Apoloniusz Rajwa skończył wczoraj osiemdziesiąt lat! Z tej okazji w willi „Oksza” odbył się benefis Szanownego Jubilata. Uroczystość zorganizowali: dyrekcja Muzeum Tatrzańskiego i naczelnictwo TOPR przy współpracy Stowarzyszenia Przewodników Tatrzańskich im. Klemensa Bachledy i Polskiego Stowarzyszenia Przewodników Wysokogórskich. Do „Okszy” przybyło sto kilkadziesiąt osób ze wszystkich środowisk, z którymi Poldek jest i był związany przez całe życie.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"22578"}
Na początku Jubilat w ciągu nieco ponad godziny wykorzystując liczne zdjęcia z domowego archiwum przedstawił skrót ze swojego osiemdziesięcioletniego życia. Było tam wszystko – góry, obserwatorium na Kasprowym Wierchu, szkoły w których pracował, przewodnictwo górskie, speleologia, dziennikarstwo i publicystyka, a nawet … kobiety jego życia.
Przypomnijmy w skrócie jego bogaty życiorys. Urodził się na Śląsku Cieszyńskim, ale już w wieku dwóch lat po raz pierwszy wraz z mamą odwiedził Zakopane. Zamieszkał tu wraz z rodziną w roku 1949. Ukończył Liceum Ogólnokształcące im. Oswalda Balzera a następnie studiował geografię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Po studiach przez pewien czas uczył geografii poza Podhalem, a na początku 1958 roku rozpoczął pracę w obserwatorium IMGW na Kasprowym Wierchu, gdzie przepracował dwanaście lat. Wcześniej, w 1952 roku wszedł z kolegą na Mnicha co uważa za początek swojej górskiej działalności.
W jego życiu nie brakowało momentów znaczących i dramatycznych. To on znalazł w 1962 roku zaginioną koleżankę z obserwatorium Jadwigę Brydównę, która zamarzła na śmierć pod szczytem Beskidu. Później sam kilkakrotnie otarł się o śmierć. To on zmierzył podczas dyżuru w 1968 roku najsilniejszy tatrzański wiatr – halny stulecia – 288 kilometrów na godzinę. To jemu pierwszemu profesor Kordylewski pokazał pyłowe księżyce Ziemi. Przez wiele lat uczył geografii w zakopiańskich szkołach średnich. Poldek był wybitnym speleologiem, taternikiem, ratownikiem TOPR, jest przewodnikiem tatrzańskim I klasy, instruktorem przewodnictwa, przewodnikiem wysokogórskim UIAGM, członkiem honorowym wielu organizacji przewodnickich. Choć z różnych względów nie zrobił kariery naukowej, to jednak już od czasu studiów prowadził w Tatrach liczne badania naukowe.
Już w dojrzałym wieku został dziennikarzem i publicystą. Od wielu lat prowadzi w Tygodniku Podhalańskim dział górski, współpracuje też z innymi górskimi czasopismami. Jego bibliografia to setki opublikowanych tekstów i niezliczona liczba drobniejszych notatek. Jego bogate domowe archiwum nieraz służyło pomocą piszącym o Tatrach.
Apoloniusza Rajwę znam od blisko czterdziestu lat. Początkowo był dla mnie ojcem kolegi z klasy – Piotrka, który prowadził nas od czasu do czasu w Tatry i ciekawie o nich opowiadał. Potem stał się dla mnie górskim ekspertem, autorytetem, osobą o szerokiej wiedzy, którą chętnie się dzielił. Z czasem stał się moim starszym kolegą – przewodnikiem i dziennikarzem, zaproponował przejście na ty, został Poldkiem.
I choć życie czasem surowo go doświadczało, pozostał człowiekiem niezwykle pogodnym, życzliwym, pomocnym i aktywnym. Ma ważną cechę – wszystko zapisuje. Od wielu lat pisze dziennik, prowadzi rozmaite rejestry wydarzeń i postaci związanych z górami, które już niejednokrotnie pomogły ustalić historyczne fakty.
Kto go zna, kto słuchał jego wykładów ten wie, że Poldek uwielbia przygotowywać i przedstawiać rozmaite listy, wykazy, uporządkowane spisy. Czy to Korona Himalajów czy Korona Tatrzańskich Regli, czy najgłębsze jaskinie, czy najstarsi wspinacze itp. itd. Zauważyłem, że jest w tym podobny do włoskiego pisarza Umberto Eco, który w książce „Wyznania młodego pisarza” – napisanej w wieku siedemdziesięciu dziewięciu lat – wyznał: „Na początku mojej kariery jako autora fikcji nie zdawałem sobie chyba w pełni sprawy z tego, jak bardzo lubię listy. Teraz, po pięciu powieściach i kilku innych próbach literackich, potrafię sporządzić kompletną listę swoich list”. Poldek zakończył opowieść o osiemdziesięciu latach swojego życia – jakże by inaczej – podsumowaniem w formie listy. Oto ona:
W ciągu ostatniego roku przeszedłem pieszo 3250 kilometrów.
W ciągu całego życia przeszedłem pieszo około 300 tysięcy kilometrów.
8 razy obszedłem ziemię dookoła po równiku.
Pokonałem pieszo ¾ drogi z Ziemi do księżyca (brakuje mi jeszcze ¼).
Poprowadziłem w życiu 1175 wycieczek, co trwało w sumie 4 lata i 4 miesiące.
325 razy wyszedłem pieszo na Kasprowy Wierch.
Wygłosiłem 510 prelekcji.
Wygłosiłem także 60 mów pogrzebowych.
Opublikowałem około 3500 artykułów prasowych.
12 lat pracowałem na Kasprowym Wierchu.
33 lata pracowałem w szkole.
24 lata współpracuję z Tygodnikiem Podhalańskim.
Skoro – jak sam mówisz – już w sumie osiem razy obszedłeś na piechotę kulę ziemską, to trwa obchód dziewiąty. Niech trwa jak najdłużej. Dziękujemy Ci za wszystko: za Twoją pracę, wiedzę, dobroć, poczucie humoru i życzliwą obecność. Napisz wreszcie tę obiecywaną, a wciąż nienapisaną własną książkę. I sporządź – jak to wyraził Umberto Eco – „kompletną listę wszystkich swoich list”. Plurimos annos Poldku!

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Panie Maćku piękny wpis...
Szanownemu Jubilatowi pozostaje, tylko życzyć Zdrowia, bo jak to mówią, zdrowie jest najważniejsze a grzechy, to same przychodzą... :D
Oraz pogody ducha i wiele ,wiele radości w kolejnych latach życia. ... 100 lat albo i dłużej.... :D:D
0 0
Bardzo miły i kulturalny Pan Poldek . Znamy sie z widzenia,zawsze "dzieńdobry" powie, nie to co autor :P
0 0
Poldek zawsze myślałem,że to od Leopolda.Ha,ha,ha "zawsze "dzień dobry" powie, nie to co autor -ha,ha,ha a wydawał się taki kulturalny bo w krawacie a tu proszę.
0 0
Panu Apoloniuszowi życzę spokojnego "dotarcia" z Ziemi na Księżyc a jak będzie można to i dalej... Dużo zdrowia !!!!!!!!!!!
@uorcyk
Na wszelki wypadek internetowe dzień dobry.
0 0
spoczko, obowiazku nie ma :P
0 0
Poldeczku pamiętam i ciesze się, że masz się dobrze. Odszedł Chwiej ale Ty miej się wspaniale jeszcze wiele lat. W galerii kobiet Twojego życia jestem napewno nieobecna, ale wspomnij czasem Basię ze Śląska.........Miej się dobrze jeszcze wiele, wiele lat Słoneczny Panie Przewodniku........
0 0
Wiele serdeczności z okazji pięknego jubileuszu – od Andrzeja G. (już 84-latka)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz