Reklama

2021-10-23 10:00:00

Reklama

Z kalendarzem

Niebawem zapuka do nas kominiarz

Reklama

Szczęśliwego Roku życzy kominiarz - usłyszymy niebawem. Gdy kominiarza we śnie oglądasz, czeka cię dnia następnego wszelaka pomyślność, a największe szczęście w miłości. Obyś się tylko z nim podczas snu nie zderzył i nie umorusał przy tym sadzą, bo wtedy wyda się twoja ukrywana głęboko przygoda miłosna. Zapraszamy dziś do lektury naszego tekstu z 2011 roku.

Szczęście za to murowane, gdy go spotkasz na jawie. Widząc go, trzeba tylko za guzik się złapać, a niektórzy jeszcze radzą przekręcić się w lewo 3 razy. Pomyślność na cały rok można sobie zagwarantować przyjmując w swoich progach kominiarza początkiem stycznia. Mamy nadzieję, że goszcząc kominiarza na łamach TP, dzielimy się tym szczęściem z naszymi czytelnikami.

Gwarantowane szczęście
Jak to jest z tym szczęściem? – pytamy Jacka Sikorę, mistrza kominiarskiego z Nowego Targu. – Ludzie, widząc mnie na ulicy, uśmiechają się, chwytają za guzik, bywa, że i mój guzik chętnie by na szczęście sobie oderwali. Nie wiem, czy przynoszę szczęście, ale trochę radości i dobrej energii na pewno. A z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że mnie i mojej rodzinie ten zawód zapewnił szczęście – śmieje się Jacek Sikora. – Dziadek przeżył szczęśliwie w małżeństwie 60 lat, mój tata też. Ja też mogę mówić o szczęściu. Z żoną jestem już 34 lata, mamy 5 dzieci, z czego 2 kominiarzy. Czwórka pokończyła studia. Mamy 3 wnuków. Kłopotów w rodzinie żadnych nie ma, wszystkim jakoś się układa i zdrowie jest – uzasadnia z dumą.

W rodzinie Sikorów już 5 pokoleń trudni się tym fachem. Pierwszy był prapradziadek – Józef Sikora mieszkający w Czarnym Dunajcu, gdzie założył pierwszy tego typu zakład w okolicy. Jego następcą był syn Stanisław, który przeniósł się już do Nowego Targu. Zatrudniał 6 pracowników. Ich rewir rozciągał się od Czarnego Dunajca po Łopuszną i od Białego Dunajca po Chabówkę. – Jak wychodzili w teren w poniedziałek rano, to wracali dopiero w piątek. Szli od wsi do wsi, od domu do domu, spali po stodołach – opowiada pan Jacek. – Nie to, co teraz – dodaje z nutką tęsknoty za tamtymi czasami. Po dziadku Stanisławie kominiarski fach przejął jego najstarszy syn Józef – ojciec pana Jacka. Przyszło mu pracować w niełatwych czasach, za komuny prywatni rzemieślnicy mieli mocno pod górkę. W latach 70. rzemiosło to zostało upaństwowione, zaczęły powstawać spółdzielnie kominiarskie. – My te czasy przetrwaliśmy, zawsze byliśmy na prywatnym – mówi pan Jacek. – I komunę przetrzymaliśmy, i wojnę wcześniej, zawsze wiertni temu fachowi – dodaje. Za komuny prywaciarz mógł wyrobić w ciągu roku tylko pewną kwotę, gdy kominiarz wyrobił normę wcześniej, musiał odstępować swój rewir spółdzielni lub innemu prywatnemu zakładowi. A i teren działalności komuniści mocno ograniczyli – najpierw dziadkowi Stanisławowi, zostawiając mu tylko część gminy Nowy Targ i część samego miasta, a potem jego synowi – Józefowi, ograniczając rewir od Rynku w Nowym Targu w stronę południową po granice miasta z Szaflarami.

Czarna robota
– Mnie do kominiarstwa nie ciągnęło, pomagałem wprawdzie ojcu, ale pracowałem w kombinacie obuwniczym jako magazynier. Bardziej pasjonowała mnie piłka, zajmowałem się trenerką – opowiada pan Jacek. W 1982 roku wyjechał do USA, by zarobić na budowę domu. – Byłem tam tylko tyle, ile musiałem – 2 lata – opowiada. Gdy wrócił, kombinat zaczął już upadać, czasy się zmieniły, wtedy postanowił, że zostanie kominiarzem. Na początku pracował u ojca. – Mieszkaliśmy na Szaflarskiej, a ojciec miał zakład na Długiej – opowiada. – Żona nie widziała mnie nigdy umorusanego, bo do domu wracałem już wykąpany – wspomina. – Teraz jest podobnie, bo w piwnicy mamy łaźnie ze specjalnymi natryskami. Jak kończymy pracę, myjemy się. Zawsze powtarzam, że kominiarz to najczystszy zawód. Z pracy wychodzę zawsze wykąpany i pachnący, żona ode mnie potu nie poczuje – przekonuje.

W 1989 roku pan Jacek przejął zakład po ojcu. Gdy komuna się skończyła i nastały czasy wolnego rynku, spółdzielnie nie wytrzymywały konkurencji z Sikorami. – Oni mieli dyrekcję w Wadowicach, całe zaplecze biurokratyczne, wynajmowali lokale na lodowisku, w Czarnym Dunajcu, to i ceny dyktowali wysokie. Ja od początku jestem dla siebie i księgową, i pracownikiem fizycznym, i sekretarką – śmieje się. 15 lat temu spółdzielnia padła, a pan Jacek przejął po nich teren całej gminy Czarny Dunajec i wschodnią część gminy Nowy Targ.

Małą łyżką więcej poje
– Ojciec zawsze mnie uczył, że „małą łyżką więcej poje” – podkreśla pan Jacek. – I że na uprzejmości człowiek nie traci – dodaje. Kominiarze kojarzyli się też zawsze z uczciwością. – Ludzie puszczają nas do domu, dają klucze, mają zaufanie i tego trzeba pilnować – podkreśla. – Dawniej, za komuny, to mówiło się jeszcze, że „kominiarz musi być głuchy i ślepy”. Bo czyszcząc kominy różne się rzeczy widziało – i lewe kuśnierki, i jatki. Bywało, że wpadała milicja, robiła rewizję i wypytywała kominiarza. Jak mnie o coś pytano, mówiłem, że nic nie widziałem, bo miałem głowę w piecu. Do dziś ludzie są mi za to wdzięczni – podkreśla. Bywa, że czyści się komin „za zdrowaśkę”. – Jak się chodzi po domach, to i na biedę się napatrzy człowiek. Usłyszy nieraz, że nie ma pieniędzy. Ale biedny człowiek często jest honorowy, czasem i za pół roku przyniesie 20 zł, chociaż są i naciągacze – opowiada.

Widoki z komina
To praca odpowiedzialna i ciężka, choć nie tak, jak kiedyś. – Ja jeszcze pamiętam, jak do pobliskich wsi chodziło się na nogach. Albo jak wyglądała wyprawa na Turbacz – quadów wtedy nie było – mówi. – W zimie trzeba było brnąć przez zaspy – wspomina. – Teraz wszędzie dojedzie – dodaje. Kominiarz musi być też sprawny, trzeba czasem wyjść na dach. – Przechodzimy badania wysokościowe – mówi pan Jacek. W Nowym Targu najwyższy komin jest na nowym kościele. – Wyjście na dach jest dokładnie nad ołtarzem, a sam komin nad zakrystią. Wychodzimy tam raz na rok – opowiada. – Widoki stamtąd są piękne – dodaje. Drugie takie miejsce na wysokościach jest w dawnej winiarni przy ul. Ceramicznej. Tam też wychodzą raz w roku, by wyczyścić odgromniki. – Odkąd spadłem i złamałem kręgosłup, już nie chodzę po dachach. Syn chodzi – mówi. – Ale przy okazji tego wypadku przekonałem się, że kominiarz ma jednak szczęście. Spadłem na ławę, co zamortyzowało upadek. Gdybym upadł na posadzkę, pewnie byłoby po mnie – dodaje. – Najbardziej mnie denerwuje, jak przychodzę i słyszę, że właściciel woli sam sobie wyczyścić komin. Po takim czyszczeniu zostaje potem ubita sadza na górze i na drugi dzień muszę przyjść jeszcze raz, żeby dokładniej wybrać – mówi. – W 90% ludzie ufają kominiarzowi, jak już się do kogoś przyzwyczają, nie chcą nowego.

Gastroskopia komina
W wyposażeniu każdego kominiarza jest – jak przed laty – kula na linie ze szczotką, przepychacz, szczotka piecówka i graca służąca do wygarniania mokrej sadzy. Ale wkroczyła już także nowoczesność. Dzięki specjalnej kamerze każdy komin można prześwietlić. – Kamerę się wpuszcza do środka i wszystko widać, tak jak przy gastroskopii. Widać, czy jest dziura, czy komin jest zatkany, czy jest tam mokra sadza – wymienia pan Jacek. Kolejny niezbędny dziś sprzęt to aenometr, czyli wskaźnik poboru powietrza, dzięki któremu można pomierzyć siłę ciągu, temperaturę powietrza w kominie. Są też specjalne worki do wybierania sadzy, odkurzacze i proszki, np. ograniczniki tlenu. O tym, że Sikorowie dobrze wykonują swój fach i dopracowali się własnej marki, świadczy fakt, że co jakiś czas pojawiają się osoby, które podszywają się pod ich zakład. Pan Jacek przestrzega też przed kominiarzami – przebierańcami, którzy chodzą po domach i sprzedają kalendarze. – Owszem, moja firma i firma syna robimy własne kalendarze z moją podobizną i telefonami. Tylko nigdy nie bierzemy za nie pieniędzy – podkreśla.
Beata Zalot
Tygodnik Podhalański 01/2011

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Szczenięta OWCZARKI PODHALAŃSKIE. 788 679 465.
  • PRACA | dam
    STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane
  • PRACA | dam
    Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
    Tel.: 500160574
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA UZBROJONA W ŁOPUSZNEJ. 506 525 884.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia LOKAL 50 m2 (pod zakład fryzjerski lub pod inna działalność) oraz LOKAL 25 m2 - I piętro - Łapsze Niżne, Delikatesy "Centrum". 504 230 942.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy STERNIKÓW PONTONOWYCH na Dunajcu tel. 608806030 info@fun-time.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, GRILLOWEGO, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ. Kontakt: 600 035 355 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-02 16:59 Nocna akcja ratunkowa GOPR na Babiej Górze 1 2026-04-02 16:30 Urząd Miasta Zakopane skraca godziny pracy w Wielki Piątek 1 2026-04-02 16:16 Zwłoki 27-latka odkryte w Spytkowicach 2026-04-02 16:02 Czy kilka minut oszczędności warte jest łamania przepisów? 3 2026-04-02 16:00 Wielki Czwartek. Dziś milkną dzwony kościelne 2026-04-02 15:23 Bezpieczne zakupy wielkanocne 2026-04-02 15:00 Policjanci szkolą się z współdziałnia na transgranicznych szlakach rowerowych 2026-04-02 14:28 Nie zapłonie watra pamięci na Zadziale 2026-04-02 14:00 Wstrzymane kursy do Morskiego Oka. Trudne warunki wciąż paraliżują transport 2026-04-02 13:23 Starostwo Powiatowe w Zakopanem skraca godziny pracy w Wielki Piątek 2026-04-02 13:00 Pijana kobieta na Krupówkach. Do szpitala zawieźli ją strażnicy miejscy 1 2026-04-02 11:59 Nie będzie dziś rozświetlenia krzyża na Giewoncie 7 2026-04-02 11:30 Zendaya, Robert Pattison i ich przedmałżeńska drama. Mamy dla Was bilety 2026-04-02 11:18 Dziś otwarcie punktu KRUS w Krościenku 1 2026-04-02 11:00 XIII Dni Lawinowo-Skiturowe za nami 2026-04-02 10:55 Ile kosztuje wynajem toalety przenośnej dla klientów indywidualnych? Sprawdzamy ceny i pakiety serwisowe 2026-04-02 10:01 Kolumna informacyjna Muzeum Tatrzańskiego 2026-04-02 10:00 Basia oraz jej czwórka dzieci potrzebuje waszego wsparcia 2026-04-02 09:01 Kolumna informacyjna Powiatu Tatrzańskiego 2026-04-02 09:00 Studenci zaprojektowali kolumbarium 1 2026-04-02 07:59 Świąteczne wydanie Tygodnika Podhalańskiego 1 2026-04-01 21:37 Red Bull Skoki w Punkt znów zachwyciły kibiców (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-04-01 21:00 Niekończąca się samowola 3 2026-04-01 20:00 Nowa linia autobusowa z Podhala w Pieniny 3 2026-04-01 19:37 Orawscy karatecy z medalami 2026-04-01 19:00 Kto przygarnie Srandę 6 2026-04-01 18:20 Wypadek na krajowej siódemce w Skawie 5 2026-04-01 18:00 Drzewo porażone prądem, samochód uszkodzony. Prowizoryczny kabel wisiał kilka lat 2026-04-01 17:30 Nadal możemy biegać na nartach w Nowym Targu 2026-04-01 17:00 Beskidzcy ratownicy GOPR szkolili się w Gruzji (WIDEO) 2026-04-01 16:30 Zaroiło się od palm wielkanocnych 2026-04-01 16:14 Apel do zimy: Idź już sobie! A zima odpowiada śniegiem (WIDEO) 2026-04-01 16:00 Szalone lata 30 na Górze Parkowej. Nowa atrakcja przeniesie turystów w czasie 1 2026-04-01 15:30 Wielka Sobota w Muzeum 2026-04-01 15:00 150 młodych zawodników bierze udział w I Mistrzostwach Szkół Zakopanego w Szachach (WIDEO) 1 2026-04-01 14:30 Orawski koszyczek wielkanocny. Konkurs w Zubrzycy Górnej 2026-04-01 14:00 Turystka wjechała autem na Krupówki. Tłumaczyła, że chciała zrobić zakupy 14 2026-04-01 13:51 Turniej Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym w Zakopanem 2026-04-01 13:25 Zima ponownie dała o sobie znać na Babiej Górze 2026-04-01 13:14 Domki zamiast poidełek dla koni. Jest akt oskarżenia za budowę na Bachledzkim Wierchu 3 2026-04-01 13:00 To już chyba ostatnie ostrzeżenie przed opadami śniegu 2026-04-01 12:31 Pędziła przez Naprawę. Straciła prawo jazdy 2026-04-01 12:28 Kursy do Morskiego Oka nadal odwołane. Trudne warunki w Tatrach 2026-04-01 12:00 Sensacyjne znalezisko czy primaaprilisowy żart? Oceńcie sami 1 2026-04-01 11:24 Rozpoczyna się trzecia edycji konkursu Młode Zakopane 2026-04-01 11:00 O krok od tragedii w tunelu na zakopiance (WIDEO) 14 2026-04-01 10:30 Straż Gminna w Kościelisku dołącza do grupy SPEED. Będzie więcej kontroli na drogach 2026-04-01 10:28 Nietypowa akcja poszukiwawcza w Beskidach. Tego nikt się nie spodziewał 1 2026-04-01 10:00 W Dolinie Pięcu Stawów 176 cm śniegu, w Zakopanem 42. Tatry zamknięte (WIDEO) 2026-04-01 09:00 Samorządy jednoczą się dla chorego chłopca. Akcja dla Maksa nabiera ogólnopolskiego zasięgu
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-04-02 17:25 1. A dlaczego JPII zostal świętym? 2026-04-02 17:19 2. Niestety ale prawda jest taka, że zdając prawo jazdy jesteśmy świadomie zobowiązani do przestrzegania praw ruchu drogowego i nikt go sobie nie wymyślił od tak. Dopiero jak dochodzi do tragedii widzimy konsekwencje olewania przepisów. I nie ma tu żadnego usprawiedliwienia czy wytłumaczenie 2026-04-02 17:05 3. facet udowodnił że ?,a co mi tam będzie ktoś mówił 2026-04-02 17:03 4. Ubralem filcoki. Mialo byc zacnie. Mocno jednak uwieraja. Kiedy ta wiosna w koncu przyjdzie ? 2026-04-02 16:54 5. Praca kuriera jest bardzo ciężka i czasami prawie niemożliwa do pogodzenia z idealnie przepisową jazdą. Warunki są trudne, wszędzie zaspy. Można krytykować takie zachowanie, ale żeby iść z tym do mediów to już trzeba się nudzić i nie rozumieć wyzwań takiego kierowcy. 2026-04-02 16:53 6. Rzeczywistość z lekka naciągnięta. Pan zatrzymał samochód na końcu ulicy Witkiewicza, tuż przed rondem (dokładnie, jak na zdjęciu). Faktycznie, wręczał przesyłkę adresatowi z Witkiewicza, stojąc z nim na chodniku. Ruch na rondzie odbywał się płyniie. Sama sytuacja oczywiście wprawiła również mnie w zdumienie, jako kierowcę jadącego w tym czasie przez Witkiewicza. Niestety, tutaj panuje przyzwolenie na "róbta, co chceta"! 2026-04-02 16:46 7. W związku z Wielkim piątkiem...Słyszałem że kierowcy komunikacji miejskiej będą od tego roku pracować w Wielkanoc i Boże Narodzenie to może urzędnicy zarobieni jak cholera wesprę ich w te dni jak i tak mają wolne .Miasto przyjazne mieszkańcom...Dobrze ze zbliżają się z każdym rokiem wybory może Ci doceniani na każdym kroku mieszkańcy pójdą głosować 2026-04-02 16:21 8. Pewno specjalnie niebiosa zasłoniły niebo ,bo mają dość tej hipokryzji katolickiej ,i zasłaniania się krzyżem przy ich niecnych czynach. 2026-04-02 16:19 9. I co w związku z tym ? Trzeźwy ale chory człowiek często w bardzo złym stanie musi czekać godzinami na SOR ponieważ lekarze ,ratownicy ,pielegniarki muszą zajmować się alkoholikami którzy doprowadzają się do upadłości na własne życzenie 2026-04-02 16:00 10. Też się w jakiś sposób stykają poprzez te podkładki dystansowe, jeżeli są one rzeczywiście założone. Ale jaki to problem cię nurtuje, drogi resortowy chłopcze ?
2026-03-23 10:43 1. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 2. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 3. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 4. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 5. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 6. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 7. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 8. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 9. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 10. Znakomity poMYSł panie @jarząbek
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama