Góry

Zamknij

Idziemy na skróty!

Paweł Pełka 03:57, 02.04.2008
Treść artykułu pod wideo ↓
Skomentuj Idziemy na skróty!

Jakie są skutki kąpieli w Popradzkim Stawie? Fascynujące.

apoloniusz Rajwa

W epoce Tytusa Chałubińskiego i Józefa Stolarczyka były jeszcze w Tatrach szczyty i przełęcze niezdobyte przez człowieka.

Pierwszych wejść na nie dokonywano w towarzystwie przewodników tatrzańskich, którymi po północnej stronie Tatr byli wyłącznie górale, a po południowej Słowacy lub Niemcy mieszkający na Spiszu.

Zdarzało się jednak, że w Tatry wyruszali nieraz samodzielnie zarówno badacze przyrody tatrzańskiej, jak również zapaleni turyści. Do tych drugich należał z pewnością Viktor Lorenc, który na tury tatrzańskie wybierał się w towarzystwie przewodników ze Stwoły - Jána Pástrnaka lub Jána Rumana Driečneho młodszego.

Jednak swoje odkrywcze wejścia zawdzięczał przeważnie własnej inicjatywie. Kim był Viktor Lorenc?

Kolekcjoner przełęczy tatrzańskich

Urodził się w 1843 roku w Kromieryżu na Morawach. W czasie swoich studiów na politechnice w Wiedniu poznawał Alpy, a kiedy w 1870 roku osiadł w Krompachach na Spiszu, gdzie pracował jako inżynier w hucie żelaza, to zaczął dużo chodzić po Tatrach. Był miłośnikiem przyrody tatrzańskiej i zamiłowanym turystą.

Już jako 15-letni chłopiec wraz z dwoma kolegami pokonał pieszo trasę o długości 631 km, a w wieku 19-lat razem z Miloslavem Slobodom z Rusavy przeszli w ciągu wakacji turę pieszą o długości 794 kilometrów.

Wyruszając z Kromieryża zwiedzili Kraków, Orawę i Liptów, docierając w Tatry, gdzie weszli na narodową górę Słowaków - Krywań (2496 m).

Pracując w Krompachach wolne chwile poświęcał na zwiedzanie Tatr. Jego pasją było przechodzenie przez przełęcze tatrzańskie, zarówno te znane, jak i takie, przez które jeszcze nikt przed nim nie przeszedł.

W szóstym Roczniku Węgierskiego Towarzystwa Karpackiego (1879) opisał 45 przejść przez przełęcze wysokogórskie w Tatrach Wysokich.

Są tam wymienione nie tylko takie jak: Waga, Polski Grzebień, Rohatka, Czerwona Ławka, Zawracik Rówieńkowy, Biała Ławka i Żelazne Wrota ale także przełęcze w Tatrach Polskich - Zawrat, Krzyżne, Liliowe, Szpiglasowa, Świnicka, Pańszczycka i Gładka Przełęcz.

Jedną z wymienionych jest także Żabia Przełęcz, z przejściem której wiąże się ciekawa przygoda, którą opisał w artykule "Niezapomniany nocleg w Tatrach" zamieszczonym w trzecim Roczniku WTK (1876).

Złoty pierścień a Żabia Przełęcz

Była to trzydniowa tura w Tatry, na którą wybrał się 20 sierpnia 1875 roku Viktor Lorenc z pięcioma przyjaciółmi i słynnym już wtedy przewodnikiem Jánem Rumanem młodszym.

W programie mieli do przebycia trasę z Wyżnich Hagów przez kilka przełęczy tatrzańskich do Morskiego Oka, gdzie miało nastąpić zakończenie wycieczki.

Z Wyżnich Hagów podeszli na Osterwę, skąd zeszli do Popradzkiego Stawu. Ponieważ była słoneczna pogoda, postanowili wykąpać się w jeziorze.

Po odpoczynku wyruszyli w dalszą drogę do Hińczowego Stawu a następnie na Koprową Przełęcz, skąd zeszli do Doliny Hlińskiej i Ciemnych Smreczyn, gdzie zatrzymali się na nocleg.

Wtedy Lorenc przypomniał sobie, że przed kąpielą w Popradzkim Stawie zdjął pierścień zaręczynowy, który traktował jak talizman i włożył go do małej szczelinki skalnej na brzegu jeziora, a po kąpieli o nim zapomniał.

"Co teraz" - zastanawiał się. Ponieważ był kierownikiem wycieczki, nie mógł opuścić towarzystwa, by wrócić do Popradzkiego Stawu po pierścień. Stracił humor, stał się nerwowy, gdyż cały czas myślał tylko o nim.

Nazajutrz Kobylą dolinką wyszli na Zawory, potem na Gładką Przełęcz skąd zeszli do Doliny Pięciu Stawów Polskich, a stamtąd podeszli na Szpiglasową Przełęcz.

W godzinach południowych dotarli do Morskiego Oka, gdzie nastąpiło, zgodnie z planem, zakończenie wycieczki i towarzystwo się rozeszło.

Pozostał tylko Lorenc z Rumanem. Lorencowi nie pozostało nic innego, jak dostać się jak najkrótszą drogą do Popradzkiego Stawu. Popatrzył na główną grań wznoszącą się nad Morskim Okiem i jego uwaga skupiła się na najniższym wcięciu w tej grani między Rysami i Mięguszowieckimi Szczytami.

"Ruman, idziemy dzisiaj przez tę przełęcz" - powiedział do przewodnika. A ten na to: "To się nie da, gdzie mój ojciec nie przeszedł, tam inny też nie przejdzie. Ja nie mam zamiaru iść dalej, skoro mam możliwość pozostania przy Rybim Stawie" - oponował przewodnik.

Trzeba dodać, że zarówno ojciec jak i dziadek Jána Rumana młodszego byli również świetnymi przewodnikami tatrzańskimi. Ruman wahał się i nie mógł się zdecydować, ale kiedy dostał trochę "palenki" i obietnicę wyższej zapłaty, ruszyli w górę.

Inicjatywę przejął Lorenc, który szedł jako pierwszy wyszukując drogę, a Ruman pozostawał z tyłu. Ledwo widzieli się w gęstniejącej mgle.

Podchodzili stromym stokiem pod Żabiego Konia. Z piargów weszli w prawy żleb przechodzący w wąską rynnę. Wspinając się dotarli do nyży, gdzie okazało się, że dalej jest zbyt trudno.

W zapadających ciemnościach zdecydowali się na nieplanowany biwak. Mieli ze sobą tylko pled i butelkę "palenki" na rozgrzewkę.

Było zimno, wiał wiatr i okresami padał deszcz. Ruman się rozkleił, wspominał, że zostawił w domu ładną żonę i troje dzieci, psychicznie załamywał się.

Lorenz zwrócił się do niego: "Pamiętasz, jak w ubiegłym roku pan Mór Déchy chwalił cię w gazecie jako znakomitego przewodnika i odważnego wspinacza. Teraz ja w tej samej gazecie napiszę jaka z ciebie stara, strachliwa baba.

Schodź do doliny, idź do Łysej Polany a stamtąd do Jaworzyny. Wyśpij się tam a ja przejdę przez tę przełęcz bez ciebie".

Te słowa poskutkowały. Noc spędzili w trudnych warunkach w nyży skalnej, rozgrzewając się "palinką", a Lorenc cały czas myślał o pierścieniu i o tym, jak się najszybciej dostać do Popradzkiego Stawu.

Kiedy rozwidniło się, zrezygnowali z bardzo trudnej wspinaczki na Żabią Przełęcz Wyżnią i zeszli w dół pod ścianę Żabiego Konia, po czym zaczęli się wspinać trawiasto - skalistą grzędą, zmierzającą na grań nieco powyżej Żabiej Przełęczy, która wówczas nie miała jeszcze nazwy.

Lorenz nazwał ją później Żabią Przełęczą od leżących w dolinie po południowej stronie Żabich Stawów Mięguszowieckich. Po przejściu przez płaski stopień w grani wschodniej Rysów, który znajduje się kilkanaście metrów nad Żabią Przełęczą, zeszli potem do Doliny Żabiej Mięguszowieckiej a następnie, czym prędzej do Popradzkiego Stawu.

W szczelinie, na brzegu jeziora, Lorenc znalazł pozostawiony tam przed trzema dniami zaręczynowy pierścień i od razu powrócił mu dobry humor.

Była to dla niego najradośniejsza chwila w całej trzydniowej turze. Pierścień nałożył na palec i przyrzekł, że będzie bardziej uważał i strzegł swojego talizmanu.

Tak doszło do pierwszego przejścia przez Żabią Przełęcz. Dokonano go bez sprzętu taternickiego co było z pewnością na ówczesne czasy wyczynem.

Dopiero w 1912 roku, 37 lat później przeszli ściśle przez ową przełęcz na południową stronę dwaj polscy taternicy - Henryk Bednarski i Stanisław Mierczyński.

Foto | Maciej Gąsienica | Panorama Tatr z Morskiego Oka. Kliknij, żeby zobaczyć całą. 2 | Apoloniusz Rajwa | Widok na Żabiego Konia ze ścieżki na Rysy. Kołkiem znaczone jest miejsce, w którym Lorens tuman Ruman spędzili noc. Linia biegnąca w lewo demonstruje podejście na Żabią Przełęcz.

(Paweł Pełka)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%