Reklama

2021-04-25 10:00:00

Reklama

Z archiwum

Ostatni folusznik

Reklama

Folusze zniknęły z krajobrazu Podhala. Tradycyjne metody wyrabiania sukna zastąpiły maszyny. Józef Słodyczka z Ustupu był jednym z ostatnich, który znali tajniki tego ginącego zawodu. Jesienią robił suknianą cuchę dla pana młodego, nietypową, dokładnie według wzoru z lat 20. ubiegłego wieku. Nie tylko sukno robił metodą tradycyjną, nawet szycie było ręczne, dokładnie, jak za pradziadka Macieja - żadnego śladu maszyny. Przypominamy dziś nasz tekst z 2007 roku, by folusze nie zniknęły, przynajmniej z naszej historii. Wspomnijmy też ostatniego folusznika, pana Józefa.

Porobek, czyli wątek
Nawet na wełnie, z której sukno się wyrabia, trzeba się znać. – Runo trzeba posegregować, oddzielnie wełnę z grzbietów, oddzielnie z podbrzusza. Ta z grzbietów – dłuższa, twardsza, bardziej ordynarna – nadaje się na osnowę, ta z podbrzusza – krótsza i delikatniejsza – na „porobek”, czyli mówiąc po polsku – wątek – tłumaczy. Kolejny etap to „cuchrowanie” wełny. Z tak przygotowanej dopiero przędzie się nić na warculi. Następnie trzeba przygotować osnowę. Na zrobionym przez siebie warsztacie tkackim, na snowadle pan Józef cierpliwie układa 400 równiutkich nici, idealnie równolegle do siebie. – I jak tkacz, przeplatam wątkiem, robię najzwyklejszy splot tkacki. Otrzymuje w ten sposób surowe, niefolowane sukno, takie rzadkie – wskazuje na wiszący gotowy już kawałek materiału. – Na siągę sukna trzeba 6 kg wełny. Siąga to długość około sześciu łokci, czyli ok. 3,6 metra, szerokości będzie ok. 65-70 centymetrów – wyjaśnia. Dawniej tkaniem sukna zajmowali się – knopy i knopki. Pan Józef pamięta jeszcze knopki z Maruszyny, od których woziło się taki materiał, a następnie zawoziło do folusznika.

Folusz pradziadka Macieja
Pan Józef przechodzi tylko do niewielkiego pomieszczenia w piwnicach swojego domu, gdzie ma własnoręcznie zrobiony folusz. Pracował nad nim 4 lata. To było w latach 70., żył jeszcze ojciec, który pomagał w odtworzeniu mechanizmu. Folusz w rodzinie Słodyczków był od czasów pradziadka Macieja. – Tartak, młyny, folusz i holendry, którymi oddzielało się zboże od łuski – uściśla. – Pradziadek młodo umarł, zostawił dwóch małych synów, którzy musieli szybciej niż inni wydorośleć i zająć się gazdowaniem – opowiada pan Józef. Dziadkowi Janowi komuniści w połowie lat 50. zabronili jednak kapitalistycznych praktyk i wszystkie urządzenia zostały zaplombowane. Tata pana Józefa – także Jan – zajmował się pamiątkarstwem, w foluszu robił kasetki. Pamiętał jednak wiele tajemnic związanych z folowaniem i przekazał je potem synowi. – Trochę on mnie nauczył, do wielu rzeczy sam doszedłem – twierdzi. A na kurs knopstwa jeździłem do Łodzi.

Pod ciężarem stąporów
Utkany u knopa lub jak w przypadku pana Józefa na własnym warsztacie materiał wkłada się do folusza. I tu następuje kolejny, bardzo żmudny etap pracy. – Folusz to takie bardzo prymitywne urządzenie, ale łatwo na nim sukno zniszczyć – twierdzi. Sukno układa się w tzw. „stępie” wyżłobionym w pniu drzewa, w czymś w rodzaju korytka. W sukno uderza się ogromnymi drewnianymi młotami zwanymi „stąporami”, które kiedyś napędzane były kołem wodnym. Dlatego folusze były nad potokami. Jednocześnie do korytka wlewa się wąską rynienką wodę – najpierw zimną, a potem na przemian ciepłą i zimną. Uderzenia powodują, że sukno się zagęszcza i zyskuje odpowiednią strukturę. W zagęszczeniu materiału pomaga ciepła woda. – Jak podrobek mocno skręcony, to trzeba folować dłużej, czasem 20 albo i więcej godzin – wyjaśnia pan Józef. Kolejny etap to kartowanie sukna, czyli ułożenie go w specjalny sposób, następnie maglowanie i na koniec suszenie, oczywiście w naturalny sposób, na słońcu. Folowanie – to jak podkreśla pan Józef – jego najbardziej ulubiona, ale i najgorsza dla zdrowia część pracy. – Młoty cały czas chlapią, woda paruje, jest tam jak w saunie – opowiada pani Zofia, żona folusznika. – To była zawsze wielka pasja męża, z której, niestety, żyć się nie dało – podkreśla pani Zofia. – Dlatego mąż żył z działalności chałupniczej, z wyrobów do Cepelii. Wyjeżdżaliśmy też na sezonową pracę do Austrii – opowiada. – Ale każdą wolną chwilę mąż spędza w foluszu. Dziś takich wariatów jak on już nie ma – dodaje.

Jak hartuje się sukno
Jak poznać dobrej jakości sukno? Po prawdziwym, naturalnie natłuszczonym owczym tłuszczem – spływa woda, bo materiał jej nie przepuszcza. - Jak ktoś używa chemikaliów, to ta warstwa znika. A dawniej to jeszcze gotowano stare kości i ten płyn wlewano rynienką podczas folowania – opowiada. – Ważny moment to hartowanie sukna – zdradza pan Józef. – Ja tak nagrzewam sukno przez kilka godzin, że się go nie da wziąć do ręki. Potem momentalnie polewam zimną wodą, wtedy twardnieje. Takie sukno potem jest trwalsze – tłumaczy. Prawdziwe, nie maszynowo zrobione sukno można też poznać po wystających „kosiołkach”. To z maszyny jest idealnie gładkie. – Czasem zdarza się komuś, że po roku sukno pęka – to już wynik błędu popełnionego przy tkaniu – wyjaśnia. Pan Józef niechętnie sprzedaje sukno, woli własnoręcznie wykonywać z niego cuchy, portki, bacowskie torby, góralskie derki czy story. – I wszystko szyje ręcznie, proszę zobaczyć ten szef, tu nie ma żadnej maszynowej roboty – pani Zofia pokazuje cuchę uszytą dla syna. Pan Józef liczy, że nie będzie ostatnim folusznikiem na Podhalu. Warsztat chce przekazać jednemu z synów. – Jan, starszy z synów, od brzdąca podglądał ojca w foluszu, ma do tego smykałkę – wtrąca pani Zofia. – Byle tylko było dla kogo to sukno robić, byle ludzie docenili taką ręczną robotę – dodaje.
Beata Zalot
Tygodnik Podhalański 51-52/2007

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Szczenięta OWCZARKI PODHALAŃSKIE. 788 679 465.
  • PRACA | dam
    STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane
  • PRACA | dam
    Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
    Tel.: 500160574
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA UZBROJONA W ŁOPUSZNEJ. 506 525 884.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia LOKAL 50 m2 (pod zakład fryzjerski lub pod inna działalność) oraz LOKAL 25 m2 - I piętro - Łapsze Niżne, Delikatesy "Centrum". 504 230 942.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy STERNIKÓW PONTONOWYCH na Dunajcu tel. 608806030 info@fun-time.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, GRILLOWEGO, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ. Kontakt: 600 035 355 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-06 20:59 Psy z nowotarskiego schroniska czekają na Was! 2026-04-06 20:00 Wojna - klatka po klatce 1 2026-04-06 18:59 Pięknie żegna się z nami Giewont, ale w środę znowu śnieg 2 2026-04-06 18:00 Kryminał, który wystraszył Kościelisko 1 2026-04-06 17:00 Spośród swojego ludu ocalał tylko on. Mamy dla Was książki 2026-04-06 16:00 Zbliża się kolejna edycja Street Food Polska Festival na nowotarskim Rynku 1 2026-04-06 14:58 W Białym Dunajcu zaginął 61-letni mężczyzna. Trwają poszukiwania 2026-04-06 14:00 Wielkanocna woda 2026-04-06 13:20 Trudno dziś było dotrzeć do Kuźnic. Mało busów, mało autobusów 7 2026-04-06 12:36 Korki na zakopiance. Turyści wracają po świątecznym weekendzie (WIDEO) 7 2026-04-06 12:30 Zawody na starym sprzęcie narciarskim O Wielkanocne Jajo (ZDJĘCIA, WIDEO) 4 2026-04-06 12:00 Urobek u wójta 10 2026-04-06 11:01 Uciekła z Grodna, odnalazła siebie w Tatrach 3 2026-04-06 10:00 Tischner - doświadczenie 2025. Wernisaż wystawy 2026-04-06 09:00 Droga do Morskiego Oka ponownie otwarta. W Tatrach nadal obowiązuje 3. stopień zagrożenia lawinowego 2026-04-06 08:00 Spotkanie autorskie z Agnieszką Szymaszek, autorką książki Od Murania mgła 2026-04-05 22:41 Zmarła Małgosia Rybak, nasza redakcyjna koleżanka 2026-04-05 21:00 Beti śpiewa dla dzieci 2026-04-05 20:00 Droga nie tylko rowerowa 2 2026-04-05 19:00 Nonsens ma sens 2026-04-05 18:00 Zabytki po nowemu: nowi ludzie, nowe plany Towarzystwa Opieki nad Zabytkami 2026-04-05 17:00 Wielkanocne zające pod Giewontem 2026-04-05 16:00 Niebawem rusza drugi sezon Podhalańskiej Amatorskiej Ligi Darta 1 2026-04-05 15:00 Rozpoczął się okres godów u płazów 3 2026-04-05 14:00 Nasza akcja społeczna. Przywracamy pamięć Julii Ladzińskiej 1 2026-04-05 13:00 Można było na nich grać, gdy dzwony kościelne milczały (WIDEO) 2026-04-05 12:00 Baranek z masła i kąpiel w potoku 2026-04-05 11:00 Marsz, głód i granaty. Pamiętnik z czasów I wojny światowej 6 2026-04-05 10:00 Przed nami trzecia edycja Festiwalu im. Jana Kantego Pawluśkiewicza 2026-04-05 08:57 Grób jest pusty! Poranna rezurekcja w Miętustwie (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-04-04 23:00 Jedla zaśpiewała na liturgii Wielkiej Soboty (ZDJĘCIA, WIDEO) 1 2026-04-04 21:00 Gmina Kościelisko zachęca mieszkańców do udziału w badaniu opinii o komunikacji 1 2026-04-04 20:00 Strażacy proszą o pomoc dla swojego kolegi. Pożar zniszczył warsztat w Kościelisku 3 2026-04-04 19:00 Bibułkowe kwiaty 2026-04-04 18:00 Powstaje wystawa o Budowlance w Zakopanem. 150 lat historii szkoły na jednej ekspozycji 2026-04-04 17:00 Świąteczna wojna. Tym razem na herezje. 32 2026-04-04 16:00 Święcenie pokarmów w Kościelisku (WIDEO) 1 2026-04-04 15:00 Święcenie pokarmów przy Starym Kościółku 2026-04-04 14:08 Wielkanocno Kosołecka - konkurs na tradycyjną święconkę 2 2026-04-04 14:00 Na starej Zakopiance nie pojedziemy już 80 6 2026-04-04 13:00 Święconka na śniegu 2026-04-04 12:00 Rodzinnych, wesołych i pełnych spokoju Świąt Wielkanocnych! 2026-04-04 11:00 Nie wyrzucaj, podaj dalej! Piąte już ciuchobranie w Sokolni 2026-04-04 10:00 Nowotarski Sanepid chce by mieszkańcy Spytkowic legalizowali ujęcia wody 2026-04-04 09:30 Beskidzcy ratownicy GOPR składają życzenia świąteczne (WIDEO) 2026-04-04 09:00 Od święconki po jajka Fabergé. Wielkanocne tradycje, które przetrwały wieki 2026-04-04 08:00 W poniedziałek na Kalatówkach rywalizacja o Wielkanocne Jajo 2 2026-04-03 22:20 W Wielki Piątek wcześnie rano Orawianie obmywali się w potoku 1 2026-04-03 22:05 Wypadek na Dunajcu. Polscy turyści utknęli po przewróceniu kajaków 12 2026-04-03 21:59 Liturgia Wielkiego Piątku - Król umarł (ZDJĘCIA)
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-04-06 23:05 1. Według mojej oceny,wojti wszyscy radni naczele z przewodniczącym,do wymiany.Co oni zrobili dobrego dla Kroscienka za ich okres urzędowania?tylko biorą pieniążki za darmo,nie robiąc nic.Radni powinni pełnić funkcję społecznie a nie obciążać podatnikow.Mysle ,że wówczas byłyby odpowiednie osoby i pracowałyby solidnie. 2026-04-06 22:50 2. Najlepsza impreza w roku, pozdrawiam wszystkich startujących i kibiców. Fajnie że tym razem śniegu nie zabrakło :) 2026-04-06 22:13 3. Ktoś się jeszcze łudzi, że jak goście ze Wschodu nie przyjadą na wakacje to cała Polska nie zjedzie do Zakopanego? 2026-04-06 21:41 4. Nie było nic o odwiedzaniu synagogi? 2026-04-06 21:18 5. Może amerykanie (a mają w tym tradycje) zrzucąbombkę A na Iran. 2026-04-06 21:09 6. Brawo dla Pana Sadowskiego, prawdziwy pasjonat i ekspert. 2026-04-06 20:56 7. Ciekawy jestem jak w następnej kadencji wójt będzie z Krościenka co tam się będzie działo. Po wyciąganiu brudów Panu Tkaczykowi chyba się zainteresuje praca następcy zobaczymy czy będzie takim świętoszkiem. 2026-04-06 20:24 8. Niezła "autoreklama" ale Pani spotkana w górach baaardzo nie miła. W sumie nazwa profilu zobowiązuje... 2026-04-06 20:19 9. Takie sytuacje to przy okazji też reklama. I już czuję się zaintrygowany. :) Co prawda większość współczesnych polskich kryminałów mnie jednak rozczarowuje, ale może tu będzie inaczej. 2026-04-06 19:55 10. Z etatami to wiadomo jak jest, Brat w ZGK, żona tego samego brata w szkole w Grywałdzie , żona kuzyna w tej samej szkole. żona siostrzeńca wójta w żłobku ( tutaj pytanie czy ma odpowiednie kwalifikacje) szwagierka radnego w żłobku, żona tego samego radnego w szkole Tylce . Gdzie ta niezależność Panie radny ? Rodzinie się nie dziwimy. To wszystko w ciągu dwóch lat kadencji Sąsiadka w sekretariacie w UG nie wytrzymała dłużej niektórych zachowań i poszła na swoje. W księgowości następuje już druga wymiana całej kadry bo ludzie nie chcą iść siedzieć za przekręty
2026-03-23 10:43 1. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 2. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 3. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 4. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 5. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 6. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 7. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 8. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 9. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 10. Znakomity poMYSł panie @jarząbek
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama