2022-10-02 10:00:06

Historia
Redaktor, który wysłał Fortunę na Igrzyska
Bez niego nie byłoby złotego medalu Wojciecha Fortuny na Igrzyskach Olimpijskich w Sapporo, mimo że Marian Matzenauer nie był ani trenerem, ani działaczem sportowym.
Tę sytuację sprzed ponad 50 lat Wojciech Fortuna wspomina w wielu rozmowach na temat zdobycia olimpijskiego złota. - Pamiętam jak dziś. Bez redaktora Mariana Matzenauera nie pojechałbym do Sapporo. To ówczesny działacz partyjny Lech Bafia powiedział mi, że mimo iż wygrałem kwalifikacje, to na Igrzyska nie pojadę, bo się nie nadaję - wspomina Wojciech Fortuna. Dopiero artykuły Mariana Matzenauera w Przeglądzie Sportowym i Wojciecha Jarzębowskiego w Dzienniku Polskim sprawiły, że działacze zmienili zdanie i wysłali młodego skoczka do Japonii. - Nigdy tego nie zapomnę. Bez tekstów i wsparcia Mariana Matzenauera tego złota by nie było. To był jeden z najbardziej rzetelnych dziennikarzy, jacy w ogóle pisali o sporcie. Był po prostu profesjonalistą w każdym calu, znał się na tym, o czym pisał i nie bał się pisać prawdy, co w tamtych czasach było bardzo trudne - dodaje Fortuna.
Takich dziennikarzy już nie ma
Marian Matzenauer urodził się w 1921 roku w Tarnopolu, mieście znajdującym się na terenie obecnej Ukrainy. W czasie II wojny światowej był żołnierzem Armii Krajowej we Lwowie. Został odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi. Tuż po wojnie zdał maturę w jednej z najstarszych i działających nieprzerwanie do tej pory szkół średnich w Polsce - w I Liceum im. Bartłomieja Nowodworskiego w Krakowie. Sześć lat później skończył studia w Wyższej Szkole Ekonomicznej w Krakowie. Właśnie w 1951 roku zamieszkał w Zakopanem, gdzie całkowicie pochłonęła go praca dziennikarska. Najpierw pracował w Przeglądzie Sportowym, a od 1959 roku do śmierci był również korespondentem w zakopiańskim oddziale Polskiej Agencji Prasowej.
- Dziś takich dziennikarzy jak Marian Matzenauer, może z małymi wyjątkami, już nie ma. Śledził niemal każde zawody. Był chodzącą encyklopedią wiedzy o tym, co działo się na trasach, stokach i skoczniach - wspomina Edward Budny, słynny trener Józefa Łuszczka, polskiego mistrza świata w biegach narciarskich.
Matzenauer był korespondentem PAP i Przeglądu Sportowego na czterech zimowych i dwóch letnich olimpiadach. Trudno zliczyć natomiast mistrzostwa świata w zimowych konkurencjach, na które pojechał. Jego profesjonalizm i zaangażowanie docenili także zagraniczni dziennikarze. Został chyba jedynym w historii Polakiem, który na zimowych igrzyskach pełnił funkcję szefa biura prasowego.
- To było w czasie Igrzysk Olimpijskich w Insbrucku w 1964 roku. To dla Polaków, dla naszych dziennikarzy był nieprawdopodobny zaszczyt. Sponsorem każdej olimpiady jest koncern samochodowy. Wtedy Igrzyska sponsorował volkswagen i Maniek przyjechał do Zakopanego volkswagenem garbusem. Proszę sobie wyobrazić, co to było mieć w tamtych czasach garbusa! - wspomina Edward Budny. Trener podkreśla, że Matzenauer nie tylko wiedział wszystko o sportach zimowych, bywał na wszystkich zawodach, ale po prostu kochał to, co robił.
Wielki i skromny
- Był po prostu entuzjastą sportu i pisania o nim. Stał się osobą nieprawdopodobnie lubianą w środowisku dziennikarskim, ale także sportowym. Potwierdzam słowa mistrza olimpijskiego w skokach, gdyby nie Matzenauer, Fortuna nigdy nie zdobyłby złotego medalu. Można powiedzieć, że to Marian wysłał Fortunę na igrzyska - potwierdza Edward Budny. Dodaje, że w Zakopanem Marian Matzenauer prowadził "otwarty dom". Każdy dziennikarz, który przyjeżdżał pod Tatry, od razu kierował się do Mańka. Zawsze dostawał od niego pomoc, radę. - Nie było dla niego spraw nie do załatwienia. Walczył o zawodników, walczył o polski sport. Nigdy nad nikim się nie pastwił. Gdy ktoś miał gorsze wyniki, starał się podtrzymywać go na duchu. Nigdy też nie poddał się politycznej koniunkturze, a do tego był nieprawdopodobnie skromny - podsumowuje trener Budny.
Prof. Szymon Krasicki, w przeszłości trener kadry polskich biegaczek, wychowawca wielu pokoleń trenerów, w bardzo ciepłych słowach wspomina Mariana Matzenauera. - W swoich tekstach i w życiu Matzenauer zawsze starał się wyszukiwać pozytywy. Swoim entuzjazmem do narciarstwa, do sportu zarażał innych. Był też chodzącą encyklopedią sportową, miał w małym palcu wszystkie wyniki zawodów - wspomina prof. Szymon Krasicki. Jego zdaniem ostateczną decyzję w kwestii startu Fortuny na Igrzyskach w Sapporo podjęli działacze, ale artykuły Jarzębowskiego, a przede wszystkim Matzenauera, który pisał w ogólnopolskim Przeglądzie Sportowym, w dużej mierze przyczyniły się do podjęcia tej decyzji. - Można powiedzieć, że te teksty stworzyły atmosferę dla działaczy, którzy podjęli decyzję o wysłaniu Fortuny do Sapporo. Poza swoją zawodową działalnością był to bardzo lubiany, otwarty człowiek, który łatwo zjednywał sobie swoich rozmówców - dodaje prof. Krasicki.
Dziennikarskie żywe srebro
Stanisław Momot, fotograf, twierdzi, że Marian Matzenauer wyprzedzał swoją epokę. - Gdy się z nim rozmawiało, w jego oczach widać było sportową i dziennikarską pasję. To był człowiek "żywe srebro", niezwykle operatywny, który tak układał swój czas, aby być na wszystkich zawodach - wspomina Stanisław Momot. Dodaje, że warsztat dziennikarski Matzenauer miał na najwyższym poziomie, był do tego bardzo koleżeński i uczynny. - Do jego domu przy ul. Piłsudskiego zawsze zjeżdżali się dziennikarze z Polski. Bywali tam naczelni Przeglądu Sportowego. Pamiętam audycję, w której Marian wystąpił w radiu, sypał datami, wynikami jak z karabinu maszynowego. Miał też wielką przewagę nad innymi dziennikarzami, doskonale mówił po niemiecku i często tłumaczył artykuły z tamtejszej prasy - dodaje Stanisław Momot.
Mariana Matzenauera dobrze pamięta też Jerzy Zakrzewski, dziennikarz, rzecznik prasowy Polskiego Związku Narciarskiego. - To był cichy, skromny człowiek o wielkiej wiedzy. Był niezwykle szanowany w środowisku sportowym i dziennikarskim. Skupiał się na pisaniu informacji, krótkich depesz z zawodów, i był w tym mistrzem. Nie stronił również od wywiadów - wspomina Jerzy Zakrzewski.
Marian Matzenauer pewnie przez wiele lat pisałby jeszcze o sporcie. Zginął 40 lat temu - schodząc do piwnicy, potknął się na schodach. W tak burzliwy sposób zakończył swoje życie, w czasie którego opisał wiele wzlotów i upadków polskich sportowców.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43 -
SPRZEDAŻ | zwierzęta
OWCZARKI PODHALAŃSKIE - szczenięta - 506 368 311. -
USŁUGI | budowlane
"Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122. -
BIZNES
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122. -
PRACA | dam
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122. -
USŁUGI | budowlane
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122. -
PRACA | dam
RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305 -
PRACA | dam
Restauracja w Zakopanem zatrudni POMOC KUCHENNĄ na sezon letni. 601 533 566, 18 20 64 305 -
PRACA | dam
PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305 -
PRACA | dam
RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OSOBĘ NA STANOWISKO: ZMYWAK/OBIERAK. Praca stała lub sezonowa. 601 533 566, 18 20 64 305 -
PRACA | dam
ZATRUDNIĘ POMOC KUCHENNĄ - Zakopane Jaszczurówka/Chłabówka - 601 50 44 86 -
USŁUGI | budowlane
REMONTY, WYKOŃCZENIA, PŁYTKI, PANELE, MALOWANIE itp. OBRÓBKI BLACHARSKIE (balkony, tarasy, podbitki). 796 544 016. -
SPRZEDAŻ | różne
OPAŁ BUK. 660 079 941. -
USŁUGI | budowlane
ADAPTACJE PODDASZY, OCIEPLANIE WEŁNĄ MINERALNĄ. 660 079 941. -
USŁUGI | budowlane
WYKAŃCZANIE WNĘTRZ, ZABUDOWY GK, MALOWANIE. 660 079 941. -
USŁUGI | budowlane
REMONTY, WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, ZABUDOWY GK, ADAPTACJA PODDASZY. 660 079 941. -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272. -
USŁUGI | budowlane
ELEKTRYK SZUKA ZLECEŃ - 602 317 519. -
SPRZEDAŻ | różne
PIERZE I PUCH Z GĘSI. 536 88 77 35. -
NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
Sprzedaż NIERUCHOMOŚCI na Podhalu. Zadzwoń 792 250 793 lub skorzystaj z formularza na www.dobrasprzedaz.pl -
NIERUCHOMOŚCI | kupno
Kupię MIESZKANIE w Nowym Targu. Bezpośrednio od właściciela. Może być do remontu. Pomogę załatwić formalności. Tel. 603 607 360. -
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098. -
MOTORYZACJA | sprzedaż
CITROEN JUMPER, r.p. 2013, cen do uzgodnienia - 604 102 804. -
MOTORYZACJA | sprzedaż
VW TRANSPORTER, r.p. 2013, cena do uzgodnienia, 604 102 804. -
PRACA | dam
PAPI SERVICE SP. Z O.O. ZATRUDNI KIEROWCÓW. WYMAGANE KAT. C+E ORAZ UPRAWNIENIA ADR. MOŻLIWE PRZESZKOLENIE ADR/TDT Z ZAKRESU PRZEWOZU PALIW PŁYNNYCH . TEL.602290555 -
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325. -
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105. -
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.














