I znów niespodziewana, przedwczesna śmierć. Ostatnio nie czuł się najlepiej, ale przecież to nie była nieznana śmiertelna choroba, z astmą zmagał się od kilkudziesięciu lat. Stąd niedowierzanie po telefonie Poldka, kolejnych telefonach, pytaniach, potwierdzeniach. O Wojtku napisze obszernie w papierowym Tygodniku Poldek Rajwa, który znał go od kilkudziesięciu lat. Ja chcę napisać o Wojtku jaki pozostał w mojej pamięci.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"21845"}
W środowisku przewodnickim był jednym z najbardziej życzliwych dla młodzieży seniorów. Lubił młodych ludzi, potrafił znaleźć z nimi dobry kontakt, nie był zazdrosny, że oto szkolą się i kiedyś go zastąpią, że kiedyś może zabiorą mu pracę. Byłem jego kursantem w latach 2001-2003 i wtedy poznaliśmy się bliżej. Szybko zaproponował przejście na ty. Potem zasugerował, żebym zastąpił go na stanowisku prezesa Stowarzyszenia Przewodników Tatrzańskich i wystartował w wyborach. Do końca czynnie uczestniczył w życiu Stowarzyszenia, do ostatniego dnia życia był jego wiceprezesem. W ostatnich latach prowadził jako kierownik jeszcze dwa kursy przewodnickie. Można powiedzieć, że wychował stu kilkudziesięciu przewodników tatrzańskich. Bardzo się cieszył kiedy pierwsi jego kursanci zdobywali drugą klasę przewodnicką. Smucił, kiedy przyszło nam żegnać przedwcześnie zmarłych kolegów, między innymi jednego z jego ulubionych kursantów – Pawła Nadybala.
Wycieczki szkoleniowe i rekreacyjne wyjazdy na Słowację i Węgry w jego towarzystwie były niezapomniane. Nie tylko dlatego, że był wesołym kompanem, ale przede wszystkim ze względu na jego wiedzę i zainteresowania. Był chyba najlepszym wśród przewodników tatrzańskich znawcą historii Węgier i Słowacji. Była to jego pasja, wciąż wiele czytał i kształcił się w tym zakresie. Bardzo lubił Węgry. Z pasją i chęcią pilotował wycieczki do Budapesztu, Egeru, Tokaju czy zakola Dunaju, roztaczając po drodze panoramę dziejów i kultury mijanych krain. Był w tym świetny.
Lubił wino. Lubił życie. Lubił dobre towarzystwo i błyskotliwą rozmowę. Ludzie, którzy lubią wino są z appolińskiego ducha. Lubił też muzykę – klasycznego rocka z lat 60. i 70., miał zawsze ze sobą w samochodzie duży zestaw płyt na drogę. Lubił samochody. Tak był dumny, kiedy wreszcie mógł sobie kupić samochód lepszej klasy, tak się nim cieszył, mówił o nim „moja czerwona strzała”. A jaką frajdę sprawiło mu opanowanie podstaw obsługi komputera tuż przed siedemdziesiątką. Zachwycony surfował w internecie wyszukując informacje na interesujące go tematy.
Bardzo kochał swoje córki i był bardzo z nich dumny. Był szczęśliwy kiedy Anita poszła w jego ślady i została przewodniczką tatrzańską. W wywiadzie sprzed dziesięciu lat, pytany o sukcesy Jagny mówił: „Tak strasznie się bałem co z nią będzie, ale jakoś wszystko dobrze się skończyło. (…) Te jej sukcesy są cząstką mnie. I tak zawsze potem pod koniec życia mamy wyrzuty sumienia czy wszystko zrobiliśmy dla tych dzieci, czy może trzeba było być jeszcze lepszym”. Razem oglądaliśmy występ Jagny na igrzyskach w Salt Lake City w 2002 roku i jej czwarte miejsce w slalomie. Był bardzo dumny. Także wtedy kiedy została radną, a potem posłanką. Kochał swoje wnuki, cieszył się nimi.
Kochał góry, to był jego naturalny – choć nabyty – świat, tak jak w przypadku jego nieco starszego kolegi, także „wilniuka”, Włodka Cywińskiego, którego tak niedawno żegnaliśmy. Choć lata całe jeździł i szkolił na nartach, to „na starość” pokochał snowboard i poszedł w ślady córki. Tak mówił o tym we wspomnianym wywiadzie: „Trudno było nie jeździć, nie spróbować, skoro w garażu stało dziesięć desek. Kiedyś po prostu wziąłem jedną i poszedłem pojeździć. Cierpiałem bardzo, tak, że kolana miałem aż granatowe od siniaków i bolące nadgarstki – to była twarda deska slalomowa. No, a później rzuciłem tę deskę i kupiłem sobie miękką i to jest lepsze od nart. Kocham snowboard bardziej niż narty. Po trzydziestu latach jazdy na nartach, rzuciłem je i wolę snowboard, są to inne wrażenia, o wiele przyjemniejsze! Polecam wszystkim – młodzieży i starcom (…) Zdałem egzamin na pomocnika instruktora, mając 60 lat. Jestem jednym z najstarszych instruktorów, albo w ogóle najstarszym instruktorem w Polsce. Tak mi się wydaje i jednym ze starszych panów, którzy w ogóle jeżdżą na desce i panują nad nią! Snowboard jest sportem dla ludzi w każdym wieku.” Ostatni raz szkolił na stoku w Bukowinie dwójkę dzieci 23 grudnia. Dzień wcześniej wrócił z ostatniego wyjazdu z Ewą i przyjaciółmi w Alpy.
Był przewodnikiem najwyższej I klasy, przewodnikiem tatrzańskim został w roku 1971. Był ratownikiem TOPR i przewodnikiem wysokogórskim UIAGM/IVBV. Był taternikiem.
Nie tak dawno mówił mi, że mimo upływu lat i utraty sił, mimo choroby, jest szczęśliwym człowiekiem. Jest z kobietą, którą kocha, ma wspaniałe córki i kochane wnuki. Ma dość pieniędzy na w miarę wygodne życie. Może pojechać swoją „czerwoną strzałą” jesienią do Egeru, a zimą na deskę w Alpy czy Dolomity. Może napić się wina z przyjaciółmi i cieszyć się niespiesznym życiem. Że nic już nie musi, że niczego mu już nie potrzeba.
Był znakomitym instruktorem, wychowawcą i mentorem. Był dobrym człowiekiem. Był dobrym przyjacielem. Dołączył do Dybla, Maćka Berbeki, Włodka Cywińskiego. Zresztą, spotkał tam – jak sądzę – już spore grono kolegów. Do zobaczenia Wojtku.
Uroczystości pogrzebowe odbędą się w czwartek 13 lutego, na cmentarzu na Pardałówce w Zakopanem, o godzinie 14.00.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...