2022-01-16 10:00:00

Wspominamy

Górale z dna jeziora

Na dnie Jeziora Czorsztyńskiego pozostała wieś, jedna z najstarszych na Podhalu. Nurkowie opowiadają o widocznych resztkach fundamentów, o drodze, a nawet o słupach. Starsi mieszkańcy z sentymentem wspominają życie w starych Maniowach.

Został tam tylko pusty plac, nawet studnie zasypali i zrównali wszystko spychaczem - opowiada z nutką nostalgii w głosie 88-letni Filip Sukiennik. - Nasz dom był, tam gdzie dzisiaj jest przystań, ale bardziej w stronę Nowego Targu - tłumaczy. Dawno już nie był nad brzegiem jeziora, nie ciągnie go tam, a i zdrowie nie pozwala, ale stare Maniowy wracają czasami we śnie. W tym śnie najczęściej sadzi ziemniaki albo wykonuje inne prace polowe. Jest też wieś z jego młodości - z drewnianym domem, w którym mieszkał, ze studnią z wodą, której smak pamięta do dzisiaj. Są domy sąsiadów, kiosk, dalej kościół. - We wsi były cegielnie, kowal, kołodziej, garncarz, dwie piekarnie - wymienia. - Ale stare Maniowy to byli przede wszystkim dobrzy i uczciwi ludzie, była pomoc sąsiedzka, wspólne biesiadowanie, darcie pierza, posiady. Jak kto zabił świnię, to się ze wszystkimi sąsiadami dzielił - wspomina z sentymentem staruszek. - W nowych Maniowach tego już nie było. - To miejsce, gdzie stał mój rodzinny dom jest dziś 10 metrów pod wodą. Sam go burzyłem, zostały tylko fundamenty - mówi Andrzej Niemiec, który nie tęskni jednak za tamtą wsią. Twierdzi, że przeprowadzka do nowych Maniów to dla wszystkich był skok cywilizacyjny. O budowie zapory na Dunajcu mówiło się wiele lat przed wojną. Maria Łapczyńska przypomina sobie, jak jej matka opowiadała, że inżynierowie już w 1934 r. przyjechali do wsi i coś mierzyli. Potem jednak wojna odsunęła te plany. Po wojnie, choć prace nie posuwały się ani o krok do przodu, nie pozwalali się ludziom budować, ani remontować starych chałup. - Ludzie w nocy jeździli po drzewo i po kryjomy budowali. Potem urzędnicy przyjeżdżali, zakładali plomby i trzeba było płacić kary. Wieś obumierała, nie było w niej już normalnego życia - twierdzi Maria Łapczyńska. W końcu, za czasów rządów Edwarda Gierka, w pierwszej połowie lat 70., inwestycja ruszyła. Trwała aż do 1997 r., ale wieś znalazła się pod wodą wcześniej. Ludzie zostali zmuszeni do przeprowadzki, do wsi na górze, przypominającej radzieckie kołchozy. Odszkodowania, które dostali, dla wielu były krzywdzące.

Starczyło na sutereny
- To była spokojna wieś. Ludzie byli bardzo zżyci ze sobą. Wolny czas spędzało się z sąsiadami - wspomina życie w starych Maniowach Anna Plewa. - Koło nas najbliżej mieszkali Plewowie, już nie żyją, a synowie poszli w świat, w Rybniku chyba mieszkają - opowiada. - A z Dębskimi do dziś utrzymujemy kontakty - dodaje. Wspomina też mecze piłkarskie, na które schodziła się cała wieś. Pani Anna pracowała w sklepie i jako pierwsza otwarła sklep w nowych Maniowach. Była wśród 5 rodzin, które pierwszą zimę spędziły na górze. - Zanim tam zamieszkaliśmy, już w suterynie otwarłam sklep. We wsi był duży ruch, robotników dużo. A wieczorami, jak robotnicy wracali do domów, wszystko zamierało - wspomina. 88-letni Filip Sukiennik mieszkał z żoną Genowefą w Maniowach na Dolinie. Podczas wojny, w styczniu 1945 r., stracił nogę. - Ale partyjniaki renty mi dać nie chciały, bo to nasi „przyjaciele” zrzucili bombę. Dostałem odłamkiem. Miałem wtedy 19 lat - wspomina. Imał się różnych robót. - Dachówkę robiłem, kręgi do studni, cegły, nawet krawcem byłem - wymienia. I dzięki temu, że milicjantom szył ubrania, mógł mimo planów z zaporą w starej wsi wybudować dom. - Bo ludziom nie pozwalali się ani budować, ani reperować starych domów. Ale mnie komendant powiedział, żebym budował. Powiedział, że karę będę musiał zapłacić, ale wyjdę na tym dobrze - opowiada. Dom postawił pod koniec lat 50. A potem, pod koniec lat 70., znowu trzeba było się wziąć za budowę, a 230 tys. zł, które dostał od państwa, starczyły tylko na postawienie suteryn. - Trzy lata my budowali. Człowiek był bez nogi, niełatwo było - opowiada. Twierdzi, że w nowych Maniowach najbardziej brakuje mu dobrej wody. - Tam mieliśmy wodę źródlaną, turyści się nią zachwycali, a tu jest wodociąg, z kranu leci mleko, tyle w wodzie chloru. Nie mogę się do niej przyzwyczaić - podkreśla. Stanisław Garlewicz za rok skończy 80 lat. Ze starych Maniów przeprowadził się do mieszkania socjalnego. Hoduje pocztowe gołębie i psy. Ma swój własny pokój, wspólną łazienkę na korytarzu i obiady z pomocy społecznej. Nie narzeka. Choć wspomnieniami chętnie sięga do starej wioski. - Mieszkałem z matką pod numerem 420. Mój dom znajdował się niedaleko brzegu. Jak czyszczą koryto i woda opada, to widzę to miejsce - opowiada.

Na kołchoz górale się nie zgodzili
Maria Łapczyńska do nowych Maniów przeprowadziła się w 1981 r. Ale pieniądze z odszkodowania nie starczyły nawet na postawienie domu w stanie surowym. - Te odszkodowania były strasznie niesprawiedliwe. Ci, co mieli stare domy, więcej dostawali, a ci, co nowe, mniej. Niektórzy dostali nawet 500 tys. zł, a my - 175 tys. zł - opowiada. - Ludzi straszyli różnymi pomysłami, a to chcieli nam kołchoz zrobić, zbiorowe stajnie, a to postawić we wsi bloki, ale ludzie protestowali - wspomina. Twierdzi, że początki były trudne. Żal było sąsiadów, których porozrzucali po całej wsi, do nowych trzeba się było przyzwyczajać. - Życie było już inne, każdy żył w swoich murach jak w mieście - twierdzi. Andrzej Niemiec widzi jednak pozytywy przeprowadzki z dna jeziora do góry. - Tam, na dole, człowiek był wybudowany na 2 arach, pod oknami miał gnojownice, cała rodzina żyła w 2 izdebkach. Tu, na górze, była cywilizacja, działki duże 7- 10-arowe, w domach woda, łazienki, inne życie - twierdzi. I skończyła się groźba powodzi, bo Dunajec od czasu do czasu zalewał starą wieś. Historię swojej rodzinnej wsi Andrzej Niemiec zna bardzo dobrze, jest autorem monografii Maniów i kilku innych książek poświęconych przeszłości regionu. - Stare Maniowy to była typowa góralska wieś, z dość dużą liczbą ludzi napływowych, którzy za czasów dworu przyjeżdżali tu do pracy - opowiada. - To była duża wieś, dużo ludzi emigrowało. Za zaborów całe rodziny jeździły na Węgry pracować przy żniwach. A potem zaczęła się Ameryka. Nie było we wsi rodziny, żeby ktoś nie wyemigrował za Ocean - opowiada.

Na dnie jeziora
Bożena Dąbek 2-krotnie nurkowała w Jeziorze Czorsztyńskim. Choć widoczność jest bardzo słaba, twierdzi, że można znaleźć ślady po zatopionej wsi. - Widać gdzieniegdzie fragmenty fundamentów, czasem studnię, a w okolicy Zielonych Skałek nawet drogę i zatopiony lasek brzozowy - opowiada nowotarżanka.

Beata Zalot
Tygodnik Podhalański 35/2013

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Tony 2022-01-16 13:26:28
Pamiętam dobrze Stare Maniowy, dojeżdżałem PKS-em ze Szczawnicy do Nowego Targu. Jak most pod Hubą był zagrożony w czasie powodzi, to wracałem przez Trybsz.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY I WYKOŃCZENIA od A do Z. 572624414.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • PRACA | dam
    SEWiK Tatrzańska Komunalna Grupa Kapitałowa Sp. z o.o. z siedzibą w Zakopanem zatrudni na stanowisku: KIEROWNIK DZIAŁU TECHNICZNEGO I INWESTYCJI. Szczegółowe informacje i warunki aplikowania: www.sewik.com.pl oraz w Sekretariacie spółki tel. 18 20 24 450.
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    PRZYCZEPKA JEDNOOSIOWA WYWROTKA. URSUS C-360. 692 180 309.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Górska Grupa Hotelowa zatrudni OSOBĘ DO KIEROWANIA DZIAŁEM HOUSEKEEPINGU w Białce Tatrzańskiej. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl oraz telefon 535-391-391
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    MIESZKANIE W CENTRUM ZAKOPANEGO: TRZY POKOJE, DWA BALKONY, WIDOKOWE, PO REMONCIE. 662 210 421
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 509 578 689.
    Tel.: 509 578 689
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-25 21:39 Dwóch narciarzy zginęło pod lawiną w Tatrach 2026-02-25 21:28 Zakopane zwiększa wydatki o 1,4 mln zł. Deficyt budżetu przekroczy 44 mln zł 2026-02-25 21:00 Testy syren alarmowych w Pieninach 2026-02-25 20:00 Kupcy z rynku maślanego walczą o pięcioletnie umowy bez przetargu 1 2026-02-25 19:23 Halny walczył z rozmachem. Siódme miejsce i cenne doświadczenie w IV lidze 2026-02-25 19:00 Olcza pod okiem kamer? 5 2026-02-25 18:50 Jest wniosek o nazwę dla nowego ronda w Nowym Targu 2026-02-25 18:37 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 1 2026-02-25 18:00 Spór o mieszkanie blisko Krupówek, lepiej sprzedać czy wprowadzić biedną rodzinę? 1 2026-02-25 17:31 Sport pod dachem 2026-02-25 17:30 "Zapiski oficera Armii Czerwonej" z Piotrem Cyrwusem 5 2026-02-25 16:46 Lawina w rejonie Koziego Wierchu. TOPR ostrzega przed bardzo niebezpiecznymi warunkami w Tatrach (WIDEO) 2026-02-25 16:30 Skomunalizowana działka z wielkim akwarium zostanie sprzedana dzierżawcy 2026-02-25 16:04 Kradzież w drogerii 2026-02-25 15:03 Jak znaleźć firmę, która zajmuje się recyklingiem odpadów niebezpiecznych? 2026-02-25 15:00 Dziewczyna z Ochotnicy Dolnej na wybiegu w Londynie. Izabela Mazurek podbija świat mody 2026-02-25 14:38 Jak wygląda proces projektowy u architekta wnętrz dla wymagających klientów? 2026-02-25 14:31 Koniec świątecznego klimatu pod Tatrami. Znika iluminacja sprzed urzędu w Zakopanem 1 2026-02-25 14:00 Nie dla "Ognia" ten hołd 4 2026-02-25 13:30 Kapołka Quartet na scenie MCK 2026-02-25 13:00 Będzie poczekalnia na dworcu busów 2026-02-25 12:30 W czwartek przerwy w dostawie wody w Zakopanem 7 2026-02-25 12:26 Kultura w regionie: Jakie koncerty warto zaplanować w tym sezonie? Przegląd najciekawszych wydarzeń muzycznych 2026-02-25 12:00 XXXVIII Memoriał Jana Strzeleckiego w Tatrach. Najstarsze zawody skiturowe wracają na Kalatówki 1 2026-02-25 11:22 Zawyją syreny pod Babią Górą 2026-02-25 11:03 Bombowe alarmy również w Nowym Targu 2026-02-25 10:59 W Tatrach lawinowa trójka i trudne warunki. Ponad metr śniegu na Kasprowym (WIDEO) 2026-02-25 10:00 Turniej tenisa stołowego w Lipnicy Wielkiej 2026-02-25 09:17 Blisko 3 promile i kolizja w Białym Dunajcu. 41-latek zatrzymany 2 2026-02-25 08:06 Informacje o ładunkach wybuchowych i ewakuacja szkoły w Zakopanem (WIDEO) 10 2026-02-25 08:00 I Marsz Żołnierzy Wyklętych im. Józefa Kurasia 32 2026-02-24 21:00 Pracowity poniedziałek pienińskich druhów 2026-02-24 20:00 Seniorzy w ruchu. Ruszyły warsztaty Trzymajmy dobrą formę w Poroninie 1 2026-02-24 19:37 Urazy kręgosłupa, jamy brzusznej, klatki piersiowej i głowy u polskiego taternika 2026-02-24 19:25 Mieszkańcy piszą o uciążliwych kuligach. Radni: kuligi to tradycja 20 2026-02-24 18:37 Zawieja w Zakopanem. W Tatrach trzeci stopień zagrożenia lawinowego! (WIDEO) 2026-02-24 18:00 Robert Rzepka z Ratułowa: Cieszy mnie to muzykowanie 2026-02-24 17:00 Odświeżona ekspozycja etnograficzna zaprasza zwiedzających 2026-02-24 16:30 Frajdowa Akademia Baletu i Tańca zaprasza na "Dziadka do orzechów" 2026-02-24 16:00 X Parafialny Turniej Tenisa Stołowego (ZDJĘCIA) 2026-02-24 15:30 W głowie psychopaty. Mamy dla Was książki 1 2026-02-24 15:00 Co dalej z rabczańskim lodowiskiem 13 2026-02-24 14:00 Memoriał Kornela Makuszyńskiego rozpocznie się w sobotę 1 2026-02-24 13:00 Radni za służebnością przy Alejach 3 Maja. Spór o metry i miejsca parkingowe 3 2026-02-24 12:00 Ankieta potrzeb kulturalnych mieszkańców Gminy Biały Dunajec 6 2026-02-24 11:06 Sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu przy Watrze naprawiona 2 2026-02-24 11:00 Turyści utknęli w trudnych warunkach w Tatrach. Z pomocą poszli ratownicy TOPR 4 2026-02-24 10:10 Dziesięć jednostek strażackich walczyło z ogniem w Białym Dunajcu 2026-02-24 10:00 Chwilowy powrót zimy. W Zakopanem sypie mokry śnieg (WIDEO) 2026-02-24 09:30 Daj im nowy dom i miłość
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-25 21:32 1. Do panów radnych Mieszkancy tu żyją od pokoleń a wy podobno przyjechaliście tu z Kasiny i Limanowej jutro mogę wam przyjechać na działkę i zacznę drżeć ryja jeździł po niej i zostawię worek śmieci jak się wtedy poczujesz i będziesz miał to codziennie wracaj do siebie 2026-02-25 21:09 2. To targ maślany dla turystów. A dla Zakopiańczyków? Cisza. Władza milczy. Nie ma problemu. A ja chciałabym kupować w lecie warzywa i owoce a nie oscypki. 2026-02-25 20:42 3. 29 grudnia 2016 Lech i Jarosław Kaczyńscy. Historia rodziny https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1505132,1,lech-i-jaroslaw-kaczynscy-historia-rodziny.read 2026-02-25 20:41 4. Panie Radny Tatar mam wrażenie że w tej sprawie całkowicie pomija Pan fakt skąd wzięli się tutaj mieszkańcy To nie my pojawiliśmy się tu wczoraj To są rodziny mieszkające tu od pokoleń oraz osoby które legalnie dostały od dziadków swoje nieruchomości i mają pełne prawo tu żyć Nie jesteśmy tłem dla turystyki ani przeszkodą w prowadzeniu cudzych biznesów To my ponosimy codzienne konsekwencje hałasu bałaganu i braku kontroli a jednocześnie jesteśmy obciążani surowymi przepisami parku kulturowego i kontrolami nadzoru budowlanego Oczekujemy równego traktowania i egzekwowania prawa wobec wszystkich a nie tylko wobec mieszkańców Tradycja nie może być tarczą chroniącą komercyjną działalność kosztem ludzi którzy tu żyją Jeśli głos mieszkańców dalej będzie ignorowany trudno mówić o odpowiedzialnym samorządzie 2026-02-25 20:32 5. Tradycja tradycją ale nikt nie powinien ponosić kosztów czyjegoś biznesu pod własnym domem Jeśli są hałas śmieci i łamane przepisy drogowe to nie można tego usprawiedliwiać w imię kultury Mieszkańcy mają prawo do spokoju bezpieczeństwa i normalnego życia Turystyka nie może oznaczać bezkarności Tym bardziej że nasze działki znajdują się w parku kulturowym objętym ścisłą ochroną Jako właściciele mamy ogromne ograniczenia problemy z nadzorem budowlanym formalności przy najdrobniejszych zmianach zakazy i kontrole Skoro przepisy są tak rygorystyczne wobec mieszkańców powinny być równie konsekwentnie egzekwowane wobec organizatorów komercyjnych atrakcji Jeśli radni tak bardzo chcą bronić tradycji to może najpierw powinni znieść park kulturowy z naszych działek aby każdy właściciel mógł swobodnie prowadzić własny biznes albo sprzedać nieruchomość za realną wartość Dziś wygląda to tak że liczy się tylko turysta a mieszkaniec ma siedzieć cicho i znosić wszystko Na takie traktowanie nie powinno być zgody 2026-02-25 20:29 6. Śmieszni są radni oscypkowa jednym wolno dla turystów a mieszkańców pozamykać w własnych domach realia Zakopanego 2026-02-25 20:12 7. @do taki sobie czytelnik Ten teatr akurat na wiele wspólnego z witkacym a aktorzy nie da winni że była pandemia. 2026-02-25 20:00 8. Nie obawiaj sie GT, twoj Morel jest dobrze zapamietany. 2026-02-25 19:59 9. Żebyś się @światełko nie zdziwił. Sprawdź se gdzie Kaczyński jeździł jako dziecko na wakacje i kto był jego "dziadziusiem". Aha, i na jaki temat pisał pracę doktorską. 2026-02-25 19:47 10. Chodnik na Walkoszach poprawi bezpieczeństwo ,a nie kamery ,zresztą na brutalu ma to mu wnie wystarczy.
2026-02-16 21:51 1. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 2. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 3. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 4. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 5. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 6. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 7. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 8. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale... 2025-11-21 15:51 9. Brawo Agatko! Piękne, cudne, zachwycające prace! 2025-11-17 21:21 10. Teraz górale wprzedają swoją ojcowiznę żeby kupić nowe auto. Wszystkie te biznesy ze starym śmierdzącym sprzętem (mówiąc złomem) powinny być nakaz ogrodzenia blochą od ulicy. Podobnie ze składami budowlanymi. Tyle pięknych miejsć zostało oszpeconych przez lokalny interes.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama