Oto jak wspomina Biały Marsz jeden z jego współorganizatorów i współpomysłodawców, Jurek Jurecki. Był wtedy studentem Akademii Górniczo Hutniczej i działaczem Niezależnego Zrzeszenia Studentów.
- Nikt z nas nie zdawał sobie sprawy, jak Krakowianie przyjmą apel o przejście we wspólnym marszu. A jeszcze ten szczegół, że mieli ubrać się na biało. Pamiętam jak przejęci pisaliśmy o tym telegram do Ojca Świętego, który leżał w szpitalu. Po raz pierwszy, pisaliśmy o zamyśle zorganizowania marszu, tłumaczyliśmy co dla nas znaczy ta biel. Nasz telegram opublikowały ówczesne prl - owskie gazety. To było coś niezwykłego.
Zbliżała się godzina zero
W kilkuosobowym komitecie organizacyjnym odpowiedzialny byłem za bezpieczeństwo całego przedsięwzięcia. Nie było w Krakowie miejsca, gdzie nie powiesiliśmy plakatów informujących o Białym Marszu. Mieliśmy do dyspozycji dość sprawnego Żuka, który przez cała noc kursował po terenie z plakaciarzami. Zbliżała się godzina zero. Wydawało się, że wszystko jest gotowe. Zapięte na ostatni guzik. Gdy w nocy na kilka godzin przed marszem, zwróciłem uwagę że w przypadku tłumów na rynku nie będzie możliwy o przejazd karetką. Jak się później okazało to „Ręka Boska” nas strzegła. Nie było chwili do stracenia. Trudno opisać jakich sposobów trzeba było użyć , żeby odnaleźć odpowiedni sprzęt do nocnego malowania rynku. Konieczne było wyrysowanie wapnem alejek. Ostatnie prace kończyliśmy, gdy już świtało.
Zapowiadał się piękny, bardzo słoneczny dzień.
Okazało się , ze na apel o przyjście na biało i wzięcie udziału w marszu, aby zaprotestować przeciwko przemocy wobec Ojca Świętego, zareagowali nie tylko Krakowianie. (Dojechali nawet górale, na zdjęciu) Od rana tysiące osób szło na Błonia. Tysiące, później setki tysięcy. To przeszło nasze najśmielsze oczekiwania.
Ludzie mdleli
Żar jaki lał się z nieba tego dnia, nie sprzyjał dobremu samopoczuciu. Podczas Msz św. na rynku w której uczestniczyło prawie milion ludzi służby medyczne dwoiły się i troiły, żeby ratować zemdlonych. Trudno sobie wyobrazić, co mogłoby się stać, gdyby nie było wyrysowanych na płycie rynku alejek, którymi mogły poruszać się ratownicy medyczni. Było tak dużo zemdlonych, że o wezwanie przez mikrofon, lekarzy i pielęgniarek uczestniczących w uroczystości. Przerwano na parę sekund kazanie, żeby ogłosić ten komunikat. Nigdy już w historii Polski nie było takiej jedności i solidarności jak tego dnia na krakowskim rynku. -
I jeszcze jedna ciekawostka
Jako odpowiedzialny za bezpieczeństwo marszu poszedłem na milicję zgłosić to wydarzenie. Trzęsły mi się nogi bo wcześniej bywałem tam, ale wzywany na ostatnie piętro, na przesłuchania do SB. O dziwo szef drogówki przyjął mnie bardzo serdecznie, ale moje zaskoczenie pojawiło się dopiero na samym marszu. Wszyscy milicjanci przyszli tego dnia na służbę na ulice Krakowa ubrani w białe mundury.
Zdjęcia pochodzą z albumu, który powstał na 20 lecie tamtych wydarzeń. Wszystkie zdjęcie opublikowane w nim wykonał Stanisław Markowski.
kapitan Nemo
2021-05-13 23:31:54
To była mistyfikacja by wzniecić bunt w Polsce. Do dzisiejszego dnia nie wiadomo ile oddano strzałów z ostrej i ćwiczebnej (ślepej) amunicji.
-
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE, SZPACHLOWANIE, DROBNE REMONTY. 787 036 888.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Sprzedam trzy DZIAŁKI BUDOWLANE, Z WIDOKIEM NA TATRY, graniczące ze sobą, łącznie ok. 40 arów oraz DZAŁKĘ ROLNĄ 17 arów - DURSZTYN. 793 008 357.
-
PRACA | dam
Przyjmę murarza, cieśle. 604 131 899
Tel.: 604
-
USŁUGI | budowlane
TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
-
SPRZEDAŻ | różne
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
-
SPRZEDAŻ | różne
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
-
PRACA | dam
Zatrudnię pracowników budowlanych ekipy. 601 508 736.
-
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
-
PRACA | dam
NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
-
SPRZEDAŻ | zwierzęta
Szczenięta OWCZARKI PODHALAŃSKIE. 788 679 465.
-
PRACA | dam
Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
Tel.: 500160574
-
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA UZBROJONA W ŁOPUSZNEJ. 506 525 884.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
-
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
-
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
-
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.