Reklama

2021-05-16 10:00:00

Pijemy coraz więcej

Byłem potworem jak piłem. Nawet biłem żonę.

Gdy chciałem się napić, a drogę zastąpiła mi żona, potrafiłem ją uderzyć. Bez wahania. Stałem się potworem.

Marek powoli nachyla się, opierając dłonie o podłogę, przesuwa ciężar ciała do przodu. Chwilę trwa nieruchomo, by potem, opierając łokcie o podłoże, wznieść tułów, a potem nogi w górę. Jego ciało nieruchomieje, stojąc na głowie. Marek lubi balansowanie na granicy. W życiu – kiedy pił i przedawkowywał leki. W biznesie, gdy szukał nowych wyzwań. Teraz połączył jedno i drugie. Tuż za plecami człowieka ćwiczącego jogę stoi okazały dom – kiedyś pensjonat, restauracja. Dziś odwykówka. Pierwsza na Podhalu prywatna, komfortowa – superstandard. Marek siada wygodnie w głębokim fotelu, w przeszklonym holu swego ośrodka. Od czasu do czasu do drzwi zagląda ktoś z przechodzącej drogą wycieczki, pytając, czy tu jest restauracja albo wolne pokoje. Nie ma. Żeby tu zamieszkać, trzeba mieć ciężką przeszłość. Taką jak Marek albo Kazek. Każdy w tym domu.

Ojciec Marka też był alkoholikiem. 

Dobry chłop, ale jak wypił, to szalał. Marek dorastał w atmosferze nienawiści do alkoholu. Poprzysięgał sobie, że sam nie pozwoli się tak upodlić, że będzie inny. Po ślubie jednak zaczął powielać rodzinne schematy. Choć małżeństwo ma udane, to jednak wódka zaczęła wypierać wszystko. Dziś wymienia swe „osiągnięcia” – sześć detoksów, dwie wszywki, hipnoza, a nawet przysięgi na zakopiańskiej Górce. W jego przypadku pryska mit twardego górala, który ślubu przed Najświętszą Panienką zawsze dochowa. Pił ostro przez dwa tygodnie, potem robił sobie przerwę na pół roku. Z czasem okres picia coraz bardziej się wydłużał, a trzeźwości skracał. Miał pieniądze z własnego biznesu, więc było co przepuszczać. Potrafił przepić w kilkanaście dni dwa tysiące dolarów w czasach, gdy przeciętna rodzina na miesiąc wydawała równowartość dwudziestu. Później, gdy było krucho z kasą, jak każdy nałogowiec, popijał „wynalazki”, jak choćby krople żołądkowe. Na spirytusie były… Dziwne było jego picie. Pił, przerywał. Najdłuższa przerwa w trzydziestoletniej praktyce pijaka to osiem lat. Po nich wrócił do nałogu z podwójną mocą wyniszczenia – do alkoholizmu doszła lekomania. – Po czterech latach niepicia nie mogłem znieść bezsenności – wspomina. – W końcu poszedłem do lekarza, poprosiłem o jakieś lekarstwo. Poskutkowało. Do tego większa dawka wprowadzała w błogi nastrój. Zacząłem przychodzić po kolejne recepty, wymyślać nowe powody. Eksperymentowałem – zażywałem, co tylko się dało. Po ośmiu latach niepicia, w sylwestra ostro popiłem. Zaczął się ciąg. Dopiero później się dowiedziałem, że pijącym lekomanom jeszcze trudniej wyjść z nałogu. Marek zdawał sobie sprawę, że stacza się na dno. Ale nie potrafił przestać. – Żona wniosła sprawę o rozwód i alimenty, dzieci nie mogły ze mną wytrzymać. Potrafiłem zrobić straszną awanturę za nieodrobione lekcje, choć przez pół roku kompletnie nie interesowało mnie, co one robią w szkole. Gdy chciałem wyjść, żeby napić się, a drogę zastąpiła mi żona, potrafiłem ją uderzyć. Bez wahania. Stałem się potworem – zauważa.

Organizm nie wytrzymywał. 

Podczas jednego z pobytów w szpitalu lekarze myśleli, że nie ma już kogo leczyć – ciśnienie spadło do 70/40, podejrzewali niedotlenienie mózgu. Marek leżał nieprzytomny. Przeżył. Kolejne terapie nie przynosiły skutku – leczył się w Gorzycach, był na detoksie i terapii w „Huston” – jak alkoholicy nazywają odwykówkę w Kobierzynie. Trafił na miting Anonimowych Alkoholików. Opowiadał o sobie człowiek, który – podobnie jak Marek – zażywał leki i pił na umór. Jest alkoholikiem, ale niepijącym. – Uwierzyłem, że da się wyrwać. Praktycznie nie spałem przez pierwsze dwa tygodnie – przyznaje. 1 czerwca Marek świętował trzecią rocznicę niepicia i niezażywania lekarstw. Po roku trzeźwienia zauważył, jak wielu jest ludzi, którzy podobnie jak on cierpią, nie mając pomocy. Dojrzał, że alkoholik to nie tylko ten, którzy śpi po rowach, przechlał wszystko i marzy o tym, by zapić się na śmierć. Alkoholicy to też biznesmeni, nauczyciele, lekarze, księża. I oni też szukają ratunku. Jak kiedyś Marek. Rok temu zamienił pensjonat na Prywatne Centrum Terapii Uzależnień Koninki. Zatrudnił terapeutów – podobnie jak on – niepijących alkoholików. Stworzył stronę internetową i zaczął przyjmować nowych gości. Na miesięczne turnusy załapało się już trzydziestu alkoholików. Za każdym razem grupa nie może liczyć więcej, niż osiem osób – by był efekt. Do dyspozycji mają wygodne pokoje – 2- 3-osobowe z łazienką. Jest nawet sala muzyczna z gitarami, keyboardem i głośnikami. Na pulpitach widać kartki z tekstami piosenek ułożonych tu, w Koninkach, przez gości ośrodka. Marek bierze gitarę i zaczyna „Kiedy wreszcie wytrzeźwieję /i przeżyję nowe dzieje /życie mi się rozleciało…”

Za ile? Marek wylicza skrupulatnie 

– koszt pobytu w ośrodku to 300 zł za dobę, co przy czterotygodniowym turnusie daje w sumie ponad osiem tysięcy. – Drogo? Wszystko jest względne. Można wybrać wczasy, można terapię. Zwykle i tak przepija się jeszcze więcej… Kazek mieszka w ośrodku od roku. Poznali się z Markiem podczas jednego z mitingów. Marek szukał fachowca, Kazek w budowlance jest mistrzem. Dostał pokój, terapię, wikt i opierunek. W zamian robi wykończeniówkę wewnątrz i na zewnątrz. Z kamienia buduje okazały grill, układa stopnie, robi ogrodzenie. Zna się na tym, bo był rozchwytywanym fachowcem, któremu szefowie puszczali płazem nawet ciągi picia. Do czasu, aż stoczył się na dno i zamiast rozbijać się drogimi samochodami, wylądował w noclegowni dla bezdomnych. Pierwszy odwyk Kazek przeszedł w Stanach. Pracował tam lata na budowach. Policji podpadł, gdy pił z kumplami po robocie w zaparkowanym samochodzie. Dostał karę, jakby prowadził, do tego musiał przejść 36 godzin terapii, żeby dostać z powrotem prawo jazdy. – Myślałem, że spotkam tam typowych pijaków, ale byłem zaskoczony, jak zobaczyłem, że na zajęcia przyszli ludzie w garniturach, podjeżdżali drogimi samochodami. Zrozumiałem, że alkoholizm to choroba, jak każda. Zmieniłem pracę, samochód. I… piłem dalej. Metoda pracy Kazka była dziwna – pracował, dopóki nie narobił dziadostwa. Wtedy zwijał się wyjeżdżał, znajdował nową brygadę. Pracy zawsze było dość. Bywało, że kompletnie pijany pracował na wysokościach bez żadnych zabezpieczeń. Tak robił dach na wieży kościelnej. Gdy przyszedł na drugi dzień już trzeźwy, nie wiedział nawet, że połowę roboty wykonał sam poprzedniego dnia. Kończył już poprzypinany z każdej strony. Na niewiele zdały się prośby i zabiegi mieszkającej w Stanach siostry. Ona wiedziała, czym jest alkoholizm, bo jej mąż stoczył się na dno. Kazek zmierzał w tym samym kierunku.

Po przeszło sześciu latach wrócił do rodzinnej wsi. 

Ale w domu nie potrafił usiedzieć zbyt długo. Znalazł kontrakt w Niemczech. Tam zaczęło się weekendowe pijaństwo – w piątek wieczorem zaczynał pić, kończył w niedzielę. Bywało, że trzeźwiał do środy. Podczas pracy na czarno wpadł w ręce policji i wrócił do kraju z zakazem wyjazdu do krajów Unii Europejskiej. – Szukałem krótkotrwałych budów, by szybko można było wziąć tydzień wolnego na picie. Przestałem zarabiać. Zbankrutował też sklep żony. Miała wyjechać do roboty w Londynie. Umówiliśmy się, że ją odwiozę na lotnisko. Zapomniałem, przyszedłem pijany. Potem było coraz gorzej. Teściowa ze starszą córką nie wytrzymały i wyrzuciły mnie z domu. Obraziłem się, pomyślałem sobie – ja wam jeszcze pokażę, jeszcze mnie będziecie błagać o pomoc – i staczałem się dalej – wspomina. Miał jechać na kontrakt do Norwegii, ale okradli go w pociągu do Gdańska. Zanim znalazł jakąś robotę, spał w noclegowni dla bezdomnych. Znalazł robotę na miejscu. Zawziął się – nie pił przez półtora roku. Potem przyszedł kolejny ciąg, wypadek na budowie, utrata pracy i przypadkowy powrót na południe. Pijany, zaspał w pociągu i obudził się dopiero w Krakowie. Nie miał gdzie pójść, więc znów wylądował w noclegowni dla bezdomnych. W zamian za dach nad głową gotował dla wszystkich. Po dwóch tygodniach znów zapił. Wstydził się wrócić. Spotkał kolegów, którzy wracali do ośrodka dla alkoholików w Osieczanach. Pojechał z nimi. Podczas jednego z mitingów spotkał Marka. Dogadali się – w Koninkach było wiele pracy, ale brakowało fachowca. Kazek przyjechał w góry. Wykończył sobie pokoik na poddaszu, podobnie jak całą górę. Mieszka i leczy się od roku. Nie pije.

– Kiedyś wyszedłem sobie za dom, na polankę. I uświadomiłem sobie, że to jest moje miejsce na ziemi. Dziwne, przejechałem Stany i pół Europy, ale tu się czuję najlepiej. Z czasem pozbyłem się poczucia winy, wewnętrznej złości i obrażania się na najbliższych, których przecież sam najbardziej skrzywdziłem. Powoli zaczął odbudowywać relacje rodzinne. Zadzwonił do młodszej córki, potem do starszej. Spotkali się. Pierwszy raz po czterech latach. Potem spotkał się z żoną. Trudno było liczyć na wybaczenie. Ale przyjęła zaproszenie na święta Bożego Narodzenia w Koninkach. – Przed Wigilią przeprosiłem każdego. Płakali. Ja też. Od tego momentu wszystko się odmieniło – mówi drżącym głosem Kazek, alkoholik.

Józef Figura
Tygodnik Podhalański 26/2008

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Dwa WAŁACHY 6.500 zł/sztuka. 790 759 407.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    WIĘŹBY DACHOWE, DESKI SZALUNKOWE, ŁATY, PODBITKI, BOAZERIA, LEGARY, DESKI ELEWACYJNE. WYKONUJEMY WIATY, ZADASZENIA. 790 759 407.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 10 arów, wraz z DOMEM do remontu, 250.000 zł. 790 759 407.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Górska Grupa Hotelowa - Firma wynajmująca apartamenty zatrudni OSOBY DO DZIAŁU TECHNICZNEGO. Praca na terenie Zakopanego i Kościeliska. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl lub telefon +48 882 071 976
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Sprzątanie apartamentów. Przyjmę kobietę do pracy do sprzątania apartamentów w okolicy ul. Strążyskiej w Zakopanem (wskazane auto w celu dojazdu do pracy). Praca na stałe, 3-4 dni w tygodniu (w weekendy również) w godz.9-15.. 609097999
    Tel.: 609097999
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    ŚWINIE WŁASNEGO CHOWU. 788 679 465.
  • PRACA | dam
    Potrzebna osoba na tłusty czwartek 11/12.02 do smażenia i zawijania pączków, dobrze płatne 694357379.
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ W KOŚCIELISKU DO PRAC BIUROWO-RECEPCYJNYCH. 608 806 408
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
  • PRACA | dam
    NAWIĄŻĘ WSPÓŁPRACĘ DO WYKOŃCZENIA TRZECH DOMÓW w ZAKOPANEM (MUROWANIE, INSTALACJE, SUCHE TYNKI, ŁAZIENKI). 608 806 408
  • PRACA | dam
    Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004
  • PRACA | dam
    Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-07 10:00 W Tatrach panują trudne warunki turystyczne. Dodatkowym utrudnieniem jest niski pułap chmur 2026-02-07 09:00 Straż Gminna w Kościelisku ukarała sprawcę spalania odpadów (WIDEO) 2 2026-02-07 08:00 Kościelisko żegna Józefa Gąsienicę Sobczaka. Olimpijczyka i mistrza góralskiego tańca 2026-02-06 21:49 Przerwa w dostawie wody w Białym Dunajcu. Utrudnienia od sobotniego poranka 2026-02-06 21:00 Zdewastowane zimowe oznakowanie szlaku na Babiej Górze 2 2026-02-06 20:38 Kudłaty, zaniedbany pies błąka się po Szlaku Papieskim w Zębie 1 2026-02-06 20:00 Sarna znaleziona na ulicy Sienkiewicza. Nie udało się jej uratować 1 2026-02-06 19:15 Pijany i bez prawa jazdy prowadził samochód bez badań technicznych 2026-02-06 19:00 Odwilż na całego. Kierowcy - nie ochlapujcie pieszych 2026-02-06 18:34 Policja poszukuje Zbigniewa Ziobry. Jest oficjalny list gończy 23 2026-02-06 18:01 Wójt kontra hejterzy 1 2026-02-06 17:00 Ten mostek to jedna rdza. Urząd uspokaja i remontuje 3 2026-02-06 16:12 Dwie osoby zginęły pod lawiną w Tatrach Wysokich 2026-02-06 16:00 Ferie na biegówkach. Bezpłatny kurs narciarstwa biegowego dla dzieci i młodzieży 2026-02-06 15:35 Poszukiwany wpadł na Krupówkach na własne życzenie 1 2026-02-06 15:26 Samotny pies czeka na właściciela w Kirach. Apel o pilny kontakt 2026-02-06 15:00 Bezpłatna pomoc blisko domu. Ruszył projekt wsparcia zdrowia psychicznego na Podhalu 2026-02-06 14:30 Szukamy informacji o Bogdanie Dębskim, przed laty szefował zakopiańskiej "Solidarności" 3 2026-02-06 14:00 Marne warunki na stokach Jasnej. Mgła i opady zniechęcają narciarzy 2026-02-06 13:10 39-latek, który wczoraj zabił swoją macochę przyznał się do winy 2026-02-06 13:00 Wielogodzinna akcja ratunkowa w Tatrach (WIDEO) 2 2026-02-06 12:00 Co robić w weekend w Zakopanem? 1 2026-02-06 12:00 Ferie 2026 rozczarowują: Niemal połowa właścicieli obiektów ugościła mniej turystów niż przed rokiem 2026-02-06 11:25 Nocny pożar sadzy w Czerwiennem 1 2026-02-06 11:00 Dziś najlepiej ukryć się w Dziurze, gdzie skarby miał chować słynny zbójnik (WIDEO) 1 2026-02-06 10:30 Nie żegnaj się z tym światem. Mamy dla Was bilety 2026-02-06 10:00 Nasi na Igrzyskach Olimpijskich 2 2026-02-06 09:00 Historia Żydów to historia zapisana w mieście 6 2026-02-06 08:00 Przed nami weekend pod znakiem chmur i odwilży z opadami 2026-02-05 21:00 Trwają zapisy na Puchar Zakopanego Dzieci i Młodzieży w narciarstwie alpejskim 2026-02-05 20:35 To było zabójstwo. Mężczyzna w piątek usłyszy zarzuty? 2 2026-02-05 20:10 Ogólnopolski Bieg Gąsieniców. UWAGA! Zmiana terminu 2026-02-05 20:00 XII Memoriał Heleny Marusarzówny w Zakopanem 2026-02-05 19:00 Już 12 lutego odbędzie się wielki finał Marki Tatrzańskiej 2025 2026-02-05 18:00 Pod Giewontem i za Wielką Wodą, twórcze żywobycie Andrzeja Krzeptowskiego Bohaca 2026-02-05 17:19 Paradny przejazd na początek Karnawału Góralskiego (ZDJĘCIA) 2026-02-05 17:00 Za kilka dni poważne utrudnienia drogowe w Chabówce 1 2026-02-05 16:00 Jaworzyna Krynicka stanie się stolicą światowego snowboardu 1 2026-02-05 15:09 Wyprzedzał na zakopiance i doprowadził do czołowego zderzenia. Kierowca ukarany mandatem 2026-02-05 14:00 Test syren alarmowych w powiecie tatrzańskim 3 2026-02-05 13:31 Slalomem po Puchar Gorców 2026-02-05 12:32 Rozpoczął się Karnawał Góralski w Bukowinie Tatrzańskiej (WIDEO) 2026-02-05 12:30 Zderzenie w Leśnicy 2026-02-05 12:00 Nad Tatrami chmury, w Zakopane coraz cieplej 2026-02-05 12:00 Odcinkowy pomiar prędkości w Rabce-Zarytem 2 2026-02-05 11:42 Bartłomiej Koszarek, szef Domu Ludowego zaprasza na Karnawał Góralski (WIDEO) 2026-02-05 11:37 Konsultacje społeczne w sprawie rozszerzenia Strefy Płatnego Parkowania w Nowym Targu 2026-02-05 11:15 Policja ustala, czy w Starem Bystrem doszło do zabójstwa. Zatrzymany 39-latek 1 2026-02-05 10:59 Trzy łapy, jedno wielkie serce. Ten pies czeka na ciebie w schronisku w Nowym Targu (WIDEO) 2026-02-05 09:30 "Kontrasty muzyki ludowej" w Domu Kultury w Maniowach
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-07 10:08 1. Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. Nie róbcie męczennika z przestępcy odpowiedzialnego za śmierć i tragedię wielu ludzi. Pod celą będzie cienko śpiewał ten kozak z małym pistolecikiem Tchórz miękiszon. 2026-02-07 09:32 2. Coś POdobnego!!! Platfusie Krypto Oszołomy śmieciami i odpadami palo????? 2026-02-07 09:29 3. @brunszajs zer0, zadzwoniłeś? I co, zrozumiałeś coś, np to, że cała Polska z was, idiotów ma bekę, robią sobie jaja i dzwonią, dzwonią, dzwonią, aż linie się przeciążyły, ha ha ha
te, @chamka, a czemu nam ma być głupio. Przecież myśmy nie głosowali na idiotów, którzy wystawiają list gończy za...... "poszukiwanym", o którym wiadomo, gdzie przebywa. Poprzednio ci sami idioci poszukiwali go w Portugalii, chociaż przynajmniej połowa Polski widziała go w tym samym czasie w redakcji jedne j z TV, że tam siedzi, tam przebywa. I to nam ma być głupio?

@jarek, GT, Lolo, zadzwońcie wy na podane numery. Doskonale wiecie, gdzie przebywają "śmieci" (tak tutaj o nich pisaliście).
2026-02-07 09:22 4. Na budowach palenie odpadów styropianu, pianek, folii to normalny widok. 2026-02-07 09:13 5. Zero poszanowania prawa ... i kiedyś premier Miller powiedział pan jest zerem ... zerem powtórzył ... i dziś poszukuje się ... poszukiwane jest ... cyt: "56-letni poszukiwany jest w związku z podejrzeniem popełnienia czynów z art.231 § 1 i 2 kk i 258 §1 kk i inne." , "Przypomnijmy, że Zbigniew Ziobro przebywa na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl." zatem retorycznie wiadomo gdzie szukać ... ale ... ale... 25L to już nie zero ... zero teraz to marzenie panie premierze. 2026-02-07 09:02 6. W Mikołowie?? nie było dalej?? 2026-02-07 08:52 7. @kuniu, według ciebie to co robili twoi ulubieńcy to nie zwijanie polskiej armii? :) nocne włamywanie się Antka do biur NATO czy zakupy samolotów w Korei bez uzbrojenia to tylko promil przykładów zwijania armii. A to że teraźniejszy rząd bierze pożyczki na bardzo mały procent i na 45 lat i zbroi Polskę na potęgę to tylko boli tych którzy są w drużynie putina 2026-02-07 08:43 8. Biedni nieudacznicy z kało, nawet to im nie wyszło 2026-02-07 08:24 9. wydaje mi się że kilka dni temu pisaliście o piesku ,który uciekł na krupowkach wlascicielom 2026-02-07 07:22 10. I co prawackie fujary i miekiszony? głupio wam?
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama