Ocieplenie klimatu najwyraźniej czuć pod nartami.
Janek Żur wciąż pamięta, gdy jego rodzice rozkręcali swoją narciarską działalność. Jeden z pierwszych prywatnych wyciągów narciarskich. Położony w stu procentach na prywatnych gruntach. U schyłku lat osiemdziesiątych to nie było powszechne zjawisko. Narciarzy wciągała na stok „wyrwirączka” dzierżawiona od rabczańskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Warunki były trudne, spartańskie ale przynajmniej aura sprzyjała. Jak sypnęło śniegiem w grudniu to do marca było po czym jeździć. Nikt nie myślał nawet o sztucznym śnieżeniu. Armaty produkujące biały puch widziało się na zachodnich filmach.
– Pamiętam jak do nas przyjeżdżał ratrak. To było święto na otwarcie sezonu. Byłem mały to na prośbę taty operator pozwalał mi siedzieć w szoferce. „Żeby taki kiedyś mieć na własność” – to było nierealne marzenie małego chłopca – wspomina Janek, spoglądając wymownie na ustawione w rzędzie jego własne ratraki i rozstawione na stoku armatki śnieżne. Dziś już właściciel wyciągu nie marzy, że mu spadnie z nieba metr śniegu. Dziś marzy, żeby choć na parę godzin temperatura spadło poniżej zera… Żeby można uruchomić armaty.
Rabka – uzdrowisko położona na skraju góralszczyzny a zarazem przy umownej granicy warunków do uprawiania narciarstwa. Kiedyś w zdroju działało kilka wyciągów. Dziś na terenie gminy pozostał czynny już tylko jeden – ten należący do Janka Żura. Za to pobliskich Spytkowicach funkcjonuje od blisko 20 lat duży ośrodek narciarski „Beskid”. Stacja dysponuje kilkoma wyciągami w tym – nowoczesną koleją krzesełkową.
- Problemy ze śniegiem to nasza codzienność, są coraz poważniejsze – zaznacza Tomasz Majchrowicz gospodarz stacji. – Co roku przeprowadzamy modernizacje systemu śnieżenia, wprowadzamy coraz nowszą technologię, która pozwala nam wykorzystać każdy spadek temperatury poniżej zera, każdą godzinę mrozu – zaznacza. Właściciel „Beskidu” wylicza ostatnie inwestycje, które pochłonęły miliony – modernizacja zasilania, budowa kilku dodatkowych zbiorników z wodą do śnieżenia. Inwestycje w 20 armat ustawionych na stoku. – Proszę wierzyć to wszystko staje się bezużyteczne, jeśli mamy w środku sezonu trzytygodniowe ocieplenie z deszczami i ciepłym wiatrem. W zeszłym roku pod koniec grudnia zdarzały się dni, kiedy za oknem było 21 stopni. Nie ma cudów w takich warunkach śnieg się nie utrzyma – kwituje.
Także Tomasz Majchrowicz z tęsknotą wspomina dziecięce lata, gdy rodzinna stacja rozpoczynała działalność. Wystarczył mały zbiornik na wodę i 2 armatki. Narciarze szusowali od grudnia do marca. Dziś na wyposażeniu jest 20 armat i 4 zbiorniki. I to wszystko nie gwarantuje stabilnej pokrywy śniegu na cały sezon…
Globalne ocieplenie – dla właścicieli wyciągów w okolicach Rabki nie ma najmniejszych wątpliwości, że nie jest to zmyślone, mityczne zjawisko. Ocieplenie jest faktem. Od wielu lat postępuje w zastraszającym tempie.
– Już różne myśli przychodzą człowiekowi do głowy. Co zrobimy za 10 lat? Pojęcia nie mam. Może będziemy zadaszać stok, tak jak to robią w Emiratach Arabskich – właściciel „Beskidu” sili się na żarty, choć wyraźnie nie jest mu do śmiechu.
Zeszły rok był dla Beskidu - pod względem fatalnych warunków narciarskich – był rekordowy. - Mamy zainstalowane systemy monitorujące. Z danych wynikało, że w okresach ocieplenia dziennie traciliśmy 2 -2,6 tys. metrów sześciennych z takim trudem wyprodukowanego śniegu – zaznacza Tomasz Majchrowicz. - To specyficzny biznes. Możesz mieć chęci, serce, sprzęt, ale jak ci nie sypnie z góry to leżysz i kwiczysz – podsumowuje gorzko.
Wyciąg narciarski w Rabce-Zarytem na Polczakówce był jedną z bardziej ambitnych zjazdowych tras w okolicy. Spore nachylenie doceniali ci bardziej wytrawni narciarze. Polczakówka miała swoją renomę. Jednak od kilku lat wyciąg nie funkcjonuje. Maciej Kopytek, prezes Fundacji Rozwoju Regionu Rabka, która która wybudowała obiekt, zapalony narciarz, były ratownik górski - mówi wprost, że zmiany klimatyczne postępujące w ostatnich latach były jedną z przesłanek do zamknięcia wyciągu.
– Gospodarowanie śniegiem na tak mocno pochylonym stoku stawało się coraz trudniejsze. A przede wszystkim – nie miało uzasadnienia ekonomicznego – mówi wprost. – Byliśmy zmuszeni sypać sztuczny śnieg na rozmokłą i ciepłą ziemię, bo naturalny śnieg po prostu nie występował. To było zupełnie nieefektywne - kwituje.
Prezes fundacji wspomina, jak całkiem niedawno brał udział w spotkaniu branżowym z udziałem przedstawicieli Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Eksperci nie mieli dla właścicieli stacji narciarskich dobrych wieści. Wszystkie obserwacje praktyków dotyczące ocieplenia klimatu znalazły potwierdzenie w badaniach naukowych.
– Pamiętam jeszcze nie tak dawno, gdy zimy były jak smok - mroźne, śnieżne. Dziś okresy z niższą temperaturą są przeplatane nawet kilkutygodniowymi ociepleniami, gdy temperatura wzrasta nawet do kilkunastu stopni powyżej zera. W styczniu, gdy zawsze panował tęgi mróz, dziś mamy okresy gdy ziemia nie zamarza i pada deszcz – podkreśla.
Wyciąg na Polczakówce nie został zdemontowany, a przedstawiciele fundacji wciąż wierzą, że po modernizacji stację narciarską uda się jednak wskrzesić.
– Dziś są inne oczekiwania wobec takich obiektów. Ludzie wybierają się na narty całymi rodzinami. Nie wystarczy jeden wyciąg. Potrzeba całego zespołu wyciągów gdzie mogą pojeździć dzieciaki i słabsi narciarze a jednocześnie znajdzie się też coś dla wytrawnego zawodnika – podsumowuje Maciej Kopytek.
Zaznacza przy tym, że oprócz globalnego ocieplenia o zawieszeniu dzielności stacji narciarskiej na Polczakówce zdecydowały też inne względy – bardziej formalne. Plany kompleksowej modernizacji i rozbudowy zniweczył fakt, że rabczańska gmina dotąd nie ma uchwalonego planu przestrzennego zagospodarowania, o, a to wciąż blokuje rozwój ośrodka i wytyczenie nowych tras.
mk

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
jak nas dojedzie sniegiem za trzy dni i bedzie trzymac do maja to znowu wszyscy zapomną o globalnym zniewoleniu...znaczy... ociepleniu.
0 0
Dobrze, dobrze, niech się ociepla bo mi to białe gó...o do niczego nie potrzebne!
0 0
Panu Kopytkowi polecam stoki narciarskie w wielkopolsce oraz w świętokrzyskim albo dalej na północ polski, tam też ich pełno. Tam ocieplenia przecież nie ma. Doicie tę rabkę z kasy i jeszcze kity wciskacie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz