2021-12-11 13:01:38

Łopuszna

Stulatek i przepowiednie królowej Saby. Odszedł Jan Król

O wieloletnim sołtysie Łopusznej pisaliśmy przed niespełna miesiącem, przy okazji setnych urodzin. Przypomnijmy artykuł zamieszczony wówczas w papierowym wydaniu TP.

- Wtedy prezydentem był Ignacy Mościcki. 
- A dziś?
- No, zapomniałem sobie.

Jan Król z Łopusznej porusza się powoli, o kulach. To efekt tego, że sześć lat temu - jak mówi - wykopyrtnął się przed domem. Opowiada chętnie i dużo. Bo obrazów przed oczami uzbierało się mnóstwo. Jak Cyganie zaprosili go na koninę przy ognisku. Jak zobaczył pierwszy samochód, gdy Niemcy wjechali do wsi. Jak chował się przed wywózką. Jak praktykował u krawca. Jak płakał nad maszyną w amerykańskiej fabryce. Jak sam budował dom. Jak pochował córkę. I ten z wczoraj - jak goście przyszli z prezentami, a pismo z gratulacjami przysłał mu sam premier.

Brud, bieda, wszy i Królowa Saby

Urodził się 16 listopada 1921 roku. Dokładnie sto lat temu. W domu była ich czwórka dzieci. On i trzy młodsze siostry. Ojciec był na pierwszej wojnie. Kula postrzeliła go w skroń i nosił ją nad uchem już do końca życia. I do końca życia dostawał za to rentę. Każdego miesiąca 75 zł. Wówczas to pozwoliło im stopniowo wychodzić z biedy. Z oszczędności kupili swoje pierwsze trzy hektary pola. Potem mogli wyprowadzić się z domu rodziców, gdzie był tłok, wszy, a w ciepłym kącie musiała się jeszcze pomieścić świnia z prosiętami. Wybudował mały, drewniany domek. Jan pamięta pierwszą krowę, która służyła jako żywicielka i środek transportu. Gdy miał 12 lat, ojciec kupił konia, a wcześniej kolejne trzy hektary pola. Jako jedyny po ojcu, co portki nosił, ciężko pracował na gazdówce. Pamięta, jak po drzewo do lasu jeździli koniem nawet do Ochotnicy, potem wozili je do Nowego Targu. I zarabiali po 15-20 zł od kubika.

Pamięta, jak Cyganie ubili konia, a potem gotowali mięso. - Jedli, no to ja też jadłem, zaprosili mnie. Bo człowiek żył marnie - zauważa.

I tak życie się toczyło do momentu, gdy tę naturalną kolej rzeczy zaburzył widok pierwszego samochodu. W nim mundurowi, którzy "śwargali" niezrozumiale, gdy zobaczyli w polu stojącego z motyką w ręku Jaśka. Machnęli ręką, pojechali. Nie wyglądał na żołnierza. Było i tak, że tydzień się ukrywał, gdy wójt miał wytypować robotników przymusowych na wywózkę do Niemiec. Był już przecież dorosły.

I przypomina sobie jeszcze przedwojenne czasy, jak baby schodziły się na prządki. Widzi, jakby to było dziś, Agnieszkę Galarowicz, jak czyta przepowiednie przywiezione przez wujka z Ameryki.

- Królowa Saby pisała, jakie czasy przyjdą, że wszystko się ziści. Jacy ludzie będą agresywni. Dawno to jeden drugiemu pomógł, nie żądał pieniędzy. Jak się budował, to do lasu pojechali po drzewo. A dziś co? Pisała, że będą takie czasy, że będą pierony bić, burze będą na świecie, przyjdzie chorość i ludzie tak będą ginąć, że jak kto zobaczy odciśniętą stopę, gdzie ktoś stał, to będzie ziemię całował. Pamiętam to dobrze - dodaje i nie bardzo wiadomo, czy ma na myśli czasy wojny, czy raczej współczesne.

Łzy nad amerykańską maszyną

Jan chwilę się zastanawia, spogląda w okno, jakby przyglądał się wypadkom, które utkwiły gdzieś w głowie. Opowiada jak uciekali w góry, gdy sowiecki front się zbliżał. Widział zabitych i postrzelonego pod łopatkę Antka z tego samego roku co on. I ludzi w leśniczówce, kobietę - szpiega przyłapaną na szkicowaniu jakichś tajnych planów. Obrazy widziane i historie zasłyszane. Opowiada o Ogniu, partyzantach, złodzieju, który musiał sam sobie pętlę na szyję założyć, kuzynce, co doniosła na męża, by odejść z innym, ale w końcu Niemcy rozstrzelali całą trójkę. Słyszy jak dziś świst pocisków, widzi pożar Waksmundu, który jakby oparł się na rozłożystym jesionie tuż przed ich domem.

Koszmar minął. Po wojnie uczył się na krawca u Łapsy w Nowym Targu. W mieście przepracował rok, a potem szył ze szwagrem w Łopusznej. - Nie było ubrań w mieście, wszystko było na przydziały. Szyło się spodnie, ale i ubrania całe. W końcu jak szwagier pojechał do Ameryki, to sprowadził najpierw swojego brata, a potem i mnie. 

W fabryce wyrabiał części z blachy pod ciśnieniem do samolotów. Jak wspomina, trzeba było ruszyć pedałem 120 razy. Dostawał piątkę na godzinę. Poza nim wszyscy pracownicy byli czarnoskórzy. Ale dobrzy ludzie byli, wszystko pokazali, nauczyli go na migi, jak robić. 

- A ja siedziałem na tej maszynie i myślałem sobie: po co ja żem tutaj przyjechał? Przecież mam w domu konia i żona została, córka i krowy trzy. I wszystko zostawiłem. I nad tą maszyną łzy mi z oczu ciureczkiem leciały - wspomina cichym głosem, jakby właśnie nacisnął po raz 120. na  pedał amerykańskiej prasy.

Ludzie są wygodni

Wcześniej jednak, gdy miał 30 lat, ludzie wybrali go pierwszy raz na sołtysa. I tak wybierali go pięć razy. Aż w końcu, gdy wygrał kolejne wybory, złożył rezygnację i wyjechał.

Roboty sołtysowi Królowi nie brakowało. Powodzie zalewały Kamieniec i całą wieś. - Jak nastałem na sołtysa, chcieliśmy tę wodę spuścić do młynówki. Ale był taki jeden, co mówił, że nie pozwoli. To upytałem chłopów, i tak przekopaliśmy, daliśmy dren przez drogę i spuściliśmy całą wodę do rzeki. Ludzie pomagali, jak widzieli, że coś się robi - podkreśla.

Jak wylicza, postawił w sumie pięć mostów. Dokończył też budowę remizy, nadbudował szkołę, w której uczył Józef Tischner, ojciec słynnego filozofa. 

Gdy wrócił z Ameryki, zapragnął postawić nową chałupę, więc poskupywał od sąsiadów działki. Córka Władysława przekonała, żeby dom był duży, okazały. Ale nie po to, by innych kłuć w oczy, ale wynajmować pokoje dla letników. Cała budowa pochłonęła pięć lat.

- Ludzie byli nie tacy jak teraz. Jak budowałem, to zapytałem furmanów, przyjechali, żaden pieniędzy nie brał. A teraz co? Ciężko było, ale człowiek był młody, to sobie dawał radę - zauważa i dodaje, że teraz ludzie mają dużo lepiej. - A Królowa Saby pisała, jacy to ludzie będą agresywni, jeden na drugiego będzie nastawiony, będą sobie życie odbierać...

Potem Jan kupił sobie dużego fiata. - Wtenczas to był rarytas, nikt takiego nie miał! Przywiózł mi go kierowca. Na drugi dzień wsiadłem za kierownicę, aby się przejechać i od razu buchnąłem w słupek. I to tak, że kołem nie mogłem skręcić! Złapałem się za głowę, ale cóż, trzeba było jechać do Zakopanego i zapłacić dwa tysiące za naprawę - wspomina ze śmiechem.

Krótki przepis na zdrowe życie

Przy takiej okazji jak setne urodziny nie sposób uciec od najpopularniejszego pytania: co zrobić, by dożyć tak sędziwego wieku? Gdy zapytać o to, czym się żywił, pan Jan mówi z szelmowskim uśmieszkiem na ustach: - Nazywają to moskol. I jak się go ugryzło, panie, jakie to dobre było! I grule się jadło. Takie to dawniej całe odżywianie było - zauważa.

Ale - jak przyznaje bez skrępowania - zdarzało mu się nawet papierosa zapalić.

- Ale tylko czasem, w towarzystwie. I nigdy się nie zaciągnąłem, przez to się nie nauczyłem palić. Inaczej niż córka, do której schodziły się koleżanki na kawkę i sobie pociągały. Wódka? W towarzystwie to się coś wypiło, ale nigdy się nie zapiłem, nie było mowy. To nie były te czasy, było biednie - podsumowuje. - A dziś jak jest? Królowa Saby pisała...
fig

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
kolega Saby 2021-12-11 19:34:07
Szkoda tylko, że Królowa Saby nie przewidziała istnienie narodu na Wisłą. Narodu, który za PRL miał za grosze masło solone a dzisiaj kupuje jako towar delux do wyczerpania zapasów 7,99/20dag. Albo krytykował, "że tylko margaryna mlecznia przeciw c...y jest skuteczna", dzisiaj spożywa się ją na potęgę. Że g.. jest gorsze od dorsza nie wspomnę bo nie dość, że jest teraz mrożony to i drogi.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY I WYKOŃCZENIA od A do Z. 572624414.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • PRACA | dam
    SEWiK Tatrzańska Komunalna Grupa Kapitałowa Sp. z o.o. z siedzibą w Zakopanem zatrudni na stanowisku: KIEROWNIK DZIAŁU TECHNICZNEGO I INWESTYCJI. Szczegółowe informacje i warunki aplikowania: www.sewik.com.pl oraz w Sekretariacie spółki tel. 18 20 24 450.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Górska Grupa Hotelowa zatrudni OSOBĘ DO KIEROWANIA DZIAŁEM HOUSEKEEPINGU w Białce Tatrzańskiej. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl oraz telefon 535-391-391
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    MIESZKANIE W CENTRUM ZAKOPANEGO: TRZY POKOJE, DWA BALKONY, WIDOKOWE, PO REMONCIE. 662 210 421
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 509 578 689.
    Tel.: 509 578 689
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-26 16:18 Słowaccy ratownicy dystansują się od nagrań w sieci 2026-02-26 16:01 Jak przygotować się finansowo do większych zmian życiowych? 2026-02-26 16:00 Romskie kapele uciekają w skarpetkach. Ostra zapowiedź komendanta 2 2026-02-26 15:31 Audyt BHP w Twojej firmie: Czy Twoje drogi transportowe są widoczne i bezpieczne? 2026-02-26 15:02 Poszukiwany wpadł na Krupówkach na własne życzenie 2026-02-26 14:43 Kiedy wymiana pro-vent filtry realnie poprawia jakość powietrza w domu? 2026-02-26 14:01 Policja zatrzymała mężczyznę, który zastrzelił w Ludźmierzu dwa jelenie 1 2026-02-26 13:34 Wszyscy Święci Wawrzyńcoka 2026-02-26 13:00 Dewastował wagony na stacji w Chabówce - grozi mu 5 lat więzienia 2026-02-26 12:33 Awaria kolejki krzesełkowej w Kotle Goryczkowym (WIDEO) 1 2026-02-26 12:30 Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych w niedzielę w Zakopanem 2026-02-26 12:20 Last minute czy First minute? Kiedy najlepiej rezerwować rehabilitację nad morzem? 2026-02-26 12:00 Środowisko narciarskie żegna tragicznie zmarłych w Tatrach Słowackich 3 2026-02-26 11:00 Słońce w Zakopanem i Tatrach. Niech was nie zwiedzie taka pogoda (WIDEO) 2026-02-26 10:15 Wymiana oleju w ciągnikach i maszynach rolniczych - harmonogram, objawy zużycia, procedury 2026-02-26 09:59 Ponad 10 tysięcy interwencji rocznie. Jak pracuje Policja pod Tatrami? 2 2026-02-26 09:30 Kolumna informacyjna Urzędu Miasta Zakopane 2026-02-26 09:07 Rozpoczęła się sesja zakopiańskiej Rady Miasta 3 2026-02-26 09:00 Zimowa wędrówka łukiem Karpat 2026-02-26 08:45 Kolumna informacyjna Powiatu Tatrzańskiego 2026-02-26 08:00 Poczta (nie) znika 1 2026-02-25 21:59 Wieczór pełen magii 2026-02-25 21:39 Dwóch Polaków zginęło pod lawiną w Tatrach 8 2026-02-25 21:28 Zakopane zwiększa wydatki o 1,4 mln zł. Deficyt budżetu przekroczy 44 mln zł 6 2026-02-25 21:00 Testy syren alarmowych w Pieninach 2026-02-25 20:00 Kupcy z rynku maślanego walczą o pięcioletnie umowy bez przetargu 7 2026-02-25 19:23 Halny walczył z rozmachem. Siódme miejsce i cenne doświadczenie w IV lidze 2026-02-25 19:00 Olcza pod okiem kamer? 10 2026-02-25 18:50 Jest wniosek o nazwę dla nowego ronda w Nowym Targu 1 2026-02-25 18:37 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 1 2026-02-25 18:00 Spór o mieszkanie blisko Krupówek, lepiej sprzedać czy wprowadzić biedną rodzinę? 3 2026-02-25 17:31 Sport pod dachem 2026-02-25 17:30 "Zapiski oficera Armii Czerwonej" z Piotrem Cyrwusem 8 2026-02-25 16:46 Lawina w rejonie Koziego Wierchu. TOPR ostrzega przed bardzo niebezpiecznymi warunkami w Tatrach (WIDEO) 2026-02-25 16:30 Skomunalizowana działka z wielkim akwarium zostanie sprzedana dzierżawcy 1 2026-02-25 16:04 Kradzież w drogerii 2026-02-25 15:00 Dziewczyna z Ochotnicy Dolnej na wybiegu w Londynie. Izabela Mazurek podbija świat mody 2026-02-25 14:31 Koniec świątecznego klimatu pod Tatrami. Znika iluminacja sprzed urzędu w Zakopanem 1 2026-02-25 14:00 Nie dla "Ognia" ten hołd 10 2026-02-25 13:30 Kapołka Quartet na scenie MCK 2026-02-25 13:00 Będzie poczekalnia na dworcu busów 2026-02-25 12:30 W czwartek przerwy w dostawie wody w Zakopanem 9 2026-02-25 12:00 XXXVIII Memoriał Jana Strzeleckiego w Tatrach. Najstarsze zawody skiturowe wracają na Kalatówki 1 2026-02-25 11:22 Zawyją syreny pod Babią Górą 2026-02-25 11:03 Bombowe alarmy również w Nowym Targu 2026-02-25 10:59 W Tatrach lawinowa trójka i trudne warunki. Ponad metr śniegu na Kasprowym (WIDEO) 2026-02-25 10:00 Turniej tenisa stołowego w Lipnicy Wielkiej 2026-02-25 09:17 Blisko 3 promile i kolizja w Białym Dunajcu. 41-latek zatrzymany 2 2026-02-25 08:06 Informacje o ładunkach wybuchowych i ewakuacja szkoły w Zakopanem (WIDEO) 10 2026-02-25 08:00 I Marsz Żołnierzy Wyklętych im. Józefa Kurasia 33
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-26 16:17 1. Macie problem co zrobić z mieszkaniem.Dajcie Ukraińcom bo Polska ich przecież wzięła na utrzymanie. 2026-02-26 16:14 2. Może i uciekają, ale zaraz wracają. Taka zabawa w kotka i myszkę :D 2026-02-26 16:13 3. Telo tych rond w Polsce się narobiło ze wam braknie imion czy nazw na te ronda.A korki jak były tak som dalej. 2026-02-26 16:04 4. A co z Rówień Krupowa Żule nie uciekają..... 2026-02-26 15:43 5. Cos tu jest nie tak. Śmierć w górach była zawsze tragedią. Natomiast od jakiegoś czasu, przy kolejnych tatromaniakach, miłośnikach adrernalinki przy lawinowej trójce, doświadczonych frirajderach i innych amatorach chińskich czekanów zaczyna powszednieć i wywoływać odruchowe pukanie się w głowę. Gdy czytam wypociny tego "środowiska" o "zajebistych kompanach do tatrzańskich szaleństw", myślę o braku wyobraźni i narażaniu życia i zdrowia ratowników TOPR. A swoją drogą, nie zdziwię się naprawdę, gdy kolejne tego rodzaju seryjne wypadki spowodowane lekkomyślnością zaczną czytających o tym ludzi po prostu rozbawiać. 2026-02-26 15:38 6. Wątek drugi, dziecko rzekomo rzucone o ścianę.
Gdyby w Obidowej zginęło lub zostało trwale okaleczone dziecko, UB z pewnością wykorzystałoby to w procesie pokazowym, podając pełne dane ofiary, by wzbudzić nienawiść do "leśnych". Brak takich danych w aktach procesowych jest silnym dowodem na to, że historia ta może być zmyślona lub mocno wyolbrzymiona.
Skoro w samej Obidowej nikt nie jest w stanie wskazać, czyje to było dziecko, ani podać jego nazwiska, historia ta niemal na pewno jest elementem "czarnej legendy". Została stworzona, by uderzyć w najczulszy punkt -bezbronność dzieci, identycznie robicie dzisiaj- i zohydzić postać Kurasia tym góralom, którzy sami doświadczyli od niego twardej ręki.
Księgi parafialne (Liber Mortuorum): To najtwardszy dowód. Proboszczowie na Podhalu (np. w Obidowej czy Klikuszowej) prowadzili rzetelne zapisy zgonów. Gdyby dziecko zginęło w wyniku uderzenia o ścianę, taka informacja -wraz z nazwiskiem i przyczyną śmierci- musiałaby się tam znaleźć. Brak takiego zapisu w księgach kościelnych to najsilniejszy argument za tym, że ta konkretna historia jest fikcją literacką. Chyba że, tym razem ks Zarębczan stanie na wysokości zadania, i...... poprosi Boga, aby mu wybaczył
2026-02-26 15:18 7. wy tak samo PŁACECIY jak i wasi guru prawackie! łolaboga!!! Polska TONIE ale gdy gospodarka polska po raz pierwszy dostaje się do grona dwudziestu największych gospodarek świata to wasz alfonsik pręży muskuły i jest pierwszy :) :) :) 2026-02-26 15:07 8. Jestem potomkiem utrwalaczy wladzy ludowej. Bedzie tam cos o moim dalszym rodowodzie ? 2026-02-26 15:00 9. @live - dzięki za info , ale teraz , dzisiaj już za póżno , a na przyszłość , to gdzie szukać transmisji na żywo aby oglądać ten cyrk i tragikomedię w jednym ???? 2026-02-26 14:58 10. Viva i inne wyplosze ich nie wykryly. Za to szybka reakcja i akcja etycznych mysliwych tak. Brawo ! W odroznieniu od skostnialej kasty w togach, srodowisko mysliwych jest zdolne sie samooczyscic. Raz jeszcze brawo !
2026-02-16 21:51 1. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 2. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 3. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 4. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 5. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 6. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 7. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 8. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale... 2025-11-21 15:51 9. Brawo Agatko! Piękne, cudne, zachwycające prace! 2025-11-17 21:21 10. Teraz górale wprzedają swoją ojcowiznę żeby kupić nowe auto. Wszystkie te biznesy ze starym śmierdzącym sprzętem (mówiąc złomem) powinny być nakaz ogrodzenia blochą od ulicy. Podobnie ze składami budowlanymi. Tyle pięknych miejsć zostało oszpeconych przez lokalny interes.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama