Po trzech dniach trudnej wspinaczki, 11 listopada stanęli na szczycie Pharilapcha (6017 m), a wytyczoną na północnej ścianie nową drogę nazwali „Dzień Niepodległości”. Michał Król z Nowego Targu, Przemek Wójcik z Zakopanego i Andrzej Sokołowski z Jeleniej Góry w tych dniach wracają do kraju.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"2684"}
Wracają z tarczą – nowa droga, którą poprowadzili w Himalajach Khumbu młodzi alpiniści, jest nie tylko śladem polskiej działalności eksploracyjnej w górach wysokich, ale także dowodem patriotyzmu wymienionej trójki, która daleko od kraju, w trakcie wyczerpującej wspinaczki pamiętała o naszym narodowym święcie.
Pharilapcha jest drugim co do wysokości szczytem w paśmie Kyajo Ri Himal, w długiej bocznej grani, ciągnącej się od masywu Cho Oyu na południe. Według niektórych danych ma 6075 metrów wysokości, a najwyższy Kyajo Ri – 6186 metrów. Są to jedyne 2 sześciotysięczniki w tym paśmie, ograniczonym dolinami Bhote Kosi i Dudh Kosi. Miejscowością docelową, skąd wyrusza się pod północną ścianę Pharilapcha, jest Machhermo. Eksploracją alpinistyczną szczytów w tym rejonie zainteresowano się przed kilku laty. Pierwszą drogę „Bonifire of the vanities” o trudnościach WI 5, M5+ wytyczył w 2003 roku zespół francuski.
Trzy lata później znani brytyjscy wspinacze – Nick Bullock i John Bracey wspięli się na północnej ścianie nową drogą o trudnościach WI 5, M5+. Nazwali ją „Snotty’s Gully dla upamiętnienia Sue Nott, która zaginęła na Alasce w maju 2006 roku. Droga ta biegnie lodowym kuluarem i wyprowadza na nie zdobyty wcześniej niższy wierzchołek Pharilapcha o wysokości 5977 metrów. W ubiegłym roku alpiniści norwescy również wspinali się na tym szczycie i poprowadzili nową drogę na południowo-zachodniej ścianie.
Północna ściana, na której wspinali się w tym miesiącu Polacy, oferuje wymagające drogi mikstowe, wiodące głównie kuluarami. Właśnie jedną z takich linii wybrali nasi wspinacze. W sumie miała ona 1300 metrów długości, a jej trudności można było ocenić dopiero w trakcie wspinaczki na WI 5+ M7. Jest to, jak dotąd najtrudniejsza droga, poprowadzona na ten szczyt. Tak ocenili ją zaraz po jej przejściu.– Myślę, że dla każdego z nas droga otworzyła nowe możliwości. Jest niewątpliwie najtrudniejszą drogą, jaką robiłem. W zasadzie trudności trzymają do końca – ocenia Michał. Przemek tak ją scharakteryzował: – Droga superwymagająca pod każdym względem, nie robiłem w życiu czegoś równie wymagającego. Dały nam popalić nie najlepsza aklimatyzacja i porządne przeziębienie, które jeszcze nas trzyma.
***
Po dojściu z Lukli do Machhermo planowali przed wspinaczką aklimatyzacyjne wejście na trekkingowy szczyt Gokyo Ri (5480 m), jednak z tego pomysłu zrezygnowali. W pierwszych dniach listopada założyli bazę wysuniętą pod północną ścianą Pharilapcha i wrócili do Machhermo. Po trzech dniach podeszli pod ścianę, w której mieli wypatrzoną linię wprost do góry centralnym kuluarem. W pierwszym dniu wspinaczki przeszli około 500 metrów. Trudne było wejście od podstawy ściany na poziomą półkę w dolnej części. W drugim dniu na kłopoty ze zdrowiem i trudności IV – V, na których nie było możliwości asekuracji, znacznie spowolniły wspinaczkę. Stopnie i chwyty trzeba było wykopywać spod śniegu. Trudne były też wyciągi w spiętrzeniu szczytowym, co zmusiło ich do biwaku w trzecim dniu, na dwa wyciągi pod wierzchołkiem. Wspinaczkę zakończyli wejściem na szczyt 11 listopada. W dół szli wschodnią granią, a potem, by dostać się do doliny, musieli jeszcze założyć osiem zjazdów. Następnie zeszli do Machhermo na odpoczynek. Potem jeszcze raz podeszli pod ścianę, by zabrać stamtąd namiot i sprzęt. W ubiegłym tygodniu byli już w Namche Bazaar, a do kraju mają powrócić w tych dniach. O swojej wspinaczce opowiedzą 7 grudnia, na Festiwalu Filmów Górskich w Krakowie. Obszerną relację i zdjęcia z wyprawy zamieścimy w jednym z grudniowych numerów TP.
Apoloniusz Rajwa
0 0
Przemek jesteś diamencikiem zakopiańskich wspinaczy. Uważaj tylko na Pawlikowskiego i spółkę oni skutecznie załatwiają ........ Sukcesów.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz