Pewnie nie jestem wyjątkiem – moja znajomość z twórczością Tadeusza Konwickiego zaczęła się od "Małej Apokalipsy". Pamiętam to bardzo dobrze, bo była to pierwsza książka bezdebitowa jaką miałem w ręku. Wyjaśnienie dla młodszych czytelników – bezdebitowa, czyli wydana w podziemiu, poza oficjalnymi wydawnictwami, bez ingerencji cenzury, ale w kiepskiej jakości (papieru i druku). Wtedy nie mogła ukazać się oficjalnie, dziś jest podobno na liście lektur w szkole średniej. Dostałem ją od mojej koleżanki Kasi na jedną noc, rano musiałem zwrócić. Czytałem do późna, z narastającą emocją, zachwytem, zdumieniem – że tak można. Ta książka otwierała oczy.
To było wydanie Małej Apokalipsy jako specjalnego numeru pisma „Zapis” ukazującego się pod koniec lat 70. w podziemiu, pisma poświęconego literaturze i kulturze niezależnej. Przygotowywali je młodzi redaktorzy i wybitni pisarze m.in. Jerzy Andrzejewski, Stanisław Barańczak, Jacek Bocheński, Kazimierz Brandys. Mała Apokalipsa ukazała się jako numer 10 „Zapisu” w roku 1979. Do Zakopanego docierało wówczas niewiele książek wydawanych w podziemiu, może zresztą do kogoś docierały, ale ja nie miałem do nich dostępu. Pod koniec lat 70. od czasu do czasu docierały tu pisma: „Biuletyn Informacyjny”, „Robotnik”, „Głos”. Kiedy zacząłem studiować w Krakowie, z dostępem do literatury bezdebitowej było już łatwiej. Tak więc Tadeusz Konwicki zawsze będzie mi się kojarzył z podziemnym ruchem wydawniczym – tak zasłużonym dla polskiej kultury.
A po Małej Apokalipsie zacząłem czytać Konwickiego łapczywie. Wszystko – jak idzie. Od wczesnych powieści: Sennika współczesnego, Rojstów i Dziury w niebie, przez pozycje wydane najpierw w podziemiu: Kompleks polski, Wschody i zachody księżyca, po najnowsze – Bohiń, Nowy Świat i okolice, Czytadło. Znakomita bez wyjątku proza pełna ważnych pytań, ironii, sceptycyzmu, dystansu. Tak pisał w roku 1981, roku przełomowym, w dokumentalnej prozie Wschody i zachody księżyca: „Nas uratuje cud. Kolejny realny cud. Polska żyje cudami. Inne kraje potrzebują dla swej egzystencji dobrych granic, rozumnych sojuszów, zdyscyplinowanych społeczeństw, a nam wystarczy przyzwoity cud. Raz na pół wieku solidny cud na pograniczu niecudu. Jeszcze nie wiem, co to będzie. Niesłychany zbieg okoliczności, zdumiewający układ planet, albo nagły powiew wichru z głębi kosmosu. Ten cud nakarmi nas boską ektoplazmą na następne pięćdziesiąt lat. A potem zobaczymy”. No i wykrakał! Jego literackie dzieło uzupełniają – poza powieściami – wspaniałe quasi-dzienniki i kilka wywiadów-rzek. Warto czytać Konwickiego. Trawestując przedwojenne hasło Wańkowicza: „Konwicki krzepi!”
Ale nie można nie pamiętać o Konwickim reżyserze. To rzadkość, żeby ktoś osiągnął wybitność w dwóch tak odległych formalnie dziedzinach. Tadeusz Konwicki napisał scenariusze do kilkunastu filmów, w tym kilku bardzo popularnych, ale – co ważniejsze – kilka wybitnych filmów reżyserował; były wśród nich: Ostatni dzień lata, Salto, Dolina Issy, Lawa.
Żył 89 lat. W trudnych latach był autorytetem nie tylko literackim, ale moralnym. Żołnierzem Armii Krajowej, współpracownikiem opozycji demokratycznej w PRL-u, choć w latach pięćdziesiątych – jak wielu innych – nie oparł się heglowskiemu ukąszeniu. Był animatorem ostatniego bodaj w tym kraju legendarnego kawiarnianego stolika, działającego przez kilkadziesiąt lat w kawiarni „Czytelnika” przy Wiejskiej, gdzie jego stałym partnerem był Gustaw Holoubek.
Przełom roku zaznaczył się odejściem kilku bardzo znaczących osób – Krzysztofa Krauzego, Stanisława Barańczaka, a teraz Tadeusza Konwickiego. Bez nich świat będzie uboższy. Źle zaczyna się ten rok.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
"Zle zaczyna sie ten rok".- zgadzam sie - jeszcze nam sie szykuje cenzura internetu .
Czyzby klerokomuna?
0 0
Panie Macieju,
wspomnienie b. ciekawe, z jedną uwagą - nieco tu za wiele szafowania "wybitnością". Andrzejewski wybitnym pisarzem? Ekhem... Dolina Issy i Lawa wybitnymi filmami? Ekhem... Salto i Ostatni dzień lata to obrazy faktycznie kapitalne, ale jeżeli określimy je wybitnymi, to gdzie skala dla Faraona i Matki Joanny - które na potrzeby kina adaptował właśnie Konwicki? Takie to nasunęły mi się niewielkie wątpliwości.
Pozdrawiam
0 0
Do Marcina.Nie zgadzam sie film Dolina Issy to jeden z lepszych filmow polskich pozdrawiam
0 0
Szanowny Panie Marcinie-O
Może i ma Pan rację, że przesadziłem z przymiotnikami. Ale "Miazga" Andrzejewskiego była onegdaj wydarzeniem i to nie tylko towarzyskim, ale również literackim. Z czasem Andrzejewski "zbladł" nieco - zgoda. Co do filmów, też się zgadzam, że "Dolina Issy" i "Lawa" to nie ten poziom co "Ostatni dzień lata", "Salto", czy wspomniana "Matka Joanna od aniołów". Chociaż - jak widać w komentarzu poniżej - opinie są rozmaite. Jednak kiedy pomyślę o współczesnej produkcji filmowej, tak zwanym kinie popularnym, tych wszystkich komediach romantycznych, "Kacach Wawa", "Lejdis" itp. to "Dolina Issy" jest przy nich arcydziełem. Na szczęście normalne polskie kino ma się dobrze - patrz chociażby tryumfalny pochód "Idy" przez świat. Serdecznie pozdrawiam.
0 0
Oj @rys oduraczencu, jeszcze ty niemoto do tego calego nieszczescia.
0 0
gosc- o jakich urokach piszesz . Nie masz juz internetu czy zolozyles sukienke ?
0 0
@rys,widzę nadal swoje czyli ma sny o ludziach w sukienkach.To trochę takie zastanawiające ale chyba nie chodzi o Grodzką vel Bęgowski?
0 0
P.S.W sumie jak lubisz...;) ;) ;)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz