Półcentymetrowa sklejka z otworami i cieniutka siatka oddziela mnie od brzęczącej kotłowaniny. Kładę się na plecach, a pode mną uwija się jak w ukropie blisko ćwierć miliona pszczół. Czuję, jak się poruszają, ciągną i przemykają pomiędzy moimi włosami. Nie mam poduszki pod głową. Pod moją prowizoryczną pryczą uwijają się robotnice trzech rodzin, znoszące nektar, przetwarzające miód, zasklepiające wosk, karmiące królową. Są i 3 matki oraz pogardzana przez człowieka społeczność trutniów. Co to ani pracują, ani bronią. Cały kosmos, zorganizowany, precyzyjnie funkcjonujący, doskonale pożyteczny. I pośród niego ja. Coraz bardziej przepełniony niezwykłym powietrzem pszczelego ula. Zapachem zmieszanym z wonią miodu, wosku, wilgoci i drewna. Niezwykłym i właściwie niedostępnym dla człowieka. Sterylne środowisko przesycone naturalnymi antybiotykami. Propolis, pierzga, świeży nektar, pyłek. Jest coś jeszcze, czego nie czuję, nie doświadczam zmysłami. To silne biopole, o którym mówią gospodarze i cytowani przez nich uczeni. Ma ono poprawiać system odpornościowy organizmu, odpręża, uspokaja. Tyle, że jego zasięg to zaledwie 60 centymetrów. Stąd pomysł na pszczeli domek.
Jedyny taki w kraju
Jan Borzęcki jest budowlańcem. Zwykle w maju bierze miesięczny urlop, by zająć się tylko pszczołami. Wtedy razem z żoną Władysławą i synem Arkiem niemal cały czas spędzają w kolejnej z 5 pasiek. I uwijają się wokół swoich 100 pszczelich rodzin. Jednak od roku oczkiem w głowie jest pasieka w Maszkowicach. Z dala od drogi, niemal na odludziu, w wysokiej trawie stoi niewielka budka. Coś, jak nieco zmniejszony letniskowy domek. Wyróżniają go jaskrawe barwy, malunki na zewnętrznej ścianie i bzyczenie. Domek stoi bowiem na 6 ulach, do których pszczoły non stop wlatują z zewnątrz. Zamiast dachu - ule pokrywają prycze. Na jednej z nich właśnie doświadczam godzinnego relaksu. Co ważne - pszczoły, choć uwijają się tuż obok, nie mogą wlecieć do wnętrza domku. Tu mogę być spokojny. Choć przy wejściu mam pecha. Nie założyłem kapelusza. Poczułem tylko uderzenie gdzieś pomiędzy oczy, a potem promieniujący ból użądlenia. Pszczoły Borzęckich nie są agresywne. Wygląda na to, że po prostu wszedłem jednej z nich w drogę, czy też - jak tłumaczy gospodarz - stanąłem na linii jej przelotu. Domek jest prawdopodobnie wciąż jedynym tego typu obiektem w Polsce. Choć pomysł wcale nie jest oryginalny. Borzęccy często jeżdżą na konferencje pszczelarskie. Półtora roku temu, podczas międzynarodowej konferencji Apimondia w Kijowie dali się porwać metodzie stosowanej w Chinach, Kanadzie czy całkiem blisko - na Ukrainie. To właśnie rozwiązanie zza wschodniej granicy podpatrzył Jan i dodając własne rozwiązania, stworzył swój domek.
Na depresję, obolałość, krwiaki i nie tylko
Zimą pasieka Borzęckich zdobyła tytuł najlepszej podczas święta pszczelarzy w Mszanie Dolnej. Choć niejednokrotnie do Maszkowic zajeżdżali znajomi hodowcy - nikt nie słyszał, by zapalili się do pomysłu. A do pasieki coraz częściej zaglądają znajomi, znajomi znajomych. By oddać się błogości obcowania z rodzinami pszczelimi. To, czego można być pewnym, to ogromnie kojące właściwości, jakie przynosi choćby ustawiczne brzęczenie. Pszczela muzyka i niezwykłe powietrze koją nerwy, odcinają od zgiełku świata, relaksują. Przekonuje o tym przykład 35-letniego mężczyzny cierpiącego na głęboką depresję. - Wyglądał jak strzęp człowieka - opowiada Władysława Borzęcka. - Nie podnosił wzroku, blady, płakał co po chwilę. Leczył się u różnych specjalistów, nie pomagały leki ani terapie. Szukał pomocy. Odkąd przyjeżdża do naszego domku, zaczął się zmieniać. Korzysta z każdej okazji, by tu wrócić. Mówi, że nic mu tak nie pomogło. Ostatnio chwalił się, że pierwszy raz od lat zdarzyło mu się gwizdać w samochodzie! Borzęccy nie zarabiają na swoim domku. Czasem ktoś zostawi jakieś datki, by było na koszty dokarmiania pszczół. Bo w odróżnieniu od innych uli - rodziny pod domkiem nie dają miodu. - Widać, jak one są wyczerpane. One swoją energię oddają ludziom. Gdyby nie dokarmianie - nie przeżyłyby! - tłumaczy Jan. To ciekawe, bo z uli stojących kilka metrów dalej gospodarze pozyskują doskonały miód. A jedne i drugie owady mają dostęp do tych samych pożytków. Czyżby rzeczywiście wszystko zabierało tajemnicze biopole, w które niespodziewanie wdziera się człowiek?
- Znajoma była w 9 miesiącu ciąży, gdy okazało się, że krwiak, który powstał jej na nodze, nie pozwala jej chodzić - Władysława opowiada kolejną historię. - Ze względu na stan nie było mowy o operacji. Przyjechała do nas. Trochę się bałam, że mi w domku urodzi. Leżała 3 godziny. A potem krwiak zniknął, mogła normalnie chodzić. Borzęccy podkreślają, że nie leczą, a w żadnym wypadku nie wolno odstawić dotychczasowych leków czy przestać chodzić do lekarza! Po prostu prowadzą pasiekę hobbystyczną - jak sami ją nazwali. Jeśli tylko ktoś nie ma uczulenia czy jakichś przeciwwskazań - kontakt z pszczołami może przynieść same korzyści. Jakie? Opowiadają o sobie. Choćby to, że pracując przy pszczołach nigdy nie chorowali na grypę czy przeziębienie. Odkąd mają domek - sami też chętnie po pracy relaksują się w nim. A czasem przychodzą też znajomi ze swoimi problemami. - Moja siostra pechowo upadła. Miała sine nogi, zdartą skórę na twarzy. Lekarz po opatrzeniu skierował ją na rehabilitację. Ale przyszła do nas. Po 2 tygodniach wszystko jej zniknęło! - gospodyni dodaje kolejną opowieść. Kolejny przykład to kobieta, która przywiozła do Maszkowic swą córkę z zespołem Downa. Dziewczyna była bardzo nerwowa, niespokojna. Nie potrafiła zasnąć dłużej niż na godzinę. Po wejściu do domku przespała 3 godziny. Kolejne wizyty miały jeszcze bardziej ukoić jej nerwy. Borzęccy podkreślają, że pasieka to hobby. Owszem, sprzedają swój miód, ale nie prowadzą żadnej działalności terapeutycznej. Gdy pytam o biznesowe plany - nie kryją zdziwieni. - To tylko hobby - oświadczają zgodnie.
Mleczko na długowieczność
Leżąc na pszczołach, próbuję na chłodno przeanalizować wysłuchane historie. Cudowny lek czy może autosugestia? Jan Borzęcki o pszczołach może opowiadać godzinami. Podobnie jak o ciekawostkach wyszperanych gdzieś z wyników naukowych badań dostępnych w internecie. Opowiada o klinikach leczenia produktami pszczelimi. Doskonałych właściwościach nalewki z pasożyta niszczącego wosk. Ma także usuwać zatory w żyłach. Wreszcie o mleczku pszczelim, którym karmiona jest wyłącznie matka. - Zwróćmy uwagę, że tak matka, jak trutnie i robotnice mają identyczny genotyp. Ale dlaczego robotnica żyje 6 tygodni, truteń 6 miesięcy, a matka aż 6 lat? - zastanawia się Jan. - I kolejny ewenement w przyrodzie - żadne stworzenie nie znosi w ciągu doby więcej jaj, niż samo waży! A pszczela matka potrafi złożyć 4 tys. jaj na dobę! Nic innego nie może wpływać na to - jedynie mleczko. Jednak - jak sam zauważa - mimo swych niemal cudownych właściwości mleczko pszczele nie działa w jednakowy sposób na ludzki organizm. Mamy zupełnie inny układ pokarmowy. I nic nie wskazuje na to, by pszczele mleczko było w stanie przedłużyć życie człowieka. Choć - podobnie jak inne pszczele produkty - kryje jeszcze wiele tajemnic.
Tekst i fot.: Józef Figura
Tygodnik Podhalański 22/2015
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
-
PRACA | dam
Przyjmę DO OPIEKI NAD STARSZĄ OSOBĄ. 665 602 766.
-
USŁUGI | budowlane
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
-
BIZNES
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
-
PRACA | dam
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
-
USŁUGI | budowlane
"Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
-
PRACA | dam
ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
-
PRACA | dam
Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
-
USŁUGI | budowlane
REMONTY I WYKOŃCZENIA od A do Z. 572624414.
-
USŁUGI | budowlane
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
-
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
-
PRACA | dam
Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
-
PRACA | dam
Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
-
PRACA | dam
Górska Grupa Hotelowa zatrudni OSOBĘ DO KIEROWANIA DZIAŁEM HOUSEKEEPINGU w Białce Tatrzańskiej. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl oraz telefon 535-391-391
-
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
-
PRACA | dam
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
-
PRACA | dam
DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 509 578 689.
Tel.: 509 578 689
-
PRACA | dam
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
-
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
-
PRACA | dam
Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
-
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
-
KUPNO
KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
-
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
-
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.