Zygmunt Pytlik kojarzy się głównie z makabreskami. Ucięte głowy prowadzące filozoficzny dyskurs. Góral z wbitą w plecy ciupagą maszeruje raźno, podśpiewując sobie „Ni mom żalu do nikogo”. Czarny humor doprowadzony jest do absurdu, a jego rysunki zazwyczaj mają też drugie dno. Tak naprawdę pochodzi z Jasła. Studiował w Krakowie na Uniwersytecie Jagiellońskim polonistykę, trochę przez przypadek, bo tak naprawdę jego pasją od zawsze był rysunek. Miłość przygnała go w połowie lat 70. do Zakopanego. Mniej więcej wtedy wysłał do Szpilek (1976 r.) swój pierwszy rysunek. Po ambitnym debiucie nawiązał współpracę z innym satyrycznym pismem – z Karuzelą. Rysował dla tego dwutygodnika do końca jego istnienia, czyli początku lat 90. Jego makabreski szybko zaczęły być rozpoznawalne, a koledzy po fachu ochrzcili go „Pierwszą siekierą Rzeczypospolitej”. Wylicza, że różne gazety do tej pory wydrukowały ok. 1,5 tys. jego rysunków (m.in. literacka Kamena, młodzieżowy Radar, Student, gdański Czas, Taternik, Rzeczpospolita, Super Expres). Z niewielką, kilkuletnią przerwą współpracuje od początku z Tygodnikiem Podhalańskim. Jego trochę „poważniejsze” rysunki zamieszczane były też w publikacjach Amnesty International. Z sentymentem wspomina czasy komuny, kiedy oskarżany był przez cenzora o godzenie w sojusze, kpinę z władzy i z dorobku Polski Ludowej. Bywało, że nie mógł uczestniczyć w wystawach czy konkursach. – Nie narzekałem na cenzurę, jej obecność była bardzo inspirująca – twierdzi. – Trzeba było powiedzieć swoje tak, żeby odbiorca to zrozumiał, a cenzor puścił. Cenzura zmuszała rysownika do myślenia. Teraz hulaj dusza, wszystko można, ale często rysunki są przez to na niższym poziomie – uważa. W 1988 roku w Zielonej Górze otrzymał Grand Prix za rysunek „Ostatnia wieczerza przed podwyżką”, pastisz obrazu Leonardo da Vinci, na którym Chrystusa zastępuje telewizor.
W dzisiejszych czasach los rysownika nie jest łatwy. – Ludziom podobają się moje rysunki do momentu, kiedy trzeba za nie zapłacić – śmieje się. Żyje z grafiki użytkowej, ale nadal dużo rysuje. – To sposób odreagowania wszelkich rzeczy – jak mnie rzeczywistość „wpiórcy”, to rysuję. I wtedy wychodzi czarna głębia mojej podświadomości – mówi jak zwykle poważnym tonem. Podkreśla, że od czasów komuny wiele się zmieniło, jednak nadal jest się z czego pośmiać. Lubi pożartować z rządzących, ale leżących nie kopie, dlatego na przykład nie nabija się z Leppera czy Giertycha. – Tak naprawdę polityka nigdy mnie nie interesowała. Bardziej interesuje mnie człowiek i jego dusza. Ludzka natura. Wolę śmiać się z jego pazerności, hiperkonsumpcyjnego podejścia do życia. Nigdy nie imponowali mi ludzie, którzy mają władzę czy pieniądze – podkreśla. Temat, którego z zasady nie porusza w swoich rysunkach, to religia. – To za delikatna sfera życia człowieka, by się z niej śmiać – tłumaczy. Oprócz rysunków prasowych na swoim koncie ma kilka książek satyrycznych – zbiory rysunków („Ni mom żalu do nikogo”, „Całujcie mnie w piętę”, „Cipiór – ptok polski”, „Karate karatem” i inne). Jest też autorem pastiszu przewodnika „Tatry i Zakopane – przewrotnik turystyczny”, gdzie wyjaśnia, dlaczego nie należy przyjeżdżać do Zakopanego i chodzić po Tatrach. Napisał i narysował książeczkę dla dzieci, wydaną przez TPN – „Świstaczkowym szlakiem” – propagującą w sympatyczny sposób ochronę tatrzańskiej przyrody i bezpieczeństwo w górach. Jego pomysły przybierają nie tylko formę rysunku. To Pytlik wymyślił Wybory Cepra Roku, imprezę odbywającą się latem w Białce Tatrzańskiej, czy Święto Polowaca w Jurgowie. Teraz chce namówić władze starostwa na zorganizowanie Święta Humoru Górskiego. Pracuje nad kolejną satyryczną książką „Tatry dla leniwych”. Robi też animowane miniatury filmowe. Choć od kilkudziesięciu lat mieszka na Podhalu, twierdzi, że nie wrósł całkiem w to miejsce. Jest za to bacznym i krytycznym obserwatorem, co widać często w rysunkach. – Z górali generalnie się nie śmieję – przekonuje przekornie. – Oni robią to sami, potrafią się z siebie sami śmiać, mają znakomite poczucie humoru, ja tylko powtarzam za nimi – wyjaśnia.
Beata Zalot
Tygodnik Podhalański 14/2008
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
-
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
-
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
-
PRACA | dam
Zatrudnimy KONSERWATORA. Szczegóły tel: 502 350 981/ 602 484 233
-
PRACA | dam
Jeśli lubisz kontakt z ludźmi, a kawa to Twoja pasja. Zadzwoń i dołącz do Samanty w Zakopanem. Zapraszamy! Tel. 666 387 888.
-
PRACA | dam
Zakopane,praca w sklepie, kasjer sprzedawca.. 602441440
Tel.: 602441440
-
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI PIEKARZA. Na stałe, umowa. 602 759 709
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
-
SPRZEDAŻ | zwierzęta
OWCZARKI PODHALAŃSKIE - szczenięta - 506 368 311.
-
USŁUGI | budowlane
"Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
-
BIZNES
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
-
PRACA | dam
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
-
USŁUGI | budowlane
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
-
PRACA | dam
RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
-
PRACA | dam
Restauracja w Zakopanem zatrudni POMOC KUCHENNĄ na sezon letni. 601 533 566, 18 20 64 305
-
PRACA | dam
PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305
-
PRACA | dam
RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OSOBĘ NA STANOWISKO: ZMYWAK/OBIERAK. Praca stała lub sezonowa. 601 533 566, 18 20 64 305
-
PRACA | dam
ZATRUDNIĘ POMOC KUCHENNĄ - Zakopane Jaszczurówka/Chłabówka - 601 50 44 86
-
SPRZEDAŻ | różne
OPAŁ BUK. 660 079 941.
-
USŁUGI | budowlane
ELEKTRYK SZUKA ZLECEŃ - 602 317 519.
-
SPRZEDAŻ | różne
PIERZE I PUCH Z GĘSI. 536 88 77 35.
-
NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
Sprzedaż NIERUCHOMOŚCI na Podhalu. Zadzwoń 792 250 793 lub skorzystaj z formularza na www.dobrasprzedaz.pl
-
NIERUCHOMOŚCI | kupno
Kupię MIESZKANIE w Nowym Targu. Bezpośrednio od właściciela. Może być do remontu. Pomogę załatwić formalności. Tel. 603 607 360.
-
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
-
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.