Już za parę dni rozpocznie się długo wyczekiwany sezon. Przed nami prawie 3 tygodnie wzmożonej aktywności turystycznej. Zacierają ręce właściciele hoteli, restauracji, sklepów. Jednocześnie - zgodnie z tradycją - ogólnopolskie media rozpoczęły wyścig w staraniach jak najefektowniej Zakopane obrzydzić.
Trudno powiedzieć czy spodziewany najazd turystów zawdzięczamy popularności naszego miasta, ciekawej ofercie czy szczęśliwemu układowi kalendarza. Wszystkiego po trochę ale na pewno z przewagą tego ostatniego (prawdziwy test zimowej renomy Zakopanego przypadnie na ferie). W tym roku święta i sylwester wypadają w środku tygodnia. Lepszej konfiguracji być nie może. A u słowiańskiej braci zza Buga, nadal cieszymy się niesłabnącą popularnością.
Czyli tak naprawdę nie wiemy czy jest dobrze czy nie.
Największą naszą bolączką jest brak oferty dla narciarzy, ciężko dzisiaj zaspokoić narciarski popyt Szymoszkową, Harendą czy Kasprowym. Temat oklepany ze wszystkich możliwych stron. Jednak trzeba go wałkować w nieskończoność z tego powodu, że niektórzy nadal uznają Zakopane za zimową stolicę Polski. A tak nie jest. Tak było kilkanaście (kilkadziesiąt?) lat temu. Wtedy, Zakopane zasługiwało na to miano. Wtedy to również - w odległej o kilkanaście kilometrów miejscowości, pewien wizjoner śnił o nowoczesnej stacji narciarskiej. Śnił, śnił i wyśnił. U nas, kolejne wyciągi znikały z map a w Białce Tatrzańskiej powstał największy ośrodek narciarski w Polsce…
Na chwilę dość czarnowidztwa. Co nas boli - wiemy. Coś jednak przyciąga zimą turystów do Zakopanego. I na pewno nie jest to smog.
Mimo wymienionych wad i bolączek, nasze miasto nadal pozostaje jednym z największych ośrodków turystycznych w Polsce, dysponującym zróżnicowaną i bogatą ofertą noclegowo-gastronomiczną. Co do tego nie ma wątpliwości. Podsycana przez „przychylne” media opinia, że drogo, to powielana bzdura. Wypoczynek w wakacyjnym kurorcie uszczupla portfel nie tylko w Zakopanem. Podaż i konkurencja na lokalnym rynku jest ogromna a oferty tak różnorodne, że każdy znajdzie propozycję odpowiadającą indywidualnym wymaganiom.
Kolejne powtarzane w kółko bzdety dotyczą gastronomii. „Żarcie wstrętne a płacić trzeba jak za zboże”. No jasne, ale to prawidłowość odnosząca się do każdej miejscowości żyjącej z turystyki. Poza tym można wymienić kilkanaście restauracji w których zjemy na prawdę dobrze i przy okazji nie zrujnujemy portfela. To samo dotyczy barów i knajp w których w przyjemnej atmosferze wypijemy piwo za „normalne” pieniądze, nawet na samych Krupówkach. Nazw nie podaję - nie chcę być posądzony o krypciochę (ups…,przepraszam, teraz to się nazywa marketing natywny).
Padła nazwa Krupówki, to kolejny nasz atut. Można ich nie lubić, szczególnie w sezonie – zatłoczone, ociekające tandetą, przypominające jarmark. Całkiem niedawno na jednym z najbardziej poczytnych portali podano sześć powodów dla których nie warto przyjeżdżać do Zakopanego. Jednym z nich były Krupówki. Paradoksalnie, to między innymi, główny deptak miasta jest magnesem dla turystów. Jak inaczej wytłumaczyć fakt, że większość rezerwujących miejsca noclegowe w Zakopanem pyta: „jak daleko do Krupówek?”.
Fora internetowe zalewają komentarze „światowców”, którzy upowszechniają kolejny mit - „w Austrii czy Francji jest taniej”. Ten kto pisze takie farmazony albo w tej Austrii czy Francji nie był albo celowo sieje ferment. Fakt, oferty narciarskiej krajów alpejskich nie przebijemy ale na pewno nie jest tam taniej.
I jeszcze jedna rzecz, nie wiem czy nie najważniejsza. Ta legendarna magia. Moim zdaniem nadal istnieje. Tą unikalną atmosferę tworzy - przede wszystkim - bliskość Tatr, szczególnie pięknych zimą, udekorowane świecidełkami ulice, nietuzinkowa drewniana architektura, choinki, urokliwy park, Puchar Świata w Skokach Narciarskich i wiele innych. A gdy pada śnieg, to czujemy się jak w baśniowej krainie.
Naturalnie i w tym wypadku znajdziemy lamentujących malkontentów - a po co te świecidełka, choinki - szkoda pieniędzy. Ale w przypadku gdyby tego nie było ci sami stękaliby, że Zakopane jest szare i zniechęca turystów. Zostawmy to. W każdej zbiorowości są elementy wiecznie niezadowolone dla których - jak w greckiej tragedii - każdy wybór jest zły.
Ja będę za świecącymi gwiazdkami czy aniołkami - niewątpliwie wpływają na pozytywny wizerunek i atmosferę Zakopanego. I właśnie tej magii nie doświadczymy w Bukowinie czy Białce. Owszem tam mają wszystko co do aktywnej turystyki zimą jest potrzebne. Stoki, nowoczesne hotele, termy, baseny. Ale cała ta infrastruktura pozbawiona jest atmosfery. Przypomina tunezyjskie czy egipskie enklawy. W hotelowym resorcie mamy wszystko czego dusza zapragnie ale wychodzić poza ich obręb, właściwie nie ma sensu.
Kończąc już -na pewno nie popadam w zachwyt. Latem nasz „kurort” się obroni a właściwie obronią nas Tatry – główna atrakcja do której miasto jest „naturalnie przyklejone”. Niestety zimą - mimo wielu atutów - Zakopane, traci. Receptę na poprawę kondycji prawie każdy mieszkaniec zna. Pytanie tylko czy tą receptę „wykupimy”.
PS. Spokojnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia i oby Nowy Rok - przynajmniej -nie był gorszy.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Drogi Konradzie
doceń , narzekających - to oni zwracają uwag na niedociągnięcia i braki a nie sztuczni entuzjaści .
Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego
0 0
"Magia" hmmm na szczęście jej w Z nie odnajduję.
Na szczęście, bo od jakiegoś czasu kojarzy mi sie z pewna kanadyjką, a trudno o mniej chlubne skojarzenia.
Za to przyznaję, że Zakopane ma pewien sobie właściwy klimat i atmosferę.
W moim przypadku odnosi się do spraw dawnych, wspomnieniach z dzieciństwa, które odnajduję jeszcze w sztuce, architekturze, częściowo w folklorze i coraz mniej w ludziach.
Tę aurę Z zawdzięcza pokoleniom przeszłym, elitom kulturotwórczym, intelektualistom, ale też duchowości zwykłych mieszkańców.
Współczesne Z zupełnie mnie nie bierze. Po cholerę mi turyście dziesiątki sklepów takich samych jak mam w swoim mieście, psa pluto pozującego do fotek, knajp o najczęściej katastrofalnej jakości jedzenia.
Budynków -nowych- których nawiązanie do tradycyjnej architektury polega na umieszczeniu w elewacji paru desek. Mógłbym jeszcze dlugo wymieniać.
Nie tego szukam takich atrakcji, a wręcz one powodują, że teraz byłem w Z po 5 latach nieobecności bo coraz mniej jest oferty dla turystów poszukujących.
Krupówki i hotele się zapełniają i niech tak będzie bo macie z tego dochód. Po co przyjeżdżają, no nie wiem. Jest to jakiś stadny instynkt i brak jakiegokolwiek pomysłu na siebie.
Spełnia Z oczekiwania, że zapełnienie ich wolnego czasu bierze na siebie. Nie musza myśleć, nie musza wykazywać własnej inwencji. Nie muszą nawet wiedzieć kto to ks. Stolarczyk, Sabała, hr Zamoyski.
Może to jest ten właściwy klient z marketingowego punktu widzenia?
0 0
Przepiękny - dobrze napisane :)
dorzucę pewną obserwację - wrażenie.
Pan Konrad ma oczywiście rację, że latem Zakopane to również Tatry - aktywnie. Zimą już nie. Wydaje mi sie jednak, że chodzący po Tatrach (poza dolinkami reglowymi) to ludzie niekoniecznie spędzający czas w Zakopanem.
Raz na kilka lat wybieram się z moim Misiami w Tatry i, prawdę mówiąc, omijamy Zakopane, kierując się od razu ku schroniskom. Wydaje mi się, że dużo ludzi tak robi. Ciekawe jaki procent chodzących po Tatrach nocuje w Zakopanem i odwrotnie - Jaka część z przedbywających w Zakopanem odwiedza dalsze szlaki.
0 0
Na Boga! Sezon zimowy jest krótszy ale mimo wszystko nie trwa 3 tygodnie a conajmniej do konca lutego sie cos dzieje w "narciarstwie" zakopianskim a potem to tylko "kapie" ...
0 0
Zakopane i jego władze niepotrzebnie swoim stylem POlityki od lat postawiły na skłócanie lokalnej społeczności zamiast budować MOCNE I ŚWIADOME lokalne społeczeństwo .
Skutki są takie jakie są , ale to wszystko da się naprawić - ale trzeba DIALOGU , i to poważnego .
A kompromis jest do osiągnięcia .
Pozdrawim
0 0
Panie Konradzie ja to znam nawet takich co by się znacznie lepiej czuli gdyby w Zakopanem było mniej turystów.Chociaż tego nie życzę miejscowym bo ich dochody znacznie mogłyby na tym ucierpieć.Każdy ma takie Zakopane na jakie zasługuje i parafrazując to nie pytaj co Zakopane może zrobić dla ciebie tylko co ty możesz zrobić dla Zakopanego by żyło się w nim lepiej...wszystkim...;) ;) ;)
0 0
Jeżeli ktoś chce "puste" Zakopane to są takie miesiące gdy tych turystów jest o wiele mniej . Każdy z resztą wybiera dogodny termin wypoczynku dla siebie. Sama czasem sugeruję inny termin przyjazdu. Nawet posłuchają, a gadane mam :):) .
PS
Sezon myślę,że będzie dobry, Tfu nie ma co zapeszać. :):):)
0 0
juz "szczelają" co oznacza ze w Biedronce sprzedaja fajerwerki ??
Btw , nadszedl ten 'zmiek" i Mtm wymiekł??
0 0
Dobrze napisane. 100% racji
Świetnie wytknales Czerskiej.
Ale ona tak już ma albo krytykuje to czego nie ma A wg niej być powinno albo krytykuje to co jest.
Niech ktoś mi powie czy ta kobieta była z czegoś zadowolona?
Chyba tylko jak dziadek dostał odsiadke bez zawiasów
0 0
Szymszel, znowu cie mucha tsetse użarła??
0 0
Tylko mnie? Cała masa ludzi podobnie myśli.
0 0
A co do przekonań Autora, to nie dziwi mnie jego zachwyt nad swiecidełkami skoro na bohaterów narodowych wytypował wyłacznie gwiazdy sportu .. Każdy ma swoją "głębie " zycia a co dla jednych ma wartosc dla innych jest tylko populistycznym slizganiem sie po temacie . I nie jest to tylko podzial na malkontentów czy nie-...
Reszte pomine milczeniem :D
0 0
@Sz: no wlasnie, ale czego to dowodzi?? ze masz 'popularny" gust ?
0 0
@Sz: a rozwijając ten watek: jest wiele ludzi ktorzy sa tyle warci ile maja na sobie. Za chwile moze sie okazac, ze Zakopane bedzie sie kojarzyc tylko z tym ozdóbkami, bo nie ma nikogo przy wladzy, kto pomyslałby dalej niż o wlasnym "nosie". Ale takie manipulowanie opinia publiczna jak widac trafia na podatny grunt ( a głupiemu "rodosc ")
0 0
poza wszystkim: pała za czytanie ze zrozumieniem :D
0 0
najlepiej to podsumował Kochanowski
"
Niemasz i po raz drugi niemasz wątpliwości,
Żeby cnota miała być kiedy bez zazdrości:
Jako cień nieodstępny ciała naszladuje,
Tak za cnotą w też tropy zazdrość postępuje.
Nie może jej blasku znieść ani pojźrzeć w oczy,
Boleje, że kto przed nią kiedy wysszej skoczy;
A iż baczy po sobie, że sie wspinać prózno,
Tego ludziom uwłóczy, w czym jest od nich rózno."
0 0
Że też Kochanowski czytał blogi TP...;) ;) ;)
0 0
widac trafił nie tylko pod strzechy ale i do netu :P
0 0
Uprcyku,
Ło matko, dzięcielina pała !
0 0
"główny deptak miasta jest magnesem dla turystów."
Cha,cha... Turystyka po Krupówkach... Do tych ludzi nie pasuje słowo: turysta. Nie mylcie pojęć. Paradnikom po Krupówkach w zywobyciu na psi koniec wychodzi, he, he...
0 0
Ma rację Przepiękny. Jak niedawno było napisane o zasr.....u reklamami "zakopianki", tak też samo Zakopane jest zasr....e. Dlaczego ? bo sobie na to pozwoliliście i sami się do tego przyczyniliście. Moja mama chodziła na Giewont na wagary (chodziła tam do szkoły), kolega z Kenara uciekł i maluje obrazy w innej części Polski dla przyjaciół. A ja radzę znajomym, żeby jak chcieli mieć Zakopane i Tatry spokojne, to żeby jechali w marcu albo w listopadzie - jest przepięknie, bo i ciepło jesienne i zima wiosenna.
A tak w ogóle, może autor artykułu pomyśli o pewnym hiszpańskim mieście Granadzie i wprowadzi limit zwiedzających Z jak w pałacu Al Hambra ?;)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz