2021-12-05 10:00:00

Z archiwum

Starość się Bogu nie udała

Tęsknią za dziećmi. Za młodością i zdrowiem. Niektórzy za śmiercią. Nawet na mszę dają, żeby Bóg już ich zabrał. Idą Święta -pisaliśmy 18 lat temu. Wiele się od tamtego czasu zmieniło...

Starsi ludzie nie lubią się fotografować. Wstydzą się swoich zmarszczek. Wypisanych na twarzy lat. Szkoda. Z twarzy starszych ludzi można tyle wyczytać. To, jakimi byli ludźmi, jaką energię w sobie noszą. Czy złość i wieczną pretensje, czy dobroć. Bo twarz to także ślad dobrych uczynków, życzliwości dla innych, pogodzenia. Pani Aniela ma taką właśnie twarz. Choć w życiu wiele wycierpiała, musiała być dobrym człowiekiem. Siedzi na inwalidzkim wózku, patrzy w okno. Jest najstarszą pacjentką w nowotarskim Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym, ma 99 lat. Pochodzi spod Limanowej. Na widok gości odwraca się, uśmiecha. Przytula do ręki kierownika. - Nędzy dużo w życiu zniosłam - mówi niewyraźnie. Trzeba się dobrze wsłuchać, by rozszyfrować każde słowo. Życie jej nie oszczędzało. Owdowiała tuż po wojnie, od tego czasu sama opiekowała się domem i synami. Na wspomnienie o tym łzy jak grochy spływają z oczu. Jeden z synów już nie żyje, drugi mieszka aż w Jeleniej Górze. Daleko, choć stara się ją odwiedzać co miesiąc. Sam ma ciężko chorą żonę i lata już nie te - 72 na karku.

- Panią Anielkę syn odwiedza, ale są tu tacy, co dzieci mają blisko, ale próżno czekać na ich przyjście. Była tu kiedyś taka pacjentka spod Nowego Targu, która urodziła 12 dzieci. Wszyscy się porozjeżdżali, część była za granicą, część gdzieś w Polsce. Nie miał kto zaopiekować się matką. Proszę sobie wyobrazić, że nikt jej tu nie odwiedzał - opowiada Krzysztof Stachura, kierownik nowotarskiego ZOL-u. Każdy z 85 pacjentów to oddzielna historia. Najczęściej smutna. Bo każda opowiada o chorobach, starości, niedołęstwie, niemocy, czasem także o znieczulicy najbliższych. O wiecznym czekaniu. I bólu. Pani Józefa z Białego Dunajca jest tu od 3 miesięcy. Ma 95 lat. Doskwiera jej demencja. Jej córka Teresa jest u niej codziennie. Namawia do jedzenia, troszczy się o nią, posiedzi przy niej. Starsza kobieta może mówić o szczęściu. - Nie ma biedy tutaj, opierom cię, jeść dadzą, odezwą się do człowieka, po korytarzu oprowadzą - wylicza pani Maria z Wróblówki. Ma 85 lat. Zgadza się na fotografię. Może w Ameryce ją zobaczą, ma tam dwoje dzieci. Trzeci syn jest tu, na Podhalu, nie chce o nim mówić. Ale łzy na policzku mówią wszystko.

Do Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego przy nowotarskim szpitalu trafiają osoby, które wymagają całodobowej opieki szpitalnej. Tacy, którzy nie są w stanie sami funkcjonować w domu lub najbliżsi nie są w stanie zapewnić im należytej opieki. Przeważają osoby starsze. Niektórzy są tu od początku istnienia ZOL-u, od 5 lat. Wszystkie 85 łóżek jest zawsze zajętych. Najczęściej miejsce zwalnia się, gdy ktoś umrze. Rzadziej, gdy stan podopiecznego na tyle się poprawi, że może wrócić do domu. Pod warunkiem oczywiście, że ktoś tam czeka. Lista oczekujących w nowotarskim ZOL-u jest długa, na wolne łóżko czeka obecnie 35 osób, 21 - ma skierowania w trybie pilnym. Część umiera, zanim zwolni się dla nich miejsce. Ci, którzy już nie doczekali przyjęcia, zaznaczeni są na liście u kierownika na żółto.

Na korytarzu jest cicho. Nic dziwnego, co trzeci pacjent w nowotarskim ZOL-u jest ciężko chory. Z częścią nie ma żadnego kontaktu. Są tacy, którzy nie mogą przyjmować normalnych posiłków, karmieni są dojelitowo. - Jest więcej pacjentów, niż się spodziewaliśmy - mówi Krzysztof Stachura. - Ta działalność nie jest rentowna. Są to usługi bardzo słabo opłacane przez Narodowy Fundusz Zdrowia - twierdzi. Stawka na dzień od osoby wynosi 75 zł. Kwota ta musi starczyć na opiekę lekarską, pielęgniarską, rehabilitację, psychologa, leki, pieluchomajtki itd. Za noclegi i jedzenie pacjenci płacą sami. - Zasada jest taka, że zabierane jest 70% dochodu pacjenta, niezależnie od wysokości renty czy emerytury - mówi kierownik. Te pozostałe 30% z comięsięcznej emerytury to czasem jedyny powód wizyt bliskich. Starsi ludzie są jednak w stanie wybaczyć wszystko swoim dzieciom. - Do jednej z pacjentek przychodzi syn tylko po to, by zabrać pieniądze. Bywa, że odbiera pieniądze u mnie, nawet na matkę nie zaglądając - opowiada Joanna Mąka, sekretarka medyczna. - Mówiliśmy jej, żeby sobie zostawiła jakiś grosz, ale ona oddaje mu wszystkie pieniądze. Inny - który także przychodził do matki głównie po jej wypłatę - trafił do więzienia. Po dłuższej przerwie, gdy w święta wyszedł na przepustkę, odwiedził matkę. Po jego wizycie z sali, gdzie kobieta leżała, zniknął telewizor.- Mamy tu też taką kobietę, która cały majątek przepisała jednemu synowi, a ten teraz nawet tu nie zajrzy. Przychodzi za to do niej córka, ta, która nic nie dostała - opowiada Joanna Mąka.

Czasem trafiają tu małżeństwa. Pan Jan ze Szczawnicy opiekował się żoną w domu, dopóki mógł. Kiedy nie dawał już rady, pani Zofia trafiła do ZOL-u. Niedługo potem i stan męża na tyle się pogorszył, że także został przywieziony do Nowego Targu. - Staraliśmy się, żeby jak najczęściej byli razem - opowiada Iwona Iwan, pielęgniarka oddziałowa. - Jak na wózku zawoziliśmy ją do męża, rozpoznawała go i płakała rzewnymi łzami - opowiada pielęgniarka. Mężczyzna już nie żyje, ona jest nieświadoma, co się z nią dzieje. Nowotarski ZOL zatrudnia na stałe 2 lekarzy, 19 pielęgniarek, 20 opiekunów medycznych, 6 rehabilitantów, terapeutę zajęciowego, psychologa. Bliskość szpitala pozwala w razie potrzeby na szybkie przeniesienie pacjenta na oddział.- Praca w ZOL jest ciężka - psychicznie i fizycznie, ale jest też z niej duża satysfakcja - uważa Iwona Iwan. - Pracując ze starszymi osobami, człowiek czuje się potrzebny. Widzi sens tego, co robi. Ludzie starsi potrafią też pięknie okazać wdzięczność - podkreśla pielęgniarka. - Mieliśmy tu takiego pacjenta z amputowaną nogą. Zawsze był uśmiechnięty, za wszystko dziękował. I zmarł z uśmiechem na twarzy - opowiada.

Nie po wszystkich pozostają dobre wspomnienia. - Mieliśmy takiego pacjenta z okolic Mszany, który ciągle nam uciekał. Dopiero po 2 miesiącach odkryliśmy, że jest hazardzistą, grał na jednorękich bandytach. Chodził do punktu przy ul. Szaflarskiej. Raz nawet przyniósł do depozytu 5 tys. zł, bo wygrał. Potem oczywiście wszystko to przegrał. Gdy był wypisywany, okazało się, że nie ma dowodu osobistego. Zastawił w kiosku ruchu za 50 zł, żeby móc grać - opowiada Joanna Mąka. Inny niesforny pacjent, po wylewie, ciągle uciekał, 3-krotnie doszedł na piechotę aż do Czarnego Dunajca. Za każdym razem przywozili go stamtąd policjanci. Miał zakodowane, że tam jest jego dom. Obydwaj panowie musieli ZOL opuścić. Czasem o ludziach starych zapominamy. Nawet najbliżsi, własne dzieci. Ale są tacy, którzy choć nikogo tu nie mają, bezinteresownie i z własnej woli odwiedzają podopiecznych w ZOL. - Proszę napisać o młodzieży z nowotarskiego liceum ekonomicznego - prosi Iwona Iwan. Przychodzą co roku przed świętami. - Ostatnio przyszli w strojach góralskich, z kapelą, przynieśli choinki. Pacjentów wywieźliśmy na korytarz, by lepiej mogli zobaczyć przygotowany program. To dla naszych podopiecznych była bardzo miła odmiana - podkreśla pielęgniarka.
Tekst i fot.: Beata Zalot
Tygodnik Podhalański 3/2013

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Gorol 2021-12-05 14:05:47
Szkoda,że dziś po tamtym ZOLU niewiele zostało. Personel cudowny zmienił się na covidowy. Pani Kierownik i Pan Oddziałowy to tez wspomnienia,ludzie dobrzy odpowiedni na swoich stanowiskach. Dzisiaj Nowa szefowa nawet nie ma czasu żeby powiedzieć kilka słów co u matki bo covid nie pozwala na widzenie..... Skrzywdzono personel i podopiecznych. Pewnie zamiarem jest zamknąć to potrzebna miejsce i stworzyć coś co będzie dla dyrekcji dochodowsze.
Maria 2021-12-05 11:54:16
Pięknie napisane,szczerze i Chwalą Bogu że są ludzie oddani swojej pracy o wielkim wielkim Sercu dziękujemy że jesteście i niesiecie pomoc bo to praca bardzo ciężka.Dziekujemy
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO OPAŁOWE 180 zł/ m3. 790 759 407.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    STEMPLE BUDOWLANE 3 zł/mb. DESKI SZALUNKOWE 750 zł/kubik. KANTÓWKA 980 zł/kubik. 790 759 407.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia LOKAL 50 m2 (pod zakład fryzjerski lub pod inna działalność) oraz LOKAL 25 m2 - I piętro - Łapsze Niżne, Delikatesy "Centrum". 504 230 942.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy AGENTÓW NIERUCHOMOŚCI (Podhale/Zakopane). Szukamy osób z doświadczeniem w sprzedaży/marketingu, łatwością w budowaniu relacji i uśmiechem! Oferujemy: stabilne i jasne zasady wynagradzania, wsparcie zespołu oraz przyjazną atmosferę w biurze. Zgłoszenia: biuro@siewierski.pl tel. 506 131 463
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • SPRZEDAŻ | różne
    WYPRZEDAŻ WYPOŻYCZALNI NART, pakiety niskie ceny tel. 692001268
  • PRACA | dam
    PRACOWNIKA WYPOŻYCZALNI ROWERÓW Zakopane centrum tel. 692001268 info@fun-time.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy STERNIKÓW PONTONOWYCH na Dunajcu tel. 608806030 info@fun-time.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, GRILLOWEGO, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ. Kontakt: 600 035 355 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane
  • PRACA | dam
    PRACA DLA TYNKARZA LUB BRYGADY NA TYNKI. 535 290 865.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • PRACA | dam
    Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia MIESZKANIE 80 m2 - Szaflary. 660 876 537.
  • PRACA | dam
    Przyjmę DO OPIEKI NAD STARSZĄ OSOBĄ. 665 602 766.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-03-18 18:00 Nocna wędrówka w milczeniu. Ekstremalna Droga Krzyżowa wraca na Podhale 2026-03-18 17:40 Polscy i słowaccy funkcjonariusze ćwiczyli razem. Wspólne manewry na rzecz bezpieczeństwa granicy 2026-03-18 17:30 Spór wokół gońby w Ludźmierzu. Sędzia główny rezygnuje po nieprawidłowościach 2026-03-18 17:00 Jedna chwila odebrała im wszystko. Rodzina walczy o dom i przyszłość dzieci 2026-03-18 16:48 Pożar traw w Bystrej Podhalańskiej. Strażacy w akcji, apel o rozwagę 2026-03-18 16:30 Strefy ciszy w zakopiańskich szkołach. Miasto zapowiada kolejne inwestycje 1 2026-03-18 16:00 Samorządowcy z Podhala o PKL, schronisku i pasterstwie. Konwent Tatrzański w Kościelisku 2026-03-18 15:30 Medalowa dominacja zakopiańczyków na Mistrzostwach Małopolski w Karate Kyokushin 2026-03-18 15:00 Dla ochrony niepylaka apollo 2026-03-18 14:35 Nowy autobus już w drodze. Pomieści 109 pasażerów 7 2026-03-18 14:00 Basista Red Hot Chili Peppers zachwycony Góreckim i Zakopanem. Opowiada o Palace w swym zestawieniu (WIDEO) 1 2026-03-18 13:30 Biały krokus na szczęście. Wyjątkowy poranek w Kościelisku 2026-03-18 13:19 Podhale i medycyna na odległość. Dlaczego dla wielu mieszkańców decyzja lekarska zaczyna się dziś od rozmowy online? 2026-03-18 13:00 Zajęte miejsca dla niepełnosprawnych przy szpitalu. Straż miejska nakłada blokady 3 2026-03-18 12:01 Jak przygotować kosiarkę po zimie? Profesjonalny serwis kosiarki krok po kroku 2026-03-18 12:00 Najświeższy krokusowy raport z Doliny Chochołowskiej (ZDJĘCIA, WIDEO) 1 2026-03-18 11:09 Via Carpatia - kluczowa trasa Europy Środkowo-Wschodniej 2026-03-18 11:00 Spór o schronisko w Nowym Targu. Placówka odpowiada na zarzuty i ostrzega samorządy 9 2026-03-18 10:33 Fronty kuchenne na wymiar - trendy 2026 w nowoczesnej aranżacji kuchni 2026-03-18 10:30 SpotkajMY się w MT. Finisaż wystawy 2026-03-18 10:20 Zaginiona 41-latka odnalazła się 2026-03-18 10:01 90 lat wspólnej historii - tak świętowaliśmy urodzinowy jubileusz Grupy PKL na Kasprowym Wierchu 2026-03-18 10:00 Młodzi wchodzą za kulisy sceny. Finał projektu Coś się dzieje w Zakopanem 2026-03-18 09:25 Ślisko i niebezpiecznie w Tatrach. Szklanka na szlakach i lawinowa dwójka 2026-03-18 09:01 Dzień Obrączek Ślubnych w Willi Orchidea - Wybierzcie wymarzone obrączki! 2026-03-18 09:00 Mglisty poranek pod Tatrami, będzie pogodnie, jednak w górach możliwe zamiecie śnieżne 1 2026-03-18 08:47 Góralska Droga Krzyżowa w Juszczynie już po raz trzynasty 2026-03-18 08:00 Zwolennicy demokracji, czyli Zakopane areną europejskiej debaty młodych liderów 8 2026-03-17 21:35 Agresywny turysta, ratowany przez TOPR. Potrzebna była interwencja policji 5 2026-03-17 21:00 Śmiertecka przeszła przez Lipnicę Wielką 1 2026-03-17 20:30 Szarżowali na drogach, stracili prawa jazdy 2026-03-17 20:00 Skupień piąty, a Walas z Gołasiem sięgnęli po brąz i srebro 1 2026-03-17 19:18 Bajkowe krajobrazy w Kuźnicach (WIDEO) 1 2026-03-17 19:00 Był kompletnie pijany i przyjechał na zakupy do sklepu 3 2026-03-17 18:31 Orawscy karatecy z medalami 2026-03-17 18:00 Ciekawość, stres, wygrana 2026-03-17 17:00 Warta Brelok Banked Slalom: ponad 350 snowboardzistów i zacięty pojedynek olimpijczyków 2026-03-17 16:30 Prace Wacława Jagielskiego w Stacji Kultura 2026-03-17 16:00 Pijana kobieta awanturowała się i znęcała nad partnerem 4 2026-03-17 15:30 Zaczęły się wiosenne porządki w Szczawnicy 2 2026-03-17 15:00 Coraz więcej bocianów pojawia się na Podhalu 4 2026-03-17 14:36 Awaria wodociągu na ul. Chotarz Bór. Mieszkańcy bez wody 2026-03-17 14:00 Wójt odpowiada mieszkańcom ul. Fidryga. Co z remontem drogi? 2 2026-03-17 13:31 Śmiertelny wypadek w rejonie Skibówek w Zakopanem 2026-03-17 13:30 Balonowe święto nad Podhalem 2026-03-17 13:00 W Kuźnicach już biało. Krótki powrót zimy do Zakopanego (WIDEO) 3 2026-03-17 12:30 Nie wyrzucaj, podaj dalej! Piąte już ciuchobranie w Sokolni 2026-03-17 12:00 Wypadek w Witowie. Pijany kierowca potrącił pracownika firmy komunalnej 2026-03-17 11:30 No Limit Kasprowy. Legendarny slalom gigant 2026-03-17 11:00 Misterium Męki Pańskiej (ZDJĘCIA)
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-03-11 08:14 1. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 2. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 3. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 4. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 5. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 6. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 7. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 8. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 9. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 10. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama