Na początek wypadałoby wytłumaczyć się z tytułu tego blogu. Czytelnik w końcu ma prawo wiedzieć, co go czeka. Niech więc za próbę wyjaśnienia posłuży krótka opowieść i przydługi cytat.
Przez podwórko mojego domu czasem przechodzi, czujnie się rozglądając, rudy kot. Podejrzewam, że okazjonalnie nielegalnie i bez stosownego czasowego zameldowania, zatrzymuje się w zielonej szopie za domem. Ten kot przypomina mi innego kota, w innym miejscu. Obok poprzedniego miejsca mojego stacjonowania była ładna łąka, dobrze widoczna z kuchennego okna. Lubiłem tamten widok. Łąka – właściwie brzyzek – opadała stromo spod ściany lasu. Nikt jej nie kosił, rosła dziko, jakby nie leżała w środku miasta średniej wielkości, na południowych krańcach Polski i północnych krańcach Europy Środkowej. Było tam raczej cicho, z dala od głównych arterii komunikacyjnych, czasem tylko dobiegały odgłosy pracy na niedalekiej budowie. Może dlatego przychodził tam o brzasku lub zmroku. Nie płoszyły go spaliny, obce dźwięki czy stukot nagłych kroków. Na początku skradał się, ale potem wyraźnie zrelaksowany, leniwie spacerował, a wysokie trawy bezszelestnie mu ustępowały. Dla niego takie trawy, to jak dla dziecka młody las. Rudy kot z białym krawatem i takimiż łapkami. Kiedy zachodzące słońce kosi nisko, ten zestaw kolorów wygląda bajecznie. Rudy kot na zielonej łące. A szczególnie jesienią, kiedy rudzieją też trawy. Otaczający świat nie wydawał się za bardzo go obchodzić. Ale go dostrzegał, obserwował.
Andrzej Ziemilski, nieżyjący już socjolog, narciarz i publicysta – stały bywalec Zakopanego – w wydanej kilka lat temu książce Cud na Kasprowym, napisał: „Zakopane jest anegdotą, opowieścią bez początku i końca, poskładaną mniej więcej tak, jak uskładane bywają drewniane ruskie zabawki-babuszki: bajecznie kolorowe, tkwiące jedna w drugiej, od maleńkich do ogromnych. Ale nie wszystkie z tych anegdot pasują do siebie. (...) Udajemy więc, że te inne nie są nam potrzebne. Najchętniej pominęlibyśmy je milczeniem. (...) Zakopane jest anegdotą wciąż żywą, wciąż dopisywaną na nowo. Nie ma puenty. Żadne miejsce w Polsce od stu lat – może poza podkrakowskimi Bronowicami? – nie zostało obciążone takim natłokiem literackich symboli, znaków z pozoru tajemnych, a powszechnie uznanych i ważnych; taką koncentracją postaci z pogranicza jawy i mitu. Trudno byłoby spotkać gdziekolwiek na świecie tak regularnie wędrujące gromady ludzi twórczych i kabotynów, ludzi czynu i bezpłodnego marzenia, sportowców i pozujących na nich snobów, desperatów szukających tu zdrowia lub tylko ucieczki przed ostatnią z życiowych prób.”
Warto obserwować i spisywać anegdoty, które składają się na Zakopane początku kolejnego stulecia. Nawet jeżeli nie wszystkie do siebie pasują. Nawet jeżeli niektóre wydają się nam niepotrzebne. Warto rozszyfrować znaki z pozoru tajemne. Warto opisywać tutejszych ludzi twórczych i kabotynów, ludzi czynu i bezpłodnych marzeń, sportowców i snobów. Nawet desperatów. Warto spisywać zdarzenia, nawet te pozornie błahe, z pozoru nieistotne. Słowem: warto stanąć z boku i patrzeć, obserwować.
Śp. Edward Stachura (kto go jeszcze pamięta?) w tomie opowiadań z 1977 roku zatytułowanym „Się” obdarzył ten krótki, tytułowy wyraz, zaimek tworzący stronę zwrotną czasowników, cechami osobniczymi, chciałoby się rzec – ludzkimi. Wówczas pisał to słowo przez duże „S” w odróżnieniu od zwyczajnego „się”. Pisał: „Się szło”, „Się spojrzało w dal”, „Się nastawiło uszu”... „Się” zamiast „ja”. „Się” – to „ja” ujrzane z półdystansu. Ciekawa formuła. Wygodna. Pojemna. Może by tak jej użyć?
W końcu Się tu mieszka, Się tu pracuje, Się tu żyje. Się spotyka z ludźmi, w tutejszym życiu Się uczestniczy. Nie bardzo czynnie, ale też nie całkiem biernie. Zatem, nie całkiem z boku Się stoi, raczej z półdystansu Się patrzy. Jak rudy kot na zielonej łące.
Patrzeć z półdystansu. Oto zadanie. Jest na co.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
no tak, nie ma się do czego przyczepić. Aż chciałoby się napisać "trueeeeee"
0 0
Wszyscy tak narzekają na Zakopane, a mi sie tu całkiem dobrze, może czasem z nutką humoru żyje, a taterki jak były to są piekne, a z Zakopanego w góry najbliżej, hej!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz