Góry

Zamknij

„Głębia” nadal fascynuje grotołazów

Apoloniusz Rajwa 09:38, 09.09.2009
Treść artykułu pod wideo ↓

Spluga della Preta ma zaledwie niespełna tysiąc metrów głębokości, ale jej przepastne studnie i niezwykła historia eksploracji, utrwalona na filmie „L’abisso” Alessandro Anderloniego, sprawiły, że nadal przyciąga grotołazów z różnych państw Europy, pragnących poznać piękno podziemnych otchłani i zmierzyć się z jej trudnościami.

Jaskinia znana jest od dawna, gdyż wlot do ogromnej studni, na dnie leja krasowego, znajduje się na trawiastym płaskowyżu pod Corno d’Aquilio (1546 m), w masywie Alti Lessini w Alpach Weneckich, gdzie miejscowi pasterze od lat wypasają bydło. W latach 20. ubiegłego wieku postanowiono zbadać tę przepastną głębię.

Trochę historii


Jej eksplorację rozpoczęli w 1925 roku speleolodzy z Werony pod kierownictwem prof. Luigi de Battisti, pokonując przy pomocy wyciągarki 131–metrową studnię. W następnych dwóch latach opuszczono się do kolejnych studni o głębokości 108 i 88 metrów, rozdzielonych meandrami, a w świat poszła informacja, że jaskinia ma 637 metrów głębokości, co oznaczało, że jest najgłębszą na świecie. Dotychczasowy rekord, od 1923 roku, należał do austriackiej jaskini Gedloch, mającej głębokość 410 m. Mit, że Spluga della Preta jest najgłębszą jaskinią świata, przetrwał do 1948 roku. Dopiero w 1960 roku, po dokonaniu dokładnych pomiarów, okazało się, że miejsce, do którego dotarli Włosi przed II wojną światową, ma tylko 380 metrów głębokości, a więc Spluga della Preta nigdy nie była rekordzistką świata, niemniej pokonanie w tamtych latach trzech tak głębokich studni było nie lada wyczynem, pomijając sposoby, jakimi to uczyniono. Na początku lat 60. włoscy grotołazi z Turynu, Bolonii i Faenzy znacznie posunęli eksplorację jaskini w głąb, osiągając w 1963 roku stare dno w korytarzyku poniżej Czarnej Salki, na głębokości 875 metrów.

Kiedy w 1973 roku wyruszyła do tej jaskini pierwsza polska wyprawa grotołazów z Gliwic pod kierownictwem Tadeusza Rojka, należącego w tamtych latach do STJ Zakopane, to przed Polakami na dnie było tylko 5 osób. Poza wymienioną wyprawą włoską z 1963 roku dno osiągnęły jeszcze wyprawy: z Werony (1967), belgijska (1970) i angielska (1972). Tadeusz Rojek planował zorganizować wyprawę zakopiańsko–gliwicką, w końcu jednak jej uczestnikami, poza Tadeuszem, byli wyłącznie członkowie z AKG w Gliwicach. W jaskini działali wspólnie ze speleologami włoskimi. Wyprawa zakończyła się sukcesem – aż czterech jej uczestników stanęło na dnie jaskini: Jerzy Dworak, Paweł Gibiński, Adam Nikodem i Czesław Wrona. Pozostawili tam plakietkę wyprawy z narodowymi barwami Włoch i Polski.

Również druga polska wyprawa do tej jaskini pozostawiła w niej swój ślad. Była to wyprawa Akademickiego Klubu Speleologicznego z Sosnowca, zorganizowana zimą 1984 roku pod kierownictwem Waldemara Muchy. Pozostał po niej w jaskini napis „Solidarność”, który został utrwalony na filmie „Głębia”. Jak się okazało, uczestnicy tej wyprawy, którzy także osiągnęli stare dno, eksplorowali wtedy najniższe partie jaskini i kiedy Włosi pogłębili ją później do 985 metrów, to natrafili na odciski butów gumowych, pozostawionych przez Polaków.
W następnych latach działało w tej jaskini jeszcze kilka polskich wypraw.

Zakopiańska wyprawa

– Pomysł zorganizowania wyprawy do Spluga della Preta zrodził się w 2006 roku, po obejrzeniu filmu „Głębia”, zaprezentowanego na II spotkaniach z Filmem Górskim w Zakopanem – wyjaśnia Jadzia Trojan, prezes Speleoklubu Tatrzańskiego i kierownik pięcioosobowego zespołu polskiego, który wyjechał do Włoch na zaproszenie grotołazów z Gruppo Speleologica z Padwy, a osobiście Francesco Suaro, który był w Zakopanem, na Spotkaniach z FG. Film „L’abisso” w reżyserii Alessandro Anderloniego został w Zakopanem nagrodzony za realizację w najbardziej ekstremalnych warunkach. Na widzach zrobił wrażenie, a po jego emisji Mirek Zieliński powiedział do Jagi: – Może pojechalibyśmy do Splugi. Pomysł chwycił, ale udało się go zrealizować dopiero w tym roku.

Wyjechali w czwórkę jednym samochodem: Jadwiga Trojan, Marcin Kwiatkowski, Mirosław Zieliński i Bogdan Zięba, a potem dołączył do nich jeszcze, już przed samą akcją w jaskini, Wojciech Łukaszczyk, który we Włoszech wypoczywał z żoną nad morzem. Do tej piątki dołączyło jeszcze dwóch włoskich grotołazów z Padwy, pełniących rolę gospodarzy i przewodników – Mauro Castelanni i Johnny Zapero. Włosi przyjęli naszych gościnnie w Bosco Chiesanuova, gdzie zatrzymali się u kuzyna Francesco Sauro. Stamtąd do jaskini było jeszcze kilkanaście kilometrów.

Jaskinia znajduje się na terenie parku narodowego, a rejon otworu ogrodzony jest murkiem. – Do studni wlotowej zjeżdżaliśmy parami, a 130-metrowy zjazd odbywał się bez kontaktu ze ścianą, bo studnia ma kształt ogromnej klepsydry – wyjaśnia Wojtek Łukaszczyk. – We wszystkich studniach były już wcześniej rozwieszone liny, bo dwa tygodnie przed nami była w jaskini jakaś zagraniczna ekipa, która przy wychodzeniu nie miała już sił i pozostawiła mnóstwo żywności, a także różnego sprzętu i śmieci. Naszym zadaniem był wysprzątanie jaskini. Mirek Zieliński, który z Jagą dotarł do biwaku na minus 770 metrów, tak opisuje dalsze studnie: – Druga ponadstumetrowa była sucha i dzięki wymytym żłobkom najładniejsza, a w trzeciej, 88-metrowej, było już mokro, ale były odciągi i przepinki. Najbardziej mokra jest Studnia Torino, a w następnej Studni Bologna zjeżdża się w dzwonie, natomiast woda spływa z boku. Najbardziej męczące były długie meandry, gdzie trzeba było się przeciskać z worem.

Kiedy cały zespół znalazł się na „biwaku 770”, Mauro i Johnny zaproponowali ciąg do nowego dna na głębokości 895 metrów, w którym jeszcze nie byli, a chcieli się zorientować co do możliwości dalszej eksploracji. Na tym odcinku potrzebna była tylko jedna lina przy krótkim zjeździe do końcowej sali. Natomiast odradzali zejście na stare dno, które stanowi najniższy punkt jaskini – 995 metrów, gdyż ten ciąg jest znacznie trudniejszy, dłuższy i nie był zaporęczowany. – Przystaliśmy na tę propozycję, ponieważ naszym celem nie było dojście do najniższego miejsca w jaskini, ale poznanie głównych jej partii – wyjaśnia Jaga Trojan. Z biwaku do nowego dna wyruszyli po odpoczynku Marcin Kwiatkowski Wojtek Łukaszczyk i Bogdan Zięba w towarzystwie dwóch Włochów. – Ten ciąg ma zupełnie inny charakter – skała jest bardziej zwietrzała, są nacieki węglanowe, świadczy to o tym, że jest to znacznie starszy ciąg jaskini, niż przebyte dotąd partie z mytymi studniami i ciekiem wodnym – opisuje dojście do dna Wojtek. – W kilku miejscach trzeba się było przeciskać przez zawaliska, a na samym końcu była duża sala, do której zjechaliśmy kilkanaście metrów, a z niej do małej studzienki, i to było nowe dno na minus 895 metrów.

Wychodzenie z jaskini w górę po linach, na przyrządach zaciskowych, wymagało nie lada kondycji, zwłaszcza w tych studniach, gdzie nie było kontaktu ze ścianą. Tak było m.in. w ostatniej, najgłębszej studni wyjściowej na powierzchnię. Lina tak się naciągała, że dopiero po kilku minutach „małpowania” można było się oderwać od dna.

– Warto było pojechać do tej jaskini, gdyż jest ona legendą i cieszymy się, że mogliśmy ją zobaczyć. Zacieśniliśmy kontakty w grotołazami włoskimi z Padwy, którzy jesienią przyjadą w Tatry, a być może w przyszłym roku będziemy wspólnie z nimi eksplorować jaskinie w Dolomitach – podsumowała naszą rozmowę Jaga Trojan. Uczestnicy wyprawy, którzy są również ratownikami tatrzańskimi, dziękują naczelnikowi TOPR za użyczenie środka transportu na ten szkoleniowy wyjazd jaskiniowy.

Apoloniusz Rajwa
(Apoloniusz Rajwa)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%