Ratownicy nie mieli łatwego zadania, bo kielczanin na widok zbliżających się do niego ludzi próbował uciekać w kierunku przepaści. Desperat w ostatniej chwili pozwolił sobie założyć taternicką uprzęż i dać się wciągnąć do śmigłowca. Pewnie inaczej zakończyłaby się ta historia, gdyby nie turyści, którzy zawiadomili TOPR, że na grani siedzi dziwnie zachowujący się mężczyzna.
Bywało gorzej
Żadnych szans nie dał turystom 20-letni Andrzej K. ze Świdnika. W październiku 1995 roku pojawił się na Giewoncie i poprosił małżeństwo turystów o zrobienie mu zdjęcia jego aparatem fotograficznym. Gdy aparat mieli już przygotowany, chłopak nagle odwrócił się i skoczył w dół. Adam Marasek, doświadczony ratownik TOPR, który od lat skrupulatnie analizuje statystyki akcji ratunkowych w Tatrach, najstarsze samobójstwo z Giewontu odnalazł w księgach wypraw z 1922 roku. Na ten desperacki krok zdecydował się 8 września 1922 roku 23-letni Ryszard H. Nie wiadomo, skąd pochodził, w księgach brak zapisu. Kolejne samobójstwa z Giewontu odnotowywano na przestrzeni 100 lat jeszcze 9-krotnie. W 1995 roku z Giewontu skoczyło aż 2 młodych mężczyzn. 24 września 17-letni Robert C. z Sulechowa, najmłodszy z czarnej listy Giewontu, i miesiąc później wspomniany 20-latek, właściciel pozostawionego w rękach turystów aparatu fotograficznego.
Jesień w górach
Najstarszy, który wdrapał się na Giewont, żeby odebrać sobie życie - Stefan M. miał 43 lata. Jego śmierć odnotowano 26.04.1934 roku. Co ciekawe, najwięcej osób, które postanowiły popełnić samobójstwo w Tatrach, to ludzie w przedziale wiekowym 21-30 lat. Z zapisów Adama Maraska dowiadujemy się też, że śmierć w ten sposób na przestrzeni 100 lat poniosło 69 osób, w tym 13 kobiet i 43 mężczyzn. W 13 przypadkach ze względu na rozkład zwłok i brak dokumentów ratownicy nie byli w stanie określić płci. Najwięcej samobójstw w Tatrach odnotowano w latach 90. Trzykrotnie więcej, niż np. w latach 80. Wrzesień i październik to miesiące, w których statystycznie najczęściej dochodziło do podobnych tragedii w górach. Potem marzec, maj i czerwiec. Najmniej w lutym. Wbrew pozorom to nie skok ze skały był w historii Tatr najczęstszym sposobem pozbawienia się tu życia. Jako samobójstwo rytualne pod wpływem Witkacego zanotowano w toprowskich księgach śmierć 28-letniego Tomasza D. 24 stycznia 1993 roku, razem z kolegą - rówieśnikiem z Białegostoku, wlazł do jaskini Ku Dziurze. Podobno najpierw uśmiercili swojego psa, a potem sami zażyli dużą ilość silnych środków antydepresyjnych. Jednego z mężczyzn w szpitalu udało się odratować. Drugi umarł, nie odzyskawszy przytomności.
Samobójstwo czy wypadek
Nie zawsze wiadomo, czy odnalezione w górach ciało człowieka to efekt wypadku, czy samobójstwa. Takich niewyjaśnionych śmierci w górach jest wiele. Do najbardziej tajemniczych należy chyba historia zakopiańskiego biznesmena Marka G. Prowadził rozliczne interesy. Był bardzo lubiany. Zasłynął w 1993 roku, gdy jako pierwszy ściągnął z Chin do Zakopanego kontener pluszowych świstaków, wyprodukowanych specjalnie na Zimową Uniwersjadę. Niedługo po tym znaleziono go martwego w górach. Leżał w potoku u wylotu Wodogrzmotów Mickiewicza. Do dziś rodzina, znajomi i przyjaciele nie wiedzą, co spowodowało jego śmierć. Czy było to samobójstwo, czy wypadek?
Giewont to nie wieża Eiffla
Największą grupę górskich samobójców stanowią zakopiańczycy. Wiatr halny zbiera tu swoje żniwo. Pozostali pochodzili z różnych stron Polski. Nigdy w Tatrach nie odebrał sobie życia obcokrajowiec. Łatwiej jednak wyjechać na wieżę Eiffla, niż dotrzeć na Giewont. Skoro już o wieży z centrum Paryża, to nasza góra jest tu na straconych pozycjach - z wieży Eiffla skoczyło od początku jej istnienia kilkaset osób. Dokładna liczba jest jednak trzymana w tajemnicy przez kolejne firmy, które ją obsługują. Złośliwi twierdzą, że Giewont miałby większe powodzenie wśród desperatów, gdyby łatwiej było na niego dotrzeć. Poza tym statystyki w TOPR nie obejmują tych, którzy w drodze na Giewont w świeżym powietrzu, w pięknym krajobrazie zmienili zdanie co do skrócenia swego życia. - W prawdziwej depresji samobójstwa są raczej szybkie i często skuteczne. Demonstracje czy bardzo spektakularne próby samobójstwa są charakterystyczne dla zaburzeń osobowości, gdzie przygnębienie jest mniejsze a większa jest chęć przyciągnięcia uwagi - mówi Maciej Jachymiak, lekarz psychiatrii z Nowego Targu. - Tyle teoria, a jak było w konkretnym przypadku po skutecznej próbie pozostanie na zawsze tajemnicą.
Nosal dla kochanków
Obok Giewontu, drugim najpopularniejszym szczytem wśród samobójców jest Nosal. Podobno najczęściej kończą tu ze sobą nieszczęśliwe zakochani. Pod koniec września 1993 roku do Zakopanego z postanowieniem wspólnego samobójstwa przyjechała para młodych kochanków. Ona 19-latka, on 28-latek. Na wspólne życie nie mieli przyzwolenia rodziców. Cierpieli z tego powodu. Zamieszkali w prywatnej kwaterze w centrum miasta. Przez tydzień szukali odpowiedniego miejsca na odebranie sobie życia. 30 października 1993 roku wyszli na Nosal. Gdy oboje stanęli nad przepaścią, ona oświadczyła mu, że tego nie zrobi ze strachu przed śmiercią. Przekonywał ją, że weźmie ją za rękę, że razem skoczą. Że może ją popchnąć. Gdy odmówiła, sam się odwrócił i skoczył w dół.
Finał
Dziewczyna zeszła z Nosala i o wszystkim opowiedziała napotkanym turystom. Jeden z nich, wzruszony całą historią, postanowił odwieźć ją samochodem kilkaset kilometrów do domu. Wyruszyli krótko po tym, jak złożyła zeznania na policji w Zakopanem. Kilka miesięcy później się pobrali. Czasem przyjeżdżają z dziećmi do Zakopanego.
Jurek Jurecki
Tygodnik Podhalański 31/2012
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
-
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
-
PRACA | dam
NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
-
SPRZEDAŻ | zwierzęta
Szczenięta OWCZARKI PODHALAŃSKIE. 788 679 465.
-
PRACA | dam
STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane
-
PRACA | dam
Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
Tel.: 500160574
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
-
BIZNES
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
-
PRACA | dam
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
-
USŁUGI | budowlane
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
-
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA UZBROJONA W ŁOPUSZNEJ. 506 525 884.
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Do wynajęcia LOKAL 50 m2 (pod zakład fryzjerski lub pod inna działalność) oraz LOKAL 25 m2 - I piętro - Łapsze Niżne, Delikatesy "Centrum". 504 230 942.
-
PRACA | dam
Zatrudnimy STERNIKÓW PONTONOWYCH na Dunajcu tel. 608806030 info@fun-time.pl
-
PRACA | dam
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, GRILLOWEGO, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ. Kontakt: 600 035 355 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
-
PRACA | dam
Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
-
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
-
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
-
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.