MotoTP: Info dla motocyklistów

Zamknij

Jednośladem na kanonizację

Adrian Gładecki 11:50, 17.07.2014
Treść artykułu pod wideo ↓

Ten tekst tak długo czekał na publikację, aż się zestarzał. Choć napisany zaraz po wyprawie - nie zmieścił się do gazety. A że żal wyrzucić, albo schować do szuflady na wieczną niepamięć, to trafił tu, na bloga.

W ostatni weekend kwietnia każdy, kto tylko mógł, pielgrzymował do Rzymu na kanonizację Jana Pawła II - własnymi autami, autokarami, piechotą, rowerem - my wybraliśmy motocykle.

Pomysł wyjazdu zrodził się zaraz po ogłoszeniu daty kanonizacji Papieża Polaka. Szczególnie że, również motocyklami, byliśmy w Rzymie na beatyfikacji Jana Pawła II w 2011 roku.

Odprowadzeni przez zaprzyjaźnionych motocyklistów wyruszyliśmy w środę po Wielkiej Nocy, 23 kwietnia. Sześć osób na 4 motocyklach: Anna i Stanisław Parowie oraz Mariusz Kowalczyk (z Bukowiny Tatrzańskiej), redaktorzy naszych Wiadomości Telewizyjnych TP TV Beata i Jarosław Jastrzębscy (z Zakopanego) i ja, niżej podpisany, Adrian Gładecki (z Brzegów).



::attachment{"type":"image","item_id":"2096927", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}

Na zaprzyjaźnionych motocyklistów zawsze można liczyć :) Pożegnanie na granicy polsko-słowackiej Jurgów-Podspady.


::attachment{"type":"image","item_id":"2096930", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Ohydna słowacka kawa z parkingowego ekspresu miała jedną zaletę - była tak niedobra, że lepiej dobudzała niż niejeden energy drink.

::attachment{"type":"image","item_id":"2096933", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Pyszny parkingowy obiadek na austriackiej autostradzie.

::attachment{"type":"image","item_id":"2096936", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


W młodości zbierało się znaczki do klasera i karty telefoniczne, teraz naklejki odwiedzanych państw na motocyklowe kufry.




Droga do Rzymu zajęła nam 3 dni. Oczywiście jechaliśmy trochę okrężną drogą, żeby przy okazji coś zwiedzić. Od Bolonii odbiliśmy bardziej na południowy zachód, aby zahaczyć o Alpy Apuańskie, które pomimo nazwy nie mają z Alpami nic wspólnego - są częścią Apeninów, a ich wysokość nie przekracza 2 tys m. Choć niewysokie - robią niezwykłe wrażenie, bo schodzą prawie do samego Morza Śródziemnego. Cały dzień upajaliśmy się jazdą po krętych i wąskich dróżkach, które raz po raz przeprowadzały nas przez malownicze, włoskie miasteczka górskich rejonów Toskanii.



::attachment{"type":"image","item_id":"2096939", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


No i brakło paliwa na włoskiej autostradzie - zaledwie 2,5 km przed stacją. Ale sprawnie udało się dowieźć kanister z dolewką i pośmigaliśmy dalej.

::attachment{"type":"image","item_id":"2096942", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Chociaż wszystkie drogi prowadzą do Rzymu - czasami trzeba było się upewnić, czy rzeczywiście tak jest.

::attachment{"type":"image","item_id":"2096948", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Claudio (w środku), przemiły Włoch i właściciel 4 motocykli BMW, to jedna z tych dobrych dusz, które spotkaliśmy na trasie. Wsiadł na swoją maszynę i zaprowadził nas na do przytulnego hotelu z względnie normalnymi cenami.

::attachment{"type":"image","item_id":"2096951", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Dopiero po zjechaniu z głównych dróg zaczyna się przygoda i wspaniałe widoki.

::attachment{"type":"image","item_id":"2096954", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Setki zakrętów, mały ruch, super nawierzchnia i piękne widoki - tak wyglądają okolice Modeny.

::attachment{"type":"image","item_id":"2096957", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Malownicze miasteczko Fiumalbo we Włoszech. Urzekły nas te kamienne dachy.

::attachment{"type":"image","item_id":"2096960", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Polowe śniadanko i kawka przy moście św. Marii Magdaleny w Toskanii, zwanym również diabelskim mostem, bo legenda mówi, że - z pomocą czarta - wybudowano go w jedną noc.




Planowaliśmy dotrzeć w okolice Rzymu w piątkowy wieczór. Ale z planami zazwyczaj tak bywa, że na planach się kończy. Zauważyliśmy problem z oponą w Staszkowym motocyklu. Wydawała się niedopompowana, chociaż dość dokładnie sprawdzana była kilka dni wcześniej. Na jednej z przydrożnych stacji benzynowych, sporo ponad 100 km przed Rzymem, Staszek postanowił dobić troszkę powietrza. I jak tylko dotknął wentyl - koniec. Syk, wentyl został w ręce, kapeć. Na szczęście godzina była jeszcze młoda, więc wydawało nam się, że nie będzie problemu z naprawą uszkodzonego koła. Nic bardziej mylnego. Nie wiedzieliśmy, że 25 kwietnia w Italii wypada Dzień Wyzwolenia. I wyzwoleni włosi mają wolne. A jak oni mają wolne, to na serio nic nie robią. I choć byliśmy w stanie zapłacić nawet 100€ żeby tylko nam to koło zrobili - zero szans. U nich w wolnym dniu nikt do pracy nie przyjdzie. I skończyło się tak, że część grupy pojechała szukać noclegu, a druga część podjęła próbę reanimacji uszkodzonego wentyla. Z pomocą przyszedł wieziony w kufrze Poxipol, który rzeczywiście skleił uszkodzoną część tak mocno, że śmiało można było dobić ponad 2,5 bara i dojechać do campingu, gdzie czekała ciepła zupka i młode włoskie wino z okazji imienin kolegi Jarka. A fachowiec zajął się kołem rano, jak już odpoczął, inkasując coś koło 5€.



::attachment{"type":"image","item_id":"2096963", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Mozolne prace przy klejeniu wentyla. Jak słusznie zauważyli fejsbookowicze Staszka motocykl zaczął przypominać pojazd z "Powrotu do przyszłości".

::attachment{"type":"image","item_id":"2096966", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}

Najgorsze było to czekanie 25 minut, aż klej zaschnie. Aż chciało się podejść i sprawdzić, czy może już wcześniej wystarczająco nie chwycił.

::attachment{"type":"image","item_id":"2096969", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Profesjonalne zaklejenie wentyla :)

::attachment{"type":"image","item_id":"2096972", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Jak już nie wypadło przy pompowaniu, to był dobry znak. Udało się wbić ponad 2,5 bara.

::attachment{"type":"image","item_id":"2096975", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Dokręcania chyba-naprawionego koła na stacji paliw przy włoskiej drodze szybkiego ruchu skąpanej w promieniach zachodzącego słońca. Czyż to nie romantyczne? :)



Do Rzymu dojechaliśmy w sobotnie przedpołudnie. Podzieliliśmy się na 2 grupy. Bukowiańska zwiedzała rzymskie zaułki i odpoczywała, tygodnikowa ruszyła w teren, aby już od soboty relacjonować czytelnikom TP i widzom Wiadomości TP TV tak ważną dla górali uroczystość wyniesienia na ołtarze papieża Polaka. My, jako akredytowani dziennikarze, Mszę kanonizacyjną spędziliśmy w obrębie Placu Świętego Piotra, a Ania, Staszek i Mariusz przy jednym z wielu rozstawionych w centrum miasta telebimów z transmisją dla pielgrzymów.



::attachment{"type":"image","item_id":"2096978", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}

Parkowanie motocykli w Rzymie to super sprawa. Można w zasadzie wszędzie, byle nie blokować ruchu pieszych i samochodów.

::attachment{"type":"image","item_id":"2096981", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Nawet w dni kanonizacji parkowaliśmy tuż przy Watykanie.

::attachment{"type":"image","item_id":"2096984", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Staszek, Mariusz i Ania (autorka zdjęcia) zwiedzali Rzym.

::attachment{"type":"image","item_id":"2096987", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Do pracy marsz - ekipa tygodnikowa poszła w teren przygotowywać materiał z kanonizacji.

::attachment{"type":"image","item_id":"2096990", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Pamiątkowa fotografia przed wyjazdem z Wiecznego Miasta.



W poniedziałek opuściliśmy Stolicę Piotrową i w korkach dojechaliśmy do oddalonego zaledwie o 60 km od Rzymu sanktuarium Matki Boskiej Łaskawej na Mentorelli. To piękne, położone w górach (ponad 1100 m n.p.m.) sanktuarium jest jednym z najstarszych miejsc kultu maryjnego w Europie, a historia jego powstania sięga VI wieku! Miejsce to zasługuje na zupełnie odrębny artykuł, który już wkrótce będzie można przeczytać na naszych łamach. Opiekunowie sanktuarium, ojcowie z zakonu zmartwychwstańców, przyjęli nas po królewsku, zaoferowali nocleg i ugościli - co szczególnie miło przyjęliśmy z powodu deszczowej nawałnicy, która przyszła w kilkanaście minut po naszym przyjeździe na Mentorellę.



::attachment{"type":"image","item_id":"2096993", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Rogacizna w drodze na Mentorellę to coś zupełnie normalnego. Jak przekonywali ojcowie zmartwychwstańcy dość częstym widokiem jest bydło grzejące się na ciepłym asfalcie.

::attachment{"type":"image","item_id":"2096996", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Nasze maszyny mogliśmy zaparkować tuż przy wejściu do sanktuarium.

::attachment{"type":"image","item_id":"2096999", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Jak tylko rozeszły się chmury deszczowe mogliśmy ujrzeć widok, jaki rozpościera się z tego cudownego miejsca.

::attachment{"type":"image","item_id":"2097002", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Widok na Mentorellę.

::attachment{"type":"image","item_id":"2097005", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


I kolejny widok z góry na pobliskie miejscowości.

::attachment{"type":"image","item_id":"2097008", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}



::attachment{"type":"image","item_id":"2097011", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}



::attachment{"type":"image","item_id":"2097014", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Zwierzęta na Mentorelli i w okolicy żyją luzem, nie są niczym przywiązane. Nie boją się ludzi, ani bez powodu nie atakują. Choć zdarzają się przypadki, że potrafią nieźle postraszyć w obronie swoich małych.



Z żalem i smutkiem opuszczaliśmy to piękne, ciche i mistyczne miejsce. Górskie, kręte ścieżki doprowadziły nas do autostrady, którą pomknęliśmy na Monte Cassino - obowiązkowy punkt każdej pielgrzymki po ziemi włoskiej. W maju tego roku mija 70. rocznica jednej z najbardziej krwawych bitew II Wojny Światowej. To tu w walce aliantów z Niemcami po obu stronach zginęły tysiące żołnierzy, w tym wielu Polaków. I choć historycy po dziś dzień niejednoznacznie oceniają sens i znaczenie tego starcia - obowiązkowo trzeba pokłonić się nad grobami poległych rodaków, którzy swoje życie oddali, walcząc o naszą wolność.



::attachment{"type":"image","item_id":"2097017", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Przy Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino.

::attachment{"type":"image","item_id":"2097023", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}



::attachment{"type":"image","item_id":"2097026", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}



::attachment{"type":"image","item_id":"2097029", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}



::attachment{"type":"image","item_id":"2097035", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Widok z drogi prowadzącej na Monte Cassino również zapiera dech w piersiach. Dziesiątki autokarów na krętej drodze dość mocno przeszkadzają w sprawnym pokonaniu tej drogi motocyklem - co chwilę trzeba się zatrzymać i zaczekać aż autokary się poprzepuszczają.



Bez problemu znaleźliśmy nocleg u podnóża Monte Cassino, a następnego dnia rozpoczęliśmy powrót do domu. Pokonanie bez mała 1800 km drogi powrotnej zajęło nam 2 dni.



::attachment{"type":"image","item_id":"2097038", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Naprawa uszkodzonego wentyla kilka dni wcześniej nie zakończyła definitywnie zmagań z uszkodzonym kołem w Staszkowym motocyklu. W drodze powrotnej rozleciała się guma, która wyraźnie naruszona została podczas jazdy na zbyt niskim ciśnieniu w drodze do Rzymu.

::attachment{"type":"image","item_id":"2097041", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}


Na szczęście w pobliżu autostrady był motocyklowy wulkanizator, nieopodal hurtownia opon do jednośladów a Włosi w tym akurat dniu nie mieli żadnego święta, więc szybko udało się problem rozwiązać.




Brakło już czasu na zwiedzanie pięknego wybrzeża adriatyckiego czy majestatycznie strzelających w niebo Alp, które widzieliśmy z oddali. Ale i na nie kiedyś przyjdzie czas i znów wskoczymy na jednoślady. Bo jazda motocyklem to bardzo wciągająca pasja - jak się już raz spróbuje, to później ciężko przestać jeździć.



::attachment{"type":"image","item_id":"2097044", "alt":"zdjęcie", "title":"", "longSide":"900"}

Wyprawa motocyklowa bez odpowiedniej ekipy byłaby drętwa i męcząca. Nasza ekipa stanowiła zgraną paczkę i chociaż każdy ma inny charakter - dogadywaliśmy się bez problemu. Od lewej: Mariusz, Staszek, Ania, Beatka, Jarek i Adrian.



Więcej zdjęć z wyprawy na stronie fb.com/BukovinaMotoTour


ag
(Adrian Gładecki)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (18)

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Lubię To.. :)
Panie Adrianie>> Ładne zdjęcia, pewnie cudowne przeżycie i fajne wspomnienia...
ps
Na zboczu Monte Casino jest fajny domek z basenem >> :) zawsze spoglądałam na niego.

22:30, 17.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

megizakmegizak

0 0

Rewelacyjna wyprawa i cel. Zapraszam do obejrzenia mojej wyprawy na Bałkany
również na dwóch kółkach.

09:27, 18.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

@Fibi dziękuję bardzo :) rzeczywiście było super :)

@megizak dzięki, podrzuć jakieś namiary, link albo coś to chętnie poczytam

09:52, 18.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

a ja jestem zadziwiona takimi dobrymi wlasciwosciami poxipolu.. czasem cos w narciochach/snowboardach podklejam ale taka szczelnosc.... szok!

09:58, 18.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Jak zwykle, ciekawa treść i wspaniałe zdjęcia, tylko pozazdrościć. A przygody, czy te niepożądane, czy miłe, zawsze się zdarzają i dodają tylko uroku takim wyprawą.
Czekam na kolejny wpis.
Pozdrawiam :)

10:01, 18.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

*(wyprawom)

10:05, 18.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Ja osobiście uwielbiam Italię, nawet mogłabym tam mieszkać. :):)
ps
Panie Adrianie>> :*

23:35, 18.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Opona po prostu byla juz stara . Tam jest za cieplo aby na takich jezdzic . To samo z wentylem .
Fibi - tam jest pieknie , ale do konca maja. Potem wszystko spalone sloncem . W okolicach ujscia rzek morze tak zanieczyszczone ze sie nie da kapac .

19:28, 21.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Rys -Ale,ja lubię klimat Italii , ich temperament, rodzinny styl bycia... Poza tym tam mamusia decyduje...:) o swoim synusiu.. :):)

22:38, 21.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

rys, ale o czym piszesz. O Włochach, czy Watykanie?

22:52, 21.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Fibi - tak ladnie to tylko w opowiesciach . W lecie -kobiety z dzieciami na campingach bo w miescie nie da sie wytrzymac . Gotuja te swoje spagetti codzienne , a wrzask przy tym ...na caly camping . Co do decydowaniu o losach rodziny to watpie czy maja taki wplyw jak piszesz .

19:35, 22.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

czad - ktora glowa cie boli gorna czy dolna ? Jak sie dowiesz to bedziesz wiedzial o ktorym panstwie pisze .

19:37, 22.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Rys no, właśnie ja jestem cholernie rozdarta., od samego rana drę się na młodego..jestem kłótliwa ...:) Italia, to mój klimat .. :)a ja lubię ciepło i słońce .. Italia jest tak zróżnicowana,że można się przemieszczać. Latem nad morzem a zimą w mieście,albo w górach.
ps
Tam, Matka rządzi i to z jej zdaniem liczy się syn a nie żony.. :D No,to taka wredna jestem.. :):):)

20:17, 22.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Fibi - zostawilabys Podhale ? dla jakiejs Italii .
ps. rozdarta , klotliwa - nie pasuje do Ciebie

21:45, 22.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Pewnie nie, ale jak bym musiała..to może do Italii..Wolę jak Francję, czy Niemcy. no może jeszcze Hiszpanię.
Ps Co do reszty aniołek nie jestem.. :) raczej przy mnie cicho nie jest... :)

22:12, 22.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

IrenaIrena

0 0

O, takich podobnych chwil zycze wszystkim cyt: "...Odprowadzeni przez zaprzyjaźnionych motocyklistów wyruszyliśmy...:" No i ładnie opisane oraz załączone zdjecia maja znaczenioe i wartośc.

07:51, 23.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

moim zdaniem doskonale pasuje do Fibi , taki włoski albo jak kto woli wołoski temperament :D

14:00, 24.07.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

No że też Pan Jurecki Senior się nie wybrał z Wami... ;) ;) ;)

20:05, 11.08.2014
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%