Majowy weekend można spędzić na łonie przyrody, z dala od tłumów, na szlaku oscypkowym, bawiąc się na masowych imprezach lub kontemplując sztukę wyższą.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"4249"}
Na samotne podziwianie przyrody nie ma co liczyć w Dolinie Kościeliskiej czy na Hali Gąsienicowej. Na pewno tłumnie będzie w Pieninach, na szlaku prowadzącym na Trzy Korony czy na Sokolicę. Są jednak miejsca urokliwe, gdzie unikniemy tłumów.
W samym Zakopanem też warto zejść z Krupówek. Jerzy Tawłowicz, zakopiański przewodnik, poeta i publicysta, zachęca choćby do kilkugodzinnego spaceru po mieście, zaczynając od Kozińca, na którym znajduje się Dom pod Jedlami, potem – idąc w stronę Antałówki – radzi zatrzymać się przy Witkiewiczówce (gdzie mieściła się legendarna forma portretowa Witkacego), przy Willi Śmigło (budynek PAN-u). Dalej namawia do spaceru grzbietem Antałówki w stronę Bachledzkiego Wierchu, by nacieszyć oczy widokami, i zakończyć wyprawę na Harendzie, w muzeum, w którym ostatnie lata życia spędził Jan Kasprowicz.
Artystyczna Kościeliska Koneserom sztuki na pewno spodoba się pomysł spaceru po ul. Kościeliskiej, która – jak podkreśla Tawłowicz – jest dzielnicą zakopiańskich artystów. Spacer radzi rozpocząć od Koliby, w której można zobaczyć między innymi meble zaprojektowane przez Stanisława Witkiewicza czy Wojciecha Brzegę. Potem radzi odwiedzić galerię w Liceum Kenara. Gdy dojdziemy do ul. Za Strugiem, nie zbaczając zbytnio, można na początku tej ulicy zahaczyć o kuźnię artystyczną rodziny Biernacików. Po powrocie na ul. Kościeliską warta odwiedzenia jest pracownia artystyczna Walczaków, a zaraz za nią dom Kłosowskich, gdzie tworzą 3 pokolenia artystów. Za ich posesją z kolei – pracownia słynnych lutników Mardułów. Przy prywatnych obiektach nie ma wprawdzie szyldów, można jednak umówić się z artystami telefonicznie lub liczyć na łut szczęścia.
Do spacerów po bocznych uliczkach Zakopanego na stronie obok namawia też Maciej Pinkwart w artykule („Boczne drogi”).
Zaciszna LejowaW pobliżu Zakopanego, zamiast na Kościeliską czy Chochołowską, lepiej wybrać się do mniej uczęszczanej Doliny Lejowej na 2– 3-godzinny spacer. Reglowa dolina, przylegająca do Polany Biały Potok w rejonie Witowa, łatwo dostępna jest od strony Zajazdu „U Józefa” (u którego łysi otrzymywali kiedyś rabat na posiłki, być może jest tak dalej). Drogą pod Reglami po 20 minutach docieramy do potoku Lejowego, a dalej możemy kontemplować przyrodę, idąc ocienionym dnem doliny, wzdłuż szumiącego potoku.
Tam, gdzie wypoczywał WyszyńskiZmotoryzowanym turystom nasz redakcyjny kolega Apoloniusz Rajwa poleca wycieczkę na Bachledówkę (Czerwienne), oddaloną od Zakopanego tylko o mniej więcej 10 km. Dociera się tam, zjeżdżając w Poroninie z zakopianki w lewo, w kierunku Zębu, a następnie w Zębie w prawo, w kierunku Czerwiennego. – Kopulasty wierzchołek na wys. 946 metrów to jedna z większych kulminacji w północnej części Pogórza Gubałowskiego. Z wierzchołka roztacza się widok na całe Tatry, a także na Babią Górę, Gorce i Dolinę Podhala. Na samej Bachledówce jest piękny, ciekawy architektonicznie kościół, gdzie w niedzielę można trafić na mszę regionalną, podziwiać piękne stroje górali i ich śpiew – zachęca Apoloniusz Rajwa. Na Bachledówce odpoczywał prymas Wyszyński, gościł tu także Karol Wojtyła w czasach, kiedy był biskupem.
Panorama z autaTym, którzy lubią podziwiać panoramę Tatr, ale nie bardzo lubią chodzić, oprócz Bachledówki można polecić inne miejsca na Podhalu, gdzie „z asfaltu” roztaczają się piękne widoki. Dla nich warto zahaczyć o Furmanową czy Płazówkę blisko Zakopanego, Gliczarów Górny nieco dalej, Głodówkę w Bukowinie Tatrzańskiej (przy drodze do przejścia granicznego w Łysej Polanie) czy drogę wierchową pomiędzy Rzepiskami a Łapszanką. Jak się jest już w Łapszance, to prowadzi stąd kilkukilometrowa ścieżka do malowniczej łemkowskiej wioski na Słowacji – Osturni.
Tajemnice SpiszaMoim ulubionym regionem jest Spisz, ciągle niedoceniany przez turystów. Jadąc tam, koniecznie trzeba się zatrzymać nad malowniczym Przełomem Białki koło Nowej Białej (jadąc z Zakopanego, najkrótsza droga prowadzi przez Bukowinę i Białkę Tatrzańską). Przy urokliwych, wapiennych skałkach Obłazowej i Kramnicy wypoczywają głównie mieszkańcy Podhala. W pobliskiej jaskini Obłazowa archeolodzy dokonali odkryć o randze międzynarodowej. Badania wykazały, że 30 tys. lat temu znajdowało się tam prehistoryczne miejsce kultu. Z tego okresu pochodzą znalezione tam przedmioty – najstarszy na świecie bumerang, wykonany z ciosu mamuta, narzędzia górnicze i wiele innych cennych przedmiotów. Nad Białką, oddalając się nieco od skałek, można znaleźć miejsce na wygrzanie się w słońcu czy biesiadowanie przy grillu. Można pojechać w kierunku Trybsza, by tam zobaczyć w starym, drewnianym kościółku (jeśli proboszcz otworzy drzwi) najstarszą panoramę Tatr lub jechać w odwrotnym kierunku, do Frydmana, by w zaułkach wsi odnaleźć unikatowe XIX-wieczne piwnice po madziarskich winach, które znajdują się na prywatnym terenie. O zgodę na spacer po nich trzeba poprosić właściciela. Sześć podziemnych stumetrowych korytarzy na 2 poziomach robi wrażenie. We wsi warto też obejrzeć kościółek z przełomu XIII i XIV wieku, do którego w drodze z Wiednia miał wstępować Jan III Sobieski, a także kasztel.
Niedaleko stąd do Niedzicy z urokliwym zamkiem, jednak w weekend trzeba się tu liczyć z tłumami. Wracając, można zahaczyć o Jezioro Czorsztyńskie, a przy okazji obejrzeć słynny kościółek w Dębnie.
Orawskie tartaki i foluszeJerzy Tawłowicz z kolei namawia do wycieczki na Orawę i koniecznie do wizyty w skansenie w Zubrzycy Górnej (od Zakopanego ok. 60 km), gdzie czas cofa się o 100, a nawet 200 lat. – Już tylko tam można oglądać stare tartaki z drewnianymi kołami, młyny, olejarnię, folusz i dużo różnych urządzeń technicznych. Jest tam specyficzny klimat – zachęca. Wcześniej namawia do zatrzymania się przy drewnianym kościółku w Jabłonce dla znajdujących się wewnątrz polichromii. – A jak już się jest w Zubrzycy to rzut beretem do Przełęczy Krowiarki, skąd zaczyna się szlak na Babią Górę – wejście ambitne, ale w nagrodę są rewelacyjne widoki – zachęca.
Będąc na Orawie, blisko też do granicy słowackiej, a tuż za nią Jezioro Orawskie i czekający na nim statek spacerowy. Warto zobaczyć pięknie usytuowany na pionowej skale (o wysokości 112 m) Zamek Orawski nad lustrem rzeki albo wbić się jeszcze dalej w Słowację, by zatrzymać się w Podbieli (takim słowackim Chochołowie).
Szlak oscypkowyTym, którzy cenią sobie przyjemności podniebienia, a w szczególności smak oscypka, bryndzy czy żętycy – polecam szlak oscypkowy, który w ubiegłym roku opracowało starostwo tatrzańskie. Na szlaku tym znajduje się 15 wybranych bacówek na terenie powiatu tatrzańskiego i nowotarskiego. Dokładną mapkę można znaleźć na stronie www.tatry.pl lub w folderze, który można dostać w Centrum Informacji Turystycznej w Zakopanem, a także w hotelach i biurach podróży.
Majówka imprezowaMajowy weekend obfituje też w najrozmaitsze imprezy – festyny, koncerty, wystawy. Miłośnicy muzyki poważnej powinni odwiedzić Atmę w Zakopanem. Pod Giewontem jest w tych dniach festiwal jazzowy (drugi dwa tygodnie później). Ci, którzy lubią klimaty Piwnicy pod Baranami – mogą 3 maja wybrać się na koncert Anny Szałapak do Nowego Targu.
Beata Zalot
0 0
Równię Krupową ledwo teraz posprzątali po zimowym lodowisku a już jakiś namiot stawiają, i komu to potrzebne? Z zakładu zieleni tyle się napracowali żeby doprowadzić to pobojowiski do normalnego wyglądu pograbili, posiali trawę a już nowi to wszystko niszczą. Ich praca znowu poszła na marne i zapłata za ich praę też. Ale kogo to obchodzi?
0 0
a co mieli nie sprzątać ,tylko na tym bałaganie po lodowisku ustawić namiot.
Oj nikomu nie dogodzi,zawsze źle, należy się cieszyć majówka się zbliża...
0 0
bardzo prosze nie informowac turystow o pieknie i uroku bachledzkiego wierchu! to jedno z niewielu miejsc, gdzie mozna od nich odpoczac. ;)
0 0
z jednym zastrzezenieM; tyle o ile posprzatali; jak popatrzec z bliska: tyle smieci w tej ziemi tkwi, resztki plastików...nikt z Was nie tolerowałby takiego sprzatania u siebie...zareczam
0 0
własnie, po co nam tłumy w zacisznych mioejscach... tak malo ich pozostało niestety...
0 0
a od rana tabuny nastoosobowe widac w miescie; pewnie wzieli choc piatek wolny i SĄ!
0 0
Przecież nie o to chodzi, żeby turyści przyjechali odpocząć i skorzystać z uroków miejsca tylko, żeby napełnić nimi kwatery i restauracje. Komu to przeszkadza powinien się stąd wyprowadzić. Bo tu rządzą pieniądze a nie ludzie.
0 0
no przepraszam, ale do tej pory tak było, że tylko na ilosc sie reklamowalismy, czyż nie?
a my powinnismy myslec tez o jakosci : tak usług jak i klienteli; czyliu zamiast masówki stawiac na \"lepsiejszych?\"
0 0
pogoda nas pogodzi:-)
idzie deszcz a juz duje..;-)
0 0
Etam, najlepiej to w domu siedziec i tygodnik podhalański czytać tudzież komentować tym bardziej ze załamanie pogody idzie.
Fajny ten portret na sarniej skałce tylko czy zgoda na publikacje była?
0 0
no, może zauroczyć wrażliwych na piekno...mnie bardzo ujął
0 0
A porpos weekendu to gdzie sie nasz Jżi zapodział? Wyjechał?
0 0
Szlak oscypkowy? Trzeba tylko sprawdzić czy już zaczął się wypas bo może zostać tylko szlak i trafić
0 0
WOW - z tego co wiem, to Witkacy miał legendarną FIRMĘ portretową a nie FORMĘ..ale co tam, Pani \"Dziennikarz-Redaktor\", przecież kto by się tam nad tym zastanawiał, płacą od ilości słów a nie jakości?? Czy po prostu korektor przysnął nad tekstem?
0 0
własnie obserwuje turystów łikdowych:-)) wracaja z miasta z torbami zakupów...sklepy zarabiaja:-))
0 0
mialo bys łikędowych, no sorki, kurde
0 0
Jżiego nie spotkałas? Zapodział się kajsi
0 0
A moze to on tam siedzi jak ta sarenka na tej skałce
0 0
Jasiu, Jżi nad Bałtykiem jod wdycha:)
0 0
a co? tarczyca nawala? nie napił sie swego czasu płynu Lugola i teraz prosze...nad mozrem musi siedzieć:-))
0 0
A może go świnska dopadła a my nic nie wiemy, no przecież jakby się nad morze wybierał toby się pochwalił a nie tak bez słowa odszedł?
0 0
a ja to bym chciała pojechać i zobaczyć bałtijsk...te \"wraki\" atomowych łodzi podwodnych:-))
0 0
Jasiu G. no przecież się chwalił, na tej stronie co była o starym Zakopanym.
0 0
Jakoś widocznie mi umkneło :(
0 0
bo on tylko sie z Ana całował, Groszek; z nami to nie;-((
0 0
No jak to majówka bez tłumów jak teraz w radio powiedzieli, że do Zakopanego przyjechało .....100tyś turystów!!!! O matko, starczy jedzenia
chociaż i wody do umycia?:):)
0 0
Jak to nie ma tłumów? Wystarczy wyleźć na krupówki przejśc sie nie da!
0 0
Ostatecznie możesz udawać karetkę pogotowia:):)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz