Reklama

2021-04-30 10:00:00

Z archiwum

Mąż pije i bije, żona pudruje siniaki

Mąż Darek - pije i bije. Żona Ada - pudruje siniaki i chowa się pod schodami. Ich córka Aniela - chce popełnić samobójstwo. Alternatywa jest prosta: albo Ada zabije Darka, albo Darek zabije Adę. No, chyba że jakimś cudem sąd da im rozwód, zanim dojdzie do tragedii.

To nigdy nie było normalne małżeństwo. Choć na początku sobie z tego nie zdawałam sprawy – Ada zerka w kierunku okna. Na twarzy tej wciąż jeszcze młodej kobiety prawie nie widać śladów zgryzot i przebytej niedawno śmiertelnej choroby. Swoje losy opowiada beznamiętnie, nie unika najbardziej drastycznych i intymnych szczegółów. Darka poznała w knajpie. Pracowała tam jako kelnerka. Nawet nie wie, kiedy się zakochała. Co ją w Darku urzekło? Nie pamięta. Gdy ginekolog potwierdził, że „wpadli” – było za późno na refleksje. Trzeba się było zająć ożenkiem – na Skalnym Podhalu nie ma alternatywnych rozwiązań. Właściwie od samego początku wiedziała, że Darek to drań. Pił na potęgę. Znikał z domu. Jeszcze dwa tygodnie przed ślubem Ada przyłapała go w łóżku z inna kobietą. Zdradę wybaczyła. Nie chciała skandalu. Poza tym rodzice nalegali…

*

Ada właściwie nie może powiedzieć, że się na mężu zawiodła. Ślub nie skłonił Darka do zmiany upodobań. Pijaństwa, kilkudniowe balangi poza domem, powroty nad ranem – to był standard od pierwszych dni „pożycia”. Czasami go pytała, gdzie się zabawia. „A ch… cię to obchodzi” – słyszała w najlepszym wypadku. Zmienione przez wódkę, psychopatyczne oblicze małżonka skutecznie zniechęcało do dalszych dociekań. Ada długo nie dopuszczała do siebie myśli, że się po prostu boi. Gdy Darek wracał do domu „na bani” (a właściwie nigdy trzeźwy nie wracał), stawał się agresywny. Błahe sprzeczki przeradzały się w straszliwe awantury. Aż go ręce świerzbiły, żeby Adzie „przyłożyć”. Każdy pretekst był wystarczający. Dźwięk rozbijania domowych sprzętów alarmował mieszkających piętro niżej rodziców. Gdy jednak Ada poskarżyła się na małżonka policji – jej ojciec zeznawał na korzyść zięcia. Starszy pan hołdował utartym zasadom. Uważał, że w prawdziwej góralskiej rodzinie nie ma rozwodów; brudy pierze się we własnym gronie; a to, że mąż bije i pije, nie jest wystarczającym powodem rozstania.

*

– Z roku na rok było coraz gorzej. Musiałam zarabiać na życie. Dorabiałam, jako krawcowa. Brałam każdą nieskomplikowaną robotę. Coś skrócić, dopasować. Tym sposobem do kieszeni wpadało parę groszy na książki dla dzieci, jakiś ciuch, jedzenie. Darek nie pomagał. Tylko patrzył, żeby się napić. Do domu wpadał przetrzeźwieć. Czasami nawet nie wchodził do mieszkania, tylko na strychu padał jak nieżywy – Ada pokazuje zdjęcie. Kadr wygląda, jakby go wykonał technik kryminalistyki. W środku – bezwładne ciało mężczyzny, leżące na betonie, twarzą do posadzki. Nogi i ręce – rozrzucone w nieładzie. Do kompletu brakuje tylko numerka, jakim oznacza się dowody na miejscu zbrodni. Ada nie miała za złe Darkowi, gdy szedł na strych i padał bez życia. Gdy wracał niedopity, było znacznie gorzej. Rozpoczynała się awantura. Trzy córki chroniły się po pokojach. Na placu boju pozostawała tylko Ada. Darek pastwił się nad nią z wielką fachowością, sięgał po najbardziej perfidne metody. Czasami domagał się seksu. Gdy Ada nie miała ochoty, tłukł sprzęty i wyzywał żonę od k… – Nie chcesz się pie…, bo masz kochanka – monolog podążał utartymi ścieżkami. Gdy skończyły się garnki i talerze, Darek przystępował do tłuczenia żony. Czasami bił, czasami kopał, innym razem „tylko” dusił. Ada ratowała się ucieczką. Schronienie znajdowała na zewnątrz, pod schodami. Darek szalał, krążył wokół domu, jak widmo. „Wyłaź k…” – zachęcał. Gdy znikał za rogiem brzydkiego, ceglanego domu, Ada biegła co sił do sąsiadów. Tam sama była bezpieczna, ale drżała z niepokoju o dzieci. Darek potrafił się i na nich wyładować. Szczególnie na najstarszej córce – Wiki, tej, która zawsze stawała po stronie matki.

*

Bunt dojrzewał powoli. Wytrzymała 22 lata. To kawał czasu. Dlaczego to trwało tak długo? Ada uśmiecha się gorzko. – Może to głupio zabrzmi, ale ja w zachowaniu męża nie widziałam nic nienormalnego – wyznaje. – W domu rodzinnym nie było inaczej. Tata też wracał do domu pijany. Były i bitki, i awantury. Nie oczekiwałam od życia czegoś nadzwyczajnego. Dlaczego mnie miał być mniejszy krzyż pisany, niż mojej mamie? – zawiesza głos i nerwowo rozgląda się za papierosem. Prawie zapomniała, że już nie pali. Przestała – tę jedną z niewielu pozytywnych zmian w życiu zawdzięcza… rakowi.

*

Ada potrzebowała bodźca. Takiego, jak bijatyka w czasie świąt w 2003 roku. Właśnie wtedy zebrała się na odwagę i powiedziała Darkowi otwarcie, że zamierza odejść, że chce rozwodu, że będzie się starać o alimenty. Darek był pijany, jak zwykle. Groźba go tylko rozwścieczyła. Ada uciekła do łazienki. Drzwi z płyty pilśniowej nie stanowiły przeszkody dla postawnego faceta. Darek okładał żonę na oślep. Przestraszone dzieci zbiegły po pomoc do dziadka, a ten po raz kolejny ratował Adę z kłopotów. Co by było, gdyby się spóźnił? – Ten bydlak mógłby mnie nawet zabić. Wcześniej nie dopuszczałam takiej myśli, ale teraz już sama nie wiem… Było coraz gorzej – ucina. Niedługo po tym świątecznym incydencie Ada złożyła formalną skargę. Kilka dni później w ceglanym domku przy głównej drodze zjawił się dzielnicowy. Po piętnastominutowej rozmowie z Darkiem stróż prawa stwierdził, że w tej rodzinie przemocy nie ma, nie ma też pijaństwa ani innych patologii. Diagnozę potwierdziła oficjalna pieczątka o umorzeniu śledztwa. – Wie pan, co mnie najbardziej zabolało? – Ada zawiesza głos, ale wcale nie oczekuje odpowiedzi. – To, że zawiodła mnie moja własna rodzina. Ojciec i brat stanęli po stronie Darka. Tak było wygodniej. Bitka w małżeństwie – normalna rzecz. A zięć przydatny, fachowiec. Płytki w łazience na parterze położył. Szwagrowi mieszkanie wyremontował. A poza tym zawsze jest kompan do kieliszka. Rok później Ada wyjechała do pracy na Zachód. Nie miała za co żyć. Nie mogła cały czas pożyczać od znajomych. Córki dorastały. Trzeba było je w coś ubrać, wyprawić do szkoły, kupić książki. Na Darka liczyć nie mogła. Niby zaczepił się do pracy na dużej budowie w Warszawie. Jednak, gdy wrócił ze stolicy po siedmiu miesiącach, miał w portfelu niespełna dwa tysiące złotych. Ada porzuciła wszelką nadzieję. Poszła na kurs językowy. Parę miesięcy później siedziała w autokarze, który wiózł ją na południe Europy. Decyzja o wyjeździe nie była łatwa. Ada drżała na samą myśl, że będzie musiała zostawić dzieci pod opieką alkoholika. Pojechała, bo nie było innego wyjścia. Znalazła się pod ścianą. Saksy to ciężki kawałek chleba. Ada pracowała ponad siły i – paradoksalnie – właśnie dzięki temu odżyła. Sama świadomość, że od Darka dzieli ją jakieś półtora tysiąca kilometrów, działała na duszę jak balsam. Spokój burzyła tylko myśl o córkach. – Gdy wróciłam, trzeba było pospłacać długi, które przez te parę miesięcy pozaciągał mój mąż. Za resztę wyremontowałam łazienkę i kupiłam pralkę – wspomina. Kolejny wyjazd – podobny scenariusz.

*

Jesienią 2006 roku Ada złożyła pozew o rozwód. Gdy Darek dostał papiery sądowe – pił przez tydzień bez przerwy. Później przyszedł do domu i oświadczył córkom, że się powiesi. 25 września odbyła się pierwsza rozprawa. Sąd zganił Adę, że zataiła dochody, że nie powiedziała o zagranicznych wyjazdach. Usłyszała też, że pijaństwo męża to nie jest wystarczający powód do separacji. – To był straszny stres, ta rozprawa. Nie wiedziałam, że to tylko przygrywka do późniejszych wydarzeń – Ada kuli się na samo wspomnienie. Kilka tygodni przed kolejną rozprawą straciła pracę i dowiedziała się o śmiertelnej chorobie. Rak narządów rodnych – diagnoza brzmiała jak wyrok. Ada nie do końca rozumiała słowa lekarzy. Wiedziała tylko, że guz jest wielki jak pięść i że trzeba go zoperować… natychmiast. Gdy przyszedł termin rozprawy rozwodowej, Ada leżała obolała na sali pooperacyjnej w oczekiwaniu na chemioterapię. Z problemów zwierzyła się adwokatowi. Współczujący mecenas poprosił o wpłatę kolejnej raty honorarium. To na wypadek, gdyby Ada nie doszła do zdrowia. Po co miałaby sobie w drodze na drugi świat zaprzątać głowę nieuregulowanymi rachunkami? – Wściekłam się normalnie. Wykrzyczałam, że nie zapłacę, bo nie mam pieniędzy – oczy Ady wilgotnieją na wspomnienie tamtych wydarzeń. Mimo oczywistych deklaracji klientki, adwokat pojechał do sądu. Ada przypuszcza, że się za mocno nie starał. Wywalczył odroczenie. Po roku sprawa miała ruszyć od samego początku. – Chciałam gryźć ściany. Byłam chora, bez pieniędzy. Rodzina się na mnie wypięła, a moje dzieci karmili obcy ludzie. W dodatku ten koszmar miał się rozpocząć od nowa – wspomina. Dwa miesiące po chemioterapii Ada skrupulatnie maskowała łysą głowę peruką. Lekarze mówili, że jest lepiej, że choroba się nie rozwija, że nie ma komórek nowotworowych w innych narządach. Trudno było w to uwierzyć. Ada była wrakiem człowieka, ledwie trzymała się na nogach. Nie miała jednak czasu na dogłębne analizy opłakanej sytuacji. Musiała szybko stanąć na nogi. – Nic nie działa na organizm tak stymulująco, jak widok sterty nieopłaconych rachunków – zapewnia. Gdy odebrała telefon z ofertą powrotu do pracy, nie zastanawiała się nawet pięć minut. Wiedziała, że tym razem pojedzie i zarobi tyle, żeby starczyło na ostateczne rozprawienie się z jej toksycznym małżeństwem. Dzisiaj, po kilku miesiącach walenia głową w mur, nie jest już tak zdeterminowana.

*

– Nikt mi nie chce pomóc. A ja naprawdę nie mogę dłużej czekać. Rodzina mi się rozwala. Średnia córka się ode mnie odwróciła. Ojciec kompletnie poprzewracał jej w głowie. Ucieka z domu, nie chce mnie znać. Z najmłodszą, Anielką, biegam po psychologach. Kuracje niewiele dają. Mała wciąż pisze w pamiętniku, że chce popełnić samobójstwo. Ma do mnie pretensje, że się nie rozwiodłam wiele lat temu. Mąż też nie odpuszcza. Ciągle mieszka piętro niżej. Za każdym razem, gdy mnie widzi, grozi, że zabije. Ta chora sytuacja skończy się wreszcie tragedią – Ada bezradnie załamuje ręce. – Mądre głowy tłumaczą w gazetach, że kobiety głupie latami nikogo nie informują o przemocy w swoich rodzinach. Ja wołam i wołam, tylko że nikt nie chce słuchać…

*

Z „Informacji o wynikach badania psychologicznego” Anielki: (…) stwierdziłam u dziewczynki zaburzenia emocjonalne, uwarunkowane dysfunkcjonalnym systemem rodzinnym (choroba alkoholowa, konfliktowe pożycie rodziców, zaburzone więzi emocjonalne). Anielę cechuje nadwrażliwość emocjonalna, silny związek emocjonalny z matką, lęk i wysoki niepokój. (…) dziewczynka bardzo silnie przeżywa konflikty między rodzicami, agresywne zachowania ojca oraz rozłąkę z matką. Długotrwały stan frustracji podstawowych potrzeb psychicznych dziecka oraz długotrwały stres wywołany konfliktową, pełną napięć atmosferą w rodzinie, skutkuje pogłębianiem się zaburzeń w rodzinnym i szkolnym funkcjonowaniu dziewczynki.

*

Charakterystyka najmłodszej córki Marka i Ady – Anielki – fragmenty wywiadu środowiskowego, zebranego przez sądowego kuratora: (…) małoletnia uważa, że rodzice zdecydowanie powinni się rozejść, bo tylko to przerwie pasmo awantur, wyzwisk, przemocy fizycznej, którą pamięta od wczesnego dzieciństwa. Małoletnia zdecydowanie nie chce zamieszkać z ojcem, gdyby sąd miał orzec rozwód rodziców. (…) dziewczynka nie jest związana z ojcem emocjonalnie w sposób pozytywny. Twierdzi, że była przez niego bita i poniżana. Nie pamięta, żeby ojciec dawał jej prezenty z jakichkolwiek okazji. Sporadycznie poświęca jej czas.

*

Dziesięcioletnia Anielka pisze kartkę na Dzień Ojca: Tato, wiem, że czasem bijesz mamę, ale gdy miałam sześć lat, to myślałam, że będę z Tobą chodzić na spacery. Pomyliłam się i już wiem, że nigdy nie słuchasz mnie, gdy mówię, żebyś nie pił piwa i wódki.

Marek Kalinowski
Tygodnik Podhalański 21/2008 
Imiona bohaterów na ich prośbę zostały zmienione.


Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    Firma Sport Moda zatrudni na umowę o pracę panią na stanowisko sprzedawca - asystent klienta. Mile widziana znajomość języka angielskiego i obsługi komputera. Wykształcenie średnie. Praca w sklepie firmowym Sportalm i EA7 Emporio Armani Zakopane. E-mail: sportmoda@sportmoda.pl
  • PRACA | dam
    Przyjmę STOLARZA do pracy - Ostrowsko. 502 564 044.
  • PRACA | dam
    Grupa Kapitałowa PKL S.A. Spółka PKL Horeca Sp. z o.o. zatrudni na stanowisko: OBSŁUGA TOALET. Miejsce pracy: Zakopane, Gubałówka. WYMAGANIA: - Wysoka kultura osobista, - Komunikatywność i łatwość w nawiązywaniu kontaktów, - Optymizm, sumienność i zaangażowanie, - Umiejętność pracy w zespole, - Dyspozycyjność oraz gotowość do pracy w systemie zmianowym, - Aktualna książeczka zdrowia dla celów sanitarno-epidemiologicznych. OFERUJEMY: - Umowa zlecenie, - Atrakcyjne warunki zatrudnienia, - Ciekawą pracę w młodym i dynamicznym zespole. OSOBY ZAINTERESOWANE PROSZONE SĄ O PRZESŁANIE APLIKACJI zawierającej CV na adres e-mail: rekrutacja@pkl.pl z dopiskiem stanowiska (np. "OBSŁUGA TOALET"). Prosimy o dopisanie oświadczenia o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych.
  • PRACA | dam
    Grupa Kapitałowa PKL S.A. Spółka PKL Horeca Sp. z o.o. zatrudni na stanowiska: KUCHARZ, BARMAN, KELNER, POMOC KUCHENNA. Miejsce pracy: Zakopane, Gubałówka. WYMAGANIA: - Wysoka kultura osobista, - Komunikatywność i łatwość w nawiązywaniu kontaktów, - Optymizm, sumienność i zaangażowanie, - Umiejętność pracy w zespole, - Dyspozycyjność oraz gotowość do pracy w systemie zmianowym, - Mile widziane doświadczenie zawodowe lub chęć nauki, - Aktualna książeczka zdrowia dla celów sanitarno-epidemiologicznych. OFERUJEMY: - Umowa o pracę lub umowa zlecenie, - Atrakcyjne warunki zatrudnienia, - Ciekawą pracę w młodym i dynamicznym zespole. OSOBY ZAINTERESOWANE PROSZONE SĄ O PRZESŁANIE APLIKACJI zawierającej CV na adres e-mail: rekrutacja@pkl.pl z dopiskiem stanowiska (np. "Kelner"). Prosimy o dopisanie oświadczenia o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych.
  • PRACA | dam
    Grupa Kapitałowa PKL S.A. Spółka PKL Horeca Sp. z o.o. zatrudni na stanowiska: KUCHARZ, BARMAN, KELNER, POMOC KUCHENNA. Miejsce pracy: SZCZAWNICA. Spółka PKL Horeca Sp. z o.o., rozwijając działalność gastronomiczną, poszukuje osób do pracy w kuchni, obsługi klienta oraz sprzedaży w nowo otwieranym obiekcie gastronomicznym. WYMAGANIA: - Wysoka kultura osobista, - Komunikatywność i łatwość w nawiązywaniu kontaktów, - Optymizm, sumienność i zaangażowanie, - Umiejętność pracy w zespole, - Dyspozycyjność oraz gotowość do pracy w systemie zmianowym, - Mile widziane doświadczenie zawodowe lub chęć nauki, - Aktualna książeczka zdrowia dla celów sanitarno-epidemiologicznych. OFERUJEMY: - Umowa o pracę lub umowa zlecenie, - Atrakcyjne warunki zatrudnienia, - Ciekawą pracę w młodym i dynamicznym zespole. OSOBY ZAINTERESOWANE PROSZONE SĄ O PRZESŁANIE APLIKACJI zawierającej CV na adres e-mail: rekrutacja@pkl.pl z dopiskiem stanowiska (np. "Kucharz"). Prosimy o dopisanie oświadczenia o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych.
  • PRACA | dam
    PKL Horeca Sp. z o.o. jest Spółką wchodzącą w skład Grupy PKL. Grupa PKL oferuje całoroczny, kompleksowy zakres usług turystyczno-wypoczynkowych oraz posiada własną bazę noclegową i restauracyjną. Jest jednym z największych pracodawców na Podhalu, zatrudniającym ponad 300 osób. Jeżeli: - Chcesz pracować z najlepszymi specjalistami w turystyce; - Szukasz zatrudnienia u renomowanego pracodawcy i lidera branży; Dołącz do nas! Obecnie poszukujemy osób na stanowisko: KIEROWNIK RESTAURACJI - MIEJSCE PRACY: SZCZAWNICA. Opis stanowiska: - Organizacja pracy w restauracji i punktach gastronomicznych, - Nadzór nad jakością wydawanych dań, - Kontrola zamówień i kosztów, - Kontakty z kontrahentami, dostawcami i podwykonawcami, - Proponowanie i wdrażanie nowych rozwiązań, raportowanie, - Organizacja pracy własnej i zespołu, - Zapewnienie najwyższej jakości obsługi gości, - Dbanie o pozytywny wizerunek Grupy Kapitałowej. WYMAGANIA: - Doświadczenie zawodowe na podobnym stanowisku, preferowane w dużych obiektach gastronomicznych, - Znajomość systemów operacyjnych w dziale gastronomii będzie dodatkowym atutem, - Umiejętność zarządzania zespołem oraz ich czasem pracy - tworzenie grafików, - Umiejętność pracy pod presją czasu, - Znajomość zagadnień gastronomicznych, - Dyspozycyjność, - Innowacyjność, kreatywność i pomysłowość. OFERUJEMY: - Pracę w rozwijającej się Firmie, - Możliwość zatrudnienia na podstawie umowy o pracę lub umowy o współpracę, - Stabilne warunki zatrudnienia, - Atrakcyjne wynagrodzenie plus system premiowy. APLIKACJE ZAWIERAJĄCE CV prosimy przesyłać na adres: rekrutacja@pkl.pl z dopiskiem: "KIEROWNIK RESTAURACJI". Informujemy, że skontaktujemy się z wybranymi kandydatami. Prosimy o dopisanie oświadczenia o wyrażeniu zgody na przetwarzanie danych osobowych.
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ DO PRACY NA STANOWISKA: KUCHARZ, POMOC KUCHENNA, BARMANKI - Zakopane - 600 035 355.
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    OWCZARKI PODHALAŃSKIE TEL. 788-552-449
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERKĘ, POMOC KELNERSKĄ. Praca stała. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERKĘ, POMOC KELNERSKĄ na sezon letni. 601 533 566, 18 20 64 305
  • USŁUGI | budowlane
    ŁAZIENKI kompleksowo. 796 544 016.
  • PRACA | dam
    CENTRALNY OŚRODEK SPORTU - OŚRODEK PRZYGOTOWAŃ OLIMPIJSKICH w Zakopanem zatrudni KELNERKĘ (KELNERA) oraz POMOC KUCHENNĄ. Tel.: 725300095. E-mail: sekretariat.zakopane@cos.pl
  • PRACA | dam
    Pensjonat w Zakopanem zatrudni KUCHARKĘ. Praca co drugi dzień. 666378357
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Zakopane, Krupówki - WYNAJEM DŁUGOTERMINOWY: MIESZKANIE 2-pokojowe - 507 406 516
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Zakopane, Krupówki - WYNAJEM DŁUGOTERMINOWY: POKOJE 1 i 2-OSOBOWE Z ŁAZIENKAMI - 507406516
  • PRACA | dam
    Zatrudnię piekarza lub osobę do przyuczenia. Piekarnia Raba Wyżna. 602151357 881933550marcin.talaga@gmail.com
    Tel.: 602151357
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DOM - JABŁONKA CENTRUM. 605 306 294.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KIEROWCĘ KAT. C. 603 656 796.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię KIEROWCĘ KAT. T ( NA BECZKOWÓZ). 603 656 796.
  • PRACA | dam
    Księstwo Góralskie poszukuje pracowników na stanowiska: manager, kucharz, cukiernik, kelner, barman, sushi man. Szukamy ludzi młodych, pozytywnie nastawionych do pracy i życia. Oferujemy stałą prace oraz pewne wynagrodzenie. 602111144 rekrutacja@ksiestwogoralskie.pl
    Tel.: 602111144
  • PRACA | dam
    Restauracja Giewont w Kościelisku zatrudni na stanowisko: POMOC KUCHENNA, PANI SPRZĄTAJĄCA oraz KELNERZY. CV proszę przesyłać na adres: biuro@restaurantgiewont.com informacje pod nr 506161252.
  • PRACA | dam
    Restauracja w Kościelisku zatrudni na umowę o pracę KELNERKĘ lub KELNERA. Warunki do omówienia na miejscu. Telefon kontaktowy 605 277 662.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ ARCHITEKTA, niezbędna znajomość Archicada i dyspozycyjność. Tel. 601 544 244
  • PRACA | dam
    Kierowca CE w ruchu międzynarodowym, wysokie wynagrodzenie , wiecej informacji telefonicznie 603 792 895.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzory: jarzębina i parzenica (60/80), krokusy. GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. CHODNIKI TKANE NA KROŚNIE. Tel. 793 887 893
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
2021-05-14 22:01 Zwiedzanie wystaw, spotkania w Muzeum Tatrzańskim. Po remoncie rusza Galeria Hasiora 2021-05-14 21:08 Orkiestra Dęta Echo Gór z Kasinki Małej zagrała na Skałce 2021-05-14 21:00 Wiemy, ile zebrano dla chorego Wiktora w czasie aukcji w Tatrzańskim Parku Narodowym 2021-05-14 20:29 Nowe fakty w sprawie wesela w Księżówce. To wielka obłuda 13 2021-05-14 19:57 Teraz większy ruch na zakopiance 2021-05-14 19:50 Nie żyje ofiara porannego wypadku w Łapszach 3 2021-05-14 19:43 Na poboczu głównej drogi w Rabce nadal zalegają zwały gnijącego drewna 2021-05-14 19:32 Ukradł znak drogowy, przerobił go i zmylił kierowców ciężarówek 8 2021-05-14 19:31 Pani Marysia wie, co się stało z turystami. A jakie oscypki sprzedaje! (WIDEO) 2021-05-14 19:00 Tak znika stare Zakopane. Będą nowe pensjonaty (WIDEO) 11 2021-05-14 18:38 Wypadek na skrzyżowaniu w Gronkowie. Młodzi ludzie nie zauważyli znaku STOP 6 2021-05-14 18:05 Zderzenie trzech aut w Zubrzycy Dolnej 2021-05-14 17:59 Wolni przedsiębiorcy i skoczkowie dla Wiktorka. Chłopiec walczy z guzem mózgu (WIDEO) 2021-05-14 17:15 W Charytatywnym Rajdzie Koguta wyruszą znad jezior do Zakopanego 2021-05-14 16:59 Noc Muzeów w willi Atma 2021-05-14 16:15 Piątek, a zakopianka prawie pusta. Co się dzieje? 6 2021-05-14 15:33 Auto uderzyło w betonowy przepust w Łapszach. Śmigłowiec ratunkowy na miejscu 1 2021-05-14 15:30 Dariusz Popiela namówił mieszkańców do sprzątania żydowskiego cmentarza. Tym razem w Nowym Targu (WIDEO) 2021-05-14 14:30 Andrzej Bargiel wraca do domu. Szczęśliwie zakończyła się wyprawa w wysokich górach (WIDEO) 2021-05-14 13:42 Sprzęt do nauki zdalnej dla podtatrzańskich szkół 1 2021-05-14 13:00 Baryton w miejsce tancerza. Kto będzie nowym dyrektorem MOK? 1 2021-05-14 12:15 Będzie 130 nowych lokali - Mieszkanie Plus już powstaje w Mieście 2 2021-05-14 11:28 Na ten dzień restauratorzy czekali 7 długich miesięcy. Niektórzy i tak szykują pozew 6 2021-05-14 11:26 Łączą nas zabytki techniki 2021-05-14 10:45 Zanim będzie za późno. Czy chronisz dziecko przed samobójstwem? 1 2021-05-14 09:59 Zmarł Marian Rogoziński. Był doskonałym kierowcą rajdowym, mistrzem brydża 2021-05-14 08:00 Warsztaty dla lokalnych biznesmenów 2021-05-13 22:00 Wiosenne odloty z Centrum Edukacji Lotniczej 2021-05-13 21:15 Już jutro - wielkie porządki na żydowskim cmentarzu 4 2021-05-13 20:30 Biały Marsz - mała cegiełka naszego redakcyjnego kolegi 1 2021-05-13 19:45 Auto wjechało w dom przy zakopiance 1 2021-05-13 19:30 Nastolatek nie miał właściwego prawa jazdy, ale stracił i to, które miał 2 2021-05-13 19:00 Metoda czarnej skrzynki. Konkurs dla czytelników 2021-05-13 18:31 5 krajów, których obywatele najczęściej pracują w naszym regionie 2021-05-13 18:02 Po torfowiskach wokół Tatr 2021-05-13 17:45 Gaz staje się faktem 3 2021-05-13 17:20 Poznaj Babią Górę 2021-05-13 17:00 Jak zostać miastem 3 2021-05-13 16:15 Korki nadal paraliżują centrum Zakopanego. Czy to już ostatni dzień? 4 2021-05-13 15:30 Tajemnice rękodzieła 2021-05-13 14:38 Nawałnica przechodzi nad Orawą i Rabą Wyżną (WIDEO) 2021-05-13 14:20 Wspomnienia z minionych czasów 2021-05-13 13:44 W Zakopanem burzą dom (WIDEO) 16 2021-05-13 13:00 Nikt bezbłędnie nie napisał 3 2021-05-13 12:15 Jak wygląda strój orawski (WIDEO) 1 2021-05-13 11:30 Widokowa droga krzyżowa. Przejażdżka po pięknych miejscach Podhala (WIDEO) 1 2021-05-13 10:46 Zranione serce Turnioków (WIDEO) 3 2021-05-13 10:00 Agresywna słaba płeć. Mamo nie bij mnie 1 2021-05-13 09:00 Komunikacyjne miasteczko coraz bliżej ukończenia 2 2021-05-13 08:00 Z wieży kościelnej pieśń się niesie 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2021-05-14 22:41 1. Pewnie naczytali się tych "zapraszających serdecznie" komentarzy tubylców na tym Forum... :)) :)) A tak na serio - Ci co lubią zabawę pewnie i tak przyjadą, dla nich wszystko przygotowane - wesołe miasteczko, diabelski młyn, małpie gaje (nawet na Siwej Polanie) , betonowe koszmarne hotele , wielkie pensjonaty itp . oraz zastępy policji do utrzymania jakiego takiego porządku. No i oczywiście Sylwester Marzeń TVP . Gorzej z prawdziwymi turystami dla których miejsca ani atmosfery już nie ma i nie będzie . 2021-05-14 22:34 2. Nauka płynie z Torunia. Ubogi redemptorysta ledwo przędzie i ciągle prosi staruszków o wsparcie dzieła Maryi. No to co się dziwić ,że w każdym zakątku Polski każdy księżulo " orze jak może". 2021-05-14 22:32 3. Polski Kościół to dno. 2021-05-14 22:22 4. @Dr.Edke. Piernicys, piesi i rowerzyści też, dzisiaj miałem sytuację na dwóch przejściach w Łącku i Krościenku, idzie i nic nie myśli bez zastanowienia tak lelum polelum. Jakby była dziura w przejściu, to by wpadł po uszy a lało. Gdyby zagrzmiało to by go nie ruszyło. Taki, który chciałby popełnić samobuja byłby energiczniejszy i z życiem. 2021-05-14 22:22 5. Tatusiowi pewnie synowa nie pasi co ma bul dopy i go nie zaprosili to zakapował młodych. Co do imprez,typu urodziny,chrzciny wesela i inne.. były całą pandemie i będą... tego nikt nam nie zabroni. 2021-05-14 22:13 6. Cały lockdown wesela są organizowane na Podhalu, Beskidzie Wyspowym itp - tylko głupcy na nie chodzą ale cierpimy niestety my wszyscy 2021-05-14 22:12 7. Szkoda słów. Obłuda i fałsz. 2021-05-14 22:12 8. Pytanie, dlaczego milicja weszła do obiektu dopiero po telefonie z komendy głównej? Może mieli cynka i dobrze wiedzieli co się tam odjaniepawla i był prikaz nie wadzić. Wygląda na to że weselnicy zawsze mieli cynk że jedzie patrol. Dlaczego tylko 2 osoby z 200 zostały spisane? Gdzie sanepid, mandaty, glebowanie, teleskopy, ... A potem się dziwią że nikt nie ma dla nich szacunku. Hańbicie mundur, który nosicie! A dla ojca pana młodego wyrazy szacunku się należą a nie obelgi. Gdyby więcej osób przestrzegało prawa i postępowało uczciwie to do takich sytuacji by nie dochodziło. Zakłamany ciemny ludzie. Robactwo. 2021-05-14 21:46 9. Mają rozmach ....... Im wolno! 2021-05-14 21:40 10. Wszyscy kierowcy powinni przechodzić badania co kilka lat.Jezdza alkoholicy,cukrzyki czy tacy co mają padaczkę.Potem się szuka przyczyny...
2021-05-06 10:16 1. Czy wszystkie 3 budynki zapaliły się w tym samym czasie ? 2021-05-05 11:09 2. Chwała osobom, które dokonały tego dzieła. Kulturę narodu poznajemy również po tym, jak obchodzi się on z przeszłymi pokoleniami dawnych mieszkańców, w tym wypadku polskich Żydów, stanowiących niegdyś jedną z najliczniejszych mniejszości narodowych w zarówno I jak i II Rzeczypospolitej. Inicjatywa ta świadczy o ludzkiej wrażliwości i humanizmie, sprzyja pojednaniu między narodami i umacnia ekumenizm, przełamuje niedobre stereotypy i opinie. Należy tą inicjatywę wesprzeć! 2021-05-04 18:21 3. znowu przypadkowo się zapaliło.......taki fajny plac.... 2021-04-28 11:38 4. wiktoria o którym spośród tysięcy wymyślonych przez homo sapiens...?! chyba że nie jesteś homo sapiens..... 2021-04-26 07:38 5. Napisałem to, żeby zwrócić uwagę na niepoważne zachowanie rządzących. To do nich skieruj swoje zalecenia żeby dziękowali swojemu Bogu za zdrowie, albo raczej żeby prosili go o rozum. 2021-04-24 12:58 6. Po co te teatrzyki za nasze pieniądze? Przyjechał autem za nasze, kierowca i ochrona za nasze, budowa za nasze... Przyjeżdża i mówi, że jest fajnie i będzie lepiej kiedyś tam. Jak chce odwiedzać to za swoje i prywatnie. Każdy polityk to prostytutka... Zrobi i powie wszystko za pieniądze. 2021-04-22 13:31 7. @Yhm ty człowieku słyszysz się , dziękuj swojemu Bogu że ci nic nie dolega że jesteś zdrowe 2021-04-20 14:16 8. W sumie to jak powstanie hala lodowa to może się okazać przydatna, w końcu stadiony przerabiają na szpitale to z takiej hali będzie można zrobić kostnicę. Inwestycja na czasie w wykonaniu PiS. 2021-04-19 19:41 9. A nie podał kiedy otworzą muzea ? 2021-04-19 09:50 10. Po co tyle zdjęć? Ktoś nie wie jak wygląda Tablet w masce?
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

FILMY TP

Pożegnania

Album TP

Bojcorka