Blogi

Zamknij

Sabałka spłonęła na stosie – wiatr rozwiał popiół i nastała cisza.

Zbigniew Sikora 21:25, 20.03.2015
Treść artykułu pod wideo ↓
13  Sabałka spłonęła na stosie – wiatr rozwiał popiół i nastała…

Od egzekucji książki „Radio-aktywna Sabała” minęły prawie cztery miesiące. Czy była to kara dla jej autorki Beaty Sabały-Zielińskiej za to, że przedstawiła w niej brutalną prawdę o polskich mediach i dziennikarzach ?

::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"26804"}

Jedną z moich pasji są książki, które moje pokolenie uczono szanować. Każdy ze swoją własnością może robić co chce. Jednak publiczne palenie książki jest dla mnie jakimś manifestem i  wywołuje u mnie fatalne skojarzenie z podobnymi akcjami w przeszłości, przede wszystkim niemieckiego NSDP czy komunistów. Tworzyli oni spis książek, których posiadanie i czytanie było zabronione. Ich publiczne palenie miało wydźwięk propagandowy, a chodziło o zniszczenie myśli,idei, opinii czy krytyki jakie mogły im zagrozić.  Z tego powodu zastanowiło mnie, dlaczego akurat ta książka znalazła się na podobnym indeksie, którego autorem został dziennikarz także związany z Podhalem i Zakopanem. Dlatego czytając książkę „Radio-aktywna Sabała”, mimowolnie  stałem się śledczym wyszukującym w treści przyczyn tak „płomiennego przyjęcia” przez „egzekutora”. Po przeczytaniu wspomnień autorki związanych z jej pracą w Radiu Zet, nie znalazłem w nich widocznych powodów do tak gwałtownej reakcji, a sam „egzekutor”wymieniony został tam parokrotnie tylko z imienia i jak odniosłem wrażenie bez jakichś negatywnych podtekstów.  W tym momencie zostawiłbym ten incydent do wyjaśniania pomiędzy zainteresowanymi stronami, jednak pozostało w książce jeszcze Zakończenie. Po jego przeczytaniu odniosłem wrażenie, że to jego treść była głównym powodem miernego przedstawienia ze spaleniem książki.

Złote myśli psa Fafika

W zakończeniu autorka przedstawiła kulisy pracy dziennikarskiej i mediów niewidoczne dla przeciętnego odbiorcy TV, radia, prasy czy portali internetowych.  Nie jest to zbyt piękny obraz. Życie przyspiesza coraz bardziej i media także w tym wyścigu nie odpuszczają, codziennie dostarczając nam tysięcy na ogół bezwartościowych informacji.  Tak „od kuchni” polskie media przedstawia autorka:

W Polsce mamy wolne i niezależne media, głosimy to na prawo i lewo,zapewniając rodaków o ich bezstronności. Jak w takim razie odebrać komentarz dziennikarza dużej stacji, który pozwala sobie na uwagę typu: „Wybory wygrał ten i ten, niestety!". Nie trzeba być specjalnie rozgarniętym, by widzieć i słyszeć, że nie brakuje mediów, które są propagandową tubą rządzących albo ugrupowań politycznych, które popierają właściciele tych gazet oraz stacji telewizyjnych i radiowych. Szczerze mówiąc, wkurza mnie to, że tak słabo się maskują, co jednocześnie świadczy o tym, że czują się bezkarni. Ryzykując rytualny mord na mojej skromnej osobie, powiem szczerze, że moim zdaniem obiektywizm polskich mediów pozostawia wiele do życzenia. Dziennikarze rzadko zadają niewygodne pytania, w każdym razie nie zadają ich tym, którym powinni.  (…) Zastanawia mnie także podejście niektórych mediów do wolności słowa. Mając w pamięci wiele przykładów, mówiąc oględnie,odgórnego ustalania „prawidłowego podejścia do tematu", dochodzę do wniosku (podkreślając, że to moje prywatne zdanie), że wolność słowa bywa przez niektóre gazety i stacje rozumiana jako możliwość sprytnej manipulacji, czyli wybór typu: „Puścimy całą wypowiedź czy tylko wytniemy kompromitujący wroga fragment?".

Moim zdaniem Beata Sabała-Zielińska potwierdziła tylko to, o czym wielu Polaków ma świadomość od wielu lat.   Zdecydowana większość polskich mediów  jest sterowana i kontrolowana, a co za tym idzie, pracujący tam dziennikarze trzymani są na krótkim łańcuchu. Nie sposób w jednym artykule opisać tego tematu i można podawać tysiące przykładów manipulacji dziennikarskich, są jednak takie, które w pełni ukazują kontrolę nad mediami, a dotyczą osób piastujących w Polsce najwyższe stanowiska.  We wrześniu 1999 roku na cmentarzu w Charkowie przy grobach pomordowanych polskich oficerów odbywają się uroczystości, na które przybył pijany i zataczający się ówczesny Prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski. Jego stan widzą także dziennikarze i rejestrują kamery telewizyjne, jednak w polskich mediach ten temat nie istnieje.  Nieliczne informacje w niszowych publikatorach są ignorowane. Z telewizji tylko Tomasz Lis, który według mnie był wtedy jeszcze dziennikarzem a nie funkcjonariuszem partyjnym,  wymógł na kierownictwie TVN aby informację o tym skandalu przedstawić w wieczornych Faktach. Następnego dnia odbył się festiwal zaprzeczania i dementowania informacji o pijanym prezydencie Polski nad grobami polskich oficerów. Wielu z jego współpracowników zaświadcza,  że Kwaśniewski tego dnia był trzeźwy a informacje o pijaństwie to pomówienia. Wszystkie wiodące media starają się jak najszybciej wyciszyć tą sprawę. Skandal, który w każdym demokratycznym kraju spowodowałby polityczne trzęsienie ziemi  a jego „bohatera” posłał na śmietnik historii w Polsce zostaje zamieciony „pod dywan”. Usłużne media pracują nad wykreowaniem wspaniałego wizerunku Aleksandra Kwaśniewskiego pomimo tego, że miał on w swoim dorobku także inne zachowania niegodne głowy państwa.  Działanie te odnoszą sukces bowiem rok później, Kwaśniewski zostaje ponownie wybrany na Prezydenta Polski.  Pięć lat później kończąc sprawowanie urzędu, Kwaśniewski przyznaje, że wtedy w Charkowie był pijany.
16 lat później 18 grudnia 2014 roku odbywa się sądowe przesłuchanie Prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego w sprawie tzw. „Afery Marszałkowej”. Na rozprawie zjawiają się wszystkie główne telewizje, które otrzymały akredytacje oraz zgodę sędziego na bezpośrednią transmisję. Jednak żadna z tych stacji informacyjnych nie transmituje przebiegu tej rozprawy. Ograniczają też do minimum informację o tym wydarzeniu, które w światowych  mediach byłyby tematem numer 1, jeżeli dotyczyło by to prezydenta ich kraju.  W Polsce ten temat jest  traktowany marginalnie, a większość dziennikarzy nie tłumaczy tej sytuacji i nie przedstawia aspektów prawnych do toczącej się rozprawy sądowej przez co większość Polaków nie ma pojęcia o co w tym wszystkim chodzi.  I tak serwisy informacyjne potrafiące przeprowadzać bezpośrednie transmisje z jakichś nieznaczących konferencji prasowych, dziwnym trafem zgodnie wyłączyły kamery po 10 minutach przesłuchania Prezydenta Komorowskiego przed Sądem. Na liczne głosy krytykujące takie postępowanie „gwiazda” dziennikarstwa Monika Olejnik ma konkretną odpowiedź:  - Niech każdy kupi sobie telewizję i wtedy będzie transmitował co będzie chciał.  

Są jednak takie sytuacje, kiedy media potrafią być wyjątkowo czujne i spełniają swoją dziennikarską „misję”. Do jednego z takich przypadków doszło w zeszłym roku, kiedy wszystkie główne publikatory aż rozgrzały się z oburzenia nad kombinacjami z finansowaniem wyjazdów posła Hofmana i spółki. Tutaj media potrafiły zadziałać tak jak powinny, piętnując postępowanie tych polityków, którzy już na zawsze powinni zostać z życia publicznego usunięci.  Czy ktoś w Polsce się jeszcze zdziwi, jak za jakiś czas ponownie ich zobaczymy w partii, z której ich wyrzucono lub w partii konkurencyjnej ?  Jednak skoro media potrafiły kierować się „misją”w tym wypadku, to gdzie były pół roku wcześniej, kiedy Robert Mazurek z Rzeczpospolitej przeprowadził wywiad z urzędnikiem państwowym, w którym przedstawione zostały liczne przykłady marnowania milionów złotych przez polską administrację państwową. Między innymi pośród nich opisał wiceministra, który zakupił jedną tabliczkę na drzwi swojego gabinetu za kwotę 2.500 złotych.  Tegu bulwersującego tematu jakoś te same „niezależne”i „wolne” media już nie podjęły.  I znów retoryczne pytanie. Czy kogoś to jeszcze dziwi?  5 czerwca 2014 roku wspomniany wcześniej Tomasz Lis został odznaczony przez Prezydenta Bronisława Komorowskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski,  jako zasłużony dla wolności słowa. Wraz z nim odznaczonych zostało trzech innych dziennikarzy.  W nawiązaniu do tego Beata Sabała-Zielińska słusznie zauważa:  

Moją wątpliwość budzą także państwowe nagrody wręczane dziennikarzom oraz szefom różnych mediów. Może się mylę, ale ci ludzie i te instytucje mają ponoć w imieniu obywateli patrzeć władzy na ręce, więc czemu od tej samej władzy dostają wysokie odznaczenia? Już widzę, jak obdarzony na przykład Krzyżem Odrodzenia Polski dziennikarz będzie inwigilował i obnażał błędy darczyńcy i jego kolegów. Jak zaprosi do studia pana prezydenta i będzie go dociskał niewygodnymi pytaniami, mając w pamięci tak zacne wyróżnienie. Jeśli potrafi oddzielić te rzeczy, to czapki z głów, ale jeśli nie, to kim będzie?

Moim zdaniem władcy mediów za pośrednictwem usłużnych dziennikarzy  kreują rzeczywistość w Polsce. Większość z nich nadużywa przy tym zaufania społecznego, bowiem dużo  Polaków bez zastanowienia przyjmuje jako prawdę, to co w telewizji pokazali, w radiu powiedzieli a gazetach i portalach internetowych napisali.  Stosowane są techniki znane z psychologii ułatwiające manipulację ludźmi. Jak łatwo przeprowadzać manipulacje  pojedynczych lub większych grup ludzi można zobaczyć w serii filmów „Pułapki umysłu” czy w licznych publikacjach naukowych z których dziennikarze w tym uczestniczący mogą czerpać wiedzę.  Oto jeden z takich przykładów:

Punkt 5 - Mów Do Społeczeństwa Jak Do Małego Dziecka

Większość treści skierowanych do opinii publicznej wykorzystuje sposób wysławiania się,argumentowania czy wręcz tonu protekcjonalnego, jakiego używa się przemawiając do dzieci lub umysłowo chorych. Im bardziej usiłuje się zamglić obraz swojemu rozmówcy, tym chętniej sięga się po taki ton. Dlaczego? „Jeśli będziesz mówić do osoby tak, jakby miała ona 12 lat, to wtedy, z powodu sugestii, osoba ta prawdopodobnie odpowie lub zareaguje bezkrytycznie, tak jakby rzeczywiście miała 12 lub mniej lat" . (1)

Media szczególnie intensywne „pranie mózgów” przeprowadzają w okresie wyborów, które właśnie są przed nami. Odkurzone zostają ich stare powiedzenia: „Wyborcy są jak dzieci, lubią jak im się opowiada bajki” czy „Ciemny lud i tak to wszystko kupi”.  Oczywiście te manipulacje są „wplecione” pośród setek bieżących informacji, którymi jesteśmy codziennie zasypywani. Moim zdaniem takie postępowanie ma jeden cel. Utrzymanie układu i systemu jaki został stworzony po 1989 roku, w którym media odgrywają przewidzianą dla nich role, wobec których teksty o wolności słowa i niezależności dziennikarskiej stają się tylko pustymi frazesami. W głównych mediach nie zobaczymy dyskusji nad tym, że może konieczna jest gruntowna zmiana ustroju Polski a co za tym idzie odesłanie dzisiejszej  „klasy” polityków do lamusa a w wielu przypadkach do więzienia.  Obecnie jest dokładnie tak jak za PRL-u, gdzie komunistyczne media wpajały  nam, że w Polsce nie może istnieć inny ustrój niż socjalizm.  Jeżeli dziś w Polsce jest tak dobrze, to dlaczego ostatnio coraz częściej ponownie  słyszymy skandowane już wcześniej w PRL-u hasło:-Telewizja kłamie ! ?

Oczywiście jest to tylko jedna strona medalu. Po drugiej stronie jest wielu niepokornych dziennikarzy, nieidących na układy z rządzącymi, wrażliwymi na krzywdę ludzką, którzy wielokrotnie pomagają swoimi działaniami obywatelom bezbronnym wobec aparatu urzędniczego.  Te osoby nie mają takiej siły przebicia jak główny nurt obecnej „propagandy sukcesu”.  Co gorsze tacy dziennikarze są zwalczani i niszczeni, a niektórzy za swoją dociekliwość stracili życie. Mam wrażenie, że czym media są bliżej ludzi, tym mniej w nich manipulacji i kłamstw. Dotyczy to mediów regionalnych, gdzie oczywiście zdarzają się jakieś układy z miejscową władzą, jest to jednak chyba mniejsze w porównaniu do tych wiodących ogólnopolskich środków masowego przekazu. Niepokój budzi tylko struktura własnościowa regionalnych gazet, które w ponad 90% znajdują się w rękach niemieckich właścicieli. Nie mam wiedzy, czy pracujący tam dziennikarze mają jakieś ograniczenia, czy zalecenia łamiące ich przekonania, obawiam się jednak, że mogą się kiedyś poczuć jak Beata Sabała-Zielińska.  Na zakończenie swoich rozważań autorka przyznaje bowiem, że sama była częścią opisywanych sytuacji:

Moja przyjaciółka Paulina, wysłuchując tych złotych myśli psa Fafika, śmiała się, że jestem królową hipokryzji. I ma rację, wszak przez dwanaście lat pracy w mediach,chcąc nie chcąc, do niejednej rzeczy przyłożyłam rękę. Właśnie dlatego pozwalam sobie na te uwagi, bo jako królowa hipokryzji doskonale znam i czuję niuanse i mechanizmy toczącej się gry. Ale, do jasnej cholery, nawet królowa hipokryzji wie, że są granice, a w każdym razie powinny być.

Gratuluję Beacie Sabale-Zielińskiej odwagi w odsłanianiu kulisów dziennikarstwa w Polsce, bowiem jak napisała obawiała się, że zostanie za to później zlinczowana. Zupełnie niepotrzebnie. Media zastosowały wobec niej, sprawdzoną  już wobec wielu niepokornych metodę  „zamilczenia na śmierć”. Zamykamy oczy, zatykamy uszy i tematu nie ma. Po co o tym dyskutować, jeszcze mogą się niektórym oczy otworzyć. Chyba tylko jednemu puściły nerwy i złapał za zapałki. Podejrzewam dlaczego. W połowie lat 70-tych w gierkowskich czasach PRL-u popularny był dowcip:

Do celi więziennej przyprowadzono nowego osadzonego. Współwięźniowie zadają nowemu tradycyjne pytania:

- Ile  dostałeś ?

- 15 lat.

- Dużo! Za co cię wsadzili ?

- Powiedziałem w publicznym miejscu, że Gierek jest głupi.

- Dostałeś 15 lat odsiadki za obrazę  Gierka ?!

- Nie za obrazę. Za zdradę tajemnicy państwowej.

Po latach nic się w tej materii nie zmieniło.  Sabałka została ukarana nie za obrażenie, tylko za zdradę tajemnicy państwowej. Powinna się cieszyć, że nie siedzi. 

 

Źródła:

Fragmenty książki Beaty Sabały-Zielińskiej „Radio-aktywna Sabała”

1)      1) Noam Chomsky - „Silent Weapons for Quiet War"

(Zbigniew Sikora)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (13)

Przemek BolechowskiPrzemek Bolechowski

0 0

Zbyszku. Znamy się od dawna i jestem rozczarowany, że oceniasz że takich powodów rzekomo spałem tę makulaturę. Określanie tego mianem książki jest obraźliwe dla tych, którzy je piszą. Kilkukrotnie publicznie tłumaczyłem, że była to moja demonstracja i sprzeciw wobec kłamstw jakie się w niej znalazły. Podobnie zresztą to ,, coś, , ocenia większość dziennikarzy. pani Zielińska wplotla m.in mnie do wymyślonych wydarzeń, czego sobie po prostu nie życzę. Autorka niech pisze fikcje ale bez autentycznych postaci. Inna sprawa to opisywanie prywatnych rozmów i spotkań. To z kolei jest obrzydliwe. Skoro mnie porównujesz do partii faszystowskiej to dla mnie z kolei są to metody esbeckie. I warto byłoby zanim napiszesz tego typu opinie zadzwonić i zapytać mnie o zdanie. Czuje się zazenowany tym wpisem. Zaznaczam że autorka doskonale wie jakie mam zastrzeżenia do treści książki i w których fragmentach kłamała. Nie była jednak zainteresowana powiedzeniem słowa przepraszam. Sprawa dla mnie jest zamknieta. Jeśli natomiast jesteś ciekawy mojego m zdania na temat kondycji mediów to zapraszam na kawę i dyskusje.

01:16, 21.03.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

sugeruje Pan ze ten co spalił ksiazeczkę najbardziej sie oburzył ?

02:19, 21.03.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Ale się facet rozpisales! Hahaha nie doszłam.donkonca

07:36, 21.03.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

czopekczopek

0 0

Prawie wszyscy kłamią jak najęci. Bo prawda jest podobno najciekawsza.

07:47, 21.03.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

NO PASARANNO PASARAN

0 0

Myślę, że najważniejsze, by nie sądzić innych swoją miarką. Sama zostałam przez jednego z zakopiańskich dziennikarzy wpleciona w sieć KŁAMSTW. Dzięki temu już wiem, że moi "koledzy" do fachu są bezwzględnymi kłamcami. Zrobią wszystko, by zemścić się za urojone niepowodzenia życiowe. Beacie kibicuje całym sercem. Z drugiej strony – nie muszę. Ona pisze książki, jej antagonista pisze zaledwie donosy ...

09:40, 21.03.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

U tej pani , ciężko jest mi zrozumieć jej postawę z jednej strony S..A na ludzi z którymi to sama robiła a co gorsze do dziś w tym samym stylu i mechanizmie to uprawia .
Mimo iż wiele osób przejrzało jej praktyki .

Na całe szczęście nie ma to nic wspólnego z rzetelnym dziennikarstwem .

12:07, 21.03.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

NietotaNietota

0 0

Zwykle nie czytam komentarzy, ani tym bardziej nie komentuję. Ale tym razem dam się ponieść fali. Bo też jestem dziennikarzem i sprawa ta pośrednio dotyczy także mojej skromnej osoby.
Palenie książek to zło. Niestety, nawet jeśli byłyby to dzieła Lenina, pamiętniki Stalina czy wypociny Hitlera. A tym bardziej, gdy rzecz dotyczy podhalańskiej pisareczki. Bo p. Beata nie jest pisarką. Ale to co zostało spalone da się czytać.
Panie Przemku. Na nic się zdadzą wszelkiej maści gesty - ale warto polemizować, można wykazać autorce - choćby na jej blogu, gdzie mija się z prawdą, gdzie pana czy innych dotyka. Tylko po co? To jak walka z bajarzem, który tworzy tatrzańskie legendy. A że dziś te bajki mogą przypominać bujdy? Takie czasy. Najważniejsze, że jeszcze za życia staje się pan, czy inni pana koledzy żywą legendą. Doprawdy, za parę lat spojrzy pan na to z większym może dystansem i miejmy nadzieję, pośmieje się pan z tego. Pozdrawiam.

12:34, 21.03.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

@Aborygen: "s..a" Kiedy i gdzie? Co do ksiażki- kupiłam poprzednią, napisana lekko i ze swadą ale oczywiście nie jest to pozycja ktora zaliczylibysmy do kanonow wielkiej literatury. Tyle ze dzisiaj takie czasy ze "rynek" oczekuje "produktu" dla kazdego.

Lubie panią Beatę. W sadach była zawsze niezależna i nie słuchała podszeptów "przyjaciół" . I za to ją również szanuję

14:55, 21.03.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

uorcyk

widać że mieliśmy do-czynienia z różnymi sytuacjami !! Mimo że nie znam tej Pani osobiście.

15:08, 21.03.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

tentnotentno

0 0

Aborygen:

Jak różne mam zdania nieraz od ciebie w różnych tematach tak teraz pryznaję ci 100% rację. Ta Pani głównie nawołuje do nienawiści a jej teksty są mocno stronnicze. Na pytania dlaczego przedstawia fakty jednej strony a drugiej strony nie odpowiada.

16:34, 21.03.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Konto usunięteKonto usunięte

0 0

Ja osobiście bardzo nie lubię tekstów tej Pani. Nie rozumiem skąd w jej słowach pisanych tyle nienawiści (?). Nie kupiłam i nie kupię oprawionych "papierków" w jej wydaniu. Jak już kiedyś wspomniałam, czekając na wizytę u stomatologa sięgnęłam w poczekalni po ten sklej treści i po paru stronach obyło się bez znieczulenia (zaoszczędziłam około 40 zł na wizycie). Książka, to coś, co powinno się znaleźć w dłoniach każdego z nas, ale nie w takim wydaniu!
Panie Przemku, postąpiłabym dokładnie tak samo!

03:01, 22.03.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

AloaAloa

0 0

Dopiero dzisiaj zerknęłam na ten blog. Oj, zgadzam się, zgadzam z Klarą.
Miałam w ręku pozycję tej autorki. Bida. Na przykłady agresji tej Pizarki także zwróciłam uwagę. Nie wystarczy umieć pluć na ludzi, instytucje, ale ukazywać, też dobro. A.

17:06, 04.04.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

do lorcykdo lorcyk

0 0

lorcykula nic dziwnego ze lubisz ta pania boobydwie czerpiecie radosc z osrywania innych

07:08, 17.05.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%