Reklama

2022-08-03 10:00:00

Z archiwum

Zaginiony 11 lat leżał w grobie

Aby rozwikłać tę sprawę, wystarczyło zajrzeć do komputera. Policjanci nie zajrzeli. Przez 11 lat rodzina czekała, że Edward da znak, życia a on leżał w bezimiennym grobie.

Mamy wielkie pretensje do policji. Szczególnie do funkcjonariuszy z Mszany Dolnej, którzy prowadzili poszukiwania męża. Żeby rozwiązać tę sprawę, wystarczyło zajrzeć do komputera. Przecież Edward nie wyjechał na drugi koniec Polski. Znalazł się zaledwie 60 km od domu. Nie po paru latach, tylko po 8 dniach od zaginięcia. Wystarczyło skorzystać z komputera. Ale oni to zaniedbali i zafundowali nam 11-letnią gehennę, traumę na całe życie - zawiesza głos pani Halina, wdowa po zaginionym 11 lat temu Edwardzie Wydrze z Rabki.  - Wczoraj byliśmy na jego grobie. Ładne nawet te bezimienne mogiły, takie schludne, zadbane. Każda ogrodzona płotkiem - pani Halinie łamie się głos. Przytyka do kącika oka pomiętą jednorazową chusteczkę. Obok niej na kuchennym stole leży biała teczka, niezbyt opasła, z naklejoną różową karteczką, zapisaną równymi, drukowanymi literami: „Edward”.

Edward to imię męża Haliny i ojca czwórki ich dzieci. Gdy 11 lat temu po raz ostatni mijał furtkę niewielkiego, schludnego domku przy ulicy Zakopiańskiej w Rabce, miał 52 lata. 22 stycznia 2004 roku poszedł na busa, który zawiózł go - jak zwykle - do pracy w biurze geodezyjnym „Geometr”, które mieściło się w Domu Pszczelarza w nieodległej od Rabki Mszanie Dolnej. Ze zdjęcia Edward patrzy poczciwym wzrokiem. Dobrotliwa twarz człowieka, którego nie wahałbyś się zagadnąć na ulicy. Twarz nieco zamyślona, trochę smutna, tajemnicza. - Wiedziałam, że miał kłopoty. Ale on już taki był, że o problemach nie mówił w domu. To były jego męskie sprawy - wspomina Halina Wydra.

Edward był tradycjonalistą. Uważał, że to ojciec i mąż musi zapewnić byt rodzinie. Dzieci były zdolne, więc Edward wysłał je do dobrych szkół: dwójkę starszych na studia, a młodszych - do dobrych szkół średnich. Halina miała się zajmować domem. Edward nie chciał, żeby pracowała. - Żyliśmy dostatnio. Nie brakowało nam na jedzenie. I dlatego też to jego nagłe zniknięcie tak strasznie w nas uderzyło. Nie tylko psychicznie, ale też tak po ludzku - materialnie. Wszystko się zawaliło. Bez Edwarda to pani Halina musiała zadbać o byt rodziny. Mąż zaginął, a w takich przypadkach przepisy nie przewidują żadnej zapomogi ani renty. Jedyne, na co mogli liczyć, to 270 zł jednorazowej zapomogi. Pani Halina chodziła po urzędach i firmach, prosiła o jakąkolwiek posadę. Bez skutku. Wreszcie zdecydowała się na wyjazd do Anglii. Pracowała tam 10 lat, żeby dzieci mogły pokończyć szkoły.

Edward zniknął. Tak po prostu. Zostawił niedopitą herbatę na skraju biurka. Nie zgasił lampki, przy stoliku kreślarskim. Nie zabrał nawet teczki z papierami, której nie odstępował nawet na chwilę. Po prostu wyszedł i rozpłynął się we mgle. Ktoś go widział podobno idącego w stronę dworca busów w Mszanie. Zwrócił uwagę, bo mimo że był styczeń - Edward miał rozpięty płaszcz. - Dzwoniłam po rodzinie. Pomyślałam, że skoro był okres kolędy, to mimo że zupełnie nie miał tego w zwyczaju - może gdzieś „zakolędował”. Może wypił za dużo i krewni nie puścili go, żeby wracał do domu w siarczystym mrozie - wspomina pani Halina. Szybko okazało się jednak, że Edwarda nie było ani u rodziny, ani u znajomych. Policja nie chciała przyjąć zawiadomienia o zaginięciu, bo nie upłynęło jeszcze 48 godzin. Ale że chodziło o znanego w Mszanie i powszechnie lubianego geodetę, w końcu ruszyły poszukiwania. Szukali funkcjonariusze, szukali strażacy, znajomi, rodzina. Sam burmistrz Mszany włączył się w akcję. Jednak poczciwego geodety nie znaleźli. Wkrótce też śledztwo policyjne utknęło w martwym punkcie.

Mijały lata - i tylko rodzina nie dawała za wygraną. Podczas rodzinnych spotkań zawsze rozmowa schodziła na te same tory. Co się mogło stać z tatą? Co on teraz robi? Jak się czuje? Dzieci coraz częściej dopuszczały myśl, że tata już pewnie nie żyje. Ale nie pani Halina. - Ja ucinałam takie gadanie. Miałam nadzieję. Myślałam, że może stracił świadomość, że cierpi na amnezję, że z czasem sobie o nas przypomni i wróci. Czasami siadywałam tak jak teraz w kuchni przy stole i wyglądałam przez okno. Wtedy dopadało mnie takie wrażenie, że zaraz się pojawi w furtce - wspomina. - Teraz już wiem, że się nie zjawi.

W 2013 r. zdesperowane dzieci zaginionego geodety poprosiły jasnowidza o pomoc w odnalezieniu ojca. Nie był to jakiś szarlatan, tylko człowiek, który wiele razy z dobrymi skutkami współpracował z policją. Jasnowidz zasugerował, że Edward został zamordowany, wskazał miejsce ukrycia zwłok w rejonie Mszany Górnej. Policja przeszukała teren - bez skutku. Ale Grzegorz, najstarszy syn Edwarda, zawiózł wskazania jasnowidza policjantom z krakowskiego Archiwum X. - Obiecali, że zajmą się sprawą, jednak nie chcieli wyznaczyć żadnych ram czasowych. Nawet telefonu kontaktowego nie podali. Zapowiedzieli tylko, że jak coś ustalą, to się odezwą - wspomina syn zaginionego. Latem ubiegłego roku Grzegorz i jego siostra zostali poproszeni o przekazanie porównawczego materiału do badań DNA. Później sprawa znowu ucichła na wiele miesięcy. Telefon zadzwonił w ubiegły czwartek po południu. Policja z Mszany Dolnej poinformowała córkę Edwarda, że ojciec się znalazł, że od 11 lat spoczywa w bezimiennym grobie na cmentarzu Batowickim w Krakowie. Odpowiedź na najważniejsze pytanie przez wszystkie lata leżała na półce z aktami w policyjny archiwum. Wystarczyło tylko porównać zabezpieczony materiał, a rozwiązanie samo wyskoczyło z komputera. Informacja była dla rodziny jak uderzenie obuchem w głowę. Niby się spodziewali. Niby byli przygotowani. Przecież na początku tego roku - na mocy sądowej decyzji Edward został uznany za zmarłego. Sąd wpisał w akcie zgonu datę śmierci - 1 stycznia 2015 r. Teraz trzeba będzie wszystko prostować. Wiadomo przecież, że prawdziwa data śmierci to 22 stycznia 2004 r.

Od policjantów Grzegorz dowiedział się, że ciało taty zostało odnalezione na brzegu Wisły w Krakowie, niedaleko Mostu Zwierzynieckiego. Zaledwie 8 dni od zaginięcia. Sekcja zwłok wykluczyła, by do śmierci mogły się przyczynić osoby trzecie. Jednak przyczyn zgonu nie ustalono. Śledczy nie ustalili też personaliów denata, bo przy zwłokach nie było żadnych dokumentów. Po kilku tygodniach „nn” mężczyzna został pochowany na koszt państwa w specjalnie wydzielonej kwaterze Batowickiego Cmentarza. Gdy policjanci pokazali pośmiertne zdjęcie denata wykonane 11 lat wcześniej Grzegorzowi - ten rozpoznał ojca natychmiast. Dzieci Edwarda mają powód, by nie wierzyć w ani jedno słowo wygłaszane przez mundurowych. - Jak można było tak tę sprawę zaniedbać. Skoro znaleźli denata, to dlaczego nie okazano nam jego zdjęcia. My byśmy jeździli od komisariatu do komisariatu i oglądali zdjęcia każdego nieboszczyka, gdyby tylko nam pozwolili. Ale nie pozwolili. Twierdzili, że to wbrew przepisom. A sami nie zrobili nic. Dokładnie nic. Dlaczego nikt nie pobrał materiału porównawczego DNA już na początku? Dlaczego czekali z tym 10 lat? Dlaczego oni nam to zrobili? - nie kryje żalu Grzegorz. - Chcę, żeby o naszym przypadku było jak najgłośniej, żeby w końcu ktoś się zreflektował i być może żeby męka, którą przeszliśmy, kogoś innego w przyszłości ominęła.

