Wydarzenia

Zamknij

70. rocznica zbrodni katyńskiej. Z Chochołowskiej do Charkowa

Paweł Wargenau 08:35, 25.03.2010
Treść artykułu pod wideo ↓
4 70. rocznica zbrodni katyńskiej. Z Chochołowskiej do Charkowa

Rozpoczęły się obchody 70-tej rocznicy zbrodni katyńskiej. Uroczystości są opóźnione o godzinę. Biorą w nich udział premierzy Donald Tusk i Władimir Putin. Zbrodnie sowieckie mają też swoje ślady w Tatrach. Kpt. Franciszek Trzepałko, który zginął w Charkowie był wielkim miłośnikiem gór i jednym z budowniczych schroniska w Dol. Chochołowskiej.

::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"8178"}

- Jesteśmy tu po to, aby zachować pamięć o przeszłości i będziemy to robić niezależnie od tego, jak gorzka jest ta prawda - powiedział w przemówieniu w Katyniu premier Władymir Putin. Wcześniej razem z Donaldem Tuskiem złożył on wieńce kwiatów na grobach zamordowanych.

Premier Donald Tusk podkreślił, że prawda o Katyniu "nie może dzielić, ale musi brzmieć". Dodał, że oprawcy chcieli, aby zbrodnia ta została bezimienna, aby zamordowani pozostali statystycznym zbiorem.

Oto tekst o kpt. Franicszku Trzepałce, zamrodowanym w Charkowie:


II Wojna Światowa okaleczyła moją rodzinę. Brat mamy, podporucznik Armii Krajowej, życiem przypłacił udział w Powstaniu Warszawskim. Dziadek Edmund ze strony ojca dopiero przed śmiercią w 1974 roku wyznał rodzinie, że był oficerem AK. Po prostu się bał, aby jego dzieci i wnuków nie spotkał los rodzin kilku jego kolegów. Patriotyzm i szacunek dla historii przekazali mi rodzice. Pierwszy raz o kapitanie wojska polskiego Franciszku Trzepałce usłyszałem mając niespełna siedem lat. – To był mój ojciec chrzestny, zamordowali go Sowieci w Katyniu – usłyszałem od swojego taty. Kilka lat później mamę wezwano do szkoły. – Jeśli syn ma skończyć podstawówkę, niech lepiej nic nie mówi o Katyniu – poradził wychowawca. Podstawówkę ukończyłem, jak kolejne szkoły. Nie zaniechałem jednak poznawania historii mojej rodziny.

Przed śmiercią babcia Stanisława opowiedziała mi więcej o historii kapitana Trzepałki. Był przyjacielem całej rodziny Wargenau. Urodził się 2 kwietnia 1891 roku w Otwocku. Mój tata urodził się w tym samym dniu i miesiącu i fakt ten zadecydował o tym, że kpt. Trzepałko został jego ojcem chrzestnym. Na co dzień był pracownikiem I Okręgowego Sądu Wojskowego w Warszawie. Całe dorosłe życie związał z Warszawą i ukochanymi Tatrami. Był jednym z założycieli i członkiem zarządu Warszawskiego Klubu Narciarskiego. W zarządzie WKN ściśle współpracowała z nim moja stryjeczna babcia Edyta Wargenau, która jeszcze długo po wojnie pracowała w sekretariacie WKN. Kpt. Franciszek Trzepałko doprowadził wraz z innymi pasjonatami Tatr do budowy schroniska na Polanie Chochołowskiej, które oddano dla potrzeb turystów 31 grudnia 1934 roku. Wizytował też wielokrotnie drugie schronisko należące do WKN, położone w Rafajłowej (obecnie Ukraina), którego kierownikiem do momentu wybuchu wojny był mój stryjeczny dziadek Borys Wargenau.

Kiedy 17 września 1939 armia sowiecka bez wypowiedzenia wojny przekroczyła wschodnią granicę Polski, kpt. Trzepałko trafił do niewoli. Było to około 28 września 1939 roku pod Lublinem. Razem z tysiącami innych polskich oficerów został umieszczony w obozie NKWD w Starobielsku. Od tego momentu informacje od niego były już niestety szczątkowe. Między październikiem 1939 roku a kwietniem 1940 roku dotarły do mojej rodziny trzy karty pocztowe, pisane ołówkiem kopiowym. Zapewniał w nich, że czuje się dobrze, ale dręczy go tęsknota. Nie napisał nigdy, bo napisać nie mógł, o warunkach, w jakich przyszło mu spędzić ostatnie miesiące życia. Ostatnia karta pocztowa datowana była 7 kwietnia 1940 roku i od tamtej chwili żadnych informacji już nie było. Dopiero w 1943 roku, kiedy hitlerowcy ogłosili całemu światu wiadomość o odnalezieniu masowych grobów polskich oficerów w okolicach Katynia i Miednoje, jego żona Anna zaczęła domyślać się, jaki los spotkał ukochanego męża. Jakby tego było mało, w 1940 roku w Oświęcimiu zamordowany został ich jedyny syn, Tadeusz.

Po zakończeniu działań wojennych pani Anna przez kilka lat każdego dnia wieczorem zasiadała przy radioodbiorniku i słuchała audycji „Skrzynka poszukiwania rodzin PCK” w nadziei, że wiadomość o śmierci jej męża nie potwierdzi się. Niestety, nazwisko jej męża pojawiło się już na pierwszej dokładnej liście katyńskiej autorstwa Adama Moszyńskiego, opublikowanej w 1951 roku. Ponieważ zawierała ona dane nie tylko jeńców z Kozielska, ale również z Ostaszkowa i Starobielska, dla całej mojej rodziny stało się jasne, że kpt. Franciszek Trzepałko podzielił los kilkunastu tysięcy innych oficerów. W moim archiwum rodzinnym znajduje się też oryginał dokumentu świadczącego o totalnym zakłamaniu i ukrywaniu prawdy w latach powojennych. Świadectwo Zejścia wystawione na nazwisko Franciszek Trzepałko stwierdza, że chrzestny mojego taty zmarł 9 maja 1946 roku, bez podania miejsca zgonu. Tylko dzięki tej kartce papieru jego żona Anna mogła otrzymać rentę, która jeszcze w latach siedemdziesiątych wynosiła 49 zł. Pamiętam, że jako dziecko wielokrotnie rozmawiałem z panią Anną, ale nigdy nie miałem śmiałości zapytać jej o szczegóły dotyczące śmierci jej męża. To jednak nie koniec tej bliskiej mi historii – kpt. Franciszek Trzepałko powrócił do swojej ukochanej Doliny Chochołowskiej. W 1958 roku przedstawiciele WKN zasadzili przed odbudowanym schroniskiem 7 limb w hołdzie tym członkom WKN, którzy zginęli w czasie II Wojny Światowej. Jedna z nich poświęcona była właśnie kpt. Trzepałce. Zasadziła ją moja stryjeczna babcia Edyta. Na ścianie należącego dzisiaj do PTTK schroniska widnieje też poświęcona budowniczym przedwojennego obiektu pamiątkowa tablica, na której umieszczono również nazwisko chrzestnego mojego taty. W ten sposób historia człowieka, który pokochał Tatry miłością prawdziwą, zatoczyła koło. Szkoda tylko, że tak bardzo dla niego i jego najbliższych tragiczne.

Pamięci pani Anny Trzepałko i wszystkich rodzin dotkniętych zbrodnią katyńską moje wspomnienie poświęcam.

Paweł Wargenau
(Paweł Wargenau)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (4)

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

u mnie w familii duużo stryków tam pogineło, niestety :-((

13:32, 07.04.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

A to temu był rabin na uroczystości?

14:29, 07.04.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

mnie pytasz czy autora tekstu??

14:45, 07.04.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Wyrazy współczucia rodzinom wszystkich pomordowanych.Mój dziadek miał szczęście o ile niewolę niemiecką można nazwać szczęściem.Ale uniknął niewoli radzieckiej,a przy tym,że przed wojną służył w KOP zapewne i śmierci.Do radzieckiej niewoli było całkiem blisko bo rannego złapali Niemcy w okolicach Tomaszowa Lubelskiego,przebijającego się ze swoją jednostką,a właściwie z tym co po jednostce pozostało w kierunku na Lwów.Część Jego kolegów ze wschodu nie powróciła...

23:18, 07.04.2010
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%