Reklama

2022-01-18 10:00:00

Historia

Ukryte wdzięki Marii z Buninów Kasprowiczowej

Na Harendzie bywał Witkacy, Michał Choromański, Henryk Worcell, a nawet Bruno Szulc. Czy przyciągała ich tylko legenda wielkiego poety Jana Kasprowicza, czy może raczej ukryte pod szlafroczkiem z japońskiego jedwabiu wdzięki pani tego domu, ostatniej żony poety - Marii z Buninów Kasprowiczowej?

Jan Kasprowicz kupił dom na Harendzie w 1923 r. Miał wtedy 63 lata, a u swego boku trzecią żonę, młodszą od siebie o 27 lat Rosjankę, pieszczotliwie nazywaną Marusią. Co sprawiło, że młoda kobieta zwróciła uwagę na nieco już łysiejącego, z wyraźnie zarysowanym brzuszkiem, 47-letniego mężczyznę? Zakochała się - to pewne! Już jako nastolatka była inspiracją dla twórców. Odrzuciła wiele oświadczyn. „Ci wszyscy, którzy kochali mnie dotąd, ulegali mi, dlatego gardziłam nimi z lekka. Nie zdobyli moich uczuć. Pragnę władzy nad sobą, szukam władcy, oddaję się w niewolę, lecz nie w tę, która przygniata, lecz podnosi do wyżyn” pisała o swoich młodzieńczych podbojach. Kasprowicz miał być więc panem jej życia. I tak było przez wiele lat tego kontrowersyjnego związku. Rozwijała się przy nim intelektualnie i duchowo, on dzięki niej poczuł przypływ nowych sił twórczych. Na święta w 1913 r. dostała oprawiony w skórę trzeci akt „Marchołta”, sztuki, której napisanie od dawna pochłaniało Kasprowicza. - Dawno nie byłem tak porwany pracą: od czasów Hymnów - wyznał. W 1916 r. w Poroninie powstaje cudowna Księga Ubogich, pełna wierszy poświęconych m.in. Marusi.

Koniec idylli

Szarym zeszytom swoich dzienników z lat 1922-1924 Marusia nadała tytuł BUNT. Niemalże idealny związek zaczął się rozpadać. Sprawcą pęknięć był bułgarski poeta Bojan Penew. „Nie zaprzeczam - pisała Marusia - byłam nim oczarowana. Taki był inny, niż wszyscy mężczyźni, których znałam. Wydawał mi się taki miękki, delikatny i „ludzki”. Spędzali razem dużo czasu. Poszli w góry, do Doliny Ciemnych Smreczyn, w której Kasprowicz zobaczył niegdyś krzak dzikiej róży. Żegnając się z Marią po parotygodniowym pobycie pod Tatrami, Penew powiedział: - W przyszłym roku będzie pani ze mną. Co ciekawe, w tym czasie obiektem zainteresowania samego Kasprowicza była żona Penewa Dora Gabe. Miss Bułgarii w latach 20., ale przede wszystkim wspaniała poetka i tłumaczka hymnów poety. Przyjaźniła się z Marią Kasprowiczową. Wiedziała o romansie męża z przyjaciółką: „Jestem dumna, że Marusia Ci się spodobała. Byłabym obrażona, jeśli byś nie zwrócił na nią uwagi. A jeśli byłeś choć trochę - zakochany - to świadczy dobrze o Tobie”. Nadszedł jednak moment dramatyczny dla małżonków. Okazało się, że poeta jest ciężko chory. Po wylewie nastąpiły tygodnie leczenia we lwowskim szpitalu. Marusia bez reszty oddała się opiece nad mężem. Historia z Bojanem zaczęła przygasać. Do śmierci męża była całkowicie pochłonięta jego sprawami. Była pielęgniarką i przyjaciółką, po raz ostatni muzą. „Czynnie i głęboko współczującemu świadkowi powstawania tych melodyj gęśliczkowych i obrazków na szkle. Żonie zbiorek ten poświęcam” - napisał Kasprowicz na pierwszej stronie swojego ostatniego tomiku wierszy pt. „Mój Świat”. Wtedy też w domu na skarpie pojawia się Stanisław Ignacy Witkiewicz. Marusia zamawia u niego portrety męża. Czy doszło wtedy do romansu, jak chcieliby niektórzy? Tak. Między ukochaną suczką malarza Azą, z którą przychodził spacerowym krokiem od strony Antałówki, a wyczekującym ich niecierpliwie psem Kasprowicza. Witkacy musi skupić się na pracy. Zamówienie nie jest łatwe. - „Ona chce, żeby to był zbyczony byk, a on jest sflaczały byk, a ja zrobiłem zbyczonego flaka” - donosił w liście do żony Jadwigi Unrung o wymaganiach Kasprowiczowej i postępie w pracy. Kasprowicz umiera pierwszego sierpnia 1926 r. w wieku 66 lat.

Mroczny erotyzm

Minął niecały rok od śmierci męża, a na Harendzie pojawia się pisarz, który zawładnie jej uczuciami beż reszty. Michał Choromański zrobił na Marii Kasprowiczowej niezwykłe wrażenie. Po pierwsze urodził się w Rosji. Marusia zawsze ceniła sobie Polaków związanych z jej ojczyzną. Był, tak jak i ona, naznaczony chorobą. Miał gruźlicę kości, poruszał się o kulach. Ona, po przebytej w dzieciństwie szkarlatynie, również borykała się z chorobą kości. Na samym początku było więc pokrewieństwo dusz. Choromański miał pomagać Kasprowiczowej w redagowaniu dzienników. Wraz z postępami w pracy rosła namiętność i napięcie erotyczne. Historia tego związku to szalone harendziańskie noce (Marusia zapisuje: „Przy mężu rozwinęłam się intelektualnie, Choromański odkrył we mnie kobietę” i dni pełne wyczekiwania na kochanka. Choromański był alkoholikiem, który co jakiś czas musiał wyruszyć w rejs po zakopiańskich restauracjach, ale co gorsze, Marusia nie była jego jedyną kobietą. Był zaręczony z jej przyjaciółką, a w miejscowych spelunkach czekała na niego niejedna kochanka. Marusia czuje, że napięcie jest zbyt duże. Snuje plany o wyjeździe.

Życie po śmierci... męża

W podjęciu decyzji pomaga jej młodzieńcza miłość - niemiecki portrecista Willi Egert. Jego przybycie to nie przypadek. Wieść o śmierci wielkiego polskiego poety obiegła już Europę. Willi wyraźnie liczy na to, że osamotniona Marusia otworzy ramiona dla dawnej sympatii. Wdowa otwiera przed nim drzwi sypialni. Jednak w tym geście jest więcej chęci zemsty nad niewiernym Choromańskim, niż powrót do dawnego uczucia. Malarz chce ją zabrać w podróż do Indii. Na razie razem wyjeżdżają do Paryża. Tam się rozstają. Marusia rozpoczyna nowe życia wraz z dawno niewidzianą siostrą Lidią i ciotką, z którą niegdyś podróżowała po Europie. Do Zakopanego wraca po 2 latach.Pochłaniają ją sprawy związane z budową mauzoleum dla męża. Jest zafascynowana Karolem Stryjeńskim, który przygotowuje projekt grobowca. Ile prawdy było w plotkach, które pojawiły się na temat żony poety i dyrektora szkoły przemysłu drzewnego - trudno dziś dociec. Michał Choromański, z którym Marusia pozostaje w przyjacielskich stosunkach, wiele lat później napisze w swojej powieści „Schodami w górę, schodami w dół”, że inżynier Ordęga, powieściowe alter ego Stryjeńskiego, pochłonięty pracą, działalnością społeczną i własnymi problemami, odrzucił zaloty swojej chlebodawczyni.

Inni obiecujący literaci

Henryka Worcella, a właściwie Tadeusza Kurtykę (bo tak naprawdę nazywał się kelner, autor „Zaklętych Rewirów”) przyprowadza na Harendę Choromański. Wyraźnie daje Marusi do zrozumienia, że młody pisarz potrzebuje opieki, jaką niegdyś objęła i jego. Marusia, ku własnemu zaskoczeniu, przyjmuje nowego gościa. W dziennikach z mocą jednak podkreśla, że nigdy nie zostanie kochanką Worcella. Kiedy spotkają się po II wojnie światowej, Marusia z oddaniem zaangażuje się w organizację wesela autora „Wpisanych w Giewont”. „Zmuszony do przyspieszonego wyjazdu, opuszczałem Zakopane z żalem, że nie było mi dane wejść w porozumienie, zadzierzgające się tak dla mnie ciekawie” - rozpoczynał swój list do Marii Kasprowiczowej inny wznoszący się na firmament literatury talent z Drohobycza. Z listu wynika, że nie miał raczej na myśli porozumienia erotycznego, ale na pewno porozumienie intelektualne. Bruno Szulc, bo o nim mowa, niezwykle trafnie scharakteryzował to, co zastał w domu wielkiego poety: „Wbrew oczekiwaniom... była to nie aura zgęszczonej i najwyborniejszej historii, nie drogocenność koronnych klejnotów, skupionych na głowie dziedziczki, nie to było czarem Harendy... W cieniu przeszłości kwitło tam nieujarzmione przez historię, własne i rewolucyjne życie...” Dzisiejsza Harenda - muzeum Jana Kasprowicza to miejsce stworzone przez kobietę, która po śmierci męża mieszkała tu jeszcze przez 42 lata. Powołała do życia Stowarzyszenie Przyjaciół Twórczości Jana Kasprowicza, które w przyszłym roku będzie obchodziło 50-lecie swojego istnienia. Zostawiła potomnym dom pełen pamiątek po wielkim poecie i legendę, której częścią jest ona sama. Zmarła dokładnie w dniu urodzin męża, 12 grudnia 1968 r.

Beata Denis-Jastrzębska
Tygodnik Podhalański 34/2013

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
kluskajarcano 2022-01-18 17:32:46
Ciekawy artykuł, dzięki! Oprowadzała i naszą wycieczkę po swoim domu... dawno to było... Boże, ja ja jestem już stara...Harenda, Harenda... tam chodziłam do przedszkola... dawno, zaraz po wojnie tzw "Ochronki".
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE, SZPACHLOWANIE, DROBNE REMONTY. 787 036 888.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia MIESZKANIE 80 m2 - Szaflary. 660 876 537.
  • PRACA | dam
    Przyjmę DO OPIEKI NAD STARSZĄ OSOBĄ. 665 602 766.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY I WYKOŃCZENIA od A do Z. 572624414.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-03-05 18:07 Kacper Tomasiak wicemistrzem świata juniorów w skokach 2026-03-05 18:03 Szczęśliwy finał poszukiwań dziecka 2026-03-05 18:00 Przerwa w dostawie wody w Białym Dunajcu. Utrudnienia dla mieszkańców trzech ulic 2026-03-05 17:35 Łanie wchodzą na cmentarz przy ul. Nowotarskiej 3 2026-03-05 17:02 Burmistrz Zakopanego: kolej gondolowa mogłaby być przyszłością miasta 3 2026-03-05 16:35 Ulica Bronisława Czecha. Dlatego kosze na śmieci w Zakopanem powinny być porządnie zamykane? 1 2026-03-05 16:03 Kobieta ukradła odzież w sklepie w Zakopanem 2026-03-05 16:00 Zakopane wita najmłodszych białym misiem. Na pierwsze dziecko trzeba było czekać do lutego 2 2026-03-05 15:00 Firma zapowiada pozew. Burmistrz: wykonawca sobie nie poradził 2 2026-03-05 14:00 Głosujcie na Basię Giewont. Trzymamy kciuki za piosenkę Zimna woda (WIDEO) 2 2026-03-05 13:30 150 lat zakopiańskiej Budowlanki 2026-03-05 13:23 Gondole, jak działa stadion przy ul. Orkana, konkurs na dyrektora Miejskiej Galerii Sztuki (WIDEO) 6 2026-03-05 13:00 Przerwa w dostawie wody w Leszczynach. Warto przygotować zapas 2026-03-05 12:30 Amazonki Podhala ponownie przejadą w banderii konnej 2026-03-05 12:00 Pytają czy mają fruwać? Zastawiony chodnik przy budowie żłobka w Poroninie 4 2026-03-05 11:30 Frankenstein i Panna Młoda. Miłość w XX wieku. Mamy dla Was bilety 2026-03-05 11:00 Rekrutacja do przedszkoli i szkół podstawowych w Zakopanem. Ruszają dni otwarte w placówkach 2026-03-05 10:30 Kolej na kobiety pod Tatrami. Spotkanie na Placu Niepodległości 2026-03-05 09:19 Pijany kierowca dachował w Kościelisku 2026-03-05 09:00 Kolorowa Wielkanoc w Stacji Kultura. Bezpłatne warsztaty dla najmłodszych w Zakopanem 2026-03-05 08:00 Wielka wojna parkingowa w Nowym Targu 2026-03-05 07:20 Wypadek śmiertelny na krajowej siódemce w Chyżnem. Nie żyje młoda kobieta 2 2026-03-04 22:03 Dachowanie w Kościelisku (WIDEO) 2 2026-03-04 21:00 Z unijnym wsparciem na ekodoradztwo. Ponad pół miliona na zieloną transformację 14 2026-03-04 20:00 Czy w Nowym Targu można jeszcze biegać na nartach (WIDEO) 2026-03-04 19:00 700 tysięcy złotych na kulturę w Zakopanem. Miasto ogłosiło wyniki konkursu 2026-03-04 18:30 Nowy teledysk zespołu InoRos (WIDEO) 2026-03-04 18:00 Rosną ceny paliw. Ile zapłacimy na zakopiańskich stacjach benzynowych 28 2026-03-04 17:00 Uważajcie! Na szlakach miejscami lodowisko 2026-03-04 16:00 Awanturnik uciekał przed policją na motocyklu 2026-03-04 15:00 Ponad 2 mln zł dla NGO w Zakopanem. 111 projektów z dofinansowaniem 3 2026-03-04 14:00 Ponad 13 tysięcy użytkowników Zakopiańskiej Karty Mieszkańca. Program rośnie dynamicznie 3 2026-03-04 13:00 Kreatywne Warsztaty Wielkanocne dla Seniorów. Trwają zapisy na kolejne spotkania 2026-03-04 12:30 Jazz Quartet w Stacji Kultura 2026-03-04 12:00 Widzieć, ale inaczej 2026-03-04 10:59 Gmina na gruncie 1 2026-03-04 10:24 2,3 promila na stoku! Pijani narciarze wyproszeni z kolejki w Kuźnicach i w Białce Tatrzańskiej 1 2026-03-04 10:00 Zupełnie pusta Dolina Strążyska (WIDEO) 1 2026-03-04 08:27 Globalna awaria Facebooka 5 2026-03-04 08:00 Słodki dzień w Murzasichlu. Szkolna społeczność zbiera fundusze na leczenie Maksa Tockiego 2026-03-03 22:25 Pożar autobusu w Klikuszowej 1 2026-03-03 21:00 Udane Ferie z GOK-iem. Był teatr, kabaret i wielkie, charytatywne serca 2026-03-03 20:30 Nowotarska policja podsumowuje akcję "Bezpieczne Ferie 2026" 2026-03-03 20:00 Małopolska Liga Karate Kyokushin w Bieczu. Ponad 100 zawodników, nasi z medalami 2026-03-03 19:11 Pełnia Księżyca nad Tatrami. Najjaśniejsza noc marca 5 2026-03-03 18:56 Telemarkowcy opanują Kotelnicę. Dziewiąta edycja zawodów z mistrzostwami instruktorów 2026-03-03 18:00 FiśBanda w 13. edycji Must Be The Music. Zespół zapowiada występ w Polsacie 2 2026-03-03 17:30 Mistrzostwa Polski Jiu-Jitsu w sobotę w Niedzicy 2026-03-03 17:00 Schody nie do pokonania. Trwa zbiórka dla Krystiana z Harklowej 2026-03-03 16:30 Szyk i blask. Dzień Kobiet w Szczawnicy 2
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-03-05 18:08 1. Co to za bzdury? Lepsze będą samoloty podwodne!!! 2026-03-05 18:00 2. "W Zakopanem ruszył symboliczny program wręczania białego misia nowo narodzonym mieszkańcom miasta." Jaja sobie robicie z ludzi? Po to was wybieraliśmy? Żebyście rozdawali misie? 2026-03-05 17:57 3. "To niewielka zmiana, która może uratować wiele istnień." NIE DA SIĘ! 2026-03-05 17:54 4. Filipowicz: "Już na etapie kampanii mówiłem, że to świetny pomysł. Widzimy, jak działa to w innych miastach świata" Też mi się tak wydaje. Odśnieżone i bezpieczne chodniki to wizytówka każdej turystycznej miejscowości na całym świecie. No i troska o dobro mieszkańców. W pełni popieram! Łukasz Filipowicz - 30.01.2024 ODŚNIEŻANIE CHODNIKÓW ...czyli jeden z punktów naszego programu Kolejne już wkrótce! "Ja już swój chodnik właśnie odśnieżyłem. Natomiast wszyscy wiemy jak te chodniki w mieście wyglądają. Są delikatnie mówiąc ZANIEDBANE i dosyć NIEBEZPIECZNE. Myślę że jest to najwyższy czas żeby gmina te chodniki zaczęła odśnieżać. Żebyśmy zaczęli o to dbać. Nie tylko w okresie letnim ale również w okresie zimowym. Żebyśmy mieli czysto, schludnie, przede wszystkim BEZPIECZNIE. Żebyśmy nie musieli wstydzić się przed turystami i żeby mieszkańcy mieli wygodnie." https://www.youtube.com/shorts/F-oPy7htK-Q 2026-03-05 17:52 5. Nie robią nikomu krzywdy więc NIECH będą.Mysle że umarli też są "zadowoleni "z tak pięknego towarzystwa.Cisza i spokój sprzyjają jednym i drugim. 2026-03-05 17:49 6. Zakopane się wyludnia. Mieszkańcy uciekają z tego grajdoła. To gadzina odzyskuje swoje terytorium. Musimy więcej inwestować w promocje bo "białe misie" raczej nie uratują demografii. Ale jakby tak z 5 milionów na darmowego sylwestra przepalić... To by miało sens! 2026-03-05 17:49 7. Może samo zamykające się furtki i bramy wejściowe (automat na sprężynę) rozwiążą problem na cmentarzu ? 2026-03-05 17:48 8. Tłumy, korki, na niebie byznesy nowotarżan huczą aż miło, tak więc faktycznie do szczęścia brakuje nam tylko tych gondoli. Niepoważny populistyczny pomysł. Zakopane is dead. 2026-03-05 17:45 9. większość na zadane trudne pytanie podwija ogonek i jakby co? to! mi sie śmajtfon ziepsiuł :) drudzy nieudolnie próbują wyśmiewać adwersarza a i są tacy którzy mówią zarobiony jestem! oni? oni! nie są z mojej bajki :) chociaż miesiącami wystawiał im laurki :) :) :) 2026-03-05 17:41 10. NA ROWNI KRUPOWEJ JUZ SIE LEJE WÓDKA A I MAJTKI SIE ZNAJDZIE BRAZOWE GDZIE KAPITAN GOLO NKA?
2026-02-16 21:51 1. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 2. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 3. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 4. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 5. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 6. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 7. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 8. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale... 2025-11-21 15:51 9. Brawo Agatko! Piękne, cudne, zachwycające prace! 2025-11-17 21:21 10. Teraz górale wprzedają swoją ojcowiznę żeby kupić nowe auto. Wszystkie te biznesy ze starym śmierdzącym sprzętem (mówiąc złomem) powinny być nakaz ogrodzenia blochą od ulicy. Podobnie ze składami budowlanymi. Tyle pięknych miejsć zostało oszpeconych przez lokalny interes.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama