2021-12-05 10:00:00

Z archiwum

Starość się Bogu nie udała

Reklama

Tęsknią za dziećmi. Za młodością i zdrowiem. Niektórzy za śmiercią. Nawet na mszę dają, żeby Bóg już ich zabrał. Idą Święta -pisaliśmy 18 lat temu. Wiele się od tamtego czasu zmieniło...

Starsi ludzie nie lubią się fotografować. Wstydzą się swoich zmarszczek. Wypisanych na twarzy lat. Szkoda. Z twarzy starszych ludzi można tyle wyczytać. To, jakimi byli ludźmi, jaką energię w sobie noszą. Czy złość i wieczną pretensje, czy dobroć. Bo twarz to także ślad dobrych uczynków, życzliwości dla innych, pogodzenia. Pani Aniela ma taką właśnie twarz. Choć w życiu wiele wycierpiała, musiała być dobrym człowiekiem. Siedzi na inwalidzkim wózku, patrzy w okno. Jest najstarszą pacjentką w nowotarskim Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym, ma 99 lat. Pochodzi spod Limanowej. Na widok gości odwraca się, uśmiecha. Przytula do ręki kierownika. - Nędzy dużo w życiu zniosłam - mówi niewyraźnie. Trzeba się dobrze wsłuchać, by rozszyfrować każde słowo. Życie jej nie oszczędzało. Owdowiała tuż po wojnie, od tego czasu sama opiekowała się domem i synami. Na wspomnienie o tym łzy jak grochy spływają z oczu. Jeden z synów już nie żyje, drugi mieszka aż w Jeleniej Górze. Daleko, choć stara się ją odwiedzać co miesiąc. Sam ma ciężko chorą żonę i lata już nie te - 72 na karku.

- Panią Anielkę syn odwiedza, ale są tu tacy, co dzieci mają blisko, ale próżno czekać na ich przyjście. Była tu kiedyś taka pacjentka spod Nowego Targu, która urodziła 12 dzieci. Wszyscy się porozjeżdżali, część była za granicą, część gdzieś w Polsce. Nie miał kto zaopiekować się matką. Proszę sobie wyobrazić, że nikt jej tu nie odwiedzał - opowiada Krzysztof Stachura, kierownik nowotarskiego ZOL-u. Każdy z 85 pacjentów to oddzielna historia. Najczęściej smutna. Bo każda opowiada o chorobach, starości, niedołęstwie, niemocy, czasem także o znieczulicy najbliższych. O wiecznym czekaniu. I bólu. Pani Józefa z Białego Dunajca jest tu od 3 miesięcy. Ma 95 lat. Doskwiera jej demencja. Jej córka Teresa jest u niej codziennie. Namawia do jedzenia, troszczy się o nią, posiedzi przy niej. Starsza kobieta może mówić o szczęściu. - Nie ma biedy tutaj, opierom cię, jeść dadzą, odezwą się do człowieka, po korytarzu oprowadzą - wylicza pani Maria z Wróblówki. Ma 85 lat. Zgadza się na fotografię. Może w Ameryce ją zobaczą, ma tam dwoje dzieci. Trzeci syn jest tu, na Podhalu, nie chce o nim mówić. Ale łzy na policzku mówią wszystko.

Do Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego przy nowotarskim szpitalu trafiają osoby, które wymagają całodobowej opieki szpitalnej. Tacy, którzy nie są w stanie sami funkcjonować w domu lub najbliżsi nie są w stanie zapewnić im należytej opieki. Przeważają osoby starsze. Niektórzy są tu od początku istnienia ZOL-u, od 5 lat. Wszystkie 85 łóżek jest zawsze zajętych. Najczęściej miejsce zwalnia się, gdy ktoś umrze. Rzadziej, gdy stan podopiecznego na tyle się poprawi, że może wrócić do domu. Pod warunkiem oczywiście, że ktoś tam czeka. Lista oczekujących w nowotarskim ZOL-u jest długa, na wolne łóżko czeka obecnie 35 osób, 21 - ma skierowania w trybie pilnym. Część umiera, zanim zwolni się dla nich miejsce. Ci, którzy już nie doczekali przyjęcia, zaznaczeni są na liście u kierownika na żółto.

Na korytarzu jest cicho. Nic dziwnego, co trzeci pacjent w nowotarskim ZOL-u jest ciężko chory. Z częścią nie ma żadnego kontaktu. Są tacy, którzy nie mogą przyjmować normalnych posiłków, karmieni są dojelitowo. - Jest więcej pacjentów, niż się spodziewaliśmy - mówi Krzysztof Stachura. - Ta działalność nie jest rentowna. Są to usługi bardzo słabo opłacane przez Narodowy Fundusz Zdrowia - twierdzi. Stawka na dzień od osoby wynosi 75 zł. Kwota ta musi starczyć na opiekę lekarską, pielęgniarską, rehabilitację, psychologa, leki, pieluchomajtki itd. Za noclegi i jedzenie pacjenci płacą sami. - Zasada jest taka, że zabierane jest 70% dochodu pacjenta, niezależnie od wysokości renty czy emerytury - mówi kierownik. Te pozostałe 30% z comięsięcznej emerytury to czasem jedyny powód wizyt bliskich. Starsi ludzie są jednak w stanie wybaczyć wszystko swoim dzieciom. - Do jednej z pacjentek przychodzi syn tylko po to, by zabrać pieniądze. Bywa, że odbiera pieniądze u mnie, nawet na matkę nie zaglądając - opowiada Joanna Mąka, sekretarka medyczna. - Mówiliśmy jej, żeby sobie zostawiła jakiś grosz, ale ona oddaje mu wszystkie pieniądze. Inny - który także przychodził do matki głównie po jej wypłatę - trafił do więzienia. Po dłuższej przerwie, gdy w święta wyszedł na przepustkę, odwiedził matkę. Po jego wizycie z sali, gdzie kobieta leżała, zniknął telewizor.- Mamy tu też taką kobietę, która cały majątek przepisała jednemu synowi, a ten teraz nawet tu nie zajrzy. Przychodzi za to do niej córka, ta, która nic nie dostała - opowiada Joanna Mąka.

Czasem trafiają tu małżeństwa. Pan Jan ze Szczawnicy opiekował się żoną w domu, dopóki mógł. Kiedy nie dawał już rady, pani Zofia trafiła do ZOL-u. Niedługo potem i stan męża na tyle się pogorszył, że także został przywieziony do Nowego Targu. - Staraliśmy się, żeby jak najczęściej byli razem - opowiada Iwona Iwan, pielęgniarka oddziałowa. - Jak na wózku zawoziliśmy ją do męża, rozpoznawała go i płakała rzewnymi łzami - opowiada pielęgniarka. Mężczyzna już nie żyje, ona jest nieświadoma, co się z nią dzieje. Nowotarski ZOL zatrudnia na stałe 2 lekarzy, 19 pielęgniarek, 20 opiekunów medycznych, 6 rehabilitantów, terapeutę zajęciowego, psychologa. Bliskość szpitala pozwala w razie potrzeby na szybkie przeniesienie pacjenta na oddział.- Praca w ZOL jest ciężka - psychicznie i fizycznie, ale jest też z niej duża satysfakcja - uważa Iwona Iwan. - Pracując ze starszymi osobami, człowiek czuje się potrzebny. Widzi sens tego, co robi. Ludzie starsi potrafią też pięknie okazać wdzięczność - podkreśla pielęgniarka. - Mieliśmy tu takiego pacjenta z amputowaną nogą. Zawsze był uśmiechnięty, za wszystko dziękował. I zmarł z uśmiechem na twarzy - opowiada.

Nie po wszystkich pozostają dobre wspomnienia. - Mieliśmy takiego pacjenta z okolic Mszany, który ciągle nam uciekał. Dopiero po 2 miesiącach odkryliśmy, że jest hazardzistą, grał na jednorękich bandytach. Chodził do punktu przy ul. Szaflarskiej. Raz nawet przyniósł do depozytu 5 tys. zł, bo wygrał. Potem oczywiście wszystko to przegrał. Gdy był wypisywany, okazało się, że nie ma dowodu osobistego. Zastawił w kiosku ruchu za 50 zł, żeby móc grać - opowiada Joanna Mąka. Inny niesforny pacjent, po wylewie, ciągle uciekał, 3-krotnie doszedł na piechotę aż do Czarnego Dunajca. Za każdym razem przywozili go stamtąd policjanci. Miał zakodowane, że tam jest jego dom. Obydwaj panowie musieli ZOL opuścić. Czasem o ludziach starych zapominamy. Nawet najbliżsi, własne dzieci. Ale są tacy, którzy choć nikogo tu nie mają, bezinteresownie i z własnej woli odwiedzają podopiecznych w ZOL. - Proszę napisać o młodzieży z nowotarskiego liceum ekonomicznego - prosi Iwona Iwan. Przychodzą co roku przed świętami. - Ostatnio przyszli w strojach góralskich, z kapelą, przynieśli choinki. Pacjentów wywieźliśmy na korytarz, by lepiej mogli zobaczyć przygotowany program. To dla naszych podopiecznych była bardzo miła odmiana - podkreśla pielęgniarka.
Tekst i fot.: Beata Zalot
Tygodnik Podhalański 3/2013

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Gorol 2021-12-05 14:05:47
Szkoda,że dziś po tamtym ZOLU niewiele zostało. Personel cudowny zmienił się na covidowy. Pani Kierownik i Pan Oddziałowy to tez wspomnienia,ludzie dobrzy odpowiedni na swoich stanowiskach. Dzisiaj Nowa szefowa nawet nie ma czasu żeby powiedzieć kilka słów co u matki bo covid nie pozwala na widzenie..... Skrzywdzono personel i podopiecznych. Pewnie zamiarem jest zamknąć to potrzebna miejsce i stworzyć coś co będzie dla dyrekcji dochodowsze.
Maria 2021-12-05 11:54:16
Pięknie napisane,szczerze i Chwalą Bogu że są ludzie oddani swojej pracy o wielkim wielkim Sercu dziękujemy że jesteście i niesiecie pomoc bo to praca bardzo ciężka.Dziekujemy
  • PRACA | dam
    Poszukujemy osoby na stanowisko sprzedawcy odzieży skórzanej na stoisko pod Gubalowke Wymagania: komunikatywność i łatwość nawiązywania kontaktów, doświadczenie w sprzedaży, zaangażowanie oraz chęć pracy z klientem. Tel 781271166.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • USŁUGI | budowlane
    USŁUGI BLACHARSKO-DEKARSKIE, KRYCIE I PRZEKRYCIA DACHÓW, KOMINY, BALKONY, RYNNY, GZYMSY, FASADY. 889 388 484.
  • PRACA | dam
    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM - KELNER/-KA - DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ, POMOC KUCHENNĄ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Szukam MIESZKANIA do wynajęcia. 663 440 708.
  • USŁUGI | budowlane
    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. 787 479 002.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375.
  • USŁUGI | budowlane
    TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-22 21:30 Imperial w Zakopanem sprzedany po raz drugi. Tym razem za ponad 30 mln zł 2026-04-22 21:00 18 mln zł na zakopiańską "Sokolnię". Umowa podpisana 2026-04-22 20:46 Duże stado łani pod Nosalem (WIDEO) 2026-04-22 20:30 Ranna wiewiórka znaleziona w Zakopanem. Strażnicy uratowali zwierzę 2026-04-22 20:00 Uwaga na fałszywe zwroty podatku. Nowa fala oszustw internetowych 2026-04-22 19:38 Straż Graniczna z leśnikami posadzili tysiąc drzew. Akcja na Dzień Ziemi 2026-04-22 18:59 Radni pytają o inwestycje rowerowe, kartę turysty i zawody rowerowe na Bachledzkim 1 2026-04-22 18:30 Po ewakuacji szkoły sprawę pożaru w rozdzielni elektrycznej zbada biegły 2 2026-04-22 18:00 Mieszkańcy Olczy alarmują o zalewaniu posesji i drogi. Każde opady pogarszają sytuację 2 2026-04-22 17:30 W sobotę nowotarska Noc Muzeów 2026-04-22 17:00 Mieszkańcy Wyskówek alarmują: quady i kuligi niszczą spokój i teren. Apel o zdecydowane działania władz 3 2026-04-22 16:25 Niedźwiedzioodporne kontenery w Zakopanem. Nowa inicjatywa dla bezpieczeństwa i przyrody 2026-04-22 16:00 Medale dla tatrzańskich karateków na IKO Przełęcz Cup 2026-04-22 15:34 Dlaczego warto postawić na sprawdzoną kadrę podczas letniego wypoczynku? 2026-04-22 15:30 Street Food Polska Festival ponownie na nowotarskim Rynku 2026-04-22 15:05 Wycinka drzew w rejonie ul. Piłsudskiego i Olimpu. Jest zgoda Nadleśnictwa 1 2026-04-22 14:41 Recydywista włamał się do lokalu gastronomicznego. Grozi mu 15 lat więzienia 2026-04-22 14:00 Nowotarski Dzień Ziemi na rynku. Mieszkańcy świętują i uczą się ekologii 2026-04-22 13:30 Tomasz Wolak Rock Band zagra w Zakopanem 2026-04-22 13:18 Ewakuacja. Zadymienie szkoły w Kościelisku (WIDEO) 2026-04-22 13:02 Konferencja stylistek paznokci na Podhalu. Branża spotkała się w Zaskalu 2026-04-22 12:30 Wpadli na gorącym uczynku. Monitoring i czujność pracowników zadziałały 1 2026-04-22 12:16 Niebezpieczna plama na drogach w Zakopanem. Interweniowali strażacy 2026-04-22 11:58 Niepokojące zmiany w potoku Cicha Woda w Zakopanem. Mętna woda budzi obawy mieszkańców 4 2026-04-22 10:59 Spięcie radnych. "Sodoma i gomora" kontra "bociany przynoszące dzieci" 10 2026-04-22 09:59 Zmiana planu dla API zdjęta z obrad, ale stanowisko w sprawie Borów nie trafiło pod głosowanie 1 2026-04-22 09:35 Ruszyła rozbiórka domu na Kasprusiach. To część dużego remontu ulicy (WIDEO) 2 2026-04-22 09:16 Rozpoczęła się sesja zakopiańskich radnych. Na początku minuta ciszy 3 2026-04-22 09:02 Zmienna aura, w górach wciąż zimowo 2026-04-22 09:00 Bajkowy poranek na Nosalu. Na szlaku pusto (WIDEO) 2026-04-22 08:00 Muzyczna podróż przez literaturę 2026-04-21 21:49 Zawodnicy z Zakopanego walczyli w Mistrzostwach Polski Kyokushin w Myślenicach. Jest jedno podium 2026-04-21 21:20 Zakopiańska 13-latka w The Voice Kids. Zosia Marchalewicz w sobotę powalczy w bitwach drużyny Blanki 2026-04-21 21:00 Posprzątali brzeg Jeziora Czorsztyńskiego 2 2026-04-21 20:35 Swego nie znacie, cudze chwalicie. Tym razem willa Elżbiecina 2026-04-21 20:01 W Zakopanem ruszyła akcja Sprzątaj po swoim psie 3 2026-04-21 19:30 Gala Sportu Miasta Nowy Targ 2026-04-21 19:17 Zmarł Jan Tylka, były radny. Na Szymonach stworzył ukrytą perłę 1 2026-04-21 19:00 Wielkie sprzątanie w Nowem Bystrem. Mieszkańcy jednoczą siły dla środowiska 2026-04-21 18:32 Ciężkie życie krokusów w Tatrach 2026-04-21 18:06 Na Krupówkach dziś zimno i pusto (WIDEO) 2 2026-04-21 18:00 Kolejny sukces młodych szachistów z Zakopanego 1 2026-04-21 17:48 OD GŁOSY - koncert w Klubokawiarni Stacji Kultura w Zakopanem 2026-04-21 17:19 Policja i Straż Ochrony Kolei kontrolowały przejazd w Poroninie 2026-04-21 17:00 Zakopane szykuje się na majówkę. Trwa łatanie dróg, a jutro sadzimy drzewa (WIDEO) 12 2026-04-21 16:28 Podmyta droga w Witowie. Utrudnienia na odcinku Między Potoki 2026-04-21 16:10 Ten pies błąka się po Białce Tatrzańskiej. Może ktoś go rozpoznaje? 1 2026-04-21 16:00 Zawody rowerowe na Bachledzkim Wierchu. Uszanujmy właścicieli terenów 3 2026-04-21 15:33 Sezon narciarski trwa, ale nartostrada do Kuźnic miejscami nieprzejezdna 2026-04-21 15:26 Wernisaż wystawy 150 lat Budowlanki w Zakopanem
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-04-22 21:40 1. Wójt wczoraj był na audiencji u naczelnego rabina Rysia i efekt wizyty jaki jest każdy widzi. 2026-04-22 21:26 2. Padało, przeczytaj artykuł to zrozumiesz. 2026-04-22 21:21 3. w latach 90 było tam dosłownie kilka domów kuźwa!!! skąd się tam tylu mieszkańców wzięło jeżeli tam są tereny zielone :) :) :) 2026-04-22 21:14 4. Co ciekawe, w Borach. Ok 300 m powyżej końca koryta idącego do elektrowni powstał poligon do paintball... Zostało zniszczone torfowisko wraz z wieloma rzadkimi roślinami no wełnianką, wiślakami, licznymi mchami czy żurawinami... Czy ktoś to zatrzyma zanim zostanie zaorane? 2026-04-22 20:45 5. W sprawie sciezek i infrastruktury rowerowej to uczcie sie, albo nie. Mozecie odgapić jak sami nie umiecie pomyslec od Szczyrku, Bielska BIałej czy ostatecznie Nowego Targu (chociaz tam w miescie roznie z tym bywa). Majac takie tereny do okola Zakopanego i w samym miescie , jest kilkadziesiat mozliwosci zeby zrobić sciezki i trasy dla kazdego rodzaju rowerów. Moze jak sami nie macie pojecia o tym to trzeba zatrudnic ludzi ktorzy juz takie rzeczy robia i robili w wielu miejscach. Tylko trzeba troche chciec. NIe wysterczy tylko kolo mlynskie pod skocznia i krupówki ze skalpami i knajpami. Dziwne jest to ze pelno ludzi z Zakopanego zeby pojezdzic na rowerach po górach i nie tylko, siada w samochody i całymi rodzinami jedzie do Szczyrku i Bielska. 2026-04-22 20:07 6. Najważniejsze jest Duszpasterstwo Hufców Pracy powstałe w 1991 roki. Natomiast OHP powstało w 1958. 2026-04-22 19:07 7. Z tymi patobiznesami już dawno powinny władze zrobić porządek. To jest nie do pomyślenia, aby quady, crossy czy skutery jeździły ile wlezie i byle gdzie. Niszczą, smrodzą i hałasują, a nadmierną prędkościom również stwarzają zsgrożenie na drogach publicznych tak jak to ma miejsce przy szkole w Poroninie 2026-04-22 19:04 8. Panie Figiel ,Jan Paweł II by się ucieszył że katolicy wybrali sutenera na prezydenta. 2026-04-22 18:53 9. Za Doruli na szczęście na Mrowcach nigdy nie padało więc teraz się pojawił problem. 2026-04-22 18:44 10. Trza mi tak obrobić komin jak na zdjęciu nr 1.
2026-04-16 18:33 1. Piękna SZKOŁA Grupy uczniów palący papierosy w otoczeniu szkoły, Muzeum i siedziby PTTK. Używają do porozumiewania się kilku prostych słów, powszechnie uznawanych za nieprzyzwoite. Na 150 lecie konieczna jest PALARNIA w szkole. Szkoda dzieci, bo mogą się przeziębić. Pytanie! Czy dyrekcja i pedagodzy widzą to? 2026-03-23 10:43 2. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 3. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 4. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 5. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 6. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 7. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 8. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 9. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 10. Ładne góalki.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama