Tatrzańska Orkiestra Klimatyczna ma już dziesięć lat. Dobrze, że jest! Powinna być doceniana i hołubiona przez miejscowe władze, obywateli i przybyszów. Bo wprowadza w zakopiańską zgrzebność muzykę żywą. To jasne, że w poszukiwaniu doskonałych interpretacji, genialnych solistów, wielkich chórów i orkiestr zawsze skazani będziemy na własną płytotekę i II program Polskiego Radia, ewentualnie na bliższe i dalsze koncertowe i festiwalowe wojaże. Nie przyjadą tu zapewne nigdy Jordi Savall, Musica Antiqua Köln, Joshua Bell czy Emma Kirkby (choć kto wie, w końcu grali w Zakopanem i Światosław Richter i Kronos Quartet!). Ale muzyka żywa jest wartością samą w sobie. Nawet z brakami technicznymi czy interpretacyjnymi. Nic nie zastąpi żywej muzyki. I dlatego chwała naszej zakopiańskiej orkiestrze i pani Agnieszce Kreiner. Że są, że grają. Że im się chce.
Lubię kiedy muzyka spotyka się ze swoim czasem. Kiedy trafia we właściwy, stosowny czas. Kiedy Pasja Janowa czy Stabat Mater wybrzmiewają w Wielkim Tygodniu, Magnificat w dzień Zwiastowania, Alleluja z Mesjasza Haendla w Wielkanoc, Requiem w dniach żałoby, kolędy w Boże Narodzenie, a lekka, frywolna muza w czas kanikuły. W tym sensie programy poszczególnych koncertów Tatrzańskiej Orkiestry Klimatycznej są przemyślane i starannie skonstruowane.
Pamiętam do dziś ten pierwszy koncert, choć dokładną datę musiałem odszukać w internecie. Dziesięć lat temu – 8 kwietnia 2004, w kościele św. Krzyża, Siedem ostatnich słów Chrystusa na krzyżu Józefa Haydna. Wspaniała wielkopostna medytacja zakończona niespodziewanym, gwałtownym Terremoto. Pomyślałem wówczas – nareszcie! Po powrocie z Londynu, gdzie co tydzień grali najwybitniejsi muzycy świata, w Zakopanem brakowało mi żywej muzyki. Dlatego te koncerty to dla mnie niemal za każdym razem święto. Nie kryję, że mam mniej entuzjazmu dla produkcji spod znaku lekkiej muzy, choć pani Joanna Trafas śpiewa uroczo i z wdziękiem, a kolejni zakopiańscy burmistrzowie dyrygują w Sylwestra z równie zabawnym wyrazem twarzy.
Ale z minionych lat pamiętam przede wszystkim przejmujące Requiem Mozarta i karłowiczowski rocznicowy koncert ze wspaniałą Zofią Kilianowicz. I doroczne koncerty w rocznicę śmierci papieża i niektóre koncerty noworoczne (czy raczej „staroroczne”, bo sylwestrowe). I koncert na tarasie hotelu Belvedere i ten na Placu Niepodległości. A na półce stoją obydwie płyty naszej orkiestry. Przydała by się pewnie orkiestrze jakaś stabilizacja finansowa, no i sala koncertowa. Było w tej sprawie ostatnio spotkanie w Domu pod Jedlami. Może coś z tego spotkania wyniknie. Może Szanowne Władze przestaną wreszcie roić o kolejnej olimpiadzie, a zbudują przyzwoitą salę koncertową? A w tej sali, kiedyś, w przyszłości, a może i wcześniej, marzy mi się taki koncert naszej orkiestry, na przykład w okresie Bożego Narodzenia: Concerto grosso nr 8 g-moll z op. 6 Arcangelo Corellego, II Koncert brandenburski Bacha i Kantata 51 tegoż Jauchzet Gott in allen Landen z dobrą solistką. A może i Vespro Monteverdiego z solistami i dobrym chórem… Wolno pomarzyć?
A na koniec apel do PT Publiczności. Denerwująca jest zakopiańska maniera standing ovation po każdym koncercie naszej ulubionej orkiestry. To przesada. Moim konserwatywnym zdaniem wstaje się na Alleluja w Mesjaszu i po wykonaniu wielkim, wspaniałym, wybitnym. Po koncercie dobrym, ciekawym, interesującym, wystarczą oklaski na siedząco. Mogą być nawet burzliwe. Bo jeżeli wstajemy po każdym koncercie naszej ulubionej zakopiańskiej orkiestry, to jak nagrodzimy jej wielki koncert, który – ufam – niechybnie nadejdzie. Co wtedy zrobimy? Uklękniemy? Drodzy współsłuchacze, apeluję – nie klaszczcie w przerwach pomiędzy częściami tego samego utworu i pozostawcie standing ovation na tę specjalną chwilę, na ten dzień szczególny, na ten koncert wielki i wspaniały, który jeszcze przed nami.
Nie wiem co się stało, że wiosną tego roku orkiestra zamilkła. Nie ma tradycyjnego koncertu „papieskiego”, ani wielkopostnego. Szkoda. Na stronie internetowej orkiestry znalazłem zapowiedź wydania nowej płyty z okazji dziesięciolecia, zatytułowanej Klimatyczne Zakopane. Promocja płyty ma się odbyć podczas jubileuszowych koncertów w długi weekend czerwcowy, czyli dopiero za dwa miesiące „z hakiem”. Dodam, że podczas koncertu jubileuszowego – tej wyjątkowej, szczególnej okazji – owacja na stojąco jest wyjątkowo jak najbardziej wskazana! Pani dyrygent i wszystkim muzykom życzę wytrwałości i co najmniej kolejnych dziesięciu lat wspólnego grania.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Dzieeeńńń Dooobrrry !
0 0
Rzempolą aż uszy puchą
0 0
wniosek jest jeden: jak kto nie wie jak sie zachowac na koncercie ( w kwestii klaskac czy tez- nie tudziez na stojąco czy siedząc) niechaj podglada pana Krupę- wtedy bedzie bon ton i francja- elegancja :D
PS. mam tylko wątpliwosc czy pisanie tak otwarcie, ze "standing ovation" dla orkiestry zakopianskiej sie nie należy jest .. eleganckie...? moim zdaniem NIE
0 0
standing ovation < stamping ovation < jumping ovation
0 0
Ja po każdym szczęśliwym lądowaniu ,klaszcze na siedząco to taki piękny polski zwyczaj.
0 0
Nie moge uwieżyc w to co czytam.Czy Pan ma prawo mówic ludzim jak maja reagować na muzykę, któtej słuchaja? Czy Pan jest może wybitnym muzykologiem? Czy to, że bywa Pan w Londynie na koncertach daje Pany prawo pouczać innych? Czy przypadkiem ludzie nie reaguja na muzyke spontanicznie, klaszcza bo uwazają, że to sie należy artystom? Jak można tak niegrzecznie pisać o muzykach, o Pani Dyrygent, co za wstrętny człowiek, złosliwy i pyszny. Pycha to najgorszy grzech, z niego wypływaja wszystkie inne.Dlatego jest na pierwszym miejscu wsród grzechów głównych.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz