2021-05-16 10:00:00

Pijemy coraz więcej

Byłem potworem jak piłem. Nawet biłem żonę.

Gdy chciałem się napić, a drogę zastąpiła mi żona, potrafiłem ją uderzyć. Bez wahania. Stałem się potworem.

Marek powoli nachyla się, opierając dłonie o podłogę, przesuwa ciężar ciała do przodu. Chwilę trwa nieruchomo, by potem, opierając łokcie o podłoże, wznieść tułów, a potem nogi w górę. Jego ciało nieruchomieje, stojąc na głowie. Marek lubi balansowanie na granicy. W życiu – kiedy pił i przedawkowywał leki. W biznesie, gdy szukał nowych wyzwań. Teraz połączył jedno i drugie. Tuż za plecami człowieka ćwiczącego jogę stoi okazały dom – kiedyś pensjonat, restauracja. Dziś odwykówka. Pierwsza na Podhalu prywatna, komfortowa – superstandard. Marek siada wygodnie w głębokim fotelu, w przeszklonym holu swego ośrodka. Od czasu do czasu do drzwi zagląda ktoś z przechodzącej drogą wycieczki, pytając, czy tu jest restauracja albo wolne pokoje. Nie ma. Żeby tu zamieszkać, trzeba mieć ciężką przeszłość. Taką jak Marek albo Kazek. Każdy w tym domu.

Ojciec Marka też był alkoholikiem. 

Dobry chłop, ale jak wypił, to szalał. Marek dorastał w atmosferze nienawiści do alkoholu. Poprzysięgał sobie, że sam nie pozwoli się tak upodlić, że będzie inny. Po ślubie jednak zaczął powielać rodzinne schematy. Choć małżeństwo ma udane, to jednak wódka zaczęła wypierać wszystko. Dziś wymienia swe „osiągnięcia” – sześć detoksów, dwie wszywki, hipnoza, a nawet przysięgi na zakopiańskiej Górce. W jego przypadku pryska mit twardego górala, który ślubu przed Najświętszą Panienką zawsze dochowa. Pił ostro przez dwa tygodnie, potem robił sobie przerwę na pół roku. Z czasem okres picia coraz bardziej się wydłużał, a trzeźwości skracał. Miał pieniądze z własnego biznesu, więc było co przepuszczać. Potrafił przepić w kilkanaście dni dwa tysiące dolarów w czasach, gdy przeciętna rodzina na miesiąc wydawała równowartość dwudziestu. Później, gdy było krucho z kasą, jak każdy nałogowiec, popijał „wynalazki”, jak choćby krople żołądkowe. Na spirytusie były… Dziwne było jego picie. Pił, przerywał. Najdłuższa przerwa w trzydziestoletniej praktyce pijaka to osiem lat. Po nich wrócił do nałogu z podwójną mocą wyniszczenia – do alkoholizmu doszła lekomania. – Po czterech latach niepicia nie mogłem znieść bezsenności – wspomina. – W końcu poszedłem do lekarza, poprosiłem o jakieś lekarstwo. Poskutkowało. Do tego większa dawka wprowadzała w błogi nastrój. Zacząłem przychodzić po kolejne recepty, wymyślać nowe powody. Eksperymentowałem – zażywałem, co tylko się dało. Po ośmiu latach niepicia, w sylwestra ostro popiłem. Zaczął się ciąg. Dopiero później się dowiedziałem, że pijącym lekomanom jeszcze trudniej wyjść z nałogu. Marek zdawał sobie sprawę, że stacza się na dno. Ale nie potrafił przestać. – Żona wniosła sprawę o rozwód i alimenty, dzieci nie mogły ze mną wytrzymać. Potrafiłem zrobić straszną awanturę za nieodrobione lekcje, choć przez pół roku kompletnie nie interesowało mnie, co one robią w szkole. Gdy chciałem wyjść, żeby napić się, a drogę zastąpiła mi żona, potrafiłem ją uderzyć. Bez wahania. Stałem się potworem – zauważa.

Organizm nie wytrzymywał. 

Podczas jednego z pobytów w szpitalu lekarze myśleli, że nie ma już kogo leczyć – ciśnienie spadło do 70/40, podejrzewali niedotlenienie mózgu. Marek leżał nieprzytomny. Przeżył. Kolejne terapie nie przynosiły skutku – leczył się w Gorzycach, był na detoksie i terapii w „Huston” – jak alkoholicy nazywają odwykówkę w Kobierzynie. Trafił na miting Anonimowych Alkoholików. Opowiadał o sobie człowiek, który – podobnie jak Marek – zażywał leki i pił na umór. Jest alkoholikiem, ale niepijącym. – Uwierzyłem, że da się wyrwać. Praktycznie nie spałem przez pierwsze dwa tygodnie – przyznaje. 1 czerwca Marek świętował trzecią rocznicę niepicia i niezażywania lekarstw. Po roku trzeźwienia zauważył, jak wielu jest ludzi, którzy podobnie jak on cierpią, nie mając pomocy. Dojrzał, że alkoholik to nie tylko ten, którzy śpi po rowach, przechlał wszystko i marzy o tym, by zapić się na śmierć. Alkoholicy to też biznesmeni, nauczyciele, lekarze, księża. I oni też szukają ratunku. Jak kiedyś Marek. Rok temu zamienił pensjonat na Prywatne Centrum Terapii Uzależnień Koninki. Zatrudnił terapeutów – podobnie jak on – niepijących alkoholików. Stworzył stronę internetową i zaczął przyjmować nowych gości. Na miesięczne turnusy załapało się już trzydziestu alkoholików. Za każdym razem grupa nie może liczyć więcej, niż osiem osób – by był efekt. Do dyspozycji mają wygodne pokoje – 2- 3-osobowe z łazienką. Jest nawet sala muzyczna z gitarami, keyboardem i głośnikami. Na pulpitach widać kartki z tekstami piosenek ułożonych tu, w Koninkach, przez gości ośrodka. Marek bierze gitarę i zaczyna „Kiedy wreszcie wytrzeźwieję /i przeżyję nowe dzieje /życie mi się rozleciało…”

Za ile? Marek wylicza skrupulatnie 

– koszt pobytu w ośrodku to 300 zł za dobę, co przy czterotygodniowym turnusie daje w sumie ponad osiem tysięcy. – Drogo? Wszystko jest względne. Można wybrać wczasy, można terapię. Zwykle i tak przepija się jeszcze więcej… Kazek mieszka w ośrodku od roku. Poznali się z Markiem podczas jednego z mitingów. Marek szukał fachowca, Kazek w budowlance jest mistrzem. Dostał pokój, terapię, wikt i opierunek. W zamian robi wykończeniówkę wewnątrz i na zewnątrz. Z kamienia buduje okazały grill, układa stopnie, robi ogrodzenie. Zna się na tym, bo był rozchwytywanym fachowcem, któremu szefowie puszczali płazem nawet ciągi picia. Do czasu, aż stoczył się na dno i zamiast rozbijać się drogimi samochodami, wylądował w noclegowni dla bezdomnych. Pierwszy odwyk Kazek przeszedł w Stanach. Pracował tam lata na budowach. Policji podpadł, gdy pił z kumplami po robocie w zaparkowanym samochodzie. Dostał karę, jakby prowadził, do tego musiał przejść 36 godzin terapii, żeby dostać z powrotem prawo jazdy. – Myślałem, że spotkam tam typowych pijaków, ale byłem zaskoczony, jak zobaczyłem, że na zajęcia przyszli ludzie w garniturach, podjeżdżali drogimi samochodami. Zrozumiałem, że alkoholizm to choroba, jak każda. Zmieniłem pracę, samochód. I… piłem dalej. Metoda pracy Kazka była dziwna – pracował, dopóki nie narobił dziadostwa. Wtedy zwijał się wyjeżdżał, znajdował nową brygadę. Pracy zawsze było dość. Bywało, że kompletnie pijany pracował na wysokościach bez żadnych zabezpieczeń. Tak robił dach na wieży kościelnej. Gdy przyszedł na drugi dzień już trzeźwy, nie wiedział nawet, że połowę roboty wykonał sam poprzedniego dnia. Kończył już poprzypinany z każdej strony. Na niewiele zdały się prośby i zabiegi mieszkającej w Stanach siostry. Ona wiedziała, czym jest alkoholizm, bo jej mąż stoczył się na dno. Kazek zmierzał w tym samym kierunku.

Po przeszło sześciu latach wrócił do rodzinnej wsi. 

Ale w domu nie potrafił usiedzieć zbyt długo. Znalazł kontrakt w Niemczech. Tam zaczęło się weekendowe pijaństwo – w piątek wieczorem zaczynał pić, kończył w niedzielę. Bywało, że trzeźwiał do środy. Podczas pracy na czarno wpadł w ręce policji i wrócił do kraju z zakazem wyjazdu do krajów Unii Europejskiej. – Szukałem krótkotrwałych budów, by szybko można było wziąć tydzień wolnego na picie. Przestałem zarabiać. Zbankrutował też sklep żony. Miała wyjechać do roboty w Londynie. Umówiliśmy się, że ją odwiozę na lotnisko. Zapomniałem, przyszedłem pijany. Potem było coraz gorzej. Teściowa ze starszą córką nie wytrzymały i wyrzuciły mnie z domu. Obraziłem się, pomyślałem sobie – ja wam jeszcze pokażę, jeszcze mnie będziecie błagać o pomoc – i staczałem się dalej – wspomina. Miał jechać na kontrakt do Norwegii, ale okradli go w pociągu do Gdańska. Zanim znalazł jakąś robotę, spał w noclegowni dla bezdomnych. Znalazł robotę na miejscu. Zawziął się – nie pił przez półtora roku. Potem przyszedł kolejny ciąg, wypadek na budowie, utrata pracy i przypadkowy powrót na południe. Pijany, zaspał w pociągu i obudził się dopiero w Krakowie. Nie miał gdzie pójść, więc znów wylądował w noclegowni dla bezdomnych. W zamian za dach nad głową gotował dla wszystkich. Po dwóch tygodniach znów zapił. Wstydził się wrócić. Spotkał kolegów, którzy wracali do ośrodka dla alkoholików w Osieczanach. Pojechał z nimi. Podczas jednego z mitingów spotkał Marka. Dogadali się – w Koninkach było wiele pracy, ale brakowało fachowca. Kazek przyjechał w góry. Wykończył sobie pokoik na poddaszu, podobnie jak całą górę. Mieszka i leczy się od roku. Nie pije.

– Kiedyś wyszedłem sobie za dom, na polankę. I uświadomiłem sobie, że to jest moje miejsce na ziemi. Dziwne, przejechałem Stany i pół Europy, ale tu się czuję najlepiej. Z czasem pozbyłem się poczucia winy, wewnętrznej złości i obrażania się na najbliższych, których przecież sam najbardziej skrzywdziłem. Powoli zaczął odbudowywać relacje rodzinne. Zadzwonił do młodszej córki, potem do starszej. Spotkali się. Pierwszy raz po czterech latach. Potem spotkał się z żoną. Trudno było liczyć na wybaczenie. Ale przyjęła zaproszenie na święta Bożego Narodzenia w Koninkach. – Przed Wigilią przeprosiłem każdego. Płakali. Ja też. Od tego momentu wszystko się odmieniło – mówi drżącym głosem Kazek, alkoholik.

Józef Figura
Tygodnik Podhalański 26/2008

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, GRILLOWEGO, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ. Kontakt: 600 035 355 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane
  • PRACA | dam
    PRACA DLA TYNKARZA LUB BRYGADY NA TYNKI. 535 290 865.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • PRACA | dam
    Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia MIESZKANIE 80 m2 - Szaflary. 660 876 537.
  • PRACA | dam
    Przyjmę DO OPIEKI NAD STARSZĄ OSOBĄ. 665 602 766.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-03-13 21:14 Zakopiańska Kawka. Nowa inicjatywa spotkań dla kobiet w Zakopanem 2026-03-13 21:00 Będzie nowy mostek na wjeździe do rabczańskiego szpitala 2026-03-13 20:00 Będą kolejne mieszkania komunalne w Rabce 2026-03-13 19:00 107 km/h w terenie zabudowanym. Stracił prawo jazdy po kontroli grupy Speed 2026-03-13 18:00 Kontrole strażników miejskich na ul. Weteranów Wojny 1 2026-03-13 17:00 Góralski świat w malowidłach 2026-03-13 16:00 Wycinka drzew przy ul. Chyców Potok 7 2026-03-13 15:00 Będzie protest przed schroniskiem w Nowym Targu. Głos zabrała też Doda (WIDEO) 7 2026-03-13 14:30 Konkurs Muzyk Podhalańskich i Góralskie Śpiewanie w niedzielę w Nowym Targu 2026-03-13 14:00 Kapliczki odzyskają blask 4 2026-03-13 13:42 73% Polaków zamierza częściej podróżować po Polsce. Geopolityka wzmacnia krajową turystykę 2026-03-13 13:30 W poniedziałek przerwy w dostawie wody w Zakopanem 2026-03-13 13:00 Tylko pojedyncze krokusy na Kalatówkach 2026-03-13 12:00 Co robić w weekend w Zakopanem? 3 2026-03-13 11:30 Pixar odkrywa sekrety królestwa zwierząt. Mamy dla Was bilety 2026-03-13 11:00 Przestępcy przejmują konta na Facebooku. Policja ostrzega przed oszustwem, nie klikaj w link 1 2026-03-13 10:11 Utrudnienia w Witowie. Remont drogi przy budynku wielofunkcyjnym 2026-03-13 10:00 Pusto i pięknie w Dolinie Kościeliskiej (WIDEO) 2026-03-13 09:16 Zderzenie auta dostawczego i osobówki w Czarnym Dunajcu 2 2026-03-13 09:00 Terenowa akcja szczepienia psów w Kościelisku. Sprawdź godziny i miejsca 4 2026-03-13 08:01 Niesamowity film pokazuje, jak zmieniało się Zakopane i Tatry w latach 1860-2026 (WIDEO) 3 2026-03-12 21:38 Miejskie Igrzyska Szkół Podstawowych w Narciarstwie Biegowym (ZDJĘCIA) 2026-03-12 21:00 Zakopiańska Trójka Przedszkolem Roku w powiecie tatrzańskim 2 2026-03-12 20:06 Prezydent Karol Nawrocki zawetował program SAFE 57 2026-03-12 20:00 Uczniowie z Zakopanego oddali 21 litrów krwi. Kolejna udana akcja krwiodawstwa 2026-03-12 19:00 Kto chce przejąć Szpital Miejski 6 2026-03-12 18:30 Nowe wsparcie dla seniorów w Bukowinie Tatrzańskiej. Podpisano umowę na realizację inwestycji 1 2026-03-12 18:01 Otwarte kosze przyciągają dzikie zwierzęta 5 2026-03-12 17:33 Gorczański park ostrzega 2026-03-12 17:00 Od pierwszego wyjazdu koleją linową na Kasprowy Wierch do lidera branży czasu wolnego 2 2026-03-12 15:55 Bombowe znalezisko w Maruszynie 1 2026-03-12 15:00 Pod Tatrami na majówkę ruszy Karta Turysty (WIDEO) 23 2026-03-12 13:50 Interwencja policji w Gliczarowie. Niewłaściwa opieka nad grupą nastolatków? 1 2026-03-12 13:20 Dachowanie na Chyżniance 2026-03-12 13:00 Uzdrowisko z ofertą dla kuracjuszy 1 2026-03-12 12:00 Kolizja auta z rowerzystą w Zakopanem. Policja apeluje o ostrożność na drogach 4 2026-03-12 10:59 Olga Łyjak i Marcin Piętka zwycięzcami 38. Memoriału Jana Strzeleckiego w narciarstwie wysokogórskim 2026-03-12 09:59 Krokusy i cudowny poranek w Zakopanem (WIDEO) 2026-03-12 09:00 Wojewoda bada likwidację szkoły w Rzepiskach. Są wątpliwości co do procedury 2026-03-12 08:00 Słodka inwazja na Krupówki 4 2026-03-11 21:35 Dyplomowy hołd muzyczny dla bohaterów Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego 2026-03-11 21:00 Nie dla planu miejscowego 2 2026-03-11 20:30 Podstawówka z Poronina zdobyła Puchar Wójta. Wiemy kto jeszcze stanął na pudle 2026-03-11 20:03 Nikt nie chce kupić niedokończonej galerii Color Park w Nowym Targu 1 2026-03-11 19:00 Nielegalny tytoń i papierosy zabezpieczone przez policję 2 2026-03-11 18:00 Hotelarze z Ponic w telewizyjnym programie walczą o klientów 5 2026-03-11 17:21 Nowy sprzęt dla służb w Zakopanem. Miliony złotych na bezpieczeństwo mieszkańców (WIDEO) 19 2026-03-11 17:00 Nie żyje długoletnia dyrektorka orawskiego skansenu w Zubrzycy Górnej 2026-03-11 16:30 Historia życia jednego z najlepszych fałszerzy dzieł sztuki, ale nie tylko. Mamy dla Was książki 2026-03-11 16:25 Bartłomiej Jurecki nagrodzony za super zdjęcie. Portalem roku został jawnylublin.pl 2
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-03-13 22:09 1. @polexit, to czytasz niemieckie gazety? bo tytuł podałeś jakiejś spisiałej 2026-03-13 21:55 2. Czy może być mądry post napisany przez kogoś kto pisze "zwruciłem" przez u zwykłe? 2026-03-13 21:46 3. świetny pomysł i dobra realizacja ale nie chcąc się przywalać bardzo rażą błędy w nazwach topograficznych w Tatrach i nazwach własnych miejsc w Zakopanem!!!! drobna korekta z kimś kto rozróżnia Halę Gąsienicową od Doliny Stawów Gąsienicowych i Mały Kościelec od Skrajnej Turni albo okolice Kasprusi od Równi Krupowej itp i byłaby perełka!!!! do tego fajna muza i niesamowity czar naszych stron 2026-03-13 21:44 4. #dziadeek - ano ano. Tak z czapy sobie poszukałem wydatków na zbrojenia w PL (w PLN) 2015-2017 - pi* oko 37 mld 2018-2019 - ca 42 mld 2020-2022 - średnio 55mld (2,2% PKB) 2023-2024 - ca 130 mld (4% PKB) 2025 - ca 190 mld (4,7% PKB) I tak sobie myślę, że skoro PIS zbrojeniami doprowadził nas do ruiny to teraz co ? Przy okazji do SAFE doliczamy Policję - niby dlaczego ? To nie powinno lecieć z budżetu ? Z SAFE będziemy też wozy strażackie i motopompy rozliczać ? Czy też SAFE to pożyczka na ratowanie budżetu ? Już nie mówię, że niby ma być mechanizm warunkowości czyli jeśli PIS wygra wybory to kasę dostanie, ale przelewu nie dostanie. Pewnie tylko odsetki będziemy płacić :):):) Przy okazji cały czas mamy pakiet klimatyczny i wchodzi dyrektywa budynkowa. A ma być przecież super i coraz taniej. YHY. Plan C jest gwarantowany i cały czas realizowany. Widzę co dzieje się w branży zamienników tytoniowych - rozbój. Z doniesień medialnych to jak nic Rosja miała nas zaatakować najmniej rok temu. Wszyscy lali latami na zbrojenia bo to wyłącznie koszty a teraz będziemy lepsi jak USA ? Jak zawsze ze skrajności w skrajność. Tyle przyznam, że PIS jakoś tam odkupił to co dał UA więc szału na magazynie nie ma, ale jakoś mam mieszane uczucia. 2026-03-13 21:24 5. Mimo zakazu parkowania ppoazdów na końcu ulicy Małaszyńskiego na końcu ulicy gdzie samochody prywatne parkują w miejscu poboru wody do mycia naszych ulic niestety bardzo często nie mają gdzie wjechać przez parkujące samochody pytam .Gdzie jest SYRAŻ MIEJSKA NA DWORCU CZY W KUŹNICACH tam lepsza kasa ?? 2026-03-13 21:12 6. Jako ZAKUTY ŁEB zwruciłem uwagę na pojawiające się od dłuższego czasu niusach o szybko rosnącym długu publicznym i wysokim deficycie finansów publicznych. Z miesiąc temu nawet Komisja Europejska opublikowała dokument wyrażający zatroskanie naszymi finansami publicznymi. Ekspert unijny wyliczył, że nasze zadłużenie rośnie 940 mln. zł. dziennie. No i Ci inteligentni, wykształceni, uśmiechnięci szpece od siedmiu gwiazdek się cieszą, że pan premier ma wariant B i kredyt następny nas nie ominie. Jako ZAKUTY ŁEB wiem że lekarstwem na ten stan żeczy jest wariant C. Czyli ciąć wydatki socjalne, na pierdzistołków no i podwyżka podatków. Można przypuszczać, że plan C jest powiązany z planem B. i za te dutki co to podobno już do Polski jadą w pierwszej kolejności będą kupione nowoczesne wozy pancerne przystosowane do tłumienia rozrób ulicznych. Dzięki Najwyższemu żyjemy w ciekawych czasach! 2026-03-13 21:07 7. Bo to jest polski prezydent, a nie shogun Bronek. Mam gdzieś hasła w stylu: jedna rzesza, jedna Unia, jedna Urszula, jedna ideologia 2026-03-13 20:45 8. No cóż patologiczna influecentka o tyle, dla rozgłosu robi się ws,ystko bez zapoznaniem się z faktami, w tym przypaku liczą się adopcje a nie nagonki 2026-03-13 20:41 9. Ciekawe czy ta sfora owczarków podhalański i kilku kundelków biegająca w regionie Ostrysza(Dzianisz) jest zaszczepiona? 2026-03-13 20:21 10. Jeszcze raz napiszę bo mnie przeraża niewiedza tych którzy są zwolennikami SAFE w wydaniu brukselskim poczytajcie sobie najbardziej opiniotwórczaą gazetę niemiecką.Frankfurter Ange Maine tylko uważajcie by wam szczęki nie opadły z wrażenia
2026-03-11 08:14 1. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 2. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 3. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 4. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 5. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 6. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 7. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 8. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 9. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 10. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama