2022-09-22 12:00:00

Tajemnica Zakopanego

Czy tę zagadkę ktoś rozwikła?

Reklama

Czy żyją, czy ktoś je przetrzymuje? Czy zostały zamordowane?

„Padam z nóg, ale Bóg mi świadkiem, to jest to, o czym marzyłam. Ponadto wszystko idzie po naszej myśli: buty dostałam, śnieg spadł, radosne nastroje są. Gdyby coś z tego uległo zmianie - dam Wam znać, a na razie całuję w oczka, noski i bródki, do miłego. Wasza Anusia” - to kartka z widoczkiem Zakopanego, która w styczniu 1993 roku dotarła do rodziców 17-letniej Anny Semczuk. To ostatni kontakt Ani z rodzicami.

Pitoniówka, i co dalej
Wracamy do sprawy z nadzieją, że kiedyś poznamy tajemnicę Anny Semczuk i Ernestyny Wieruszewskiej, dwóch warszawskich licealistek, które przejechały w Tatry podczas ferii zimowych w 1993 roku. Tym razem za sprawą Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu, która postanowiła po latach ponownie wszcząć śledztwo. Wraca nadzieja na rozwikłanie jednej z najbardziej bulwersujących zagadek Zakopanego. Przypomnijmy ostatnie trzy dni pobytu w Tatrach obu dziewczyn. Pozwala na to dziennik, który pozostawiła w miejscu zakwaterowania Ania. Obie zatrzymały się w góralskiej chałupie u Marii Krzeptowskiej-Sabały w Kościelisku Pitoniówce. Oto zapis z dziennika:

Dzień pierwszy 23.01 1993 r.
Wyjście na Gubałówkę, zjazd kolejką do Zakopanego, powrót busem przez Nędzówkę (kawał drogi) Dzień drugi 24. 01. 1993 r. Zejście do Kir i Doliny Kościeliskiej, wejście na źleb - nieudany wlot do Jaskini Mroźnej, powrót do Kościeliskiej. Meta w schronisku Ornak, droga powrotna na tyłkach z zahaczeniem o Jaskinię Zimną. Dzień trzeci 25.01.1993 Z Zakopanego do Kuźnic, tam niebieskim szlakiem przez Kopę na halę do Murowańca. Niebieskim szlakiem nad Czarny Staw. Nieudana próba wspinaczki na Karb (zamieć). Powrót do Murowańca żółtym szlakiem z Jaworzynki do Kuźnic. Czwartego dnia około godz. 9.30 obie dziewczyny poszły na dworzec PKP, by kupić bilety powrotne do Warszawy. Przed wyjściem mówiły gaździnie, u której mieszkały, że być może na dworcu spotkają się ze swoimi znajomymi z Warszawy, którzy mieli do nich dołączyć. Chciały też z Zakopanego zadzwonić do rodziców. I tu ślad się urywa.

Kamień w wodę
Zawiadomienie o zniknięciu dziewczyn zostało złożone na policji dopiero 27 stycznia. Dwa dni po tym, jak nie pokazały się na kwaterze, na policję pobiegła córka gospodyni domu. Poszukiwania obu licealistek ruszyły też niestety na dobre dopiero po tym, jak do Zakopanego dotarli ich rodzice. Z relacji rodziców wynikało, że początkowo policja przyjęła hipotezę, że dziewczyny postanowiły uciec i gdzieś się zabawić. Policja ich zdaniem pierwsze kilka dni przespała. Bez względu na to, jak działały służby, dziewczyny przepaść jak kamień w wodę. Co ciekawe, TOPR - po wielu tygodniach penetrowania Tatr - wykluczył wypadek w górach. Ważnym dowodem na to, że dziewczyny nie poszły w Tatry, jest to, co zostało po nich w pokoju. Nie zabrały żadnych ciepłych ubrań. Na miejscu zostały dokumenty i aparat fotograficzny, który dziewczyny zawsze zabierały na szlak. Maria Krzeptowska-Sabała przekonywała zresztą, że dziewczyny absolutnie nie wybierały się tego dnia w góry, bo jej zdaniem nawet nie ubrały się tak, żeby ruszyć zimą na wycieczkę w góry. Wyszły do miasta i tak też były przygotowane.

Detektywi i jasnowidze
Rodzice obu nastolatek poszukiwali dziewczyn także na własną rękę. Robili absolutnie wszystko, by je odnaleźć. Udało im się zmusić telewizję, żeby pokazywała zaginione, zatrudnili prywatnych detektywów, a nawet jasnowidza i wróżki. Wszystko na nic. Po pojawieniu się w telewizji wizerunków dziewczyn do zakopiańskiej komendy policji zaczęły napływać doniesienia od różnych ludzi. Ktoś widział je na dworcu, ktoś inny w pociągu z Zakopanego do Warszawy. Były telefony z Legionowa, Lublina, a nawet z Bieszczad. Ktoś widział je za granicą. Ktoś wiedział, gdzie są uwięzione w okolicy Krupówek. Wszystkie te tropy były dokładnie badane. Śledczy wykluczyli udział w zaginięciu dziewczyn syna gospodyni kwatery, w której się zatrzymały. Podobno jedna z nich już wcześniej mieszkała z rodzicami w tej chałupie na Pitoniówce. Uznano, że gdyby ten konflikt był poważny, nie korzystałaby już z tej kwatery. Przez długi czas poszukiwano czerwonej osobówki, która zdaniem kolejnego świadka miała zabrać obie dziewczyny z przystanku w Kościelisku do Zakopanego. Ktoś nawet podawał nr rejestracyjny. Wszystkie te tropy kończyły się niczym.    

Cecha nie dał rady
W zakopiańskiej komendzie policji dochodzeniem zajmował się Stanisław Cecha. Zmarł kilka lat temu. Jego koledzy z dochodzeniówki opowiadali nam, że Cecha skłaniał się do hipotezy, że dziewczyny zostały uprowadzone. Podobno sprawa dotyczyła wywiadu, utrzymywał, że jeden z ojców dziewczyn był oficerem wywiadu i prawdopodobnie zniknięcie licealistek ma z tym związek. Tej hipotezy nigdy jednak nie udało się potwierdzić. Badano zresztą też inne. Za porwaniem miała stać mafia serbsko-albańska. Ten wątek był mocno brany pod uwagę w czasie, gdy w Tygodniku opisywaliśmy historię Redżepa H. z Cyrhli, który został aresztowany w Norwegii za przemyt narkotyków. Potem pojawił się wątek sekty, która miała uprowadzić obie licealistki. W 2005 roku sprawa została ostatecznie umorzona. Przyjęto hipotezę, że licealistki zostały porwane i  wywiezione za granicę. To była zresztą kwalifikacja, która pozwoliła prokuraturze złożyć wniosek o ostateczne umorzenia spraw.

Stanisław widział je ostatni
Dziewczyny, gdyby żyły, byłyby 47-letnimi kobietami. Kilka dni temu wybraliśmy się do Kościeliska. Kiedyś to była piękna góralska zagroda na Pitoniówce z zielenią wokół. Dziś otaczają ją nowe budynki, pensjonaty. Dużo betonu i bruku. Dziś trafić do niej nie jest łatwo, bo kilkanaście lat temu zmieniono numerację chałup. Numer 58, który w 1993 roku podawaliśmy w Tygodniku Podhalańskim pisząc o zaginionych, wisi już na zupełnie innej chałupie. Kilkakrotnie pukamy do Stanisława Krzeptowskiego-Sabały. Mimo że jest już na emeryturze, nie możemy go zastać w domu. Mieszka sam. Jego mama, Maria Krzeptowska-Sabała, która wynajmowała dziewczynom pokój, nie żyje już kilkanaście lat. Stanisław zostawił tylko na skrzynce pocztowej karteczkę ze stanem licznika prądu. Zapewne dla inkasenta. - Od wczoraj go nie widziałam - mówi sąsiadka, gdy pytamy o pana Stanisława. Nazajutrz znowu próbujemy się z nim spotkać. Do chwili oddania tekstu do druku, nie udało nam się skontaktować z panem Stanisławem, Jak tylko to nam się uda, wrócimy do tego tematu.     

Jurek Jurecki
Czekam na Wasze informacje j.jurecki@24tp.pl

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Adam 2025-10-11 13:39:50
Czy udało się porozmawiać z Panem Stanisławem? Czy faktycznie jest świadkiem, który widział Ernestynę i Annę jako ostatni?
Fredek 2022-09-22 15:12:14
Grupa operacyjno-obrotowa kodu jest juz na tropie.
Teodorslysz 2022-09-22 15:06:11
A to jakaś kartka pocztowa była malutka że był widoczek na Zakopane ,a nie widok .
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Górska Grupa Hotelowa zatrudni OSOBĘ DO KIEROWANIA DZIAŁEM HOUSEKEEPINGU w Białce Tatrzańskiej. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl oraz telefon 535-391-391
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    MIESZKANIE W CENTRUM ZAKOPANEGO: TRZY POKOJE, DWA BALKONY, WIDOKOWE, PO REMONCIE. 662 210 421
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupie działkę budowlana w Kościelisku lub Zakopanym tel 660797241 b12.pl.
  • PRACA | dam
    ZLECĘ WYKOŃCZENIE TRZECH BUDYNKÓW W ZAKOPANEM. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE DWA POKOJE, 38mkw, BALKON, W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA. STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 590 578 689.
  • USŁUGI | inne
    SZEWC - KALETNIK - ZAKOPANE - ul. Staszica 3 - 666 120 662.
  • PRACA | dam
    Praca w Zakładzie Kuśnierskim wymagane doświadczenie oraz Prawo jazdy Kategoria B. 888267329
    Tel.: 888267329
  • PRACA | dam
    Praca Kucharz Z Doświadczeniem Bukowina Tatrzańska Gotowanie Dla Grup w Dużym Ośrodku Z Noclegiem.
    Tel.: 601 453 970
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    ŚWINIE WŁASNEGO CHOWU. 788 679 465.
  • PRACA | dam
    Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-17 22:57 Zaginął 35-letni Łukasz Biernat 2026-02-17 22:51 Lepietnica Klikuszowa Halowym Mistrzem Podhala 2026-02-17 21:02 Chabówka bez mostu 2026-02-17 20:00 Jarmuta Szczawnica halowym mistrzem 2026-02-17 19:31 Bezpiecznie na stoku 2026-02-17 19:00 Zdrój nie wierzy... wieży 1 2026-02-17 18:30 "Zapiski oficera Armii Czerwonej". Piotr Cyrwus w Ludźmierzu 6 2026-02-17 18:00 Dzień Służby Cywilnej. Podziękowania dla pracowników Komendy Powiatowej Policji 2026-02-17 17:30 Kłamstwa odbijają się głośnym echem. Mamy dla Was książki 2026-02-17 17:09 Interwencja strażaków w Poroninie 2026-02-17 16:59 Jeden remont dwóch wykonawców 2026-02-17 16:30 Dźwięki Orawy. Widowisko muzyczno-teatralne 2026-02-17 16:00 Z Gronkowa do Watykanu - droga księdza Władysława 2026-02-17 15:02 Senioriada już się zbliża 2 2026-02-17 14:08 Ku przestrodze! Tak wyglądał zjazd szlakiem na Rysy (WIDEO) 4 2026-02-17 14:00 Zabójca przed sądem 1 2026-02-17 13:30 Trwają zapisy do tegorocznej edycji Pucharu Misia Stramusia 2026-02-17 13:00 W środę ma ruszyć wyciąg na Goryczkowej 2026-02-17 12:02 Przekręcony znak może wprowadzać kierowców w błąd 5 2026-02-17 12:00 Strategiczna burza mózgów, widoki na Zakopane 2037 13 2026-02-17 11:25 Rabczańskie planowanie 2 2026-02-17 10:42 Zdarzenie na Olczy mogło mieć zupełnie inny przebieg 1 2026-02-17 10:30 Zimowe ferie w rytmie disco w nowotarskiej bibliotece 2026-02-17 10:30 Obrazy światłem malowane. Wernisaż w Jatkach 2026-02-17 09:37 Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Słowacji 1 2026-02-17 09:02 Światowy Dzień Kota - czas, by pokazać naszych czworonożnych towarzyszy 11 2026-02-17 09:02 Bezpieczeństwo usług finansowych online - jak nie dać się oszukać 2026-02-17 08:00 Karmiąca niedźwiedzica została zastrzelona na Słowacji 4 2026-02-16 22:06 Turystka uniknęła śmierci. Spadła z nawisem śnieżnym kilkaset metrów 3 2026-02-16 21:24 Rekord trzeciego Balu Charytatywnego nie został pobity 7 2026-02-16 21:07 Oni są niesamowici. Srebrny medal naszych skoczków! 2 2026-02-16 21:00 Europejska elita Big Air wraca do Białki Tatrzańskiej. Przed nami Garmin Winter Sports Festival 2026 2026-02-16 19:58 Atak nożownika na Olczy. Trwają poszukiwania sprawcy AKTUALIZACJA 6 2026-02-16 19:37 Wzrosło zagrożenie lawinowe w Tatrach 2026-02-16 19:25 Interwencja służb na Olczy. Policja nie udziela informacji 1 2026-02-16 18:59 Warianty budowy zakopianki między Krakowem, a Myślenicami będą opracowywane przez centralę GDDKiA 1 2026-02-16 18:30 Tutaj, poza czas. Spotkajmy się na wystawie 1 2026-02-16 18:00 Udana akcja, dzięki krwiodawcom zebrano ponad 14 litrów krwi 2026-02-16 17:30 Dziękujemy za wolność - piękny medal dla pięknych ludzi 11 2026-02-16 17:01 Objawy hipotermii i odmrożenia palców u rąk. Znamy szczegóły niedzielnych wypraw ratunkowych GOPR na Babiej Górze 1 2026-02-16 16:15 TOPR nie prowadził akcji lawinowej pod Rysami 2026-02-16 15:00 Poranek z silnym mrozem, tak było na Ścieżce pod Reglami (WIDEO) 2026-02-16 14:00 Świeży sztruks kusi na Chotarzu, trasy biegowe znów czynne po chwilowej odwilży 2 2026-02-16 13:29 Lawina w rejonie Rysów 2 2026-02-16 13:00 Pożar samochodu w Kościelisku 2026-02-16 12:01 Znamy szczegóły akcji poszukiwawczej w rejonie Orlej Perci, która zakończyła się tragicznie 1 2026-02-16 11:01 Pusto w Kuźnicach. Kolejki do kolejki brak 2 2026-02-16 10:00 Maruszyna. Podziękowanie dla druha Kowalczyka 1 2026-02-16 09:00 Turyści stracili orientację 1 2026-02-16 08:00 36. Śpiskie Zwyki w Gminie Łapsze Niżne - trzy dni święta tradycji, muzyki i spiskiej kultury
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-17 22:55 1. Cóż sygnał w górach cięzko się propaguje zwłaszcza dla mikrofal. 5GHz to długość fali 6 cm więc przeszywa człowieka.Co jak co ale akurat te fale są szkodliwe. Może tak światłowody w góach ? Skórzyńska swego czasu w Gąbinie zablokowała Mostostalowi odbudowe najwyższego masztu na świecie ale te fale o długości 1,33 km dla człowieka były obojętne. 2026-02-17 22:28 2. @xpedofil, piszesz o tym,co napisał: "Z informacji podawanych przez słowackie media wynika, że autokar jechał z Kraków do Budapeszt. z Kraków do Budapeszt." On co prawda nie prowadzi tutaj analiz politycznych, ekonomicznych i historycznych na wysokim poziomie, ale jest tutaj taki jeden.... ulubieniec redaktorów tp 2026-02-17 22:25 3. "Z informacji podawanych przez słowackie media wynika, że autokar jechał z Kraków do Budapeszt. z Kraków do Budapeszt. Wypadałoby przynajmniej przeprosić, i podziękować. Kulturalni ludzie i Polacy tak robią!! 2026-02-17 22:21 4. Nie lepiej siedzieć przed tv oglądać IO i zajadać chipsy? W dodatku taka pogoda podczas tego zjazdu że naprawdę bez sensu się tam pchać 2026-02-17 22:12 5. Jeżeli w świeżym śniegu bohater filmiku zastanawia się czy "oberwał deskę śnieżną" (musiałyby panować zupełnie inne warunki) to chyba te "kursy zimowe" (o którym też wspomina) są niewiele warte. Ci wszyscy "tatromaniacy" z mentalnością młodocianych sportowców to faktycznie plaga. Nie jestem za zamykaniem Tatr na całą zimę, jak na Słowacji. Ale wydaje się, że park w porozumieniu z TOPRem powinien czasowo zamykać niektóre trasy przy większym zagrożeniu lawinowym albo przy prognozowanych opadach. 2026-02-17 21:46 6. W zapiskach jest też o tym, jak to najpierw Rosja kocha towarzysza Hitlera, a potem nagle staje się od wrednym faszystą. Dzisiaj w partii proniemieckiej podobnie. Partia kazała kochać Rosję (bo Niemcy ją kochają), to kochamy i ścigamy "rusofobów", którzy śmią podejrzewać Putina o zamach 10 kwietnia. No i czcimy rosyjskich wyzwolicieli pod ich pomnikami, a w gazetce wybiórczej drukujemy myśli Putina. Partia nagle zauważyła, że Niemcy z Rosją się popsztykali, to już Rosji nie kochamy i ścigamy "ruskie onuce". Ciekawe, co partia każe kochać jutro, gdy Niemcy powrócą do dealów z Rosją i odbudują rurociągi... 2026-02-17 20:54 7. Takimi tanimi sztuczkami nie zmylicie bojowników ROG u. 2026-02-17 20:48 8. Nie przekonują mnie osoby które nie potrafią poprawnie sklecić kilku zdań po polsku. I jeszcze narzucają innym "czytanie ze zrozumieniem". Z panem B. 2026-02-17 20:38 9. @Olo kiedyś tam w telewizji pokazali czworo nożnego towarzysza kwacha jak się potykał o groby pomordowanych Polaków przez towarzyszy bolszewików 2026-02-17 20:27 10. @wef psu i tfusiorze nie powinno się wierzyć
2026-02-16 21:51 1. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 2. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 3. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 4. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 5. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 6. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 7. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 8. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale... 2025-11-21 15:51 9. Brawo Agatko! Piękne, cudne, zachwycające prace! 2025-11-17 21:21 10. Teraz górale wprzedają swoją ojcowiznę żeby kupić nowe auto. Wszystkie te biznesy ze starym śmierdzącym sprzętem (mówiąc złomem) powinny być nakaz ogrodzenia blochą od ulicy. Podobnie ze składami budowlanymi. Tyle pięknych miejsć zostało oszpeconych przez lokalny interes.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama