Warto było czekać na ten piękny wieczór. Bo chociaż śniegu brak, w mieście buro (przepraszam: biało-czerwono) i snują się tłumy podpitych kibiców dmących w plastykowe trąby, to można było posłuchać wczoraj w Zakopanem dźwięków ładniejszych, niż tony owych trąb, niż ryki tłumów spod Wielkiej Krokwi. Bo wczoraj wieczorem odbył się w sali zakopiańskiego kina „Sokół” Koncert Noworoczny zorganizowany przez Urząd Miasta i Biuro Promocji Zakopanego. Śpiewała znakomita amerykańska sopranistka Gwendolyn Bradley, której towarzyszył polski baryton, mieszkający na co dzień w Kanadzie, Janusz Wolny oraz Orkiestra Filharmoników Śląskich z Katowic pod dyrekcją Janusza Powolnego. I był to świetny koncert.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"21479"}
Artyści zaprezentowali lekki repertuar z kręgu musicalu i muzyki filmowej. Śpiewali solo i w duetach. Nie zabrakło ewidentnych przebojów i popularnych, powszechnie znanych standardów. Gwendolyn Bradley zaśpiewała między innymi takie znane hity jak „Moon River”, „Over the Raibow”, a także klasyk repertuaru negro spirituals zatytułowany „Honor”. Nie zabrakło popularnych i lubianych tematów znanych z musicalu i filmu „Skrzypek na dachu” – Janusz Wolny zaśpiewał przebój „If I Was a Rich Man”, a w duecie z panią Bradley słynny temat „Sun Rise, Sun Set”.
Orkiestra zagrała ładnie zaaranżowane przeboje „Stranger in the Night”, „Raindrops Keep Falling on my Head” Burta Bacharacha oraz „What a Wonderful World”, w którym partię wokalną – najbardziej znaną z wykonania Louisa Armstronga – zagrały instrumenty dęte. Janusz Wolny zaśpiewał jeszcze „My Way” Franka Sinatry i – w duecie z Bradley – słynny temat „All I Ask of You” z musicalu „Upiór w operze” autorstwa Andrew Lloyd Webbera.
Po burzliwej standing ovation, na bis artyści powtórzyli „All I Ask of You”, a Gwendolyn Bradley zjawiskowo zaśpiewała standard negro spirituals, wykonywany chyba przez wszystkie wielkie czarne śpiewaczki klasyczne i jazzowe – „He’s Got the Whole World in His Hand”. Było to bardzo piękne wykonanie, choć osobiście najbardziej lubię wersję niezapomnianej Niny Simone. Gwendolyn Bradley, mimo upływającego czasu, dysponuje wciąż pięknym sopranem – głębokim, aksamitnym i prawdziwie „czarnym”, anielskim głosem. Świetnie czuje się w takim lekkim repertuarze, choć jest przecież klasyczną diwą operową. Jako prawdziwa diwa przebierała się bodaj czterokrotnie i wyglądała zjawiskowo.
Gwendolyn Bradley od ponad trzydziestu lat występuje na scenach muzycznych całego świata. Śpiewała wielokrotnie czołowe partie operowe na deskach Metropolitan Opera w Nowym Jorku, a w późniejszych latach w licznych teatrach operowych w Europie. Lista dyrygentów pod kierownictwem których śpiewała jest imponująca: założyciel legendarnej Academy of Ancient Music Christopher Hogwood, Lorin Maazel, Zubin Mehta, Riccardo Muti, Mścisław Rostropowicz, żeby wymienić tych najznakomitszych. Nagrała kilka świetnych płyt dla wytwórni Decca i Nonesuch. Jej repertuar sięga od muzyki baroku po dzieła współczesne, wykonywała także muzykę polską – Witolda Lutosławskiego i Jana Kantego Pawluśkiewicza.
Ma na swoim koncie występy w Polsce, między innymi na Międzynarodowym Festiwalu Muzycznym w Busku Zdroju w 2008 roku. Wcześniej wzięła udział w światowym prawykonaniu poematu symfonicznego Jana Kantego Pawluśkiewicza „Harfy Papuszy”, które miało miejsce przed dwudziestu laty na krakowskich Błoniach. Znalazłem też ciekawą informację w internecie, że pani Bradley w 2008 roku śpiewała na Jasnej Górze, w Kaplicy Cudownego Obrazu, solo oraz w duecie ze wspomnianym już Januszem Wolnym. Śpiewali w czasie Apelu Jasnogórskiego, a ich występ był transmitowany przez Telewizję Trwam.
I w tym momencie zadrżały pióra aktywnych wielce na tym forum czysto polskich komentatorów (którzy prosili o nie podawanie swoich nicków), zatrzęsły się z niemocy ich klawiatury. Bo już chcieli przyłożyć – że polskojęzyczny bloger znów pisze o artystce nie dość że obcej, niepolskiej, to w dodatku czarnoskórej, a na dokładkę śpiewającej cygańską muzykę Pawluśkiewicza do cygańskich słów Papuszy i wiadomo jaką muzykę z wiadomo jakiego spektaklu „Skrzypek na dachu”. Zgroza! A tu nagle wstrzymać muszą swoje ostre pióra, nieruchomieją ich nawykłe do kąśliwych komentarzy klawiatury, bo jak tu przyłożyć? Bo przecież Jasna Góra, bo Telewizja Trwam, czyli artystka … po „jasnej” stronie mocy.
Bardzo pięknie zaczął się ten muzyczny rok w Zakopanem, niepokojąco dobrze się zaczął. Czy uda się utrzymać ten poziom? W krótkich momentach ciszy pomiędzy wybrzmiewającą ostatnią nutą, a zrywającymi się oklaskami, przed drzwi kina, koło których siedziałem, dało się słyszeć brutalne dźwięki plastykowych trąbek kibiców. Każdy słucha tego, co lubi. Niektórzy nawet „grają”. A dobrze wytłumionej sali koncertowej pod Giewontem wciąż brak.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Pióra kąsliwych komentatorów mogą inaczej "dowalić"... Czy ( bo niezaprzeczalnie jest to wydarzenie wielkiego formatu) Zakopane stac akurat na taki rodzaj rozrywki i promocji dla( niestety) wąskiego grona odbiorców? Szczególnie, ze jak mniemam znaczna czesc widowni to zakopianczycy??
Zatem jest to pytanie o to jak OPTYMALNIE zarzadzać kaską na promocję ..??
0 0
@uorcyk
Szanowna Pani. Skoro Zakopane zorganizowało taki koncert, to chyba go na to stać. Nic nie wiem o tym, żeby miasto zadłużało się na potrzeby zapłacenia honorarium artystom. Te pieniądze pochodzą w znacznej mierze z naszych podatków. Także z moich podatków i cieszę się, że są wykorzystywane w ten sposób. Wciąż pisze Pani przy okazji moich relacji z koncertów czy innych wydarzeń, że coś jest dla "wąskiej grupy odbiorców". Co to znaczy? Kino mieści, o ile mi wiadomo, sześćset osób i było pełne. Czy to dalej "wąskie grono odbiorców"? Każdy mógł kupić bilet, a ceny nie były wygórowane. Tak, znaczna część widowni to byli zakopiańczycy i moim zdaniem to dobrze, że za swoje podatki, dodatkowo płacąc za bilet, mogli posłuchać dobrej muzyki. A przyjezdni, ubrani w śmieszne czapki, grali sobie w tym czasie pod skocznią i na Krupówkach na swoich plastykowych trąbkach i też wydawali się być zadowoleni. Chociaż też mogli być na tym koncercie. A czy Pani bywa kiedykolwiek, z czegokolwiek zadowolona?
0 0
Ależ, Miły Panie, nie twoerdzę ze Zakopane zadłużyło sie na potrzeby zorganizowania tego koncertu :D
0 0
cyt: A czy Pani bywa kiedykolwiek, z czegokolwiek zadowolona?
No wie Pan, toż to zwyczajna impertynencja, i to z "ust" tak kulturalnego, oczytanego bloggera ?? Mnie, w odróznieniu od Pana nie przeszkadzają odgłosy koszenia trawników (jak juz zeszlismy do poziomu wycieczek osobistych )
:D
Miłego Dnia życzę !
0 0
Lansik pewnie był. Raz że wyborna muzyka no i wykonawcy też . To władzuchna była z siebie zadowolona Bumiś w galancie z makiem w butonierce :):) A że Pan Kawecki nie wiedział czy dziękuje Gwieździe, czy Gwiaździe.... to inna sprawa :D
PS
Ten skrzypek Aj ja jaj... aj):):) to Lacha by zadowolił, mnie też.:
0 0
cyt: Wciąż pisze Pani przy okazji moich relacji z koncertów czy innych wydarzeń, że coś jest dla "wąskiej grupy odbiorców".
Cóż, dostrzegam (jak dotąd niezrealizowane) potrzeby organizowania w Zakopanem dużo bardziej masowych wydarzeń z pogranicza rozrywki i kultury (niekoniecznie przez duże K), aby i z moich podatków dać coś od miasta zwyczajnym turystom, gremialnie wnoszącym do miejskiej kasy opłatę miejscową za kazdy dzień pobytu ( zapewne w wiekszej kwocie niż Pańskie i moje podatki).
Jest Pan przekonany, że zamiast masowego Sylwestra, jak rozumiem, winnismy miec organizowane Koncerty Noworoczne. Piękne ale niestety mało "praktyczne" i zgoła nieracjonalne podejcie do promocji miasta ...
I to jest moje zdanie w temacie :D
0 0
Oczywiście na takie pierdoły to pieniądze są ale żeby zorganizować sylwestra dla tysięcy ludzi to już nie ma?!!
0 0
@uorcyk
Szanowna Pani. Nie sądzę, żeby Zakopanemu potrzebne były "dużo bardziej masowe wydarzenia z pogranicza rozrywki i kultury (niekoniecznie przez duże K)". Bo co by to miało być? Koncert Dody, albo zespołu Weekend? Głupawy kabaret, wybory cepra roku albo miss mokrego podkoszulka? Takich imprez na pewno nie powinno organizować miasto (ani do nich dopłacać). Przeciętny okres pobytu turysty w Zakopanem wynosi poniżej siedmiu dni rocznie i okres ten systematycznie się skraca. Ale niech będzie siedem dni i niech to będzie osoba dorosła. Oznacza to, że z tytułu opłaty miejscowej osoba taka wpłaca do kasy miejskiej 14 złotych rocznie! (7 x 2 zł). Zapewniam Panią, że płacę więcej podatku rocznie niż 14 złotych i sądzę, że Pani też płaci więcej. Argument chybiony. Istotnie - nie chcę w Zakopanem masowej imprezy sylwestrowej i wolę Koncerty Noworoczne. Nie chcę disco polo i wolę jazz. Itd. itp. Miasto w tzw. wysokim sezonie nie potrzebuje promocji, bo i tak przyjeżdża do niego za dużo ludzi. Nie mieszczą się tu wówczas ani ci ludzie, ani ich samochody. Nie chcę żeby przyjeżdżało ich jeszcze więcej. I to jest podejście jak najbardziej racjonalne. I to jest moje zdanie w temacie. Amen.
@ Robuś Parowiec
To nie były pierdoły, tylko znakomity koncert, jakich niewiele w naszym miasteczku. Sylwester dla tysięcy ludzi - to są dopiero pierdoły!
0 0
Panie Macieju, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.;) Dla jednych solistka dała koncert na światowym poziomie ale dla większości to jednak " darcie ryja".;p
Gdyby, powtarzam gdyby taki był to event występ odbywał by się w dużo większej sali, lub bilet kosztował by +400zł za sztukę. Nie ma co się oszukiwać ze jednak było to baaardzo niszowe... Dobrze ze było ale to jednak dla wąskiego grona osób którzy to lubią albo potrafią wytrzymać taki występ... coś dla "plebsu" też powinno być, szlachta juz się pobawiła...
0 0
Ja bym wolał, aby nieudacznicy z UM zajęli się smogiem nad miastem, bo dzisiaj to nawet skoczni nie widać.
0 0
@Szanowny panie Macieju K: widac zes Pan humanista i kiepsko liczysz: na skoki przyjechalo conajmniej 20 tysiecy ludzi i zakladajac tylko ze beda u nas spedzać /spać tylko 1 dzien, wpłacą z tytułu opłaty miejscowe blisko 40 tysiecy złotych , zatem znacznie wiecej niz Pan i Pana podatek wynosi ..
A to ze sie ich pobyt skraca? Owszem, tylko dlaczego?? i tu dotykamy clou czy jak kto woli istoty problemu... Bo wtenczas, gdy 600.wybrańców rozkoszowało sie nieziemską muzą, reszta mogła sobie tylko POTRĄBIĆ, co łaskaw był Pan nawet zauważyc osobiscie, podczas gdy orkiestra ciszej grała :D.
To i po co maja pobyc dłuzej???
PS. Gdyby miasto nie dofinansowalo tej impry to ile by kosztował bilecik ?... oj, bolałoby wtenczas wysupłanie z portfelika ...
0 0
...Koncert noworoczny - przegapiłem go, szkoda. Musiał być piękny.. Potrzeba takich koncertów. I tak są zbyt rzadko. Przecież niekoniecznie musimy jechać do Krakowa, żeby coś pięknego usłyszeć i zobaczyć..
0 0
cyt: Miasto w tzw. wysokim sezonie nie potrzebuje promocji, bo i tak przyjeżdża do niego za dużo ludzi.
Owszem, tylko co w miesiacach poza 'wysokim sezonem"? Pan wtedy odrabia zaległosci w czytaniu książek, ale poza tym dzieje sie w Zakopanem wielkie GIE, bo na promocje i eventy wtenczas nie ma juz nic miejskiej kasy? Wtenczas ci co prowadza biznesy dopłacają do czynszów - pan co najwyzej nie ma kolejnej wcieczki i odpoczywa ...
Howgh
PS; A tak dla całkowitego oczyszczenia atmosfery z podejrzeń - miał Pan zaproszenie czytaj wejsciówke ?
0 0
Zgadzam się - koncert świetny i bardzo chciałabym , aby takich wydarzeń było więcej , nie tylko przy okazji rozpoczęcia roku . Nie zgadzam się , że koncert był adresowany do wąskiedo grona - każdy mógł przyjść pod warunkiem , że ten rodzaj sztuki i spędzenia czasu go interesuje i inspiruje . Na pewno nie przyjdą ci , dla których jedyną rozrywką i " spełnieniem kulturalnym " jest bezsensowne wałęsanie się i wyżywanie na plastikowych trąbkach . Ci poza tym skrupulatnie przeliczą cenę biletu na ilość niewypitych piw - ich praweo i wybór . Czy z tego powodu mamy prawo rezygnować z takich imprez i odmawiać w nich udziału tym , którzy potrafdią to docenić ? Ja na pewno nie mam ochoty zniżać się do poziomu ulicy .
A teraz trochę dziekciu - jedyną rzeczą , która trochę odebrała mi przyjemność tego koncertu był odrażający smród popcornu , którym potraktowano uczestników na koniec . Z zasady jestem przeciwnikiem popcornu w kinach , uważam go za przysmak/dodatek równie prymitywny jak te plastikowe trąbki , przed komentarzem " używających na seansach " z grzeczności powstrzymam się . Dodatkowo Kino Sokół z racji skromnego foyer powinno w ogóle rezygować z serwowania tej wątpliwej przekąski . Uraczenia nas tym smrodem przy okazji takiego koncertu uważam za skandal , żenadę i brak wyczucia . Ludzie opamiętajcie się , mnimo wszystko mamona nie jest najważniejsza , tym bardziej , że widzę iż chcecie pretendować do miana ośrodka kulturalnego . Od razu zaznaczam , że w ostatniej kwestii wyrażam opinię bardzo wielu osób obecnych na tym koncercie . Mam nadzieję , że doczekamy się w tej kwestii pozytywnych zmian ! A na więcej koncertów NA TYM POZIOMIE niecierpliwie czekam .
0 0
errata: *znacznie wiecej niz Pana podatek wynosi ..
0 0
Może to nie był koncert noworoczny z Wiednia. który wcale nie jest taki drogi, bilety od 39 euro:):).ale chociaż by była taka możliwość to nie ma gdzie. Pewnie sala kinowa nie oddaje klimatu bo i światło, ale i "plebs" nie mógł ubrać jakiejś krynoliny, co też dodaje klimatu" impry".:) Dlatego może było to niszowe ale bardzo przyjemne dla ucha to darcie ryja Glen... piykniy ciągła...do wiyrhu :):)
Nawet gdyby to miało być tylko dla mieszkańców Zakopanego.
Panie Macieju, ale nie zgodzę się z tym, że nie potrzeba reklamy miastu czy imprez masowych turyści też chcą się zabawić. Skoki to też jest impreza i dobrze że jest i niech trąbią te wuwuzele. Na koncercie to trza se było siednonć na środku to by nie był słychać trombiynio w końcu jesteśmy miastem turystycznym żyjemy z turystów. Teraz to widać jak nie ma śniegu jak bardzo jesteśmy od turystyki uzależnieni ,wszystko od dwóch tygodni leży.
0 0
Ciezy mnie wielce że eks post poinformował pan o tym wydarzeniu dla elity.
Impreza pewnie nie była nagłaśniana z uwagi na bojaźń przed kibolami, którzy mogliby koncert zakłócić krzycząc "Precz z Gender i Owsiakiem"
Poza tym takie koncerty to kolejne marnotrawienie publicznych pieniędzy dla wąskiego grona odbiorcy. Własciwie to ten koncert dla koneserów a tacy nieprzyjeżdżają.
Co zatem ma miasto dla nich do zaproponowania oprócz rozbijania szyb?
0 0
uorrcyk z tego co wiem to OM placi s się jak ktoś się zatzymuje dlużej niż jedna doba
0 0
to i wplywy byłyby wieksze- rzedu 80 tysiecy. A dlaczego rzeczony ANioł nie mógl na wolnym powietrzu zaspiewac ?? mamy przeciez muszle koncertową :D
0 0
@uorcyk - wynajmujesz i nie wiesz, że opł. miejscową płaci się za pełną dobę czyli pierwsza i ostatnia jest za free ?
0 0
nie wynajmuje kwaterek :D
0 0
Naszemu Koneserowi Sztuki jakoś ten zapach pop-cornu nie przeszkadzał,wszak to amerykański wynalazek czyli był tam odpowiedni klimat do jego serwowania ;-)
0 0
Przynajmniej oficjalnie ? :P:P:P:P Hhihihiihih.
0 0
Faktycznie z tym popcornem to było przegięcie moze to jakie kotlety były na bankiet:) : jak się taka śmietanka zakopiańska zebrała...:):):)
Dzień wcześniej na spektaklu Plejady tyz był fajny bankiecik.D... też lansik BP ;D
0 0
@qaz: zwyczajnie nie wynajmuje. Nie mam miejsca , bo sobie mieszkam w "lofcie" bez drzwi :D
0 0
Urocyk casem siedzis i w bejsmencie bo nie roz godos a nie widzis.....:D
0 0
"Bo co by to miało być? Koncert Dody, albo zespołu Weekend? Głupawy kabaret, wybory cepra roku albo miss mokrego podkoszulka? "
O! i tu mamy człowieka wielce oczytanego....każdy słucha to co lubi ...a ja znam na pęczki tych we frakach i w pierwszych rzędach zasypiających przy pierwszych taktach ariiiiiiii....to tzw. nowo bogacka jenteligencja......hrrr..hrrr:D
Pewnie ten podkoszulek panu utknął najbardziej w pamięci skoro pan tak o nim wspomina bo i skąd by wiedział jak cudnie podkoszulek przylega???....:DD....ja znam takich jak pan co to bułkę przez bibułkę i w pierwszych rzędach na czarnych aniołach zasiadają ......a disco polo słuchają przez słuchawki ...DDD.....już widzę pana drogi panie jak pan bawi się na weselu przy tej muzyce.....no chyba , że lubi pan rozciąganie mięśni kołem...ja tam wolę spalić kalorie po placku drożdżowym przy Dodzie.....:DDD... czarny anioł??... mnie się to różnie kojarzy........:D
0 0
Doda? hmmm... czytałas Anulko o "panslawistycznym" ( brr) utworze Donatana i Cleo- My Słowianie i jego parodii :D To by dopiero rozgrzało dzisiaj kibiców...
A na serio: jak juz takie mega gwiazdy sie sciąga i płaci z budzetu gminy zapewne gros gaż , to moze powinno sie pomyslec o ich wystepach dla wiekszej widowni? wspomniani filharmonicy wiedenscy wystepowali na szczytach gór dla narciarzy i dali radę :D
0 0
@Uorcyk....moja BABCIA mnie uczyła, obym zawsze dużo czytała...bo naród nie oczytany to głupi naród któym da się manipulować.....ale też mnie uczyła, że od nadmiernego NIE ZROZUMIAŁEGO czytania można LECIUTKO ZGŁUPIEĆ.....wytykając błahe błędy innym....NIE LICZY SIĘ TREŚĆ TYLKO ILOŚĆ....:DD
0 0
smietance zakopianskiej przeszkadza popcorn w kinie :) a nieprzeszkadza popijanie "franscuskiego" szampana z plastikowych kieliszkow. niezla hipokryzja!
0 0
@Andzia: posłucham wujka Jurajka i znikam; nie bede panu Krupie komentów nabijać :P
0 0
Pan Maciej ma racje!!!Na koncert mógł przyjść każdy, gdyż informacje o tym wydarzeniu były wywieszone wszędzie, natomiast ceny biletów były zaskakująco nie wygórowane!!! Pni "Uorcyk" polecam aby pani kiedyś wzięła udział w takim wydarzeniu a dopiero potem komentowała!!!! Czasem warto przełamać swe upodobania i wybrać się na taki koncert, gdyż a nóż można się pozytywnie zaskoczyć!!! Koncert był świetny!!! Przyjemny i lekki!!;)
0 0
Każdy ma coś do powiedzenia....przede wszystkim do narzekania....chociażby nie wiem co ponarzekają ,pomarudzą.Koncert był dostępny dla każdego i tak też tam się znalazłam......Koncert był cudny...chciałoby się więcej...tylko nie do końca dopilnowany.Ten pop corn to była tragedia..Szampan był dostępny dla każdego...więc nie rozumiem takich komentarzy /śmietanka zakopiańska/.
0 0
Czuję się wywołany do tablicy... i muszę zabrać głos w dwóch kwestiach.
Kino po remoncie ma ponumerowane zarówno rzędy jak i miejsca. Proste działanie matematyczne i już wiemy że miejsc na parterze jest 364 a nie 600! Co prawda były także osoby na balkonie, ale i pod koniec sali dało się znaleźć wolne miejsca. Publiczność nie przekroczyła więc 400. 400 a 600 to jednak spora różnica :)
Co do popcornu... to oczywiście zgadzam się, że zapach popcornu na takim koncercie to nieporozumienie i zapewniam, że szanując wszystkich melomanów od rana nie zostało usmażone żadne ziarenko kukurydzy. Proszę jednak pamiętać że kino to KINO i tego dnia zarówno przed koncertem jak i bezpośrednio po mieliśmy inne imprezy, w tym o 21:00 premierowy seans filmu "Wilk z Wall Street". Zapach i smak popcornu dało się jednak wyczuć dopiero PO KONCERCIE!. Melomani odbierający płaszcze w holu kina zmieszali się więc z widzami oczekującymi na film i poczuli przygotowywaną SPECJALNIE DLA NICH najlepszą filmową przekąskę, której oczywiście zabrakło, bo zaczęliśmy ją przygotowywać zdecydowanie za późno.
Można było zaplanować seans o 21:30 i wtedy obie grupy z dwoma odmiennymi oczekiwaniami co do popcornu by się nie zetknęły, jednak nasz seans filmowy trwał ponad 3h a koncert miał się zakończyć do 20:20.
Przepraszamy jednak wszystkich, którzy poczuli się niekomfortowo, i dołożymy większych starań w przyszłości by uniknąć takiej wpadki.
0 0
Koncert był bardzo ładny i miły dla ucha.
Jak ktoś nie rozumie co to jest "śmietanka zakopiańska" : to pewnie zabrał tego szampana i pił miedzy siedzeniami w kinie. takie osoby też były. Ich wybór.
Można było z gracją wziąć do ręki ten nawet plastikowy kieliszek. :):) spojrzeć w koło, mrugnąć oczkiem,skłonić głową w odpowiednią stronę :):) to można było wiele znanych osób wypatrzyć i przy okazji miło porozmawiać, nawet po koncercie :):)
A sam koncert był dopełnieniem tego spotkania Zakopiańczyków.
Uważam, że takich koncertów powinno być więcej, bo nie każdy ma czas jechać gdzieś dalej, to przeważnie wyprawa jednodniowa,
0 0
Takie wystepy o ile maja byc dla mieszkancow podhala ,powinny byc poza sezonem turystycznym .
0 0
@Rys też się z tym zgadzam ale pewnie chcieli to zrobić w czasie sezonu ,że coś? się dzieje. Przeważnie w dużym mieście jest Filharmonia czy Opera , jeżeli nie ma, to Centrum Kultury do tego przystosowane, gdzie odbywają się pewnie takie koncerty. U nas nie ma NIC tylko kino.Turysta nie jedzie do Zakopanego aby na takie koncerty chodzić. ? Chociaż ten w Sylwestra też miał powodzenie . Podobno nie wiem..
Z góry było wiadomo, że to dla mieszkańców. ? nawet zapytałam Bumisia czy jest tu służbowo czy dla przyjemności :):):) . Uśmiechnął się .....:D
0 0
CZARNY?? Czy to czasem nie rasizm?
0 0
popieram. Powinno być BIAŁY INACZEJ
0 0
Fibi - ktos nam obiecywal hale koncertowa . Pewnie powie ze musial wybudowac droge na ...... dlatego braklo pieniedzy .
0 0
Rys- witam musiałam zrobić detoks :) od tego anioła i trochę mam opóźnienie :):):)
Z tą salą koncertową itd.... to jest tak jak z pożądaniem :):)
Jeszcze mogę, ale mi się nie chce :):) i o czym tu gadać.
PS
Z tym koncertem to podejrzewam,że to była radość albo podziękowanie za lojalność :)
Skojarz zbieżność dat :):) 13 I 2013 koncert 17 I 2014 to taka moja złośliwość, fanką koncertu byłam a reszta ? :):):) nie koniecznie.
0 0
Fibi - pewnie na koncert bym poszedl jak to sie mowi "odhamic sie " ale czasu brak .Jutro tez znikam . Niestety trzeba cos zarobic puki jest okazja i zdrowie .
ps .Zdatami chyba masz racje , musze to sprawdzic .
0 0
Rys korzystaj ile wlezie :D Zaś jesce wrócisz ?
Omijoj ino ksiondza :D z kim sie bede przegadywać. Poczekam
pss ale i tak telepatia działa :D .
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz