Jakże pięknie wpisuje się ta książka w czas. Bo – czy chcemy, czy też nie – okres przed dniem Wszystkich Świętych każe nam w zdwojony sposób pamięć uruchamiać. I tak majaczą nam w pamięci obrazy tych co odeszli ostatnio i tych co już dawno. I obrazy miejsc. I migawki zdarzeń. Czuła pamięć – obejmująca sobą tych, których pamiętać chcemy oraz tych, których zapomnieć nie możemy. Ta książka to zasadniczo zbiór felietonów, formy wydawałoby się lekkiej, czasem żartobliwej, peryferyjnej. Ale w najnowszej książce Andrzeja Stasiuka o takiej lekkości nie ma mowy. To proza elegijna, to książka jakby wprost na ten czas pomyślana. Proza w sam raz do czytania w przededniu święta Wszystkich Świętych i Dnia Zmarłych.
Autor wspomina swoich dziadków i ich życie na dalekim wschodzie Podlasia, a także swoje podróże do tej krainy dzieciństwa („Letnia podróż z córką do krainy dzieciństwa”, „Wujek”, „Stary dom”, „Ciągnie”). Obsesyjnie wręcz pisze o grobach, tych na Wschodzie i tych w kraju („Dziady”), o polskim koszmarze niepokojenia umarłych w imię doraźnych interesów („Wykopywanie”). W tekście „Ślady” odwiedza położone koło domu, w Beskidzie Niskim, cmentarze z czasów pierwszej światowej wojny.
Ciągnie go. Wciąż jedzie. A jak nie jedzie, to o tym pisze. Jedzie na wschód drogą numer 816 i tą numer 993, na Podole, przez mongolskie stepy, na Bałkany, do Biszkeku, do Chin, do Srostek i do Krasnegostawu, do Kirgistanu i do Kalabrii, do Albanii i do Lichenia. I wraca pamięcią do tych, których nie może zapomnieć. Do dwóch najsłynniejszych Łemków – Nikifora i Andy’ego Warhola, do wiejskiego poety Stanisława Bojarczuka, do fotografa Pietro Marubiego i włoskiego pisarza Tiziano Terzaniego.
Jest tu tekst zatytułowany „9,99” o brzydocie Zakopanego i zakopianki, cytowany już przeze mnie w tekście „Stasiuk jedzie zakopianką”, jak również inny tekst o polskiej brzydocie – „Badziew z betonu”. A tuż obok piękne obrazy, bo nikt tak jak Stasiuk nie potrafi dziś w polskiej literaturze opisywać krajobrazu, widoku, przyrody („Marzec”, „Maj”, „Wrzesień”, „Wysoko. Pusto. Słono”, „Dzikie”, „Drapieżne”).
Część z tych czterdziestu siedmiu tekstów jest już znana polskiemu czytelnikowi, pochodzą bowiem z łamów internetowego pisma „Dwutygodnik.com” i „Tygodnika Powszechnego”, których to pism jest autor regularnym felietonistą. Ale większość tekstów była opublikowana po raz pierwszy we włoskim „L’Espresso” i innych trudno dostępnych miejscach.
Nieprzypadkowo chyba Andrzej Stasiuk od dawna nie napisał tak zwanej czystej beletrystyki, ostatnia jego klasyczna powieść to „Taksim” z roku 2009. A potem „Dziennik pisany później” z przejmującą, elegijną trzecią jego częścią oraz niedoceniony chyba wystarczająco „Grochów” – cztery przejmujące opowieści o śmierci.
To odejście od czystej fabuły znajduje swoje mocne dopowiedzenie w najważniejszym – moim zdaniem – tekście tej książki zatytułowanym „Z daleka”. Stasiuk po raz pierwszy chyba tak bardzo otwiera się przed swoim czytelnikiem. Tak wprost i bez cudzysłowu. Powiada: „Jestem pisarzem i opowiadam historie. Staram się w nich zawierać jak najwięcej życia. Nie w banalnym sensie fabuły, ruchu, zmiany, obserwacji społecznych czy psychologicznych, ale w sensie osobistego doświadczenia. Życiem jest dla mnie spotkanie umysłu, zmysłów, wrażliwości, pamięci ze światem. Spotkanie tożsamości z rzeczywistością. Po prostu doświadczenie. Zawsze chciałem, by doświadczenie przenikało moją opowieść. Cud doświadczenia. Piękny i tragiczny cud zarazem, ponieważ drugiej szansy raczej nie będzie. Nie będzie innego świata. Patrząc, pisząc i żyjąc, miałem wstrząsające, okrutne, a zarazem heroiczne poczucie, że wszystko zdarza się tylko raz, trwa tyle, ile trwa i na zawsze odchodzi. Na zawsze. Każda sekunda, każde mgnienie, każdy gest, każdy obraz. (…) To w swoim pisaniu zawsze chciałem robić: oddalać śmierć ludzi, zdarzeń i rzeczy, wiedząc, że nadejdzie. Oddalać śmierć świata. Wsuwać swoje historie niczym przezrocza pomiędzy to, co było, a to, co będzie. Albo jak zestawy soczewek, które jedno przybliżają, a drugie oddalają. Nigdy nie chciałem oszukać śmierci. Chciałem tylko, by życie zyskiwało na intensywności. Żeby było podwójne, potrójne, zwielokrotnione dzięki opowieści. Śmierć jest Wielką Panią. Tylko dzięki niej ożyją w nas pragnienia. (…) Dlatego piszę o życiu, czujnie i z szacunkiem zerkając w stronę śmierci. Gdyby nie ona, milczałbym i zajął się pomnażaniem rzeczy i zdarzeń zamiast pomnażaniem opowieści.”
Pięknie trafiła ta książka w swój czas. Niby na krakowskie Targi Książki, a tak naprawdę to na Wszystkich Świętych.
Andrzej Stasiuk, Nie ma ekspresów przy żółtych drogach. Wydawnictwo Czarne, Wołowiec, 2013, ss. 170.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz