Góry

Zamknij

Pierwszy z pierwszych

02:20, 02.04.2008
Treść artykułu pod wideo ↓
Skomentuj Pierwszy z pierwszych

Tak mówił o słynnym przewodniku tatrzańskim Michał Pawlikowski, wybitny literat, którego rodzina od trzech pokoleń była zaprzyjaźniona z Maciejem Gąsienicą Sieczką. Przed dwoma tygodniami minęła 110. rocznica śmierci tego wybitnego przewodnika, a w lipcu - 140. rocznica zdobycia przez niego głównego wierzchołka Świnicy. Koło Przewodników Tatrzańskich w Krakowie, które nosi jego imię, zorganizowało z tej okazji dwudniowe uroczystości w Tatrach i Zakopanem.

Maciej Sieczka pozostaje nieco w cieniu Klemensa Bachledy, zwanego królem przewodników tatrzańskich, chociaż to właśnie Klimek przyuczał się do tego zawodu pod okiem Sieczki, a o jego mistrzostwie przewodnickim wypowiadał się z dużym uznaniem. Z perspektywy lat można uznać, że najlepsze osiągnięcia przewodnicko-wspinaczkowe obu były najwyższej klasy jak na owe czasy - u Macieja Sieczki przypadały na lata 70.-80. XIX wieku, a u Klimka Bachledy na przełom XIX i XX wieku.

Górski życiorys

Maciej urodził się w Zakopanem w 1824 roku w biednej rodzinie Gąsieniców, jako trzecie z kolei dziecko. Można przypuszczać, że od najmłodszych lat przyuczał się przy ojcu różnych zajęć gospodarskich.

Chodził też z ojcem, który był koziarzem, w Tatry. Gdy miał 15 lat zabił w swoim życiu pierwszą kozę, \"z wielką pociechą ojca, i nie małą dumą własną, a wielkim smutkiem kóz\".

Praktykował potem u Myśliwca Tatara, niezrównanego polowaca, który ukrywał go przed poborem wojskowym. W czasie polowań na kozy, świstaki i inną zwierzynę tatrzańską, Sieczka poznał jak mało kto topografię Tatr, a także przyrodę tatrzańską, co przydało mu się później w przewodnictwie.

Warunki życiowe zmusiły go do zatrudnienia się w kopalniach rudy w Kopie Magury, a także na Słowacji w Podbieli oraz Kardolinie, gdzie w stokach Tokarni Sieczka odkrył żyłę krzemienia używanego do wyrobu kamieni młyńskich.

Ożenił się w 27 roku życia z 18-letnią Katarzyną Tatar, siostrą słynnego polowaca Szymona Tatara i miał z nią liczne potomstwo - 6 synów i 2 córki. Tylko jeden z synów poszedł w przewodnickie ślady ojca.

Jedną z pierwszych znanych wycieczek, którą razem z innymi góralami prowadził Sieczka, to wyprawa z ks. Józefem Stolarczykiem na Łomnicę, około 1850 roku.

Dwa lata później towarzyszył Wincentemu Polowi i studentom geografii w czasie wycieczki do Doliny Kościeliskiej.

W tym też roku prowadził w Tatry Tytusa Chałubińskiego i towarzyszące mu osoby. Przewodnictwem trudnił się tylko w lecie, wtedy gdy nie pracował w baniach.

Wraz ze swym przyjacielem Jędrzejem Walą, który także był świetnym przewodnikiem i zapalonym myśliwym, prowadzili w Tatry przyrodników: ks. Eugeniusza Janotę, Maksymiliana Nowickiego i Gotfryda Ossowskiego. Z ich polecenia zbierali również okazy fauny tatrzańskiej.

Kiedy w 1868 roku wyszła ustawa o ochronie kozicy i świstaka obaj zostali ich pierwszymi strażnikami i funkcję tę pełnili z dużym zaangażowaniem. W latach 60.-80. XIX wieku, Sieczka był najbardziej wziętym i polecanym przewodnikiem. Prowadził w Tatry wielu wybitnych Polaków, m.in. Walerego Eljasza, Tytusa Chałubińskiego i jego syna Ludwika, Eugeniusza Janotę, Marię Steczkowską, Władysława Anczyca, Adama Asnyka, Leopolda Świerza, Helenę Modrzejewską, Natalię Janotówną, Marię Konopnicką, a także trzy pokolenia rodziny Pawlikowskich z Medyki, z którymi był bardzo zaprzyjaźniony, począwszy od Mieczysława, a potem Jana Gwalberta oraz Michała.

W swoim szczytowym okresie przewodnictwa Sieczka wyprowadzał turystów na niezdobyte jeszcze szczyty lub dokonywał wejść nowymi drogami.

Były to wspinaczki bez użycia sprzętu wspinaczkowego, m.in.: I wejście na Przełęcz Mięguszowiecką pod Chłopkiem (1861), I wejście na główny wierzchołek Świnicy (1867), Lodowy Szczyt (1870), Gerlach (1873), Wysoka (1876), I wejście na Mięguszowiecki Szczyt Wielki (1877), Łomnica, prawą częścią północnej ściany (1878), I wejście na Mnicha (1879 lub 1880), Jastrzębia Turnia (1880), Szatan (1880), Durny Szczyt (1881). Jeszcze w wieku 67 lat wszedł z turystą przez Dolinkę Dziką na Durny Szczyt. Sieczka był również jednym z prekursorów jaskinioznawstwa i speleologii.

Wraz z Janem Gwalbertem Pawlikowskim odkrywał jaskinie Doliny Kościeliskiej, a Gotfrydowi Ossowskiemu pomagał w badaniach jaskiniowych. Nad Czarnym Stawem Gąsienicowym zbudował szałas dla turystów w roku 1869, a razem z Jędrzejem Walą zrobili tratwę, na której przewozili po stawie turystów.

W ostatnich latach swojego życia stróżował jeszcze przy budowie Domu pod Jedlami dla rodziny Pawlikowskich na Kozińcu. W 1897 roku zmarł w wieku 73 lat. Pochowany został na Pęksowym Brzyzku.

Pierwsze wejście na Świnicę

Niższy, północno-zachodni wierzchołek Świnicy został zdobyty już w latach 20. XIX wieku. Weszli na niego oficerowie austriaccy wraz z góralami w czasie dokonywania pomiarów wysokościowych.

Główny, uchodzący wówczas za najwyższy szczyt w Tatrach Polskich, nadal kusił śmiałków. Było kilka nieudanych prób zdobycia szczytu.

O wejściu na Świnicę myślał również ks. Eugeniusz Janota, germanista, przyrodnik, badacz Tatr, profesor gimnazjum św. Anny w Krakowie.

Od kilkunastu lat corocznie bywał w Tatrach i znał Macieja Sieczkę.

W lipcu 1867 roku wybrał się w Tatry z trzema swoimi uczniami, Bronisławem Gustawiczem oraz Mieczysławem i Stanisławem Feintuchami. Głównym celem wycieczki był trudny, niezdobyty wierzchołek Świnicy, więc Janota umówił się na tę turę z Maciejem Sieczką.

15 lipca wyruszyli wczesnym rankiem z Zakopanego przez Boczań na Halę Gąsienicową, gdzie zatrzymali się w szałasie Sieczki. Ponieważ szczyt Świnicy był ośnieżony, zmienili plany. Zwiedzili Stawy Gąsienicowe i wieczorem powrócili do Zakopanego.

Następnego dnia ponownie wyruszyli na Halę - tym razem tylko Sieczka, Janota oraz Gustawicz. Wyszli na Liliowe, a potem doszli do Przełęczy Świnickiej.

Pogoda gwałtownie załamała się, silny wiatr i mgła uniemożliwiły im dalszą wycieczkę. Zawrócili i zeszli do Zakopanego. Janota w tym dniu na trasie dokonywał pomiarów wysokości.

Ponownie wyruszyli na Halę Gąsienicową w dniu 22 lipca w trójkę: Maciej Sieczka, Eugeniusz Janota i Bronisław Gustawicz.

Było pogodnie i prawie bez wiatru. Kiedy podchodzili w kierunku Liliowego zobaczyli dwie osoby. Spotkali się na przełęczy. Byli to: Stanisław Librowski, adiunkt prawa z Krakowa z góralem, który służył mu za przewodnika. Mieli ten sam cel - wejście na Świnicę.

Od Liliowego ruszyli razem, dochodząc o godz. 11.30 na Świnicką Przełęcz. Było upalnie, wspinali się za Maciejem po dużych głazach i po godzinie stanęli na niższym wierzchołku Świnicy.

Gustawicz tak opisuje w \"Wędrowcu\" dalsze wydarzenia: \"Profesor wbił swój drążek między skały i zawiesił barometr, a Sieczkę wysłał, żeby się rozglądnął, czy jest możliwość wejścia na wyższy wierzchołek. Puścił się Sieczka jak koza, przeskakując rozpadliny z narażeniem życia.

Odwróciliśmy oczy, żeby nie patrzeć na takie jego zuchwalstwo. Na wołanie nasze nie zdawał się zważać, wreszcie zniknął z oczu. Pół godziny Sieczki nie było widać, poczęliśmy się niepokoić. W tym nad naszymi głowami usłyszeliśmy głos ludzki.

Było to wołanie Sieczki, który stojąc na najwyższym szczycie Świnicy, wywijał kapeluszem i wołał - wiwat.

Wkrótce znikł jak kamfora. Więc Sieczka wszedł, mówi do nas kochany profesor, ale my nie wejdziemy. Bo tędy, którędy on szedł, żaden z nas nie odważyłby się wdrapać w górę.

Nie za długo zobaczyliśmy Sieczkę podchodzącego z dołu na szczyt, który wołał: jest już droga na Świnicę. Z radością zabraliśmy wszystkie swoje manatki i ruszyliśmy za nim\".

Z wierzchołka zeszli w dół nad krawędź żlebu spadzistego. Potem przeszli przez najtrudniejsze miejsce w skalistej grani, a następnie wspinali się na wierzchołek.

Na szczyt weszli w kolejności: Sieczka, Janota, Gustawicz, Librowski i góral. Janota dokonał barometrem pomiaru wysokości. Gustawicz opisuje dość szczegółowo panoramę ze szczytu. Na pamiątkę podpisali się na kartce, którą Janota włożył pod kamień. Wracali tą samą drogą.

Kiedy weszli w las na Boczaniu, było już ciemno. By uczcić swój sukces napili się piwa w kuźnickiej karczmie. Jak pisze Gustawicz, od pierwszego wejścia, w ciągu następnych 10 lat było na Świnicę 25 udanych wypraw.

Weszło na szczyt 61 osób, w tym 11 pań.

Koło Przewodników Tatrzańskich w Krakowie, które od 1965 roku nosi imię Macieja Sieczki pamiętało o przypadających w tym roku rocznicach i z inicjatywy zarządu zorganizowało dwudniowe uroczystości.

- W sobotę 22 września przy pięknej słonecznej pogodzie wyruszyliśmy tym samym szlakiem, co szedł wtedy Maciej Sieczka na Świnicę - informuje Janusz Konieczniak, prezes koła.

- W górnych partiach leżał śnieg, a na płycie nad żlebem było oblodzenie. Wycieczka była wspaniała i widoczność bardzo dobra.

W niedzielę w samo południe została odprawiona w Starym Kościółku w Zakopanem Msza święta w intencji Macieja Sieczki i zmarłych przewodników tatrzańskich, a następnie poczet sztandarowy i przewodnicy przeszli na Pęksów Brzyzek, gdzie na grobie patrona złożono kwiaty i zapalono znicze.

Apoloniusz Rajwa

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • domy

    14.05.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • LAS

    21.05.2026

    Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

  • praca

    14.05.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • budowy

    14.05.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • biznes

    14.05.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%