Jakie są skutki kąpieli w Popradzkim Stawie? Fascynujące.
apoloniusz RajwaW epoce Tytusa Chałubińskiego i Józefa Stolarczyka były jeszcze w Tatrach szczyty i przełęcze niezdobyte przez człowieka.
Pierwszych wejść na nie dokonywano w towarzystwie przewodników tatrzańskich, którymi po północnej stronie Tatr byli wyłącznie górale, a po południowej Słowacy lub Niemcy mieszkający na Spiszu.
Zdarzało się jednak, że w Tatry wyruszali nieraz samodzielnie zarówno badacze przyrody tatrzańskiej, jak również zapaleni turyści. Do tych drugich należał z pewnością Viktor Lorenc, który na tury tatrzańskie wybierał się w towarzystwie przewodników ze Stwoły - Jána Pástrnaka lub Jána Rumana Driečneho młodszego.
Jednak swoje odkrywcze wejścia zawdzięczał przeważnie własnej inicjatywie. Kim był Viktor Lorenc?
Kolekcjoner przełęczy tatrzańskich
Urodził się w 1843 roku w Kromieryżu na Morawach. W czasie swoich studiów na politechnice w Wiedniu poznawał Alpy, a kiedy w 1870 roku osiadł w Krompachach na Spiszu, gdzie pracował jako inżynier w hucie żelaza, to zaczął dużo chodzić po Tatrach. Był miłośnikiem przyrody tatrzańskiej i zamiłowanym turystą.
Już jako 15-letni chłopiec wraz z dwoma kolegami pokonał pieszo trasę o długości 631 km, a w wieku 19-lat razem z Miloslavem Slobodom z Rusavy przeszli w ciągu wakacji turę pieszą o długości 794 kilometrów.
Wyruszając z Kromieryża zwiedzili Kraków, Orawę i Liptów, docierając w Tatry, gdzie weszli na narodową górę Słowaków - Krywań (2496 m).
Pracując w Krompachach wolne chwile poświęcał na zwiedzanie Tatr. Jego pasją było przechodzenie przez przełęcze tatrzańskie, zarówno te znane, jak i takie, przez które jeszcze nikt przed nim nie przeszedł.
W szóstym Roczniku Węgierskiego Towarzystwa Karpackiego (1879) opisał 45 przejść przez przełęcze wysokogórskie w Tatrach Wysokich.
Są tam wymienione nie tylko takie jak: Waga, Polski Grzebień, Rohatka, Czerwona Ławka, Zawracik Rówieńkowy, Biała Ławka i Żelazne Wrota ale także przełęcze w Tatrach Polskich - Zawrat, Krzyżne, Liliowe, Szpiglasowa, Świnicka, Pańszczycka i Gładka Przełęcz.
Jedną z wymienionych jest także Żabia Przełęcz, z przejściem której wiąże się ciekawa przygoda, którą opisał w artykule "Niezapomniany nocleg w Tatrach" zamieszczonym w trzecim Roczniku WTK (1876).
Złoty pierścień a Żabia Przełęcz
Była to trzydniowa tura w Tatry, na którą wybrał się 20 sierpnia 1875 roku Viktor Lorenc z pięcioma przyjaciółmi i słynnym już wtedy przewodnikiem Jánem Rumanem młodszym.
W programie mieli do przebycia trasę z Wyżnich Hagów przez kilka przełęczy tatrzańskich do Morskiego Oka, gdzie miało nastąpić zakończenie wycieczki.
Z Wyżnich Hagów podeszli na Osterwę, skąd zeszli do Popradzkiego Stawu. Ponieważ była słoneczna pogoda, postanowili wykąpać się w jeziorze.
Po odpoczynku wyruszyli w dalszą drogę do Hińczowego Stawu a następnie na Koprową Przełęcz, skąd zeszli do Doliny Hlińskiej i Ciemnych Smreczyn, gdzie zatrzymali się na nocleg.
Wtedy Lorenc przypomniał sobie, że przed kąpielą w Popradzkim Stawie zdjął pierścień zaręczynowy, który traktował jak talizman i włożył go do małej szczelinki skalnej na brzegu jeziora, a po kąpieli o nim zapomniał.
"Co teraz" - zastanawiał się. Ponieważ był kierownikiem wycieczki, nie mógł opuścić towarzystwa, by wrócić do Popradzkiego Stawu po pierścień. Stracił humor, stał się nerwowy, gdyż cały czas myślał tylko o nim.
Nazajutrz Kobylą dolinką wyszli na Zawory, potem na Gładką Przełęcz skąd zeszli do Doliny Pięciu Stawów Polskich, a stamtąd podeszli na Szpiglasową Przełęcz.
W godzinach południowych dotarli do Morskiego Oka, gdzie nastąpiło, zgodnie z planem, zakończenie wycieczki i towarzystwo się rozeszło.
Pozostał tylko Lorenc z Rumanem. Lorencowi nie pozostało nic innego, jak dostać się jak najkrótszą drogą do Popradzkiego Stawu. Popatrzył na główną grań wznoszącą się nad Morskim Okiem i jego uwaga skupiła się na najniższym wcięciu w tej grani między Rysami i Mięguszowieckimi Szczytami.
"Ruman, idziemy dzisiaj przez tę przełęcz" - powiedział do przewodnika. A ten na to: "To się nie da, gdzie mój ojciec nie przeszedł, tam inny też nie przejdzie. Ja nie mam zamiaru iść dalej, skoro mam możliwość pozostania przy Rybim Stawie" - oponował przewodnik.
Trzeba dodać, że zarówno ojciec jak i dziadek Jána Rumana młodszego byli również świetnymi przewodnikami tatrzańskimi. Ruman wahał się i nie mógł się zdecydować, ale kiedy dostał trochę "palenki" i obietnicę wyższej zapłaty, ruszyli w górę.
Inicjatywę przejął Lorenc, który szedł jako pierwszy wyszukując drogę, a Ruman pozostawał z tyłu. Ledwo widzieli się w gęstniejącej mgle.
Podchodzili stromym stokiem pod Żabiego Konia. Z piargów weszli w prawy żleb przechodzący w wąską rynnę. Wspinając się dotarli do nyży, gdzie okazało się, że dalej jest zbyt trudno.
W zapadających ciemnościach zdecydowali się na nieplanowany biwak. Mieli ze sobą tylko pled i butelkę "palenki" na rozgrzewkę.
Było zimno, wiał wiatr i okresami padał deszcz. Ruman się rozkleił, wspominał, że zostawił w domu ładną żonę i troje dzieci, psychicznie załamywał się.
Lorenz zwrócił się do niego: "Pamiętasz, jak w ubiegłym roku pan Mór Déchy chwalił cię w gazecie jako znakomitego przewodnika i odważnego wspinacza. Teraz ja w tej samej gazecie napiszę jaka z ciebie stara, strachliwa baba.
Schodź do doliny, idź do Łysej Polany a stamtąd do Jaworzyny. Wyśpij się tam a ja przejdę przez tę przełęcz bez ciebie".
Te słowa poskutkowały. Noc spędzili w trudnych warunkach w nyży skalnej, rozgrzewając się "palinką", a Lorenc cały czas myślał o pierścieniu i o tym, jak się najszybciej dostać do Popradzkiego Stawu.
Kiedy rozwidniło się, zrezygnowali z bardzo trudnej wspinaczki na Żabią Przełęcz Wyżnią i zeszli w dół pod ścianę Żabiego Konia, po czym zaczęli się wspinać trawiasto - skalistą grzędą, zmierzającą na grań nieco powyżej Żabiej Przełęczy, która wówczas nie miała jeszcze nazwy.
Lorenz nazwał ją później Żabią Przełęczą od leżących w dolinie po południowej stronie Żabich Stawów Mięguszowieckich. Po przejściu przez płaski stopień w grani wschodniej Rysów, który znajduje się kilkanaście metrów nad Żabią Przełęczą, zeszli potem do Doliny Żabiej Mięguszowieckiej a następnie, czym prędzej do Popradzkiego Stawu.
W szczelinie, na brzegu jeziora, Lorenc znalazł pozostawiony tam przed trzema dniami zaręczynowy pierścień i od razu powrócił mu dobry humor.
Była to dla niego najradośniejsza chwila w całej trzydniowej turze. Pierścień nałożył na palec i przyrzekł, że będzie bardziej uważał i strzegł swojego talizmanu.
Tak doszło do pierwszego przejścia przez Żabią Przełęcz. Dokonano go bez sprzętu taternickiego co było z pewnością na ówczesne czasy wyczynem.
Dopiero w 1912 roku, 37 lat później przeszli ściśle przez ową przełęcz na południową stronę dwaj polscy taternicy - Henryk Bednarski i Stanisław Mierczyński.
Foto | Maciej Gąsienica | Panorama Tatr z Morskiego Oka. Kliknij, żeby zobaczyć całą. 2 | Apoloniusz Rajwa | Widok na Żabiego Konia ze ścieżki na Rysy. Kołkiem znaczone jest miejsce, w którym Lorens tuman Ruman spędzili noc. Linia biegnąca w lewo demonstruje podejście na Żabią Przełęcz.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz