce, 18 stopni i kolejki po lody 1 2026-04-19 14:00 Podhalańska ekipa na Biegu Nocnym na 10 km w Krakowie 2026-04-19 13:00 Śmieci z widokiem na Giewont 7 2026-04-19 12:00 Szantaż w sieci 3 2026-04-19 11:00 Tatrzański Festiwal Zespołów Góralskich Złote Kierpce (WIDEO) 2026-04-19 10:00 Utrudnienia w ruchu podczas Pieniny Ultra-Trail 2026 w Szczawnicy i Jaworkach 2026-04-19 09:00 Ruszyły zapisy do III edycji turnieju Z Orlika na Stadion 2026-04-18 22:36 Takiego pożaru jeszcze nie było. Paliło się mrowisko 14 2026-04-18 21:06 Spotkanie z Marcinem Wilkiem, pisarzem, badaczem literatury i autorem cenionych biografii 2026-04-18 20:14 To był piękny dzień, również na Bachledzkim Wierchu, ale nadciąga zmiana (WIDEO) 1 2026-04-18 19:31 Józefinka wróciła do Lipnicy Wielkiej. To już prawdziwa oznaka wiosny 2026-04-18 19:00 Więcej pociągów dla Małopolski. Kluczowa inwestycja także dla Podhala 3
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-04-20 21:18 1. Może by tak podać kto tam trenuje (jakie kluby), ile godzin (miesięcznie), a przede wszystkim ile z tego tytułu wpływa pieniędzy do miejskiej kasy. Teoretycznie 4 godziny dziennie po 180zł/h = 560 zł dziennie. Czy jest prowadzona dokumentacja wejścia na obiekt, jak są płacone pieniądze za korzystanie z obiektu, czy jest jakiś harmonogram kto i kiedy korzysta z boiska np. na stronie MOSiR? 2026-04-20 21:14 2. Juz przygotowuja sie do likwidacji biezni tylko musi minac troche czasu .Burmistrz zrobil tego p...a Obstaleckiego szefem mosir i boisko tylko dla kopaczy za ktorych rodzice placa ciezka kase a ta trafia paru tre nerom do kiesze u 2026-04-20 20:48 3. Narciarz skiturowy Turysta górskoturowy Turysta turystycznogórski Auto samochodospalinowe Auto samochodoelektryczne Tatry tatrzańskowysokie Tatry tatrzańskozachodnie Jak mnie cieszą te potworki językowe. Zgodnie z panującą ideologią proponuję jeszcze "ten owca" i "ta owczyni". 2026-04-20 20:44 4. Jakie małpy taki cyrki Krótko i na temat Od kilkunastu lat to samo I nie zmienia się nic dalej trzeba żyć 2026-04-20 20:24 5. Ciekawe jak mogli mówić panowie z posterunku w Krościenku, skoro nie mają do niczego kompetencji? Przypuszczam, że był jakiś oddelegowany policjant z Komendy w Nowym Targu. 2026-04-20 20:21 6. "w godzinach popołudniowych, przez cztery godziny przez piłkarzy KS Zakopane" No kto by pomyślał? Wiceprezes do spraw pozyskiwania środków nie próżnuje! 2026-04-20 20:12 7. I sie kula. Hej 2026-04-20 19:46 8. Góralem jak Góralem ale nie zna życia ten kto nie był bojownikiem ROG u. ...bo tu nie ma mentorów I uczniów jest twarde męskie partnerstwo I wspólny cel... 2026-04-20 19:27 9. niedzielny chłopczyku, a co byś tu nabazgrolił gdyby taki "wczorajszy" kierowca z % zrobił na drodze krzywdę tobie, lub twoim najbliższym ? Też byś pisał mądrości o limitach w krajach "twojej" Europy zachodniej ? 2026-04-20 19:22 10. żal zainstalować pastucha elektrycznego bo nie byłoby czego do gazet wysyłać
2026-04-16 18:33 1. Piękna SZKOŁA Grupy uczniów palący papierosy w otoczeniu szkoły, Muzeum i siedziby PTTK. Używają do porozumiewania się kilku prostych słów, powszechnie uznawanych za nieprzyzwoite. Na 150 lecie konieczna jest PALARNIA w szkole. Szkoda dzieci, bo mogą się przeziębić. Pytanie! Czy dyrekcja i pedagodzy widzą to? 2026-03-23 10:43 2. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 3. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 4. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 5. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 6. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 7. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 8. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 9. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 10. Ładne góalki.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama