Całe życie staram się unikać kontaktu z ludźmi, którzy wygłaszają bardzo powierzchowne sądy. Ale czasami mi się to nie udaje.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"23761"}
Dzisiaj wczesnym rankiem miałam bliskie spotkanie z właścicielką (nazwijmy go) "Pimpusia". Pimpuś ma to do siebie, że jest mały, stąd nie wymaga szczególnego nadzoru, może sobie beztrosko biegać bez smyczy a do domu i tak trafi, bo drogę powrotną zna... Fajny, sympatyczny piesek, bardzo dobrze zsocjalizowany, ale niestety nie "czytający" psiej mowy. Na widok drugiego psa zrywa się wesoło, chce podbiec ...W świecie psów nie każdy kontakt bezpośredni jest pożądany. Nie wszystkie psy muszą się lubić i nie wynika to ze złej woli opiekuna a często z zaszłości. Pies, z powodu którego zrywam się codziennie o wpół do piątej ( RANO!) jest psem po przejściach, znerwicowanym i paradoksalnie (bo waży ok. 60 kg) lękliwym. Pierwsza ocena - jest bardzo spokojny - była baaardzo myląca. Pies zastygał w bezruchu bo tak bardzo się bał ludzi, dotyku, bicia. Jego poprzedni właściciel był (conajmniej) nieodpowiedzialny. Trzymał psa w zamknięciu, głodził i bił. Chciał, żeby jego pies demonstrował agresję, "tresował" i celowo rozdrażniał biciem. W wyniku tych zabiegów mój podopieczny stał się lękliwy a na widok każdego psa powtarza traumę. I nie pomogą tutaj sztuczki Cezara Milana, Zaklinacza Psów, który dominacją uzyskuje tak wiele tak szybko (co rzeczywiscie działa na psy z normalną psychiką, którym odrobina dominacji nie zaszkodzi). Do psów lękliwych trzeba dotrzeć zgoła inaczej (pozytywnymi bodźcami) a rekonwalescencja trwa znacznie dłużej ...
Tymczasem stajemy nieomalże oko w oko z Pimpusiem. Mój podopieczny się denerwuje, donośnie szczeka chcąc ostrzec mnie przed zaistniałym "zagrożeniem". W końcu Pimpuś jest psem, a z każdym psem w poprzednim życiu należało się skonfrontować... Proszę właścicielkę o to, żeby Pimpuś się nie zbliżał, schodzę im z drogi i uspokajam swojego psa, a po chwili w odpowiedzi słyszę: Jak sobie pani nie radzi to proszę go oddać".
TYLKO KOMU ?
PS. Droga właścicielko "Pimpusia": ja sobie w ogólności radzę, to mój podopieczny sobie na razie gorzej radzi z takimi sytuacjami. Zrobił duże postępy, zaczyna reagowac pozytywnie na blokowanie, mniej się pobudza. Codziennie na spacerze mijamy się z kilkoma psami i nauczył się je ignorować (poczuł że mu nie zagrażają bo: zachowują się spokojnie, są na smyczy a my się do nich nie zbliżamy). Proszę o odrobinę wyrozumiałości dla tego tak bardzo skrzywdzonego przez ludzi psa.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
licze ze wlascicielka Pimpusia przeczyta, bo okazji do wyjasnienia osobiscie raczej nie bede miec :)
0 0
Ale tam będzie smród...fuj..jak to niektórzy ludzie potrafią się zezwierzęcić..!
0 0
gdzie?
0 0
@uorcyk - przy okazji, bo sobie przypomniałem zupełnie inny temat, o którym chciałem Ci wspomnieć - w czerwcu byłem na 1 dzień w zakopiańskim szpitalu. Może wiesz, że gniazduje tam mnóstwo jaskółek. Za moim oknem jedna z nich wpadła między kolce na parapecie i nie mogła się wydostać. Pomogłem jej, ale wątpię żeby to był odosobniony przypadek. Nie jestem zdeterminowanym obrońcą zwierząt, więc się tym nie zajmę, ale sygnalizuję, że jest taki problem.
0 0
o ikle to sa profesjonalne "urzadzenia" to dostosowane do gołębi ... Ale niektórzy robia "wynalazki" ; znam temat w ogolnosci :(
0 0
Wydaje mi się, że było profesjonalne, ale tak jak piszesz - dostosowane do gołębi. Dla jaskółki - z ich budową - to pułapka.
0 0
Jako, że tym ciekawym wpisem pani Beata zrzuciła z głównej wg mnie najlepszy wpis, jaki dotąd widziałam na TP, czyli wpis pani Aleksandry Zielińskiej, pozwolę sobie zamieścić komentarz-uwagę godną wpisu pani Beaty.
Otóż, jechałam samochodem i zauważyłam na drodze ślimaka. Nie zdążyłby uciec. Zatrzymałam się i go odrzuciłam na pobliski trawnik, między kwiaty.
0 0
wpis jest nadal dostepny jako najbardziej komentowany; Skoro uwazasz ze jest tak ważny, wyslij maila do Redakcji zeby go dodali do strony głownej, tak jak to robia z recenzjami kasiazek czy relacjami z pogrzebów autorstwa p Krupy.
0 0
@koniczyna; dla ciebie to nieistotne ale ja jutro znowu musze sie "mijac " z beztroskim Pimpusiem ...
0 0
mam nadzieję, że ślimak przeżył.
choć taki był troche nieruchawy.
0 0
po tych złosliwosciach to chyba juz wiem kim jestes ... i żal mi Ciebie .
0 0
Ślimak w kwiatach poczuł się wolny.
Nadmienię, ze nie był to pierwszy ślimak, jakiego uratowałam.
0 0
@Koniczynie- proponuje zgloszenie sie do wolontariatu na Kamieniec, gdzie wyjatkowi ludzie stworzyli dla swoich niepelnosprawnych umyslowo dzieci miejsce do zycia, kiedy ich juz im zabraknie; bo dopóki zyja Rodzice to jeszcze to wszystko sie zatrybia, jak ich zabraknie to jest DPS, wiazanie i leki otumaniajace i posrane pampersy ...z NFZ
Uwazam, ze tam powinnas cos zadziałas zamiast tych niskich złosliwosci na forum ( z drugiej strony ty w ogóle to tylko umiesz innym dosrywać a sama niewiele dokonujesz pro publico bono , niestety)
0 0
Ja mam też pimpusie.. :P i czasem mam z nią problem.. :):)
0 0
a pamoietasz smak Pimpusiów ( zawinietych w papierk z marynarzem)?
0 0
Nie pamietam,.... ale Pimpa, to mi się kojarzy z dzieciństwa..:D
Mała rozczochrana dziołszka, oppszarpana koszulka, bez majtek i umazana błotem..:D dokładnie taką.. jak Lach, miał wizję. :P
0 0
Fibciu; moja ukochana instruktorka, pani Magda ( pozdrawiam) nie moze sie nadziwic dlaczego z powodu psa rzadziej uczeszczam na zajecia . Bo nie wie, ze to nie jest taki zwyczajny pies :D
Btw. dzisiaj po Rowni biegal inny Pimpuś, ale na szczescie pozniej , jak bylam z drugm psem na spacerze. Tylko jego tez musze odganiac profilaktycznie , bo jakbym szla z tym pierwszym , to mialabym powazne problemy . Jego wlasciciele to tzw alkoholowa "ferajna" wiec od paru miesiecy pies włoczy sie dzień w dzień sam ..
Mialam tez pozytywny przyklad; wyszlysmy z Niuńka akurat na Pola a tutaj na srodku labek w szeleczkach - ale wlascicielka od razu go zapiela na smycz. I nie było problemow , pomimo ze szczekanie mojego psa moglo umarłych pobudzic ( ona mi sygnalizowala ze to jest nowe zagrozenie- bo psa nie znała). Za to z labką Kają sie mijaja bezproblemowo :)
0 0
Dawniej to ludzie przestrzegali zasad "psich" tj np gdy widzisz psa na smyczy a twoj biega luzem to nie podchodz albo go tez zapnij... Takie zachowanie likwidowalo wszelkie mozliwe problemy , ale to były dawne czasy, teraz "nadejszło" nowe i kazdy na wy... ne na innych ...
0 0
Beaciu, reakcja Niuńki na widok obcego psa łudząco podobna do reakcji zakopiańskich fiakrów na Twój widok.
0 0
a co ? tez ich ktos wyuczył "szczucia"??
hahaha
0 0
Nie szczucie miałem na myśli, fiakrzy wyczuwają zagrożenie gdy Cię widzą.
0 0
byłoby dobrze gdyby jeszcze nie kłusowali ... bo sie niedługo pokaze conieco z zasobo archiwalnych ....
0 0
cyklista :) uorcyka to koń telepatycznie wyczuwa, zaraz mu uszy stają, nie mówiąc o fiakrze .. :D
0 0
"Jak sobie pani nie radzi to proszę go oddać".
-Brawo, w końcu uorcyk spotkała na swojej drodze kogoś mądrzejszego i rozsądniejszego od siebie.
0 0
tak, tobie podobnego :P
0 0
Może powinnaś ja w psychiatryku zamknąć?
0 0
Zawsze widziałem że jestem mądrzejszy i rozsądniejszy od ciebie. Też mi nowina.
0 0
@Szymszel: a ktory z zakladow polecasz :P
0 0
Jeszcze kilka zdań i praca doktorska gotowa.
0 0
Nie wiem jaki dla suki byłby dobry?
Ale to dla mnie dziwne że mając taką pancie sunia sra ze strachu przed pmpusiem.
Przecież mając takiego potężnego bodygarda powinna się czuć bezpieczna jak Obama.
Przecież uircyk jakby na pimpusiu siadla to jeno mokra plama by z pimpusia została.
Pies na sto procent ma nie wszystko na miejscu
0 0
a skąd Rybko wiesz, ze to suka?? mam cię :D
0 0
Czyli @ Sz. to twój bliski i dobry znajomy,ha!?
P.S Doszedłem do tego drogą dedukcji, Lecz zadem.
0 0
A stąd wiem rybko że to suka bo metodą dedukcji
0 0
Upsss!! nie to logowanie!! No to droga dedukcji całkiem do zadu.
Rybko, talk czy siak swoje wiem.
0 0
Rybka to do mnie?
Kochana pisałaś na blogu i w komentarzach wielokrotnie o niuńce pitbulu. O tym ze taka skrzywdzona i się wszystkiego boi. Dawałaś też jej zdjęcie. Ja nie mam dobrą pamięc, a ty masz sklerozę.
0 0
Niuńka to jedno a TUTAJ pisalam o PODOPIECZNYM :)
Btw , dopelnieniem spotkań z "pimpusiami" była wczorajsza noc, kiedy tuz przed 22 ktos przyprowadzil na moja posesje dwa psy. I coz ze sobie potem poszedl ale pozostawil mi tak wystraszonego/pobudzonego psa ze do pólnocy mi zeszlo, zeby go USPOKOIC; musze walnac na płocie- zakza wchodzenia z psami , nie ma wyjscia. Bardzo przykre było patrzec na to, jak sie przerazony pies zachowywał.... gorzej ze mimo staran powrot do rownowagi był bardzo trudny.. A trzeba pamietac, ze wlasnie takie wylęknione psy sa potencjalnie niebezpieczne bo komplenie nieprzewidywalne. Dla niego wejscie dwoch psów oznaczało niomalze wprowadzenie przeciwników "na ring" i stan całkowitego zagrozenia ...
0 0
* wyjasniam, ze to moj podopieczny sie poczuł zagrozony ich obecnoscia ...
0 0
No cóż za bezczelność o mnie pisać ktoś. Toż nie wiesz Rybko, że ten ktoś to byłem/am ja wielu osobach? Nawet jednego psa mam pod dwoma postaciami.
Ps, ważnie jest to, że cel osiągnięto!
0 0
no, tos wart "grzechu" hahaha
0 0
pani Beato, proszę się nie dziwić, że górale nie są czuli i nie rozumieją zwierząt.
"Szacunek do nauk św.Franciszka" przejawia się głośno, bo na całą Polskę, w traktowaniu koni, w psach zamarzających na mrozie, w hodowli psów rzeźnych, w urywaniu głowy za autem.
Wystarczy poczytać komentarze innych Polaków na FB do Pani tekstów interwencyjnych i porównać je z tymi, tu.
Kiedyś mówiło się, że niektórym "los nie dal szansy", ale teraz chyba trzeba by cześć nazwać "uratowanymi dziećmi profesora" - bez polowy mózgu i uczuć wyższych.
1% ludności z wykształceniem wyższym, to za mało, by wydobyć się z ciemnoty zaściankowych rozbojarzy XIX wieku, okrucieństwa i zabawy w podlość.
0 0
Aleś walnął błyskotliwym tekstem :) "psów rzeźnych" to nie Chiny czy Korea.. ino Zokopane, zaścianku jedny.. :P Idze se choć połowę mózgu przewietrz, a nie zyzoj >> :)
sp
Miłego>>>
0 0
obcy35. Od górali się odpi3rdol cymbale jeden!! Jak ci żal doope ściska, to poczytaj sobie jak wydobyci z ciemnoty zaściankowych rozbojarzy XIX wieku, niegórale traktują ludzi, szczególnie DZIECI, szczególnie w ŁODZI, tam skąd pochodzi wścibka i wstrętna czerska kreatura. Ze zwierzętami tez nie obchodzicie się lepiej. Też czytam internet, nie tylko ty, nadęty bufonie!
0 0
@Fibi a psy na smalec "świstaczy" tonie sa rzeźne? daabys głowe ze tego w twoim sasiedztwie nikt nie robi??
0 0
Przecież nie ma specjalnej hodowli..do tego celu, Tylko jak ktoś faktycznie to zrobi chyba spontanicznie. a Wy(schronisko) macie problem z głowy :) Z moich... na pewno by smalcu nie było, ale mam takiego jednego na oku, to nie wiem.. :) bo jak bedzie od 5-tej szczekał, to go normalnie zabije.. :) Jedna ma cieczkei te k*rwa psiury sie załazom, a ja w piżamie koło domu za nimi, :P
ps
Smalec psi podobno dobry, raz tylko go miałam z dwadzieścia lat temu. :)
0 0
No dobra spadam>> :) jak już tak mnie wylogowujecie.. :P :P nie raz dwie godziny wiszę, a dziś 15 min i wypad.. :) Pa... DoBra Noc>>>
0 0
Warszawa, choć jest największym Polskim miastem wcale nie jest najbardziej niebezpieczna. . Nie za ciekawie jest też w łodzi. Tam szaleńca z nożem w ręku można spotkać nawet na głównej ulicy miasta...@uorcyk czyżby to efekt wyższego wykształcenia.>?
0 0
Nie, to efekt po*jebanego mózgu.. :)
0 0
@obcy z Nostromo.......1% ludności z wykształceniem wyższym, to za mało, by wydobyć się z ciemnoty zaściankowych rozbojarzy XIX wieku, okrucieństwa i zabawy w podlość....... A ja się pytam dlaczego w Łodzi strach na ulicę wyjść?
0 0
Powiedzcie mi moje robaczki co się stało z moim ulubionym Muminkiem, panem Jurajczykiem? Pojechał zbawiać świat do Donbasu i udziela teraz mądrych rad komisji badającej wypadek samolotu?
0 0
SIADA PAN BÓG WIECZOREM…
Siada Pan Bóg wieczorem przy kominku, zmęczony,
W wysiedzianym fotelu, wreszcie w starych kapciach,
Wzdycha ciężko i smutno, potrząsając głową…
Ciężko być Panem Bogiem w takich trudnych czasach.
Panie... z pyskiem na Bożej nodze mruczy Boży Pies,
Ten Azor, ten z wioski pod lasem, ma za krótki łańcuch,
Widzę, że jesteś zmęczony, ale wiesz, jak to jest...
I, Panie Boże, ta Bella, co oszczeniła się w lesie,
Umarła wczoraj. Z głodu. Anioł duszę już niesie.
Ale wzięliśmy mamę, a dzieci zostały same...
I w lesie psa ktoś przywiązał, bo miał już jego dość…
Daj żeby jeszcze dzisiaj szedł lasem inny ktoś.
Pomyśl o psach, które tęsknią, i wszystkich tych, co są głodne
I o tych, które są bite, i wielu tych, co samotne
I przejechanych na drogach – żeby trafiły do Boga...
Panie... jesteś zmęczony, ale wiesz, jak to jest…
One mnie proszą o Ciebie, mruczy do Boga pies.
– Dobrze już, dobrze, piesku, zrobimy wszystko w lot.
Z boku, na cichych łapach, skrada się Boży Kot...
_______
Autor- Barbara Borzymowska; Fundacja Zwierzeta Eulalii
0 0
cobra, tez odnosisz wrażenie, że palant obcy35 to nasz wszechwiedząca pani prezes, że do niej kierujesz swoje pytanie?
0 0
Myślę że nie koniecznie to @uorcyk,ale ktoś z tego towarzycha wzajemnej adoracjii....w Boga nie wierzą a o duszach psich piszą ,idących do nieba....
0 0
@cobra: nie wszedzie jest strach wyjsc ale Łódz to przeciez miasto tzw "włókniarek" co to za chlebem przyjezdzaly ze wsi, ledwo podstawowoka i przyuczenie do zawodu a przeciez one tez mialay dzieci i wychowaly je na swoj strój ; ale to tez silny osrodek akademicki i to jst wazne :D
0 0
uprzejma prosba o niezasmiecanie watku off topicami :)
A na temat, na Fb szukaja domu dla psa podobnego "usposobienia" jak ten moj podopieczny. Bo , niestety, te psy sa kupiowane przez "ześwirowanych" pomysleńców , katowane i czasami porzucane ( bo za miekkie ?). Natomiast na naszym podhalanskim terenie była ciekawa sprawa dotyczaca znecania sie niad 3 miesiecznym amstaffem, min rzucanie go o scianę.... I co z tego psa wyrosnie?? zamana psychika, kolejny niestabilny emocjonalnie, okaleczony psychicznie pies ...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz