Bezpiecznie do celu - to warsztaty nawigacji satelitarnej z wykorzystaniem odbiorników GPS zorganizowane przez Fundację im. Anny Pasek i Grupę Podhalańską GOPR
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"9684"}
Nawigacja satelitarna staję się w naszym życiu coraz powszechniejsza. Odbiorniki GPS są dziś na wyposażeniu niemalże każdego auta, coraz częściej, specjalne „outdorowe” wersje odbiorników, zabieramy także na piesze wyprawy. Sam zakup urządzenia, nie jest jednoznaczny z nabyciem umiejętności jego wykorzystywania. Bezpiecznego używania odbiorników GPS, zwłaszcza w górach trzeba się po prostu nauczyć.
Jak w pełni wykorzystać potencjał nawigacji satelitarnej dla podniesienia naszego bezpieczeństwa w górach, jak posługiwać się odbiornikiem GPS i jak unikać pułapek związanych z jego bezrefleksyjnym użytkowaniem? Te i inne, istotne z perspektywy górskiego bezpieczeństwa informacje, mieli okazję posiąść uczestnicy, organizowanych przez Fundację im. Anny Pasek i Grupę Podhalańską GOPR, nieodpłatnych warsztatów nawigacji satelitarnej z wykorzystaniem odbiorników GPS.
Bezpieczne poruszanie się w górach, szczególnie w górach wysokich wymaga wiedzy i sporego doświadczenia. Zdaniem Rafała Chrustka- Ratownika Grupy Podhalańskiej GOPR „Prawidłowego zachowania i radzenia sobie z trudnymi sytuacjami w górach trzeba się po prostu nauczyć.”
Warsztaty zostały przeprowadzone w Centralnej Stacji i Centrum Koordynacji Ratownictwa Grupy Podhalańskiej GOPR w Rabce - Zdrój. W trakcie zajęć pod okiem ratowników górskich - Rafała Chrustka i Rafała Zmarza- grupy młodych ludzi miały okazję zdobyć wiedzę i praktyczne umiejętności z zakresu posługiwania się odbiornikami GPS i ich efektywnego wykorzystania w warunkach górskich.
Zaczęło się od wprowadzenia teoretycznego. Przypomniano podstawy nawigacji i orientacji w przestrzeni. W jaki sposób, przy wykorzystaniu tradycyjnego zestawu do nawigacji (mapa, kompas, linijka), określić swoje położenie, „jak czytać” ukształtowanie terenu etc. Nie obyło się bez małego testu, sprawdzającego dotychczasowe umiejętności.
Po krótkim odświeżeniu podstawowych informacji, prowadzący szkolenie, Rafał Chrustek, przeszedł do tematu nawigacji satelitarnej. Przedstawiając sposób działania całego systemu, akcentował ograniczenia odbiorników GPS i specyfikę pracy z tymi urządzeniami w terenie otwartym. Po zapoznaniu się ze sposobem pracy odbiorników i ich głównymi funkcjami, przyszła pora na część praktyczną - zajęcia w terenie. W tym celu uczestnicy szkolenia udali się w rejon Lubonia Wielkiego, gdzie podzieleni na niewielkie grupy, kolokwialnie rzecz ujmując, poszli w las. Ich zadaniem było dotrzeć do celu po wcześniej wyznaczonej trasie. Warto poinformować, że uczestnicy szkolenia stawili się u celu podróży w komplecie.
Było wyznaczanie punktów, nawigacja po trasie, określanie współrzędnych, wyznaczanie odległości etc. Na końcu trasy wykorzystując tzw. „track”, czyli zapisany w odbiorniku ślad drogi, uczestnicy szkolenia mogli na monitorze komputera zobaczyć przebytą drogę, obliczyć jej długość, przewyższenia, a także przeanalizować błędy, które popełnili w trakcie nawigacji.
GPS nie zastąpi myślenia, nie zastąpi także umiejętności posługiwania się mapą i kompasem. Stanowi natomiast doskonałe uzupełnienie powyższych, o czym można się przekonać, szczególnie w trudnych warunkach atmosferycznych, utrudniających widoczność i nawigację według naturalnych punktów odniesienia - gęsta mgła, śnieżyca... Odbiorniki GPS, oprócz precyzyjnej lokalizacji naszego położenia (dokładność do kilku metrów), mają jeszcze jedną dodatkową zaletę (w przeciwieństwie do tradycyjnych map), pozwalają na błyskawiczną aktualizację danych, zaopatrzone w odpowiedni podkład mapowy, mogą być przydatne w lokalizacji aktualnych zagrożeń, np. obszarów zagrożenia lawinowego. Jest to szczególnie istotne z perspektywy bezpieczeństwa w warunkach zimowych.
Szkolenia zostały zorganizowane przez Fundację im. Anny Pasek w ramach statutowej działalności na rzecz bezpiecznej eksploracji górskiej.
Adrian Zelga
0 0
No tak najlepiej sie szkoli w barze
0 0
A może to schronisko ciemniaku?
0 0
Cargo szkoda nerwów.Cynizm Eminencji sam już go przerósł i jest już nazbyt przerysowany,przez to niewiele już szkodliwy,a raczej jego samego ośmieszający.
Co zaś tyczy się szkoleń to jak najbardziej na tak :)
0 0
Cargo,mówiąc do Eminencji o Ciemniaku oczywiście miałeś na myśli taką górkę w masywie Czerwonych Wierchów i zapewne chciałeś mu pokazać piękno ziemi ojczystej...;) ;) ;)
0 0
Ależ oczywiście.
0 0
na Ciemniaku nie ma schroniska :-)
0 0
Cóż za odkrycie Kasiu...;) ;) ;) Zejdź sobie do Kościeliskiej tam jest schronisko Ornak... wystarczy?Oczywiście, żeby uprzedzić kolejne \"pytania\" to wspomniany Ornak i Ciemniak nie mają odzwierciedlenia w artykule bo to oczywiście zupełnie inny teren w którym odbywało się szkolenie...
0 0
Hahahaha, ale z was ciemniaki do kwadratu przecież to było w żywieckiem.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz