Po czym możemy poznać, że naszemu kilkunastoletniemu dziecku chodzą po głowie myśli samobójcze? Jak mu pomóc, zanim dokona dramatycznego wyboru? – zapytaliśmy dr Annę Baranowską-Wolnicką, certyfikowanego psychoterapeutę Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.
– Dlaczego młodzi ludzie odbierają sobie życie?– Samobójstwo może być przejawem patologii społecznej, efektem trudności w relacjach jednostki ze społeczeństwem. Może być też związane z patologią jednostki, jej osobistymi problemami, często wiąże się też z zaburzeniami psychicznymi.
Dziecko w wieku 11-18 lat przeżywa kryzys tożsamości – to prawidłowość rozwojowa. Dochodzi do zderzenia jego ideałów z rzeczywistością, nastolatek jest rozczarowany. Bywa, że kryzys ten jest tak silny, że doprowadza nawet do pojawienia się myśli samobójczych.
– Jakie zachowania nastolatka, gesty czy słowa mogą wskazywać, że chodzą mu po głowie tak czarne myśli?– Niektórzy bardzo skutecznie ukrywają swoje zamiary samobójcze. Jednak znaczna część daje sygnały. Często są to sygnały wprost, mówienie o chęci popełnienia samobójstwa, o bezsensie życia. Może to być też opowieść dziecka o marzeniu sennym, w którym np. pojawia się temat własnego pogrzebu czy śmierci.
Innym sygnałem może być niepokojące zachowanie, inne od tego, które zazwyczaj obserwujemy - zainteresowanie tematyką śmierci, gromadzenie leków, ostrych narzędzi, sznurów. Bywa np., że zaczynają znikać lekarstwa chorej babci czy dziadka. Żadnego z takich sygnałów nie można lekceważyć.
Sygnałem dla dorosłych powinna być także każda nagła zmiana, np. kiedy nasze dziecko zaczyna unikać kontaktu z innymi, izoluje się, kiedy pojawiają się zaburzenia nastroju lub bezsenność.
– Zauważamy rzeczy, które nas niepokoją, ale co dalej? Jak mamy się zachować, co robić?– Trzeba przede wszystkim rozmawiać, pytać o przeżycia dziecka, jego emocje. Często problemy, które nam wydają się błahe, dla nastolatka mogą urastać do rangi tragedii. Może to być jedynka w szkole czy fakt porzucenia przez dziewczynę. Dlatego tak ważna jest rozmowa. Nie tyle nawet o realnych problemach, co o tym, jak dziecko to przeżywa, jak widzi ten problem. Ważne jest, by nasz syn czy córka odreagowali, wyrazili złość. Kolejnym etapem może być rozmowa o tym, jak rozwiązać problem, jakie znaleźć wyjście. Jeśli nie radzimy sobie sami, możemy zwrócić się o pomoc do psychologa czy psychiatry, może to być nawet pedagog szkolny. W każdym razie im szybciej zareagujemy, tym lepiej.
– Czy alkohol albo narkotyki mogą być niebezpieczne? Czy ich używanie może poskutkować samobójstwem? – Tak, to rodzaj wyzwalacza. Najczęściej bywa tak, że mamy jakiś problem. Sięgamy po narkotyk czy alkohol, by zapomnieć. Rzeczywiście, na chwilę nastrój nam się poprawia, ale potem obniża się nastrój, problemy się wyostrzają, jest jeszcze gorzej. W skrajnych sytuacjach może to popchnąć do ostatecznego rozwiązania.
– Po samobójstwie nastolatek z Boru, dzieci w okolicy zaczęły sobie posyłać mmsami zdjęcia sznura, na którym dziewczyny się powiesiły, szukać ich zdjęć na internetowych portalach. Czy takie zainteresowanie może być niebezpieczne?– Kiedy taka sprawa staje się głośna, pojawia się w mediach, wszyscy o tym mówią, może u młodego człowieka pojawić się myśl, że samobójstwo to sposób na bycie sławnym, na zaistnienie. Kiedy widzimy, że nasze dziecko ma w telefonie zdjęcie sznura, że się tym interesuje, trzeba z nim o tym porozmawiać. Zapytać, co mu się w tym sznurze podoba? Co myśli o samobójstwie tych dziewczyn, zapytać, jakie są konsekwencje takiego czynu, czy było dla tych dziewczyn alternatywne rozwiązanie problemów? Dorośli – rodzice i nauczyciele unikają tego tematu, a tymczasem – po takim wydarzeniu, jak to w Borze, powinni na ten temat rozmawiać.
Wysłuchała:
Beata Zalotdr Anna Baranowska-Wolnicka – psycholog, certyfikowany psychoterapeuta Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, pracownik Wyższej Szkoły Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz