2021-09-23 12:15:23

Festiwal Filmów Fabularnych w Gdyni

Ten, który słyszy światło księżyca

Dziś na festiwalu w Gdyni zostanie zaprezentowany film w reż. Bartosza Blaschke "Sonata". Bohaterem filmu jest Grzegorz Płonka z Murzasichla, utalentowany chłopak, który z powodu złej diagnozy, został uznany za autystyka. Przypominamy reportaż o Grzegorzu, który ukazał się w TP w 2017 r.

Kiedy gra na fortepianie, jego niepełnosprawność znika, a ci, którzy słuchają jego muzyki, dostają zaproszenie do zaczarowanego świata pełnego niezwykłych krajobrazów i fantastycznych opowieści.


Zanim przekraczam próg domu, przez okno dobiegają mnie dźwięki fortepianu. Mieszają się ze świergotem ptaków, bo drewniany dom, wybudowany jeszcze przed wojną, stoi na granicy lasu. W pokoju za fortepianem siedzi Grzegorz, z uczuciem wydobywa z instrumentu każdy dźwięk. Gra pięknie. Jakby snuł opowieść. - To jego najlepszy sposób na komunikację z nami - mówi Łukasz Płonka, ojciec 29-latka. - Taka forma translatora -tłumaczy. Dzięki grze na fortepianie Grzegorz mówi o swoich emocjach, nastrojach, kłóci się z innymi, cieszy, smuci. Przekazuje to, czego nie potrafi za pomocą słów. Wtedy, kiedy gra utwory swoich ulubionych kompozytorów - Beethovena, Debussy`ego, Schumana czy Satiego, ale także poprzez własne kompozycje. Jego utwory są jak baśnie. Wystarczy zamknąć oczy i wsłuchując się w muzykę Grzegorza, razem z nim zobaczyć norweskie fiordy, być w środku walki z żywiołami natury czy dać się owinąć delikatnym nitkom czasu, snującym się jak nasze życie. Albo po prostu usłyszeć ciszę...

Jednak serca szerszej publiczności chłopak z Murzasichla podbił, wygrywając na fortepianie ulubioną "Sonatę Księżycową" Beethovena. Ulubioną, bo to nagranie na kasecie to jedna z pamiątek po nieżyjącej już mamie. Sonata Beethovena jest dla niego ważna może też trochę dlatego, że niemiecki kompozytor był - podobnie jak Grzegorz - głuchy. Tylko że autor IX Symfonii ogłuchł, kiedy miał 30 lat, a Grzegorz żył w ciszy przez pierwsze kilkanaście lat swojego życia. Tak naprawdę dźwiękami i muzyką w pełni może się cieszyć od kilku lat. A "Sonatę Księżycową" nauczył się grać nie znając nut, słuchając utworu z taśmy. Bo Grzegorza długo nie chcieli przyjąć do szkoły muzycznej. Zresztą lista krzywd, jaką wyrządzili mu dorośli - lekarze, nauczyciele, urzędnicy - jest długa.

Poza systemem


Przez błędne diagnozy przez lata był uważany za dziecko autystyczne, niepełnosprawne umysłowo. Tak zwani "specjaliści" odebrali mu możliwość normalnej edukacji, pozbawili na lata muzyki, która jest jego największą miłością.

Kiedy się urodził, lekarze przyznali mu tylko 2 pkt w 10-stopniowej skali Apgar. Był wcześniakiem. Urodził się z niedotlenieniem, jednostronnym paraliżem. Niedługo potem neurolog stwierdził autyzm. Potwierdził to psycholog. Chłopczyk prawie nie widział, nie mówił i prawie nie słyszał, choć reagował na niskie dźwięki i samogłoski. Lekarze twierdzili, że  słyszy i przekonywali rodziców, że brak reakcji to skutek autyzmu i życia we własnym świecie. Uważany był za dziecko niepełnosprawne intelektualnie. Dopiero po latach wyszło na jaw, że lekarskie diagnozy były błędne, a powodem jego izolacji był głęboki niedosłuch. Jego izolację pogłębiał jeszcze bardzo słaby wzrok. Kiedy Grzegorz miał półtora roku, w wypadku zginęła jego matka, Joanna, uzdolniona organistka koncertowa. W domu pozostał po niej tylko 150-letni piękny fortepian, który Grzegorz bardzo lubił. Gra na nim do dziś, chociaż nie można z niego wydobyć już wszystkich dźwięków.

Po śmierci żony ojciec został z trójką dzieci, w tym z dwójką chorych, wymagających szczególnej opieki. Te trudne obowiązki przejęła na siebie przyjaciółka Joanny - Małgorzata, która została drugą żoną pana Łukasza, a dla trójki jego  dzieci - mamą. - Grzegorz był bardzo pogodnym chłopcem, ale nie było z nim kontaktu werbalnego - opowiada pani Małgorzata. W wieku 7 lat Grzegorz trafił do ośrodka szkolno-wychowawczego w Zakopanem na Kamieńcu. Wtedy tamtejsza psycholog stwierdziła u niego upośledzenie umysłowe w stopniu umiarkowanym, na granicy ze znacznym. Grześ został skierowany do grupy dzieci z umiarkowanym upośledzeniem i przebywał w niej kolejnych 7 lat swojego życia.

Szybko zaczął się buntować. Nie lubił tam jeździć. Nudził się, mówił, że chodzi do głupiej szkoły. - Pamiętam, jak zobaczyłem plan lekcji mojego młodszego brata Michała, który chodził do normalnej szkoły. Miał historię, geografię, fizykę, chemię. Zacząłem wypytywać, dlaczego w mojej szkole nie ma takich przedmiotów - opowiada. Mówi niewyraźnie, choć od tamtego czasu zrobił duże postępy. Dopiero logopeda powiedziała rodzicom, że podejrzewa u niego niedosłuch. Miał wtedy 13 lat. Rodzice pojechali z nim do Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Warszawie. Szybko wyszło na jaw, że rzeczywiście, Grzegorz ma głęboki niedosłuch. Kolejne badania wykluczyły autyzm. Wyszło też na jaw, że jego niepełnosprawność  intelektualna balansuje na granicy normy. Powinien uczyć się w normalnej szkole. Jednak wieloletnie życie w izolacji, brak właściwej edukacji były już nie do odrobienia.

Odkrywanie dźwięków


Jednak życie Grzegorza od tego momentu bardzo się zmieniło. Dostał aparaty słuchowe,  przeszedł korekcję zeza. - Dobrze pamiętam ten moment, kiedy zacząłem słyszeć wysokie dźwięki. Zacząłem się bawić muzyką. Chodziłem do lasu, żeby posłuchać śpiewu ptaków - wspomina. Rodzice zabrali syna z ośrodka na Kamieńcu. Miał prawie 15 lat, a zaczynał dopiero edukację na poziomie podstawówki. Kontakt z nim był utrudniony, bełkotał niewyraźnie, porozumiewał się za pomocą prostych haseł. Zaczęła się wędrówka po poradniach, różnych instytucjach, walka z bezsensownymi często przepisami. Szukanie dla niego odpowiedniej szkoły. - Bo były albo szkoły dla głuchoniemych, albo niewidomych, a on, nie dość że miał problemy ze słuchem, to bardzo źle widział. Nie miał tęczówek, czytał tylko z bardzo bliska - tłumaczy Małgorzata.

W końcu rodzice znaleźli dla niego szkołę w Bydgoszczy - placówkę dla dzieci głucho-niewidzacych. - Grzegorz miał wielki pęd do nauki, a tam poziom był bardzo niski, było gorzej niż na Kamieńcu. Po 3 miesiącach zabraliśmy go stamtąd - opowiada przybrana mama.

Grzegorz trafił do kolejnej szkoły - tym razem dla dzieci niewidomych i niedowidzących w Krakowie. Miał indywidualny tok nauczania. Jego edukacja przyspieszyła. Tu skończył podstawówkę. Uczył się także w domu, podczas przyjazdów na weekendy. Dostawał dodatkowe prywatne lekcje. - Był zafascynowany naukami przyrodniczymi - wspomina pani Małgorzata.

W Krakowie poddawany był muzykoterapii. - Pani Ala nauczyła go grać na pianinie, lekcje leciały jak samolot - opowiada mama. - Grzegorz od dzieciństwa bawił się fortepianem. Dobrze słyszał samogłoski, spółgłoski bardzo źle, częściowo, dlatego nie rozumiał mowy

 - dodaje. Będąc w krakowskiej szkole, dowiedział się, że jest coś takiego, jak szkoła muzyczna. Marzył, żeby się do niej dostać, ale ze względu na braki w edukacji nie został przyjęty. - To było dla niego wielkie rozczarowanie - wspomina pani Małgorzata. Dlatego rodzice zorganizowali dla niego prywatne lekcje podstaw muzyki. W weekendy przyjeżdżał do niego Jerzy "Juras" Gruszczyński, który uczył go nut, zasad gry na instrumencie.

Sonata, która wyciska łzy


Potem trafił do gimnazjum w ośrodku dla dzieci niewidzących w Laskach.. Tu największą radość sprawiało mu ognisko muzyczne. W internacie był też fortepian, a w muzyce rozmiłowany był kierownik internatu - Krystian Wypich, który sam grał na skrzypcach i bardzo wiele czasu poświęcił Grzegorzowi. Raz w miesiącu zabierał dzieci do filharmonii w Warszawie.

Kiedy Grzegorz skończył 19 lat, lekarze wszczepili mu implant słuchu, dzięki któremu zaczął słyszeć już wszystkie oktawy fortepianu. Lepiej rozumiał mowę. Mógł zachwycić się śpiewem ptaków w pobliskim lesie, szumem lasu. Łatwiej było mu się kontaktować z innymi, zaczął się lepiej uczyć. Wtedy właśnie zaczął też komponować.

Gdy po operacji wrócił na kilka miesięcy do domu, uparł się, że nauczy się grać na fortepianie właśnie Sonatę Księżycową Beethovena. - Miał nuty trzy razy powiększone, gdy sobie z nimi nie radził, słuchał z kasety albo dzwonił do pana Krystiana w Laskach i prosił o pomoc w odczytaniu nut. Spędzał przy fortepianie wiele godzin, aż nauczył się grać ten utwór perfekcyjnie - opowiada pani Małgorzata.  - Słuchał różnych interpretacji "Sonaty, a potem stworzył własną - dodaje.

Gdy pierwszy raz zagrał ten utwór publicznie na koncercie charytatywnym w Łomiankach, dostał owacje na stojąco. - Wcześniej zagrał "Sonatę" w szkole w Laskach, wszyscy "wymiękli". kilku nauczycieli miało w oczach łzy. Od razu przyjęto go do szkoły muzycznej I stopnia - opowiada pani Małgorzata.

Po półtora roku, gdy skończył gimnazjum, musiał wrócić do Murzasichla. Nie miał egzaminów gimnazjalnych, bo szkoła w Laskach nie była zgłoszona do takiego egzaminu końcowego. Musiał też przerwać edukację muzyczną. Chciał kontynuować edukację w zawodówce, ale pojawiały się kolejne schody. Rodzice mogą dziś wiele powiedzieć o problemach dostępności edukacji dla osób niepełnosprawnych, mimo że - jak podkreśla pan Łukasz - jest to sprzeczne z konstytucją.

W końcu przyjęto go do szkoły zawodowej tkactwa w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Nowym Targu. - To rewelacyjna szkoła i świetni nauczyciele - podkreśla pani Małgorzata. - Spotkał tu świetną polonistkę Ewę Barczak, którą do dzisiaj wspomina. To ona nauczyła go rozumieć język, pomogła w komunikacji - wyjaśnia. Gdy skończył 24 lata, musiał zakończyć naukę, choć do ukończenia zawodówki brakowało niewiele. Rozporządzenie ministerstwa edukacji nie przewidziało dłużej nauki dla uczniów niepełnosprawnych w szkołach ponadgimnazjalnych.Przepisy nie przewidziały takiej sytuacji, w jakiej był Grzegorz.

Edukację muzyczną kontynuował w prywatnej szkole Yamahy w Zakopanem, a potem w prywatnej szkole muzycznej w Jabłonce.  Do dziś tata wozi go na Orawę 2 razy w tygodniu. Grzegorz interesuje się także informatyką - zrobił dwa kursy komputerowe wraz z praktyką w serwisie. - Ma dużą wiedze i umiejętności. Potrafi np. naprawić i złożyć każdy komputer, jednak trudności w komunikacji sprawiają, że pracodawcy boją się go zatrudnić - uważa pani Małgorzata. Mógłby też stroić fortepiany, ale dla pracodawców przeszkodą jest jego implant.

Czas Grzegorza


Trzy lata temu Michał, brat Grzegorza, poprosił go, żeby zagrał na przedstawieniu "Hamleta", granego przez studentów  Państwowej Podhalańskiej Wyższej Szkole Zawodowej w Nowym Targu. Ktoś go tam usłyszał, następstwem była propozycja występu w Miejskim Ośrodku Kultury w Nowym Targu. Podczas tego minikoncertu usłyszała go Ewa Krawczyk z Fundacji "Pomóż innym", która zaprosiła go na koncert charytatywny w Warszawie. Tam dowiedział się o festiwalu dla osób implantowanych  "Ślimakowe Rytmy" w Kajetanach.. Dwa lata temu brawurowo wygrał ten festiwal. "Księżycową sonatą" oczarował jurorów, publiczność. Rok później na jego fortepianie w domu przybyła kolejna statuetka "Człowieka bez barier".

Wkrótce ukaże się też jego pierwsza płyta "Słyszę światło księżyca".  - To, co się dzieje teraz, to jakaś rekompensata za to, co go spotkało wcześniej - podkreśla ojciec 29-latka.

Karierę Grzegorza od półtora roku śledzi Hanna Milewska, krytyk muzyczny i dziennikarka. - Na Grzegorza zwrócił uwagę najpierw mój mąż Andrzej, który jest pianistą, teraz razem mu kibicujemy i jesteśmy świadkami jego rozwoju - mówi. - Grzegorz nie miał możliwości pójścia typową drogą dla tak utalentowanych muzycznie dzieci, które zaczynają uczyć się w szkole już  wieku 6-7 lat, potem trafiają na studia muzyczne. Jego umiejętności językowe nie są standardowe, ma olbrzymie luki w wiedzy ogólnej - podkreśla. - Dla niego ogarnięcie materiału teoretycznego w szkole muzycznej nie jest możliwe. Natomiast  jest bardzo chłonny i fantastycznie umie wykorzystać to, co już wie - twierdzi Hanna Milewska. - W muzyce potrafi się wypowiedzieć na tematy, które go interesują. Nie ma tu ograniczeń, które ma w języku.

Poprzez muzykę opowiada o zwierzętach, które tak lubi, o krajobrazach, zjawiskach. - Nabiera coraz większej śmiałości do budowania dużych form narracyjnych, ma dar kompozycji. Struktura komponowanych przez niego utworów jest wspaniała - zachwyca się krytyk. - Widać, że potrafi przeprowadzić ciekawie swoją myśl, opowieść, dynamicznie ją zharmonizować -  mówi. Potrafi też pięknie zagrać ciszę. Jego kompozycje działają na wyobraźnię słuchaczy, są przestrzenne. Potrafi w nich wykorzystać klimaty z dzieł swoich ulubionych kompozytorów. Milewska podkreśla, że podobają jej się kompozycje organowe. - Są znakomite - przekonuje. - Grzegorz podszedł do organów inaczej, jak do instrumentu dla swoich narracji.

Według niej utwory Grzegorza są ilustracyjne, działają na wyobraźnię, słucha ich się z przyjemnością, jest w nich dużo emocji. - To nie jest muzyka korzystająca z bardzo wyrafinowanych środków, Grzegorz nigdy nie osiągnie sprawności wirtuozerskiej, ale na pewno jest to muzyka, w której wypracowuje swój własny styl i która sprawia słuchaczowi przyjemność - uważa.

...

Muzyka to nie jedyna jego miłość. Grzegorz dzieli czas pomiędzy trzy pasje, a wśród nich jest także informatyka i fotografowanie. Jest bardzo wrażliwy na piękno przyrody. Jego zdjęcia są niebanalne, poetyckie. Z kolei wiedza informatyczna świetnie przydaje się i współgra z zainteresowaniami muzycznymi. A we wszystkim, co robi, jest bardzo uczciwy i szczery. I wszystko robi na "maksa".

Zdradza, że marzy też o założeniu własnej firmy. - Ale tak się dziwnie układa, że mówię niewyraźnie i niegramatycznie piszę. Mój problem z komunikacją jest dużą w tym przeszkodą - twierdzi. - Ludzie są bardzo nietolerancyjni - dodaje.

Tym, którzy chcą słuchać jego muzyki, oglądać jego zdjęcia czy na tyle uzbroić się w cierpliwość, by wysłuchać jego słów, ma bardzo wiele do zaoferowania. Bo światy Grzegorza są zaczarowane i nieskażone. Czyste i piękne, jak widoki z okna w domu w Murzasichlu. Te na polanę pod lasem, na którą podczas naszej rozmowy niespodziewanie przyszła sarna. Widziana z tego okna, przy którym chwilę wcześniej przysiadł dzięcioł.


Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ DORYWCZO OPERATORA KOPARKO-ŁADOWARKI W ZAKOPANEM. 608 806 408
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE OGÓLNOBUDOWLANE W KOŚCIELISKU. 608 806 408
  • PRACA | dam
    PENSJONAT W KOŚCIELISKU ZATRUDNI NA STAŁE LUB DOCHODZĄCO: OSOBĘ DO GOTOWANIA, POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGA GOŚCI, SPRZĄTANIE. 608 806 408
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA UZBROJONA W ŁOPUSZNEJ. 506 525 884.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO OPAŁOWE 180 zł/ m3. 790 759 407.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    STEMPLE BUDOWLANE 3 zł/mb. DESKI SZALUNKOWE 750 zł/kubik. KANTÓWKA 980 zł/kubik. 790 759 407.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia LOKAL 50 m2 (pod zakład fryzjerski lub pod inna działalność) oraz LOKAL 25 m2 - I piętro - Łapsze Niżne, Delikatesy "Centrum". 504 230 942.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy AGENTÓW NIERUCHOMOŚCI (Podhale/Zakopane). Szukamy osób z doświadczeniem w sprzedaży/marketingu, łatwością w budowaniu relacji i uśmiechem! Oferujemy: stabilne i jasne zasady wynagradzania, wsparcie zespołu oraz przyjazną atmosferę w biurze. Zgłoszenia: biuro@siewierski.pl tel. 506 131 463
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • SPRZEDAŻ | różne
    WYPRZEDAŻ WYPOŻYCZALNI NART, pakiety niskie ceny tel. 692001268
  • PRACA | dam
    PRACOWNIKA WYPOŻYCZALNI ROWERÓW Zakopane centrum tel. 692001268 info@fun-time.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy STERNIKÓW PONTONOWYCH na Dunajcu tel. 608806030 info@fun-time.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, GRILLOWEGO, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ. Kontakt: 600 035 355 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane
  • PRACA | dam
    PRACA DLA TYNKARZA LUB BRYGADY NA TYNKI. 535 290 865.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • PRACA | dam
    Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia MIESZKANIE 80 m2 - Szaflary. 660 876 537.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-03-23 22:21 Zaginęła 20-letnia Alicja Czajka 2026-03-23 21:00 Gorce na osi czasu 2026-03-23 20:00 Lokomotywa, która wyjechała na ulicę. Rocznica niezwykłego zdarzenia w Zakopanem 1 2026-03-23 19:30 Nowa inicjatywa dla kobiet w Zakopanem 2026-03-23 19:00 Nie żyje Zbigniew Kresek, autor górskich przewodników 2026-03-23 18:30 Żabie gody rozpoczęte 1 2026-03-23 18:00 Skandal w Grywałdzie (WIDEO) 17 2026-03-23 17:00 Maturzyści z Zakopanego poznawali tajniki pracy w Policji 2 2026-03-23 16:25 Motocyklem 117 km na godz. w obszarze zabudowanym 4 2026-03-23 15:57 Dewastował przystanek i wbiegł pod auta. 20-latek zatrzymany 1 2026-03-23 15:49 Brydżowe spotkanie w Opolance. Jedni grają, inni kibicują 2026-03-23 15:30 Policyjny nos nie zawiódł dzielnicowego 2 2026-03-23 15:00 Wielki sukces Maćka Naglaka z Zakopanego 4 2026-03-23 14:49 Optymalizacja kosztów stanu surowego: jak uniknąć błędów w kosztorysie? 2026-03-23 14:17 Uciekał przed policją, miał prawo jazdy od pół roku 2026-03-23 13:39 Za przekroczenie dozwolonej prędkości 38-latek stracił prawo jazdy 2026-03-23 13:36 Alternatywna rzeczywistość XIX w. i nowy świat XXII wieku. Mamy dla Was książki 2026-03-23 12:59 Sprawca zderzenia w Stasikówce ukarany mandatem 1 2026-03-23 11:59 Wieczorna interwencja policjantów na ul. Zwierzynieckiej 3 2026-03-23 10:59 Schronisko komentuje zarzuty, prowadzący podkreślają, że dobro zwierząt jest najważniejsze 9 2026-03-23 10:46 Plama oleju na Zakopiance 2026-03-23 09:59 Rusza remont mostu na Walową Górę. Mieszkańcy protestują - odetną nas od świata (WIDEO) 16 2026-03-23 08:59 Jeśli te prognozy się sprawdzą w Tatrach spadnie metr śniegu 2026-03-23 08:00 1. Przegląd Dziecięcych Zespołów Regionalnych MAŁE LELUJE. Zgłoszenia 2026-03-22 20:30 Komunikat wojewody małopolskiego w sprawie kontroli w schronisku w Nowym Targu 12 2026-03-22 20:17 Czołowe zderzenie w Stasikówce. Jedna osoba ranna 4 2026-03-22 20:00 200 lat temu ludzie w Rabce zdrowia nie mieli 2026-03-22 19:00 Utrudnienia w ruchu na ulicy Dworskiej w Dzianiszu 1 2026-03-22 18:00 Nowotarska Państwowa Szkoła Muzyczna zaprasza na "Koncert Pasyjny" 1 2026-03-22 16:43 Koszmarny upadek Kacpra Tomasiaka. Najnowsze informacje Polskiego Związku Narciarskiego 1 2026-03-22 16:00 Piękne miejsce w Dolinie Chochołowskiej. Tu kręcono Janosika (WIDEO) 1 2026-03-22 15:00 Zgłoś zawodników do pierwszych Mistrzostw Szkół Zakopanego w Szachach 2026-03-22 14:00 Tajemnice starego cmentarza w Szczawnicy 1 2026-03-22 13:12 Pożar auta na zakopiance (WIDEO) 1 2026-03-22 12:13 Polska na wodnym kredycie. Jak tracimy miliardy litrów wody rocznie 8 2026-03-22 11:59 Pobudka na Nosalu (WIDEO) 2026-03-22 11:00 Szukali osób zaginionych 2026-03-22 10:21 Zakopane - sprzedam STOŁKI BAROWE w idealnym stanie 2026-03-22 10:00 Arabskie lato pod Giewontem zagrożone? Wojna i drożyzna niepokoją branżę 30 2026-03-22 09:36 Na Orawie znów płonęły trawy 2 2026-03-22 09:17 Komunikat nowotarskiej policji 1 2026-03-22 09:00 Uprzedź depresję, stop hejtowi! Konferencja profilaktyczna 4 2026-03-22 08:01 Tak powstaje szarlotka w Roztoce 2026-03-22 07:30 Znamy zwycięzców drugiej edycji konkursu Jazzowe Talenty 2026-03-21 21:00 Nie wypadek, ale upadek. Miejska Droga Krzyżowa 22 2026-03-21 20:18 Premiera Ostatniego smreka w Zakopanem. Spotkanie z Marią Gąsienicą-Zawadzką (WIDEO) 2 2026-03-21 19:52 Balony na Równi Krupowej i Gubałówce (WIDEO) 4 2026-03-21 19:00 Wernisaż pełen światła dla Ewy. Prace Wacława Jagielskiego w Zakopanem 2026-03-21 18:00 Ochotnica tworzy rezerwę paliwa 6 2026-03-21 17:36 Pierwszy wiosenny dzień w orawskim skansenie
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-03-23 22:14 1. Mordki pomyślcie - a czemu w obronie wiary i dobrego imienia Jezusa Chrystusa staje szef MSZ Iranu Abbas Aragczi a nie papież czy episkopat polski? Dlaczego sataniahu może bezkarnie obrażać naszą wiarę gdy tymczasem ryś rozsyła do parafii do odczytania list o antysemityzmie? nczas.info - 20.03.2026 https://nczas.info/2026/03/20/netanjahu-jezus-chrystus-nie-ma-zadnej-przewagi-nad-czyngis-chanem-video/ Netanjahu: Jezus Chrystus nie ma żadnej przewagi nad Czyngis-chanem "- Jezus Chrystus nie ma żadnej przewagi nad Czyngis-chanem. Bo jeśli jesteś wystarczająco silny, wystarczająco bezwzględny, wystarczająco potężny, zło zwycięży nad dobrem - powiedział zbrodniarz." msn.com - 20.03.2026 https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/bulwersuj%C4%85ce-s%C5%82owa-netanjahu-o-jezusie-reaguje-szef-msz-iranu/ar-AA1Z4weT Bulwersujące słowa Netanjahu o Jezusie. Reaguje szef MSZ Iranu Abbas Aragczi: "Jak na człowieka tak zależnego od dobrej woli chrześcijan w Stanach Zjednoczonych, otwarta pogarda Netanjahu dla Jezusa Chrystusa (PBUH) jest niezwykła" - napisał Aragczi w piątek (20 marca) w serwisie X. "Jego bezgraniczne pochwały dla Czyngis-chana, najgorszego rzeźnika, jakiego kiedykolwiek widział nasz region, wpisują się również w jego obecny status poszukiwanego zbrodniarza wojennego" - dodał. nczas.info - 22.03.2026 https://nczas.info/2026/03/22/polscy-biskupi-zwariowali-czy-przyjeli-judaizm-juedeofilski-list-zaprzeczajacy-nauce-kosciola/ Polscy biskupi zwariowali czy przyjęli judaizm? Judeofilski list zaprzeczający nauce Kościoła z treści listu: "Jednym z takich śmiertelnych deficytów miłości, był (i niestety ciągle jeszcze pozostaje) ANTYSEMITYZM. Ale i z tej "śmierci" wyprowadził (i wyprowadza) nas Pan - szczególnie w ciągu ostatnich 60 lat - dzięki wydarzeniom, które czujemy się zobowiązani wszystkim nam przypomnieć." I to w czasie gdy usrael morduje tysiące cywilów na Bliskim Wschodzie a wśród nich również CHRZEŚCIJAN!!! Wpiszcie sobie "rabin owadia josef o gojach" i poczytajcie co mówi o nie żydach. Nie da się tego zacytować bo urąga to godności ludzkiej. Mi pierwsze wyskakują publikacje: https://www.rp.pl/swiat/art14931391-rabin-goje-zyja-po-to-by-sluzyc-zydom https://www.fronda.pl/a/rabin-goje-to-zwierzeta-pociagowe-maja-sluzyc-zydom,81983.html https://www.wprost.pl/swiat/214629/szokujace-slowa-rabina-goje-jak-zwierzeta-pociagowe-maja-sluz.html Dlaczego nikt nie podnosi larum i nie żąda walki z ANTYCHRZEŚCIJAŃSTWEM? Dlaczego nikt nie walczy z ANTYPOLONIZMEM? Dlaczego biskupi futrują nas "śmiertelnym deficytem miłości", przeświadczeniem o niższości i grzechem "antysemityzmu"??? Kto ratował żydów z pogromu? Kto tracił życie gdy doszło do wpadki? 2026-03-23 21:53 2. Za poprzedniej władzy odzyskany destrukt przechowywany był na działkach gminnych, których na terenie gminy nie brakuje. W razie potrzeby wykorzystywany był później do utwardzenia jakichś dróg gminnych albo poboczy. A ten bajki opowiada że nie ma gdzie trzymać. Kłamie że tylko składują a widać pięknie jak zasypują dziury. Kompromitacja całkowita. Na sesji znowu jaśnie pana nie będzie bo trzeba by było na pytania odpowiedzieć. Szkoda tej naszej biednej gminy. 2026-03-23 21:39 3. Nie wiem o co tyle hałasu. Zielony po prostu przygotowywuje działkę dla nowego potomka za gminna kasę. Oto cała tajemnica. Każdy rodzic by tak zrobił. 2026-03-23 21:38 4. @łazarz, ci... no... z tej partii... też byli znani do tej pory w swoich województwach ze swej elokwencji, polotu, obycia i erudycji. Dzięki "wolności" mediów w końcu społeczeństwo nie pozna ich prawdziwych i zdecydowanie "lepszych" oblicz, w myśl słynnej maksymy "Tylko nie mów o tym nikomu". No i redaktory wolnych mediów nikomu o tym nie mówią. "Dziękuję" panie redaktorze. Ps, Przynajmniej redaktorzy jedynego medium poinformowali, że Sąd posadził pedofilo-zoofilów, członków "tej" partii na kilka ładnych lat (tylko nie mów o tym nikomu, szczególnie "Panu Redaktorowi") 2026-03-23 21:37 5. Durnie wybierają durni i potem te durnie dziwią się, że rządzą nimi durnie. Karton 2026-03-23 21:31 6. Chyba jeszcze nie zdążył wrzucić trójki... Odebrane prawko i mandat. A jak go za tydzień złapią na tym samym motorze to co mu zabiorą? Majtki? Dlaczego pojazd nie poszedł do biegłego na oględziny pod kontem homologacji? 2026-03-23 21:27 7. Zakopianko, jedna sprawa - przestan jatrzyc ! Obrzydliwe. 2026-03-23 21:20 8. Tak, tak, bez zastanowienia składajcie, gdzie indziej mielibyście możliwość zglebowania kogoś za brak maseczki... 2022-03-10 15:15:31 Mandat za brak maseczki, jednak zapominamy, że wciąż jest pandemia https://24tp.pl/n/92533 11.10.2020 Interwencja policjantki za brak maseczki. Był pościg i walka w parterze https://www.youtube.com/watch?v=2aE1nfDi2-s Bezradni wobec silnych, silni wobec słabych. 2026-03-23 21:16 9. ludzie oszaleli... robi się im nowy most zeby mieli bezpieczny dojazd do domu to robią protest i sie awanturują. zamknąć ten most w diabły i kupić im ponton niech sie przeprawiają jak w swinoujsciu. 2026-03-23 21:15 10. "Tylko proszę tego nie rozgłaśniać" haha!!
2026-03-23 10:43 1. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 2. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 3. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 4. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 5. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 6. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 7. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 8. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 9. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 10. Znakomity poMYSł panie @jarząbek
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama