2021-06-01 12:15:30

Murzasichle

Czy górale potrafią jeszcze tak przyjmować gości?

Mleko musiało być prosto od krowy, ciasto z sabaśnika, a na stole słoik z opieńkami z pobliskiego lasu. Bywało, że jak nadciągała burza, gość chwytał za grabie i razem z gazdami leciał do siana.

Turyści przyjeżdżali do Murzasichla, kiedy jeszcze do wsi prowadziła kamienista droga, a wychodki były na zewnątrz domu. Woda była ze studni. Nietrudno było też letnika spotkać z grabiami w polu. - Goście byli jak bliska rodzina - podkreśla Zofia Łukaszczyk.
Pokoje wynajmowali letnikom najpierw jej teściowie, byli jednymi z pierwszych, którzy przyjmowali gości. Potem ona przejęła opiekę nad turystami. - Na początku mieliśmy dla gości tylko 3 pokoje na górze naszego domu. Schody były z zewnątrz domu - wspomina. Wychodek był na zewnątrz. Zamiast łazienki były w pokojach umywalki. Wodę w wiadrach przynosił ze studni mąż  Zofii, wiadro z wodą stało w każdym pokoju. Zadaniem gazdy było też zapalenie co rano pieca w każdym pokoju. - Był czas, że mąż miał asystenta. Był taki Piotruś, który nazywał męża Panem Ogniem i bardzo lubił mu asystować przy rozpalaniu pieców w pokojach - opowiada Zofia.

Stołówki w budynku nie było, jedzenie roznosiło się po pokojach, a to z kolei było zadaniem dzieci - Ani i Wiktora,  a później także najmłodszej Alicji. - Pamiętam, jak kiedyś przed tym wychodkiem zrobiła się kolejka, stało już chyba z 10 osób. Zaczęli mnie wołać, że chyba komuś się słabo zrobiło albo co, bo bardzo długo siedzi w toalecie. Zaglądam, a tam nikogo nie ma. Taki żart zrobił jeden z letników, że zamknął się w środku, ale wyszedł z wychodka od drugiej strony - wspomina Zofia jeden z wielu kawałów, do których goście byli skorzy.

Posiady w kuchni


 Co wieczór goście schodzili się do kuchni i zaczynały się posiady do późnych godzin nocnych. - Podziwiałam mamę, bo cały czas krzątała się koło gości, gotowała im, zajmowała się z tatą gazdówką, rano bardzo wcześnie wstawała, a miała jeszcze siłę siedzieć z nimi po nocy - podkreśla Anna Studniowska. - Goście mamę uwielbiali, to były prawdziwie rodzinne relacje - podkreśla. Dzieci gazdów korzystały na tym. Dzięki temu Anna zwiedziła Warszawę, zaproszona przez jednych z gości. - Często brali mnie w góry, do Zakopanego, na różne wycieczki - wymienia. Na dowód pokazuje wspólne zdjęcie z Grzegorzem Turnauem przebranym w strój góralski, z legendarnym misiem na Gubałówce.

Rodzice Turnaua gościli w domu Łukaszczyków kilka razy, stałymi bywalcami było wujostwo barda, które miało nawet swój stały pokój w domu Łukaszczyków. - Wuj Grzegorza, pan Wiesław Czyż był znanym fizykiem, jeździł na konferencje naukowe do USA i za każdym razem przywoził nam fajne prezenty, w latach 60.-70. to było coś - wspomina Anna. - Grześ bazgrał po ścianach ołówkiem jakieś teksty piosenek, a tata się denerwował. Cały czas śpiewał "Do zakochania jeden rok" - wspomina Anna. - To było takie "żywe srebro" - dorzuca Zofia. - Kto by pomyślał, że wyrośnie z niego taki artysta - mówi.

Pyszności z sabaśnika


Z czasem koło starego domu wyrósł nowy drewniany budynek, już z łazienkami na piętrze. Jeden z pokoi został przerobiony na stołówkę. Pani Zofia gotowała obiady, piekła ciasta, robiła własne przetwory, kisiła kapustę w beczkach, robiła sery, masło. - Pamiętam, jak tata przynosił z lasu niesamowite ilości opieniek, które mama potem marynowała. Nie jestem w stanie pojąć do dziś, jak ona z tym wszystkim dawała sobie radę - podkreśla Anna.

Wśród gości byli też miłośnicy mleka prosto od krowy, którzy czekali z garnuszkami, aż mama wydoi krowy.

- Ciasta nie można było piec, jak był obiad na piecu, bo by się spaliło. Dopiero jak ogień był mniejszy, można było wsadzać ciasta do sabaśnika - opowiada Zofia. Dlatego najczęściej gospodyni piekła ciasta w nocy. Postęp i duże ułatwienie było, kiedy sabaśnik w piecu został zastąpiony elektrycznym prodiżem.

Gość z telewizji


- Mieliśmy rodziny, które przyjeżdżały do nas przez lata. To były kolejne pokolenia. Tak jest do dziś z państwem Dudzińskimi z Warszawy. Teraz mają już po 90 lat. Jeszcze niedawno przyjeżdżali do nas camperem. Zjeżdżali na nartach, byli najstarsi na stoku, cieszyli się z darmowych karnetów dla osób po osiemdziesiątce na stacji w Białce Tatrzańskiej - opowiada Zofia. - Jak nie przyjeżdżają długo, to dzwonimy do siebie, telefonujemy z życzeniami na święta, żeby zapytać, co słychać - dodaje.

Do Łukaszczyków przyjeżdżał na wczasy Olgierd Łukasiewicz. - Był wtedy początkującym aktorem, właśnie w telewizji był jakiś film z nim, próbował tacie powiedzieć, że w telewizji to on, ale tata go do głosu  nie dopuścił, a my wszyscy mieliśmy ubaw - wspomina Anna. Kiedyś aktor spędzał w Murzasichlu sylwestra, było trochę nerwowo, bo w wiejskim wodociągu we wsi brakło wody. 

Dzięki kontaktom z gośćmi dzieci Łukaszczyków nie tylko miały zapewnione atrakcyjne wakacje i ferie, ale też szybko nauczyły się mówić "po pańsku". One z kolei uczyły zaprzyjaźnionych ceprów gwary. - Imponowaliśmy im też, bo umieliśmy bardzo dobrze jeździć z bratem na nartach - wspomina Anna. - Oni przyjeżdżali z wypasionym sprzętem, a my mieliśmy drewniane narty przypinane na rzemykach, wyglądaliśmy jak się siedem nieszczęść, ale przy zjazdach nie mieliśmy równych sobie - podkreśla.

Inny świat, inni turyści


Do Łukaszczyków w Murzasichlu goście nadal przyjeżdżają, ale opiekę nad nimi przejął wnuk Zofii - Igor. Anna prowadzi pensjonat "Pokoje u Anny" w Nowym Targu. - Wiele się od mamy nauczyłam, jak ona piekę gościom ciasta, staram się, by czuli się jak w domu, ale to nie jest już to samo, co w Murzasichlu, nie mam tyle czasu dla nich, co mama - podkreśla. - Bo teraz są już inne czasy, goście też nie szukają już takich kontaktów jak dawniej, nie ma już posiadów wieczornych, spotkania zastąpił telewizor w każdym pokoju. Dziś jest ważniejszy niż łazienka - mówi Zofia. - Tamten świat już nie wróci - dodaje.

Fotografie (z arch. rodzinnego):

1. U Zofii i Józefa Łukaszczyków goście zawsze czuli się bardzo dobrze, byli jak rodzina.

2. Zofia Łukaszczyk potrafiła pogodzić obowiązki w domu z pracą na roli i gotowaniem gościom. Na zdj. z dziećmi - Anną i Wiktorem.

3. Po wspólnych wypadach z Grzesiem Turnauem - Annie Studniowskiej zostało między innymi zdjęcie wykonane na Gubałówce.

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    SEWiK Tatrzańska Komunalna Grupa Kapitałowa Sp. z o.o. z siedzibą w Zakopanem zatrudni na stanowisku: KIEROWNIK DZIAŁU TECHNICZNEGO I INWESTYCJI. Szczegółowe informacje i warunki aplikowania: www.sewik.com.pl oraz w Sekretariacie spółki tel. 18 20 24 450.
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    PRZYCZEPKA JEDNOOSIOWA WYWROTKA. URSUS C-360. 692 180 309.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Górska Grupa Hotelowa zatrudni OSOBĘ DO KIEROWANIA DZIAŁEM HOUSEKEEPINGU w Białce Tatrzańskiej. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl oraz telefon 535-391-391
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    MIESZKANIE W CENTRUM ZAKOPANEGO: TRZY POKOJE, DWA BALKONY, WIDOKOWE, PO REMONCIE. 662 210 421
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 509 578 689.
    Tel.: 509 578 689
  • USŁUGI | inne
    SZEWC - KALETNIK - ZAKOPANE - ul. Staszica 3 - 666 120 662.
  • PRACA | dam
    Praca w Zakładzie Kuśnierskim wymagane doświadczenie oraz Prawo jazdy Kategoria B. 888267329
    Tel.: 888267329
  • PRACA | dam
    Praca Kucharz Z Doświadczeniem Bukowina Tatrzańska Gotowanie Dla Grup w Dużym Ośrodku Z Noclegiem.
    Tel.: 601 453 970
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • PRACA | dam
    Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-22 11:00 Nierozliczona śmierć. Od pobicia w remizie minęło półtora roku 2026-02-22 10:46 Największa skocznia w historii polskiego Big Air. Garmin Winter Sports Festival 2026 (WIDEO) 2026-02-22 10:00 Talenty Małopolski 2026. Weź udział w konkursie 2026-02-22 09:00 Nowe przystanki na terenie gminy Nowy Targ 2026-02-22 08:00 Chochołów. 180 lat od Poruseństwa górali (ZDJĘCIA) 2026-02-21 21:46 Polski snowboardzista utknął w rejonie Salatynów 2026-02-21 21:28 Zakopane kupiło kilkanaście defibrylatorów 2 2026-02-21 21:12 Pożar sadzy w Zakopanem 2026-02-21 20:30 Remiza OSP w Szczawnicy po remoncie (WIDEO) 2026-02-21 19:37 Trzech kierowców zatrzymanych przez strażników miejskich 1 2026-02-21 18:30 Smutny finał poszukiwań turysty w rejonie Kasprowego Wierchu 2026-02-21 18:00 Podpisano umowę na modernizację drogi w Dziale 2026-02-21 17:44 Poważny wypadek w Sidzinie. Dłużyca spadła na samochód osobowy 1 2026-02-21 17:00 Cudowne widoki na Hali Gąsienicowej (WIDEO) 2026-02-21 16:30 Widok na Montefioralle. Wernisaż w Jatkach 2026-02-21 16:01 Przed nami opady śniegu i deszczu ze śniegiem, w nocy możliwa gołoledź 2026-02-21 15:30 Sztuka zapisana w drewnie 2026-02-21 15:00 Bieg Gąsieniców na trasach COS (ZDJĘCIA) 2026-02-21 14:15 Zmarła wieloletnia zakopiańska nauczycielka 2 2026-02-21 13:33 Tragiczne wieści z Tatr. Słowaccy ratownicy górscy znaleźli ciało mężczyzny w żlebie pod Suchą Przełęczą 4 2026-02-21 12:30 Ferie pełne pasji i odkryć w Krościenku 2026-02-21 12:15 Dziękujemy za wolność. Uroczystość wręczenia medali w Miejskij Galerii Sztuki (WIDEO) 8 2026-02-21 12:02 Tego w Kuźnicach nie było dawno (WIDEO) 2026-02-21 11:00 Ślisko na chodnikach w Zakopanem. Uwaga na lód 6 2026-02-21 10:00 Dziś słońce nad Tatrami 2026-02-21 09:00 Aktywne ferie w obiektywie 2026-02-21 08:00 Nocą w Tatrach dużo się dzieje (WIDEO) 1 2026-02-20 22:00 Policja w Gminnym Centrum Kultury w Szaflarach 1 2026-02-20 21:00 Urodziny Jacka Zamoyskiego. Z Podhalem zdobył sześć tytułów mistrzowskich 2026-02-20 20:43 Pożar skrzynki elektrycznej postawił na nogi nowtarskich strażaków (WIDEO) 2026-02-20 20:00 Bóbr śpi w ukryciu, ale niedźwiedź baraszkuje. Co słychać nad Morskim Okiem? 2026-02-20 19:00 Startuje ogólnopolski konkurs SuperDzielnicowy 2026 1 2026-02-20 18:58 Szymon Fatla nowym przewodniczącym Rady Miasta Nowy Targ 4 2026-02-20 18:05 Jan Sięka odwołany z funkcji przewodniczącego Rady Miasta Nowego Targu 1 2026-02-20 18:00 Bagażnik pełen papierosów 1 2026-02-20 17:18 Ewa Garbacz nową wiceprzewodniczącą Rady Miasta 1 2026-02-20 17:06 Przed nami jedna z ostatnich tak mroźnych nocy? Za kilka dni +10 st. C! 1 2026-02-20 17:02 Tuż przed nadzwyczajną sesją Rady Miasta Nowy Targ rozmawialiśmy z Janem Sięką, którego odwołania domaga się 13 radnych 2026-02-20 17:00 Noże, kij bejsbolowy i podejrzane substancje w bagażniku. Słowak wpadł w ręce strażników granicznych 2026-02-20 16:15 Ognisko zjadliwej ptasiej grypy w Waksmundzie 5 2026-02-20 16:00 Kontrola z narkotykami 2026-02-20 15:50 Zapowiada się udany weekend. Turyści już są, korki też 7 2026-02-20 15:00 Kapitalne dziś warunki narciarskie w Jurgowie! 1 2026-02-20 14:00 Jeleń z porożem zaplątanym w sznurki spaceruje po Zakopanem 15 2026-02-20 13:00 Iwona Januszyk: Zrobiłam wszystko. Dramatyczne wyznanie po sprincie na igrzyskach 7 2026-02-20 12:00 Co robić w weekend w Zakopanem? 2026-02-20 11:30 Cathy i Heathcliff. Skomplikowana miłość. Mamy dla Was bilety 2026-02-20 11:00 Piękne krajobrazy w Dolinie Stążyskiej. Wyżej nie wychodzimy! (WIDEO) 2026-02-20 10:00 Nowa droga a studzienki się pozapadały 9 2026-02-20 09:00 Zimowe ferie pełne atrakcji w Szkole Podstawowej nr 7 na Cyrhli
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-22 09:47 1. Oszukać przeznaczenie. Edycja podhalańska. 2026-02-22 09:20 2. Dziś rano 22.02 podawali w tv że obywatele dokonali obywatelskiego zatrzymania strażnika miejskiego ,który prowadził samochód pod wpływem alkoholu. Medal ma zawsze dwie strony i nie ma świętych 2026-02-22 08:13 3. @urzędnik na swoim, przeczytaj to zdanie kilka razy dużymi literami a później bij pianę :) :) :) NAPRAWDĘ " Środki pozwoliły doposażyć miasto w kluczowy sprzęt ratowniczy i łącznościowy." 2026-02-22 08:13 4. "Ona przychodzi chytrze Bez ostrzeżeń i gróźb I gróźb Krzyczy pękniętą liną Kamieniem zerwanym spod stóp Spod stóp (...) Ściana, droga pod szczyt A potem nagle krzyk Góry wysokie, co im z Wami walczyć karze? Ryzyko, śmierć, tutaj wszystko nie jest ważne..." 2026-02-22 08:01 5. skoro od samego jaruzelskiego odbierał odznaczenia to zaszczyt. Przecież według A a a aaaaddd dama jaruzelski to mąż stanu i człowiek honoru. i... ooood dododododddpieppieprzcie się od gg g g geggege nerała 2026-02-22 07:59 6. @mieszkaniec kopany w zadek, mam jedno pytanie, czy ci którzy byli i są "za" to jak mieli większość to chodniki przez 8 lat i rządzenia były utrzymywane w należytym porządku? Drodzy Mieszkańcy wszyscy wiemy jak było! A więc nie rozsiewaj propagandy! Teraz przynajmniej coś się buduje ' 2026-02-22 00:16 7. To moja ukochana nauczycielka. Osoba niezwykłej kultury osobistej , ogromnej wiedzy, z poczuciem humoru na najwyższym poziomie, wspaniała i zabawna. Dzwonek na przerwę nic nie znaczył jeżeli Pani Fischerowa nie skończyła wykładu ,nikt nie pomyślał o wstaniu z krzesła. Jak inteligentnie i pięknie w tych smutnych czasach panowania komuny przekazywała nam wiedzę historyczną i umiłowanie Ojczyzny. Była bardzo wymagającym nauczycielem ale nikogo tak dobrze nie wspominam. To Jej zawdzięczam miłość do literatury, do poezji, do wszystkiego co dobre i piękne. Myślę, że na zawsze pozostanie w sercach absolwentów ZSHT. "Niech aniołowie zaniosą cię do raju" 2026-02-21 23:19 8. To jaskrawy przejaw rządzenia burmistrza Filipowicza i jego świty! Interwencje do Tesko , na infolinię już wiele razy nagrałam się na sekretarce nic nie dają i są bez reakcji ,podobnie z oświetleniem ulicznym na ul. Kaszelewskiego , czyli na uczęszczanym mocno odcinku z ul. kościeliskiej w kierunku Belamonte.Świeci jedynie jedna lampa i można w tych ciemnościach oberwać w głowę i nawet nie będzie wiadomo od kogo / na przeciw posiadłości kościelnych Sióstr Felicjanek /. A komu podlega Tesko? Oczywista oczywistość ,że ... burmistrzowi Filipowiczowi , dodam , nieudacznikowi. Najlepiej obstawić się infoliniami i nie realizować żadnych na nich nagranych interwencji ! Nie piszę tego na złość burmistrzowi , ale w dobrej wierze, bo zależy mi na wizerunku tego miejsca , gdzie mieszkam , a burmistrzowi i jego nieudolnym służbom chyba na niczym nie zależy. Po prostu jest tzw. tumiwisizm władzy samorządowej w tym mieście . 2026-02-21 23:12 9. Może Ty uważasz się za chłopa pańszczyźnianego i lubisz kidać śnieg i lód z chodników by jaśniepaństwo "turyści" z nielegalnych kwater i samowoli mogli wygodnie spacerować... ale ja tak nie mam. Nie "myślę odrobinę" tylko tyram i haruję i płacę podatki. Nie jestem jak pies uwiązany do budy który ma pilnować czy aby nie popruszyło śniegiem żeby aportować łopatę i posypywać żwirkiem. To burmistrz z moich podatków funduje rok rocznie bezpłatną sylwestrową bibę żeby ściągnąć tabuny jednodniowych biedronkowych stonkowiczów. Za kasę z tej haniebnej imprezy organizowanej wbrew mieszkańcom mógłby odśnieżać chodniki przez cały rok. Co więcej! Sam dostrzegał ten problem i obiecywał w kampanii wyborczej zmiany!!! Łukasz Filipowicz - 30.01.2024 ODŚNIEŻANIE CHODNIKÓW ...czyli jeden z punktów naszego programu Kolejne już wkrótce! "Ja już swój chodnik właśnie odśnieżyłem. Natomiast wszyscy wiemy jak te chodniki w mieście wyglądają. Są delikatnie mówiąc ZANIEDBANE i dosyć NIEBEZPIECZNE. Myślę że jest to najwyższy czas żeby gmina te chodniki zaczęła odśnieżać. Żebyśmy zaczęli o to dbać. Nie tylko w okresie letnim ale również w okresie zimowym. Żebyśmy mieli czysto, schludnie, przede wszystkim BEZPIECZNIE. Żebyśmy nie musieli wstydzić się przed turystami i żeby mieszkańcy mieli wygodnie." https://www.youtube.com/shorts/F-oPy7htK-Q?feature=share 2026-02-21 20:56 10. Przyjrzyjcie się tym świętującym. Dwa pokolenia obywateli klepało biedę. Wartościowi po studiach mieszkali w kartonach. Gruzin by takich wysłał do łagrów.
2026-02-16 21:51 1. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 2. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 3. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 4. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 5. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 6. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 7. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 8. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale... 2025-11-21 15:51 9. Brawo Agatko! Piękne, cudne, zachwycające prace! 2025-11-17 21:21 10. Teraz górale wprzedają swoją ojcowiznę żeby kupić nowe auto. Wszystkie te biznesy ze starym śmierdzącym sprzętem (mówiąc złomem) powinny być nakaz ogrodzenia blochą od ulicy. Podobnie ze składami budowlanymi. Tyle pięknych miejsć zostało oszpeconych przez lokalny interes.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama