Historia, początki, wspomnienia

Zamknij

Ostatni z uczestników wyprawy na Zwierówkę

Apoloniusz Rajwa 11:16, 07.02.2011
Treść artykułu pod wideo ↓
Skomentuj Ostatni z uczestników wyprawy na Zwierówkę

13 stycznia zmarł w wieku 97 lat Marian Woyna Orlewicz, wszechstronny narciarz, olimpijczyk, znakomity trener i wychowawca wielu pokoleń narciarzy, wspaniały człowiek, ratownik TOPR, uczestnik wyprawy ratunkowej w lutym 1945 roku po rannych partyzantów do Doliny Zuberskiej.

::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"11634"}

Biografia Mariana Woyny Orlewicza wiąże się przede wszystkim z narciarstwem, któremu poświęcił swoje długie życie, początkowo jako zawodnik reprezentujący nasz kraj na Zimowej Olimpiadzie i trzykrotnie na Akademickich Mistrzostwach Świata, a po zakończeniu kariery sportowej jako trener i wychowawca wielu znanych potem narciarzy oraz działacz nie szczędzący sił na niwie organizacyjnej i popularyzującej narciarstwo. Już w 1936 roku reprezentował Polskę na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Garmisch Partenkirchen – startował tam w biegu na 18 km oraz w sztafecie z Bronisławem Czechem, Stanisławem Karpielem i Michałem Górskim, zajmując 7. miejsce. Ale jego największe sukcesy to 6 medali zdobytych na Akademickich Mistrzostwach Świata. W 1937 roku w Zell am See zdobył złoty medal w kombinacji norweskiej, a w następnym roku w Lillehammer srebrny w tej konkurencji i brązowy w biegu na 18 km. Kolejne 3 wywalczył w 1947 roku w Davos – 2 brązowe w biegu i kombinacji norweskiej oraz złoty w sztafecie 4 x 8 km, startując tym razem ze Stefanem Dziedzicem, Tadeuszem Kaczmarczykiem i Mieczysławem Gąsienicą Samkiem. Karierę zawodniczą zakończył w 1948 roku, poświęcając się całkowicie pracy trenerskiej i wychowawczej. Utalentowanym narciarzom młodszej generacji przekazywał nie tylko swoje umiejętności i doświadczenie narciarskie, ale również wartości wychowawcze, za co był szczególnie szanowany i lubiany. Z jego wskazówek i doświadczenia korzystali również synowie – Piotr i Jerzy, niezwykle utalentowani narciarze, którzy dość wcześnie zakończyli karierę narciarską, by poświęcić się pracy w zawodzie stomatologa oraz architekta. Marian stworzył przy hotelu Imperial szkółkę narciarską dla dzieci, w której szkolił talenty narciarskie. Dała ona początek Szkole Mistrzostwa Sportowego. W długim życiu Mariana niezwykłą rolę pełniła jego żona Ewa z domu Słobodzińska, która towarzyszyła mu do ostatnich lat życia. Zmarła w kwietniu ubiegłego roku w wieku 94 lat.

Marian był najstarszym z żyjących ratowników TOPR. Członkiem tej organizacji został w 1942 roku, kiedy to kierownikiem Tatra Bergwachtu był Zbigniew Korosadowicz. Miał na swoim koncie tylko kilka wypraw ratunkowych, ale w kronikach Pogotowia Górskiego zapisał się przede wszystkim jako uczestnik trudnej i niebezpiecznej wyprawy po rannych partyzantów w lutym 1945 roku do Doliny Zuberskiej, a dokładnie na stoki Brestowej. Wyprawa ta znana jest z wielu publikacji jako wyprawa na stoki Przedniego Salatynu, gdyż tak w Księdze Wypraw Ratunkowych napisał wtedy jej kierownik – Zbigniew Korosadowicz oraz ze zrealizowanego przez Andrzeja Munka w 1955 roku filmu „Błękitny Krzyż”. 11 lutego 1945 roku ratownicy TOPR przetransportowali na toboganach 4 rannych partyzantów z szałasu-lazaretu na stokach Brestowej, przez Zwierówkę, Łuczniańską Przełęcz do Doliny Chochołowskiej i wyzwolonego już od Niemców Zakopanego. Trudne warunki terenowe, głęboki śnieg, zagrożenie lawinowe i konieczność transportu rannych w pobliżu placówki wojsk niemieckich stwarzały niezwykłą dramaturgię tej jednej z najtrudniejszych akcji Pogotowia Tatrzańskiego. Wyprawą kierował Zbigniew Korosadowicz, a uczestniczyło w niej 13 ratowników, głównie górali, w starszym już wieku. Jan Stopka Ceberniak miał już 63 lata, Stanisław Majerczyk – 62, a Stanisław Gąsienica Byrcyn – 58. Najmłodszymi uczestnikami tej wyprawy byli 21-letni Stanisław Wawrytko Andzin i 32-letni Marian Woyna Orlewicz, młodzi, wysportowani, o dobrej kondycji, która przydała się w czasie uciążliwego transportu rannych na toboganach na Łuczniańską Przełęcz. Trzeba przyznać, że wszyscy uczestnicy tej wyprawy dali z siebie wszystko, by akcja się powiodła. Ranni zostali przetransportowani do Zakopanego.

 29 stycznia 1978 roku, w 33. rocznicę wyzwolenia Zakopanego, z inicjatywy ówczesnego kierownika schroniska na Chochołowskiej Wincentego Cieślewicza została otwarta w szałasie na Polanie Chochołowskiej Izba Pamięci, poświęcona tej wyprawie. W 40. rocznicę wyprawy, w lutym 1985 roku, w szałasie odbyło się spotkanie ratowników. Przybyło na nie również 2 jej uczestników – Stanisław Wawrytko Andzin i Marian Woyna Orlewicz. 84-letni Jan Gąsienica Tomków ze względu na wiek i stan zdrowia nie uczestniczył w tym spotkaniu. 11 ratowników już nie dożyło tej rocznicy. Ponowny remont szałasu i odnowienie znajdujących się tam map oraz zdjęć odbyło się w 1999 roku z inicjatywy Koła Seniora TOPR, m.in. Jana Krupskiego i Romana Dąbkowskiego. Od tej pory ratownicy seniorzy TOPR i HS ze Zwierówki spotykają się co roku w lutym na przemian w Dolinie Chochołowskiej lub na Zwierówce, a młodzi ratownicy przechodzą na nartach skiturowych śladami tej wyprawy przez Grzesia na drugą stronę grani.

Marian Woyna uczestniczył w kilku takich spotkaniach, nawet kiedy miał już grubo ponad 80 lat. Pamiętam, jak w lutym 2002 roku pojechaliśmy na Zwierówkę. Marian miał wtedy 88 lat. Podjechaliśmy po niego samochodem pod dom przy ul Sienkiewicza. Był też z nami Staszek Wawrytko, a także Adam Liberak, dziennikarz, który jako pierwszy opisał tą wyprawę w 1953 roku w tygodniku „Świat”, w artykule „Droga po życie”, który stał się potem podstawą scenariusza filmu Andrzeja Munka. Przy cmentarzyku partyzanckim na Zwierówce u wylotu Doliny Łatanej Marian opowiadał o przebiegu tej wyprawy. W spotkaniu wzięli również udział dwaj żyjący jeszcze wtedy partyzanci słowaccy, działający w lutym 1945 roku w Rohaczach. Przy schronisku na Zwierówce Marian i Stanisław pokazywali, którędy z toboganem przebiegali przez odsłoniętą polankę, wykorzystując krótką chwilę, gdy niemiecki żołnierz spacerował odwrócony tyłem po werandzie starego schroniska, znajdującego się w dnie doliny. Następnie lasem przedzierali się z obciążonymi toboganami do Doliny Łatanej, gdzie byli już w miarę bezpieczni. Po latach opowiadając o tej wyprawie, przypominali sobie szczegóły.

Marian nie doczekał 66. rocznicy wyprawy, zmarł miesiąc wcześniej. Msza św. pogrzebowa została odprawiona w kościele Świętego Krzyża, a pochowany został na Nowym Cmentarzu w Zakopanem. Odprowadzali go znani narciarze i działacze PZN, rodzina i liczne grono przyjaciół, poczty sztandarowe, ratownicy TOPR i kilkuosobowa delegacja seniorów HS na Zwierówce. Mimo podeszłego wieku towarzyszył mu również w tej ostatniej drodze Mieczysław Gąsienica Samek, jeden z dwóch żyjących uczestników zwycięskiej sztafety na Akademickich Mistrzostwach Świata w 1947 roku. W ciepłych słowach wspominał Mariana i jego ważniejsze osiągnięcia sportowe Wojciech Szatkowski, a Tatry pożegnały go deszczem.

Apoloniusz Rajwa
(Apoloniusz Rajwa)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%