- Edward wróci do Rabki. Nie zostawimy go tam, w Krakowie. Trzeba tylko pozałatwiać te wszystkie formalności z sanepidem i urzędami. Wyprostować akt zgonu, wykupić miejsce na cmentarzu, no i grobowiec zbudować. Edward wróci do nas - powtarza pani Halina. Tygodnikowi udało się dotrzeć do byłego funkcjonariusza z mszańskiego komisariatu, który zajmował się sprawą zaginięcia. - Nie można nam zarzucić zaniedbań. Wszczęliśmy poszukiwania natychmiastowo. Czesaliśmy wspólnie ze strażakami każdą kępkę trawy, każdy skwer, każdy potok - zaznacza. Zapewnia, że policja reagowała też na każdy, nawet najbardziej nieprawdopodobny sygnał, który mógłby przybliżyć śledczych do wyjaśnienia zagadki. - Sprawdzaliśmy wątek wyjazdu zaginionego do Stanów Zjednoczonych, a także sugestie, że został zamordowany przez mafię. Proszę zrozumieć, że 11 lat to cała epoka, szczególnie jeśli idzie o metody śledcze. Wtedy badania genetyczne nie były jeszcze tak powszechne. Monitoring na ulicach był czymś niespotykanym. A policyjna baza danych również nie przystawała do dzisiejszych standardów. Po prostu nastąpił postęp, który zdeterminował rozwikłanie zagadki. Nawet w tak zaawansowanych technologicznie krajach, jak USA, na rozwiązanie niektórych kryminalnych zagadek trzeba było poczekać kilka dziesięcioleci.

Policja zdecydowanie odpiera zarzuty o zaniedbania i brak profesjonalizmu. - Funkcjonariusze w sposób profesjonalny wykonali oględziny ciała, zabezpieczając wszelkie ślady. Wykonano niezwłocznie sekcję zwłok oraz pobrano materiał DNA, który wprowadzono do bazy danych osób zaginionych - podkreśla aspirant Stanisław Piegza, rzecznik limanowskiej policji. Przypomina, że przy odnalezionych w 2004 r. zwłokach nie było dokumentów, denat nie miał znaków szczególnych, a to utrudniło identyfikację. Obowiązujące 11 lat temu przepisy zakazywały policji prowadzenia baz danych rodzin osób zaginionych. Dlatego też śledczy nie pobrali materiału porównawczego od dzieci zaginionego. Sytuacja prawna zmieniła się pod koniec 2014 r. Znowelizowane na wniosek policji przepisy umożliwiły tworzenie baz danych DNA. - Niespełna rok istnieje baza kodu genetycznego rodzin osób zaginionych - podsumowuje Stanisław Piegza. Zwraca przy tym uwagę, że małopolscy policjanci jeszcze przed nowelizacją, z własnej inicjatywy porównali kod DNA znalezionych zwłok z materiałem pobranym pod rodziny. - Materiał porównawczy został wprowadzony do bazy i wykazał podobieństwo do profesjonalnie zabezpieczonych próbek DNA zwłok mężczyzny wyłowionych w Krakowie - podsumowuje rzecznik policji.
Marek Kalinowski
Tygodnik Podhalański 45/2015

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
franek 2023-01-27 15:52:10
Dziwna sprawa. Wystarczyłoby zrobić zdjęcie i rozeslac do komend policji prowadzących poszukiwania ludzi zaginionych w ciągu powiedzmy miesiąca przed znalezieniem zwłok. I w kilka dni byłoby po temacie. Bez DNA, baz danych, monitoringów itp.
Ale trzeba chcieć...
sanacyjny dziadek 2022-08-03 10:31:17
W tych czasach popatrz krzywo na policjanta to się nieogarniesz od sądowych zarzutów. Są nieomyli jak papież. Państwo policyjne.

Reklama
  • SPRZEDAŻ | różne
    SPRZEDAM ODŚNIEŻARKĘ CRAFTSMAN. Stan bdb., cena 1000zł. 602 619 106
  • PRACA | dam
    PRACOWNIKA BIUROWEGO na hali sprzedaży (faktury, itp.), DO BUDKI GASTRONOMICZNEJ (sprzedaż). Praca stała. Zakopane. 602 74 31 38, gobo10@wp.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    KOŃ KARY 4-letni, 8.500 zł. 790 759 407.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 10 arów, wraz z DOMEM do remontu, 250.000 zł. 790 759 407.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKI ROLNE W SIDZINIE 1 HA oraz DZIAŁKA BUDOWLANA 4 ary i DZIAŁKA PRZEMYSŁOWA 7 arów. Cena za całość 280.000 zł. 790 759 407.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    WIĘŹBY DACHOWE, DESKI SZALUNKOWE, ŁATY, PODBITKI, BOAZERIA, LEGARY, DESKI ELEWACYJNE. WYKONUJEMY WIATY, ZADASZENIA. 790 759 407.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Pracownia Projektowa SŁOWIK ARCHITEKTURA z siedzibą w Zakopanem, poszukuje ARCHITEKTA.. 668 309 058 https://slowikarchitektura.pl/ biuro@slowikarchitektura.pl
    Tel.: 668
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • PRACA | dam
    Zakopane - zatrudnimy KONSERWATORA. tel: 502 350 981, 602 484 233
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI PIEKARZA. Na stałe, umowa. 602 759 709
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    OWCZARKI PODHALAŃSKIE - szczenięta - 506 368 311.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Restauracja w Zakopanem zatrudni POMOC KUCHENNĄ na sezon letni. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OSOBĘ NA STANOWISKO: ZMYWAK/OBIERAK. Praca stała lub sezonowa. 601 533 566, 18 20 64 305
  • SPRZEDAŻ | różne
    PIERZE I PUCH Z GĘSI. 536 88 77 35.
  • NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
    Sprzedaż NIERUCHOMOŚCI na Podhalu. Zadzwoń 792 250 793 lub skorzystaj z formularza na www.dobrasprzedaz.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię MIESZKANIE w Nowym Targu. Bezpośrednio od właściciela. Może być do remontu. Pomogę załatwić formalności. Tel. 603 607 360.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-01-12 21:30 Mali Hyrni z jasełkami w parafii św. Brata Alberta 2026-01-12 20:30 Wybuch gazu w Pyzówce - młody mężczyzna poszkodowany 2026-01-12 20:00 Trzy akcje strażackie w jeden dzień 2026-01-12 19:30 Już tylko chwile dzielą nas od największej zimowej imprezy w regionie 2026-01-12 19:13 Kolejne ostrzeżenie przed opadami śniegu 2026-01-12 19:00 Poronin ostrzega, zabierz auto, bo je odholujemy na twój koszt 3 2026-01-12 18:30 Praca strażaków w konkursie plastycznym 2026-01-12 18:00 Pędzili jak szaleni w trudnych warunkach pogodowych 2026-01-12 18:00 Plan na Rabkę 2 2026-01-12 17:30 Gminny Konkurs Jasełek i Grup Kolędniczych 2026-01-12 17:00 Niebezpieczne manewry nastolatka 1 2026-01-12 16:46 Śp. Krzysztof Owczarek 2026-01-12 16:00 Idąc w góry, sprawdźcie swoje detektory! W Tatrach trójka lawinowa. 2026-01-12 15:30 Pracowity początek roku beskidzkich ratowników GOPR 2026-01-12 14:45 Utrudnienia na zakopiance w Białym Dunajcu (AKTUALIZACJA) 2026-01-12 14:31 Nowe boisko wielofunkcyjne otwarte w Szczawnicy-Jabłonce 2026-01-12 14:00 Policja podsumowuje Puchar Świata. Tysiące kibiców i brak poważnych incydentów w Zakopanem 4 2026-01-12 13:00 Wyprawa ratunkowa w rejonie Babiej Góry 1 2026-01-12 12:00 Wiemy, kiedy ruszy wyciąg w Kotle Gąsienicowym 2026-01-12 11:30 Pół metra śniegu w Zakopanem (WIDEO) 2026-01-12 11:00 Kolędowanie z Małymi Miętusianami. Nikykze Nowy Rocek (ZDJĘCIA, WIDEO) 1 2026-01-12 10:30 Kolędy i pastorałki w nowotarskim MCK 2026-01-12 10:00 Szarpał pielęgniarkę, wykręcił jej rękę 10 2026-01-12 09:49 Odśnieżone 6 2026-01-12 09:35 Zakopane - sprzedam PIĘKNY DREWNIANY KOMPLET 2026-01-12 09:00 Tablice ostrzegawcze na tatrzańskich szlakach 1 2026-01-12 08:00 Bacowski opłatek 2026-01-11 21:59 Zakopane - sprzedam tanio różne BIURKA 2026-01-11 21:19 Niezapomniany konkurs na Wielkiej Krokwi. Pożegnanie Kamila Stocha (ZDJĘCIA) 7 2026-01-11 21:00 Zbójnicek z przedstawieniem. Stajenka w Tatrach. (ZDJĘCIA) 2026-01-11 19:59 Cały czas pada śnieg. Trwa akcja odśnieżania ulic 6 2026-01-11 19:15 Kamil Stoch żegna się z kibicami. Wzruszające chwile na Wielkiej Krokwi (WIDEO) 3 2026-01-11 17:53 Na Wielkiej Krokwi wygrywa Anze Lanisek. Polacy poza pierwszą dziesiątką 2 2026-01-11 17:10 Ostatni skok Kamila Stocha na Wielkiej Krokwi (WIDEO) 9 2026-01-11 17:09 Prezydent Karol Nawrocki kibicuje polskim skoczkom (WIDEO) 31 2026-01-11 16:00 Kolędy z Bończyk, Wójcickim i Mijalem (ZDJĘCIA, WIDEO) 1 2026-01-11 15:34 Domen Prevc najlepszy w serii próbnej. Tomasiak czwarty, Kubacki piąty 2026-01-11 15:00 "Żywa okładka". Poznaj laureatów konkursu 2026-01-11 14:30 Piękna zima na Drodze pod Reglami. Wieje wiatr, który może utrudnić skoki (WIDEO) 4 2026-01-11 14:00 Deportują naszych z Ameryki 24 2026-01-11 13:45 Nocne akcje ratunkowe TOPR w Tatrach 2026-01-11 13:23 Takie warunki panują na zakopiance (WIDEO) 3 2026-01-11 13:00 XII Puchar Zakopanego Amatorów w Narciarstwie Alpejskim zainaugurowany na Harendzie! 2026-01-11 12:34 Zagubieni kibice. Jednemu groziło zamarznięcie. Było bezpiecznie, ale policjanci mieli sporo pracy 3 2026-01-11 12:31 Ratownicy podhalańscy GOPR żegnają swojego kolegę 2026-01-11 12:29 Od godz. 16 wielkie skakanie na Wielkiej Krokwi. Pożegnanie Kamila Stocha 1 2026-01-11 12:00 Rewolucja w najmie krótkoterminowym nadciąga, trwają konsultacje społeczne 5 2026-01-11 11:19 Dobre rady zawsze w cenie. Mamy dla Was książki 2026-01-11 11:00 Zima trzyma. Od rana w Zakopanem sypie śnieg (WIDEO) 2 2026-01-11 11:00 Zderzenie dwóch aut w Leśnicy
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-01-12 23:05 1. Lech Kaczyński nie brał bezpośredniego udziału w tworzeniu dokumentu "Warta" z 2011 roku (zginął rok wcześniej), ale jako najwyższy zwierzchnik sił zbrojnych zatwierdził strategię z 2007 roku, na której -według części ekspertów i polityków- oparto późniejsze planowanie operacyjne. 2026-01-12 22:34 2. @dziadeek, aleś się zapowietrzył! :) prosiłem cię o fakty! w którym roku i nazwę jednostki JUŻ ZAPOMNIAŁEŚ :) 2026-01-12 22:33 3. Ciekawe który Ciołek ma w tym interes. Jak nie wiesz o co chodzi to wiadomo że chodzi o pieniądze. O 2026-01-12 22:13 4. Ludzie, tam na SORze nie leczy się. Na sorze przylepić, zatkać na chwilę żeby się trzymało i do domu. Może ankieta z pytaniem: po ilu wizytach na sorze, któryś z lekarzy zorientował sie, że pacjenta należy skierować na oddział bo nazad do domu grozi mu śmiercią lub kalectwem. 2026-01-12 22:10 5. No bo prezydent był i nie było powodu aby dymić. No, tam nie dymili, za to w komentarzach pod artykułami o tym wydarzeniu na stronie 24tp? Za przyzwoleniem i we współpracy -poprzez udostępnianie tych wpisów- przez funkcjonariuszy 24tp? Ech coby było gdyby. . . kokul, snus, pycha i szmal, ćako, prawda, gał..., alfons..., oraz nade wszystko gt oraz ta mokra kur*a 2026-01-12 22:06 6. Szczawnica, to samo. Mieszkańcom nie chce się wjechać na swoją posesję (za dużo wysiłku) i zostawiają na chodnikach. Idąc chodnikiem trzeba omijać auta wchodząc na jezdnię. Czas na zmiany mentalności. 2026-01-12 21:36 7. Cytat: "O jakim poniżaniu Ty piszesz ?" Kamyku ! Tak myślałam, że nie zrozumiesz, więc ci wyjaśnię. Porównujesz w swoim komentarzu dwóch wybitnych skoczków narciarskich Adama Małysza i Kamila Stocha , a nie wybitnego skoczka Kamila Stocha z PREZESEM DEKARZEM. Ponieważ Adam Małysz nie osiągał sukcesów w skokach jako PREZES DEKARZ , użycie tego określenia zabrzmiało lekceważąco, ironicznie i poniżająco. Piszesz "W swoim komentarzu nie ujmuję osiągnięć ani Stochowi ani Małyszowi" . No nie do końca jest to prawdą, bo Stochowi faktycznie nie ujmujesz, ale o Małyszowych nie wspominasz ani jednym słowem. Nawet z nazwiska go nie wymieniłeś tylko z obecnego stanowiska dodając jego wykształcenie. A co do prawa wyrażania swoich opinii całkowicie się z tobą zgadzam. Problem jednak polega na tym w jaki sposób się tą opinię wyraża , bo ona świadczy również - a może nawet przede wszystkim - o jej autorze. 2026-01-12 21:24 8. Trzeba być niezłym orłem, żeby siedzieć w jakimś kraju 20 lat nielegalnie i tłumaczyć się ... brakiem czasu żeby to zmienić. A teraz dramaty i wielkie halo .... Ręce opadają. 2026-01-12 21:15 9. boimy się wychodzić z domu mówi pijaczek który pewnie przekroczył szybkość i jeszcze potrącił rowerzyste , lub nie legalnie przebywajęcy oszust łamiący prawo , a w Unii ostoi demokracji mogą bandyci i oszuści przebywać nawet gwałciciele i jeszcze im odszkodowania dają sądy Unijne , tu Trampa albo Orbana trzeba żeby zrobić porządek bo pisiory i pan Tusk to tragedia dla Polski a my nic Afrykanom i Azjatom nic nie winni i pewnie i Amerykanom południowym i północnym też chyba że pan Tussk powie że to biedni ludzie szukający miejsca na ziemi chciałabym pracować w drużynie Trampa 2026-01-12 20:46 10. Hej @ kurka wodna. A coo? Zapomnieliście? Przypomnij sobie i wpisz w Google - PO likwiduje jednostki wojskowe. Budzi szacunek sama liczba 629 zlikwidowanych jednostek wojskowych. Przy okazji szperania w temacie znalazłem coś ciekawszego. Rok 2018. Lider PSLu chciał likwidacji Wojsk Obrony Terytorialnej. Bo WOT został stworzony przez Antoniego Macierewicza tylko dla jego ambicji. I twierdził, że nie czuje się w Polsce bezpieczniej w związku z tym, że powstał WOT. I COOO? 2 lata jest ministrem obrony. I COOO? Kłamali, kłamią, i będą kłamać!
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama