W Polsce ukazała się przed miesiącem książka Augusto Golina zatytułowana „Prawo gór”. Autor był jednym z gości tegorocznych Spotkań z Filmem Górskim w Zakopanem. Ten sympatyczny Włoch, był przez lata dyrektorem programowym jednego z najsłynniejszych na świecie festiwali filmów górskich – Trento Film Festival. Jest autorem dwóch książek i wielu publikacji na tematy związane z górami, kuratorem wystaw i autorem przewodników. Rekomendując szczerze tę książkę PT Czytelnikom, zamieszczam niżej – zamiast recenzji – moją doń przedmowę, która, jak się wydaje, dość dobrze prezentuje jej treść i zalety.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"24741"}
Chamonix – kolebkę alpinizmu – odwiedzam niemal co roku i za każdym razem patrzę na stojące w centrum miasteczka dwa pomniki pierwszych zdobywców najwyższego szczytu Alp, Mont Blanc, które dzieli kilkadziesiąt metrów i blisko sto lat. Czemu stoją osobno? Czemu na uhonorowanie jednego z nich trzeba było czekać aż tak długo? W tej książce znajdziecie szczegółowe odpowiedzi na te i inne pytania, dotyczące ciemnej strony duszy niektórych ludzi gór.
Pamiętam, kiedy lata temu wchodziłem w górski świat, zdobywałem pierwsze szczyty, czytałem zachłannie książki o górach i rozmawiałem ze starymi mistrzami. Autorzy tych książek i doświadczeni ludzie gór nauczyli mnie, że Tatry i każde inne góry są przestrzenią wolności i prawdy. Są przestrzenią wolności w tym sensie, że ludzie żyjący u ich podnóża czują się wewnętrznie wolni i wolność tę cenią sobie nade wszystko. Tu pod Tatrami wolność ta przybiera kształt opiewanej wielokrotnie w słowie i pieśni góralskiej ślebody. W górach ludzie szukają tej wolności i często po to właśnie w góry przyjeżdżają, po to wchodzą na szczyty, wspinają się, jeżdżą na nartach i rowerach, eksplorują kaniony i jaskinie, latają na paralotniach, biegają, biją rekordy.
Drugą wartością nieodłącznie z górami związaną była – i mam nadzieję, że wciąż jest – prawda. Było oczywiste, że nie kłamie się w kwestii swoich górskich osiągnięć i przejść. Było oczywiste, że jeżeli ktoś mówi, że gdzieś był, wszedł, to bez wątpienia to zrobił. Nie trzeba było dowodów i świadków, zdjęć i zabieranych z wierzchołka przedmiotów – słowo wystarczało. Było tak dość długo.
A potem coś się zmieniło. Pojawiły się głosy o mistyfikacjach, przeinaczeniach, zwykłych kłamstwach. Przypomnijmy Słoweńca Tomo Česena i kontrowersje wokół jego rzekomego solowego przejścia południowej ściany Lhotse w 1990 roku. Na świecie szerokim echem odbiła się kwestia pierwszeństwa w zdobyciu Korony Himalajów i Karakorum przez panią Oh Eun-Sun z Korei. Niezależnie od kwestii stylu, w którym Koreanka wchodziła na poszczególne szczyty, zakwestionowano jej wejście na Kanczendzongę. Po przeprowadzeniu wnikliwego dochodzenia Koreance odebrano palmę pierwszeństwa, a za pierwszą zdobywczynię czternastu ośmiotysięczników uważa się Hiszpankę Edurne Pasaban. Długo dyskutowano na temat wątpliwości dotyczących pierwszego wejścia na Cerro Torre przez Włochów Cesarego Maestriego i Toniego Eggera. Przypomnijmy wreszcie kontrowersje sprzed kilku lat wokół kryteriów przyznawania najbardziej prestiżowej nagrody w dziedzinie wspinaczki – Złotego Czekana.
A w Polsce przychodzi mi na myśl głośna sprawa przejścia drogi "Golden Lunacy" przez Elizę Kubarską i Dawida Kaszlikowskiego na Grenlandii, która określana bywa przez środki masowego przekazu, jako największy skandal w historii polskiego wspinania. Sporo kontrowersji dotyczyło zwycięskiej, a zarazem tragicznej zimowej wyprawy na Broad Peak z roku 2013. Ukazało się na ten temat mnóstwo tekstów w prasie, dwie książki, a sprawę badała specjalna komisja powołana przez Polski Związek Alpinizmu. Przykłady kontrowersji i konfliktów wokół wspinania w Polsce i na świecie można mnożyć.
Opisywane w tej książce wydarzenia znałem od dawna i znają je zapewne czytelnicy interesujący się historią wspinania na najsłynniejsze i najwyższe góry świata. Bowiem autor wybrał wydarzenia historyczne, epokowe, powszechnie znane. W Polsce dostępna jest literatura na temat zdobycia Mont Blanc, książka Edwarda Whympera o zdobywaniu Matterhornu, relacja Waltera Bonattiego z włoskiej wyprawy na K-2, opisy szwajcarskiej wyprawy na Dhaulagiri jej polskich uczestników: Jerzego Hajdukiewicza i Adama Skoczylasa, książki Hermana Buhla, Kurta Diembergera i Reinholda Messnera na temat wypraw na Nanga Parbat. Ale w tych relacjach i książkach zazwyczaj niewiele pisze się o związanych z tymi przedsięwzięciami procesach sądowych czy kwestiach prawnych.
Ogromną zasługą autora tej książki jest wydobycie, zebranie i usystematyzowanie tego prawnego aspektu ludzkiej aktywności w górach. To oczywiście tylko najbardziej charakterystyczny wycinek bardzo szerokiego zagadnienia. Autor podkreśla, że nie zajmuje się prawnymi kwestiami odpowiedzialności w górach. Takie sprawy, będące efektem wypadków, często tragicznych, najczęściej trafiają na wokandę i najczęściej dotyczą wzajemnych relacji między przewodnikiem lub agencją turystyczną, a klientem. Ale autor wolał zająć się kwestią prawdy i kłamstwa, przemilczeń i oskarżeń, przeinaczeń i zniesławień, słowem – szukał odpowiedzi na trzy pytania: „Dlaczego alpiniści się kłócą? Dlaczego sobie nie wierzą? Dlaczego kłamią?”
Mogłoby się wydawać, że to będzie nudna książka cytująca paragrafy, kodeksy i sądowe wyroki. Jest wręcz przeciwnie – to fascynująca opowieść o ludzkich słabościach i emocjach, o zazdrości i marzeniach o sławie, o pazerności i chęci dominacji. Słowem – o ciemnej stronie ludzkiej duszy. Ciekawa tym bardziej, że jej bohaterami są w większości gwiazdy pierwszej wielkości – wybitni wspinacze, autorzy epokowych osiągnięć górskich, najwięksi spośród liderów wielkich, historycznych wypraw.
Kiedyś myślałem, że wspinacze są uczciwi i prawdomówni. Dziś wiem, że nie wszyscy tacy są, i że nigdy nie były im obce ludzkie słabości i przywary. O tym jest ta książka. O tym, dlaczego w centrum Chamonix stoją dwa osobne pomniki pierwszych zdobywców Mont Blanc.
Augusto Golin, Prawo gór. Najsłynniejsze sprawy sądowe, które naznaczyły historię alpinizmu. Przekład: Gabriela Kühn. Wydawnictwo Stapis, Katowice, 2014, ss. 144.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Panie Krupa lepiej nic nie piszc !
0 0
Panie Macieju,alpiniści to też ludzie z wszelkimi zaletami i wadami tego gatunku.Przy zdobywaniu (za)szczytów i to w jakiejkolwiek dziedzinie niestety wady objawiają się znacznie częściej.Warto z wieku "dziecięcej" naiwności szybko się było wyzwolić,a byłby Pan znacznie mniej zaskoczony.
0 0
P.S.Co do blogowego wpisu-książkowej przedmowy to...zaiste pochwalił się Pan nią ...;) ;) ;)
0 0
Największą wadą tej książki jest to, że została fatalnie przetłumaczona.
0 0
Panie Macieju, częściej. Jeden z dwóch, trzech blogów które da się tutaj czytać.
0 0
A od kiedy to Tusk, Kopacz, Michnik, Majcher i redakcja TVN to alpiniści?
0 0
@Kaldes,z Ciebie musi być co najmniej inżynier skoro zaczynasz mówić o zakrzywianiu rzeczywistości...Chyba,ze się mylę...;) ;) ;)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz