Największą gwiazdą tegorocznych, jubileuszowych Spotkań z Filmem Górskim w Zakopanem była Edurne Pasaban – pierwsza kobieta, która zdobyła Koronę Himalajów, czyli czternaście ośmiotysięczników położonych w Himalajach i Karakorum. Miałem przyjemność tłumaczyć na żywo jej występ przed zakopiańską publicznością w kinie „Sokół”, a dzień wcześniej pokazać jej Tatry podczas krótkiej wycieczki do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Piszę o tej wizycie także dlatego, że przeczytałem w międzyczasie wydaną w Polsce książkę Edurne i chciałbym polecić tę lekturę PT Czytelnikom.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"24632"}
Edurne Pasaban jest Baskijką i mieszka w Zizurkil koło Tolosy, w północnej Hiszpanii. Reinhold Messner napisał o niej w swojej książce poświęconej historii kobiecego wspinania: „Gdyby zorganizowano konkurs piękności dla kandydatek do wejścia na czternaście ośmiotysięczników, wygrałaby go Hiszpanka Edurne Pasaban. Elegancko ubrana, z dużymi oczami, długimi ciemnymi włosami i godną pozazdroszczenia figurą wygląda jak modelka, a nie himalaistka”.
W piątek 5 września wraz z Edurne i innym gościem Spotkań, włoskim pisarzem Augusto Golinem oraz trójką dziennikarzy poszliśmy na wycieczkę do Doliny Pięciu Stawów. Dzień był przepiękny, słoneczny, wczesnojesienny. Po drodze mijaliśmy trochę ludzi, ale nikt nie rozpoznawał jednej z najbardziej znanych himalaistek na świecie. W Pięciu Stawach zostaliśmy podjęci gościnnie przez Marychnę Krzeptowską (dziękujemy!), a Edurne udzieliła wywiadu i dopytywała się o możliwości foczenia zimą w Tatrach, bo latem – choć pięknie – jest tu dla niej zdecydowanie zbyt tłoczno.
Wieczorem tego samego dnia w sali kina „Sokół” Edurne Pasaban przedstawiła przebieg swojej górskiej i himalajskiej kariery, ilustrując swoje wystąpienie filmami z wypraw na K-2, Annapurnę i Shisha Pangmę. Naturalna, skromna, zupełnie pozbawiona gwiazdorskich zachowań, podbiła serca zakopiańskiej publiczności i przez ponad godzinę pozowała do zdjęć i podpisywała egzemplarze swojej wydanej po polsku książki „Moje ośmiotysięczniki. O zmaganiach ze sobą w drodze na szczyty”.
Książka, której współautorem jest Josep Maria Pinto przedstawia chronologicznie przebieg jej górskiej kariery. Od nastoletnich wejść na alpejskie czterotysięczniki i andyjskie sześciotysięczniki, po pierwsze nieudane wyprawy w Himalaje. O swojej motywacji pisze następująco: „Wiele razy mówiłam, że pomysł zdobycia czternastu ośmiotysięczników miał swe źródło w miłości i ciekawe jest, że zawsze traktowano te słowa jak przenośnię, podczas gdy ich znaczenie jest zupełnie dosłowne”. A potem pierwszy zdobyty ośmiotysięcznik – Mount Everest i kolejne szczyty, aż po decyzję, by włączyć się w wyścig o Koronę Himalajów.
Autorka szczegółowo relacjonuje górskie dramaty i swoje doświadczenia graniczne z K2 i Kangchenjungi. Kolejne śmierci partnerów i przyjaciół. W swojej książce Edurne nie stroni od wątków osobistych – zwątpień i kryzysów, romansów i fascynacji. Szczegółowo opisuje swoje – zakończone sukcesem – zmagania z depresją. W ogóle sporo pisze o swoim życiu i analizuje swoje myślenie i postępowanie, zamiast zazwyczaj obecnych w tego typu książkach nudnych opisów zakładania kolejnych obozów i chodzenia po między nimi. Nie robi z siebie ani bohaterki, ani feministki. Przyznaje, że zdobywała szczyty zazwyczaj najłatwiejszymi, normalnymi drogami i zazwyczaj w męskim towarzystwie.
Książka wydaje się być niezwykle szczera i – po poznaniu autorki osobiście – mogę stwierdzić, że wiernie oddaje jej osobowość i bezpośrednie usposobienie. Co ważne – tłumaczka i redaktor dochowali staranności przygotowując polskie wydanie, terminy fachowe są poprawnie przetłumaczone, a przekład sprawny i potoczysty. Zamieszczone na wkładkach kolorowe zdjęcia ilustrują chronologicznie przebieg górskiej kariery najsłynniejszej baskijskiej himalaistki. Słowem – interesująca, nieźle napisana książka, która powinna zainteresować nie tylko miłośników gór i wspinaczki. A w zimowym numerze kwartalnika „Tatry” ukaże się moja rozmowa z Edurne Pasaban – już dzisiaj zapowiadam i polecam.
Edurne Pasaban, Moje ośmiotysięczniki. O zmaganiach ze sobą w drodze na szczyty. Współpraca: Josep Maria Pinto. Przekład: Bogumiła Michałek. Wydawnictwo MI, Kraków, 2014, ss. 244.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Szkoda, że Pan tak rzadko pisze na tym blogu.
0 0
Witam
Zgodnie z obietnicą na Rusince :)
Zawsze z przyjemnością czytam :) Twoje teksty, byle jak najczęściej się one pojawiały.:)
Pozdrawiam!. i Beatke tyz :)
0 0
.
0 0
Aha,to dobrze go poznałem na tym zdjęciu.
0 0
Bardzo ciekawy temat, dzięki dla autora :)
dygresja:
Baskowie to chyba jedyny (a jeśli nie, to jeden z dosłownie kilku) ludów nie indoeuropejskich w Europie. Kompletnie inny język, zupełnie nie spokrewniony z resztą języków ludów Europy...
@Jurajczyk wyjątkowo zachwyca lakonicznością komentarza :D:D:D
0 0
Jurajczyk zrobił to co robi @cobra ,kopiuj-wklej,skopiował mój post.Oto dowód ,pod artykułem 'Był las, będzie hala" napisałem tak :"Pseudonim: Abeto 2014-09-04 23:05:25
. "
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz